VI SA/Wa 3945/14
WyrokWSA w Warszawie2015-06-12
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Izabela Głowacka - Klimas, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia jest zgodne z prawem, gdy skarżący nie wykazał dochowania należytej staranności ani braku wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem, ponieważ skarżący jako przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność obiektywną za naruszenie przepisów dotyczących przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Skarżący nie wykazał, że dochował należytej staranności ani że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, co jest warunkiem zwalniającym z odpowiedzialności administracyjnej.Stan faktyczny
W listopadzie 2012 r. na drodze krajowej zatrzymano do kontroli pojazd nienormatywny kierowany przez K. L., który przekroczył dopuszczalne naciski osi i masę pojazdu. Organ nałożył na niego karę pieniężną 15 000 zł za brak zezwolenia kategorii VII. Skarżący twierdził, że naruszenie powstało bez jego wpływu, gdyż załadunek odbywał się bez jego nadzoru i odpowiedzialność powinna ponieść osoba ładująca. Organ i sąd uznali, że skarżący ponosi odpowiedzialność jako przewoźnik i nie wykazał należytej staranności ani braku wpływu na naruszenie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi K. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
K. L. (dalej też jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 roku nr [...] nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262).
Do wydania skarżonej decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych:
W dniu [...] listopada 2012 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli czteroosiowy pojazd marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował K. L., który jako przedsiębiorca wykonywał przejazd z ładunkiem gliny. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] listopada 2012 roku.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
nacisk podwójnej osi napędowej 25,25 tony (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 tony) - przekroczenie o 7,25 tony (przekroczenie o 40,28%),
masa pojazdu 40,75 tony (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 tony) - przekroczenie o 8,75 tony (przekroczenie o 27,34%).
W związku ze stwierdzonymi naruszeniami [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 roku nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 tysięcy złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił, że naruszenie powstało wskutek okoliczności, których przy dochowaniu należytej staranności nie można było przewidzieć. Podkreślił ponadto, że zatrzymany do kontroli pojazd ładowany był bez jego nadzoru, a odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia powinien ponieść załadowca. Skarżący wskazał także, że był przekonany, iż ładujący koparką zachował dopuszczalną ładowność pojazdu.
Wskutek rozpoznania odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2013 roku uchylił w całości decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W wytycznych wskazał, że organ pierwszoinstancyjny winien zbadać z urzędu, czy skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz, czy miał wpływ na powstanie naruszenia.
Po zwrocie akt sprawy do [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, pismem z dnia [...] grudnia 2013 roku zawiadomił on skarżącego o przystąpieniu do ponownego rozpatrzenia przedmiotowej sprawy, jednocześnie informując o możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu poprzez składanie wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń. Skarżący nie przedłożył żadnych wyjaśnień, jak też nie wystąpił z jakimikolwiek wnioskami.
Następnie [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2014 roku nr [...] ponownie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. W ocenie organu skarżący wykonując po drodze publicznej przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, miał bezpośredni wpływ na popełnienie naruszenia przepisów ruchu drogowego.
W odwołaniu skarżący podniósł analogiczne zarzuty, jak uprzednio, powołując się na niemożność przewidzenia okoliczności, skutkiem których było zaistnienie stwierdzonego naruszenia. Skarżący powołał się przy tym na okoliczność, że załadunek odbywał się bez jego nadzoru a on sam był pewien, iż zachowana została prze załadowcę dopuszczalna ładowność.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 roku nr [...].
Organ odwoławczy podkreślił, że w niniejszej sprawie stwierdzono, iż nacisk podwójnej osi napędowej wyniósł 25,25 tony (co stanowi przekroczenie o 7,25 tony a więc o 40,28%), a masa całkowita pojazdu to 40,75 tony (co oznacza przekroczenie o 8,75 tony a więc 27,34%). Tymczasem droga krajowa nr [...] na odcinku objętym kontrolą, została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton.
Zatem organ uznał, że w ustalonym stanie faktycznym na skarżącego należało nałożyć karę pieniężną, jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po trasie wyznaczonej w zezwoleniu:
o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI,
o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym a kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem. Organ odwoławczy nie dopatrzył się zarazem przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd. Jego zdaniem skarżący nie dostarczył takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jego odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd. Organ wskazał, że według art. 140aa ust. 4 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Organ zaznaczył, że podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe. W konsekwencji między zachowaniem skarżącego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Organ podkreślił, że podczas ponownie rozpoznawanej sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego poinformował skarżącego o treści art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz wezwał do przedstawienia dowodów na istnienie okoliczności w tym artykule wymienionych. Jednakże skarżący w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawił dowodów wskazujących, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć.
W skardze na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 roku nr [...] skarżący zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 9 oraz art. 77 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego. W jego ocenie stwierdzone naruszenie powstało wskutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności nie można było przewidzieć. Skarżący zaznaczył, że przestrzega obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego. Jednocześnie wskazał, że w przedmiotowej sprawie załadunek odbywał się bez jego nadzoru, a on był pewien, że zachowana została dopuszczalna ładowność przez ładującego koparką. Oświadczył, że nie uczestniczył w załadunku, przez co nie był świadomy przekroczenia dopuszczalnych norm przez załadowcę. W ocenie skarżącego nie powinien ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony załadowcy. W konsekwencji wniósł o uchylenie skarżonej decyzji w całości i uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 roku nr [...] nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Jak stanowi art. 41 ustawy o drogach publicznych po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz:
1. dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t,
2. dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t,
– mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Droga krajowa nr [...] po której poruszał się kontrolowany pojazd, została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu kontroli, nacisk podwójnej osi napędowej wyniósł 25,25 tony (co stanowi przekroczenie o 7,25 tony a więc o 40,28%), a masa całkowita pojazdu to 40,75 tony (co oznacza przekroczenie o 8,75 tony a więc 27,34%). Stwierdzono ponadto, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ odwoławczy po dokonaniu analizy treści zezwoleń od kategorii I do VII uznał, iż stan faktyczny potwierdzony protokołem kontroli nie dawał możliwości uzyskania zezwolenia kategorii od I do VI. W rzeczonym przypadku stwierdzono więc wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej osi lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekracza dopuszczalne wartości o więcej niż 20 %.
Stosownie bowiem do art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy.
Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
Zgodnie z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 P.r.d. kara pieniężna za brak zezwolenia kategorii VII wynosi: 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%; 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20 % oraz 15.000 zł - w pozostałych przypadkach.
W niniejszej sprawie skutkiem stwierdzonych naruszeń było nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 15 000 złotych za brak podczas wykonywania przejazdu zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20%.
Ustalenia faktyczne organu były oparte głównie na protokole kontroli, będącym podstawowym dowodem w sprawie, sporządzonym przez organ kontrolny przy współudziale skarżącego. Przepis art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skarżący w niniejszej sprawie nie skorzystał. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 871/10, Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2008 r., sygn. akt. II GSK 50/08).
Należy zwrócić uwagę na specyficzny charakter postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Zasadniczym środkiem dowodowym w tym postępowaniu jest proces ważenia pojazdu, a dowodem – protokół z przeprowadzonej kontroli. A zatem na tym etapie postępowania administracyjnego jedynym sposobem obrony swych praw przez stronę jest weryfikacja wyników kontroli, która może nastąpić jedynie przez powtórzenie ważenia. Skarżący podpisał ww. protokół bez zgłoszenia zastrzeżeń, potwierdzając tym samym ustalenia w nim poczynione. Podkreślić należy, że strona nie ma możliwości obalenia dowodu z protokołu kontroli inaczej jak poprzez powtórzenie ważenia. W przedmiotowej sprawie strona takiego wniosku nie zgłosiła, przynajmniej nie wynika to z akt sprawy, ani z treści podpisanego przez skarżącego protokołu kontroli. Oznacza to, że w tej sprawie domniemanie prawdziwości i autentyczności dokumentu urzędowego – protokołu kontroli nie zostało skutecznie obalone.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy. Ponadto samo miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków osi pojazdów a wagi miały świadectwo legalizacji.
W konsekwencji, w ocenie Sądu, uznać należy za prawidłowe ustalenia poczynione przez organy inspekcji transportu drogowego, zgodnie z którymi wykonywany przez skarżącego transport drogowy spełniał definicję przejazdu pojazdem nienormatywnym, o której mowa w art. 2 pkt 35a) ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Należy przy tym zauważyć, że sam skarżący w istocie nie kwestionuje ustaleń organu w zakresie wyników pomiaru pojazdu, jak też faktu braku stosownego zezwolenia dla kategorii VII, czy też prawidłowości wyliczenia wysokości kary administracyjnej z uwzględnieniem stopnia przekroczenia dopuszczalnych norm. Skarga ogniskuje się właściwie na kwestii prawidłowości dokonanej przez organy Inspekcji Transportu Drogowego oceny podnoszonych przez skarżącego okoliczności egzoneracyjnych, wyłączających jego odpowiedzialność za powstały delikt administracyjny. Podstawowym zarzutem podnoszonym w skardze jest bowiem błędne, w ocenie skarżącego, wskazanie podmiotu, który powinien ponosić odpowiedzialność administracyjną za powstałe naruszenie. Zdaniem skarżącego winien to być załadowca, gdyż to on dopuścił się samodzielnego, nieprawidłowego działania, połączonego z zaniedbaniem.
Zarzut skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Zgodnie z dyspozycją tych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Tym samym za pozbawione podstaw prawnych należy uznać podjęte w skardze próby uwolnienia się od odpowiedzialności poprzez wskazanie załadowcy jako winnego powstałego naruszenia. Podkreślenia wymaga, że skarżący jako przewoźnik, nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na inne podmioty o których mowa w art. 140aa ust 3 pkt 2 p.r.d. Przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie - poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów - że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność wymienionych wyżej podmiotów jest przy tym odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika. Odpowiedzialność przewoźnika ma przy tym charakter obiektywny. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Uwolnić się od niej może jedynie przewoźnik, który wykaże, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Zgodnie bowiem z art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Nie budzi wątpliwości Sądu, że przewożony ładunek tj. glina mieścił się w kategorii "ładunku sypkiego", jednakże wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika nie mogło mieć miejsca w oparciu o przepis art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym z uwagi fakt, że przekroczono nie tylko nacisk na oś pojazdu, lecz także jego dopuszczalną masę całkowitą.
Zarazem Sąd nie dopatrzył się przy tym w sprawie zaistnienia przesłanek statuowanych w art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a więc dochowania przez przewoźnika należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstanie naruszenia. Sama ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje co prawda pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie oceny należytej staranności należy przede wszystkim posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania dłużnika odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania, który jest tworzony na tle danego stosunku. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności.
Odnośnie użytego przez ustawodawcę pojęcia "braku wpływu" wskazać należy, że zgodnie z przyjętymi w orzecznictwie poglądami, brak wpływu na powstanie naruszenia ma miejsce, gdy naruszenie następuje na skutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot przy dochowaniu należytej staranności nie mógł przewidzieć (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, wyrok z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt 404/10).
Mając na względzie powyższe, zdaniem Sądu, organ odwoławczy słusznie zauważył, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Główny Inspektor Transportu Drogowego w sposób całkowicie rozważny przyjął przy tym, że należytą staranność skarżącego w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Organ odwoławczy, oceniając więc należytą staranność skarżącego jako podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów po drogach publicznych, zasadnie przyjął, że trzeba wziąć pod uwagę wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności, albowiem przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa regulujące wykonywanie przewozów towarowych w ramach transportu drogowego, zaś jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość umorzenia postępowania wobec przewoźnika.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał, że brak wpływu ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Skarżący przedsiębiorca musi bowiem wykazać, że dołożył należytą staranność, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W okolicznościach niniejszej sprawy, należy podzielić stanowisko organu, zgodnie z którym nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż skarżący nie wykazał, iż faktycznie nie miał wpływu (nie mógł w żaden sposób zapobiec) dokonanemu naruszeniu przepisów.
Podkreślenia wymaga, że ciężar dowodu odnośnie wykazania przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 140aa ust. 4 prd spoczywa na przedsiębiorcy, który wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08; opubl.; orzeczenia.nsa.gov.pl). Zauważyć przy tym należy, że skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu przez niego należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze podkreślał, że załadunek odbywał się bez jego nadzoru, nie uczestniczył w nim a nadto był pewien, że zachowana została dopuszczalna ładowność przez ładującego koparką. Skarżący zarzucał organom, że nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego celem ustalenia prawidłowego stanu faktycznego w sprawie.
Zdaniem Sądu argumentacja skarżącego nie obligowała organu do podejmowania dodatkowych czynności dowodowych. Podkreślić należy bowiem, że podjęcie wszelkich kroków, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy, wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym zaś decyduje norma prawa materialnego i wskazane w niej przesłanki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Tymczasem sam skarżący w trakcie kontroli zeznał, że osoba dokonująca załadunku dokonuje oceny ładowności poprzez ogólny ogląd samochodu a dodatkowo wywiera na przewoźników nacisk celem zwiększenia przewożonego ładunku. Skarżący zeznał, że wielokrotnie zwracał uwagę załadowcy na ryzyko przekroczenia dopuszczalnych norm odnośnie masy pojazdu, jednakże godził się z zaistniałą sytuacją z uwagi na obawę utraty kontraktu. Zatem, wbrew stanowisku prezentowanemu w toku postępowania administracyjnego, jak i sądowego, skarżący zdawał sobie sprawę z ryzyka możliwości naruszenia dopuszczalnych parametrów wagowych pojazdu i godził się z nim. Przepis art. 61 prd wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku. Brzmienie ust. 2 ww. artykułu wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Regulacje te wyznaczają zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby nie doszło do nie normatywności pojazdu. Niedostosowanie się do nich przesądza o braku staranności jak również o wpływie na powstałe naruszenie, świadczy bowiem o nieprzestrzeganiu zasad którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia nie doszło. Sposób doboru określonych zasad jest kwestią indywidulaną, a ustawodawca nie narzuca w tym względzie gotowych rozwiązań. A zatem to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść ww. obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Obowiązek ten w oczywisty sposób dotyczy także ustalenia przez przewoźnika odpowiednich reguł współpracy z załadowcą, chociażby w gestii weryfikacji przed wyjazdem na drogi publiczne masy pojazdu i nacisku na osie. Tym samym, w przypadku zaniechań w tym zakresie ze strony skarżącego, nie można mówić o dochowaniu przez niego należytej staranności, a tym bardziej braku wpływu na powstałe naruszenie. W żaden sposób zaniechań w tym zakresie i świadomej akceptacji potencjalnego naruszenia przepisów prawa (które w przedmiotowym przypadku istotnie wystąpiło) skarżący nie może tłumaczyć chęcią kontynuacji kontraktu. Przepis art. 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z dnia 16 lipca 1997 r. Nr 78, poz. 483 ze zm.) jasno wskazuje, że każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są przy tym Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia (art. 87 Konstytucji). Również art. 6 ust 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jednolity Dz. U. z 2015 roku, poz. 584 ze zm.) wskazuje, że podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa.
W żaden sposób o dołożeniu należytej staranności przez skarżącego, jako organizatora przewozu nie może także świadczyć argumentacja skargi (częściowo przecząca zeznaniom złożonym w trakcie kontroli), że załadunek odbywał się bez nadzoru skarżącego, który był pewien, iż zachowana została dopuszczalna ładowność przez załadowcę. Całkowita rezygnacja z ciążących na przewoźniku obowiązkach nie może w żaden sposób zostać uznana ani za działanie świadczące o dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak również za okoliczność nadzwyczajną, na którą skarżący nie miał wpływu.
W konsekwencji, Sąd doszedł do przekonania, że nie zaistniała konieczność przeprowadzenia przez organy inspekcji transportu drogowego dodatkowych czynności w zakresie postępowania dowodowego mającego na celu wyjaśnienie kwestii wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika w oparciu o przepis art. 140aa ust. 4 prd. Zdaniem Sądu organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 80 k.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło