VI SA/Wa 1633/15
WyrokWSA w Warszawie2015-12-17
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Jacek Fronczyk, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu notarialnego narusza prawo, w szczególności przepisy postępowania administracyjnego i prawa o notariacie?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, utrzymująca negatywną ocenę z egzaminu notarialnego, nie narusza prawa. Komisja prawidłowo oceniła prace egzaminacyjne skarżącej, wskazując na liczne błędy formalne i merytoryczne, które uniemożliwiają pozytywną ocenę. Sąd podkreślił, że egzamin notarialny ma na celu sprawdzenie przygotowania prawniczego do zawodu zaufania publicznego, a jego ocena nie podlega uznaniu administracyjnemu.Stan faktyczny
Skarżąca M.R. wniosła skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy negatywną ocenę z egzaminu notarialnego. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa o notariacie, w tym nierozpoznanie wszystkich zarzutów, nieuzasadnione stwierdzenia dotyczące prac egzaminacyjnych oraz błędną interpretację przepisów prawa materialnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia szczegółowo uzasadniła swoją decyzję, wskazując na liczne błędy w projektach aktów notarialnych i opinii prawnej sporządzonych przez skarżącą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi M.R. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na dni [...]-[...] września 2014 r. z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego oddala skargę w całości
Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] kwietnia 2015 r. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, którego termin został wyznaczony na dni 4 - 5 września 2014 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 74h § 1, § 9 i § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2014 r. 164 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania M. R., utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] października 2014 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Komisja wyjaśniła, iż wskazaną wyżej uchwałą został ustalony negatywny wynik z egzaminu notarialnego- zdająca zarówno z opinii prawnej jak i z dwóch projektów aktów notarialnych otrzymała ocenę niedostateczną (przy czym za projekt pierwszego aktu ocenę niedostateczną, a z drugiego aktu notarialnego ocenę dostateczną). Zgodnie zaś z treścią art. 74 f § 1 ustawy Prawo o notariacie pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje zdający, który z każdej części osiągnął wynik pozytywny.
Komisja przytoczyła stanowisko zdającej zawarte w odwołaniu i uznała zarzuty w nim sformułowane za niezasadne.
Stwierdziła, że prawidłowo wskazują egzaminatorzy, że konstrukcja i treść czynności prawnej, której projekt opracowała zdająca jest błędny i wywołuje liczne wątpliwości. Zgodnie z poleceniem egzaminacyjnym zdająca miała obowiązek udokumentować umowę spółki. Niedopuszczalne jest składanie oświadczeń istotnych dla umowy spółki w protokole poza umową spółki, np. opisu i charakterystyki nieruchomości, powołania się na prawo własności. Sam tytuł dokonywanych czynności jest nieprofesjonalny i nie tłumaczy, jaka czynność dokonywana jest poza umową spółki. Przyczyny błędnego określenia dokonywanych czynności są bez znaczenia dla oceny pracy.
Słuszny jest zarzut egzaminatorów, że zdająca nie rozwiązała w sposób prawidłowy problemu pełnomocnictwa. Do aktu stawiły się tylko dwie osoby, to jest T. K. (którego zdająca błędnie określa na wstępie jako T.) oraz K. K., działający jako pełnomocnik ustanowiony przez zarząd Spółki G., na co wskazuje powołanie się na treść Krajowego Rejestru Sądowego oraz pełnomocnictwo udzielone w formie aktu notarialnego. W tym momencie nie została przedstawiona notariuszowi stosowna uchwała zgromadzenia wspólników. Następnie K. K. oświadcza, że do zawarcia umowy spółki wymagana jest uchwała wspólników, tyle, że nie wskazuje jaka. W dalszym ciągu zostaje przedstawiona uchwała zgromadzenia wspólników Spółki G., wyrażająca zgodę na zawarcie umowy spółki. Uchwała ta nie obejmuje umocowania w trybie art. 210 k.s.h. W dalszej kolejności natomiast "zgromadzenie wspólników" udziela K. K. pełnomocnictwa w trybie art. 210 k.s.h., tyle, że nie wiadomo, kto składa się na to zgromadzenie wspólników. Z treści zadania egzaminacyjnego wynika, że Spółka G. ma trzech wspólników, ale z projektu sporządzonego przez zdającą nie wynika, aby którykolwiek ze wspólników stawił się do aktu i został zidentyfikowany przez notariusza, co sprzeczne jest z art. 92 § 1 pkt 4 jak również art. 85 ustawy prawo o notariacie. Powyższe wskazuje, że zdająca nie potrafi rozwiązać kwestii prawidłowej reprezentacji spółki.
Wbrew zarzutom jednego z egzaminatorów, w § 6 umowy zamieszczono klauzulę, że wspólnik może mieć więcej niż jeden udział oraz że udziały są równe i niepodzielne. Za niesłuszny Komisja zarzut egzaminatorów, że zgodnie z dominującym stanowiskiem w doktrynie konieczne jest złożenie odrębnego oświadczenia woli o przeniesieniu własności nieruchomości na tworzoną spółkę. Rację ma zdająca twierdząc, że umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wywiera skutek zobowiązująco- rozporządzający w odniesieniu do wkładów niepieniężnych. U podstaw powstania spółki A. Sp. z o.o. leży stosunek umowny, wynikający z zawarcia umowy spółki. Jednym z obligatoryjnych elementów takiej umowy jest zobowiązanie każdego ze wspólników do wniesienia wkładu (pieniężnego lub niepieniężnego) do spółki. Wobec faktu, że przedmiotem wkładu niepieniężnego była m.in. nieruchomość oznaczona co do tożsamości umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zobowiązująca T. K. do wniesienia ww. wkładu do tej spółki przenosi ten wkład na spółkę, chyba, że inaczej zastrzeżono w umowie. Zdająca w umowie spółki wyraźnie określiła, że T. K. przenosi na rzecz spółki w organizacji własność nieruchomości tytułem wkładu niepieniężnego, co wywołało skutek rzeczowy.
W ocenie Komisji nie oznacza to jednak, że kwestia wniesienia wkładów niepieniężnych została rozwiązana przez prawidłowo. Zgodnie z art. 158 § 1 k.s.h., jeżeli wkładem do spółki w celu pokrycia udziału ma być w całości albo w części wkład niepieniężny, umowa spółki powinna szczegółowo określać przedmiot tego wkładu. Umowa sporządzona przez zdającą takiego opisu nie zawiera, gdyż strony odwołują się do opisu pozostającego poza treścią umowy spółki. Komisja przyznała rację rację egzaminatorom, że oświadczenia woli wspólników zostały skonstruowane nieprofesjonalnie. Zgodnie z art. 158 § 1 k.s.h., oświadczenia te powinny dotyczyć wniesienia wkładu w celu pokrycia udziału, nie zaś przeniesienia własności. Bez znaczenia są tutaj przyczyny, dla których skonstruowano błędne oświadczenia, tym bardziej, że jak podnosi sama zdająca w odwołaniu, oświadczenie o wniesieniu wkładu, którego przedmiotem jest rzecz oznaczona co do tożsamości już samo w sobie wywołałoby skutek rozporządzający, chyba że strony postanowiłyby inaczej. Rację ma jednak zdająca, że w związku z przyjętym przez nią sposobem rozwiązania zadania egzaminacyjnego, należało zamieścić w akcie wniosek o wpis do księgi wieczystej i pobrać opłatę sądową od tego wniosku.
Zasadnie podnosi skarżąca, że w umowie spółki nie było obligatoryjne wyraźne uregulowanie zasięgu terytorialnego spółki, wewnętrznej organizacji i kompetencji organów, kwestii likwidacji i rozwiązania spółki, możliwości pokrycia udziałów wkładami pieniężnymi i niepieniężnymi, gdyż kwestie te - o ile strony nie unormują ich w odmienny sposób - wynikają wprost z przepisów k.s.h. Komisja zważyła jednak, że pomijanie kwestii wewnętrznej organizacji spółki oraz kompetencji organów świadczy o braku profesjonalizmu w sytuacji, gdy jednocześnie zdająca zamieszcza w § 9 umowy tytuł "organy spółki" i wymienia w nim tylko zarząd, który także jest przecież organem obligatoryjnym. Może to świadczyć o niewiedzy skarżącej, że organem takim jest również zgromadzenie wspólników. W kolejnym paragrafie znalazł się zupełnie zbędny i nieprzemyślany zapis, że nie zostaje ustanowiona komisja rewizyjna, która nie jest obligatoryjnym i organem, a zapisy co do jej utworzenia powinny być wyłącznie pozytywne.
Komisja nie podzieliła zarzutu egzaminatora, że błędne jest sformułowanie, iż podstawę prawną umorzenia udziałów wskaże uchwała spółki. W sytuacji, gdy w § 17 umowy określono dwa tryby umarzania udziałów, to zasadne jest, aby w uchwale wskazano, na jakiej podstawie prawnej doszło do umorzenia.
Komisja nie zgodziła się ze skarżącą, że nie zachodziła konieczność zamieszczenia w umowie spółki zapisu o utworzeniu kapitału zapasowego i przelaniu na niego nadwyżki wartości udziałów. Przelanie tej nadwyżki jest obowiązkiem wynikającym z art. 154 § 3 k.s.h. i chociażby dla przejrzystości prowadzenia finansów spółki i zapobieżeniu zaniżania wartości udziałów oraz możliwości ukrywania nadwyżki kapitałowej powstałej z objęcia udziałów ponad ich wartość, kapitał zapasowy powinien zostać przewidziany w umowie spółki, o co zadbać powinien notariusz. W związku ze wskazaniem wysokości kapitału zakładowego zdająca powinna zatem prawidłowo określić w umowie nie tylko jego wskazaną wysokość, ale również dokonać zaliczenia nadwyżki na kapitał zapasowy, a przede wszystkim utworzyć ten kapitał, gdyż jego wyodrębnienie w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie jest obligatoryjne.
Zdająca nie zaprzeczyła w odwołaniu, że nie pobrała taksy notarialnej za zaprotokołowanie zgromadzenia wspólników Spółki G., chociaż w istocie nie wiadomo, czy zgromadzenie to odbyło się skutecznie, gdyż brak jest jakichkolwiek zapisów świadczących o stawiennictwie wspólników, prawidłowości zwołania zgromadzenia oraz reprezentacji kapitału. Również błędnie pobrany został podatek p.c.c., gdyż - wbrew zapisowi art. 6 ust. 8 pkt a ustawy o p.c.c., obliczono go od wartości wkładu niepieniężnego, nie zaś od wysokości kapitału zakładowego.
Z urzędu Komisja wskazała, że zdająca nie powołała skutecznie organu w postaci rady nadzorczej.
Zdająca nieprawidłowo rozwiązała również kwestię obowiązku dopłat przez wspólników. Zapis w § 16, że "kwota dopłaty zostanie określona każdorazowo poprzez uchwałę wspólników" nie odpowiada regulacji art. 177 § 1 k.s.h. z którego wynika, że dopłaty są określone w granicach liczbowo oznaczonej wysokości w stosunku do udziałów. Granice zobowiązania wspólników, stosownie do brzmienia powołanego przepisu muszą wynikać z umowy spółki, nie zaś z późniejszych uchwał wspólników. Zdająca w żaden sposób tych granic nie określiła, co powoduje bezskuteczność zapisu umowy spółki w tym zakresie.
Zdająca nie rozwiązała nadto problemu wypłaty zaliczek na poczet dywidendy. W § 18 umowy spółki zamieszczono bowiem zapis, że "spółka może wypłacić zaliczki wspólnikom na poczet dywidendy", podczas gdy art. 194 k.s.h. przewiduje upoważnienie w umowie zarządu spółki do wypłaty wspólnikom zaliczki na poczet dywidendy za rok obrotowy, jeżeli spółka posiada środki wystarczające na wypłatę.
Zdająca, zawierając w umowie oświadczenie, o jakim mowa w art. 229 k.s.h. w ogóle nie opisała nieruchomości, która ma być przedmiotem umowy, gdyż prawidłowy opis nieruchomości powinien zawierać jej cechy, adres oraz numer księgi wieczystej.
Odnośnie obowiązku uzyskania zgody spółki na zbycie udziałów, egzaminowana przytoczyła jedynie założenia zadania egzaminacyjnego, nie wkładając w rozwiązanie problemu żadnej własnej inwencji, co nie pozostaje bez wpływu na ocenę pracy.
Z urzędu Komisja podniosła również, że zdająca nie wskazała, iż kancelaria, w której sporządzono akt notarialny jest kancelarią notariusza M. N., czego wymaga art. 92 § 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo o notariacie. Zwróciła także należy uwagę, na zbędność zapisu § 21 umowy spółki, odnoszącego się do właściwości sądu, która wynika z art. 40 k.p.c. i jest właściwością miejscową wyłączną, nie podlegającą regulacji umownej.
Reasumując, Komisja uznała, że pomimo niezasadności w/w zarzutów egzaminatorów praca dotknięta jest tak istotnymi błędami, że nie może ona być oceniona pozytywnie. Egzaminowana nie wykonała skutecznie większości założeń egzaminacyjnych, co dotyczy: ustanowienia kapitału zapasowego, obowiązku dopłat przez wspólników, ustanowienia rady nadzorczej, zgody na nabycie nieruchomości w trybie art. 229 k.s.h., wypłaty zaliczek na poczet dywidendy, braku opisu wkładów niepieniężnych w samej umowie spółki, nieprawidłowych oświadczeń woli wspólników w zakresie objęcia udziałów. Ne dała również wyrazu temu, że wie, iż obligatoryjnym organem spółki jest zgromadzenie wspólników, wykazała się nieznajomością art. 40 k.p.c. oraz przepisów ustawy o p.c.c., a także art. 92 § 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo o notariacie. Najpoważniejszym błędem jednak, skutkującym bezskutecznością umowy spółki, jest niewykazanie, iż K. K. został prawidłowo ustanowiony w trybie art. 210 k.s.h.
Odnosząc się do projektu drugiego aktu notarialnego Komisja podniosła, że brak wzmianki, dlaczego osoba niewidoma akt podpisała a nie złożyła tuszowego odciska kciuka jest poważnym uchybieniem, mogącym skutkować nieważnością czynności prawnych zdziałanych z udziałem osoby niewidomej. Stwierdzenie nieumiejętności bądź niemożności pisania, zgodnie z art. 92 § 2 ustawy Prawo o notariacie pociąga za sobą obowiązek stwierdzenia w akcie notarialnym, że osoba ta aktu nie podpisała i z jakich powodów. Ponadto na mocy art. 87 § 1 pkt 4 wymienionej ustawy osoba taka powinna na dokumencie złożyć tuszowy odcisk palca, obok którego inna osoba wypisuje imię i nazwisko osoby składającej odcisk palca, umieszczając swój podpis. Wbrew opinii odwołującej przepis ten nie dotyczy jedynie sytuacji, gdy osoba niewidoma jest niepełnosprawna fizycznie w inny sposób. Natomiast na mocy art. 87 § 2 ustawy Prawo o notariacie o zachowaniu warunków przewidzianych w § 1 pkt 2 i 3 tegoż artykułu, a także o sposobie stwierdzenia okoliczności, o których mowa w § 1, bądź o niemożności złożenia podpisu lub tuszowego odcisku - notariusz czyni stosowną wzmiankę w treści sporządzonego dokumentu. Jeżeli chodzi o osoby niewidome dokument notarialny powinien zawierać wyraźne stwierdzenie niewidomego, że może on się podpisać. W sytuacji natomiast, gdy podpisu złożyć nie może, lub nie potrafi, powinny być rygorystyczne przestrzegane w/w przepisy zawarte w art. 87 § 1 pkt 4 i § 2 oraz w art. 92 § 2 ustawy prawo o notariacie, a informacja o zastosowaniu tych przepisów powinna być zawarta w samej treści aktu notarialnego.
W konsekwencji Komisja skonstatowała, że poważne uchybienie formalne, zawarte w sporządzonym akcie mogą skutkować nieważnością czynności prawnych zdziałanych z udziałem osoby niewidomej.
Komisja nie przyznała racji egzaminowanej, że złożone w treści aktu notarialnego oświadczenie przedstawicielki W.Sp. z o. o., iż "do dokonania niniejszej czynności nie jest wymagana zgoda Zgromadzenia Wspólników co wynika z umowy Spółki" jest wystarczające, aby wykazać, że nie jest potrzebna uchwała wspólników wymagana na podstawie art. 229 k.s.h., gdyż W.Sp. z o. o. została zawarta niespełna dwa lata przed umową. Z treści tego przepisu wynika bowiem, że uchwała wspólników nie jest potrzebna, ale tylko wtedy, gdy umowa o nabycie dla spółki nieruchomości za cenę przewyższającą % kapitału zakładowego była przewidziana w umowie spółki. Zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego należało opisać dokumenty w taki sposób, aby na podstawie samej treści projektu aktu notarialnego można było ustalić formę i treść tych dokumentów. Natomiast zdająca nie opisała umowy spółki tak, aby można było ustalić, że umowa objęta sporządzonym przez nią aktem notarialnym była przewidziana w umowie spółki z o.o.
Komisja uznała rację egzaminatorów zarzucających złą reprezentację Gminy Wyznaniowej [...], który to zarzut uznaje egzaminowana. Bardzo poważnym błędem jest wykazanie tej reprezentacji na podstawie zaświadczenia przewodniczącego gminnej komisji wyborczej o wyborze przedstawiciela Gminy Wyznaniowej [...] w [...] na wójta oraz wyciągu z sesji rady Gminy Wyznaniowej [...] w Krakowie, zawierającego złożenie przez niego ślubowania oraz statutu gminy - a więc pomylenie gminy wyznaniowej z jednostką samorządu terytorialnego i przyjęcie błędnego założenia - co jest wprost przyznane w odwołaniu, że gmina wyznaniowa żydowska jest reprezentowana zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, co jest pomieszaniem dwóch obowiązujących porządków, mianowicie dotyczącego jednostek samorządu terytorialnego i dotyczącego jednostek wyznaniowych. W ocenie Komisji świadczy to o nieugruntowaniu wiedzy zdającej w zakresie takich dziedzin prawa jak prawo samorządu terytorialnego i prawo wyznaniowe, w stopniu dyskredytującym zdającą do wykonywania zawodu notariusza. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej do składania oświadczeń w imieniu gmin żydowskich są uprawnieni działający łącznie dwaj członkowie zarządu, w tym przewodniczący, a nie jednoosobowo wójt. Nie wiadomo, jakiego wójta miała zdająca na myśli - jeżeli [...], to powinna wiedzieć, że od czasu wójta A. ustrój [...] zmienił się i obecnie organem Gminy Miejskiej [...] jest prezydent. Przytoczone przez zdającą dokumenty wykazujące ową "reprezentację" są niepoprawne. Prawidłowo powinno być powołane zaświadczenie wojewody o osobach przewodniczącego i członka zarządu gminy [...], wydawane na podstawie art. 217 k.p.a. i art. 218 k.p.a. Dokumentowana w ocenianym akcie notarialnym czynność dokonana przez osobę, która nie może reprezentować gminy wyznaniowej jest bezskuteczna.
Komisja stwierdziła, że bagatelizowanie przez skarżącą tak poważnego błędu i tłumaczenie, że był on wynikiem stresu i niedopatrzenia oraz skupienia się na innych istotnych zagadnieniach kazusu świadczy o tym, iż nie rozumie ona jak poważnym błędem notariusza jest nieświadome sporządzenie czynności bezskutecznej. Z tego powodu chybiony jest argument o możliwości zastosowania w takiej sytuacji art. 103 § 1 i 2 k.c. Z treści ocenianego aktu notarialnego nie wynika, że skuteczność objętej nim umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w imieniu której umowa została zawarta. Akt ten zawiera zatem mylącą strony treść i powoduje ryzyko, że jeżeli jego wadliwość się ujawni w nieokreślonej przyszłości, nie będzie możliwości potwierdzenia umowy. Niedopuszczalna jest sytuacja sporządzenia przez notariusza umowy nieskutecznej, jeżeli ani strony ani notariusz nie mają świadomości tej bezskuteczności. Jest to naruszeniem powagi aktu notarialnego oraz poważną jego wadliwością, mogącą spowodować poważną szkodę.
Komisja zgodziła się również egzaminatorem, zarzucającym, że nieprawidłowo wskazano, iż Gmina [...] ma prawo pierwokupu również udziału Gminy [...] w nieruchomości utworzonej z działki nr [...]. Jak wynika z art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami gminie przysługuje prawo pierwokupu w przypadku sprzedaży niezabudowanej nieruchomości nabytej uprzednio przez sprzedawcę od Skarbu Państwa albo jednostek samorządu terytorialnego. Jeżeli Gmina [...] nabyła swój udział w spadku po M. K., nie jest literalnie "sprzedawcą, który nieruchomość tę nabył uprzednio od Skarbu Państwa". Jedynymi osobami, które nieruchomość uprzednio nabyły od Skarbu Państwa są M. K. i M. K. Pogląd, że zbycie nieruchomości przez spadkobiercę osoby wymienionej w art. 109 ust. 1 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie rodzi po stronie gminy prawa pierwokupu został wielokrotnie wyrażony w literaturze przy czym odosobnionym jest pogląd E. B., na który powołuje się egzaminowana.
Komisja wyjaśniła także, że prawa pierwokupu nie można stosować z ostrożności. Stosując prawo pierwokupu tam, gdzie ono nie przysługuje, można bowiem pokrzywdzić i narazić na szkodę stronę kupującą, uniemożliwiając jej nabycie konkretnej nieruchomości w przypadku, gdy podmiot przez ustawę nieuprawniony, ale wskazany w umowie sprzedaży warunkowej jako uprawniony, skorzysta z tego prawa. Wobec czego przysługiwanie/nieprzysługiwanie prawa pierwokupu jest alternatywą rozłączną.
Komisja przyznała rację skarżącej, że w zakresie, w którym T. Spółka Akcyjna nabywa udział od Gminy Wyznaniowej [...] w [...], winna być ona reprezentowana przez Zarząd - zgodnie z regułą art. 368 k.s.h. (a nie - jak napisano w odwołaniu art. 201 k.s.h., gdyż ma zastosowanie do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością), który przewiduje bezwarunkową kompetencję zarządu do prowadzenia spraw spółki i reprezentowania jej. Jednak w zakresie, w którym nabywa udział od członka swojego Zarządu ma zastosowanie art. 379 k.s.h., który nakazuje reprezentację przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą walnego zgromadzenia. Komisja stwierdziła, że zdająca, sporządzając projekt pierwszego aktu notarialnego wykazała się znajomością i umiejętnością zastosowania analogicznego dla spółek z ograniczoną odpowiedzialnością art. 210 k.s.h., a sporządzając projekt drugiego aktu notarialnego wykazała się znajomością i umiejętnością zastosowania wyżej wymienionego art. 379 k.s.h. i podkreśliła,że zarówno art. 210 jak i art. 379 k.s.h. mają charakter normy iuris cogentis i naruszenie reguł określonych w tych przepisach powoduje bezwzględną nieważność dokonanej czynności prawnej na podstawie art. 58 k.c.
Komisja stwierdziła, że, jak wynika z kazusu, przedmiotem aktu notarialnego mają być cztery sprzedaże, w których każdy z dwóch współwłaścicieli sprzeda po połowie swoich udziałów dwóm kupującym w całej nieruchomości, z wyjątkiem działki nr [...], która stanowi drogę przedzielającą obie działki i której osoby ujawnione w księdze wieczystej sprzedać nie mogą, ponieważ jej właścicielem stała się gmina z chwilą, z którą decyzja zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości stała się ostateczna. Błędnym jest zatem zrozumienie tego kazusu w ten sposób, że sprzedającym ma pozostać po % części w sprzedawanych nieruchomościach (czyli łącznie 1/2 część) a przedmiotem sprzedaży była łącznie 1/2 część tych nieruchomości, czyli dwie sprzedaże po % części. Co więcej, zarówno z przytoczonej w ocenianej pracy egzaminacyjnej treści umowy sprzedaży warunkowej, jak i z wyrzeczenia zawartego w § 3 projektu umowy przeniesienia własności, nie wynika, co jest przedmiotem tych umów. Niewłaściwym jest także użycie określenia "łączna cena" a zapisy są dwuznaczne. Sformułowanie wniosku wieczystoksięgowego sugeruje, że zdająca miała na myśli umowę odnoszącą się w sumie do połowy nieruchomości - czyli wbrew treści zadania egzaminacyjnego.
.Zdaniem Komisji ma rację egzaminator, gdy zarzuca, że: nie złożono wniosku o sprostowanie działu I-O - to jest o ujawnienie podziału działki nr 10, wadliwie jest odłączenie do nowej księgi wieczystej działek nr nr [...] i [...], zamiast [...] i [...].
Nadto zasadnie obaj egzaminatorzy uznali, że:
- błędnie zastosowano klauzulę Apostille na pełnomocnictwie udzielonym przez M. K. na [...] - a to w świetle umowy polsko-litewskiej z 26 stycznia 1993 r. o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych, rodzinnych, pracowniczych i karnych (Dz. U z 1994 r., nr 35, poz. 130), ponieważ na mocy tej umowy zniesiony jest całkowicie wymóg uwierzytelniania dokumentów;
- zdająca nie opisała niezbędnej do dokonania podziału nieruchomości mapy podziału nieruchomości, a zamiast niej powołała dokument nieznajdujący uzasadnienia w przepisach prawa geodezyjnego i kartograficznego dokument, który nazwała "wyciąg główny z wykazu zmian gruntowych". Niedołączenie mapy podziałowej spowoduje odmowę dokonania wpisu zawnioskowanego w sporządzonym akcie notarialnym;
- treść § 1 ocenianej pracy została sformułowana chaotycznie i nieprzejrzyście, co stoi w sprzeczności z treścią art. 80 § 1 ustawy Prawo o notariacie- nie jest jasne, które zapisy tego paragrafu są oświadczeniami stron, a które są opisem powoływanych dokumentów;
-przy wyliczeniu opłaty sądowej nie pobrano opłaty sądowej 100 zł za wykreślenie hipoteki należnej na podstawie art. 42 ust. 1 w związku z art. 46 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych,
-nieprawidłowo zdająca wyliczyła też wysokość netto wynagrodzenia notariusza, mianowicie z § 3, 5, 6 i 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej kwotę 10.000 zł. Prawidłowo podstawą naliczenia powinien być § 3, 6 w związku z § 11 ust. 3 w/w Rozporządzenia oraz za sporządzenie wniosku wieczystoksięgowego na podstawie § 16 tegoż Rozporządzenia. Maksymalne stawki notarialne powinny wynieść więc netto cztery razy po 2.385,00 zł plus 200 zł, czyli łącznie 9.740,00 zł;
-we wniosku wieczystoksięgowym brak powołania się na umowę sprzedaży warunkowej, która łącznie z umową przeniesienia własności stanowi podstawę wpisu;
-przywołując pismo informujące o planie zagospodarowania przestrzennego egzaminowana nie ustaliła, czy plan ten został opublikowany, a więc czy i kiedy wszedł w życie;
- wbrew treści art. 94 § 2 ustawy Prawo o notariacie, w ocenianym projekcie aktu notarialnego wolne miejsca nie są przekreślone.
W podsumowaniu Komisja stwierdziła, że nie istnieją podstawy odwołania pozwalające na podwyższenie oceny egzaminacyjnej. Uwzględniony jeden argument nie może wpłynąć na podwyższenie oceny dostatecznej, gdyż wymienione pozostałe uchybienia są na tyle poważne i liczne, że uniemożliwiają podwyższenie oceny dostatecznej, która jest słuszna.
Komisja, oceniając zasadność odwołania w zakresie opinii prawnej stwierdziła, że nie zasługuje ono na uwzględnienie
Podniosła, że opinia sporządzona przez egzaminowaną nie zawiera wskazania dokumentów, na podstawie których została wydana oraz podpisu jej autora lub ewentualnie zaznaczenia miejsca na taki podpis, co świadczyłoby o wiedzy zdającej o konieczności złożenia podpisu pod opinią prawną przez jej autora. W pracy powołano przepisy, ale brak jest podania, że są to ustawy oraz zabrakło miejsca ich publikacji, przez co wskazanie źródeł prawa nie jest profesjonalne. Podobnie jest z powołanym stanowiskiem judykatury. Wymienione zostały na wstępie trzy orzeczenia Sądu Najwyższego, jednakże bez wskazania ich rodzaju (postanowienia, wyroki, czy uchwały), bez miejsca ich publikacji, a jedno bez daty wydania. Poza tym w dalszej części opinii powołane zostały także i inne orzeczenia Sądu Najwyższego, które nie zostały wymienione na wstępie. Zabrakło także odniesienia się do wskazanej na wstępie części przepisów tj. art. 788 k.p.c. oraz art. 5 i 6 u.k.w.h., co czyni ich umieszczenie na początku opinii nieprofesjonalnym i nierzetelnym. Praca zawiera wydzielony fragment poświęcony przedstawieniu stanu faktycznego, jednakże nie został on podany w sposób precyzyjny i pełny.
Komisja, odnosząc się do kwestii właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji twierdziła, że praca nie może zostać w tym zakresie pozytywnie oceniona. Opinia sprowadza się do bardzo skrótowego, niepełnego i w dodatku nieprecyzyjnego przedstawienia stanu faktycznego z zadania egzaminacyjnego, a wywody zawarte w jej części oznaczonej jako analiza stanu prawnego, choć odnoszą się częściowo do wymaganych w czasie egzaminu przepisów, jakim były m. in. art. 192 pkt 3 k.p.c. oraz art. 1047 k.p.c., to jednak nie dowodzą ich zrozumienia i umiejętności zastosowania w praktyce.
Podobnie jest ze wskazaną w opinii uchwałą 7 sędziów SN z 7 stycznia 1967 r., sygn. akt III CZP 32/66, OSNC 1968/12/199. Wywody prawne dotyczące zarówno art.193 pkt 3 k.p.c. jak i art. 1047 k.p.c. nie mają jednoznacznego odniesienia do istotnych dla nich okoliczności faktycznych zadania, nie dowodzą umiejętności ich wykładni i zastosowania. Pojawia się w opinii także art. 1047 k.p.c., jednakże jej autorka nie zauważa, że ma on dwie jednostki redakcyjne tj. § 1 i § 2 oraz tego, że w okolicznościach faktycznych zadania także § 2 art. 1047 k.p.c. winien mieć zastosowanie, gdyż fikcja prawna złożenia oświadczenia woli przez pozwaną M. M. (art. 64 k.c. w zw. z art. 1047 § 1 k.p.c.), a tym samym zastąpienie orzeczeniem sądu umowy pomiędzy stronami nastąpi dopiero z chwilą prawomocnego nadania wyrokowi klauzuli wykonalności, którą sąd nada po złożeniu przez wierzyciela dowodu spełnienia świadczenia (art. 64 k.c. w zw. z art. 1047 § 2 k.p.c. i z art. 786 § 1 k.p.c.). Zdająca wprawdzie, za uzasadnieniem uchwały SN z 7.01.1967 r., sygn. akt III CZP 32/66, wskazała, że jeżeli oświadczenie woli jest uzależnione od świadczenia wzajemnego wierzyciela, skutek powstaje dopiero z chwilą prawomocnego nadania orzeczeniu klauzuli wykonalności, jednakże nie powołuje już przepisu art. 786 k.p.c. i wywód ten nie koresponduje z przedstawionymi w opinii okolicznościami faktycznym. Podobnie jest z argumentacją prawną opinii zaczerpniętą fragmentarycznie z powołanego orzeczenia Sądu Najwyższego, a dotyczącą tego, że gdy sąd uwzględnia powództwo całkowicie z żądaniem powoda, to orzeczenie sądu stwierdza zawarcie umowy i zastępuje tę umowę, która to argumentacja także nie ma powiązania z okolicznościami faktycznymi podanymi w opinii, z których wynika, jedynie to, że wyrokiem z dnia [...] czerwca 2014 r. Sąd Okręgowy w [...] zobowiązał M. M. do złożenia oświadczenia woli. Nie zostało zaś zaznaczone, że powództwo J. K. zostało uwzględnione w całości oraz jakiej treści oświadczenie woli miała złożyć pozwana w świetle treści ww. wyroku. Zdająca nie dostrzegła tego, że pomimo, iż J. K. uiścił cenę sprzedaży, wyrok zaopatrzony tylko we wzmiankę o jego prawomocności jeszcze nie wywołał skutku w postaci zastąpienia oświadczeń woli stron umowy. Zabrakło w opinii także prawidłowego rozważenia problemu zbycia nieruchomości przez pozwaną M. M. na rzecz Jagody Jakubiec w toku sprawy o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli, w sytuacji, gdy roszczenie J. K. o przeniesienie własności zostało wcześniej ujawnione w księdze wieczystej (art. 17 u.k.w.h.) oraz kwestii korzystania przez powoda w takiej sytuacji z ochrony przewidzianej w art. 192 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 788 § 1 k.p.c., skutkiem zastosowania których, w sprawie o zobowiązanie do zawarcia przyrzeczonej umowy sprzedaży, jest rozpoznanie sporu z pominięciem faktu zbycia nieruchomości oraz z udziałem zbywcy w przypadku, gdy nabywca nie wstąpił do procesu w miejsce zbywcy. Zdająca nie wykazała się zatem wiedzą na temat tego, że wydany w takiej sytuacji wyrok ma moc wiążącą w stosunkach nie tylko pomiędzy stronami procesu, ale obejmuje także nabywcę nieruchomości, ani wiedzą na temat tego, że przejście z M. M. na J. J. obowiązku przeniesienia własności nieruchomości na rzecz J. K. wymagało potwierdzenia orzeczeniem sądowym wydanym na podstawie art. 788 § 1 k.p.c. ewentualnie uzyskania stosownego wyroku ustalającego, że zobowiązanym wobec niego w zakresie obowiązku rzeczowego, wynikającego z umowy przyrzeczonej ujętej wyroku, jest nabywca nieruchomości. Konkluzja pracy dowodzi tego, że zdająca nie wiedziała, że w opisanym stanie faktycznym, wyrok stwierdzający obowiązek złożenia oświadczenia woli zaopatrzony jedynie we wzmiankę o prawomocności, nie może stanowić podstawy sporządzenia przez notariusza umowy sprzedaży przenoszącej własność.
Także wywody dotyczące art. 31 u.k.w.h. i art. 244 § 1 k.p.c. oraz art. 250 § 1 k.p.c., choć co do zasady poprawne, nie mają istotnego znaczenia dla rozwiązania zadania egzaminacyjnego. Co do zasady bowiem oryginały orzeczeń pozostają w aktach sprawy sądowej, natomiast ich odpisy doręcza się stronom lub uczestnikom postępowania, przy czym odpisem orzeczenia w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w tym w szczególności w świetle art. 140 k.p.c., jest dokument wiernie odzwierciedlający treść oryginału orzeczenia albo jego kopia. Ponadto zgodnie z § 26 ust. 1 i 3 Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej (Dz.Urz.MS.2003.5.22. ze zm.) odpisy dokumentów z akt sądowych (w tym odpisy orzeczeń) sporządza się poprzez wykonanie ich kopii i opatrzenie pieczęcią urzędową (okrągłą) oraz podpisem osoby uwierzytelniającej wraz z danymi wskazanymi w § 19 ust. 1 cyt. zarządzenia. W świetle okoliczności faktycznych podanych w treści zadania egzaminacyjnego nie było zaś żadnych podstaw do tego, aby kwestionować prawidłowość okazanego notariuszowi przez J. K. odpisu wyroku Sądu Okręgowego w [...] zaopatrzonego m.in. w wzmiankę, poświadczającą zgodność odpisu z oryginałem. W szczególności nie było żadnych powodów do tego, aby wysnuć wniosek, że była to, jak wskazała zdająca, "kopia poświadczona za zgodność z oryginałem bez podania organu poświadczającego zgodność".
Niezależnie od powyższego Komisja wskazała, że ww. wywody zdającej nie mają związku z podanym przez nią w opinii stanem faktycznym, w którym zabrakło wskazania, że Jan K. okazał notariuszowi "wyrok Sądu Okręgowego w kopii poświadczonej za zgodność z oryginałem bez podania organu poświadczającego zgodność". Mowa jest o tym fakcie dopiero w konkluzji opinii, która w takiej sytuacji nie odnosi się w ogóle do wskazanego w pracy stanu faktycznego. Ponadto z zaprezentowanego przez zdającą ostatecznego wniosku opinii wynika, że należałoby odmówić dokonania czynności tylko z tego powodu, że nie zostało określone czy dokument w postaci ww. wyroku został prawidłowo urzędowo poświadczony. Taki wniosek każe uznać, że zdająca nie dostrzegła w sprawie rzeczywistych powodów do odmowy dokonania czynności.
Komisja stwierdziła, że powyższe dowodzi braku znajomości i umiejętności interpretacji wymaganych w czasie egzaminu przepisów prawnych i umiejętności samodzielnego redagowania tekstów prawnych. Świadczy także o nierozumieniu istoty problemu, nieumiejętności dokonania właściwej analizy stanu faktycznego w oparciu o przedstawione przez klienta twierdzenia i dokumenty oraz obowiązujące przepisy prawa, co dyskwalifikuje kandydata na notariusza, w szczególności, gdy stan faktyczny nie jest bardzo skomplikowany, a przepisy prawne, jakie powinny być zastosowane dotyczą sprzedaży tj. najważniejszej z umów, której przedmiotem jest przeniesienie praw.
Następnie Komisja wskazała na mankamenty pracy świadczące o braku precyzyjności w formułowaniu wypowiedzi, która to umiejętność w przypadku zawodu notariusza jest niezbędna.
Reasumując Komisja stwierdziła brak podstaw do podwyższenia oceny zarówno za pierwszy, jak i drugi projekt aktu notarialnego a także za sporządzoną opinię prawną i w konsekwencji do zmiany oceny końcowej z egzaminu notarialnego.
W dalszej części uzasadnienia Komisja dokonała analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu rozpatrywania odwołania.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, M. R., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie uchylenie zaskarżonej uchwały Komisji II stopnia w całości oraz poprzedzającej ją uchwały Komisji Egzaminacyjnej, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, zmianę oceny opinii prawnej na ocenę dostateczną lub wyższą, zmianę oceny za pierwszy projekt aktu notarialnego na ocenę dostateczną lub wyższą, zmianę oceny za drugi projekt aktu notarialnego na ocenę dobrą, w konsekwencji czego skarżąca wniosła o zmianę końcowej oceny egzaminu i stwierdzenie, że uzyskała pozytywny wynik z egzaminu notarialnego.
Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w szczególności przepisów art. 7, art.15, art. 77 § 1 oraz art. 80 i art. 107 § 3 kodeksu postępowania
administracyjnego i naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności przepisu art. 74 e oraz art. 74 h Prawa o notariacie, poprzez:
(i) nierozpoznanie wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu do Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia,
(ii) nieuzasadnione i sprzeczne ze stanem faktycznym stwierdzenie, że prace egzaminacyjne skarżącej nie posiadają elementów lub cech, które były ewidentnie ujęte w treści poszczególnych prac egzaminacyjnych,
(iii) podniesienie przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia nowych i nieistotnych zarzutów, w sytuacji, gdy rolą Komisji Egzaminacyjnej lI Stopnia stopnia jest rozpoznanie odwołania w jego granicach, a w pozostałym zakresie jedynie na korzyść strony odwołującej się,
(iv) nieuprawnione postawienie nowych zarzutów wobec prac egzaminacyjnych, co w konsekwencji wpłynęło na utrzymanie negatywnej oceny prac egzaminacyjnych skarżącej, (v) nieuprawnioną swobodę oceny prac egzaminacyjnych wykraczająca poza dopuszczalny luz decyzyjny,
(vi) błędną interpretację przepisów prawa materialnego, do których odnosiły się zadania egzaminacyjne lub nieuwzględnienie wypowiedzi doktryny lub orzecznictwa dopuszczających stosowanie powoływanych przepisów w sposób zaproponowany przez skarżącą,
(v) sprzeczność między wyciągniętymi wnioskami ujawnionymi w ocenie z ustaleniami wynikającymi z treści uzasadnienia Komisji Egzaminacyjnych,
(vi) sprzeczność ustaleń Komisji Egzaminacyjnych z materiałem zgromadzonym w postępowaniu egzaminacyjnym prowadzonym przez Komisje Egzaminacyjne;
naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest przepisu art. 74h § 12 Prawa o notariacie w związku z § 5 rozporządzenia z dnia 16 lipca 2009 r. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe ich zastosowanie, polegające na przyjęciu, że rozpatrując sprawę Komisja Egzaminacyjna lI Stopnia wykroczyła poza dozwolone prawem granice postępowania odwoławczego od uchwały organu pierwszej instancji ustalającej wynik egzaminu notarialnego.
W obszernym (29 stron) uzasadnieniu skargi skarżącą rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości wnosząc o jej oddalenie podtrzymała dotychczasową argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona uchwała i uchwała utrzymana nią w mocy nie naruszają prawa.
Egzamin notarialny podlega zasadom określonym przepisami ustawy prawo o notariacie i jak wynika z art. 74 § 3 polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza.
Stwierdzić zatem należy, iż ustawodawca wymaga od kandydata na notariusza zarówno posiadania wiedzy, jak i umiejętności jej praktycznego zastosowania, zaś egzamin polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Wymóg ten jest oczywisty, skoro z istoty zawodu wynika, że notariusz jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną (czynności notarialnych), w zakresie swoich uprawnień działa jako osoba zaufania publicznego, zaś czynności notarialne, dokonane przez niego zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego (art. 1 § 1, 2 § 1 i § 2 prawa o notariacie).
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 293/13 (www.orzeczenia.nsa.gov.pl), liczne ustawy określają warunki uprawniające do wykonywania zawodów wymagających wysokich kwalifikacji, w tym - Prawo o notariacie. Ustanowienie warunków polegających na zdobyciu odpowiedniego wykształcenia potwierdzonego sprawdzianem zdobytych kwalifikacji nie stanowi ograniczenia dostępu do zawodu, bowiem każdy obywatel jest uprawniony, po zdobyciu stosownego wykształcenia, do poddania się sprawdzeniu kwalifikacji i uzyskaniu dostępu do zawodu notariusza. Bezpieczeństwo podmiotów korzystających z pomocy notariusza wymaga obiektywnego sprawdzenia kwalifikacji osób wykonujących zawód określany jako "zawód zaufania publicznego". Zatem konieczne jest ustanowienie barier uniemożliwiających dostęp do zawodu osób, które nie wykazały się niezbędną do tego wiedzą. W takiej sytuacji przepisy dotyczące przeprowadzania egzaminu notarialnego należy wykładać i stosować, mając na względzie cel, któremu służyło ich ustanowienie. Tym celem jest zapewnienie wysokiego stopnia profesjonalizmu osoby dopuszczonej do wykonywania zawodu notariusza. Egzamin notarialny nie może cechować się tolerancją dla popełnionych błędów.
Przepis art. 74 reguluje też zasady przeprowadzania egzaminu notarialnego. Jak stanowi § 1 egzamin notarialny przeprowadzają komisje, o których mowa w art. 71b § 1 lub § 2. Przepisy art. 71h stosuje się odpowiednio.
W myśl § 4 egzamin notarialny składa się z trzech części pisemnych. Minister Sprawiedliwości powołuje przed każdym egzaminem notarialnym, w drodze zarządzenia, zespół do przygotowania zadań na egzamin notarialny w skład którego wchodzi 7 osób, w tym 4 przedstawicieli Ministra Sprawiedliwości oraz 3 przedstawicieli delegowanych przez Krajową Radę Notarialną spośród osób, których wiedza i doświadczenie dają rękojmię prawidłowego przygotowania egzaminu notarialnego (§ 7 i 8). Zgodnie z wolą ustawodawcy zawartą w § 18 art. 74 Minister Sprawiedliwości został upoważniony, po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Notarialnej, do określenia w drodze rozporządzenia min.: trybu i sposobu działania zespołu a także trybu i sposób zgłaszania propozycji zadań wraz z opisami istotnych zagadnień na egzamin notarialny oraz ich przygotowania, przechowywania i przekazywania komisjom kwalifikacyjnym zadań na egzamin notarialny.
W myśl art. 74d § 1 pierwsza i druga część egzaminu notarialnego polegają na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanych przypadków. § 2. Trzecia część egzaminu notarialnego polega na opracowaniu projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności albo na opracowaniu projektu czynności notarialnej innej niż akt notarialny. § 3. Członkowie komisji dokonują oceny za poszczególne części egzaminu notarialnego z zastosowaniem następującej skali ocen:
1) oceny pozytywne:
a) celująca (6),
b) bardzo dobra (5),
c) dobra (4),
d) dostateczna (3);
2) ocena negatywna - niedostateczna (2).
Zgodnie z art 74e § 2 oceny rozwiązania każdego z zadań z części egzaminu notarialnego dokonują niezależnie od siebie dwaj członkowie komisji, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu. (§ 3) Każdy z członków komisji sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu notarialnego. (§ 4) Ostateczną ocenę z pracy pisemnej z każdego z zadań z części egzaminu notarialnego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego członka komisji sprawdzającego pracę pisemną, przy czym: 1) oceny pozytywne to: a) celująca - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi 6,00, b) bardzo dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi 5,00 lub 5,50, c) dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi 4,00 lub 4,50, d) dostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi 3,00 lub 3,50; 2) ocena negatywna - niedostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi 2,00 lub 2,50.
Stosownie do art. 74f § 1 u.p.n. pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego otrzymał ocenę pozytywną.
Co do charakteru uchwały w sprawie wyniku egzaminu notarialnego wskazać należy, że nie jest ona odpowiednikiem decyzji administracyjnej o charakterze uznaniowym. Organy ją podejmujące, tj. obie komisje egzaminacyjne, nie mają "luzu decyzyjnego", co oznacza, że jeżeli praca egzaminacyjna jest oceniona pozytywnie, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w art. 74f § 1 ustawy Prawo o notariacie, wynik egzaminu musi być pozytywny.
Pamiętać należy, że kryterium, zgodnie z którym egzaminatorzy oceniają pracę, jest obiektywne, bowiem stanowią je przepisy prawa. W kwestii oceny czy przyjęte przez zdającego/-ą rozwiązania są prawidłowe nie ma zatem żadnego luzu decyzyjnego, zaś praca egzaminacyjna, która nie spełnia wskazanych wyżej wymagań nie może być oceniona pozytywnie.
Podkreślenia wymaga, że specyfika postępowania w sprawach ustalenia wyniku egzaminu notarialnego wyraża się w tym, że dokonywana przez egzaminatora ocena pracy zawsze będzie zawierała w sobie element subiektywny, stąd dla wyważenia tego czynnika i uzyskania możliwie obiektywnej oceny, ustawodawca przewidział, że każda praca sprawdzana jest niezależnie przez dwóch egzaminatorów, a ostateczna ocena stanowi średnią ocen cząstkowych przyznanego przez każdego z egzaminatorów.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była uchwała o negatywnym wyniku egzaminu notarialnego, zatem kontrolą powinna być objęta prawidłowość i rzetelność oceny pracy egzaminacyjnej skarżącej.
Jak wskazano powyżej, postępowanie przed komisją odwoławczą nie jest procedurą odwoławczą w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, w ramach której sprawa administracyjna zostaje rozpoznana ponownie w jej całokształcie. Odwołanie służy od uchwały o wyniku egzaminu notarialnego. Zakres procedury odwoławczej uregulowany jest na podstawie upoważnienia ustawowego wynikającego z art. 74h § 14 Prawa o notariacie w rozporządzeniu z dnia 16 lipca 2009 r. i jest on ograniczony do oceny zarzutów podniesionych w odwołaniu (por. § 5 ust.2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia). W postępowaniu przed komisją odwoławczą nie chodzi zatem o ponowne przeprowadzenie procedury egzaminacyjnej, ani o ponowne sprawdzenie całej pracy egzaminacyjnej, której ocenę zdający/-a zakwestionował/-ła, tylko o skontrolowanie zasadności postawionych przez niego/nią zarzutów w stosunku do oceny pracy. Może się jednak zdarzyć, że przy ocenie zarzutów postawionych przez zdającego/-ą, przedstawiając konkretny problem prawny występujący w pracy (która stanowi przecież całość), Komisja II stopnia dostrzeże inne wady i wskaże je w uzasadnieniu uchwały. Takie działanie komisji nie dyskwalifikuje jej działania jeżeli, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, nie oprze swego rozstrzygnięcia na tych właśnie dodatkowo zauważonych błędach.
Uznając zarzuty skargi za nieuzasadnione w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że egzaminatorzy i komisje podejmujące uchwały w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego ustalają wyniki zdających w ramach posiadanej profesjonalnej wiedzy. Należy mieć na uwadze tę okoliczność, że Sąd nie jest rodzajem trzeciej komisji egzaminacyjnej ani nie jest rodzajem superarbitra, gdyż nie zastępuje organów powołanych przez Ministra Sprawiedliwości w ich kompetencjach oceny zakwestionowanej pracy.
Sądowa kontrola uchwały Komisji, polega na zbadaniu, czy organ nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia.
W niniejszej sprawie Komisja Egzaminacyjna II Stopnia odniosła się do w sposób wystarczający do zarzutów podnoszonych w odwołaniu od uchwały nr [...] z dnia [...] października grudnia 2014 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] uzasadniając swoją opinię, co do poprawności oceny Komisji i wykazując nietrafność podniesionych zarzutów. Komisja II Stopnia szczegółowo opisała projekty aktów notarialnych oraz opinii sporządzonych przez skarżącą wskazując na uchybienia, które w jej ocenie, tak jak w ocenie egzaminatorów, nie kwalifikowały do podwyższenia oceny egzaminacyjnej oraz nie dały podstaw do wystawienia oceny pozytywnej (w punktacji 3 do 6) .
Nie dokonując oceny pracy skarżącej, lecz wyłącznie mając ją na uwadze, jako stan faktyczny sprawy, należy podzielić argumentację Komisji II Stopnia, co do istotnych jej stwierdzeń. Wnioski komisji (w części zasadniczej pokrywające się z wnioskami egzaminatorów) zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione.
Trafne wywody merytoryczne zawarte w zakwestionowanej uchwale pozwalają na pominięcie i nieprzytaczanie w tym miejscu ponownie argumentów dotyczących mankamentów prac sporządzonych przez skarżącą.
Organ podał, które z wad pracy egzaminacyjnej zostały uznane jako przesadzające o wystawionej ocenie.
I tak- odnośnie oceny pierwszego projektu aktu notarialnego skarżąca nie wykonała skutecznie większości założeń egzaminacyjnych tj.: ustanowienia kapitału zapasowego, obowiązku dopłat przez wspólników, ustanowienia rady nadzorczej, zgody na nabycie nieruchomości w trybie art. 229 k.s.h., wypłaty zaliczek na poczet dywidendy, braku opisu wkładów niepieniężnych w samej umowie spółki, nieprawidłowych oświadczeń woli wspólników w zakresie objęcia udziałów. Skarżąca nie wykazała znajomości, iż obligatoryjnym organem spółki jest zgromadzenie wspólników, wykazała się natomiast nieznajomością art. 40 k.p.c. oraz przepisów ustawy o p.c.c., a także art. 92 § 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo o notariacie. Nadto błędem skutkującym bezskutecznością umowy spółki, jest niewykazanie, iż K. K. został prawidłowo ustanowiony w trybie art. 210 k.s.h.
Odnośnie drugiego projektu aktu notarialnego mankamentami pracy były: niezawarcie w treści aktu informacji, czy niewidoma A. R., jako mogąca pisać, akt ten podpisała, czy też odebrano od niej tuszowy odcisk kciuka z wypisaniem jej imienia i nazwiska przez inną osobę; brak uchwały zgromadzenia wspólników W. S-ka z o. o., wyrażającej zgodę na nabycie udziałów we współwłasności nieruchomości - wymaganej art. 229 k.s.h. albo niewykazanie, że umowa o nabycie dla tej spółki udziałów we współwłasności nieruchomości była przewidziana umową spółki; zła reprezentacja Gminy Wyznaniowej [...] w [...] przez wójta; nieprawidłowe wskazanie, że Gmina [...] ma prawo pierwokupu udziału Gminy Wyznaniowej [...] w nieruchomości utworzonej z działki nr [...]; dwuznaczne zapisy wyrzeczeń o sprzedaży warunkowej, cytowane w sporządzonym projekcie umowy oraz wyrzeczenia zawartego w § 3 ocenianej pracy egzaminacyjnej, użycie nieznanego kodeksowi cywilnemu pojęcia ".cena łączna"; niepowołanie mapy podziału działki nr [...] na [...], [...] i [...]; brak wniosku wieczystoksięgowego o ujawnienie podziału działki nr [...] oraz mylny wniosek o odłączenie z księgi wieczystej działek nr nr [...] i [...], zamiast [...] i [...]; błędne zastosowanie klauzuli apostille na pełnomocnictwie udzielonym K. K. na Litwie; zła redakcja § 1 ocenianej pracy - nie wiadomo, które stwierdzenia są oświadczeniami stron, a które opisem dokumentów; niepobranie opłaty sądowej od wniosku o wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej; nieprawidłowo wyliczona wysokość wynagrodzenia notariusza; we wniosku wieczystoksięgowym brak powołania się na umowę sprzedaży warunkowej; nieustalenie, kiedy plan zagospodarowania przestrzennego wszedł w życie; nieprzekreślenie wolnych miejsc.
Natomiast opinia prawna nie zawiera wskazania dokumentów, na podstawie których została wydana oraz podpisu jej autora lub ewentualnie zaznaczenia miejsca na taki podpis. W pracy powołano przepisy, ale brak jest podania, że są to ustawy oraz zabrakło miejsca ich publikacji, przez co wskazanie źródeł prawa nie jest profesjonalne. Podobnie jest z powołanym stanowiskiem judykatury. Wymienione zostały na wstępie trzy orzeczenia Sądu Najwyższego, jednakże bez wskazania ich rodzaju, bez miejsca ich publikacji, a jedno nawet bez daty wydania, co czyni ww. informacje nie w pełni przydatnymi dla adresata opinii. W dalszej części opinii powołane zostały także inne orzeczenia Sądu Najwyższego, które nie zostały wymienione na wstępie. Zabrakło także odniesienia się do wskazanej na wstępie części przepisów tj. art. 788 k.p.c. oraz art. 5 i 6 u.k.w.h., co czyni ich umieszczenie na początku opinii nieprofesjonalnym i nierzetelnym działaniem. Praca zawiera wydzielony fragment poświęcony przedstawieniu stanu faktycznego, jednakże nie został on podany w sposób precyzyjny i pełny. Opinia sprowadza się do bardzo skrótowego, niepełnego i w dodatku nieprecyzyjnego przedstawienia stanu faktycznego z zadania egzaminacyjnego, a wywody zawarte w jej części oznaczonej jako analiza stanu prawnego, choć. odnoszą się częściowo do wymaganych w czasie egzaminu przepisów, jakim były m. in. art. 192 pkt 3 k.p.c. oraz art. 1047 k.p.c., to jednak nie dowodzą zrozumienia tych norm prawnych i umiejętności ich zastosowania w praktyce.
Sporządzając wymagane egzaminem akty prawne skarżąca powinna przede wszystkim wykazać się znajomością przepisów prawnych, które mają zastosowanie w stanie faktycznym sprawy oraz powołać się na te przepisy, dokonując umiejętnej ich interpretacji.
Należy przyznać w tym miejscu rację organowi II instancji, który uznał, że tylko praca egzaminacyjna spełniająca wszystkie kryteria wymienione w art. 74e § 2 u.p.n., może uzyskać pozytywną ocenę. Musi więc ona spełniać podstawowe wymogi formalne, a zdający musi właściwie zastosować przepisy prawa oraz poprawnie je zinterpretować. Z kolei postawiony problem co do istoty musi zostać w sposób trafny rozstrzygnięty.
Egzamin notarialny, do którego przystąpiła skarżąca jest egzaminem zawodowym i złożenie go z pozytywnym wynikiem daje prawo do wykonywania zawodu notariusza, który jest zawodem zaufania publicznego i powinien być wykonywany jedynie przez te osoby, które w sposób należyty są przygotowane do jego wykonywania. Egzamin notarialny stanowi zatem formę sprawdzenia czy osoba do niego podchodząca zdobyła umiejętności i wiedzę wymaganą do pełnienia obowiązków notariusza.
Reasumując Sąd stwierdził, że Komisja II stopnia rozpoznała odwołanie skarżącej w zakresie określonym w odwołaniu i wbrew twierdzeniom skargi nie można jej postawić zarzutu, aby swym działaniem naruszyła art. 77 § 1 k.p.a. Rozstrzygnięcia organów zostały wydane na podstawie kompletnego i prawidłowo zebranego materiału dowodowego.
Sąd nie dopatrzył się przy tym naruszenia art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a., obie Komisje egzaminacyjne dokonały wszechstronnej oceny materiału dowodowego, a w uchwałach uzasadniły swoje stanowisko w sposób wymagany przez przepisy k.p.a. Organy te w żadnym stopniu nie dopuściły się zatem naruszenia przepisów prawa procesowego jak i materialnego.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu, na podstawie art 151 ppsa Sąd orzekł o jej oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło