II GSK 3390/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-26

Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Mirosław Trzecki, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca pojazdu ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, jeśli doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy i nacisku osi pojazdu wskutek nieprawidłowego załadunku?
Ratio decidendi
Załadowca pojazdu ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Użycie niesprawnej wagi nie zwalnia załadowcy z obowiązku starannego wykonania czynności załadunkowych, a brak wyjaśnienia szczegółów procedury załadunku nie jest konieczny, gdy nie jest kwestionowane, że to załadowca dokonywał załadunku. Sąd administracyjny powinien opierać się na ustalonym stanie faktycznym i zgromadzonym materiale dowodowym, który wskazuje na odpowiedzialność załadowcy.
Stan faktyczny
W czerwcu 2013 r. na drodze krajowej zatrzymano do kontroli pojazd członowy, którego nacisk osi i masa całkowita przekraczały dopuszczalne normy. Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Załadcą towaru była A. Spółka z o.o., która używała wagi paletowej do ważenia ładunku, jednak później okazało się, że waga działała nieprawidłowo. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę karę pieniężną za naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie i oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego; zasądził od A. Spółki z o.o. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2625 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) sędzia NSA Mirosław Trzecki sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 26 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 czerwca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 368/15 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od A. Spółki z o.o. w O. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2625 (dwa tysiące sześćset dwadzieścia pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 czerwca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 368/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r., stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu oraz zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] czerwca 2013 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...], o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował S. D., wykonujący przejazd z ładunkiem podzielnym (pomielony plastik zapakowany w opakowania typu "big-bag") w imieniu B. Sp. j. z siedzibą w M. Załadowcą przewożonego towaru była A. Sp. z o.o. W wyniku kontroli ustalono, że rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego wyniósł 13,1 t i przekraczał dopuszczalną wartość o 3,1 t, a rzeczywista masa całkowita pojazdu wyniosła 42,15 t i przekraczała dopuszczalną wartość o 2,15 t. W trakcie kontroli kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W związku z powyższym decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w związku ze stwierdzeniem nienależytego wykonania czynności nadawcy i załadowcy, działając m.in. na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., powoływanej dalej jako p.r.d.), nałożył na A. Sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Spółka złożyła odwołanie od powyższej decyzji, podnosząc, że ustaliła masę rzeczywistą pojazdu członowego, sumując masy własne pojazdów oraz masę ładowanego towaru, która została zmierzona za pomocą "wagi paletowej", która jak się następnie okazało działała nieprawidłowo. Spółka podniosła, że nie miała żadnych podstaw, by uznać, że waga dokonuje błędnych pomiarów i tym samym nie miała wpływu oraz nie godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Zdaniem organu, z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że spółka, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń, bowiem pomimo obowiązywania określonych norm umożliwiła wyjazd pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną. Organ uznał, że załadowanie zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym i wystarczającym do powstania naruszenia, a załadowca powinien zawsze upewnić się, czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie i czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Odnosząc się do argumentacji strony, organ stwierdził, że używając wagi niepoddawanej okresowym badaniom kontrolnym, spółka nie dochowała należytej staranności wymaganej przy załadunku pojazdów. Na powyższą decyzję A. Sp. z o.o. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, ponownie podnosząc, że dokonała wszelkich niezbędnych czynności, aby nie dopuścić do naruszenia przepisów, a ocena dowodów dokonana przez organ jest całkowicie dowolna. Spółka stwierdziła, że procedura załadunku oraz dokonywane w jej ramach pomiary nie budziły nigdy żadnych wątpliwości, zaś niezwłocznie po otrzymaniu informacji o przeprowadzonej kontroli i stwierdzonych przekroczeniach zwrócono się do firmy zewnętrznej celem uzyskania informacji w zakresie prawidłowości działania wagi paletowej. Do czasu przeprowadzenia tego badania, zdaniem spółki, nie było podstaw do kwestionowania prawidłowości odczytu i przyjętej procedury załadunku. Wyrokiem z dnia 12 czerwca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2014 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że protokół kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2013 r. oraz zeznania kierowcy kontrolowanego pojazdu nie były wystarczające do przyjęcia odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy. Podczas przesłuchania kierowcy nie wyjaśniono wszystkich okoliczności uprawniających do przyjęcia odpowiedzialności załadowcy. Sam kierowca zauważył, że pracownicy spółki przeliczali worki i odjęli jeden worek, uznając, że w ten sposób nie dojdzie do przeciążenia samochodu. Wpisana w liście masa całkowita załadowanych 40 sztuk worków w połączeniu z danymi co do masy własnej pojazdu z dowodów rejestracyjnych, mogła rodzić przekonanie, że pojazd został załadowany zgodnie z dopuszczalnymi normami. Sąd I instancji podkreślił, że organ przedwcześnie przyjął, iż waga skarżącej nie była poddawana okresowym badaniom kontrolnym, nie sprawdziwszy tej okoliczności, chociażby żądając od spółki odpowiednich dokumentów. Organ nie ustalił także, czy zapakowane worki miały przybliżoną wagę i jak wyglądała procedura pakowania worków w kontekście ich ciężaru. Zdaniem Sądu I instancji, organy dysponując zeznaniami kierowcy i częściowo z nimi sprzecznymi wyjaśnieniami spółki, nie podjęły próby wyjaśnienia rozbieżności, choćby poprzez ustalenie, kto pakował worki na samochód, jak wyglądała ta procedura i czy uczestniczył w niej kierowca pojazdu, co mogło nastąpić poprzez przesłuchanie osób wykonujących czynności załadowcze i uzupełniające przesłuchanie kierowcy oraz przedstawienie przez spółkę dokumentacji regulującej procedurę załadunku. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył od wyroku WSA w Warszawie z dnia 12 czerwca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 368/15 skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Organ zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, poprzez niezebranie i nierozważenie materiału dowodowego w sprawie w kontekście odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy przewożonego towaru, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, a organy administracji zgromadziły całkowicie wystarczający materiał dowodowy, który wskazuje na wystąpienie w sprawie przesłanek hipotezy normy prawnej odnoszących się do skarżącej, jako załadowcy ładunku, zawartych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., pozwalających na uznanie, że skarżąca miała decydujący i bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia polegającego na przejeździe po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, gdyż to ona dokonała nieprawidłowego załadunku towaru nadanego do przewozu, naruszając tym samym dyspozycję przepisów art. 43 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo- przewozowe (Dz. U. z 2012 r., poz. 1173 ze zm.), poprzez załadunek większej niż dopuszczalna ilości towarów na pojazd i jego niewłaściwe rozmieszczenie, a także poprzez nieustalenie masy całkowitej pojazdu po jego załadowaniu a przed wyjazdem na drogę publiczną, co w oczywisty sposób spowodowało przekroczenie nacisku na oś pojazdu oraz jego dopuszczalnej masy całkowitej, a który to błąd, nawet jeśli wynikałby z nieprawidłowego działania wagi używanej przez skarżącą do ważenia poszczególnych partii towaru, obciążał wyłącznie ją, jako podmiot odpowiedzialny za realizację czynności ładunkowych tak, aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów, natomiast zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, zawierając przy tym uzasadnienie faktyczne i prawne w sposób wyczerpujący wyjaśniający motywy zapadłego rozstrzygnięcia; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy nie wyjaśniły okoliczności dotyczących tego, kto i w jaki sposób ładował worki na pojazd, podczas gdy z okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie bezspornie wynikało, że do naruszenia przepisów p.r.d. w zakresie przejazdu pojazdem nioenormatywnym bez zezwolenia doszło wskutek zawinionego zachowania pracowników skarżącej jako załadowcy, które to osoby dokonały nieprawidłowego załadunku worków z towarem na pojazd, określając jedynie szacunkowo masę całkowitą ładunku, posługując się przy tym niesprawnym urządzeniem oraz nie dokonując sprawdzenia masy całkowitej pojazdu a także nacisku jego poszczególnych osi po zakończeniu załadunku i przed wyjazdem na drogę publiczną, co stanowiło naruszenie przez załadowcę obowiązku przewidzianego w art. 43 ust. 2 ustawy - Prawo przewozowe. Z ostrożności procesowej organ zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez błędne uznanie, że przepis ten nie może znaleźć zastosowania w sprawie, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że strona, działając jako nadawca i podmiot dokonujący załadunku, a więc jako jeden z podmiotów, o których mowa w przywołanym przepisie, dopuściła się naruszenia obowiązków wyrażonych na gruncie normy prawnej z art. 43 ust. 2 ustawy - Prawo przewozowe, polegających na wykonaniu czynności ładunkowych i wydaniu towaru do przewozu, w sposób niezapewniający przewozu przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego, a w szczególności powodujący przekroczenie dopuszczalnej ładowności pojazdu i tym samym jego dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisku osi, co oznacza, że miała wyłączny i bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia polegającego na przejeździe po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, nie dokonując nawet sprawdzenia masy i nacisków osi pojazdu po jego załadowaniu a przed wyjazdem na drogę publiczną. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ stwierdził, że całkowicie niezrozumiałe są zarzuty Sądu I instancji, iż organy nie wyjaśniły tego, kto pakował worki na samochód ani tego jak wyglądała ta procedura i czy uczestniczył w niej kierowca. Organ zauważył, że ustalenie tych okoliczności nie budziło zastrzeżeń żadnej ze stron. Zdaniem organu, zarówno z zeznań kierowcy, jak i wyjaśnień samej skarżącej składanych w toku postępowania wynikało, że pracownicy skarżącej dokonujący załadunku mieli poważne wątpliwości co do masy ładunku znajdującego się na pojeździe oraz zachowania jego parametrów po zakończeniu procesu załadunku. Pomimo tego, poprzestając wyłącznie na szacunkowej metodzie oceny zachowania parametrów pojazdu, nie dokonali oni weryfikacji jego normatywności zarówno pod kątem nacisku osi, jak i masy całkowitej. Działanie skarżącej opierało się zatem wyłącznie na zważeniu poszczególnych worków z towarem i to przy użyciu niesprawnej wagi. Organ podkreślił, że skarżąca była zobowiązana zapewnić taki przebieg procesu załadunku i jego weryfikacji, aby nie dopuścić do wypuszczenia na drogę pojazdu nienormatywnego. Powinna zatem dysponować sprawnymi i prawidłowo działającymi urządzeniami choćby w postaci wagi używanej do ważenia towaru ładowanego na pojazd. Zdaniem organu, wyłącznie skarżąca miała bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia, bowiem nie dość, że nie sprawdziła masy pojazdu i nacisków jego osi po załadunku, to jeszcze dokonała błędnego określenia masy należącego do niej towaru, posługując się w tym celu wadliwymi urządzeniami. Tymczasem, podmiot profesjonalnie trudniący się działalnością gospodarczą w zakresie załadunku pojazdów winien tak zorganizować ten proces, żeby móc przynajmniej dokonać rzetelnej weryfikacji ilości nadawanego do przewozu towaru. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny udziału załadowcy samochodu w jego przeładowaniu, które doprowadziło do stwierdzenia podczas kontroli, że pojazd jest pojazdem nienormatywnym, wykonującym przejazd bez wymaganego zezwolenia. Sąd w zaskarżonym wyroku uznał, że organ nie wyjaśnił dostatecznie wszystkich okoliczności faktycznych, pozwalających na przyjęcie odpowiedzialności załadowcy za powstałe naruszenie. Naczelny Sąd Administracyjny tego stanowiska nie podziela. Należy przypomnieć, że według art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nakłada się karę pieniężną za przejazd po drogach pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia m.in. na załadowcę, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Jest dość oczywiste, że załadowca dokonuje załadunku samochodu i przepisy prawa nakładają na niego obowiązek wykonania tych czynności w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi (art. 43 ust. 2 ustawy z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe). Wykluczenie zatem wpływu załadowcy na stan załadowania samochodu jest możliwe jedynie w sytuacjach wyjątkowych, takich które uniemożliwiły mu wykonanie obowiązków spoczywających na niego z mocy ustawy (wspomniany wyżej art. 43 ust. 2 Prawa przewozowego). Ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny sprawy nie wskazuje na to, że załadowca nie miał wpływu na przeładowanie samochodu. Za taką okoliczność mogącą uwalniać go od odpowiedzialności za powstałe naruszenie niewątpliwie nie można uznać "nieświadomego" posługiwania się przez załadowcę niesprawną wagą. Użycie przez załadowcę prawidłowo funkcjonującej wagi mieści się w granicach jego obowiązku starannego wykonywania czynności załadowczych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, miarą tej staranności nie może być jedynie posługiwanie się wagą, która była poddawana okresowym pomiarom kontrolnym. Wobec podmiotu, który wykonuje tego rodzaju czynności zawodowo, należy mieć zwiększone oczekiwania co do sumienności w tym również zakresie. Stąd też NSA nie podziela stanowiska Sądu I instancji co do konieczności wyjaśnienia, czy waga była poddawana okresowej kontroli. NSA nie uznaje również za niezbędne wyjaśnienie procedury załadunku samochodu. Załadowca nie kwestionował bowiem, że to jego pracownicy dokonywali załadunku. Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za uzasadnione zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania przez dokonanie błędnej oceny stanu faktycznego sprawy ustalonego w postępowaniu administracyjnym. W konsekwencji zasadny jest również zarzut naruszenia wskazanego w skardze kasacyjnej przepisu prawa materialnego przez błędne przyjęcie, że przepis ten nie może mieć zastosowania w tej sprawie. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 188 p.p.s.a. rozpoznał skargę, orzekając o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło