II SA/Gd 412/15
WyrokWSA w Gdańsku2015-10-28
Skład orzekający: Wanda Antończyk, Janina Guść, Mariola Jaroszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, ustalone decyzją z 1967 r., które zostało wypłacone w 1968 r., podlega waloryzacji na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami obowiązujących w dacie złożenia wniosku o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania?Ratio decidendi
Odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, ustalone na podstawie przepisów ustawy z 1958 r. i wypłacone w 1968 r., nie podlega waloryzacji na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, jeśli zostało już wypłacone uprawnionemu. Waloryzacja świadczenia aktualizuje się bowiem przy jego wypłacie. W sytuacji, gdy organy administracji publicznej zgromadziły kompletny materiał dowodowy, który w sposób logiczny i konsekwentny potwierdza fakt wypłaty odszkodowania, pomimo upływu czasu i trudności w odnalezieniu bezpośrednich dowodów księgowych, żądanie waloryzacji jest bezpodstawne.Stan faktyczny
Skarżące wniosły o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną decyzją z 1967 r. Organy administracji odmówiły przyznania zwaloryzowanego odszkodowania, uznając, że pierwotne odszkodowanie zostało wypłacone w 1968 r., co potwierdza notatka służbowa z 1968 r. oraz inne dokumenty archiwalne. Skarżące kwestionowały wypłatę odszkodowania, podnosząc zarzuty dotyczące oceny dowodów i naruszenia przepisów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędziowie: Sędzia WSA Janina Guść Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Diana Wojtowicz po rozpoznaniu w dniu 28 października 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi J. S.-K., J. I. i M. M.-P. na decyzję Wojewody z dnia 25 maja 2015 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę.
J. S. – K., M. M. – P. i J. I. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody z dnia 25 maja 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 31 października 2014 r., którą odmówiono skarżącym przyznania zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość:
Zaskarżoną decyzję podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z dnia 6 grudnia 1967 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej - Urząd Spraw Wewnętrznych, na podstawie art. 1, art. 14 i art. 20 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., nr 18, poz. 94), wywłaszczyło na rzecz Państwa część nieruchomości położonej w G. przy ulicach Ś. i S., obejmującej parcele nr [....] i nr [...] o pow. 895 m2, wpisanej w księdze wieczystej nr [...] Państwowego Biura Notarialnego, z całej nieruchomości o pow. 2 749 m2. W punkcie 2 decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej przyznało odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz byłych współwłaścicieli tej nieruchomości – J. K., J. I. i M. M..
Pismem z dnia 5 maja 2014 r. J. S. – K. (wcześniej J. K.) wystąpiła do Urzędu Miasta "o wypłatę zrewaloryzowanej kwoty przyznanego odszkodowania w wysokości 3.222 zł", wynikającego z opisanej decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. J. I. i M. M.-P. złożyły w organie pełnomocnictwa upoważniające J. S. – K. do występowania w ich imieniu w sprawie o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania za nieruchomość położoną w G. przy ul. S., działki [...] i [...].
Decyzją z dnia 31 października 2014 r. Prezydent Miasta, wykonujący zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, odmówił przyznania zwaloryzowanego odszkodowania ustalonego wskazaną wyżej decyzją. Organ uznał, że świetle zgromadzonych dokumentów, w szczególności notatki służbowej z dnia 28 maja 1968 r., odszkodowanie zostało wypłacone, a w konsekwencji nie ma podstawy do jego waloryzacji.
Odwołanie wniosła J. S. – K., działająca w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik M. M. – P. i J. I. Zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie art. 129 ust. 1 i ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której miał on zastosowanie, polegającą na odmowie przyznania zwaloryzowanego odszkodowania z uwagi na to, że według organu odszkodowanie wynikające z wywłaszczenia zostało już wypłacone stronom, pomimo tego, że wypłata odszkodowania nigdy nie nastąpiła, oraz naruszenie art. 76 § 1 1 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 72 k.p.a. poprzez uznanie, że notatka służbowa sporządzona przez pracownika organu administracji jest dokumentem urzędowym korzystającym z domniemania prawdziwości wynikającego z art. 76 § 1 k.p.a. Wskazała również na naruszenie art. 75 § 2 k.p.a. poprzez brak nadania oświadczeniu skarżącej J. S. – K. złożonemu na rozprawie administracyjnej w dniu 7 sierpnia 2014 r. domniemania prawdziwości w braku innych dowodów, które byłyby z nim oczywiście sprzeczne.
Wojewoda decyzją z dnia 25 maja 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia wojewoda podzielił stanowisko organu, że w sprawie doszło do wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Potwierdzają to zgromadzone w sprawie dokumenty, a w szczególności notatka służbowa z dnia 28 maja 1968 r., w której stwierdzono, że odszkodowanie w kwocie wynikającej z decyzji, tj. w wysokości 3.222 zł zostało wypłacone w dniu 29 marca 1968 r., a nieruchomość została przepisana na rzecz Skarbu Państwa do Kw [...] w dniu 9 maja 1968 r. Brak jest dokumentów, które świadczyłyby na złożenie kwoty odszkodowania do depozytu sądowego. Wojewoda kwestionując uznanie wskazanej notatki za dokument urzędowy przyjął jednak, że stanowi ona dowód potwierdzający wypłatę odszkodowania na rzecz skarżących. Organ odwoławczy przedstawił przebieg czynności podejmowanych przez organ przed wypłatą odszkodowania, celem których było ustalenie, czy byłe właścicielki mają jakiekolwiek zobowiązania publicznoprawne. Wojewoda wyjaśnił również, że nie ma możliwości odnalezienia innego dowodu wypłaty odszkodowania niż wskazana notatka, albowiem stosowane w archiwizacji dokumentów, obowiązujące w czasach wydawania decyzji o odszkodowaniu w niniejszej sprawie, rzeczowe wykazy akt kwalifikowały dokumenty księgowe, w tym przelewy, przekazy, dowody osobistego odbioru gotówki jako kategorię B5, które należało przechowywać przez 5 lat. Wyjaśniono również, że przez około 47 lat (od daty wywłaszczenia do daty złożenia wniosku przez J. S. – K. o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania) fakt dokonania wypłaty odszkodowania za przedmiotową nieruchomość nie był przez wywłaszczonych negowany. Nie ma żadnego śladu, aby wywłaszczeni domagali się wypłaty przyznanego odszkodowania, zarówno od organu wywłaszczającego, jak i przed sądem powszechnym. W świetle zebranego materiału dowodowego, w tym w świetle wyjaśnień złożonych przez strony, organ uznał, że do wypłaty odszkodowania doszło, a zatem nie było podstaw do jego waloryzacji.
W skardze na decyzję Wojewody zarzucono:
a) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez uznanie, że sporządzona w toku postępowania notatka służbowa może stanowić dowód w postępowaniu administracyjnym oraz w konsekwencji oparcie na treści tej notatki merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy;
b) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., polegające na utrzymaniu w mocy przez organ drugiej instancji decyzji organu pierwszej instancji, pomimo naruszenia przez tę decyzję przepisów;
c) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i w konsekwencji dokonanie błędu w ustaleniach faktycznych przez uznanie, że należne odszkodowanie zostało stronom wypłacone, podczas gdy brak jest jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie tej tezy, a zebrane oświadczenia stron wprost temu zaprzeczają,
d) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy - art. 79 § 2 k.p.a. i pogwałcenie zasady czynnego udziału stron w postępowaniu dowodowym, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na notatce służbowej sporządzonej jednostronnie przez pracownika organu administracji publicznej bez udziału stron;
e) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy - art. 75 § 2 k.p.a., poprzez brak nadania oświadczeniu złożonemu przez J. S. – K. na rozprawie administracyjnej w dniu 7 sierpnia 2014 r. domniemania prawdziwości w braku innych dowodów, które byłyby z nim oczywiście sprzeczne;
f) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez brak podjęcia przez organ wszelkich czynności zamierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności poprzez niezwrócenie się z odpowiednimi zapytaniami do A. oraz B.
Skarżące wniosły o wydanie przez Wojewodę nowej decyzji, w której uchyli w całości wydaną przez siebie decyzję oraz decyzję Prezydenta Miasta i orzeknie co do istoty sprawy. W razie nieuwzględnienie wniosku skarżące wniosły o przeprowadzenie przez sąd dowodu z załączonego certyfikatu medalu [...] przyznanego skarżącej J. S. – K. na okoliczność uznania przez Prezydenta Miasta jej zasług oraz nieposzlakowanej opinii, którą cieszy się również wśród włodarzy miasta.
Skarżące wniosły o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta z dnia 31 października 2014 r.
Z uzasadnienia skargi wynika, że skarżące nie zgadzają się z poczynionymi przez organ ustaleniami faktycznymi oraz kwestionują dowody, a zwłaszcza notatkę urzędową, na podstawie których przyjęto, że doszło do wypłaty odszkodowania. Skarżące temu przeczą zarzucając, że nie wzięto pod uwagę ich wyjaśnień w sprawie. Według skarżących notatka urzędowa, która nie była nawet podpisana, nie mogła być dowodem na wypłatę odszkodowania. Skarżące podkreśliły, że w poprzednim okresie zostały pozbawione licznych nieruchomości, ale za żadną z nich wówczas nie odebrały odszkodowania. We wszystkich tych sprawach odszkodowanie wypłacono im obecnie. Skarżąca J. S. – K. wyjaśniła, że nie przyjęła odszkodowania w rozpoznawanej sprawie, gdyż domagała się nieruchomości zamiennej. Organy nie podjęły czynności niezbędnych do zweryfikowania, czy wypłata odszkodowania rzeczywiście nastąpiła.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Zakres kontroli sądu wyznacza art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), stanowiący, że sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji w świetle przywołanych kryteriów sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest decyzja Wojewody z dnia 25 maja 2015 r., utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej, z dnia 31 października 2014 r. o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdził, że decyzją z dnia 6 grudnia 1967 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej - Urząd Spraw Wewnętrznych, działając w trybie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., nr 18, poz. 94), wywłaszczyło na rzecz Państwa część nieruchomości położonej w G. przy ul. Ś. i S., obejmującej parcele nr [...] i [...] o pow. 895 m2. W decyzji tej równocześnie przyznano odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz byłych współwłaścicieli tej nieruchomości – J. K., J. I. i M. M. Z adnotacji urzędowej z dnia 3 lutego 1968 r. poczynionej na decyzji wywłaszczeniowej wynika, że stała się ona prawomocna.
Zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym na dzień rozpoznawania wniosku skarżących o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania kwestię tę regulują przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r., poz. 782), zwanej dalej u.g.n. Przepis art. 132 ust. 3 u.g.n. stanowi, że wysokość odszkodowania ustalona w decyzji podlega waloryzacji na dzień jego zapłaty. Waloryzacji dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do zapłaty odszkodowania.
Na gruncie niniejszej sprawy wywłaszczenia oraz ustalenia wysokości i sposobu wypłaty odszkodowania dokonywano w trybie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., nr 18, poz. 94), która nie przewidywała wówczas mechanizmu waloryzacji. Jednak pozostaje to bez wpływu na rozpoznanie wniosku skarżących, albowiem z konstytucyjnie umocowanej zasady praworządności wynika, że w postępowaniu administracyjnym organy administracji publicznej obowiązane są, co do zasady, stosować przepisy obowiązujące w dniu wydania decyzji do stanu faktycznego obowiązującego w tym też dniu. Ogólna zasada nakazująca organom administracji publicznej stosowanie przepisów obowiązujących w chwili wydawania decyzji administracyjnej sprawia, że wniosek skarżących musiał być rozpoznany w oparciu o przepisy u.g.n., która w art. 132 ust. 3 przewiduje waloryzację. Nie oznacza to wstecznego działania przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyż chodzi o zobowiązanie istniejące w dniu jej wejścia w życie, które nie ulega przedawnieniu (por. tez wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Kr 1483/13, LEX nr 1502335)
Przedstawione stanowisko znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie przyjmującym, że norma zawarta w art. 132 ust. 3 u.g.n. ma także zastosowanie do odszkodowania ustalonego na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów o wywłaszczeniach, a więc także przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, o ile nie zostało ono oczywiście wypłacone uprawnionemu - byłemu właścicielowi, bądź złożone do depozytu sądowego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Po 506/11, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 8 października 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 826/13, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Kluczowym w istocie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy jest zatem ustalenie, czy doszło do wypłaty przedmiotowego odszkodowania. Jeśliby przyznane odszkodowanie wypłacono, to ponowne żądanie w tym zakresie, a także żądanie waloryzacji tego odszkodowania są bezpodstawne. Waloryzacja świadczenia aktualizuje się bowiem przy jego wypłacie.
Oceniając w tym kontekście legalność zaskarżonej decyzji sąd doszedł do wniosku, że Wojewoda zgromadził kompletny materiał dowodowy, ustalił stan faktyczny sprawy w następstwie jego wszechstronnej oceny oraz dokonał prawidłowej subsumpcji przepisów prawa materialnego w postaci ustawy o gospodarce nieruchomościami. Należycie wobec tego wywiązał się organ odwoławczy z obowiązków nałożonych przepisami rządzącymi gromadzeniem i oceną materiału dowodowego, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej k.p.a. W tym też zakresie zarzuty skarżących naruszenia wymienionych w skardze przepisów postępowania nie znajdują potwierdzenia.
Organy obu instancji poczyniły kwerendę akt zgromadzonych w archiwach państwowych dotyczących sprawy wywłaszczenia zakończonej decyzją z dnia 6 grudnia 1967 r. Poszukiwania zmierzały do odnalezienia materiału dowodowego potwierdzającego okoliczność wypłaty odszkodowania i w ocenie sądu orzekającego w niniejszej sprawie zakończyły się sukcesem. Co jednak wymaga podkreślenia, wbrew twierdzeniom skarżących organ odwoławczy nie oparł swoich ustaleń wyłącznie na notatce służbowej z dnia 28 maja 1968 r., ale dokonał ich mając na uwadze również inne dokumenty zgromadzone w aktach sprawy wywłaszczeniowej.
Odnosząc się do spornej notatki służbowej z jej treści wynikało, że:
1. nieruchomość położona w G. przy ul. Ś. i S. została wywłaszczona prawomocną decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych nr [...] z dnia 6.XII.1967r.,
2. odszkodowanie w kwocie 3222 zł zostało wypłacone właścicielkom w dniu 29.III.1968 r.,
3. nieruchomość została przepisana na rzecz Skarbu Państwa do KW [...] w dniu 9.V.1968 r.
Przedmiotowa notatka służbowa, co wprost wynika z jej treści, opatrzona została podpisem, pieczątką urzędową kierownika referatu prawnego oraz datą.
Zgodnie z dyspozycją obowiązującego obecnie art. 72 § 1 k.p.a. czynności organu administracji publicznej, z których nie sporządza się protokołu, a które mają znaczenie dla sprawy lub toku postępowania, utrwala się w aktach w formie adnotacji podpisanej przez pracownika, który dokonał tych czynności. W stanie prawnym na dzień sporządzenia spornej notatki obowiązywał przepis art. 67 k.p.a. o treści zasadniczo tożsamej, zgodnie z którym czynności organu administracji państwowej, z których nie sporządza się protokołu, a które mają znaczenie dla sprawy lub toku postępowania, utrwala się w aktach w formie adnotacji podpisanej przez pracownika, który dokonał tych czynności.
Zatem generalnie adnotacja urzędowa w postępowaniu administracyjnym potwierdza dokonanie określonych czynności w toku tego postępowania, mających znaczenie dla sprawy. Oczywistym jest, że notatce urzędowej nie można przypisywać większej mocy dowodowej niż wynikająca z art. 72 § 1 k.p.a. Samodzielnie, jako jedyny dowód w sprawie, notatka nie mogłaby służyć merytorycznemu wyjaśnieniu sprawy, ale jako element całokształtu materiału dowodowego, pośród innych zebranych dowodów, może służyć jako dowód wspierający, uzupełniający, co też miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Potwierdza zresztą taką ocenę treść przepisu art. 75 § 1 zd. pierwsze k.p.a., zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
Analiza akt archiwalnych postępowania wywłaszczeniowego ujawniła, że organ procedujący wówczas po uprawomocnieniu się decyzji wywłaszczeniowej, w której ustalono odszkodowanie, podjął czynności zmierzające w pierwszej kolejności do ustalenia, czy wywłaszczone osoby nie zalegają z żadnymi należnościami wobec Państwa i banków państwowych. W razie bowiem jakikolwiek zaległości, z kwoty ustalonego odszkodowania zostałyby dokonane stosowne potrącenia. Z akt wynika, że Kierownik Działu Dokumentacji Prawnej występował z zapytaniami o istnienie po stronie skarżących jakichkolwiek zaległości publicznych w stosunku do takich instytucji, jak C. w W., w C., w B. i w G., D. w G. i w C., E. i F. Wskazane podmioty bądź zaświadczały o braku zaległości, bądź nie udzielały odpowiedzi, co poczytywać należało za brak zaległości. Również Wydziały Finansowe Prezydiów Miejskiej Rady Narodowej i Powiatowej Rady Narodowej potwierdziły, że skarżące nie zalegały z żadnymi należnościami podatkowymi.
Powyższe okoliczności potwierdziło oświadczenie podpisane przez pracownika Zarządu Gospodarki Terenami Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (karta nr 38 akt administracyjnych), z którego wynika, że od wywłaszczonych nie przypadały żadne należności na rzecz Państwa i banków państwowych, a kwota przypadająca do wypłaty równa się kwocie ustalonego odszkodowania, czyli 3.222 zł. W dokumencie tym wskazano, że do wypłaty na rzecz każdej ze skarżących przypadała kwota 1074 zł. Dokument ten opatrzono datą 29 marca 1968 r.
Chronologię działań organu, zmierzających do wypłacenia odszkodowania, potwierdza zlecenie wypłaty z dnia 29 marca 1968 r., które Kierownik Działu Dokumentacji Prawnej skierował do głównego księgowego Zarządu Gospodarki Terenami. Zlecenie to zawierało prośbę o wypłatę odszkodowania ustalonego w decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z dnia 6 grudnia 1967 r. na rzecz skarżących w trybie art. 12 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. (karta nr 70 akt administracyjnych). Przepis art. 12 w ust. 1 stanowił, że suma pieniężnego odszkodowania za nieruchomość stanowiącą gospodarstwo rolne, rybne, hodowlane lub ogrodnicze oraz za domy jednorodzinne, lokale w małych domach mieszkalnych i za działki pod budowę takich domów jest płatna w ciągu 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja ustalająca odszkodowanie stała się ostateczna. Odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach jest płatne do 30 dni od dnia wydania decyzji (ust. 2).
Z tak zgromadzonym materiałem dowodowym z dokumentów organy musiały skonfrontować oświadczenia skarżących: J. S. – K., J. I. i M. M. – P. Skarżące J. I. i M. M. – P. w toku postępowania oświadczyły, że nie mogą udzielić odpowiedzi na żadne pytania związane z przedmiotem sprawy, albowiem nie pamiętają niczego z tamtego okresu. Od początku sprawą zajmowała się ich siostra J. S. – K. i ona jest jedyną kompetentną osobą, która może udzielić jakikolwiek wyjaśnień.
Takie oświadczenia skarżących J. I. i M. M. – P. nie mogły zatem w żaden sposób podważyć ustaleń wynikających z dokumentów zgromadzonych w aktach wywłaszczeniowych. Skoro skarżące niczego nie pamiętają, w tym również faktu otrzymania bądź nieotrzymania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, nie można z tego wywodzić, że odszkodowania tego nie otrzymały.
W odniesieniu natomiast do wyjaśnień J. S. – K. stwierdzić należy, zgadzając się ze stanowiskiem wojewody, że ich treść nie pokrywa się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a w konsekwencji prawidłowo uznano je za niewiarygodne. Skarżąca twierdzi, że nie odebrała odszkodowania, albowiem jej wolą było uzyskanie zamiast odszkodowania nieruchomości zamiennej. Na rozprawie administracyjnej w dniu 7 sierpnia 2014 r. oświadczyła, że "nie podjęła odszkodowania. Za wszelką cenę chciała otrzymać nieruchomość zamienną. Pieniądze nie zostały jej wypłacone".
Trzeba w związku z tym zauważyć, że w piśmie z dnia 6 lipca 1967 r. skierowanym do wywłaszczonych, zatytułowanym "wezwanie do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości" organ poinformował skarżące w odniesieniu do ewentualnego żądania nieruchomości zamiennej, że nie istnieje możliwość dostarczenia nieruchomości zamiennej z powodu braku ich w rezerwie nieruchomości. Z protokołu rozprawy wywłaszczeniowo – odszkodowawczej z dnia 1 grudnia 1967 r. wynika zaś, że osobiście na niej obecna J. K. wniosła o ustalenie odszkodowania zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Żaden dowód z dokumentów pochodzący z okresu postępowania wywłaszczeniowego nie potwierdził obecnie deklarowanej przez skarżącą J. S. – K. woli uzyskania nieruchomości zamiennej. Rozprawa wywłaszczeniowa była wówczas właściwym miejscem na zgłoszenie tego rodzaju wniosku, co jednak nie nastąpiło, a w świetle uprzedniej informacji organu wywłaszczeniowego, że nie ma możliwości przyznania nieruchomości zamiennej, wniosek taki byłby nawet niezrozumiały. W tej sytuacji twierdzenia skarżącej, że nie podjęła odszkodowania, bo domagała się nieruchomości zamiennej trafnie zostały przez organ ocenione jako niewiarygodne.
Materiał dowodowy nie potwierdza również, że organ podjął jakiekolwiek czynności procesowe zmierzające do złożenia odszkodowania do depozytu sądowego, co zgodnie z art. 26 ust. 2 ustawy z 1958 r. następowało wówczas, gdy osoba uprawniona odmawiała przyjęcia odszkodowania albo jeżeli wypłata odszkodowania osobie uprawnionej natrafiała na przeszkody prawne. Oznacza to, że nie miała miejsca w sprawie wywłaszczenia sytuacja odmowy przyjęcia odszkodowania, co byłoby zresztą sprzeczne z przywołanym oświadczeniem skarżącej J. S. – K. złożonym na rozprawie wywłaszczeniowej.
Wobec tego konfrontacja aktualnego stanowiska skarżącej J. S. – K. z dowodami historycznymi powoduje, że wiarygodność jej oświadczenia jest skutecznie podważona. Natomiast przywołane w skardze okoliczności dotyczące nieposzlakowanej opinii wymienionej nie mogą stanowić dowodu prawdziwości jej oświadczeń.
Podkreślić należy, że w ocenie sądu organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy w sprawie niezbędny do jej rozpatrzenia. Nie było konieczności ani potrzeby pozyskania potwierdzeń przepływów pieniężnych pomiędzy bankami państwowymi bądź D. a skarżącymi z tytułu odszkodowania, albowiem stosowane w archiwizacji dokumentów, obowiązujące w okresie wydawania decyzji o odszkodowaniu w niniejszej sprawie rzeczowe wykazy akt kwalifikowały dokumenty księgowe, w tym przelewy, przekazy, dowody osobistego odbioru gotówki jako kategorię B5. Dla dokumentów objętych ta kategorią obowiązek przechowywania istniał wyłącznie przez 5 lat. W związku z powyższym nie było możliwości odnalezienia dowodów wypłaty odszkodowania, których oczekiwały skarżące, co wykazywał organ w zaskarżonej decyzji odnosząc się już do tego zarzutu zgłoszonego w odwołaniu, powtórzonego następnie w skardze. Brak możliwości pozyskania tych dowodów nie podważa jednak ustalenia, że do wypłaty tego odszkodowania doszło, albowiem ma ono swoje odzwierciedlenie w przywołanym przez organ oraz sąd materiale dowodowym.
Sąd nie podzielił zarzutów skarżących w zakresie oceny prowadzonego postępowania dowodowego. Sąd doszedł do wniosku, że Wojewoda z poszanowaniem przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w sposób prawidłowy zgromadził i ocenił materiał dowodowy.
Zwrócić należy szczególną uwagę, że organ nie uczynił notatki służbowej z dnia 28 maja 1968 r. głównym i jedynym dowodem na wypłatę skarżącym odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Organ odwoławczy w oparciu o inne pozyskane dokumenty archiwalne, w tym przede wszystkim o pisma do banków państwowych i organów podatkowych o wskazanie zaległości skarżących, odpowiedzi tych instytucji, oświadczenie o braku zaległości, zlecenie wypłaty, zawiadomienie o wpisie Skarbu Państwa jako właściciela nieruchomości do księgi wieczystej z dnia 9 maja 1968 r. ustalił, że doszło do wypłaty odszkodowania. Wszystkie te dokumenty potwierdziły okoliczności, które pracownik organu zaświadczył w notatce służbowej z dnia 28 maja 1968 r., opatrując ją wbrew twierdzeniom skarżących pieczątką i podpisem. Skoro w notatce służbowej wpis Skarbu Państwa do księgi wieczystej nieruchomości potwierdzono zgodnie ze stanem wynikającym z zaświadczenia, to nie ma podstaw, ażeby skutecznie podważyć walor dowodowy tej notatki w zakresie informacji o wypłacie odszkodowania, opierając się przy tym wyłącznie na twierdzeniu skarżącej J. S. - K. Tym bardziej, że wskazana w notatce data wypłaty pokrywa się z datą zlecenia wypłaty wydanego przez Kierownika Działu Dokumentacji Prawnej głównemu księgowemu. Dodatkowo chronologia czynności procesowych podejmowanych przez organ potwierdza, że po uprawomocnieniu decyzji o wywłaszczeniu organ badał warunki do wypłaty odszkodowania i weryfikował, czy może to uczynić w pełnej wysokości. Wszystkie te czynności układają się w logiczną sekwencję zdarzeń prowadzących do wypłaty ustalonego odszkodowania. Materiał dowodowy nie potwierdza, że zaistnieniu tego zdarzenia przeszkodziły jakieś okoliczności prawne i faktyczne. W konsekwencji wszystko wskazuje na to, że musiało dojść do wypłaty odszkodowania, czemu skarżącym nie udało się jednak skutecznie zaprzeczyć. Tym bardziej, że jak wynika z akt dwie skarżące niczego nie pamiętają, twierdząc, że wszystko załatwiała ich siostra, a z kolei archiwalne akta nie potwierdzają, żeby w postępowaniu wywłaszczeniowym J. K. występowała jako pełnomocnik pozostałych współwłaścicielek.
Poza tym zwrócić należy uwagę na specyfikę rozpoznawanej sprawy, w której brak jest bezpośredniego dowodu potwierdzającego wypłatę odszkodowania w postaci potwierdzenia przelewu czy przekazu pocztowego. W takiej sytuacji organy dysponując dokumentacją archiwalną postępowania wywłaszczeniowego zobowiązane były do ustalenia okoliczności istotnych dla rozpoznania sprawy w ich całokształcie. Wobec tego organy nie mogły pominąć okoliczności wynikających z notatki służbowej, której wiarygodność potwierdzają także inne dowody.
Jak to już sąd zaznaczył, zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Z przepisu tego nie wynika, aby istniała ustawowa gradacja dowodów np. ze względu na ich pochodzenie. Kolejność, w jakiej art. 75 § 1 zdanie drugie k.p.a. wymienia środki dowodowe (niestanowiące katalogu zamkniętego), oraz kolejność regulacji tych środków dowodowych w kodeksie nie określają bezwzględnej hierarchii ich wartości. Wymienienie zatem na pierwszym miejscu dowodu z dokumentu urzędowego nie oznacza, że dokument urzędowy posiada wyższą moc dowodową niż pozostałe środki dowodowe ani też, że inne dowody mogą być przeprowadzone tylko wówczas, gdy w sprawie brak dokumentu urzędowego albo że istnienie, ewentualnie nieistnienie pewnych faktów może być wykazane tylko dokumentem urzędowym. Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje, tak jak czyni to Kodeks postępowania cywilnego w art. 244-247, pierwszeństwa dowodu z dokumentów w stosunku do dowodu ze świadków. Jednakże dowód z przesłuchania stron może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 86). Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Skarżącą J. S. – K. przesłuchano w dniu 7 sierpnia 2014 r., a jej wyjaśnienia w świetle zgromadzonego materiału dowodowego z dokumentów prawidłowo uznano za niewystarczające do podważenia ustaleń poczynionych w oparciu o potwierdzające się między sobą dowody z dokumentów. Z akt archiwalnych dotyczących postępowania wywłaszczeniowego wyłonił się bowiem logiczny i konsekwentny ciąg zdarzeń uzasadniających przyjęcie faktu dokonania wypłaty odszkodowania. Natomiast okoliczność, że skarżące J. I. i M. M. – P. w ogóle nie pamiętają wydarzeń istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, a wyjaśnienia J. S. – K. nie znajdują potwierdzenia w dokumentach znajdujących się w aktach organów powoduje, że ustaleń organów poczynionych w oparciu o dokumenty archiwalne nie zdołano skutecznie podważyć.
W ocenie sądu przedmiotowe postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Organy w analizowanej sprawie zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał, a ze zgromadzonego materiału dowodowego wyciągnęły prawidłowe wnioski oraz w sposób właściwy zastosowały zasadę swobodnej oceny dowodów.
W konsekwencji przyjąć należy, że rozstrzygające niniejszą sprawę organy administracyjne, pomimo znacznego upływu czasu od daty zakończenia postępowania wywłaszczeniowego, który to odstęp czasowy spowodował obiektywne trudności w zebraniu pełnego materiału dowodowego w sprawie, w sposób jednak wystarczająco poprawny w świetle obowiązków wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego wykazały, że należne odszkodowanie zostało wypłacone poprzez jego wypłatę skarżącym, w wyniku czego Skarb Państwa jako dłużnik zwolnił się z powstałego zobowiązania. Mając na uwadze powyższe, także żądanie waloryzacji odszkodowania jest w przedmiotowej sprawie bezpodstawne. Waloryzacja oznacza bowiem przerachowanie wysokości odszkodowania. Waloryzacja dotyczy okresu między datą wydania decyzji o wywłaszczeniu, kiedy ustala się wysokość odszkodowania, a datą wypłaty tego odszkodowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 621/10, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z przedstawionych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi skargę jako niezasadną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło