II SA/Bd 1442/15
WyrokWSA w Bydgoszczy2016-05-11
Skład orzekający: Małgorzata Włodarska, Jerzy Bortkiewicz, Anna Klotz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo zakwalifikował obszar inwestycji jako zabudowę śródmiejską, opierając się na zapisach studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, bez przeprowadzenia analizy stanu faktycznego, a także czy prawidłowo obliczono powierzchnię zabudowy i zachowano wymagane odległości w garażu podziemnym?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Organy obu instancji nie przeprowadziły wystarczających ustaleń faktycznych w zakresie analizy charakteru zabudowy występującej w obszarze inwestycji, opierając się w głównej mierze na zapisach studium uwarunkowań, które nie jest aktem prawa miejscowego. Ponadto, organy nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości, czy powierzchnia zabudowy została prawidłowo obliczona, a także czy zachowano wymagane odległości w garażu podziemnym.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa zaskarżyła decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów Prawa budowlanego i k.p.a., w tym błędne zakwalifikowanie obszaru inwestycji jako zabudowy śródmiejskiej, niezgodność projektu z decyzją o warunkach zabudowy, nieprawidłowe obliczenie powierzchni zabudowy oraz naruszenie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących odległości i nasłonecznienia.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, zasądza od Wojewody na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Włodarska (spr.) Sędziowie sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz sędzia WSA Anna Klotz Protokolant starszy sekretarz sądowy Elżbieta Brandt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2016 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...] w [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...], [...], 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...] w [...] kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...], Prezydent Miasta T. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę spółce M. (inwestorowi) dla zamierzenia budowlanego obejmującego budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażami wbudowanymi, zlokalizowanego przy ul. [...] w T., obejmującego działkę geodezyjną nr [...] z obrębu [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ stwierdził, iż złożony przez inwestora wniosek z dnia 30 marca 2015 r., uzupełniony w dniu 28 maja 2015 r., jest kompletny i ma wymaganą formę, uzyskał niezbędne opinie, uzgodnienia i pozwolenia, został wykonany i sprawdzony przez uprawnione podmioty, a inwestor złożył prawidłowe oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Pismem z dnia 6 lipca 2015 r. Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. [...] (skarżąca), reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyła odwołanie od powyższej decyzji do Wojewody, wnosząc o jej uchylenie i oddalenie wniosku, ewentualnie uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca zarzuciła rozstrzygnięciu naruszenie art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez przyjęcie przez organ, że przedstawiony przez inwestora projekt budowlany jest zgodny z decyzją o warunkach zabudowy z dnia [...] czerwca 2006 r., a ponadto naruszenie art. 35 ust. 3 tej ustawy oraz art. 6, 7, 8, 9 i 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej "k.p.a."). W uzasadnieniu odwołania skarżąca podniosła, iż decyzja o pozwoleniu na budowę przewiduje realizację zabudowy uwzględniającej wymagania w zakresie naturalnego oświetlenia i nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych w odniesieniu do zabudowy śródmiejskiej, podczas gdy właściwe dla przedmiotowego obszaru studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta T. nie daje możliwości lokalizacji zabudowy śródmiejskiej. Dopuszczenie zabudowy śródmiejskiej jest w ocenie skarżącej niezgodne z decyzją o warunkach zabudowy dla tej inwestycji, a jej realizacja zaburzy istniejący ład przestrzenny. Jak podniosła skarżąca, ustalone parametry zacienienia i przesłaniania nie spełniają wymogów dla zabudowy mieszkaniowej, są niezgodne z decyzją o warunkach zabudowy, a ponadto nie uwzględniają całości sąsiedniego budynku. Wskazała, że powierzchnia zabudowy nie jest wyliczona zgodnie z normą PN-ISO 9836; że projekt nie spełnia warunku 2.2 decyzji o warunkach zabudowy dotyczącego zachowania wartościowego drzewostanu; oraz że projekt narusza § 40 ust. 3, § 104 ust. 3 i § 12 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Decyzją z dnia [...] października 2015 r., nr [...], Wojewoda utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Organ odwoławczy potwierdził kompletność przedłożonego do zatwierdzenia projektu budowlanego oraz jego zgodność z decyzją o warunkach zabudowy z dnia [...] czerwca 2006 r. oraz z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego z dnia [...] marca 2015 r. W związku z powyższym, w ocenie Wojewody, organ I instancji zobowiązany był wydać decyzję o pozwoleniu na budowę, zgodnie z art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. W odniesieniu do zarzutów zawartych w odwołaniu Wojewoda, przywoławszy definicję z § 3 ust. 1 wymienionego rozporządzenia, wskazał, że organ I instancji słusznie przyjął, iż przedmiotowa inwestycja znajduje się na terenie obszaru zabudowy śródmiejskiej. W ocenie organu nie jest konieczne objęcie określonego terenu miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla ustalenia, że mają do niego zastosowanie regulacje rozporządzenia dotyczące zabudowy śródmiejskiej – to organ rozstrzyga o zakwalifikowaniu danego obszaru do zabudowy śródmiejskiej. Wojewoda wskazał, że już na podstawie stanu faktycznego można stwierdzić, że zabudowa sąsiadująca z terenem inwestycji ma charakter śródmiejski, o czym świadczy też zapis zawarty w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta T.. W ocenie organu odwoławczego ustalenia zawarte w studium, będącym dowodem z dokumentu urzędowego, kontestować można tylko poprzez przedstawienie innego dowodu zaprzeczającego jego treści, a czego skarżąca w swoim odwołaniu nie uczyniła. Brak określenia w decyzji o warunkach zabudowy charakteru zabudowy dla terenu inwestycji jako zabudowy śródmiejskiej nie wyklucza późniejszego stwierdzenia, iż zabudowa ta ma charakter śródmiejski. Wojewoda stwierdził, że planowane przedsięwzięcie, położone na terenie zabudowy śródmiejskiej, nie narusza przepisów wymienionego rozporządzenia, w tym dotyczących dostępu do światła dziennego w lokalach mieszkalnych – dołączona do akt sprawy analiza przesłaniania budynków mieszkalnych i nasłonecznienia budynków potwierdza spełnienie warunków z § 13 i § 60 rozporządzenia. W odniesieniu do zarzutu obliczenia powierzchni zabudowy w sposób niezgodny z Polską Normą PN-ISO 9836, organ stwierdził, iż do powierzchni nie wlicza się projektowanych tarasów naziemnych oraz powierzchni zajmowanej przez wydzielone obiekty pomocnicze – podniesiona przez skarżącą okoliczność nieuwzględnienia powierzchni projektowanej trafostacji nie ma więc wpływu na prawidłowość decyzji, zwłaszcza, że znajduje się ona poza zakresem opracowania. Organ wskazał ponadto, że kwestie związane z wycinką drzew oraz nowymi nasadzeniami regulowane są w odrębnym postępowaniu kończącym się stosowną decyzją, a przedłożenie przez inwestora projektu zagospodarowania terenu zawierającego projekt nasadzeń oraz zieleni do usunięcia jest wystarczające dla postępowania w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Stwierdził ponadto, że odległość placu zabaw od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi wyniesie 10 m i jest zgodna z § 40 ust. 3 rozporządzenia, a wynikające z projektu odległości boku samochodu od ściany lub słupa na stanowisku postojowym w garażu spełniają warunki zawarte w § 104 ust. 3 i § 12 ust. 5 rozporządzenia.
Pismem z dnia 3 listopada 2015 r., Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. [...], [...] T., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, wnosząc o uchylenie decyzji Wojewody, jak i decyzji organu I instancji w całości, wstrzymanie wykonania decyzji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Decyzji organu odwoławczego skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie wnikliwej oceny urbanistycznej przedmiotowego terenu skutkujące przyjęciem, iż planowane zamierzenie znajduje się na terenie zabudowy śródmiejskiej; art. 8 k.p.a. poprzez oparcie się w swoich rozważaniach jedynie na ustaleniach właściwego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta T.; art. 77 § 1 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia o niekompletny materiał dowodowy; art. 34 ust. 4 i art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane poprzez przyjęcie, iż planowane przedsięwzięcie znajduje się na terenie zabudowy śródmiejskiej i nie jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy; art. 35 ust. 3 ustawy Prawo budowlane poprzez zaniechanie zobowiązania inwestora do usunięcia nieprawidłowości w projekcie budowlanym; oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji wydanej z naruszeniem prawa i odmowę jej uchylenia. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że organ II instancji nie przeprowadził wnikliwej analizy oceny istniejącej dotychczas na przedmiotowym obszarze struktury zabudowy, w tym w szczególności nie przeprowadził żadnych badań czy analiz, które mogłyby pozwolić na postawienie tezy o istnieniu w tym obszarze intensywnej zabudowy – twierdzenie o istnieniu zabudowy śródmiejskiej nie zostało poparte żadnym przykładem, dokonaniem stosownych oględzin i pomiarów, a przyjęte zostało apriorycznie. W ocenie skarżącej organ oparł się jedynie na ustaleniach właściwego dla przedmiotowego obszaru studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, niebędącego aktem prawa powszechnie obowiązującego, które, jak wskazała, z mocy uchwały nr [...] z dnia [...] października 2009 r. Rady Miasta T. zostało uznane za częściowo nieaktualne, a mocą uchwały nr [...] z tego samego dnia przystąpiono do jego zmiany. Podniosła, że jedynym dokumentem, który może stanowić podstawę do uznania danego obszaru za teren zabudowy śródmiejskiej jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a jeżeli takiego planu nie ma, to organ winien przeprowadzić szereg czynności pozwalających przyjąć ponad wszelką wątpliwość, iż analizowany obszar jest w istocie obszarem zabudowy śródmiejskiej. Skarżąca podniosła ponadto, iż przedmiotowy projekt budowlany narusza warunki decyzji o warunkach zabudowy w zakresie maksymalnej powierzchni zabudowy, która w odniesieniu do tej decyzji jest przekroczona o 4,47 %, nie uwzględniono bowiem powierzchni tarasów posadowionych na garażu podziemnym i powierzchni trafostacji. Skarżąca powtórzyła też zarzuty o niezachowaniu warunków zawartych w decyzji o warunkach zabudowy dotyczących zachowania wartościowego drzewostanu i urządzenia zieleni, a także naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury w zakresie odległości placu zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych od okien budynku mieszkalnego przy ul. [...], odległości między bokiem samochodu a ścianą lub słupem oraz odległości tarasów od granicy działki przy ul. [...].
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przy czym zaskarżona decyzja może być uchylona tylko wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.), a także stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Badając zaskarżoną decyzję w granicach określonych przepisami powołanych wyżej ustaw, Sąd stwierdził, że skarga jest zasadna, choć nie wszystkie zarzuty w niej podniesione zasługują na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszej kontroli sądowoadministracyjnej była decyzja Wojewody z dnia [...] października 2015 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta T. z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenie na budowę dla zamierzenia budowlanego obejmującego budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażami wbudowanymi, zlokalizowanego przy ul. [...] w T., obejmującego działkę geodezyjną nr [...] z obrębu [...]. Wiodącym zarzutem skarżącej wobec decyzji organu odwoławczego było ustalenie przezeń lokalizacji zamierzonej inwestycji na obszarze zabudowy śródmiejskiej w rozumieniu § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. j. Dz. U. z 2015 poz. 1422 – dalej "rozporządzenie"). W ocenie skarżącej powyższą okoliczność organy obu instancji stwierdziły w sposób aprioryczny, opierając się na niekompletnym materiale dowodowym.
Zważenia wymagało więc, czy zakwalifikowanie obszaru właściwego dla przedmiotowej inwestycji jako obszaru zabudowy śródmiejskiej znajduje potwierdzenie w zgromadzonym przez organy materiale dowodowym, a ponadto czy słuszność tej kwalifikacji znajduje potwierdzenie w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Przeprowadzenie przez organ administracji architektoniczno-budowlanej ustaleń w omawianym zakresie stanowiło element weryfikacji przedłożonego przez inwestora projektu budowlanego i projektu zagospodarowania działki lub terenu pod kątem jego kompletności i prawidłowości. W myśl bowiem przepisu art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane ( tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm. – dalej "p.b."), przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m.in. zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Kontrola prawidłowości projektu budowlanego i projektu zagospodarowania działki lub terenu przeprowadzona została w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Stanowiące przedmiot sporu kwestie odległości i nasłonecznienia pomieszczeń budynku projektowanego i budynków sąsiednich uregulowane zostały w § 13, § 40 i § 60 tego rozporządzenia, przy czym zawarte w tych przepisach rygory ulegają odpowiednim ograniczeniom dla inwestycji realizowanych na obszarze zabudowy śródmiejskiej (§ 13 ust. 4, § 40 ust. 2 i § 60 ust. 2 rozporządzenia)
Pojęcie zabudowy śródmiejskiej zostało zdefiniowane w § 3 pkt 1 rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o zabudowie śródmiejskiej - należy przez to rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta. Ustalenie zatem, że dany budynek znajduje się w zabudowie śródmiejskiej wymaga albo odwołania się do tego co istnieje w dającej się ustalić rzeczywistości ("faktyczne centrum"), albo do tego, co zostało ujęte w konkretnym dokumencie planistycznym mającym rangę aktu prawa miejscowego – miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Dokonanie oceny w przedmiotowym zakresie wymaga rozważenia, czy analizowany obszar stanowi centrum miasta lub dzielnicy poprzez analizę stanu faktycznego i treści planu zagospodarowania przestrzennego, przy czym wystarczającym jest, by śródmiejski charakter zabudowy wynikał bądź ze stanu faktycznego bądź z treści ustaleń planistycznych (vide: wyrok NSA z 3 marca 2016 r., sygn. akt II OSK 1682/14; wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 13 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Bd 908/12; dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
Aktem, którego ustalenia wiążą organ w zakresie kwalifikacji danego obszaru jako obszaru zabudowy śródmiejskiej jest zatem miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i tylko na podstawie jego ustaleń organ uprawniony jest dokonać kwalifikacji obszaru zabudowy z pominięciem samodzielnej aktywności w przedmiocie analizy stanu faktycznego zastanego na obszarze zamierzenia budowlanego. Oceny, czy mamy do czynienia z zabudową śródmiejską nie może zaś organ dokonać w oparciu o zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta, ponieważ jest to dokument planistyczny niewymieniony w § 3 pkt 1 rozporządzenia, niemający rangi aktu prawa miejscowego. W przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego rzeczą organu jest z kolei dokonanie analizy i oceny stanu faktycznego w sprawie, co winno w sposób nieulegający wątpliwości świadczyć, bądź nie, o lokalizacji zamierzonej inwestycji w obszarze zabudowy śródmiejskiej.
Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, iż organy obu instancji nie dokonały dostatecznych ustaleń faktycznych w zakresie analizy charakteru zabudowy występującej w obszarze przedmiotowego zamierzenia budowlanego. Były zaś do tego zobowiązane w związku z brakiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego dla obszaru realizacji inwestycji.
Przede wszystkim stwierdzić należy, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu I instancji nie zawarto choćby pobieżnej charakterystyki obszaru właściwego dla planowanego zamierzenia. Organ odwoławczy powołał - słuszne skądinąd - twierdzenia dotyczące definicji zabudowy śródmiejskiej, warunków dokonywania ustaleń w tym zakresie oraz roli organów administracji architektoniczno-budowlanej w procesie przedmiotowej klasyfikacji. Nie odniósł jednak powyższego w żaden sposób do realiów rozpoznawanej sprawy, wskazując jedynie, iż "w przedmiotowej sprawie już na podstawie stanu faktycznego można stwierdzić, że zabudowa sąsiadująca z terenem inwestycji ma charakter śródmiejski". Twierdzenie to nie poparte zostało mniej lub bardziej szczegółową analizą tego obszaru, mimo iż organ odwoławczy sam zauważył, a co zresztą Sąd w pełni popiera, iż w przypadku, gdy nie ma miejscowego planu, konieczne jest przeprowadzenie szczegółowej analizy – oceny urbanistycznej – umożliwiającej zajęcie jednoznacznego stanowiska w kwestii klasyfikacji analizowanego obszaru jako obszaru zabudowy śródmiejskiej (vide: wyrok WSA w Szczecinie z dnia 17 marca 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 1044/15; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 28 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1595/14; dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zauważyć ponadto należy, iż organ odwoławczy przywołał uzasadnienie wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 28 października 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 290/09, w którym wprost podniesiono, iż w sytuacji, gdy organy uznają, że inwestycja znajduje się na obszarze stanowiącym faktyczne centrum dzielnicy miasta, winny tę okoliczność ponad wszelką wątpliwość wykazać w uzasadnieniu decyzji (wyrok dostępny na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe stanowisko, tożsame ze stanowiskiem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, nie znalazło jednak urzeczywistnienia w rozpatrywanej sprawie.
Mając na uwadze treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji stwierdzić przyjdzie, iż rozstrzygnięcie organu II instancji zostało oparte de facto o zapis zawarty w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta T., w myśl którego "jednostka skupiająca działania związane zwłaszcza z procesami modernizacji i uzupełnianiem zabudowy o charakterze śródmiejskim w obszarze pomiędzy ulicami: planowanym odcinkiem trasy staromostowej – ul. [...] – planowanym odcinkiem ››trasy średnicowej‹‹ i ul. [...], dla terenów uznanych przez Ministra Infrastruktury za zamknięte – wskazuje pilną potrzebę ponownej ich weryfikacji i ››zdjęcia‹‹ z części z nich klauzuli stanu zamkniętego" (k. 36 akt adm.). Powyższy wniosek potwierdza to, iż powołanie się na zapis studium stanowi w istocie główne ustalenie dokonane przez organ, traktowane przezeń jako przesądzający dowód na okoliczność prawidłowości zakwalifikowania obszaru realizacji inwestycji jako obszaru zabudowy śródmiejskiej, a co za tym idzie spełnienia warunku zgodności inwestycji z przepisami techniczno-budowlanymi. Pomijając już dostatecznie omówioną kwestię nieprawidłowości czynienia z zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego podstawy klasyfikacji danego obszaru zabudowy jako obszaru zabudowy śródmiejskiej, stwierdzić przyjdzie, iż na prezentowane przez organy jednoznacznie stwierdzenie w przedmiocie charakteru obszaru nie pozwala stopień ogólności powoływanego zapisu studium. Interpretacja treści tego zapisu prowadzi do wniosku, iż określenie, które z obszarów mieszczących się w zakreślonych tam ramach stanowi obszar zabudowy śródmiejskiej, pozostawione zostało przez autora studium do dalszego, precyzyjnego ustalenia. Zastosowana przez organ wykładnia przedmiotowego zapisu w sposób nieprawidłowy doprowadziła go do wniosku, iż całość zabudowy zawierająca się w terenie ograniczonym ul. [...] i ul. [...] stanowi zabudowę śródmiejską. Zauważyć należy, iż odnośny obszar nie został ograniczony od strony południowej ani północnej i obejmuje swoim zasięgiem nie tylko obszary zabudowane, ale i tereny nieużytków oraz obszary zalesione (obszar pomiędzy ul. [...] i ul. [...] w ich końcowych numerach). Teren właściwy inwestycji stanowi więc, zgodnie z planem sytuacyjnym zawartym w projekcie budowlanym, niewielki procent rozległego obszaru o różnorodnej charakterystyce, którego całościowa kwalifikacja jako obszaru zabudowy śródmiejskiej bez wątpienia nie jest zgodna z rzeczywistością. Mając na uwadze powyższe, organy - biorąc pod uwagę zapisy studium w procesie ustalania charakteru obszaru zabudowy - winny poddać je weryfikacji, poprzez przeprowadzenie samodzielnej analizy i oceny obszaru realizacji inwestycji. Ograniczenie się do stwierdzenia, iż o śródmiejskim charakterze zabudowy dla danego obszaru świadczy ogólnikowy zapis studium jest w ocenie Sądu niewystarczające dla ustalenia ponad wszelką wątpliwość zaistnienia przesłanki zawartej w § 3 pkt 1 rozporządzenia.
Powtórzyć przyjdzie, iż precyzyjne ustalenia organu w zakresie kwalifikacji danego obszaru zabudowy jako zabudowy śródmiejskiej będą miały wpływ na postać warunków techniczno-budowlanych, jakim odpowiadać winna zamierzona inwestycja. Powyższe dotyczy przede wszystkim kwestii odległości budynków od siebie, a więc w istocie problemu nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi regulowanych w szczególności przez przepisy § 12, § 13 i § 60 rozporządzenia.
Braki w ustaleniach faktycznych Sąd także dostrzegł w kontekście podniesionego w skardze zarzutu nieuwzględnienia – przy wyliczaniu powierzchni zabudowy – powierzchni tarasów posadowionych na garażu podziemnym, wyniesionych ponad powierzchnię gruntu. Wskazać przyjdzie, że pojęcie "powierzchnia zabudowy" nie zostało zdefiniowane w Prawie budowlanym, nie jest ona zawarta także w rozporządzeniu. W orzecznictwie ugruntowany jest jednak pogląd, że niezdefiniowanemu w ustawie pojęciu "powierzchnia zabudowy" należy przypisywać dokładnie takie znaczenie, jakie dla tego parametru przyjęto oficjalnie we właściwej Polskiej Normie (vide: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 maja 2010 r., sygn. akt II SA/Po 58/10; wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Kr 774/10; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 października 2011 r., sygn. akt IV SA/Po 648/11; wyrok NSA z dnia 18 września 2014 r., sygn. akt II OSK 675/13; dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem definiując pojęcie "powierzchnia zabudowy" odwołać należy się do Polskiej Normy PN-ISO 9836:1997 "Właściwości użytkowe w budownictwie. Określanie i obliczanie wskaźników powierzchniowych i kubaturowych". Przez powierzchnię zabudowy należy więc rozumieć powierzchnię terenu zajętą przez budynek w stanie wykończonym. Powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu. Do powierzchni zabudowy nie wlicza się: powierzchni obiektów budowlanych ani ich części niewystających ponad powierzchnię terenu; powierzchni elementów drugorzędnych, np. schodów zewnętrznych, daszków, markiz, występów dachowych, oświetlenia zewnętrznego; powierzchni zajmowanej przez wydzielone obiekty pomocnicze.
Odpowiadając na zarzut skarżącej zawarty w odwołaniu organ ograniczył się jedynie do przytoczenia powyższych postanowień normy PN-ISO 9836, kwalifikując przedmiotowe tarasy jako "elementy drugorzędne" podobne schodom i rampom zewnętrznym, daszkom oraz innym elementom wymienionym w normie. Zgodnie z twierdzeniem organu przykładowe wyliczenie elementów drugorzędnych, zawarte w omawianej definicji, świadczy o tym, że projektowane tarasy naziemne stanowią element drugorzędny. W ocenie Sądu taka konstatacja jest przedwczesna. Okoliczność, iż katalog elementów niepodlegających wliczeniu do powierzchni zabudowy jest katalogiem otwartym, nie przesądza o możliwości zaliczenia danego elementu do takiej czy innej kategorii. Twierdzenie powyższe winno być poprzedzone ustaleniami dotyczącymi wpływu omawianych elementów na "zewnętrzne krawędzie budynku" w rzucie pionowym i ich przewidywanych funkcji, pozwalających, bądź nie, na zaliczenie do kategorii elementów drugorzędnych. Zauważyć ponadto należy, iż – wbrew apriorycznemu w istocie twierdzeniu organu w tej kwestii - w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wprost wskazuje się, iż powierzchnia tarasów, jako integralnych części obiektu budowlanego trwale, konstrukcyjnie z nim związanych winna być wliczona do powierzchni zabudowy tego obiektu (vide: wyrok NSA z dnia 18 września 2014 r., sygn. akt II OSK 675/13; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Po 456/15; wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 38/15; dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
Materiał dowodowy w postaci przedstawionego projektu budowlanego nie pozwala także na potwierdzenie ustaleń organu, iż w przypadku wszystkich miejsc postojowych zlokalizowanych na parkingu podziemnym zachowane zostały odległości wynikające z § 104 ust. 3 rozporządzenia. Sąd nie znalazł ani w części opisowej, ani graficznej projektu jednoznacznego określenia wymiarów miejsc parkingowych. Z kolei analiza wartości opisanych na liniach wymiarowych naniesionych na rzut kondygnacji podziemnych prowadzi do wniosku, iż odległości w różnych częściach parkingu podziemnego wahają się od 5,15 m do 4,49 m. Ponadto, z racji na to, że wymiar obierany był pomiędzy osiami symetrii ścian nośnych parkingu, odległości te tylko w przybliżeniu odnoszą się do rzeczywistej przestrzeni ustalonej dla zaparkowanego pojazdu. Powyższe, w ocenie Sądu, nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie organu, iż miejsca postojowe przewidziane w projekcie budowlanym spełniają wymogi wynikające z przepisów prawa, dotyczące poszczególnych odległości odnoszących się do miejsc postojowych. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego w części odnoszącej się do powyższej kwestii nie wyjaśnia, na podstawie jakich ustaleń organ doszedł do powziętego przez siebie przekonania.
W odniesieniu do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia warunku zawartego w pkt 2.2 decyzji o warunkach zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, stwierdzić przyjdzie, iż nie zasługuje on na uwzględnienie. Jak słusznie zauważył organ, na etapie postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę inwestor nie jest zobowiązany do przedkładania projektu zieleni. Zagadnienie to stanowi przedmiot odrębnego postępowania prowadzonego na podstawie przepisów o ochronie przyrody.
Mając na uwadze powyższe wywody należy stwierdzić, że organ II instancji naruszył art. 7 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Uchybienie to doprowadziło zarazem do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, art. 80 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona oraz art. 107 § 3 k.p.a., zgodnie z którym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Wady te miały istotny charakter, wobec czego zasadne było wyeliminowanie rozstrzygnięcia organu II instancji z obrotu prawnego.
W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzje organu I instancji z uwagi na naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
Wskazania co do dalszego postępowania organu wynikają wprost z niniejszego uzasadnienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło