II SA/Go 322/16

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2016-05-12

Skład orzekający: Grażyna Staniszewska, Krzysztof Dziedzic, Michał Ruszyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest nieważna z powodu istotnego naruszenia zasad sporządzania planu, w szczególności w zakresie mieszanego przeznaczenia terenu, uwzględnienia przepisów o ochronie przed hałasem, powtarzania lub modyfikowania przepisów wyższej rangi, nieprecyzyjnych ustaleń oraz braku powiązania rysunku planu z jego tekstem?
Ratio decidendi
Sąd uznał skargę Wojewody za nieuzasadnioną i oddalił ją. Stwierdził, że zarzucane uchwale naruszenia, w tym mieszane przeznaczenie terenu, kwalifikacja terenów pod kątem hałasu, wprowadzenie własnej definicji szyldu, ustalenia dotyczące zaopatrzenia w wodę, użycie pojęcia "drogi pieszej", nieprecyzyjne określenie "nieprzekraczalnej linii zabudowy" oraz ogólny zakaz dotyczący gospodarki wodno-ściekowej, nie stanowią istotnego naruszenia zasad sporządzania planu miejscowego, które skutkowałoby jego nieważnością. Sąd uznał, że procedury planistyczne zostały zachowane, a zarzucane uchybienia nie miały charakteru istotnego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Wojewoda zaskarżył uchwałę Rady Gminy z dnia 21 grudnia 2015 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając jej naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Główne zarzuty dotyczyły mieszanego przeznaczenia terenu (MN/U/UT/ML) bez odpowiedniego rozgraniczenia, nieprawidłowej kwalifikacji terenów pod kątem dopuszczalnych poziomów hałasu, wprowadzenia własnej definicji szyldu, sprzeczności ustaleń dotyczących zaopatrzenia w wodę z Prawem wodnym, nieprecyzyjnych pojęć "drogi pieszej" i "nieprzekraczalnej linii zabudowy", ogólnego zakazu gospodarki wodno-ściekowej, a także niespójności rysunku planu z legendą oraz braku wskazania istniejących linii elektroenergetycznych na rysunku planu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Staniszewska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Sędzia WSA Michał Ruszyński (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 maja 2016 r. sprawy ze skargi Wojewody na uchwałę Rady Gminy z dnia 21 grudnia 2015 r., nr XVII/132/2015 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w gminie [...] oddala skargę. Wojewoda działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2015 r., poz. 1515 ze zm., dalej: u.s.g) w związku z art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a) zaskarżył uchwałę Nr XVII/132/2015 Rady Gminy z 21 grudnia 2015 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w gminie [...]. Zarzucając zakwestionowanej uchwale naruszenie przepisu art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2015 r., poz. 199 ze zm., dalej: u.p.z.p) wniósł o stwierdzenie jej nieważności w całości. W uzasadnieniu skargi Wojewoda wskazał, że Rada Gminy na sesji 21 grudnia 2015 r. podjęła uchwałę Nr XVII/132/2015 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w gminie [...]. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta ma obowiązek przedstawienia wojewodzie uchwały w sprawie planu miejscowego wraz z załącznikami oraz dokumentacją prac planistycznych w celu oceny ich zgodności z przepisami prawnymi (art. 20 ust. 2 u.p.z.p). 7 stycznia 2016 r. Wójt Gminy przedłożył Wojewodzie ww. uchwałę Rady Gminy wraz z załącznikami i dokumentacją prac planistycznych celem oceny zgodności z przepisami prawnymi. W związku z tym, że Wojewoda utracił możliwość wydania rozstrzygnięcia nadzorczego z upływem 30 dniowego terminu, sprawa jest kierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Skarżący wskazał, że w myśl art. 28 ust. 1 u.p.z.p istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Zasady sporządzania aktu planistycznego dotyczą problematyki merytorycznej, która związana jest ze sporządzeniem aktu planistycznego, a więc zawartością aktu planistycznego (część tekstowa, graficzna). Zawartość aktu planistycznego określona została w art. 15 u.p.z.p, który wskazuje enumeratywnie listę obowiązkowych i fakultatywnych ustaleń planu. W ocenie organu skarżącego, w przedmiotowej sprawie, doszło do istotnego naruszenia zasad sporządzania planu miejscowego, co na mocy art. 28 ust. 1 u.p.z.p skutkuje koniecznością wyeliminowania uchwały z obrotu prawnego. Wojewoda zarzucił zaskarżonej uchwale istotne naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego w związku z naruszeniem: 1) art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p poprzez ustalenie w planie miejscowym mieszanego przeznaczenia terenu. Rada Gminy wyznaczyła teren o symbolu MN/U/UT/ML, dla którego zostały ustalone 4 różne przeznaczenia podstawowe: teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zabudowy usługowej, zabudowy usług turystycznych, zabudowy rekreacji indywidualnej i przeznaczenie uzupełniające: sport i rekreacja. Głównym celem sporządzania aktów prawa miejscowego jest między innymi kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej w celu utrzymania ładu przestrzennego oraz zrównoważonego rozwoju. Zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy w planie miejscowym określa się obowiązkowo przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania. Rada Gminy dopuściła realizację na jednym obszarze aż 4 różnych przeznaczeń podstawowych nie wydzielając ich przy tym liniami rozgraniczającymi tereny o rożnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania. Zgodnie z ww. przepisem poszczególne funkcje powinny zostać wyodrębnione liniami rozgraniczającymi, co skutkowałoby wydzieleniem odrębnych terenów o jednoznacznych przeznaczeniach. Jeżeli w planie ustalono dla terenu różne przeznaczenie to powinno się je rozgraniczyć przez zamieszczenie na rysunku planu linii rozgraniczających (§ 7 pkt 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - Dz.U. z 2003 r., Nr 164, poz. 1587). Skarżący zaznaczył, że w orzecznictwie sądowo-administracyjnym wskazuje się, iż dopuszczalne jest takie określenie w planie przeznaczenia terenów, które umożliwia realizację na tym samym terenie inwestycji o różnym przeznaczeniu "pod warunkiem, że wzajemnie się one nie wykluczają i nie są ze sobą sprzeczne" (wyrok NSA z dnia 3 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2551/11). Zdaniem skarżącego na podstawie zapisów przedmiotowej uchwały nie można jednoznacznie stwierdzić czy określone "różne przeznaczenia" nie będą ze sobą kolidować i czy nie będą prowadzić do powstania konfliktów przestrzennych. Związane jest to głównie z brakiem dookreślenia przez radę gminy co należy rozumieć pod konkretnymi przeznaczeniami terenu i jakiego rodzaju inwestycje mogą być w ramach tych przeznaczeń realizowane. O ile nie budzi większych wątpliwości interpretacyjnych pojęcie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej czy zabudowy rekreacji indywidualnej, to pojęcie zabudowy usługowej czy zabudowy usług turystycznych może już takowe trudności nasuwać. Na podstawie zapisów planu nie jesteśmy w stanie stwierdzić jakiego rodzaju usługi mogą być lokalizowane na tym terenie. Pojęcie usług obejmować może zarówno usługi zdrowia (np. szpital), usługi oświaty (np. szkoła), usługi kultu religijnego (np. kościół) czy też usługi z zakresu napraw (np. samochodów). Dopuszczenie możliwości świadczenia, w gruncie rzeczy, każdego rodzaju usług, w bardzo bliskim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej czy też rekreacji indywidualnej, może prowadzić do powstania konfliktów przestrzennych na takim terenie. W ocenie organu skarżącego tak nieprecyzyjne zapisy uchwały skutkują tym, iż przeznaczenie terenu pozostaje niedookreślone i budzi zasadnicze wątpliwości co do kluczowych kwestii regulowanych planem miejscowym. W konsekwencji to podmiot zagospodarowujący dany obszar będzie rozstrzygał o faktycznym przeznaczeniu tego terenu, a nie organ do tego uprawniony - rada gminy (art. 3 ust. 1 u.p.z.p). Inwestor, podejmując decyzję o zakupie danej nieruchomości gruntowej położonej w granicach danego terenu, ma prawo wiedzieć z jakimi uciążliwościami może wiązać się realizacja inwestycji w tym obszarze (np. lokalizacja zabudowy rekreacji indywidualnej w sąsiedztwie domu weselnego). Akt prawa miejscowego powinien być jasny, precyzyjny i nie budzący wątpliwości interpretacyjnych, a każdy przeciętny odbiorca tego aktu powinien móc jednoznacznie stwierdzić co może być realizowane na danym terenie. Zaskarżona uchwała nie spełnia tego kryterium. Warto również zdaniem skarżącego uwzględnić fakt, iż plan miejscowy ustala, przede wszystkim, przeznaczenie terenu, określa potencjalny sposób zagospodarowania i korzystania z terenu. Plan miejscowy wyodrębniający jedynie jeden teren (do zabudowy), na którym dopuszczony zostaje szeroki wachlarz przeznaczeń nie spełnia swojej głównej funkcji. Nie określa on bowiem jednoznacznie przeznaczenia terenów, wskazuje jedynie "listę" dopuszczalnych przeznaczeń. O przyszłym przeznaczeniu tych terenów decyduje w rzeczywistości inwestor. Trudno w takim przypadku uznać, iż plan miejscowy spełnia swoją funkcję i uwzględnia wymagania ładu przestrzennego oraz walory architektoniczne i krajobrazowe. O konieczności wyodrębnienia poszczególnych przeznaczeń terenu świadczy również brak możliwości zakwalifikowania, zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska w zakresie ochrony przed hałasem, wszystkich tych przeznaczeń do kategorii "teren mieszkaniowo - usługowy". 2) rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r., poz. 112). W postanowieniu art. 15 ust. 2 pkt 3 u.p.z.p ustawodawca wskazał na jedno z obligatoryjnych zagadnień, które powinno zostać uregulowane w miejscowym planie. Są to zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu kulturowego. Realizacja tego obowiązku wymaga uwzględnienia postanowień przepisów szczególnych - w tym zakresie norm ujętych w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r., poz. 1232 ze zm.). Ustawodawca przyjął bowiem w art. 114 ust. 1 tej ustawy, że: "Przy sporządzaniu miejscowego planu zagospodarowaniu przestrzennego, różnicując tereny o różnych funkcjach lub różnych zasadach zagospodarowania, wskazuje się, które z nich należą do poszczególnych rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1". Zgodnie natomiast z art. 113 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska, minister właściwy do spraw środowiska, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, określi, w drodze rozporządzenia, dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku. Ustęp 2 tego artykułu stanowi z kolei, że w rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1, zostaną ustalone: 1) zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu określone wskaźnikami hałasu LDWN, LN, LAeq D i LAeq N dla następujących rodzajów terenów przeznaczonych: a) pod zabudowę mieszkaniową, b) pod szpitale i domy opieki społecznej, c) pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, d) na cele uzdrowiskowe, e) na cele rekreacyjno- wypoczynkowe, f) na cele mieszkaniowo-usługowe. I tak, w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, w tabeli 1 i 3 dla terenów mieszkaniowo-usługowych oraz zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej określono różne wskaźniki hałasu. Rada Gminy teren oznaczony symbolem MN/U/UT/ML (teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zabudowy usługowej, zabudowy usług turystycznych, zabudowy rekreacji indywidualnej i uzupełniająco sport i rekreacja) zakwalifikowała jako teren mieszkaniowo-usługowy (§ 5 pkt 3 uchwały). Jednakże tabele 1 i 3 załącznika do ww. rozporządzenia Ministra Środowiska przewidują dla różnych rodzajów terenów, tj. mieszkaniowo-usługowych oraz zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zupełnie różne wskaźniki. Za nieprawidłowe, w ocenie organu skarżącego, należy uznać sformułowanie Rady Gminy, w którym określając wymóg utrzymania poziomu hałasu w granicach dopuszczalnych norm zgrupowano jako tożsame teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i zabudowy mieszkaniowo-usługowej gdy w rzeczywistości według ww. rozporządzenia tereny te mają odmiennie określone dopuszczalne poziomy hałasu, Skarżący przytoczył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 22 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Wr 683/14.), w którym rozpatrywana była sprawa o zbliżonym stanie faktycznym: " W tabeli nr 1 stanowiącej załącznik do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (i. jedn. z 2014 r. Dz. U. poz. 112) ustawodawca określił dopuszczalne poziomy hałasu określone wskaźnikami LDWN> LN, LAeq D i LAeq N dla terenów o konkretnym przeznaczeniu. Rozporządzenie to przewiduje inny dopuszczalny poziom hałasu dla grupy terenów takich jak: tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, tereny zabudowy związanej ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, oraz tereny domów opieki społecznej, a inny poziom hałasu dla następującej grupy terenów: zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego oraz terenów rekreacyjno-wypoczynkowych. W tej sytuacji za nieprawidłowe należy uznać sformułowanie zawarte w § 8 ust. 6 przedmiotowej uchwały, w którym określając wymóg utrzymania poziomu hałasu w granicach dopuszczalnych norm zgrupowano jako tożsame teren domów opieki społecznej oraz teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego A4W gdy w rzeczywistości według ww. rozporządzenia tereny te mają odmiennie określone dopuszczalne poziomy hałasu". Rolą legislatora lokalnego nie jest przyjmowanie wartości dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku dla poszczególnych terenów a wskazanie, które z obszarów należą do poszczególnych rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 Prawa ochrony środowiska. Rekapitulując, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego ma za zadanie przyporządkować tereny o różnych funkcjach lub różnych zasadach zagospodarowania do poszczególnych rodzajów terenów określonych w art. 113 ust. 2 pkt 1 Prawa ochrony środowiska. Przywołany wyżej przepis art. 114 ust. 1 Prawa ochrony środowiska należy brać pod uwagę w zakresie działalności gminy na płaszczyźnie planowania i zagospodarowania przestrzennego nie tylko z uwagi na bezpośrednie odwołanie do tej materii, ale również na obowiązek jaki został nałożony na autora projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w art. 15 ust. 1 ustawy. Projekt miejscowego planu ma być bowiem zgodny nie tylko z zapisami studium ale również z przepisami odrębnymi, do których należy zaliczyć m.in, normy Prawa ochrony środowiska. 3) §137 załącznika do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz.U. z 2002 r., Nr 100, poz, 908 ze zm.) poprzez zamieszczenie w uchwale zmodyfikowanej regulacji aktu prawnego wyższej rangi. W myśl § 137 w związku z § 143 załącznika do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" w aktach prawa miejscowego nie powtarza się przepisów ustaw, ratyfikowanych umów międzynarodowych i rozporządzeń. "Powtórzenie regulacji ustawowych lub ich modyfikacja w akcie prawa miejscowego jest niedopuszczalne, gdyż trzeba się liczyć z tym, że powtórzony przepis będzie interpretowany w kontekście uchwały, w której go powtórzono, co może prowadzić do całkowitej lub częściowej zmiany intencji prawodawcy" (wyrok NSA z 10 listopada 2009 r., sygn. akt II OSK 1256/09, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 8 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 199/12). W § 2 pkt 6 uchwały zamieszczono definicję szyldu. Pojęcie to zostało już zdefiniowane w akcie wyższego rzędu jakim jest u.p.z.p (art. 2 pkt 16 lit. d). Skarżący wskazał przy tym, że definicja zawarta w miejscowym planie różni się od tej, która została zamieszczona w u.p.z.p. Uchwała w sprawie miejscowego planu musi uwzględniać przepisy aktów wyższego rzędu a tym bardziej nie może wprowadzać innych interpretacji poszczególnych pojęć. W § 10 pkt 4 inkryminowanej uchwały ustalono: w zakresie zaopatrzenia w wodę obowiązuje zaopatrzenie w wodę z sieci wodociągowej oraz zaopatrzenie w wodę z indywidualnych ujęć, do czasu budowy sieci wodociągowej. Art. 36 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.) stanowi: "właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego gruncie; prawo to nie stanowi prawa do wykonywania urządzeń wodnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego, z zastrzeżeniem ust. 3". Nie jest do zaakceptowania sytuacja, aby w zapisach planu zagospodarowania przestrzennego pozostawały i były stosowane przepisy sprzeczne z obowiązującymi ustawami. Ponadto uchwała w sprawie planu miejscowego nie może zawierać regulacji, które podlegają regulacjom aktów normatywnych wyższego rzędu, 4) władztwa pianistycznego ze szczególnym uwzględnieniem § 25 ust. 1 " Zasad techniki prawodawczej" poprzez wprowadzenie do planu miejscowego ustaleń nieprecyzyjnych. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego powinien zawierać normy konkretne i indywidualne (zamknięte), tak aby w sposób czytelny określić sposób wykonania prawa własności nieruchomości położonych w obrębie jego obowiązywania (wyrok NSA z 9 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 3083/13). Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jako akt stanowiący o ograniczeniach w sposobie wykonywania prawa własności, winien stanowić o tym w sposób czytelny i budzący jak najmniej wątpliwości interpretacyjnych. Zapis niespełniający wyżej opisanego wymogu został zamieszczony w: § 9 pkt 2 oraz pkt 4 uchwały, gdzie użyto określenia "drogi pieszej". W obowiązujących przepisach brak jest legalnej definicji tego pojęcia. Wątpliwość organu skarżącego budzi również brak zdefiniowania pojęcia nieprzekraczalnej linii zabudowy. Pojęcie nieprzekraczalnej linii zabudowy również nie posiada legalnej definicji w obowiązujących przepisach. Na załączniku graficznym została wyznaczona nieprzekraczalna linia zabudowy. Niewyjaśnienie tego pojęcia może spowodować dowolną interpretację a tym samym dużą dowolność w zakresie sytuowania obiektów przed tą linią zabudowy. Wskazać również należy, iż w przypadku tych pojęć trudno doszukać się ich potocznego znaczenia. Częstokroć, definiowana w aktach prawa miejscowego, nieprzekraczalna linia zabudowy odnosi się jedynie do budynków (nie uwzględniając w ogóle pozostałych obiektów budowlanych), w niektórych definicjach pojawia się możliwość wysunięcia poza tą linię niektórych elementów budynków czy budowli (np. schodów) na różne odległości (np. do 1,5 m). Nie ma zatem możliwości przyjęcia, chociażby na użytek tego planu miejscowego, jakiejś potocznej definicji tego pojęcia, gdyż różnią się one znacząco od siebie w zależności od planu miejscowego. Zgodnie z art. 3 u.p.z.p kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej należy do zadań własnych gminy. W związku z tym tylko rada gminy może decydować o przepisach zawartych w akcie prawa miejscowego. Skoro plan miejscowy stanowi podstawę do wydania pozwolenia na budowę, to musi być zapisany tak, aby jego ustalenia były jasne m.in. dla wydającego to pozwolenie. Brak uszczegółowienia pojęcia nieprzekraczalnej linii zabudowy powoduje, że miejscowy plan jest niejednoznaczny i pozostawiający zbyt duży margines luzu decyzyjnego. Następnie w § 5 pkt 2 uchwały Rada Gminy ustaliła, cyt.: "zakazuje się prowadzenia gospodarki wodno-ściekowej mogącej powodować zanieczyszczenie wód powierzchniowych i podziemnych". Tym zapisem Rada wprowadziła zbyt ogólny zakaz nie wyjaśniając dokładnie jakich czynności nie można wykonywać. Ponadto, kwestia gospodarki wodno-ściekowej jest regulowana przez ustawę Prawo wodne. W związku z powyższym niniejszy zakaz nie powinien wynikać z treści uchwały. W kompetencjach rady gminy mieści się kształtowanie ładu przestrzennego, co nie daje jednak zupełnej dowolności. Organ stanowiący musi działać w granicach tzw. władztwa planistycznego, a niewątpliwie przekraczają je regulacje materii wodno-ściekowej. Nadto organ skarżący zauważył, iż zgodnie z legendą zamieszczoną na załączniku graficznym linie rozgraniczające powinny być koloru czarnego. Tymczasem linia pomiędzy terenami WS oraz ZP ma kolor niebieski. Oznaczenia naniesione na rysunek planu muszą być tożsame z przedstawionymi w legendzie. Z punktu widzenia organu niespójność rysunku planu z legendą jest niedopuszczalna. 5) § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wskutek braku powiązania rysunku planu z tekstem planu miejscowego. Organ stanowiący [...] ustalił w § 9 pkt 9 lit. a uchwały cyt.: "zaopatrzenie w energię elektryczną z istniejących i planowanych sieci elektroenergetycznych średniego i niskiego napięcia". Analizując przedmiotową uchwałę wraz z załącznikiem graficznym organ skarżący stwierdził, iż na rysunku planu nie zostały wskazane istniejące napowietrzne linie elektroenergetyczne, o których mowa w treści uchwały. Nie uwzględnienie na załączniku graficznym ustalenia wnikającego z § 9 uchwały w ocenie organu świadczy o sprzeczności rysunku miejscowego planu z treścią uchwały. Paragraf 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stanowi, iż na rysunku planu miejscowego stosuje się nazewnictwo i oznaczenia umożliwiające jednoznaczne powiązanie projektu rysunku planu miejscowego z projektem tekstu planu miejscowego. Ewidentna sprzeczność pomiędzy treścią uchwały a jej częścią graficzną narusza zasady sporządzenia planu miejscowego i w konsekwencji powoduje nieważność uchwały rady gminy w całości lub w części (wyrok WSA we Wrocławiu, sygn. akt II SA/Wr 309/13). Odpowiadając na skargę Gmina wniosła o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazała, że przeznaczenia podstawowe dla terenu MN/U/UT/ML określone jako: teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zabudowy usługowej, zabudowy usług turystycznych i zabudowy rekreacji indywidualnej zdaniem strony skarżonej wykluczają się wzajemnie i są ze sobą sprzeczne. Wydaje się to niezrozumiałe, bowiem tereny mieszkaniowo-usługowe są jednym z najpopularniejszych elementów struktury funkcjonalno-przestrzennej występujących zarówno w obszarach miejskich jak i wiejskich, obok struktur monofunkcyjnych obejmujących samą zabudowę mieszkaniową i same usługi. Nie można tu więc mówić wykluczaniu i sprzecznościach, zwłaszcza iż istotnym elementem harmonizującym są tożsame parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, oczywiste i harmonijne dla obszarów zabudowy mieszkaniowej, stosunkowo restrykcyjne z kolei między innymi dla zabudowy usługowej. Elementy te mogą przenikać się i stanowić o wzajemnych relacjach, nie ma podstaw jednak aby utrzymywać, że wykluczają się czy są ze sobą sprzeczne. Za takie uznać by należało np. zabudowę mieszkaniową z dopuszczeniem aktywności gospodarczej, które stanowią istotny kontrast funkcjonalny bez względu na sposób wykorzystania przestrzeni i realizowane w sąsiedztwie prowadziłyby do konfliktów przestrzennych. Taka sytuacja zdaniem strony skarżonej na przedmiotowym planie nie występuje, co więcej nie ma racjonalnych podstaw, aby dopuszczone przeznaczenia w jakikolwiek sposób były dysharmonijne. Nie można – zdaniem Gminy badać przestrzeni ujętej w planie w oderwaniu od otoczenia i zastanych uwarunkowań, a zatem należy bezwzględnie mieć na uwadze, iż sam teren jest niewielki i nie zachodzą obawy wprowadzenia tu chaosu przestrzennego, struktury która na takim obszarze kolidowałaby funkcjonalnie. Brak zatem przesłanek wprowadzania regulacji ograniczających teoretyczne niebezpieczeństwo, które jednocześnie realnie wpływałoby w niekorzystny sposób na realizację prawa własności. Kolejnym elementem przemawiającym za dopuszczonymi w planie regulacjami są istniejące podziały ewidencyjne przejrzyście definiujące potencjalny rozkład funkcji. Jednocześnie teren ten należy do jednego właściciela, który w chwili obecnej nie posiada sprecyzowanych planów inwestycyjnych i elastyczne ujęcie możliwości jego zainwestowania jest kluczowym i niezwykle istotnym elementem uwarunkowań. Jeden inwestor, a zatem jeden interes prawny i cel inwestycyjny na obszarze wyklucza działania sprzeczne z tym celem i interesem właśnie. Kolejnym elementem są podnoszone przez stronę skarżącą zarzuty o niedookreśleniu przeznaczenia usługowego lub usług turystycznych, które są niezrozumiałe i nie znajdują uzasadnienia. Pojęcie usług jako takich w żadnych przepisach nie zostało zdefiniowane, ze względu na złożoność zagadnienia i trudności wyodrębniania konkretnych elementów. Próby zawężania pojęcia w praktyce wielokrotnie dowodzą, iż nie ma gwarancji faktycznego ograniczenia zamierzonych przeznaczeń potencjalnie niepożądanych. Nie można również zgodzić się z tezą strony skarżącej, iż ustalenia planu "dopuszczają możliwość świadczenia, w gruncie rzeczy, każdego rodzaju usług, w bardzo bliskim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej..." gdyż oczywistym jest, że zapisy planu miejscowego nie są jedynym przepisem regulującym tego typu interakcje. Strona skarżąca podnosi również wątpliwości co do zakresu pojęcia usług turystycznych, które jednak zawarte jest w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Usługach turystycznych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 196 ze zm.). Wskazane zastrzeżenia należy więc rozpatrywać co najwyżej w kwestiach formalnych, bowiem odniesienie do realnych zagrożeń jest tu mało prawdopodobne, a zatem tak przyjęte ustalenia w sposób właściwy regulują przestrzeń w granicach przedmiotowego miejscowego planu. Tak opracowany plan miejscowy spełnia swoją funkcję i nie stoi w sprzeczności co do wymogów ładu przestrzennego - określa zbieżne funkcje i reguluje parametry i wskaźniki zabudowy na odpowiednim do zastanych uwarunkowań poziomie. W zakresie powyższego zarzutu, przytoczony przez stronę skarżącą wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2012 r. (sygn. akt: II OSK 2551/11), wskazuje, iż: "Wykładnia przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym odnośnie wymogów stawianych miejscowym pianom zagospodarowania przestrzennego nie może być nazbyt rygorystyczna i nie może prowadzić do naruszenia zasady samodzielności gminy w zakresie przeznaczania i określania warunków zagospodarowania terenów leżących na obszarze gminy." Zgodnie z powyższym, zarzut naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p należy uznać za chybiony. W dalszej części uzasadnienia odpowiedzi na skargę Gmina wskazała, że poruszona w skardze kwalifikacja terenów zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony przed hałasem nie została wprowadzona nieprawidłowo. Rozpoznane uwarunkowania prawne pozwalają twierdzić, iż przepisy dopuszczają kwalifikację do określonych kategorii definiując jednocześnie w sposób przejrzysty i nie budzący wątpliwości ich zakres. Wśród kategorii znajduje się między innymi zabudowa mieszkaniowo-usługowa, która w toku rozumowania organu skarżącego, wywiedzionym w punkcie I skargi nie powinna być nigdy wykorzystana. Kategoria ta obejmuje zgodnie z nazwą teren, na którym dopuszczono zabudowę mieszkaniową i zabudowę usługową. Jest to teren, w którym oba przeznaczenia mogą współgrać i stanowią całość. Kwalifikacja ta jest w planie jasno określona i każdy odczytujący ma świadomość obowiązujących, dopuszczonych norm hałasu. Nie można zatem twierdzić, iż poszczególne funkcje posiadają odmienne dopuszczalne poziomy hałasu. Faktycznie, za stroną skarżącą można uznać, iż oddzielnie przeznaczenia te mają odmiennie określone dopuszczalne poziomy hałasu, natomiast istotnym jest, iż przepisy przewidują teren, na którym funkcje te występują łącznie i w takim wypadku normy hałasu ustalono w sposób odpowiedni dla takiej sytuacji, Przytoczony w skardze, na poparcie argumentów strony skarżącej, wyrok sądu w istocie odnosi się do przeznaczeń, dla których nie określono łącznie norm hałasu, niemniej praktyka pokazuje, iż w takich sytuacjach wskazuje się normę bardziej restrykcyjną. Z kolei przyjmując przedstawiony sposób postępowania nigdy nie będzie możliwości sytuowania zabudowy usługowej i mieszkaniowej na jednym terenie, bowiem dla obu tych typów zabudowy obowiązują różne wskaźniki, co nie jest prawdą, Analizując zarzuty podniesione w punkcie 3 skargi Gmina wskazała, że definicję szyldu wprowadziła ustawa z dnia 24 kwietnia 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu (Dz. U. z 2015 r., poz. 774 ze zm.) w art. 7 pkt 1 lit. a, zmieniając tym samym słowniczek u.p.z.p. Jednocześnie ta sama ustawa w art. 12 ust. 3 stanowi, iż "Do projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w stosunku do których podjęto uchwałę o przystąpieniu do sporządzania lub zmiany planu, nieuchwalonych przez radę gminy do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe." Dotychczasowe, to jest przepisy sprzed wejścia w życie ustawy, a zatem między innymi ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym bez definicji szyldu, Uchwała inicjująca przystąpienie do mpzp w gminie [...] została podjęta 13 maja 2014 r., sam plan zaś został uchwalony 21 grudnia 2015 r., co czyni zasadnym uwzględnienie brzmienia przytoczonego wcześniej art. 12 ust. 3. W przypadku przepisów regulujących zaopatrzenie w wodę, w istocie ich brzmienie powinno być zgodne z kształtem przepisów ustawy i winno być ograniczone do sformułowania, iż "dopuszcza się zaopatrzenie w wodę z indywidualnych ujęć", Określenie natomiast "droga piesza" zostało użyte w uchwale razem z pojęciem "droga rowerowa", którego to definicja znajduje się w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz, 460 ze zm,). Pomimo faktu, iż w ustawie tej brak jest legalnej definicji "drogi pieszej" to należy zwrócić uwagę na użycie określenia "drogi dla pieszych" wykorzystanego w definicji "drogi" znajdującej się w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) – "droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt". "Droga piesza" oznacza zatem wprost "drogę dla pieszych", analogicznie jak w przypadku "drogi rowerowej", inaczej określanej "drogą dla rowerów" jak to ma miejsce w ustawie powyżej. Odnośnie braku definicji "nieprzekraczalnej linii zabudowy", która została wyznaczona na terenie MN/U/UT/ML, Gmina wyjaśniła, że trudno zgodzić się ze skarżącym, iż "w przypadku tych pojęć trudno doszukać się ich potocznego znaczenia", Właśnie w rozumieniu potocznym pojęcie "nieprzekraczalnej linii zabudowy" oznacza możliwość lokalizowania zabudowy w taki sposób aby zabudowa ta jej nie przekraczała (linia o cechach nieprzekraczalnych). Ponadto, należ zwrócić uwagę na kontekst zastosowania przedmiotowej regulacji. Linia ta została wyznaczona w celu odsunięcia zabudowy od terenu zieleni urządzonej ZP, na którym z kolei nie dopuszcza się zabudowy, w szczególności aby ewentualne budynki nie były lokalizowane w zasięgu (informacyjnie oznaczonego) "obszaru narażonego na zalanie w przypadku zniszczenia lub uszkodzenia wału przeciwpowodziowego (gł. wody 0,5 m)". W omawianym przypadku, dodatkowe definiowanie "nieprzekraczalnej linii zabudowy" z określeniem ewentualnego wysunięcia budynków na określone odległości, jak podaje skarżący np. do 1,5 m nie znajduje faktycznego uzasadnienia. Odnośnie zarzutu dotyczącego zapisu: "zakazuje się prowadzenia gospodarki wodno- ściekowej mogącej powodować zanieczyszczenie wód powierzchniowych i podziemnych" Gmina poinformowała, że omawiany zapis nie stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa z zakresu ochrony środowiska, w tym regulacjami dotyczącymi gospodarki wodno- ściekowej, w tym również ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.) i z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz, 469 ze zm.). Zapis ten został wprowadzony w celu zapewnienia zachowania i podniesienia jakości wód powierzchniowych i podziemnych, a także możliwości wypełnienia celów środowiskowych dla jednolitych części wód powierzchniowych i podziemnych ustalonych zostały w "Planie zagospodarowania dorzecza [...]" (MP z 2011 r. Nr 40 poz. 451). Katalog przedsięwzięć mogących powodować zanieczyszczenie wód jest szeroki, dlatego też korzystniejsze jest sformułowanie ogólnego postulatu zamiast wyszczególniania poszczególnych czynności co wiązałoby się z ryzykiem pominięcia jakiegoś przedsięwzięcia mogącego powodować pogorszenie jakości wód. W przypadku uwagi, iż linia pomiędzy terenami WS oraz ZP ma kolor niebieski (a nie czarny jak w legendzie) poinformowano zgodnie z art. 16 ust. 1 u.p.z.p wykorzystano urzędowe kopie map zasadniczych z powiatowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w formie i kolorystyce widocznej na rysunku planu. Wspomniany kolor niebieski pochodzi z podkładu mapowego z oznaczenia linii zbiornika wodnego, która przebiega w styczności z linią rozgraniczającą terenów WS będącą w kolorze czarnym, jak w legendzie. Na rysunku planu nie wyznaczono przebiegu żadnych nowych elementów z zakresu infrastruktury technicznej. Na terenie przedmiotowego planu miejscowego nie przewiduje się inwestycji celu publicznego obejmujących np. linie wysokiego napięcia czy też gazociągi przesyłowe, których to brak na rysunku planu można by ewentualnie kwestionować. Obsługę w zakresie infrastruktury technicznej należy zatem rozważać na poziomie obsługi konkretnej inwestycji. Elementy sieciowe tej obsługi tj. potencjalne przebiegi linii elektroenergetycznych niskiego czy średniego napięcia na tym etapie procesu planistycznego są trudne do określenia i pozostają bez wpływu na ład przestrzenny czy zrównoważony rozwój. Co więcej uwzględnienie w pianie postulowanych oznaczeń mogłoby mieć jedynie charakter informacyjny, z tego powodu pozostawiono wyłącznie oznaczenia wykorzystane na podkładzie mapowym, Odnosząc się do zarzutu strony skarżącej należy również mieć na uwadze, iż określenie w uchwale sposobu zaopatrzenia w energię elektryczną w zakresie przedmiotowego planu jest wystarczające i nie ma konieczności rozszerzania tych ustaleń o oznaczenia na załączniku graficznym. Zdaniem strony skarżonej wymogi ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie "zasad modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej" zostały wypełnione prawidłowo, w sposób nie budzący sprzeczności i nie ma przesłanek dla podnoszenia niezgodności tekstu planu miejscowego z rysunkiem planu miejscowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się nieuzasadniona. Skargę na uchwałę w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wniósł Wojewoda. Skarga Wojewody wniesiona została w trybie art. 93 ust. 1 u.s.g. Przewidziane w powołanym wyżej przepisie prawo organu nadzoru do wniesienia skargi do sądu administracyjnego przysługuje wówczas, gdy organ ten przed upływem 30 dni od daty doręczenia mu uchwały organu gminy nie skorzystał ze środka nadzoru określonego w art. 91 ustawy, tj. nie stwierdził nieważności tej uchwały we własnym zakresie. Po upływie tego terminu organ nadzoru, chcąc spowodować wyeliminowanie z obrotu prawnego wadliwej, w jego ocenie, uchwały musi ją zaskarżyć do sądu administracyjnego. Zgodnie z przepisem art. 91 ust. 1 u.s.g, uchwała organu gminy jest nieważna, gdy jest sprzeczna z prawem. U.s.g wyróżnia dwie kategorie wad uchwał organów gminy: istotne naruszenie prawa oraz nieistotne naruszenie prawa. W art. 91 ust. 4 stanowi, że w przypadku nieistotnego naruszenia prawa organ nadzoru nie stwierdza nieważności uchwały, ograniczając się do wskazania, że uchwałę wydano z naruszeniem prawa. Nie wylicza rodzaju wad uchwał, które należą do istotnego naruszenia prawa. W art. 91 ust. 5 wskazuje jednak, że należy odpowiednio stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z utrwalonym już w tym względzie orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego przy ustalaniu zakresu pojęcia "istotnego naruszenia prawa" należałoby oprzeć się na rozwiązaniach przyjętych w Kodeksie postępowania administracyjnego. W orzecznictwie tym przyjęto, że "istotne naruszenie prawa", powodujące nieważność uchwały organu gminy, czy też rozstrzygnięcia nadzorczego nie pokrywa się z przesłankami nieważności decyzji w rozumieniu art. 156 K.p.a (por. wyrok NSA z 18 września 1990 r., sygn. SA/Wr 849/90, OSNA 1990 .r., nr 4, poz. 2 wyrok NSA z 26 marca 1991 r., sygn. SA/Wr 81/91, Wspólnota 1991/26/14, wyrok NSA z 16 listopada 2000 r. sygn. II SA/Wr 157/99, nie publ.). Z poglądem tym należy się zgodzić, uwzględniając jednak, że w oparciu konstrukcję wad powodujących nieważność oraz wzruszalność decyzji administracyjnych można wskazać rodzaje naruszeń przepisów prawa, które trzeba zaliczyć do istotnych naruszeń prawa skutkujących nieważność uchwały organu gminy, czy rozstrzygnięcia nadzorczego. Do nich należy zaliczyć: naruszenie przepisów wyznaczających kompetencje do podejmowania tych aktów, podstawy prawnej ich podejmowania, przepisów prawa ustrojowego, przepisów regulujących procedurę podejmowania tych aktów. Odwołać się tu należy do stanowiska prezentowanego przez Barbarę Adamiak w artykule "Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach z zakresu samorządu terytorialnego" /publ. w Samorządzie Terytorialnym 1997/4/23/. Podobne stanowisko zajmuje Z. Kmieciak w publikacji "Ustawowe założenia systemu nadzoru nad działalnością komunalną", zamieszczonej w Samorządzie Terytorialnym 1994/6/13, wyrażając pogląd, że "orzeczenie o nieważności uchwały /organu gminy/ zapada w razie ustalenia, że jest ona dotknięta wadą kwalifikowaną, polegającą na tego rodzaju sprzeczności uchwały z prawem, która jest "czymś więcej" niż tylko nieistotnym naruszeniem prawa (tak również w wyroku WSA we Wrocławiu, sygn. akt II SA/Wr 937/11, opubl. http: orzeczenia.nsa.gov.pl ). Wojewoda nie korzystając uprzednio z rozstrzygnięcia nadzorczego ustanowionego w art. 91 ust. 1 przywołanej ustawy, zakwestionował w trybie art. 94 ust 2 tej ustawy w drodze skargi do sądu administracyjnego zgodność z prawem uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym miejscu wskazać należy, iż przy ocenie uchwał w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Sąd zobligowany jest do kontroli zaskarżonej uchwały w kontekście przesłanek wymienionych w art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Stosownie bowiem do treści tego przepisu istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Pod pojęciem procedury planistycznej należy rozumieć kolejno podejmowane czynności planistyczne określone przepisami ustawy, gwarantujące możliwość udziału zainteresowanych podmiotów w procesie planowania (składanie uwag i wniosków) i kontroli legalności przyjmowanych rozwiązań w granicach uzyskiwanych opinii i uzgodnień. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie podniósł zarzutu naruszenia trybu sporządzania planu. Sąd tę okoliczność zbadał jednak z urzędu i w ocenie Sądu procedura ta w kontrolowanej sprawie przebiegała z zachowaniem trybu określonego w art. 17 u.p.z.p. Wojewoda zarzucił natomiast zaskarżonej uchwale istotne naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów zawartych w skardze wskazać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, jak słusznie podał organ nadzoru, iż dopuszczalne jest takie określenie w planie miejscowym przeznaczenia terenów, które umożliwia realizację na tym terenie inwestycji o różnym przeznaczeniu, pod warunkiem, że wzajemnie się one nie wykluczają i nie są ze sobą sprzeczne. Dokonując analizy zaskarżonego planu należy stwierdzić, że zawarte w § 3 mieszane przeznaczenie terenu oznaczone symbolami MN/U/UT/ML jako: zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, zabudowa usługowa, zabudowa usług turystycznych oraz zabudowa rekreacji indywidualnej, w świetle zapisów planu i stanu faktycznego, w jakim doszło do ustaleń, nie oznacza, że funkcje te wzajemnie się wykluczają. Przepisy nie nakładają na organy obowiązku określenia konkretnego rodzaju usług które mogą być realizowane na terenie objętym postanowieniami planu miejscowego. Dlatego też zestawienie tych funkcji na gruncie przedmiotowej sprawy, wbrew twierdzeniu skarżącego, nie prowadzi do naruszenia wymagań ładu przestrzennego. Nadto wskazać należy, że mieszane przeznaczenie terenu nie świadczy o pozbawieniu organu gminy oraz innych organów, w tym organów administracji architektoniczno-budowlanej, realnego wpływu na zagospodarowanie terenu, w tym określenie konkretnego rodzaju usług w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej. Ponadto jeżeli postanowienia planu przewidują teren, na którym funkcje, tak jak w niniejszej sprawie, występują łącznie, to prawidłowo, zdaniem Sądu, dla takiej sytuacji ustalono normy hałasu. Skarżący zarzucił w skardze, iż w § 2 pkt 6 uchwały zamieszczono definicję szyldu a pojęcie to zdefiniowane jest już w u.p.z.p i definicja zawarta w zaskarżonym planie miejscowym różni się od tej która została zamieszczona w ustawie. W zakresie tego zarzutu Sąd podziela stanowisko organu wyrażone w odpowiedzi na skargę. Art. 2 pkt 16 lit. d u.p.z.p zawierający definicję szyldu dodany został przez art. 7 pkt 1 ustawy z 24 kwietnia 2015 r. ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu. Zmiana weszła w życie 11 września 2015 r. Jednak zgodnie z treścią jej art. 12 ust. 3 do projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w stosunku do których podjęto uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia lub zmiany planu, nieuchwalonych przez radę gminy do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. W rozpoznawanej sprawie uchwała inicjująca przystąpienie do sporządzenia planu datowana jest na dzień [...] kwietnia 2014 r. a plan uchwalony został 21 grudnia 2015 r. Zatem wprowadzenie do planu miejscowego "własnej" definicji szyldu ocenić należy jako zgodne z prawem. W § 9 pkt 4 (a nie jak wskazał w skardze Wojewoda w § 10 pkt 4), ustalono, że "w zakresie zaopatrzenia w wodę obowiązuje: a) zaopatrzenie w wodę z sieci wodociągowej; b) dopuszcza się zaopatrzenie w wodę z indywidualnych ujęć, do czasu budowy sieci wodociągowej; c) awaryjne zaopatrzenie w wodę należy zapewnić zgodnie z przepisami odrębnymi. Zdaniem skarżącego przepis ten jest sprzeczny z obowiązującą ustawą Prawo wodne a konkretnie z przepisem art. 36 tej ustawy, zgodnie z którym właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wody podziemnej znajdującej się na jego gruncie; prawo to nie stanowi prawa do wykonywania urządzeń wodnych bez wymaganego pozwolenia wodno prawnego. Zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego. Sąd nie podziela tego stanowiska. W art. 36 Prawa wodnego mowa jest bowiem o prawie do zwykłego korzystania z wód. Tymczasem w § 9 pkt 4 lit. a planu mowa jest o "zaopatrzeniu w wodę z sieci wodociągowej". Przepis ten w żaden sposób nie nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązku podłączenia do istniejącej sieci wodociągowej. W § 8 pkt 2 oraz w pkt 4 (a nie jak wskazał w skardze Wojewoda w § 9 pkt 2 i 4) uchwały, wprowadzono pojęcie "drogi pieszej". Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że w przepisach tych chodzi o drogę dla pieszych. Nie stanowi także, zdaniem Sądu, istotnego naruszenia zasad sporządzania planu miejscowego zaznaczenie na rysunku planu, przy braku stosownej definicji w planie, nieprzekraczalnej linii zabudowy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że organ zaznaczając na rysunku planu nieprzekraczalną linię zabudowy oddzielająca tereny MN/U/UT/ML od terenu ZP a więc terenu zieleni urządzonej, na myśli miał potoczne znaczenie tego pojęcia, oznaczające możliwość lokalizowania zabudowy w taki sposób aby zabudowa ta jej nie przekraczała. Także ogólnie sformułowany w § 5 pkt 2 planu zakaz prowadzenia gospodarki wodno-ściekowej mogącej powodować zanieczyszczenie wód powierzchniowych i podziemnych, nie stanowi o istotnym naruszeniu zasad sporządzania planu miejscowego. Bez wątpienia rację ma skarżący podnosząc, że zgodnie z legendą zamieszczoną na załączniku graficznym linie rozgraniczające powinny być koloru czarnego, gdy tymczasem linia pomiędzy terenami wód powierzchniowych śródlądowych (WS) a terenami zieleni urządzonej (ZP) ma kolor niebieski. W ocenie skarżącego ta "niespójność rysunku planu z legendą" jest, niedopuszczalna. Zdaniem Sądu można użycie przez organ niewłaściwego koloru uznać za niedopuszczalne, jednak taka niespójność rysunku planu z legendą w żadnej mierze nie stanowi o istotnym naruszeniu zasad sporządzania planu miejscowego. Zaskarżony plan miejscowy w § 9 pkt 9 lit. a przewiduje, iż w zakresie zaopatrzenia w energię elektryczną obowiązuje zaopatrzenie w energię elektryczną z istniejących i planowanych sieci elektroenergetycznych średniego i niskiego napięcia. Wojewoda zaznaczył, że na rysunku planu nie zostały wskazane istniejące napowietrzne linie elektroenergetyczne, a to świadczy o sprzeczności rysunku planu z treścią uchwały i w związku z tym stanowi naruszenie § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Istotnie, zgodnie z tym przepisem na rysunku planu stosuje się nazewnictwo i oznaczenia umożliwiające jednoznaczne powiązanie rysunku planu miejscowego z tekstem planu miejscowego. Organ nie był zatem zwolniony z obowiązku wskazania na rysunku planu istniejących napowietrznych linii elektroenergetycznych. Dlatego też Sąd doszedł do przekonania, że § 9 pkt 9 lit. a planu został podjęty z naruszeniem prawa. Stwierdzone naruszenie prawa nie miało jednak charakteru istotnego, tym bardziej, że samo nie wskazanie na rysunku planu istniejących linii elektroenergetycznych nie oznacza "ewidentnej sprzeczności pomiędzy treścią uchwały a jej częścią graficzną". Z tych wszystkich powodów, Sąd uznając skargę złożoną w niniejszej sprawie za nieuzasadniona, na podstawie art. 151 p.p.s.a ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło