II GSK 2855/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-12
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Joanna Zabłocka, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wydobywanie torfu w celu odwodnienia terenu i wykonania stawów hodowlanych, bez posiadania koncesji, stanowi działalność górniczą podlegającą opłacie podwyższonej?Ratio decidendi
Wydobycie kopaliny następuje z chwilą jej odłączenia od złoża, niezależnie od późniejszego sposobu jej zagospodarowania czy celu prowadzenia prac. Działalność polegająca na wydobyciu torfu bez wymaganej koncesji, nawet jeśli motywowana potrzebą odwodnienia terenu lub wykonania stawów hodowlanych, jest działalnością górniczą podlegającą opłacie podwyższonej zgodnie z przepisami Prawa geologicznego i górniczego.Stan faktyczny
Organ administracji poinformował o wydobywaniu torfu bez koncesji na działkach skarżącego. Przeprowadzono rozpoznanie terenu, podczas którego stwierdzono wyrobiska po wydobytym torfie. Skarżący twierdził, że prowadził prace melioracyjne i wykopywał torf w celu wykonania stawów hodowlanych. Organy administracji ustaliły, że doszło do wydobycia kopaliny i nałożyły opłatę podwyższoną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Andrzej Kuba, Sędzia NSA Joanna Zabłocka (spr.), Sędzia WSA (del.) Sylwester Miziołek, Protokolant Agnieszka Kulesza, po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 21 marca 2017 r., sygn. akt III SA/Gl 540/16 w sprawie ze skargi P. O. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 4 marca 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 21 marca 2017 r. sygn. akt III SA/Gl 540/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę P. O. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 4 marca 2016 r. nr PR.543.1.2016 ldz.7297/03/2016/AG w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopalin bez koncesji.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Ś. pismem z dnia 28 maja 2015 r. poinformował Okręgowy Urząd Górniczy w Poznaniu (organ I instancji) o wydobywaniu kopaliny (torfu) bez koncesji na działkach nr (..) i (..) w miejscowości R., gm. Ś.. Do pisma załączono szkic rozliczenia użytków w skali 1:1000 z dnia 18 maja 2015 r. oraz wykazy zmian danych ewidencyjnych dotyczących działki (...) oraz działki (...). Na działce nr (..) wykazano powierzchnię wyrobiska wynoszącą 0,43 ha, na działce nr (...) powierzchnię 0,06 ha. Pomiaru powierzchni wyrobisk dokonał uprawniony geodeta. W przesłanych materiałach nie podano głębokości wykonanych wyrobisk.
W trakcie rozpoznania przeprowadzonego w dniu 23 czerwca 2015 r. na działkach nr (...) i (...) w miejscowości R., gm. Ś., przez przedstawiciela organu I instancji, w obecności P. O., stwierdzono, że na ww. działkach występują wyrobiska po wydobytym torfie, a kształt i wielkość wyrobisk odpowiada kształtowi i wielkości wyrobisk przedstawionych na szkicu otrzymanym przy piśmie Naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Ś. z dnia 28 maja 2015 r. Stwierdzono również, że na obrzeżu wyrobisk jest złożony na pryzmie torf, w celu odsączenia wody. Podczas rozpoznania P. O. oświadczył, że działki są jego własnością i prowadził wydobywanie torfu w celu wykonania zbiorników wodnych, a zbiorniki wodne ma zamiar wykorzystać do hodowli bydła. Ponadto przedstawił decyzję Wójta Gminy Ś. z dnia 18 listopada 2014 r., znak: Ri.6730.33.2014, o warunkach zabudowy dla działek (...), (...), (...), (...), (...) (...), (..), w obrębie R., gmina Ś., na budowę stawu hodowlanego (hodowli do 1,5 t/ha/rok), o powierzchni łącznej 6 ha, o głębokości do 1,5 m.
Z pisemnych wyjaśnień P. O., złożonych w dniu 24 czerwca 2015 r., wynikało, że działki nr (...) i (..) w R., są jego własnością (nabył je w 2013 r.), a w 2014 r. (lipiec, sierpień) z powodu dużego nawodnienia terenu wykonał wyrobiska w celu odwodnienia, które miały być następnie wykorzystane jako rowy melioracyjne i poidła dla bydląt. P. O. wyjaśnił, że nie posiadał decyzji i innych zezwoleń na wykonanie takich robót, a ponadto wskazał, że informował Urząd Gminy w Ś. o wycince krzaków i konserwacji rowów.
W dniu 23 lipca 2015 r. przeprowadzono ponownie, przy udziale strony, rozpoznanie w celu dokonania obmiaru ilości wydobytej kopaliny (torfu) na działkach nr (...) i (...), w miejscowości R. gm. Ś.(dalej: działki nr (...)i (...). Podczas ponownego rozpoznania stwierdzono, że torf wcześniej złożony na pryzmie, rozplantowano i zasypano nim część wyrobisk na działkach nr (...) i (...). Wykonano pomiar głębokości istniejących wyrobisk taśmą stalową. Głębokość wyrobisk wynosiła od 0,9 m do 1,1 m, średnio ok. 1,0 m, poniżej poziomu terenu. W pojedynczych przypadkach głębokość wyrobiska wynosiła: 1,2 m, 1,5 m i 2,0 m. Nad wydobywaną kopaliną zalegała warstwa nadkładu (wierzchowina) o grubości ok. 0,3 m, zanieczyszczona korzeniami traw.
Decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu z dnia 19 października 2015 r., wydaną na podstawie art. 140 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 140 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2015 r. poz. 196, ze zm.; dalej jako p.g.g.) naliczono P. O. opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 3430 m3 kopaliny - torfu na działkach nr (...) i (...) w miejscowości R., gmina Ś., w okresie od dnia 1 lipca 2014 r. do dnia 31 sierpnia 2014 r., w wysokości 170 128 złotych oraz zobowiązano go do wniesienia 60 % naliczonej opłaty, tj. 102 076,80 złotych na konto Urzędu Gminy Ś. i 40% tej opłaty, tj. 68 051,20 złotych na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, decyzją z dnia 4 marca 2016 r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (Prezes WUG) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, że na terenie działek nr 142 i 143 była wydobywana kopalina - torf, a nie pogłębiane rowy odwadniające, ponieważ kopalina została wydobyta poza istniejącymi rowami odwadniającymi, natomiast istniejące rowy były zarośnięte krzakami i nie prowadzono ich konserwacji. W wyniku prowadzonych robót wydobywczych powstały wyrobiska, które uniemożliwiały rolnicze użytkowanie działek nr (...) i (..), w tym pozyskiwanie trawy na paszę dla bydła. W ocenie organu II instancji, przedłożone przez odwołującego się wraz z odwołaniem fotografie łąk przed konserwacją rowów oraz po jej wykonaniu, nie mają wartości dowodowej z uwagi na brak daty sporządzenia zdjęć oraz brak możliwości porównania stanu faktycznego np. poprzez porównanie zdjęć tego samego odcinka rowu przed konserwacją i po konserwacji. Mając na uwadze powyższe, organ II instancji nie zgodził się z wyjaśnieniami odwołującego się, że prowadził pogłębianie i konserwację rowów na działkach nr (...) i (...), w miejscowości R., gm. Ś., ponieważ zgromadzone dowody wskazują na wydobywanie kopaliny i zasadność zastosowania sankcji z art. 140 p.g.g.
Oddalając skargę Sąd I instancji przytoczył przepisy prawa regulujące kwestię wydobycia kopalin oraz sankcji za nieprzestrzeganie tych przepisów, m.in. art. 6 ust. 1 pkt 3, art. 6 ust. 1 pkt 19, art. 21 ust. 1 pkt 2 , art. 140 ust. 1 i 2 pkt 2, art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.g.
W ocenie WSA analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nakazywała przyjąć, że czynności wykonywane przez skarżącego stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny. Świadczył o tym stan skarpy i pryzmy kopaliny zobrazowane na zdjęciach, a sam skarżący nie przeczył tym ustaleniom, jedynie przypisywał im inny walor niż eksploatacja złoża torfu. WSA wskazał, że z wydobyciem mamy do czynienia wówczas, gdy substancja została odłączona od złoża – a to jest bezsporne wobec ustaleń organów, oraz zdjęć obrazujących sporny teren. Kwestia przeznaczenia kopaliny czy powodu dokonywania prac wydobywczych nie jest cechą istotną dla uznania substancji za kopalinę i jej eksploatacji, gdyż sposób zagospodarowania terenu i oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pobudki, jakimi kierował się skarżący nie mogły przesądzać o tym, że prowadzona działalność nie stanowi wydobycia kopalin, jeśli zważyć, że dokonywał on oddzielenia kopaliny od złoża. Ponadto Sąd wskazał, że sam skarżący stwierdził, że wydobywał złoże w związku z koniecznością odwodnienia, pogłębienia i konserwacji rowów melioracyjnych oraz stworzenia poideł dla zwierząt.
WSA zauważył, że podnoszone przez skarżącego decyzje i zezwolenia uprawniające do przekształcenia powierzchni terenu dotyczyły innych działek niż objęte kwestionowaną decyzją. Jednocześnie Sąd wskazał, że wyrokiem Sądu Karnego z 13 stycznia 2016 r. (k. 63 akt sądowych) skarżący został uznany przez Sąd Rejonowy w B. za winnego zarzucanego mu, a opisanego aktem oskarżenia czynu, to jest tego, że w okresie od marca 2012 do 4 listopada 2013 bez wymaganej koncesji wykonując działalności w zakresie wydobywania kopalin ze złóż tj. wydobywania torfu na wskazanych działkach (innych niż objęte zaskarżoną decyzją) wyrządził poważną szkodę środowisku.
Zdaniem Sądu I instancji organy zasadnie dokonały oceny zaistniałej sytuacji; pomiar wydobytego torfu został dokonany w oparciu o wielkość istniejącego wyrobiska, przez osobę posiadającą specjalistyczne kwalifikacje i sprzęt do dokonania takich obliczeń, a organ wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył powołanych w skardze przepisów prawa geologicznego i górniczego.
Wobec powyższego w sprawie nie można dopatrzeć się naruszenia wskazanych w skardze przepisów, gdyż organ przeprowadził postępowanie dowodowe w niezbędnym do wydania decyzji zakresie, a skarżący miał zapewniony czynny udział w tym postępowaniu. Dokonując oceny materiału dowodowego w sposób odmienny od stanowiska strony organ nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę skarżącego na powyższą decyzję na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej p.p.s.a.).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył P. O., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
- naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 140 ust. 1 i art. 140 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 3 p.g.g. poprzez bezzasadne przyjęcie za decyzjami podlegającymi zaskarżeniu, że skarżący - jako przedsiębiorca - wydobywał na działkach gruntu nr (...) i (...) kopalinę pod postacią torfu w sytuacji, gdy przyjęto odmiennie od rzeczywistej woli, intencji i potrzeb gospodarczego wykorzystania własności realizowanych przez stronę zaś przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, by w rzeczywistości podejmował on czynności uzasadniające uznanie naruszenia wskazanych przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze, a dowody w sprawie zgromadzone nie przeczą stanowisku strony, w tym fakt wykonania prac restytucyjnych na całym obszarze realizowania robót o charakterze prac rolnych i pomocniczych, zaś - z uwagi na stanowisko organu II instancji negujące przedłożone dowody z fotografii obrazujących rodzaj i rozmiar prac realizowanych przez stronę - nie uwzględnienie powyższego jako okoliczności uzasadniającej uchylenie decyzji celem przeprowadzenia postępowania dowodowego dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy,
- rozstrzygnięcie w sprawie podjęto bez należytego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, z naruszeniem przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, 78 § 1, 80, 86, 107 § 3 oraz art. 136 k.p.a.), co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a więc winno skutkować uchyleniem wydanych decyzji albowiem - wbrew przyjętym ustaleniom zawartym w uzasadnieniach do decyzji - strona nigdy nie uznała rzetelności wyliczenia powierzchni i ilości torfu wybranego ze złoża i to w sytuacji, gdy z materiału dowodowego w sprawie wynika, że w nieustalonej części torf wrócił do miejsca, z którego pochodził zaś opłaty policzono od wielkości nieweryfikowalnych w toku czynności ustalonych przez geodetę nie zaś osobę posiadającą wiedzę fachową o głębokości zalegania surowca przez co wyliczenia stanowiące podstawę decyzji administracyjnych i orzeczenie Sądu I instancji są dla strony w sposób oczywisty krzywdzące z uwagi na fiskalny charakter decyzji, a co za tym idzie wymagają weryfikacji w oparciu o właściwe ustalenia, które możliwe są wyłącznie po przeprowadzeniu postępowania dowodowego przed organem I instancji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona ponieważ jej zarzuty są nieuzasadnione, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy.
Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie wskazanym w zarzutach przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach powołanych podstaw kasacyjnych.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd I instancji.
Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie prawa polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie wykładni odmiennej niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.).
Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, tj. na treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia.
Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odniesie się do zarzutów naruszenia przepisów postepowania, ponieważ ustalenie czy stan faktyczny sprawy został określony prawidłowo pozwoli na ocenę zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego.
Formułując zarzut naruszenia przepisów k.p.a., wnoszący skargę kasacyjną nie wskazał przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które w jego ocenie Sąd naruszył. Autor skargi kasacyjnej, formułując zarzuty, nie uwzględnił, że przedmiotem kontroli instancyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który to Sąd nie stosuje przepisów k.p.a., a jedynie zobowiązany jest do kontroli legalności zaskarżonej decyzji organu odwoławczego. Zatem podnosząc zarzuty naruszenia przepisów k.p.a. należało powołać również stosowny przepis Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który to akt prawny reguluje postępowanie sądowoadministracyjne. Na gruncie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w Pełnym Składzie z dnia 26 października 2009 r. I OPS 10/09 (publ. http:// orzeczenia. nsa.gov.pl) należy uznać, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów k.p.a. z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów.
Zarzucając przeprowadzenie postępowania dowodowego z naruszeniem przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, 78 § 1, 80, 86, 107 § 3 oraz art. 136 k.p.a.) i podjęcie rozstrzygnięcia w sprawie bez należytego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, skarżący kasacyjnie zmierzał do podważenia dokonanych w sprawie ustaleń dotyczących: faktu wydobywania przez skarżącego kopaliny, rodzaju wydobytej kopaliny i jej ilości.
Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stan faktyczny sprawy został ustalony w oparciu o prawidłowo zebrany i oceniony materiał dowodowy, a strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, że prowadzące postępowanie administracyjne organy dopuściły się naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Przede wszystkim, zarzucając naruszenie wskazanych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego skarżący kasacyjnie nie wskazał na czym polegało działanie lub zaniechanie organów administracji, które w jego ocenie stanowiło naruszenie tych przepisów.
Podważając fakt wydobywania kopaliny skarżący wskazał, że na działkach nr (...) i (...) wykonywał wprawdzie prace ziemne, ale nie były to prace naruszające przepisy ustawy Prawo geologiczne i górnicze, tylko realizowanie prac melioracyjnych –pogłębianie rowów mielioracyjnych i prace związane z wykonaniem stawów rybnych.
Ustalenia organów administracji były odmienne. Prowadzące postępowanie organy nadzoru górniczego ustaliły, że kopalina wydobyta została poza rowami melioracyjnymi, a rowy istniejące były zarośnięte krzakami i nie prowadzono ich konserwacji. Strona nie przedłożyła żadnych dowodów ani dokumentów, które podważałyby ustalenia organów nadzoru górniczego, w szczególności wskazywałyby, że prowadziła prace dotyczące oczyszczania rów melioracyjnych na działkach nr (...) i (...).
Na poparcie twierdzenia o wykonywaniu na działkach nr (...) i (...) stawów rybnych (co wymagałoby odpowiednich zezwoleń) skarżący nie przedstawił żadnych dowodów. Przedstawiona przez stronę decyzja Wójta Gminy Ś. o warunkach zabudowy na budowę stawu hodowlanego dotyczyła innych działek.
Nie doszło również do naruszenia art.78 § 1 i 136 k.p.a. Organ II instancji przeprowadził dowód z przedłożonych przez stronę wraz z odwołaniem "fotografii łąk przed konserwacją rowów oraz po jej wykonaniu" i ocenił, że nie mają one wartości dowodowej z uwagi na brak dat oraz brak możliwości porównania zdjęć tego samego odcinka rowu przed konserwacją i po konserwacji. WSA taką ocenę dowodów zaakceptował. Ocena, że przedłożone zdjęcia z opisanych przyczyn nie mają wartości dowodowej, nie podważała dokonanych w sprawie ustaleń i nie stanowiła podstawy do - jak chciała tego strona - weryfikowania stanu nieruchomości powstałego po czynnościach geodety. Strona nie wskazała również jaki miałby być cel takich ustaleń. Na inne rzekomo wnioskowane i nieprzeprowadzone dowody strona nie wskazała.
Nie jest też uzasadniony zarzut naruszenia art. 86 k.p.a. Strona, która kilkakrotnie wypowiadała się w sprawie (dwukrotnie podczas rozpoznania w terenie, z których to czynności sporządzono notatki służbowe), dwukrotnie składała wyjaśnienia jako osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia, była informowana w trybie art. 10 § 1 k.p.a. o możliwości zapoznania się z aktami i wypowiedzenia w sprawie, nie wskazała, co istotnego wniosłoby do sprawy jej przesłuchanie oraz jaki istotny wpływ jej kolejne wyjaśnienia miałyby na wynik sprawy.
Co do zarzutu nieustalenia rodzaju wydobywanej kopaliny, to NSA zauważa, że okoliczność, iż chodzi o torf nie była przez stronę kwestionowana w toku postępowania administracyjnego, co więcej podczas przeprowadzonego w terenie rozpoznania skarżący sam stwierdził, że prowadził wydobycie torfu, ale robił to w celu pogłębienia rowów melioracyjnych.
Skarżący nie podważył również skutecznie ustaleń dotyczących ilości wydobytego torfu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku i z akt sprawy wynika, że pomiary zostały przeprowadzone w oparciu o wielkość istniejących wyrobisk ustaloną przez geodetę i zmierzenie ich głębokości, co wykonał W. L. nadinspektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu, którego kwalifikacje do wykonania takich pomiarów i obliczeń nie zostały skutecznie zakwestionowane. W notatce służbowej sporządzonej z przeprowadzonego w terenie dnia 23 lipca 2015 r. rozpoznania nielegalnej eksploatacji torfu, w czasie którego zmierzono głębokość wyrobisk, zawarty jest opis sposobu dokonania pomiarów. W aktach administracyjnych znajduje się wykonany przez W.L. operat przedstawiający miejsca dokonania pomiarów głębokości wyrobiska i wynik tych pomiarów zatytułowany "Dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej bez koncesji".
Nie jest trafny również zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie wymagane wskazanym przepisem elementy.
Nietrafne są też zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego.
Stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g. działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji.
Podkreślić należy, że zgodnie z definicją sformułowaną w art. 6 ust. 1 pkt 3 p.g.g. kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Do wydobycia kopaliny dochodzi więc z momentem jej odłączenia od złoża. Późniejsze rozplantowanie kopaliny faktu tego nie zmienia. Powrót części torfu do miejsca z którego pochodził, na którą to okoliczność wskazuje skarżący kasacyjnie, nie ma wpływu na ocenę skutków wydobycia kopaliny bez zezwolenia, w zakresie ustalenia opłaty.
Stosownie do art. 140 ust. 1 p.g.g. działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Stosownie do art. 140 ust. 2 pkt 2 organem właściwym do orzekania w sprawie był organ nadzoru górniczego.
Ponieważ zgodnie z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, który nie został skutecznie podważony w skardze kasacyjnej, skarżący nie posiadając koncesji dokonał na działkach nr (...) i (...) wydobycia kopaliny - torfu organy nadzoru górniczego zasadnie orzekły o ustaleniu skarżącemu opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji.
Zatem zarzut naruszenia przepisów art. 140 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 3 p.g.g. pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw.
NSA zauważa również, że skarżący nie był przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy Prawo geologiczne i górnicze, ponieważ w myśl art. 6 ust. 1 pkt 9 tej ustawy przedsiębiorcą jest ten, kto posiada koncesję na prowadzenie działalności regulowanej ustawą. Stawki opłat, o których mowa w art. 136 i 138 p.g.g. dotyczą opłat dla przedsiębiorców legitymujących się koncesją i ustalanych w koncesji lub w decyzji. Zatem nie było podstaw do zastosowania wobec skarżącego stawek opłat określonych w tych przepisach.
W przedstawionych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło