I SA/Gd 281/16

WyrokWSA w Gdańsku2016-05-18

Skład orzekający: Irena Wesołowska, Alicja Stępień, Ewa Wojtynowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, złożony po upływie siedmiodniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, może zostać uwzględniony?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony z uchybieniem siedmiodniowego terminu wynikającego z art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej. Nawet jeśli skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, nie zostały spełnione wszystkie przesłanki do przywrócenia terminu, co skutkowało odmową przywrócenia.
Stan faktyczny
Skarżący V.B. złożył odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia, argumentując, że w okresie od 19 sierpnia 2013 r. do 15 marca 2014 r. przebywał poza granicami Polski i nie mógł odebrać decyzji doręczonej w trybie zastępczym. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy i nie dochował siedmiodniowego terminu na złożenie wniosku. Skarżący złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie art. 162 Ordynacji podatkowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Irena Wesołowska (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Alicja Stępień, Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Fabińska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 18 maja 2016 r. sprawy ze skargi V. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w z dnia 18 listopada 2014 r. nr [...], [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z dnia 31 grudnia 2014 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego orzekł o odpowiedzialności W.B. - prezesa zarządu "A" Sp. z o.o., solidarnej ze Spółką oraz jej drugim członkiem zarządu, za zaległości tej Spółki w podatku od towarów i usług. Powyższa decyzja została uznana za doręczoną w dniu 16 stycznia 2014 r. w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej. Pismem z dnia 2 września 2014 r. W.B. złożył odwołanie od decyzji z dnia 31 grudnia 2013 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu W.B. podał m. in., że w okresie od 19 sierpnia 2013 r. do 15 marca 2014 r. nie przebywał pod ustalonym przez organ podatkowy adresem tj. S. ul. J.; był wówczas poza granicami Polski, o czym świadczą wpisy w paszporcie. Postanowieniem z dnia 18 listopada 2015 r. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił W.B. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego. Organ zauważył, że w niniejszej sprawie W.B. nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego. Zdaniem organu, nie przebywanie przez skarżącego pod prawidłowo ustalonym adresem pobytu w Polsce nie jest bowiem samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie w/w terminowi nastąpiło bez winy W.B. i nie wyklucza możliwości dokonania tej czynności procesowej przez stronę, np. poprzez pełnomocnika. Jak podkreślił organ podatkowy, to w interesie wnioskodawcy leżało takie ułożenie spraw osobistych i zawodowych, aby ewentualna konieczność wyjazdu nie spowodowała negatywnych konsekwencji. Organ zauważył również, że z akt sprawy nie wynika, aby wyjazd W.B. z Polski miał charakter nagły czy wiązał się z nadzwyczajnymi, niemożliwymi do przezwyciężenia okolicznościami. W konsekwencji brak jest podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie instytucji przywrócenia terminu. Dyrektor Izby Skarbowej zauważył również, że adres, na który dokonywano doręczeń tj. S. ul. J. został wskazany przez samego wnioskodawcę, w złożonym do Wojewody wniosku o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. Wówczas W.B., jako miejsce pobytu w RP zadeklarował adres: [...] P. m. S., ul. J. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, bez wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie pozostają wskazywane przez stronę okoliczności doręczenia decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego. Z akt sprawy wynika bowiem, że powyższa decyzja została prawidłowo przesłana na aktualny i zadeklarowany (za pośrednictwem pełnomocnika) adres pobytu W.B. w Polsce. Przedmiotową przesyłkę awizowano dwukrotnie tj. w dniach 2 i 10 stycznia 2014 r., pozostawiając przesyłkę do odbioru we właściwym Urzędzie Pocztowym. W związku z tym, że w wyznaczonym terminie przesyłka nie została odebrana, przesyłkę zawierającą decyzję organu pierwszej instancji, na podstawie art. 150 § 2 Ordynacji podatkowej uznać należało za doręczoną z dniem 16 stycznia 2014 r. i od dnia następnego po tym dniu rozpoczął swój bieg termin do złożenia odwołania. Termin ten upłynął z dniem 30 stycznia 2014 r., a zatem strona składając odwołanie od w/w decyzji w dniu 2 września 2014 r. uchybiła temu terminowi. Natomiast okoliczność, że W.B. w podanym przez siebie okresie "od co najmniej 19 sierpnia 2013 r. do co najmniej 15 marca 2014 r." nie przebywał pod ustalonym przez organ podatkowy adresem w S. nie oznacza, że przesłanie korespondencji na ten adres było wadliwe. Organ odwoławczy zauważył również, że brak jest dowodów na to, iż W.B., o toczącym się postępowaniu powziął wiedzę w dniu 26 sierpnia 2014 r. od M.K. zaś o wydaniu decyzji i o jej treści dowiedział się dopiero od pełnomocnika, który w dniu 28 sierpnia 2014 r. zapoznał się z aktami sprawy. Jak wynika bowiem z poczynionych w sprawie ustaleń, w związku z prowadzonym wobec strony postępowaniem egzekucyjnym, w dniu 20 sierpnia 2014 r. poborca skarbowy udał się pod wskazany w tytułach wykonawczych adres w S., gdzie zastał W.B., który oświadczył, że pod tym adresem jest zameldowany na okres czasowy. Zobowiązany odmówił wówczas przyjęcia odpisów tytułów wykonawczych oraz udzielania informacji do protokołu o stanie majątkowym. Z powyższego, zdaniem organu wynika, że nawet gdyby przyjąć, iż w niniejszej sprawie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca złożenie odwołania w terminie, to przyczyna ta nie istniała już w dniu 20 sierpnia 2014 r., kiedy to W.B. powziął wiedzę o decyzji, będącej podstawą wystawienia tytułów wykonawczych. W związku z tym nie został spełniony warunek wynikający z art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej, albowiem siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu minął bezskutecznie z dniem 27 sierpnia 2014 r. Ponadto, w ocenie organu, przywrócenia terminu nie uzasadniało postępowanie W.B., który odmówił przyjęcia tytułów wykonawczych i udzielenia informacji o stanie majątkowym choć mógł wówczas, dbając o swoje interesy, podjąć działania mające na celu wyjaśnienie czego dotyczyła kierowana do niego korespondencja. Na przedmiotowe postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej W.B. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku domagając się jego uchylenia i zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 162 Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że organowi podatkowemu znany był ostatni adres czasowego pobytu skarżącego w Polsce tj. w G. przy ul. S., a pomimo tego dokonywał doręczeń na adres w S. Organ czynił to, choć brak było dowodów wskazujących na to, że jest to adres zamieszkania lub miejsca pracy W.B. Z pisma Prezesa Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców wynika bowiem jedynie, że skarżący składając wniosek o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony zadeklarował po udzieleniu tego zezwolenia swój pobyt pod adresem w S. Taka dowolna zdaniem strony zmiana adresów doręczeń dokonana przez organ, świadczy o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem skarżącego organy uniemożliwiły mu uczestnictwo w postępowaniu, a z uwagi na działania organu nie miał on wiedzy co do faktu wydania decyzji przez organ pierwszej instancji. Skarżący podniósł również, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony we właściwym terminie zaprzeczając przy tym, aby w dniu 20 sierpnia 2014 r. został zapoznany z tytułami wykonawczymi. Wskazał, że jako obywatel Federacji Rosyjskiej nie włada w dostateczny sposób językiem polskim. W związku z tym skarżący wskazał, że pierwszy raz uzyskał informację o wydaniu decyzji w dniu 26 sierpnia 2014 r. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał swoje stanowisko zajęte w niniejszej sprawie w zaskarżonym postanowieniu i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek Sąd rozpoznający sprawę nie podziela w pełnym zakresie stanowiska Dyrektora Izby Skarbowej zaprezentowanego w zaskarżonym postanowieniu. Zgodnie z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z § 2 tego artykułu wynika dodatkowy warunek przywrócenia uchybionego terminu. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Ustawodawca przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej uzależnił od spełnienia czterech przesłanek, które muszą wystąpić łącznie. Pierwszą z nich o charakterze merytorycznym - jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku winy w uchybieniu terminu, drugą - wniesienie prośby (wniosku) o przywrócenie terminu, trzecią - dochowanie terminu do wniesienia wniosku, czwartą - dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Przepisy regulujące przywracanie terminu nie ustanawiają hierarchii ważności przesłanek w nich ustanowionych, co oznacza, że nie spełnienie choćby jednej z nich, przy równoczesnym dopełnieniu innych przesądza o niedopuszczalności przywrócenia terminu. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, aby nie wprowadzać do stosunków procesowych elementu niepewności. Chodzi o to, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Z okoliczności rozpoznawanej sprawy wynika, że decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 31 grudnia 2014 r. kierowana do skarżącego doręczona została w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej. Skarżący, ani żadna inna osoba, nie odebrała faktycznie decyzji doręczonej na adres w S. przy ul. J. Składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zainteresowany wyjaśnił, że w okresie co najmniej od 19 sierpnia 2013 r. do co najmniej 15 marca 2014 r., nie przebywał pod ustalonym przez organ podatkowy adresem w S. oraz oświadczył, że w tym czasie był poza granicami Polski. Z powyższych przyczyn nie mógł odebrać przedmiotowej decyzji. Uprawdopodabniając tę okoliczność podatnik wskazał na wpisy w paszporcie. Brak swojej winy w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania upatrywał więc w tym, że nie miał możliwości odebrania przesyłki zawierającej decyzję, albowiem w tym czasie nie przebywał pod adresem, pod którym organ podatkowy dokonał doręczenia. Nie można zgodzić się z organem podatkowym co do tego, że okoliczność nieprzebywania przez stronę pod prawidłowo ustalonym adresem pobytu w Polsce nie jest okolicznością uzasadniającą uznanie, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy skarżącego. W sytuacji, gdy podatnik, w stosunku do którego wszczęto i prowadzono postępowanie podatkowe, kierując pisma, w tym decyzję, na adres znany organowi i doręczając te przesyłki w sposób przewidziany w art. 150 Ordynacji podatkowej wykaże, że w czasie doręczenia zastępczego decyzji nie przebywał pod tym adresem, bez względu na to czy dopełnił obowiązku powiadomienia organu o zmianie miejsca zamieszkania, to dopuszczalne jest stwierdzenie, że uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego może polegać na przedstawieniu faktów świadczących o przebywaniu poza tym miejscem i braku wiedzy o toczącym się postępowaniu. Pomimo tego wadliwego zdaniem Sądu poglądu wyrażonego w treści postanowienia, skargę należało oddalić, albowiem wniosek o przywrócenie terminu został złożony przez skarżącego z uchybieniem siedmiodniowego terminu wynikającego z art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej. W sytuacji, gdy uchybienie terminu do złożenia odwołania jest wynikiem braku wiedzy strony co do faktu wydania decyzji, od której przysługuje ten środek, dzień ustania przyczyny uchybienia terminowi, od którego liczy się 7-dniowy termin, w którym należy wnieść podanie o przywrócenie terminu w rozumieniu art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej, wymaga ustalenia okoliczności wskazujących na fakt powzięcia przez stronę informacji o wydaniu tego aktu i uchybieniu terminu do jego zaskarżenia. Okoliczności towarzyszące powzięciu przez stronę informacji o uchybieniu terminu powinny wskazywać, że strona miała co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania aktu administracyjnego. W.B., składając wniosek o przywrócenie terminu wskazywał na to, że o toczącym się postępowaniu powziął wiedzę w dniu 26 sierpnia 2014 r. od M.K. zaś o wydaniu decyzji i o jej treści dowiedział się od pełnomocnika, który w dniu 28 sierpnia 2014 r. zapoznał się z aktami sprawy. Przyjęcie terminu, na który wskazuje strona skarżąca uzasadniałoby stwierdzenie, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony we właściwym czasie. Niemniej jednak zgodzić należy się z organem podatkowym, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu należy liczyć od dnia 20 sierpnia 2014 roku. Jak wynika z ustaleń organu, w tym dniu, poborca podatkowy udał się pod adres w S. przy ul. J. celem przeprowadzenia czynności egzekucyjnych, w oparciu o tytuły wykonawcze, wystawione na podstawie decyzji z dnia 31 grudnia 2014 r., wydanej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego. W miejscu przeprowadzania czynności poborca spotkał się z W.B., który odmówił przyjęcia odpisów tytułów wykonawczych oraz udzielenia informacji o stanie majątkowym. W świetle powyższego uznać należy, że przyczyna uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, uzasadniająca złożenie wniosku o jego przywrócenie, ustała z chwilą podjęcia próby doręczenia skarżącemu tytułów wykonawczych. Uznać należy, że w tym dniu skarżący powziął wiedzę o toczącym się postępowaniu egzekucyjnym, a w konsekwencji miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania informacji o fakcie wydania aktu administracyjnego będącego podstawą prowadzonej egzekucji, którego to aktu w terminie nie zaskarżył. W ocenie Sądu, uzasadnieniem dla twierdzenia, że rozpoczęcie biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu należy wiązać z inną datą niż dzień przedstawienia skarżącemu tytułów wykonawczych nie może być przy tym przywoływana przez stronę okoliczność braku możliwości zapoznania się z treścią doręczanych dokumentów z uwagi na barierę językową. Zgodnie z art. 27 Konstytucji RP w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Kolejnym aktem prawnym wymagającym w tym miejscu przywołania jest ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224 ze zm.), która w art. 4 pkt 1 i 5 stanowi, że język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa oraz organów i urzędów podległych m.in. konstytucyjnym organom państwa, a powołanych w celu realizacji zadań tych organów. Z powyższego wynika, że postępowanie administracyjne i sądowe toczy się w języku polskim. Dlatego też zdaniem Sądu, nie można uznać za zasadne stanowiska, iż niezawinioną przyczyną uchybienia terminu była niedostateczna znajomość języka polskiego przez skarżącego. Obowiązywanie w Polsce języka polskiego, jako urzędowego, sprawia, że skarżący decydując się na czasowy pobyt w Polsce powinien liczyć się z konsekwencjami obowiązywania tej zasady. Skarżący z uwagi na świadomość, iż nie zna języka polskiego, powinien był skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego osobiście, co zresztą uczynił składając wniosek o przywrócenie terminu i skargę do sądu. Podnoszona nieznajomość języka polskiego nie może stanowić uzasadnienia przyczyny uchybienia terminu. Zwrócenia uwagi wymaga przy tym, że twierdzenie o niewładaniu w sposób dostateczny językiem polskim może budzić wątpliwość. Pomimo deklarowanej przez skarżącego niedostatecznej znajomości języka polskiego, nie stanowiło to jednak przeszkody w prowadzeniu przedsiębiorstwa na terytorium Polski. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że ostatnim dniem terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania był dzień 27 sierpnia 2014 r. Złożenie wniosku przez stronę po tej dacie oznacza, że skarżący uchybił jednemu z wymogów przywrócenia uchybionego terminu. Uzasadniało to w konsekwencji wydanie przez Dyrektora Izby Skarbowej postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd wskazuje równocześnie, odnosząc się do stawianego przez stronę zarzutu, że doręczenie decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności W.B. za zaległości podatkowe spółki, zostało dokonane na prawidłowo ustalony adres, a zatem z tej przyczyny nie było wadliwe. Po pierwsze należy zauważyć, że adres doręczeń w S., ul. J. był adresem wskazanym przez samego skarżącego we wniosku składanym do Wojewody o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Polski. Zwrócić należy przy tym uwagę na to, że złożenie przez cudzoziemca wniosku zawierającego nieprawdziwe dane osobowe lub fałszywe informacje skutkować może odmówieniem cudzoziemcowi udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony (art. 57 ust. 1 pkt 6 lit. a ustawy z dnia z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, Dz.U. z 2011 r., nr 264, poz. 1573) lub cofnięciem takiego zezwolenia (art. 58 ust. 1 pkt 2 tej ustawy). Zważywszy na powyższe sankcje, jakie wiążą się z podaniem we wniosku nieprawdziwych informacji, ciążący na cudzoziemcu obowiązek wskazania miejsca zamierzonego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 60 us. 4 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach) stwarza swego rodzaju gwarancję, że podawane przez cudzoziemca dane adresowe odpowiadać będą rzeczywistemu miejscu jego przebywania na terytorium Polski. W konsekwencji przyjecie tak określonego adresu uzasadnia założenie, że pod wskazanym adresem cudzoziemiec będzie przebywał, a zatem jest to adres właściwy dla skutecznego dokonywania doręczeń wszelkich pism pochodzących od organów administracyjnych. W związku z tym, wbrew sugestiom strony skarżącej, przyjęcie adresu w S., jako właściwego dla doręczenia decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, nie nastąpiło w sposób dowolny. Na zasadność kierowania przesyłek pod podany przez skarżonego adres wskazuje również to, że fakt przebywania W.B. pod adresem w S. został potwierdzony w trakcie przeprowadzanych czynności egzekucyjnych. Obecność skarżącego we wskazanym miejscu została bowiem stwierdzona przez poborcę podatkowego. Nie powinno również ujść uwadze, że skarżący posługiwał się adresem w S. w składanych przez siebie pismach tj. w złożonym do organu wniosku o przywrócenie terminu czy też w skardze kierowanej do sądu. W świetle powyższego nie sposób uznać, że doręczenie decyzji organu pierwszej instancji zostało dokonane wadliwie. Podsumowując stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym konieczność wyeliminowania go z obrotu prawnego. Pomimo tego, że Sąd rozpoznający sprawę nie akceptuje poglądu organu co do oceny okoliczności uzasadniających brak winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania, to jednak odmowę przywrócenia terminu należało uznać za usprawiedliwioną. Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu nie dochował wymogu formalnego, uchybiając siedmiodniowemu terminowi do złocienia tego wniosku. Wbrew stanowisku strony termin ten należało bowiem liczyć od dnia 20 sierpnia 2014 r. Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) oddalił skargę nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło