IV SA/Wa 2285/14
WyrokWSA w Warszawie2015-01-30
Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Paweł Groński, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, prawidłowo oceniło zarzuty dotyczące wadliwości operatu szacunkowego, a także czy jego postępowanie było zgodne ze wskazaniami poprzedniego wyroku WSA?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, nie dokonało wystarczającej analizy zarzutów dotyczących wadliwości operatu szacunkowego, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i było niezgodne ze wskazaniami poprzedniego wyroku WSA. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nie wykazał należytej staranności w ocenie dowodów i nie odniósł się szczegółowo do zarzutów skarżących.Stan faktyczny
Skarżący T. G. i Z. G. wnieśli o stwierdzenie nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności wcześniejszej decyzji o pobraniu jednorazowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Skarżący zarzucili m.in. nieprawidłowe ustalenie stron postępowania, wadliwość operatu szacunkowego oraz brak odniesienia się do wszystkich zarzutów. WSA uchylił poprzednią decyzję SKO z powodu nierozpoznania sprawy i nieodniesienia się do zarzutów. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, SKO ponownie odmówiło stwierdzenia nieważności, jednak WSA uznał, że organ nadal nie dokonał wystarczającej analizy zarzutów, zwłaszcza dotyczących operatu szacunkowego, i nie zastosował się do wskazań poprzedniego wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Paweł Groński, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi T. G. i Z. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżących T. G. i Z. G. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
IV SA/Wa 2285/14
UZASADNIENIE
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...].09.2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (zwane dalej Kolegium lub SKO) - po rozpoznaniu wniosku T. G. i Z. G. o ponowne rozpatrzenie sprawy - utrzymało w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W.z dnia [...].11.2013 r., nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...].10.2005 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...].08.2005 r., nr [...] o pobraniu od wnioskodawców jednorazowej opłaty w wysokości 20.961 zł, z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej w ew. gruntów jako dz. ew. nr [...], uregulowanej w KW [...] oraz [...], uregulowanej w KW [...], obręb [...], położonej w rejonie ul. [...], spowodowanego zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] i [...].
Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący wskazali, że Kolegium nie odniosło się do wszystkich zarzutów wniosku o stwierdzenie nieważności wskazanej decyzji, pomijając między innymi zarzut nieprawidłowego ustalenia stron postępowania. Zarzucili, że przedmiot postępowania określono nieprawidłowo i nie można tego uznać za oczywistą omyłkę. Skarżący zakwestionowali poprawność operatu szacunkowego - ich zdaniem w przedmiotowej sprawie ma zastosowanie ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego i nie należało im naliczać renty planistycznej
w sytuacji, gdy przysługiwało im odszkodowanie za utratę przez ich nieruchomość rolnego statusu.
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2.06.2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 694/14, uchylono uprzednią zaskarżoną decyzję Kolegium. W uzasadnieniu Sąd wskazał w szczególności, że SKO nie rozpoznało ponownie sprawy - nie dokonało jej odrębnej, indywidualnej analizy pod kątem spełnienia lub nie przez kontrolowaną w postępowaniu nieważnościowym decyzję przesłanek nieważnościowych wskazanych przez skarżących oraz ocenianych z
urzędu, i nie odniosło się szczegółowo do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonej decyzji z [...].09.2014 r. stwierdziło, że decyzja SKO z [...].11.2013 r. jest prawidłowa, a zarzuty skarżących chybione. W ocenie Kolegium, skład orzekający w
I. instancji zbadał, czy zaistniały podstawy stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji - zarówno te, które wskazali skarżący, jak i pozostałe, wymienione w
przepisie art 156 K.p.a. i ustalił, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Jednocześnie stwierdzono, że Kolegium orzekając w l. instancji ustosunkowało się do wszystkich zarzutów. Kierując decyzję do obu stron zamieszkujących tę samą nieruchomość, nie naruszono przepisów art. 61 i art. 40 §
1 w zw. z art. 29 K.p.a., a częściowo nieprawidłowe określenie przedmiotu postępowania (jako dotyczące dz. ew. nr [...] i [...], zamiast dz. [...] i udziału [...] w dz. ew. nr [...]) należało uznać za oczywistą omyłkę. Stanowisko to podzielił skład SKO w zaskarżonej decyzji. Podano, że wbrew twierdzeniom skarżących Kolegium analizowało zapisy operatu szacunkowego sporządzonego w sprawie i nie dopatrzyło się, jakoby był wadliwy. Podzielono też stanowisko poprzednio orzekającego składu Kolegium, że naliczenie renty planistycznej następuje niezależnie od przyznania ewentualnego odszkodowania na podstawie art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wobec tego, Kolegium nie stwierdziło naruszenia przepisów prawa, a w szczególności rażącego ich naruszenia. Rentę planistyczną naliczono na podstawie obowiązujących przepisów prawa i zgodnie z tymi
przepisami. Wobec tego zarzut wydania decyzji bez podstawy prawnej jest chybiony. Po zapoznaniu się z treścią zaskarżonej decyzji organ I. instancji nie dopatrzył się także jakoby naruszała ona art. 107 § 1 i 3 K.p.a.
W ocenie składu SKO wydającego zaskarżoną decyzję, skarżący o przedmiotowym postępowaniu zostali prawidłowo zawiadomieni pismem z dnia [...].11.2004 roku. Pismem tym organ zawiadomił strony o wszczętym z urzędu postępowaniu, a nie o zgłoszonym wobec nich roszczeniu. Renta pianistyczna nie
ma charakteru cywilnoprawnego roszczenia, lecz jest opłatą naliczaną w postępowaniu administracyjnym, o którego wszczęciu z urzędu organ I. instancji prawidłowo skarżących zawiadomił. Z akt sprawy nie wynika też, w ocenie SKO, aby organ I. instancji naruszył przepisy procedury administracyjnej w zakresie udostępnienia treści operatu szacunkowego, jak i poinformowania stron o możliwości
sporządzenia operatu z ich inicjatywy ("kontroperatu").
W ocenie SKO, nie można podzielić również zarzutu rażącego naruszenia przepisów art. 61 § 4, 40 § 1 w zw. z art. 29, 109 § 1, 107 § 1 jak i 7 i 77 K.p.a., poprzez nieprawidłowe oznaczenie strony - małżeństwo T. i Z. G. - i adresowanie do nich pism w sprawie, w tym decyzji o naliczonej rencie planistycznej. Z akt sprawy bezspornie wynika, że stronami przedmiotowego postępowania są: T. G. i Z. G.. Okoliczność, że organ I. instancji i organ odwoławczy skierowały swoje decyzje do tych osób w jednym egzemplarzu, w sytuacji, gdy jest to małżeństwo zamieszkałe pod tym samym adresem, nie stanowi - zdaniem SKO - naruszenia cyt. przepisów prawa. SKO nadmieniło, że korespondencję do organów, w tym odwołanie od decyzji oraz
wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy osoby te skierowały również w jednym egzemplarzu wspólnie podpisanym, a nie w dwóch egzemplarzach, osobno podpisanych przez każdą z tych osób. Takie postępowanie również nie stanowi naruszenia prawa, podobnie jak wysyłanie decyzji do małżonków w sposób przez
nich zakwestionowany. SKO następnie podało, że z akt sprawy, w tym z operatu szacunkowego, decyzji organu i. instancji oraz z zawiadomienia o wszczęciu postępowania bezspornie wynika, że skarżący zbyli udział [...] części w działce nr
[...]. Organ I. instancji naliczył rentę planistyczną z uwzględnieniem tej okoliczności. Utrzymując w mocy decyzję organu I. instancji Kolegium wprawdzie nie zaznaczyło, że chodzi o udział [...] części w działce nr [...] i stanowiło to niedopatrzenie organu, jednakże wobec wskazanych ustaleń, wobec faktu, że rentę obliczono prawidłowo, wskazanego naruszenia ze strony Kolegium nie można uznać za rażące i stanowiące tym samym podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji. SKO stwierdziło także, iż wbrew twierdzeniom skarżących operat szacunkowy sporządzony na zlecenie
organu I instancji jest prawidłowy, o czym Kolegium w uzasadnieniu skarżonej
decyzji napisało. Analiza tego operatu potwierdza, że Kolegium słusznie stwierdziło, że operat ten ujawnił, że nastąpił wzrost przedmiotowych nieruchomości spowodowany uchwaleniem planu miejscowego. Operat nie zawiera błędów ani merytorycznych, ani formalnych. Do porównań rzeczoznawca przyjął nieruchomości położone w okolicy, zbyte w podobnym czasie.
Kolegium wskazało też, że skoro w ocenie skarżących przysługiwało im od organu I. instancji odszkodowanie na podstawie przepisów art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z przepisami ustawy o
kształtowaniu ustroju rolnego, mogli w trybie przepisów cyt. ustawy o takie odszkodowanie do organu wystąpić. Ustalenie w trybie administracyjnym obowiązku zapłaty renty planistycznej nie stanowi przeszkody w dochodzeniu takiego odszkodowania. W przeciwieństwie do zasad naliczania renty planistycznej, roszczenia przewidziane w art. 36 ust. 1 cyt. ustawy oraz odszkodowanie, o którym mowa w ust. 3, mają charakter cywilnoprawny i zgodnie z wolą ustawodawcy winny być realizowane na przewidzianych dla tego rodzaju świadczeń zasadach (więc w innym trybie - nie administracyjnym, lecz cywilnoprawnym). O ile więc skarżący wykazaliby powstałą po ich stronie szkodę oraz zastosowaliby się do trybu przewidzianego w cyt. przepisach, mogliby domagać się od gminy odszkodowania.
We wniesionej skardze oraz piśmie ją uzupełniającym T. G. i Z. G. wnieśli o unieważnienie zaskarżonych decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wydanych w postępowaniu nieważnościowym, wskazując że nie są tożsame podmiotowo z zaskarżoną decyzją SKO wydaną w postępowaniu zwyczajnym, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta m. W. nr [...]. Wywiedli to z faktu, że działki nr ew. [...] i [...] będące przedmiotem postępowania wchodziły w skład gospodarstwa rolnego szklarniowego będącego własnością
T. i Z. G., z tym że grunty składające się z nieruchomości uregulowanych w KW [...] i KW [...] są własnością Z. G. i nabyte zostały w wyniku spadkobrania i darowizn, a zabudowania i uprawy stanowią współwłasność małżeństwa T. i Z. G..
Zarzucili, że w związku z ograniczeniami wprowadzonymi uchwalonym w 2002 r. miejscowym planem, dalszy rozwój gospodarstwa rolno - szklarniowego był niemożliwy, albowiem nieruchomość (uregulowana KW [...]) niezabudowana znalazła się na terenie, którego przeznaczenie zostało zmienione z rolniczego na usługowe. Dopuszczona została wprawdzie kontynuacja dotychczasowego sposobu użytkowania, ale tylko w odniesieniu do już istniejących obiektów. Natomiast przeznaczenie terenu z nieruchomością nr ew. 8 (uregulowaną w KW [...]) zostało zmienione na mieszkaniowe, na którym dopuszczone zostały istniejące działki siedliskowe gospodarstw rolnych.
Zarzucili, że organ nie podał w decyzji nr [...] faktycznego wykorzystywania szacowanej nieruchomości przed uchwaleniem miejscowego planu jako części gospodarstwa rolnego rodzinnego, nie podał też, że istniejące
gospodarstwa rolne pozostały uwzględnione w nowym planie z ograniczeniami, a działki szacowane były częścią gospodarstwa rolnego rodzinnego, którego grunty rolne wraz z budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem stanowiły zorganizowaną całość gospodarczą, wraz z prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Nie przeprowadzono w tym zakresie ustaleń. Kolegium też nie sprawdziło, czy nieruchomość będąca częścią gospodarstwa rolnego rodzinnego znajdująca się przed zmianą miejscowego planu na terenach rolnych RP
rzeczywiście pozostawała bez prawa zabudowy.
W ich ocenie, nie jest do zaakceptowania sytuacja, w której w związku z ograniczeniem możliwości rozwoju gospodarstwa rolnego rodzinnego i
pozbawieniem statusu gospodarstwa rolnego, o którym mowa w Kodeksie cywilnym , dodatkowo karze się rolników nakładając na nich opłatę planistyczną z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, chociaż wzrost wartości nieruchomości wynikał z poniesionych nakładów przed sprzedażą szacowanej nieruchomości (tj. dz. nr ewid. [...] i udziału w dz. [...]).
Reasumując zarzucili, że zaskarżona decyzja Prezydenta m. W. nr [...] została wydana z wadami powodującymi jej nieważność (art. 156 § 1 K.p.a.), a mianowicie:
1. Zawiadomienie o zgłoszeniu roszczenia było nieprawidłowe;
2. Przedstawiony został operat szacunkowy, który przez skarżących został zakwestionowany jako nieprawidłowy.
3. Decyzja Prezydenta m. W. nr [...].08.2005 nr [...] oraz decyzja utrzymująca ją w mocy wydano z istotnymi wadami:
nie zostały ustalone strony postępowania, małżeństwo T. i Z. G. nie może być stroną postępowania administracyjnego prowadzonego w oparciu o przepisy k.p.a.,
- nieprawidłowo został ustalony przedmiot postępowania od nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] uregulowana w KW [...] i działka nr [...] uregulowana w KW [...], podczas gdy zbyta została działka nr
ewid. [...] będąca własnością Z. G. i udział w [...] w działce nr [...] będący współwłasnością T. G. i Z. G.,
- nie zachodzi tożsamość przedmiotowa w sentencji decyzji i w jej uzasadnieniu. W sentencji jest mowa o wartości nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] i działka
[...], natomiast w uzasadnieniu została uwzględniona wycena działki nr [...] natomiast udział w działce nr [...] został pominięty.
4. Oszacowany wzrost wartości dotyczył wyłącznie działki nr [...], co wynika z podanego iloczynu powierzchni działki 171387 zł (1233 m x 139 zł/m2), podczas gdy szacowana nieruchomość, o której mowa w sentencji decyzji miała powierzchnię 2,183 m2, jak wynika z zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Z tego skarżący wywiedli, że;
nastąpił wzrost wartości działki nr [...] będącej własnością Z. G.,
nie ustalono wzrostu wartości udziału w [...] w działce nr [...] będącej współwłasnością T. G. i Z. G., ponadto działka nr [...] jest współwłasnością wielu osób, poza T. G. i Z. G.
5. Skarżący zarzucili, iż ponownie (tak jak uprzednio) SKO nie odniosło się do wszystkich zarzutów sformułowanych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W ich ocenie decyzja nr [...] wydana została bez podania postawy prawnej w zakresie pominięcia wzrostu wartości działki nr [...], podczas, gdy sentencja decyzji dotyczyła opłaty od wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...] i
nr [...]. Zatem do tej kwestii, mimo wyroku WSA, SKO nadal się nie odniosło.
6. Zarzucili też, że pismem z dnia [...].06.2005 r. organ powiadomił, iż w związku z uchyleniem z dniem [...].09.2004 r, art. 37 ust 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poniesione nakłady nie zostaną uwzględnione przy naliczaniu jednorazowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Przez sześć miesięcy skarżący pozostawali w przekonaniu, że przysługuje im prawo z art. 37 ust 2 cyt. ustawy. Pomimo, że nakłady zostały poczynione przed uchyleniem art. 37 ust. 2 cyt. ustawy i działki zbyte zostały przed uchyleniem art. 37 ust 2, nie zostały odliczone od opłaty od wzrostu wartości nieruchomości, chociaż miały istotny wpływ na wzrost wartości rynkowej nieruchomości.
7. Podnieśli, że najpierw organ winien zakończyć postępowanie związane z odszkodowaniem za zabranie ich terenu pod poszerzenie ulicy [...]. W efekcie zamiast odszkodowania za przejętą w ten sposób działkę nr [...] prowadzono przedmiotowe postępowanie w sprawie opłaty planistycznej za działkę [...]. Podali przy tym, że wskazane odszkodowanie nie zostało wypłacone.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.
zwanej dalej P.p.s.a.) uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. Należy nadto zauważyć, iż w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając
w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że skarga winna zostać uwzględniona, ponieważ zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa procesowego, skutkującym wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego oraz z naruszeniem przepisu prawa materialnego - w postaci art. 153 P.p.s.a.
W ocenie Sądu obecnie badającego legalność zaskarżonej decyzji, nie zastosowano się w pełni do wskazań zawartych w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z dnia 2.06.2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 694/14, którym uchylono uprzednią, zaskarżoną decyzję Kolegium. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd stwierdził, że SKO nie rozpoznało ponownie sprawy - nie dokonało jej odrębnej, indywidualnej analizy pod kątem spełnienia lub nie przez kontrolowaną w postępowaniu nieważnościowym decyzję przesłanek nieważnościowych,
wskazanych przez skarżących oraz podlegających ocenie z urzędu, i nie odniosło się szczegółowo do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W ocenie składu orzekającego obecnie w niniejszej sprawie, SKO nadal nie zajęło jednoznacznego, wyczerpująco uzasadnionego stanowiska - w kontekście podniesionych zarzutów nieważności postępowania zwykłego - co do istnienia
podstaw ustalenia opłaty planistycznej za działkę [...], również względem skarżącej T. G., mając na uwadze wywody wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że skarżąca nie mogła być traktowana jako współwłaścicielka tej działki oraz podniesionego przez skarżących twierdzenia, iż wyliczenia operatu szacunkowego świadczą o nienaliczeniu opłaty planistycznej za [...] udziału we współwłasności działki nr [...], przysługującego obojgu skarżącym.
W ocenie Sądu uzasadnienie zaskarżonej decyzji SKO jedynie ogólnikowo odniosło się do tej kwestii, a wymaga ona wnikliwej oceny.
Podstawowe zastrzeżenia Sądu budzi jednak pominięcie przeprowadzenia przez SKO - w zaskarżonej decyzji - oceny stanowiska zajętego przez skład SKO rozstrzygający w postępowaniu zwykłym (decyzja z [...].10.2005 r.), co do zarzutów odwołania, tyczących prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego.
Należy nadmienić, że we wskazanej decyzji SKO stwierdziło, że "Kwestia doboru nieruchomości do porównań należy do rzeczoznawcy majątkowego." Tego rodzaju stwierdzenie jest niedopuszczalne i w żaden sposób nie można się z nim zgodzić. Organ odwoławczy zobowiązany jest bowiem rozpoznać sprawę - w myśl
art. 15 K.p.a. - w jej całokształcie, dokonując także ponownej oceny użytych środków dowodowych .
Organ winien zatem dokonać oceny sporządzonego operatu, w zakresie prawidłowości zastosowanej metody szacowania, właściwego doboru
porównywanych nieruchomości, uwzględnienia w sposób właściwy elementów wpływających na wartość przyjętych do porównania, zbytych nieruchomości zarówno sprzed zmiany, jak i po zmianie planu (okres zbycia, elementy wpływające w tym czasie na wysokość cen rynkowych, dostęp do drogi, media), a następnie przeanalizować, czy stwierdzone okoliczności wyróżniające - mające wpływ na cenę - zostały zniwelowane w drodze zastosowania odpowiednich współczynników.
W tym kontekście nie jest właściwe przyjęcie w postępowaniu nadzorczym - jako trafnego - sformułowania cyt. decyzji z [...].10.2005 r. "Nie wkraczając w uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego należy jedynie zauważyć, że do porównań wzięto liczną próbkę reprezentatywną, przy czym są to nieruchomości położone w bliskiej okolicy, zbyte w zbliżonym okresie czasu." Takie stwierdzenie SKO w decyzji utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...].08.2005 r., nr [...] o pobraniu od wnioskodawców jednorazowej opłaty w wysokości 20.961 zł, z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej w ew.
gruntów jako dz. ew. nr [...], uregulowanej w KW [...] oraz [...], uregulowanej w KW [...], w obr. [...], położonej w rejonie ul. [...], spowodowanego zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] i [...] - wskazuje w istocie na brak przeprowadzenia oceny przedmiotowego operatu szacunkowego przez organ odwoławczy w postępowaniu zwykłym.
Należy mieć na uwadze, że dokonanie oceny zaskarżonej decyzji, co do jej zgodności z prawem, poddane jest szczególnym regułom odnoszącym się do
kontroli decyzji wydanych w trybach nadzwyczajnych. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 K.p.a.). Przepis art. 156 § 1
K.p.a. nakłada na organ administracji publicznej obowiązek nie tylko stwierdzenia niewątpliwego naruszenia prawa, ale zarazem wykazania, że było to rażące naruszenie prawa. Stwierdzenie zatem nieważności decyzji wydanej w trybie
zwykłym dopuszczalne jest jedynie w przypadku stwierdzenia wyjątkowo ciężkiego naruszenia prawa (por. m. in. wyrok NSA z dnia 23 grudnia 2004 r. sygn. akt OSK 992/04, wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994r. sygn. akt V SA 535/94, wyrok NSA IV SA 905/2002 z dnia 27.10.2003 r., wyrok NSA w Warszawie V SA 2998/99 z dnia 26.09.2000 r. Wyrok NSA w Warszawie III SA 1935/99 z dnia 11.08.2000 r.). Przyjmuje się, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia, gdy łącznie zostaną spełnione trzy przesłanki: zachodzi oczywistość naruszenia konkretnego przepisu, za uznaniem naruszenia za rażące przemawia charakter naruszonego przepisu oraz racje ekonomiczne, społeczne - skutki, które wywołała decyzja są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Oczywistość naruszenia prawa polega na niewątpliwej sprzeczności pomiędzy
treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym podstawę prawną decyzji.
W myśl art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Przesłanka ta może dotyczyć zarówno przepisów materialnych, procesowych jak i ustrojowych. Z brzemienia powołanego przepisu w istocie nie wynika, by wadliwość miała dotyczyć tylko podstawy materialnoprawnej decyzji. Również rażące
naruszenie przepisów prawa procesowego jest przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji. Przypisanie decyzji wady nieważności w przypadku naruszenia przepisów proceduralnych dopuszczalne jest wówczas, gdy naruszenie tych przepisów ma charakter rażący i pozostaje w związku z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy.
Może to mieć miejsce, gdy w sposób niebudzący wątpliwości, a więc oczywisty, gdy nie zastosowano by ich w trakcie prowadzonego postępowania lub zastosowano by
je nieprawidłowo (por. m. in. wyrok NSA z dnia 13 września 2007 r., II OSK 1212/06, LEX nr 377245). W odniesieniu do prawa procesowego tylko niektóre przypadki
mogą być kwalifikowane jako rażące. Do takich przypadków zalicza się naruszenie zasad ogólnych K.p.a. Jednak o tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa decyduje oczywistość tego naruszenia. W odniesieniu do przepisów
postępowania administracyjnego za rażące ich naruszenie należy uznać
oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania określonych w art. 6-11 K.p.a. w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu (por. wyrok NSA z dnia 8
czerwca 1983 r., I SA 355/83, ONSA 1983, nr 1, poz. 40).
W niniejszym postępowaniu nadzorczym wymagało zatem
przeanalizowania, czy w rozpoznawanej sprawie nastąpiło rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (tj. przepisów art. 7 w zw. z art. 80
K.p.a., obligujących organ do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy,
w tym w szczególności do oceny udowodnienia danej okoliczności na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego), w kontekście ustalenia, czy spowodowało ono istotne ograniczenia uprawnień strony.
Raz jeszcze podkreślenia wymaga, że skarżący już w odwołaniu zakwestionowali poprawność sporządzonego operatu szacunkowego. W tym też kontekście organ winien dostrzec, że w postępowaniu odwoławczym SKO w
ogóle nie przeprowadziło właściwej i koniecznej oceny sporządzonego operatu. Stwierdziło jedynie celowość przedłożenia przez skarżących kontroperatu. Nie wystąpiło natomiast do autora operatu o zajęcie stanowiska co do zarzutów skarżących. Doszło zatem, w ocenie Sądu, do istotnego ograniczenia uprawnień
stron w postępowaniu zwykłym.
SKO z kolei, działając tym razem jako organ nadzoru, w swym
rozstrzygnięciu podało ogólniki, które mogłyby znaleźć zastosowanie właściwie
niemal w każdej rozpatrywanej sprawie tego rodzaju, jak: "Operat nie zawiera
błędów ani merytorycznych, ani formalnych." Jednocześnie występując w
charakterze organu nadzoru SKO dokonało quasi oceny operatu podając, że
"Analiza tego operatu potwierdza, że Kolegium słusznie stwierdziło, że operat ten ujawnił, że nastąpił wzrost przedmiotowych nieruchomości spowodowany
uchwaleniem planu miejscowego." W postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru
o stwierdzenie nieważności organ ma obowiązek rozpatrywać sprawę w granicach określonych w art. 156 § 1 K.p.a. Oznacza to, że nie może rozpatrywać sprawy co do istoty, jak w postępowaniu odwoławczym (por wyrok NSA z 28 maja 1985 r. I SA 89/85, ONSA 1985, Nr 1, poz. 30). Wymaga podkreślenia, że na ten też pogląd SKO powołało się w zaskarżonej decyzji. Mimo tego jednak próbowało operat ten ocenić.
Wobec tego stwierdzić należy, że Kolegium uchyliło się od
przeprowadzania oceny rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego w decyzji z [...].10.2005 r., poprzez zaniechanie przeprowadzenia przez SKO oceny owego operatu w postępowaniu odwoławczym.
Niejako w zastępstwie organu rozpoznającego owo odwołanie w
postępowaniu zwykłym (o czym już była mowa) - Kolegium przeprowadziło
bardzo pobieżną ocenę sporządzonego operatu w postępowaniu nadzorczym. W efekcie w swej decyzji podało, że "Operat nie zawiera błędów ani merytorycznych,
ani formalnych. Do porównań rzeczoznawca przyjął nieruchomości położone w okolicy, zbyte w podobnym czasie". Tego rodzaju stwierdzenie i ocena były nieuprawnione w świetle zarzutów odwołania, podniesionych przez skarżących
pod adresem tego operatu. Z twierdzeń odwołania wynikało, że wadliwie przyjęto działki do porównań (skarżący wskazywali na zasadność uwzględnienia innych zbytych działek na tym terenie, jako bardziej odpowiadających wartością działce
nr [...]). Podnosili też nieuwzględnienie przeznaczenia przedmiotowych, zbytych
przez nich działek w uprzednio obowiązującym planie oraz brak wyjaśnienia, czy
w świetle wcześniejszego planu działka nr [...] mogła zostać zabudowana, jako wchodząca w skład gospodarstwa rolnego.
Wobec tego - w ocenie Sądu - w dalszym ciągu nie zastosowano się w pełni
do wskazań zawartych w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z dnia 2.06.2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 694/14, co naruszyło art. 153 P.p.s.a., nie zbadano też w sposób właściwy kwestii braku przeprowadzenia oceny operatu szacunkowego w postępowaniu zwykłym, w kontekście rażącego naruszenia art. 7 w zw. z art. 80 K.p.a., co miało istotny wpływ na uprawnienia skarżących.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz c, a także art. 152 P.p.s.a. - orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. W punkcie 2 sentencji - orzeczono o zwrocie kosztów postępowania na podstawie art. 200 i 205 § 2 P.p.s.a.
Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku należy zastosować się do wynikających
z niego wskazań i zawartej w nim oceny prawnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło