II SA/Bk 1113/14
WyrokWSA w Białymstoku2015-02-26
Skład orzekający: Danuta Tryniszewska-Bytys, Andrzej Melezini, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., gdy brakowało dowodów dotyczących wielkości gospodarstwa rolnego i średniej powierzchni gospodarstwa w gminie?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie miało podstaw do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., ponieważ brak dowodów dotyczących wielkości gospodarstwa rolnego i średniej powierzchni gospodarstwa w gminie nie stanowi wystarczającej przesłanki do zastosowania tego przepisu. Organ odwoławczy powinien był najpierw przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe na podstawie art. 136 k.p.a. i wyjaśnić stan faktyczny, a nie uchylać decyzję z powodu braku tych dowodów.Stan faktyczny
Wójt Gminy J. wydał decyzję o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji rozbudowy budynku inwentarskiego na działce w gminie G. Od decyzji odwołali się właściciele sąsiednich działek, wskazując na zagrożenia związane z ciekami wodnymi i linią zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na brak dowodów dotyczących wielkości gospodarstwa rolnego i błędy w ustaleniu linii zabudowy. Inwestor zaskarżył decyzję SKO do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. i stwierdził, że decyzja ta nie może być wykonana do czasu uprawomocnienia się wyroku; zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 500 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys, sędzia WSA Andrzej Melezini, sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji i przekazania do ponownego rozpatrzenia sprawy ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz skarżącego A. Z. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] Wójt Gminy J. ustalił, na wniosek A. Z. (powoływanego w dalszej części też jako Inwestor), warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na zabudowie zagrodowej: rozbudowa istniejącego budynku inwentarskiego do wielkości obsady 39 DJP, w systemie bezściółkowym, z wewnętrznym zbiornikiem o pojemności 429 m3 na płynne odchody zwierzęce zlokalizowanym pod oborą oraz budowa silosu na pasze suche o pojemności 26 ton, na terenie obejmującym część działki o nr [...], położonym we wsi K. B., gmina G.
Ustalając warunki zabudowy dla planowanego zamierzenia inwestycyjnego organ I instancji wyjaśnił, że spełnia ono wszystkie przesłanki, określone w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 u.p.z.p. Z uwagi zaś na to, że powierzchnia gospodarstwa rolnego, związanego z projektowaną inwestycją wynosi 32,28 ha i przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w gminie G. (ok. 20,56 ha) organ uznał, że w sprawie zastosowanie ma przepis art. 61 ust. 4 u.p.z.p. Jedocześnie organ I instancji stwierdził, że decyzja nie narusza przepisów odrębnych, a teren inwestycji: (-) ma dostęp do drogi publicznej; (-) nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze i nieleśne, (-) istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające dla planowanego zamierzenia budowlanego. W decyzji organ ustalił jednocześnie nieprzekraczalną linię zabudowy wyznaczoną przez ścianę frontową istniejącego budynku inwentarskiego przewidzianego do rozbudowy. Linie rozgraniczające teren inwestycji organ wyznaczył na mapie stanowiącej załącznik do decyzji. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono jednocześnie, że wnioskowane zamierzenie inwestycyjne zostało uzgodnione ze Starostą K., Wojewódzkim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w B. Biurem Terenowym w Ł.
Od tej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. wniósł B. K. właściciel sąsiednich działek o nr [...] i [...], który wskazał, że na terenie działki nr [...] istnieje naturalny ciek wodny. W ocenie autora odwołania zaskarżona decyzja nie uwzględnia tego faktu oraz tego, że dopuszczenie do budowy planowanej inwestycji doprowadzi do zablokowania naturalnego odpływu wód z jego działek oraz spowoduje ogromne zanieczyszczenie powietrza i pobliskich ujęć wody.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł również S. Z. - właściciel sąsiedniej działki o nr [...], kwestionując zapisy zawarte w pkt 2a decyzji dotyczące ustalonej linii zabudowy oraz parametrów budowli. W ocenie odwołującego ustalona linia zabudowy powoduje, że budynek zlokalizowany zostanie na istniejącym cieku wodnym. Budowa obory z kanałami rusztowymi wg wyznaczonej linii zabudowy uniemożliwi swobodny przepływ wód, które obecnie, po zakończeniu odrębnego postępowania mają szanse w sposób naturalny spływać na tym terenie. Budowa ta zniweczy całkowicie efekty tego postępowania. Zdaniem odwołującego należy w pierwszej kolejności wyegzekwować od Inwestora wykonanie decyzji zmierzającej do naprawienia zakłóconych stosunków wodnych na działkach [...]., [...], [...] i .., a dopiero po ustabilizowaniu stosunków wodnych na tym terenie można wydać mu decyzję o warunkach zabudowy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. decyzją z dnia [...] września 2014 r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu organ w pierwszej kolejności przytoczył treść art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wyjaśniając, iż w przypadku realizacji zabudowy zagrodowej ustawodawca odstąpił od spełnienia wymogów określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. W sytuacji zatem gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie, zamierzenie nie wymaga analizy w celu określenia wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu.
W przedmiotowej sprawie organ I instancji stwierdził wprawdzie, że powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z przedmiotową zabudową wynosi 32,28 ha i przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w gminie G. (20,56 ha), jednakże jak podkreśliło SKO, w aktach administracyjnych brak jest dowodu o wielkości posiadanego gospodarstwa rolnego przez Inwestora oraz dowodu wskazującego jaka jest obecnie wielkość średniej powierzchni gospodarstwa rolnego w gminie G. Kolegium nie miało zatem możliwości potwierdzić ani zaprzeczyć, czy w przedmiotowej sprawie ma zastosowanie przepis art. 61 ust. 4 u.p.z.p.
W ocenie Kolegium w przedmiotowej sprawie brak było też podstaw do określenia w zaskarżonej decyzji linii zabudowy. W przypadku bowiem zabudowy zagrodowej, gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie, brak jest przypisu, który nakładałby obowiązek wyznaczania w decyzji o warunkach zabudowy takiej linii. Z tego też względu rozstrzygnięcie organu I instancji w zakresie linii zabudowy uznano za całkowicie arbitralne. Jednocześnie organ odwoławczy przypomniał, że prawodawca posługuje się pojęciami "linii zabudowy" i "obowiązującej linii zabudowy". Bezpodstawne było zatem posługiwanie się przez organ I instancji terminem "nieprzekraczalnej linii zabudowy".
W dalszej części Kolegium podkreśliło, że obowiązkiem organu I instancji było ustalenie, czy planowana inwestycja jest zgodna z przepisami odrębnymi, a więc także z ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, ale tylko w zakresie w jakim kształtują możliwość zabudowy oraz w jakim nie jest to zastrzeżone do właściwości innych organów administracji. W przedmiotowej sprawie, zdaniem Kolegium, Wójt nie uczynił zadość powyższym wymogom, albowiem nie dokonał analizy zgodności planowanej inwestycji z ustawą Prawo wodne, nie wyjaśnił też na jakiej podstawie uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów odrębnych.
Kolegium zakwestionowało również wypowiedź organu I instancji w kwestii realizacji inwestycji z zachowaniem usytuowania istniejącej ściany od strony granicy działek nr [...] i [...] w odległości zabudowy 3,0 m od granicy działki nr[...], argumentując, że przyjęło ono charakter rozstrzygnięcia. Organ I instancji w ponownie prowadzonym postępowaniu musi zatem wyjaśnić, czy powyższy zapis wyraża jedynie pogląd o dopuszczalności budowy po granicy, czy jest to przyzwolenie naruszające prawo materialne, gdyż w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie bada się kwestii zgodności planowanej inwestycji z przepisami techniczno-budowlanymi.
Końcowo Kolegium podkreśliło, że zgodnie z § 2 rozporządzenia w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy, ustalenia dotyczące rodzaju zabudowy zapisuje się stosując nazewnictwo zabudowa zagrodowa w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych, a nie jak to uczynił organ I instancji zabudowa zagrodowa.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku wywiódł Inwestor zarzucając jej naruszenie: art. 35 k.p.a., art. 138 § 2 k.p.a. oraz art. 6 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
W ocenie Skarżącego niezrozumiałe jest twierdzenie SKO, że w aktach administracyjnych brak jest dowodu o wielkości posiadanego gospodarstwa rolnego przez Inwestora oraz dowodu wskazującego jaka jest obecnie wielkość średniej powierzchni gospodarstwa rolnego w gminie G., skoro organ I instancji w z urzędu ustalił te wielkości, a myśl art. 77 § 4 k.p.a. fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Dalej Skarżący podkreślił, że organ I instancji przed wydaniem decyzji wystąpił o uzgodnienia do Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Ł. (w zakresie melioracji i urządzeń wodnych) oraz do Starostwa Powiatowego w K. w zakresie ochrony gruntów rolnych i leśnych) i w trybie "milczącego akceptu" uzgodnień tych dokonano. Odnosząc się z kolei do zarzutów stosowania przez organ I instancji niewłaściwego nazewnictwa Skarżący podkreślił, iż uchybienia te nie mają istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, stąd też Kolegium bezpodstawnie zastosowało art. 138 § 2 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja kasacyjna Samorządowego Kolegium Odwoławczego wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd bada zatem czy zachodziły przesłanki uprawniające organ do uchylenia rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy.
Wydanie decyzji kasacyjnej na podstawie wskazanego przepisu możliwe jest w przypadku łącznego wystąpienia dwóch przesłanek. Po pierwsze, postępowanie przed organem pierwszej instancji, w którym wydana została kwestionowana w odwołaniu decyzja prowadzone było z naruszeniem przepisów postępowania i po drugie, konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia gdy postępowanie przed organem pierwszoinstancyjnym zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a zatem gdy organ ten nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, gdy wprawdzie zostało ono przeprowadzone ale z rażącym naruszeniem przepisów procesowych oraz w przypadku naruszenia przepisów postępowania będących podstawą do wydania określonego rodzaju decyzji (vide: B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011 rok, str. 518-519). Na tej podstawie postawić wypada tezę, iż wydanie decyzji kasacyjnej wymaga wykazania przez organ odwoławczy takiego naruszenia przepisów postępowania, którego następstwem jest niewyjaśnienie podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy, bez którego nie można sprawy rozpoznać co do istoty. Decyzja kasacyjna skutkująca przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji nie może być podjęta w sytuacjach innych niż te, które zostały wymienione w treści art. 138 § 2 K.p.a. Żadne inne wady postępowania czy wady decyzji podjętej przez organ pierwszej instancji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji kasacyjnej. Wykładnia rozszerzająca analizowanego przepisu jest niedopuszczalna, co nie jest kontestowane ani w doktrynie, ani w judykaturze.
Jeżeli zatem dostrzeżone przez organ odwoławczy wady postępowania pierwszoinstancyjnego nie przekreślają możliwości rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a zebrany w sprawie materiał dowodowy wymaga jedynie uzupełniania w ograniczonym zakresie, wówczas organ odwoławczy zobligowany jest zastosować art. 136 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. W takiej sytuacji, gdy po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy dojdzie do przekonania o konieczności wydania decyzji kasacyjnej, winien nie tylko uzasadnić istnienie przesłanek wymienionych w treści art. 138 § 2 k.p.a. ale również wskazać, dlaczego nie skorzystał z możliwości przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Na organie odwoławczym ciąży zatem obowiązek wskazania, jakie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy winny zostać wyjaśnione oraz wskazania przyczyn, z powodu których organ odwoławczy w celu ich wyjaśnienia nie zastosował art. 136 k.p.a. (vide: wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1065/09 oraz wyroki WSA: Łodzi z dnia 3 lutego 2015r. sygn. akt II SA/Łd 891/14, w Kielcach z dnia 16 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Ke 302/11; w Rzeszowie z dnia 9 marca 2011 roku, sygn. akt. II SA/Rz 1166/10; w Krakowie z dnia 29 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Kr 534/10).
Zasada merytorycznego rozstrzygania sprawy przez organ odwoławczy związana jest również z określoną w art. 12 k.p.a. zasadą szybkości postępowania. Stosownie do treści wskazanego przepisu, organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Organ odwoławczy rozpoznając sprawę powinien zatem kierować się względami ekonomiki procesowej oraz przywołaną zasadą szybkości postępowania. Jeżeli zatem organ odwoławczy uchyla rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ, to musi liczyć się z tym, że ostateczne załatwienie sprawy zostanie odsunięte w czasie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd doszedł do przekonania, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchylając decyzję pierwszoinstancyjną oraz przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji dopuściło się naruszenia zarówno art. 138 § 2 k.p.a. w związku z art. 136 k.p.a., a także naruszenia podstawowych zasad postępowania administracyjnego, określonych w art. 7, art. 8 i art. 12 k.p.a. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały bowiem przesłanki, które nakazywałyby odstąpienie od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wykraczającego ponad dopuszczalność zastosowania art. 136 k.p.a. Co więcej organ odwoławczy nie pokusił się nawet o wskazanie, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy uniemożliwia jego ustalenie poprzez przeprowadzenie postępowania dowodowego w oparciu o art. 136 k.p.a. Natomiast żadna z powołanych przez organ drugiej instancji okoliczności nie ma na tyle istotnego i skomplikowanego charakteru, który uniemożliwiałby jej wyjaśnienie w ramach postępowania odwoławczego bez szkody dla wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz uprawnień procesowych stron postępowania. Ocena powyższych okoliczności przez organ odwoławczy z pewnością nie naruszałby zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.), a realizując zasadę szybkości postępowania (art. 12 § 1 k.p.a.) mogłaby umożliwić zakończenie sprawy prowadzonej przez organy od lutego 2014 roku.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że zastosowanie art. 138 § 2 kpa było podyktowane faktem, że w aktach administracyjnych brak jest dowodu o wielkości posiadanego przez Inwestora gospodarstwa rolnego oraz dowodu wskazującego jaka jest obecnie wielkość średniej powierzchni gospodarstwa rolnego w gminie G. Tym samym Kolegium nie miało możliwości zweryfikowania czy w przedmiotowej sprawie faktycznie ma zastosowanie przepis art. 61 ust. 4 u.p.z.p. W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę uwagi odnoszące się do treści art. 138 § 2 k.p.a., brak dowodów potwierdzających wielkość gospodarstwa Inwestora i średniego gospodarstwa w gminie, nie jest wystarczającym powodem do uchylenia decyzji I instancji. W szczególności że, jak słusznie podkreślił Skarżący, organ I instancji ustalił te wielkości z urzędu, a myśl art. 77 § 4 k.p.a. fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Jeżeli zatem Kolegium miało problem ze zweryfikowaniem podanych danych, to powinno we własnym zakresie takich ustaleń dokonać. Niezrozumiałym jest zatem dlaczego organ odwoławczy sam nie pokusił się o powyższe ustalenia.
Podobnie chybione jest upatrywanie powodu do wydania decyzji kasacyjnej w ustaleniu przez organ I instancji nieprzekraczalnej linii zabudowy. Wprawdzie w sytuacji, gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z zabudową zagrodową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie, to organ ustalający warunki zabudowy nie ma obowiązku wyznaczania w decyzji takiej linii. Tym mniej Kolegium, stosownie do zasady dwuinstancyjności mając obowiązek ponownego rozpoznania sprawy, mogło zająć w sprawie swoje stanowisko dokonując odpowiedniej zmiany wydanego w tym zakresie rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Podobnej zmiany organ odwoławczy mógł dokonać w zakresie rozstrzygnięcia o możliwości realizacji inwestycji po granicy, tj. z zachowaniem usytuowania istniejącej ściany od strony granicy działek nr [...] i [...] w odległości zabudowy 3,0 m od granicy działki nr [...].
Kolejne wady wytknięte przez Kolegium, a związane z posługiwaniem się przez organ I instancji niewłaściwą terminologią, tj. "nieprzekraczalna linia zabudowy" oraz "zabudowa zagrodowa" nie są w ocenie Sądu na tyle istotne, aby organ II instancji nie mógł sprawy rozpoznać co do istoty. Wprawdzie pojęcia nieprzekraczalnej linii zabudowy oraz obowiązującej linii zabudowy nie są tożsame, to jednak, jak słusznie podkreślił Skarżący uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Z kolei pojęcie "zabudowa zagrodowa" pomimo, że nie jest zdefiniowane w ustawie, jednak co należy rozumieć pod tym pojęciem wyjaśnia § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75 poz. 690 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem przez zabudowę zagrodową należy rozumieć w szczególności budynki mieszkalne, budynki gospodarcze lub inwentarskie w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się też, że chociaż definicja ta nie jest definicją legalną, to może stanowić pewien punkt odniesienia dla organów dokonujących wykładni pojęcia zabudowy zagrodowej (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 listopada 2009 r. sygn. akt II SA/Bk 513/09, Lex nr 589081).
W ocenie Sądu okoliczności pozwalającej na wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji pierwszoinstancyjnej nie może też stanowić twierdzenie Kolegium, że organ I instancji ustalając warunki zabudowy nie dokonał analizy zgodności planowanej inwestycji z przepisami odrębnymi, a więc także z ustawą Prawo wodne. Jak wynika bowiem z akt sprawy decyzja organu I instancji zgodna jest z przepisami odrębnymi, tj. przepisami ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz ustawy prawo wodne. W niniejszej sprawie miało miejsce tzw. "milczące" uzgodnienie", gdyż projekt decyzji w dniu [...] czerwca 2014r. został przesłany do organów współdziałających, tj. Starosty K. w zakresie ochrony gruntów rolnych i leśnych oraz Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w zakresie prawa wodnego, a organy te nie zajęły stanowiska w sprawie. W tych okolicznościach organ I instancji ustalając warunki zabudowy nie był uprawniony, wbrew temu co wywodzi Kolegium, ani do badania zasadności odstąpienia od zajęcia stanowiska przez te organy, ani do odmiennej oceny zgodności planowanej inwestycji z ograniczeniami wynikającymi z powołanych wyżej ustaw. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż Kolegium wytykając organowi I instancji niedokonanie analizy zgodności planowanego przedsięwzięcia z ustawą prawo wodne, nie wyjaśniło szczegółowo, co nie zostało, a wymagało uzgodnienia w tym zakresie. Przypomnieć należy, iż organ odwoławczy mając obowiązek ponownego rozpoznania sprawy mógł dokonać odpowiedniego uzupełnienia motywów kontrolowanego rozstrzygnięcia w powołanym zakresie, jeżeli doszedł do wniosku, że jest to konieczne.
Reasumując stwierdzić należy, że ponieważ z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, jakich konkretnie czynności dowodowych miałby dokonać organ I instancji służących wyjaśnieniu sprawy, a których nie mógłby przeprowadzić organ odwoławczy, to rozstrzygnięcie na podstawie przepisu art. 138 § 2 k.p.a. nastąpiło z naruszeniem tego przepisu. Miało to istotny wpływ na wynik sprawy i tym samym uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o czym orzeczono w pkt 1 sentencji. Konsekwencją uwzględnienia skargi stało się stwierdzenie o niemożności wykonania zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku (art. 152 cyt. ustawy) oraz orzeczenie o obowiązku zwrotu przez organ na rzecz skarżącego poniesionych przez niego kosztów postępowania sądowego (art. 200 w zw. z art. 210 § 1 tej ustawy).
Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze powinno rozważyć w pierwszej kolejności możliwość samodzielnego przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego (art. 136 k.p.a.) oraz wydania decyzji co do istoty uwzględniając to, iż tylko w ściśle określonych sytuacjach może przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Ponadto organ odwoławczy powinien mieć na uwadze względy ekonomiki procesowej i zasadę szybkości postępowania zważywszy na to, że postępowanie w sprawie toczy się od lutego 2014 roku, a stan faktyczny sprawie nie jest skomplikowany.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło