VI SA/Wa 1360/15

WyrokWSA w Warszawie2015-10-22

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Izabela Głowacka-Klimas, Zdzisław Romanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ujawnienie przez maklera papierów wartościowych informacji o planowanej realizacji zlecenia klienta oraz o wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje, które miały charakter ogólny i spekulatywny, stanowi naruszenie przepisów o informacjach poufnych i tajemnicy zawodowej, uzasadniające zawieszenie uprawnień maklera?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że informacje przekazane przez maklera miały charakter ogólny i spekulatywny, nie spełniały przesłanki precyzyjności wymaganej dla informacji poufnych ani nie zawierały danych objętych tajemnicą zawodową w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. W związku z tym, organ nadzoru finansowego błędnie zakwalifikował te działania jako naruszenie przepisów i nie miał podstaw do zastosowania sankcji administracyjnej w postaci zawieszenia uprawnień maklera.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę W. W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) utrzymującą w mocy decyzję o zawieszeniu uprawnień maklera papierów wartościowych na okres 1 roku. KNF zarzuciła maklerowi ujawnienie informacji poufnej i tajemnicy zawodowej dotyczącej planowanej realizacji zlecenia klienta oraz wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje. Makler kwestionował te zarzuty, twierdząc, że przekazywane informacje miały charakter ogólny i spekulatywny, a nie precyzyjny.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komisji Nadzoru Finansowego i zasądził od Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2015 r. sprawy ze skargi W. W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie zawieszenia uprawnień maklera papierów wartościowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...]; 2. zasądza od Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz skarżącego W. W. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] Komisja Nadzoru Finansowego, działając na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) w związku z art. 11 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 1149 ze zm.) oraz art. 130 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2010 r. Nr 211, poz. 1384 ze zm.), zawiesiła na okres 1 roku uprawnienia W. W. do wykonywania zawodu maklera papierów wartościowych, numer licencji [...], za naruszenie przepisów prawa i przepisów regulaminu wewnętrznego, tj.: 1) art. 148 ust. 1 pkt 1 i art. 156 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 183, poz. 1538 ze zm.) oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A. z siedzibą w [...], poprzez ujawnienie informacji poufnej, stanowiącej jednocześnie tajemnicę zawodową, o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego [...] S.A.; 2) art. 148 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 183, poz. 1538 ze zm.) oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A., poprzez ujawnienie informacji stanowiącej tajemnicę zawodową, dotyczącej deklarowanej ceny i wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A. z siedzibą w [...], do których przestrzegania był zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu maklera w okresie zatrudnienia w Domu Maklerskim [...] S.A. z siedzibą w [...]. W. W. od powyższej decyzji złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania I instancji, a także o włączenie do akt sprawy wszelkich dokumentów przygotowanych przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, które zostały przekazane Komisji w związku z podjęciem decyzji, a których nie ma w aktach sprawy. Strona postawiła zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego, w tym: art. 7, art. 77 i art. 80 kpa, poprzez brak wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, co – jej zdaniem – doprowadziło do dokonania błędnych ustaleń faktycznych, a także art. 107 § 3 kpa, poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji; art. 154 i art. 147 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2010 r. Nr 211, poz. 1384 ze zm.), poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 130 ust. 1 tej ustawy, bowiem KNF dokonała niewłaściwej interpretacji pojęć "informacja poufna" i "tajemnica zawodowa" z uwagi na błędne ustalenie stanu faktycznego, gdyż strona nie ujawniła informacji poufnej, a także obowiązującej jej tajemnicy zawodowej. Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] Komisja Nadzoru Finansowego, mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 kpa w związku z art. 11 ust. 5 ww. ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz art. 130 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 94 ze zm.), utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia wniosku. W motywach rozstrzygnięcia Komisja podała, że informacje przekazane przez W. W. w dniu [...] marca 2010 r. przedstawicielom klientów DM [...] S.A. na temat planowanej realizacji zlecenia innego klienta DM [...] S.A. w tym dniu stanowiły informację poufną, ponieważ nie były one podane do publicznej wiadomości oraz dotyczyły instrumentów finansowych (bądź powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych). Informacje te były na tyle precyzyjne, by na ich podstawie podjąć określoną decyzję inwestycyjną, a racjonalny inwestor, posiadając wiedzę o takim zleceniu, miałby świadomość tego, że tak duże zlecenie, zrealizowane w krótkim czasie, może wpłynąć na wzrost kursu akcji spółek wchodzących w skład WIG20. Tym samym informacja o ww. zleceniu spełnia – zdaniem KNF – przesłanki określone w art. 154 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Ponadto, ujawniona informacja stanowiła tajemnicę zawodową, w rozumieniu art. 147 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Do takiej konkluzji prowadzi bowiem fakt, że informacje te zostały uzyskane przez maklera papierów wartościowych – W. W., w związku z podejmowanymi przez niego czynnościami służbowymi w ramach pozostawania w stosunku pracy z DM [...] S.A. Dotyczyły one chronionego prawem interesu podmiotu dokonującego czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi, tj. interesu [...] – klienta DM [...] S.A. Zawierały one w swej treści informację o przedmiocie zlecenia oraz jego wartości – przez użycie słów: "także my mamy tutaj już kupić akcji za jakieś 250 milionów na pewno w tej ostatniej godzinie, tych koszyków WIG-u 20". W ocenie Komisji, przekazywane informacje wskazywały na przedmiot zlecenia – tzw. zlecenie koszykowe, czyli zlecenie dotyczące akcji spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. Zatem przekazana przez W. W. klientom DM [...] S.A. informacja o planowanej realizacji zlecenia [...] spełnia zarówno ustawowe przesłanki definicji "tajemnicy zawodowej", jak i "informacji poufnej". Nadto, strona ujawniła J. N. z [...] S.A., T. K. z [...] S.A., K. Z. z [...] S.A. oraz G. J. z [...] S.A. informacje dotyczące deklarowanej ceny oraz wielkości zapisów w procesie budowy księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A., cyt.: "wiesz co no jest zapisów na 3 miliony", "tak na piątkę wszyscy jadą na piątkę..." (chodzi o deklarowaną cenę akcji – 5 zł), "no wiesz co jest w tej chwili tam 24 miliony wiesz...", "jest 35 milionów akcji" (tj. końcowa liczba zapisów na akcje). Zdaniem Komisji, informacje przekazywane przez W. W. klientowi pracodawcy stanowiły tajemnicę zawodową. Prospekt emisyjny [...] S.A. wskazuje, że księga popytu nie zostanie podana do publicznej wiadomości, a to oznacza, że budujący księgę popytu nie może ujawniać żadnych danych, jakie zawiera księga popytu, czyli m.in. deklarowanej przez inwestorów ceny akcji oraz liczby akcji, jaką deklarują się nabyć inwestorzy. W. W. ujawniał inwestorom deklarowaną przez innych inwestorów cenę akcji oraz wielkość popytu na akcje Spółki [...] S.A. Komisja Nadzoru Finansowego podkreśliła, że zachowania pracowników domu maklerskiego powinny być zgodne z wewnętrznymi przepisami w zakresie ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową. W. W., wykonującego zawód maklera na podstawie stosunku pracy w DM [...] S.A., obowiązywał Regulamin ochrony przepływu informacji poufnych oraz tworzących tajemnicę zawodową w DM [...] S.A., stanowiący załącznik do uchwały Zarządu DM [...] S.A. z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...]. W ocenie KNF, W. W. naruszył powyższy Regulamin, który w § 14 ust. 1 wprowadza obowiązek zachowania w tajemnicy przez wszystkich pracowników wszelkich informacji uzyskanych w okresie zatrudnienia w DM [...] S.A., stanowiących informację poufną lub tajemnicę zawodową. Ponadto, § 16 ww. Regulaminu uszczegóławia zabronione rodzaje zachowań pracowników, wymieniając w ust. 1 pkt 1 ujawnienie informacji poufnych lub stanowiących tajemnicę zawodową osobom niebędącym pracownikami jednostki organizacyjnej DM [...] S.A. Przepis § 16 ust. 2 pkt 1 tego Regulaminu pośród przykładowo wymienionych form ujawniania informacji poufnych wskazuje m.in. telefon. Przestrzeganie obowiązków wynikających z powyższych regulacji ma bezpośredni wpływ na interesy zleceniodawców, a ich naruszenie może skutkować utratą zaufania wobec instytucji finansowych jako całości. Tym samym w przypadku stwierdzenia naruszeń norm gwarantujących prawo do równego dostępu do informacji, czy też określających zasady działania maklerów na rynku regulowanym, Komisja jest zobowiązana do podjęcia adekwatnych środków, łącznie z sankcjami administracyjnymi. Dlatego też, w niniejszej sprawie zawiesiła na okres 1 roku uprawnienia W. W. do wykonywania zawodu maklera papierów wartościowych. Zdaniem KNF, bez wpływu na tę decyzję pozostaje fakt, iż postanowieniem z dnia [...] czerwca 2012 r. o sygn. akt [...] Prokuratura Okręgowa w [...] umorzyła dochodzenie w przedmiotowej sprawie wobec braku znamion czynu zabronionego, a następnie postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. o sygn. akt [...] Sąd Rejonowy dla [...] nie uwzględnił zażalenia KNF na ww. postanowienie Prokuratury. Choć zarówno Prokuratura, jak i Sąd nie uznali, by którykolwiek pracownik DM [...] S.A. ujawnił informacje poufne stanowiące jednocześnie tajemnicę zawodową w odniesieniu do zlecenia [...] z dnia [...] marca 2010 r. oraz budowania księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A., bowiem informacje te – ich zdaniem – nie spełniały przesłanki precyzyjności, to jednak – w ocenie Komisji – stan faktyczny sprawy uzasadnia zastosowanie ww. sankcji administracyjnej, celem zdyscyplinowania strony i uświadomienia jej, że jej zachowania naruszyły przepisy prawa i regulacje wewnętrzne firmy inwestycyjnej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Komisji Nadzoru Finansowego W. W. wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie rozstrzygnięć oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Skarżący zarzucił naruszenie: art. 80 kpa, poprzez jego niezastosowanie i dokonanie dowolnej, zamiast swobodnej, oceny dowodów, przejawiającej się w błędnej interpretacji zeznań skarżącego z dnia [...] września 2012 r., zeznań M. S. z dnia [...] października 2010 r., złożonych w postępowaniu dotyczącym nałożenia na niego sankcji administracyjnej, a ponadto organ wyprowadził wnioski z domniemań faktycznych i przyjął, że skarżący od godzin porannych w dniu [...] marca 2010 r. wiedział o planowanym zleceniu [...] i jego parametrach podczas, gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie nie można wyprowadzić takich wniosków; art. 105 § 1 kpa, poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w niniejszej sprawie podczas, gdy postępowanie to jest bezprzedmiotowe, bowiem nie doszło do ujawnienia przez skarżącego informacji poufnej oraz tajemnicy zawodowej; art. 138 § 1 pkt 1 kpa, poprzez jego błędne zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej podczas, gdy Komisja po ponownym rozpatrzeniu sprawy winna ją uchylić i umorzyć postępowanie w całości; art. 154 ust. 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że informacja o wysokim stopniu ogólności, przejawiająca cechy prognoz ekonomicznych, ma charakter poufny, i że jest informacją precyzyjną; art. 147 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że dokonanie i przekazanie własnych spekulacji, nieprecyzyjnych przypuszczeń o charakterze ekonomicznym, dokonanych w oparciu o osobiste doświadczenie i wiedzę na temat rynku giełdowego, stanowi ujawnienie tajemnicy zawodowej podczas, gdy dana informacja zostaje uzyskana ze źródła "z zewnątrz" w związku z podejmowanymi czynnościami służbowymi w ramach pozostawania w stosunku pracy dotyczącej chronionych prawem interesów podmiotów dokonujących czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi; art. 147 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że tajemnicą zawodową objęte są ogólnikowe wartości dotyczące budowy księgi popytu na akcje, tj. przybliżona wartość popytu i oferowanej ceny za akcje, a nie tylko informacje istotne z perspektywy emitenta akcji, tj. identyfikacja podmiotów, które złożyły zapisy na akcje, ilość akcji zadeklarowanych przez dany podmiot oraz zaoferowana cena za akcję przez dany, konkretny podmiot; art. 130 ust. 1 w związku z art. 154 ust. 1 i art. 147 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, będące konsekwencją błędnej wykładni, i nałożenie na skarżącego sankcji w postaci zawieszenia uprawnień maklera giełdowego na skutek naruszenia przepisów prawa lub regulaminów i innych przepisów wewnętrznych, do których przestrzegania makler lub doradca jest zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu, tj. ujawnienia uzyskania zlecenia [...] oraz ujawnienia księgi popytu na akcje [...] S.A. podczas, gdy informacje ujawnione przez skarżącego nie miały charakteru informacji precyzyjnej (a w konsekwencji poufnej) ani objętej tajemnicą zawodową. W odpowiedzi na skargę Komisja Nadzoru Finansowego wniosła o jej oddalenie, podtrzymując w uzasadnieniu swego stanowiska procesowego argumentację zaprezentowaną w motywach zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z brzmieniem art. 130 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 94 ze zm.), Komisja Nadzoru Finansowego może skreślić maklera lub doradcę z listy albo zawiesić jego uprawnienia do wykonywania zawodu na okres od 3 miesięcy do 2 lat na skutek naruszenia w związku z wykonywaniem zawodu przepisów prawa lub regulaminów i innych przepisów wewnętrznych, do których przestrzegania makler lub doradca jest zobowiązany w związku z wykonywaniem zawodu. Makler i doradca, wykonując zawód, są obowiązani działać zgodnie z przepisami prawa i zasadami uczciwego obrotu oraz mieć na względzie słuszne interesy zleceniodawców. Jeśli zatem Komisja Nadzoru Finansowego upatruje w działaniach maklera nieprawidłowości, może w trybie powołanego przepisu zastosować wymienioną w nim sankcję administracyjną. Konstrukcja tego przepisu wskazuje, że decyzja podejmowana na jego podstawie ma charakter uznaniowy, a zatem organ administracji ma możliwość wyboru określonego w nim rozstrzygnięcia. Istniejąca po stronie Komisji Nadzoru Finansowego możliwość wyboru rozstrzygnięcia nie oznacza jednak dowolności w podejmowaniu w powyższym trybie decyzji, zważywszy że powołany przepis wprowadza sankcje administracyjne, których zastosowanie możliwe jest tylko w przypadku prawidłowej oceny zdarzeń tworzących stan faktyczny sprawy. Komisja Nadzoru Finansowego, stawiając określone zarzuty wobec maklera czy doradcy, powinna więc już w samej osnowie decyzji precyzyjnie określić, co jest ich przedmiotem, wszak właściwie skonstruowany zarzut winien nie tylko koncentrować się na podstawach prawnych, jakie organ uznaje za naruszone, ale przede wszystkim winien precyzyjnie określić czyn (czyny) uznawany przez organ za wymagający sankcjonowania. Postępowanie prowadzone w trybie art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi ma bowiem charakter postępowania quasidyscyplinarnego. Jeśli więc Komisja Nadzoru Finansowego w działaniach strony dostrzega znamiona czynów, które – jej zdaniem – wskazują na naruszenie obowiązku zachowania w tajemnicy informacji poufnych, stanowiących jednocześnie tajemnicę zawodową, to czyny te powinny być wymienione i opisane już w osnowie decyzji, jako że to one stanowią jej podstawę faktyczną. Za niewystarczające należy zatem uznać ograniczenie się w tym zakresie jedynie do zapisu, że skarżący ujawnił informacje poufne, stanowiące jednocześnie tajemnicę zawodową, o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego [...] S.A. z siedzibą w [...] oraz deklarowanej cenie i wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A. z siedzibą w [...], przez co – zdaniem KNF – naruszył określone normy prawne i wewnętrzne. Skoro bowiem organ nadzoru stosuje sankcję administracyjną wobec określonej osoby, to również w sposób dokładny powinien określić stawiane jej zarzuty, wszak to one są dopiero następstwem tejże sankcji. Natomiast w motywach decyzji organ wyjaśnia wówczas jedynie ustalony stan faktyczny w kontekście zgromadzonego materiału dowodowego, który w dalszej kolejności poddaje swojej ocenie w świetle unormowań prawnych. Decyzja podejmowana w trybie art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi jest realizacją normy sankcjonującej, a wobec tego jej zastosowanie pozostaje w ścisłej korelacji ze stawianymi stronie zarzutami, które wymagają dokładnego opisu już w samej osnowie decyzji, by strona miała jasność co do tego, jakie konkretnie jej działanie (działania lub zaniechania) organ uznaje za niezgodne z prawem i sankcjonuje. W przypadku braku opisu zarzucanego czynu (czynów), a tak w istocie jest w rozpoznawanej sprawie, osnowa decyzji koncentruje się jedynie na wnioskach organu, przywołaniu norm będących podstawą stwierdzonych naruszeń i zastosowanej sankcji. Tymczasem w pierwszej kolejności organ powinien przed własnymi wnioskami i samym rozstrzygnięciem zamieścić w osnowie decyzji dokładny opis zarzucanych czynów, a następnie, dokonując subsumpcji, wyprowadzić z niej wnioski i orzec co do istoty sprawy. W motywach decyzji zaś następuje wówczas przywołanie faktycznych podstaw zarzucanych czynów, ocena dowodów i konkluzje z nich płynące w świetle unormowań prawnych, a także uzasadnienie zastosowanej sankcji administracyjnej. Wówczas to strona ma pełną wiedzę na temat swojej sytuacji prawnej, a więc tego, co organ obejmuje przedmiotem postępowania i jakie jej działanie lub zaniechanie sankcjonuje. Brak opisu zarzucanych czynów w osnowie decyzji stanowi istotne naruszenie nie tylko cyt. art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, ale również art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zważywszy że nałożenie sankcji administracyjnej w powyższym trybie możliwe jest tylko wskutek naruszeń pozostających w związku z wykonywaniem zawodu maklera, zaś interes strony wymaga, by jej sytuacja faktyczna i prawna objęta podejmowaną decyzją była dla niej przejrzysta i czytelna. Organ nadzoru finansowego jedynie w motywach decyzji wskazuje na zachowania strony, które – w jego ocenie – podlegają sankcjonowaniu w trybie powołanego przepisu, co jest wadą decyzji, gdyż – zgodnie z tym, co zostało przedstawione powyżej – organ powinien oprzeć swoje rozstrzygnięcie na prawidłowo opisanych czynach, jakie uznał za niezgodne z obowiązującymi przepisami. KNF powołuje się na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wskazując, że dzień [...] marca 2010 r. był dniem, w którym na Giełdzie Papierów Wartościowych w [...] S.A. wygasały instrumenty pochodne, tj. kontrakty terminowe na indeksy, opcje na indeksy oraz opcje na akcje. Komisja Nadzoru Finansowego wskazała, że w takich dniach ma często miejsce duża zmienność notowań, w szczególności w odniesieniu do akcji wchodzących w skład indeksu WIG20 (indeks 20 największych spółek akcyjnych notowanych na Giełdzie) oraz kontraktów terminowych na indeks WIG20 w trakcie ostatniej godziny notowań. W dniu [...] marca 2010 r. od godziny [...] do [...] na sesji giełdowej zaobserwowano istotny, jak na tak krótki horyzont czasowy, wzrost kursu indeksu WIG20 – z poziomu [...] pkt wzrósł on do poziomu [...] pkt, tj. o [...] %. Zgodnie z ustaleniami Komisji Nadzoru Finansowego, największy udział w wolumenie kupna w tym dniu w godzinach pomiędzy [...] a [...] miał Dom Maklerski [...] S.A. z siedzibą w [...]. Jak podał organ nadzoru, W. W., wykonujący zawód maklera na podstawie stosunku pracy w DM [...] S.A., w dniu [...] marca 2010 r. kontaktował się telefonicznie z przedstawicielami instytucji finansowych, będących klientami DM [...] S.A., i w toku odbywanych rozmów ujawniał im informacje na temat planowanej w tym dniu realizacji zlecenia klienta za pośrednictwem DM [...] S.A. Byli to przedstawiciele następujących instytucji finansowych: [...]S.A. oraz [...] S.A. Komisja wskazała, że W. W. w dniu [...] marca 2010 r. o godzinie 8:55 przeprowadził rozmowę telefoniczną z T. K. z [...] S.A., w której powiedział: "...no ale jest wygasanie tego tak na całym świecie u nas też, my tu oceniamy, że będzie ostre kupno w ostatniej godzinie... no bo tam jest jakoś tak, że były duże spready między tą wygasającą a tą następną serią, tam była logika taka, że oni otwierali szorty na tamtej czerwcowej i longi otwierali na tej wygasającej i teraz dzisiaj im to wygaśnie ta pozycja long i muszą tą long zamienić na akcje i będą kupować akcje... także no no my tu mamy już klientów, którzy już tam nam powiedzieli konkretne rzeczy co co co będziemy robić dzisiaj na w tej ostatniej godzinie, także my mamy tutaj już kupić akcji za jakieś 250 milionów na pewno w tej ostatniej godzinie, tych koszyków WIGu 20". Ponadto, w tym samym dniu o godzinie 9:54 W. W. przeprowadził rozmowę telefoniczną z T. R. z [...] S.A., w której w odpowiedzi na pytanie rozmówcy: "a co będą brać WIG20 tak?", powiedział: "...taki jest pomysł". W tym też dniu o godzinie 10:19 W. W. przeprowadził kolejną rozmowę telefoniczną z T. K., w której poinformował go, że "[...] na koniec będę kupował (...) teraz teraz nie bardzo, no tak... z dwieście, trzysta tysięcy mam kupować na koniec, a może to urośnie jeszcze... bo to jakiś tam do portfela passive trackera czy tam arbitrażysty (...)". Ustaleniami przedmiotowego postępowania Komisja Nadzoru Finansowego objęła także kwestie budowy przez DM [...] S.A. księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A. z siedzibą w [...], wskazując, że w dniu [...] marca 2010 r. o godzinie 8:37 W. W. w przeprowadzonej rozmowie telefonicznej z J. N. z [...] S.A. poinformował go, że "(...) dzisiaj kończymy ten [...], do 13 książkę budujemy... tam jakiś interes u Was jest? (...). To jest małe i tamci co są, co już byli w spółce i są tam podjarani dalej na to, to po prostu się zapisują na całe, bo to tam cała emisja to masz 25-30 milionów złotych... także tam będą zapisy praktycznie chyba na całą na całą książkę, jak ktoś będzie chciał to się będzie zapisywał na całą emisję (...)". Następnie – jak podała KNF – w tym samym dniu o godzinie 8:55 W. W. przeprowadził rozmowę telefoniczną z T. K. z [...] S.A., w której poinformował go, że "No witam Cię (...) do 13 mamy booka na [...] ... to jest małe, tam jest paru narajanych i każdy z nich powiedział, że będzie składał na całą książkę... na całą emisję, także tutaj będziemy mieli dramat, żeby to podzielić i żeby nie wkurzyć kogoś (...)". Komisja Nadzoru Finansowego ustaliła także, że w dniu [...] marca 2010 r. o godzinie 10:56 W. W. przeprowadził rozmowę telefoniczną z K. Z., przedstawicielem [...] S.A., w której w odpowiedzi na pytanie K. Z.: "Słuchaj, a już tam są jakieś zapisy generalnie?" odpowiedział: "Wiesz co no jest zapisów na trzy miliony... no trzy miliony są, nie?". K. Z. zapytał wówczas: "I cena to wszyscy dają piątkę?", na co W. W. odpowiedział: "Tak na piątkę wszyscy jadą na piątkę... także jest już po herbacie (...)". KNF wskazała również, że w dniu [...] marca 2010 r. o godzinie 11:46 W. W. przeprowadził kolejną rozmowę z T. R. z [...] S.A., w której na pytanie T. R.: " Jaka tam nadsubskrybcja dwadzieścia czy piętnaście...?" odpowiedział: "na razie jest 17 milionów na 5...". Organ nadzoru finansowego podał także, że w dniu [...] marca 2010 r. o godzinie 12:11 W. W. przeprowadził rozmowę telefoniczną z G. J. z [...] S.A., w której na pytanie rozmówcy: "A jak to tam wygląda w ogóle? Masz jeszcze chwilę, żeby powiedzieć?", odpowiedział: "No wiesz jest małe... jest w tej chwili 25 milionów akcji". Rozmówca wówczas zapytał: "A ile jest oferowanych?". W. W. poinformował go wtedy, że "oferowanych jest 5 milionów akcji". G. J. stwierdził: "czyli to jest 5-krotne przebicie?", na co W. W. odparł potwierdzając: "tak". KNF podkreśliła, że G. J. w rozmowie nie ukrywał zaskoczenia, iż jest tak duży popyt na akcje Spółki [...], mówiąc: "uuuuu. No to ładnie. No dobra, dzięki. Jakbyś coś tam wiedział, to zadzwoń...". Komisja Nadzoru Finansowego ustaliła ponadto, że W. W. przeprowadził z G. J. tego dnia dodatkowo dwie rozmowy telefoniczne o godzinie 12:20 oraz o godzinie 13:10. W pierwszej z nich w odpowiedzi na pytanie G. J.: "G. mówi, i co jak tam szaleństwo na [...]?" poinformował rozmówce, że "No wiesz co jest w tej chwili tam 24 miliony wiesz... Mogę zwiększyć, jak chcesz? Jeszcze jest 40 minut to śmiało możesz zwiększyć...". Z kolei w drugiej rozmowie w odpowiedzi na pytanie G. J.: "a ile tego w końcu wyszło?" odpowiedział: "jest 35 milionów akcji... (...) szał ciał... no i część jeszcze ma preferencje, nie?". W oparciu o powyższe ustalenia Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła, że skarżący ujawnił informacje poufne, stanowiące jednocześnie tajemnicę zawodową, o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego [...] S.A. z siedzibą w [...] oraz deklarowanej cenie i wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A. z siedzibą w [...], przez co – w ocenie KNF – naruszył art. 148 ust. 1 pkt 1 i art. 156 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A. z siedzibą w [...]. W celu dokonania oceny prezentowanego przez organ nadzoru finansowego stanowiska konieczne jest zweryfikowanie jego twierdzeń o poufnym charakterze informacji przekazanych przez skarżącego w przeprowadzonych przez niego rozmowach telefonicznych. Tak więc rozważania w tej kwestii wymagają w pierwszej kolejności analizy przepisu definiującego pojęcie "informacji poufnych". W myśl art. 154 ust. 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, informacją poufną jest – określona w sposób precyzyjny – informacja dotycząca, bezpośrednio lub pośrednio, jednego lub kilku emitentów instrumentów finansowych, jednego lub kilku instrumentów finansowych albo nabywania lub zbywania takich instrumentów, która nie została przekazana do publicznej wiadomości, a która po takim przekazaniu mogłaby w istotny sposób wpłynąć na cenę tych instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych, przy czym dana informacja: 1) jest określona w sposób precyzyjny, wtedy gdy wskazuje na okoliczności lub zdarzenia, które wystąpiły lub których wystąpienia można zasadnie oczekiwać, a jej charakter w wystarczającym stopniu umożliwia dokonanie oceny potencjalnego wpływu tych okoliczności lub zdarzeń na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych; 2) mogłaby po przekazaniu do publicznej wiadomości w istotny sposób wpłynąć na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych, wtedy gdy mogłaby ona zostać wykorzystana przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez racjonalnie działającego inwestora; 3) w odniesieniu do osób zajmujących się wykonywaniem dyspozycji dotyczących instrumentów finansowych, ma charakter informacji poufnej, również wtedy gdy została przekazana tej osobie przez inwestora lub inną osobę mającą wiedzę o takich dyspozycjach, i dotyczy składanych przez inwestora dyspozycji nabycia lub zbycia instrumentów finansowych, przy spełnieniu przesłanek określonych w pkt 1 i 2. W orzecznictwie wskazuje się, że informacją poufną jest określona w sposób precyzyjny informacja dotycząca, bezpośrednio lub pośrednio, jednego lub kilku emitentów instrumentów finansowych, jednego lub kilku takich instrumentów finansowych albo nabywania lub zbywania takich instrumentów, która nie została przekazana do publicznej wiadomości, a która po takim przekazaniu mogłaby w istotny sposób wpłynąć na cenę tych instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych. Z kolei informacja jest określona w sposób precyzyjny wtedy, gdy wskazuje na okoliczności lub zdarzenia, które wystąpiły lub których wystąpienia można zasadnie oczekiwać, a jej charakter w wystarczającym stopniu umożliwia dokonanie oceny potencjalnego wpływu tych okoliczności lub zdarzeń na cenę lub wartość instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych. Istotną cechą informacji poufnej jest jej cenotwórczy charakter (art. 154 ust. 1 pkt 2), co oznacza, że informacja mogłaby po przekazaniu do publicznej wiadomości w istotny sposób wpłynąć na cenę instrumentów finansowych lub na cenę powiązanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych wtedy, gdy mogłaby ona zostać wykorzystana przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez racjonalnie działającego inwestora (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2010 r. o sygn. akt II GSK 1256/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tak więc tylko precyzyjna informacja daje rzeczywistą możliwość wykorzystania jej przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez racjonalnie działającego inwestora. Trzeba mieć przy tym na względzie, że w omawianym przepisie (art. 154 ust. 1 pkt 2) ustawodawca posłużył się zwrotem "mogłaby", a zatem chodzi o oparte na prawdopodobieństwie założenie określonego wpływu tej informacji na racjonalnie działającego inwestora (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2012 r. o sygn. akt II GSK 1256/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Istotne zatem jest, by przekazywana informacja miała precyzyjny charakter, bo tylko wówczas jej treść pozwala na przedstawienie prognozy dotyczącej potencjalnego wpływu upublicznienia danych na cenę instrumentu finansowego, a w konsekwencji pozwala i umożliwia podjęcie decyzji inwestycyjnej. Natomiast gdy informacja przedstawiana jest w formie niewiążących prognoz czy hipotez, pozbawiona jest przymiotu precyzyjności i jako taka stanowi jedynie informację z zakresu rynku kapitałowego, której nie można kwalifikować w kategoriach informacji poufnej. Jedynie zindywidualizowany charakter informacji w odniesieniu do konkretnej i jednostkowej transakcji pozwalałby uznać, że informacja może zawierać pewne elementy precyzyjności, a przez to może spełniać przymiot informacji poufnej. Natomiast w niniejszej sprawie informacje, jakimi operował skarżący w przeprowadzonych rozmowach telefonicznych, nie spełniają podstawowej przesłanki precyzyjności, a zatem nie mogą – co do zasady – być uznane za informacje poufne. W rozmowach tych przekazano jedynie pewne wskazówki opierające się na wiedzy o strategii inwestycyjnej, realizowanej przez jednego z klientów DM [...] S.A., które nie posiadają jednak waloru precyzyjności. Informacje te dotyczą z pewnością zagadnień związanych z rynkiem giełdowym i z tego względu może pojawiać się w świadomości osób oceniających, że ich treścią jest obrót instrumentami finansowymi, niemniej jednak należy przy ich ocenie uwzględnić, że w dniu [...] marca 2010 r. miało miejsce wygaszanie instrumentów pochodnych i kontraktów terminowych, a zatem pewne było, że dojdzie do ruchów giełdowych, w tym zwłaszcza w zakresie koszyka WIG20. Przekazane przez skarżącego informacje są na tyle nieprecyzyjne, że trudno je uznać za poufne. Do chwili złożenia zlecenia przez [...] w ogóle nie było wiadomo, czy do zlecenia dojdzie, co w praktyce oznacza, że będące przedmiotem rozmów informacje miały jedynie wartość hipotetyczną i jako takie zawierały element niepewności, a skoro tak, to nie ulega wątpliwości, że nie mogą być one uznane za informacje poufne. Nawet wskazywanie przez skarżącego konkretnych cyfr nie może zmieniać prezentowanej przez Sąd oceny tych informacji, wszak informacja o tym, że może dojść do dużej transakcji świadczy jedynie o niepotwierdzonych przewidywaniach skarżącego, te zaś są immanentnie wpisane w wykonywany przez maklera papierów wartościowych zawód. Nie może zatem być tak, że w dniu takim, jak dzień [...] marca 2010 r., organ nadzoru finansowego wszelkie informacje, jakie przekazywane są przez maklerów w ramach obrotu giełdowego, będzie kwalifikował jako poufne tylko z tego względu, że dotyczą obrotu instrumentami finansowymi. Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że w dniu wygaszania dużej ilości kontraktów terminowych zainteresowanie inwestorów wzrasta, a to powoduje tzw. "szum informacyjny", który z punktu widzenia publicznego obrotu papierami wartościowymi ma zapewne działanie marketingowe. Z tego też powodu informacje przekazywane przez skarżącego winny być postrzegane jako informacje niewiążące i taki też charakter informacje te miały, bowiem zawierały w swej treści jedynie sugestie i przypuszczenia. Co więcej, analiza całego materiału dowodowego wskazuje na funkcjonowanie pewnej praktyki rynkowej, polegającej na standardowym przeprowadzaniu przez pracowników firm inwestycyjnych (maklerów) rozmów telefonicznych w ramach kontraktów z klientami, w których to rozmowach przekazywane są różnorakie zasłyszane plotki i pogłoski, własne lub cudze hipotezy, przewidywania, sugestie i spekulacje na temat sytuacji na rynku, w tym m.in. co do kształtowania się możliwego poziomu wyników finansowych spółek publicznych w kontekście rozpowszechnionych prognoz analityków giełdowych. Choć może się wydawać, że takie działania balansują gdzieś na granicy prawa i dobrych obyczajów rynkowych, to jednak trzeba uznać, że w świetle rozmów telefonicznych, jakie skarżący przeprowadził w dniu [...] marca 2010 r., ich treść może co najwyżej stanowić przykład stosowanego w obrocie giełdowym przekazywania klientom pewnych sugestii, przypuszczeń czy też nawet spekulacji, opartych na nieweryfikowalnych założeniach, które są elementem swoistej taktyki zawodowej stosowanej przez maklera, obliczonej na zachęcenie klienta do podjęcia decyzji inwestycyjnej, w ramach której na klienta wywierana jest swoista presja, bądź też przekaz służy wręcz wzbudzeniu nastroju niepokoju lub nawet paniki, które – co do zasady – mają sprzyjać ruchom giełdowym. Idąc więc tym tokiem rozumowania, przyjąć należy, że jakiekolwiek przewidywania lub sugestie oparte na przypuszczeniach co do możliwego zlecenia nie zapewniają tego rodzaju wiedzy, która byłaby wystarczająca do podjęcia decyzji inwestycyjnej przez racjonalnie działającego inwestora, a przez to informacje tego rodzaju nie mogą mieć ani charakteru informacji poufnych (art. 154 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi), ani stanowiących tajemnicę zawodową. Powyższe rozmowy skarżącego nie indywidualizują transakcji, gdyż są na tyle ogólne, że nie precyzują żadnych konkretnych informacji o charakterze inwestycyjnym. Są to jedynie spekulacje na temat tego, co może się zdarzyć. Informacja poufna musi być precyzyjna i odnosić się do konkretnych zleceń, w tym do podmiotów, a także do sposobu kupna. Podkreślenia wymaga fakt, że prowadzone rozmowy dotyczyły w pierwszej fazie zlecenia oczekiwanego, a więc takiego, które nie zostało przez klienta sprecyzowane oraz – co najistotniejsze – złożone, wszak zlecenie otrzymano w dniu [...] marca 2010 r. dopiero o godzinie 14:42. Trudno zatem w takiej sytuacji uznać, że skarżący, prowadząc rozmowy, ujawnił informacje poufne, stanowiące także tajemnicę zawodową. W ocenie Sądu, również informacje przekazane przez skarżącego w ramach budowy księgi popytu nie wykraczały poza dopuszczalny zakres informacji, uzasadniony charakterem prowadzonej operacji. Księga popytu, a właściwie budowa księgi popytu, jest to sposób na zagwarantowanie emisji akcji. Potencjalni inwestorzy zainteresowani kupnem akcji spółki wprowadzanej do obrotu giełdowego zapisują się na akcje, zanim zostanie ustalona ostatecznie cena emisyjna. Zapisy na akcje umieszcza się więc w księdze popytu, dzięki czemu z wyprzedzeniem można ustalić wielkość zainteresowania inwestorów danymi papierami wartościowymi. Firma inwestycyjna, która organizuje budowę księgi popytu, jest zarządcą księgi lub prowadzącą księgę. Proces budowy księgi popytu jest – co do zasady – niejawny, tzn. inwestorzy nie mają możliwości śledzenia, jak kształtuje się bieżący popyt na akcje danej spółki. Nie oznacza to jednak, że nie można udzielać ogólnych informacji o budowie księgi. Tego rodzaju ogólne informacje mają przede wszystkim na celu ułatwienie inwestorom podjęcie decyzji, choćby w wymiarze, czy składany zapis ma szansę na realizację, a także ewentualne dopasowanie zapisu do stanu nierównowagi między zgłoszonym popytem a sprzedażą. Oceniając w powyższym kontekście treść rozmów, jakie skarżący przeprowadził w związku z budową księgi popytu na akcje Spółki [...], nie można przyjąć, by informacje w nich zawarte wskazywały na ujawnienie przez niego informacji poufnych, stanowiących tajemnicę zawodową. Prowadzone przez skarżącego w tym przedmiocie rozmowy charakteryzowały się zbyt wysokim poziomem ogólności, a ponadto sam fakt prowadzenia zapisów na akcje nie był w żaden sposób utajniony. Rozmowy na temat budowy księgi popytu stanowią jedynie dywagacje co do ewentualnych redukcji sprzedaży i – co najważniejsze – nie są to informacje precyzyjne. W rozmowach tych dominuje zawodowy slang oraz potoczność wypowiedzi, a na ich podstawie można wnioskować, że dojdzie do pewnych redukcji kupna, jednakże brak w nich, w jakim zakresie, co z kolei pozbawia tych informacji przymiotu precyzyjności. W konsekwencji nie można przyjąć, że w trakcie tych rozmów skarżący przekazał i ujawnił informacje poufne, w rozumieniu art. 154 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Komisja Nadzoru Finansowego postawiła skarżącemu zarzuty z art. 148 ust. 1 pkt 1 i art. 156 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A. z siedzibą w [...], poprzez ujawnienie informacji poufnej, stanowiącej jednocześnie tajemnicę zawodową, o planowanej realizacji zlecenia na rzecz klienta Domu Maklerskiego [...] S.A. oraz deklarowanej wielkości zapisów przy tworzeniu księgi popytu na akcje Spółki [...] S.A. z siedzibą w [...]. Jednakże, w ocenie Sądu, organ nadzoru finansowego dokonał błędnej subsumpcji w tym względzie, wszak ocena zaistniałego w sprawie stanu faktycznego w postaci przeprowadzonych przez skarżącego rozmów nie wskazuje, by w obu tych przypadkach ujawnił on informacje poufne, stanowiące także tajemnicę zawodową. Zgodnie z art. 147 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, tajemnica zawodowa obejmuje informację uzyskaną, przez osobę wymienioną w art. 148 ust. 1, w związku z podejmowanymi czynnościami służbowymi w ramach pozostawania w stosunku pracy, zlecenia lub w innym stosunku prawnym o podobnym charakterze, dotyczącą chronionych prawem interesów podmiotów dokonujących czynności związanych z obrotem instrumentami finansowymi, lub innych czynności w ramach regulowanej ustawą działalności objętej nadzorem Komisji lub zagranicznego organu nadzoru, jak również dotyczącą czynności podejmowanych w ramach wykonywania tego nadzoru, w szczególności informację zawierającą: 1) dane osobowe strony umowy lub innej czynności prawnej; 2) treść umowy lub przedmiot czynności prawnej; 3) dane o sytuacji majątkowej strony umowy, w tym oznaczenie rachunku papierów wartościowych, innego rachunku, na którym zapisywane są instrumenty finansowe niebędące papierami wartościowymi, lub rachunku pieniężnego służącego do obsługi tych rachunków, liczbę i oznaczenie instrumentów finansowych, oraz wartość środków zgromadzonych na tych rachunkach; 4) oznaczenie rachunku zbiorczego, liczbę i oznaczenie zapisanych na nim instrumentów finansowych oraz dane osób uprawnionych z tych instrumentów finansowych. W świetle art. 148 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o instrumentach finansowych, do zachowania tajemnicy zawodowej są obowiązani maklerzy i doradcy. W niniejszej sprawie prowadzone przez skarżącego rozmowy nie wskazują, by ich treścią były informacje określone w art. 147 przedmiotowej ustawy. Należy zastrzec, że nie każda informacja uzyskana czy przekazana w ramach czynności służbowych podejmowanych przez maklera ma charakter tajemnicy zawodowej. Co do zasady, sferę informacji tworzą pewne dane, dzięki którym zmniejsza się stopień niewiedzy odbiorcy, a więc wnoszą do jego świadomości element nowości. Z tego jednak nie należy wyprowadzać wniosku, że każda informacja wygenerowana przez maklera tworzy informację poufną czy tajemnicę zawodową, a jako pochodząca od niego i nowa zmniejsza stopień niewiedzy każdego odbiorcy. W niniejszej sprawie żadne z informacji, o których mowa w art. 147 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, nie zostały przekazane przez stronę. Skarżący przekazywał jedynie własne spekulacje, nieprecyzyjne ekonomiczne przypuszczenia dokonane w oparciu o osobiste doświadczenie i wiedzę o funkcjonowaniu rynku giełdowego. Informacje te nie były jednak informacjami obiektywnie pewnymi ani pełnymi i w żaden sposób nie zmniejszają stopnia niewiedzy odbiorcy, by ten mógł z przekonaniem podjąć decyzję inwestycyjną. Ich ogólny i nieprecyzyjny charakter wyklucza tezę organu nadzoru finansowego o uchybieniu przez stronę przepisom prawa i przepisom regulaminowym, bowiem skarżący nie ujawnił informacji poufnych ani tajemnicy zawodowej. W konsekwencji nie można zgodzić się z Komisją Nadzoru Finansowego, że w sprawie doszło do naruszenia art. 148 ust. 1 pkt 1 i art. 156 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz § 14 ust. 1 i § 16 ust. 1 Regulaminu ochrony przepływu informacji poufnych oraz stanowiących tajemnicę zawodową w Domu Maklerskim [...] S.A. z siedzibą w [...]. Nieprecyzyjny opis zarzucanych czynów w osnowie decyzji oraz błędne kwalifikowanie przeprowadzonych przez skarżącego rozmów w kontekście ww. regulacji świadczy o uchybieniach organu, stwarzających podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego obu wydanych rozstrzygnięć, jako że KNF w takim stanie rzeczy nie miała przesłanek do zastosowania sankcji administracyjnej, o której mowa w art. 130 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Dlatego też, Sąd uchylił obie wydane w sprawie decyzje. Uznając zatem skargę za uzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. W oparciu o art. 200, art. 205 § 1 i 2 oraz art. 209 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd zasądził od Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz skarżącego W. W. kwotę 457 zł, w tym kwotę 200 zł, stanowiącą wartość uiszczonego wpisu od skargi, kwotę 240 zł, poniesioną tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. "c" w związku z § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.) oraz kwotę 17 zł, poniesioną tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło