IV SA/Wa 1263/16

WyrokWSA w Warszawie2016-10-25

Skład orzekający: Piotr Korzeniowski (spr.), Anna Falkiewicz-Kluj, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, posiadający w dokumencie własności adnotację o zakazie rejestracji do użytku na drogach publicznych, powinien być zakwalifikowany jako odpad w rozumieniu przepisów o odpadach i międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a jego późniejsza naprawa i pozytywne badanie techniczne zmieniają ten status?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że status pojazdu jako odpadu jest determinowany jego stanem prawnym i faktycznym w chwili wprowadzenia na terytorium Polski, w szczególności adnotacjami w dokumencie własności (Certificate of Title) uniemożliwiającymi jego rejestrację i użytkowanie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Wola poprzedniego posiadacza do 'pozbycia się' pojazdu, wynikająca z braku możliwości rejestracji, przesądza o jego statusie jako odpadu. Późniejsze naprawy czy opinie rzeczoznawców nie zmieniają tego statusu, ponieważ nie stanowią procesów gospodarowania odpadami w rozumieniu ustawy.
Stan faktyczny
Skarżąca K. B. sprowadziła z USA do Polski uszkodzony pojazd marki [...], dla którego wydano dokument "Certificate of Title" zawierający adnotacje "Pojazd z odzysku" oraz "Nie rejestrować do użytku na drogach publicznych". Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) uznał pojazd za nielegalnie przemieszczony odpad i zobowiązał skarżącą do jego zagospodarowania przez stację demontażu. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, argumentując, że uszkodzenia były nieznaczne, pojazd został naprawiony i przeszedł pozytywne badania techniczne, a także podważała prawidłowość tłumaczenia dokumentu. GIOŚ utrzymał w mocy swoje postanowienie, wskazując, że status odpadu jest determinowany stanem pojazdu w chwili importu i adnotacjami w dokumencie własności uniemożliwiającymi rejestrację.
Rozstrzygnięcie
oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Piotr Korzeniowski (spr.) Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj sędzia WSA Anna Szymańska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 25 października 2016 r. sprawy ze skargi K. B. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie zagospodarowania odpadu oddala skargę. Przedmiotem zaskarżenia jest postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ, organ) z [...] marca 2016 r. wydane na podstawie art. 144, art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23, k.p.a.), art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 1048, (u.m.p.o.), w związku z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm., rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006), art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 140 ze zm.), po rozpatrzeniu zażalenia K. B. (dalej: skarżąca, strona), reprezentowanej przez adwokata M. S., na postanowienie GIOŚ, znak: [...], z [...] grudnia 2015 r., W postanowieniu z [...] marca 2016 r. organ utrzymał w mocy postanowienie GIOŚ z [...] grudnia 2015 r., zobowiązujące K. B., do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie [...] w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia. Stan sprawy przestawiał się następująco: W dniu 13 sierpnia 2015 r. do GIOŚ wpłynęło zawiadomienie od Urzędu Celnego I w [...] Oddział Celny IV w [...], o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadu o kodzie [...] w postaci uszkodzonego, częściowo spalonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wraz z załączoną dokumentacją, w postaci [...] zgłoszenia celnego z 29 kwietnia 2015 r., pisma [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 5 sierpnia 2015 r., formularza wniosku o przeprowadzenie towaru z 5 sierpnia 2015 r.; formularza informacji o nielegalnym międzynarodowym przemieszczeniu odpadów z 8 lipca 2015 r., dokumentu "Certificate of Title" wydanego przez właściwy organ [...], rachunku [...], opinii technicznej Nr: [...] z [...] lipca 2015 r. - sporządzonej przez Rzeczoznawcę Samochodowego P. B. oraz uwierzytelnionego tłumaczenia ww. dokumentów, sporządzonych w języku obcym. Z materiału dowodowego wynika, że uszkodzony pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], został zakupiony na terenie [...] przez firmę [...]., [...] r., [...], a następnie sprowadzony z [...] na terytorium [...] na podstawie zgłoszenia celnego z 29 kwietnia 2015 r. W dniu 25 czerwca 2015 r. firma [...] sprzedała ww. pojazd stronie, która sprowadziła ww. pojazd na terytorium Polski. Dla pojazdu w dniu 12 stycznia 2015 r. wystawiono dokument Certifacate of Title, przez właściwy organ [...] w [...]. Omawiany dokument, zgodnie z treścią tłumaczenia sporządzonego w dniu 7 lipca 2015 r. przez tłumacza przysięgłego J. P., stanowi "Certyfikat Tytułu Własności Pojazdu" dla ww. pojazdu i zawarte w nim zostały następujące informacje — "Pojazd z odzysku" (org. Salvage Vehicle) oraz "Nie rejestrować do użytku na drogach publicznych" (org. Not to be registered for highway use). Na podstawie tych ustaleń, GIOŚ w dniu 28 sierpnia 2015 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne, znak: [...], w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie [...] w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], przez K. B., będącą odbiorcą odpadu, odpowiedzialną za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terytorium [...] na terytorium Polski. Zawiadomienie zostało doręczone stronie za zwrotnym potwierdzeniem odbioru dnia 2 września 2015 r. W toku postępowania, strona nadesłała wyjaśnienia z 7 września 2015 r., w których poinformowała, że ww. pojazd został naprawiony oraz pozytywnie przeszedł dodatkowe badanie techniczne w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. GIOŚ, po dokonaniu analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, w odniesieniu do wyjaśnień i dokumentów przedłożonych przez stronę, w dniu 23 grudnia 2015 r. w postanowieniu, zobowiązał skarżącą, do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie [...] w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganą w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, organ wskazał dowody i okoliczności, które dowodzą, że ww. uszkodzony pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Ponadto organ przytoczył okoliczności ujawnienia przemieszczenia ww. odpadu oraz wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 pkt 35a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, międzynarodowe przemieszczenie omawianego odpadu jest przemieszczeniem nielegalnym. Ww. postanowienie zostało doręczone stronie za zwrotnym potwierdzeniem odbioru dnia 30 grudnia 2015 r. Strona skorzystała z przysługującego jej uprawnienia i w 7 stycznia 2016 r. wniosła przez pełnomocnika - adwokata M. S., zażalenie na postanowienie z [...] grudnia 2015 r. Skarżąca zarzuciła organowi I instancji następujące naruszenia: - przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. poprzez błędne zakwalifikowanie pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], jako odpadu o kodzie [...] podczas gdy dokument "Certificate of Title", wydany dla ww. pojazdu, nie zawiera informacji o przeznaczeniu pojazdu na złom (for junk), albo tylko do sprzedaży na części (part only), lub, że pojazd ten jest nienaprawialny; - przepisów prawa materialnego, tj. art. 7 i art. 8 k.p.a., poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej i wydanie postanowienia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne poprzez niewłaściwe zakwalifikowanie pojazdu jako odpadu o kodzie [...] i rozszerzającą interpretację definicji legalnej odpadu oraz poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywatela do władzy państwowej i wydanie postanowienia w sytuacji nieuwzględnienia stanu faktycznego pojazdu oraz naruszenie art. 77 ww. ustawy poprzez nieodpowiednie zebranie materiału dowodowego i w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego, opierając się selektywnie na informacjach w przedłożonych dokumentach. Uzasadniając zażalenie, skarżąca wyjaśniła, że zapis "not to be registered for higway use" w dokumencie "Certificate of Title", wydanym dla spornego pojazdu, został błędnie przetłumaczony prze tłumacza przysięgłego J. P. jako "Nie rejestrować na drogach publicznych". Skarżąca podkreśliła, że przekazała omawiany dokument ponownie do tłumaczenia przysięgłego do J. K., który przetłumaczył sporny zapis jako "nie rejestrować do użytku na autostradach". Ponadto skarżąca podkreśliła, że ww. dokumencie brak jest jakiekolwiek informacji o przeznaczeniu spornego pojazdu, zaś do części bez wartości odtworzeń i owej zaliczono w ww. dokumencie wyłącznie maskę silnika i lewy zderzak. Skarżąca wyjaśniła, że sporny pojazd został naprawiony oraz przeszedł w wynikiem pozytywnym badania techniczne w stacji diagnostycznej. Ponadto w zażaleniu zarzucono, że organ oparł zaskarżone rozstrzygnięcie wyłącznie na dokumentacji przekazanej przez Urząd Celny I w [...], podczas gdy jest obowiązany wydawać decyzje na podstawie stanu faktycznego i prawnego, który w niniejszej sprawie został ustalony w sposób niewłaściwy, bowiem w ocenie skarżącej, wyłącznie wpisy świadczące o przeznaczeniu pojazdu na złom, albo do sprzedaży na części, umieszczone w tytule własności, stanowią przesłankę konieczną do zakwalifikowania pojazdu jako odpadu. Strona podkreśliła, że w dokumencie "Certificate of Title", wydanym dla spornego pojazdu, brak jest informacji o jakimkolwiek przeznaczeniu pojazdu, zaś treść tego dokumentu determinuje jedynie, czy pojazd może być ponownie zarejestrowany, czy nie. Skarżąca przytoczyła wyrok NSA z 5 lutego 2015r., sygn. akt II OSK 1651/13, gdzie jej zdaniem podkreślono, że dokument sam w sobie nie stanowi samodzielnej i wystarczającej przesłanki do zaliczenia pojazdu do odpadów, decydująca jest bowiem możliwość jego użytkowania, nawet gdy występuje konieczność jego ewentualnej naprawy. Ponadto, skarżąca zarzuciła, że w niniejszej sprawie istnieje rozbieżność w tłumaczeniach przez tłumaczy przysięgłych, zaś organ nieprawidłowo skoncentrował się jedynie na ocenie znaczenia dokumentu i jego selektywnej treści dla zaklasyfikowania spornego pojazdu jako odpadu. Skarżąca powołała się również na Wskazówki metodyczne GIOŚ z 3 kwietnia 2008r. w sprawie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu pojazdów i wyjaśniła, ze ww. dokument zawiera szczegółowe wyliczenie sytuacji, w jakich transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia ustawową definicję odpadu. Skarżąca podkreśliła, że sporny certyfikat wydany dla pojazdu będącego przedmiotem niniejszego postępowania, nie zawiera w swojej treści ww. zapisów, wyłączając maskę silnika i lewy zderzak jako części niepodlegające naprawie, zaś pozostałe wskazówki metodyczne również nie mają zastosowania w niniejszej sprawie, co świadczy o tym, że organ błędnie zakwalifikował sporny pojazd jako odpad. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie art. 77 k.p.a., z uwagi na nieprawidłowe ustalenie stanu prawnego poprzez rozszerzające potraktowanie zapisu w dokumencie "Certificate of Title". W postanowieniu z [...] marca 2016 r. organ II instancji utrzymał w mocy postanowienie GIOŚ z [...] grudnia 2015 r., zobowiązujące K. B., do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie [...] w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia. W uzasadnieniu postanowienia z [...] marca 2016 r. GIOŚ powołał się na definicję ustawową pojęcia odpady w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 ze zm., dalej: u.o.), oraz na wyroki sądów administracyjnych. Zdaniem GIOŚ, według Trybunału Sprawiedliwość Unii Europejskiej dla oceny tego, czy zaszło "pozbycie się" danej substancji czy przedmiotu, istotne jest określenie przyczyn zastosowania tego zmienionego sposobu wykorzystania i intencji, skłaniających posiadacza do tej zmiany (np. nieprzydatność, czy brak możliwości wykorzystania w dotychczasowy sposób), a także ewentualne konsekwencje (dla człowieka lub środowiska) tego nowego sposobu zastosowania. W ocenie organu, przedmiot staje się zatem odpadem z chwilą "pozbycia się" go przez dotychczasowego posiadacza, bowiem o tym, czy dana substancja lub przedmiot mogą być uznane za nieprzydatne w określonym miejscu lub czasie, decyduje ich dotychczasowy posiadacz. Przesądzające znaczenie dla uznania danego przedmiotu za "odpad" ma zatem jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski oraz wola jego poprzedniego posiadacza. Organ zaznaczył, że pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się". GIOŚ wyjaśnił, że analiza treści tłumaczenia rachunku Nr [...] wykazała, że sporny pojazd został zakupiony w dniu 25 czerwca 2015 r. przez K. B. od podmiotu pn. [...] [...], który wcześniej sprowadził ww. pojazd ze [...]. Dla omawianego pojazdu został na terenie [...] wystawiony dokument "Certificate of Title" z [...] stycznia 2015 r., w którym, zgodnie z treścią tłumaczenia sporządzonego w dniu 7 lipca 2015 r. przez tłumacza przysięgłego J. P., stanowi Certyfikat Tytułu Własności Pojazdu dla ww. pojazdu i zawarte w nim zostały następujące informacje - "Pojazd z odzysku" (org. Salvage Vehicle) oraz "Nie rejestrować do użytku na drogach publicznych" (org. Not to be registered for highway use). Jako właściciel pojazdu w ww. dokumencie wskazana została firma ubezpieczeniowa [...]. W ocenie organu, powyższe uniemożliwiało więc dalsze użytkowanie spornego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, ponieważ ww. dokument CERTIFICATE OF TITLE wydany dla pojazdu z odzysku, wyklucza prawną możliwość zarejestrowania takiego pojazdu na podstawie omawianego dokumentu. Organ zaznaczył, że zgodnie z art. 72 ust 1 pkt 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), rejestracji pojazdów dokonuje się na podstawie dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był wcześniej zarejestrowany. Stosowanie do art. 72 ust. 2a ww. ustawy, w przypadku pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim, zamiast dowodu rejestracyjnego, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 5 tej ustawy, dopuszcza się przedstawienia innego dokumentu stwierdzającego rejestracje pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie. Organ dodał, że podstawowym dokumentem uprawniającym właściciela pojazdu do jego zarejestrowania na terytorium [...], jest Certyfikat Tytułu Własności (w oryginale – Certificate of Title of Vehicle) i taki dokument stanowi "inny dokument stwierdzający rejestracje pojazdu, wydany przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie". Według GIOŚ, dokument CERTIFICATE OF TITLE, wydany dla omawianego pojazdu przez władze [...], nie potwierdza rejestracji ww. pojazdu na terenie [...], lecz wręcz przeciwnie – zawiera adnotację o zakazie rejestracji omawianego pojazdu, a tym samym, sporny dokument CERTIFICATE OF TITLE nie stanowi dokumentu, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem GIOŚ, organ I instancji wykazał, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], opuścił terytorium [...] z dokumentem determinującym brak możliwości jego użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, tj. posiadał status pojazdu wycofanego z eksploatacji i w takim stanie został sprowadzony na terytorium [...], a następnie zakupiony i sprowadzony przez skarżącą na terytorium RP. Konsekwencją powyższego w ocenie organu, jest brak możliwości użytkowania danego pojazdu zgodnie ze swoim przeznaczeniem, a taki pojazd może być wykorzystywany jedynie jako źródło części zamiennych lub złom. Organ stoi na stanowisku, że dokument CERTIFICATE OF TITLE wydany dla spornego pojazdu z uwagi, z uwagi na ww. wpis o zakazie rejestracji, również w ocenie organu, nie potwierdza rejestracji ww. pojazdu na terenie [...]. Potwierdzeniem powyższego stanowią przepisy prawa dotyczące pojazdów, obowiązujące w [...] w [...]. GIOŚ dokonał analizy obowiązujących w [...] w [...] przepisów dotyczących pojazdów ([...]). Zgodnie z treścią tłumaczenia sporządzonego w dniu 9 grudnia 2014 r. przez tłumacza przysięgłego M. F., w art. 257.20 wyciągu z ww. aktu prawnego, ustawodawca następująco zdefiniował pojęcie "autostrady lub ulicy" (org. highway or street) -oznacza całą szerokość między liniami granicznymi każdej drogi utrzymywanej ze środków publicznych, jeżeli jakakolwiek jej część jest otwarta do użytku publicznego dla ruchu pojazdów. Z powyższego wynika więc, że sporny dokument "Certificate of Title", wydany dla ww. pojazdu, uniemożliwiał jego ponowną rejestrację do użytku na wszystkich drogach publicznych. Z uwagi na powyższe organ nie zgodził się z zarzutem skarżącej, jakoby rozbieżności w tłumaczeniu spornego dokumentu "Certificate of Title", gdzie tłumacz przysięgły J. P. przetłumaczył adnotację "Not to be registered for highway use" jako - Nie rejestrować do użytku na drogach publicznych", zaś tłumacz przysięgły J. K. jako - "Nie rejestrować do użytkowania na autostradach", stanowiły o braku podstaw do zakwalifikowania ww. pojazdu jako odpadu, bowiem w powiązaniu z ww. przepisami [...], termin "autostrada" w omawianym dokumencie oznacza drogę publiczną. W ocenie GIOŚ, organ I instancji słusznie stwierdził, że sporny pojazd został sprowadzony przez skarżącą na terytorium RP z dokumentem nie uprawniającym do ponownej rejestracji, a co za tym idzie - uniemożliwiającym użytkowanie tego pojazdu zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Organ II instancji podkreślił, że to właśnie treść spornego dokumentu determinuje status ww. pojazdu jako odpadu. Z uwagi na powyższą argumentację, GIOŚ nie zgodził się z zarzutem skarżącej odnośnie naruszenia przez organ art. 77 k.p.a., poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu prawnego i rozszerzające potraktowanie zapisu w spornym dokumencie "Curtificate of Title". Zdaniem GIOŚ, potwierdzeniem prawidłowości przyjętego przez organ stanowiska jest przytoczony przez skarżącą wyrok NSA z 5 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1651/13, gdzie podkreślono, że dokument sam w sobie nie stanowi samodzielnej i wystarczającej przesłanki do zaliczenia pojazdu do odpadów, decydująca jest bowiem możliwość jego użytkowania, nawet gdy występuje konieczność jego ewentualnej naprawy. Organ nie zgodził się ze skarżącą, jakoby pozytywna opinia o stanie technicznym spornego pojazdu, była równoznaczna z prawem do poruszania się po drogach publicznych jako uczestnik ruchu na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym, bowiem zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu jest jednym z kilku dokumentów, które zostały wskazane w ww. przepisie, jako dokumenty na podstawie których dokonuje się rejestracji pojazdu. GIOŚ z uwagi na powyższe stwierdził, że nie można uznać, że samo zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego, uprawnia do poruszania się danym pojazdem po drogach publicznych, bowiem zgodnie z art. 71 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. GIOŚ zgodził się z organem I instancji, że uszkodzony pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], został na terenie [...] zakwalifikowany jako pojazd nienadający się do użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem i z takim statusem został sprowadzony na [...], a finalnie do Polski. Powyższe stanowi "pozbycie się" zgodnie z definicją odpadu zawartą w ww. art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Organ zaznaczył również, że uprawnienia rzeczoznawcy samochodowego nie obejmują klasyfikowania danego pojazdu jako odpadu, bowiem to GIOŚ, na mocy art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 686 ze zm.), został powołany do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska, a jego ustawową kompetencją jest m. in. realizacja zadań określonych w przepisach międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W związku z powyższym, Inspekcja Ochrony Środowiska jest organem wyspecjalizowanym w zakresie swoich ustawowych kompetencji, a tym samym pracownicy Inspekcji Ochrony Środowiska posiadają niezbędny do realizacji jej ustawowych zadań (także tych wynikających z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów) zakres wiedzy specjalistycznej. GIOŚ wyjaśnił także, że dokument pt. "Wskazówki metodyczne w sprawie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów z dnia 3 kwietnia 2008 r. z korektami pkt 2 z dnia 15 lipca 2008r. oraz z dnia 21 marca 2013 r.", na który powołała się skarżąca, stanowi jedynie materiał informacyjny do spraw prowadzonych przez służby podległe GIOŚ, Ministrowi Finansów, Komendantowi Głównemu Straży Granicznej oraz Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego. Ww. wskazówki nie są zatem prawnie wiążące i zostały wydane przez GIOŚ w celu zapewnienia jednolitej interpretacji przepisów prawa krajowego, wspólnotowego i międzynarodowego w zakresie dotyczącym transgranicznego przemieszczania odpadów. GIOŚ nie zgodził się z zarzutem skarżącej odnośnie naruszenia przez organ I instancji art. 7 i art. 8 k.p.a., bowiem wszystkie zebrane w niniejszej sprawie dowody zostały wnikliwie przeanalizowane i są wystarczające do stwierdzenia, że sporny pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. W ocenie GIOŚ, mając na uwadze wyżej przytoczone wyroki, a także dowody i okoliczności, w rozpatrywanej sprawie została wypełniona przesłanka "pozbycia się" w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o., a tym samym organ I instancji słusznie uznał sporny pojazd za odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Wobec powyższego, pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], jako odpad, należy sklasyfikować pod kodem [...] - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy - zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014r. poz. 1923), posiadający właściwości niebezpieczne z uwagi na zawartość płynów eksploatacyjnych (m. in. obecność oleju przekładniowego skrzyni biegów w obwodach oraz obecność oleju napędowego w zbiorniku paliwa). Zdaniem GIOŚ, okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że skarżąca jest stroną odpowiedzialną za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wobec czego organ I instancji prawidłowo oparł zaskarżone postanowienie na przepisach art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. Wobec treści art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, organ I instancji słusznie zobowiązał stronę postępowania do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony wyżej przytoczonym przepisem, a który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tego odpadu odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. GIOŚ nic znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości lub w części dotyczącej zobowiązania strony do oddania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], do uprawnionego odbiorcy. W skardze na postanowienie GIOŚ z [...] marca 2016 r. skarżąca zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i błędne przyjęcie, że sprowadzony pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] jest w całości odpadem w rozumieniu ww. przepisu, 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organy niezbędnych czynności w celu dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu wnioskodawcy, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieodpowiednie zebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia w sprawie, a w konsekwencji dokonanie nieprawidłowej oceny stanu technicznego pojazdu, opierając się selektywnie na informacjach w przedłożonych dokumentach co doprowadziło do wyprowadzenia wniosków dotkliwych dla skarżącego. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, jak i postanowienia wydanego przez organ I instancji oraz zasadzenie kosztów postępowania według norm przypisanych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że w opinii skarżącej, zakwalifikowanie samochodu marki [...] o numerze nadwozia [...] jako odpadu o kodzie [...] w myśl art. 3 ust 1 pkt 6 u.o., jest błędne z uwagi na stan techniczny sprowadzonego pojazdu w momencie przekraczania granicy, którego uszkodzenia były na tyle nieznaczne, że umożliwiały poruszanie się nim bez przeprowadzonych napraw. K. B. wraz z zakupionym pojazdem otrzymała dokument "Certificate of Title", wydany przez [...], który stanowił swoisty Certyfikat Tytułu Własności Pojazdu. Dokument ten zawiera zapis "not to be registered for highway use". Zdaniem skarżącej, zapis ten został błędnie przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego J. P. jako "Nie rejestrować na drogach publicznych". Skarżąca wyjaśniła, że ponownie przekazała rzeczony dokument do tłumacza przysięgłego języka [...] J. K., który przetłumaczył zapis widniejący w tytule własności pojazdu jako "nie rejestrować do użytkowania na autostradach". Ponadto skarżąca wskazała, że w dokumencie "Certificate of Title" brak jest jakiejkolwiek informacji o przeznaczeniu pojazdu. Znajduje się w nim m. in. informacja o częściach bez wartości odtworzeniowej (niepodlegających naprawie), do których zaliczono jedynie maskę silnika i lewy zderzak. Jakakolwiek inna cześć nie została uznana za nienadającą się do naprawy. Skarżąca wyjaśniła, że przedmiotowy samochód został naprawiony przez skarżącą, a po przejściu badań technicznych w Stacji Kontroli Pojazdów nr [...], wydane zostało zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, stwierdzające jego pozytywny stan techniczny, wymagany przez ustawę Prawo o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 roku do dopuszczenia pojazdu do wykorzystywania na drogach publicznych. Skarżąca zaznaczyła, że sam dokument "Certificate of Title" nie zawiera żadnych informacji o niemożliwości ponownego zarejestrowania. Wspomniany dokument jest wystawiany dla pojazdów uszkodzonych, które po naprawie i przejściu odpowiednich badań technicznych mogą być zarejestrowane, chyba że widnieją w nim wpisy o przeznaczeniu na złom (for junk), albo tylko do sprzedaży na części (part only) lub że pojazd jest nienaprawialny (nonrepairable). Brak zastrzeżenia w treści dokumentu własności, że pojazd jest traktowany jako złom lub przeznaczony na części powoduje, że właściciel pojazdu ma prawo naprawienia pojazdu, a po przejściu odpowiednich badań technicznych może zarejestrować auto jako pojazd na podstawie przepisów ustawy o ruchu drogowym, który następnie może bez żadnych przeszkód poruszać się po drogach. Zdaniem skarżącej, prawo o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 r., pozwala na dopuszczenie do ruchu samochody powypadkowe, w tym również te, sprowadzane z zagranicy. Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1651/13 wskazując, że "o statusie odpadów, przy uwzględnieniu definicji odpadu zawartej w art. 3 u.o., decyduje bowiem stan techniczny pojazdu, możliwość jego użytkowania nawet gdy występuje konieczność jego ewentualnej naprawy" Zdaniem skarżącej, poprzedni właściciel pojazdu - firma [...] nie "pozbyła" się pojazdu w rozumieniu art. 3 ust 1 pkt 6 u.o., lecz przeniosła jego własność na stronę w drodze umowy sprzedaży. Sam dokument potwierdzający własność pojazdu tj. "Certficate of Title" nie może stanowić dowodu wskazującego o woli wyzbycia się pojazdu jako odpadu przez poprzedniego właściciela. Skarżąca podniosła, że przede wszystkim na tym właśnie dowodzie swoje stanowisko w przedmiocie zakwalifikowania pojazdu jako odpad, oparł GIOŚ. Skarżąca zaznaczyła, że w niniejszej sprawie, żaden uprawniony organ nie ustalił stopnia uszkodzenia pojazdu, a co za tym idzie możliwości jego dalszego obrotu. Według skarżącej, na podstawie samej, dokumentacji, pojazd nie może być uznany jako zużyty i nienadający się do użytku tj. nie może zostać uznany jako odpad o kodzie [...] ani jako inny odpad określony w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów. W skardze na s. 7-8 znalazły się rozważania skarżącej dotyczące rozpoznania skargi i uznania, że zasługuje ona na uwzględnienie. Skarżąca uznaje stanowisko GIOŚ za błędne oraz podnosi, że ocena czy uszkodzony samochód osobowy może być uznany za odpad, powinna uwzględniać fakt, że pojazd jest urządzeniem złożonym z wielu elementów, a odpadami mogą być zarówno poszczególne części, jak też cały pojazd. Z przedłożonej przez skarżącą opinii rzeczoznawcy samochodowego wynika, że tylko część elementów pojazdu była uszkodzona i wymagała naprawy. Uzasadniona kwalifikacja odpadu mogłaby zatem dotyczyć tylko tych części pojazdu, które nie nadawały się do dalszej eksploatacji lub naprawy. W ocenie skarżącej, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do zakwalifikowania całości pojazdu jako odpadu. Taka kwalifikacja może być ewentualnie uzasadniona tylko dla niektórych spośród jego części. Jeżeli natomiast organ powziął wątpliwości co do wniosków przedstawionych w opinii rzeczoznawcy samochodowego, zobligowany był do przeprowadzenia dowodu z opinii odpowiedniego biegłego, bowiem ustalenia w powyższym zakresie wymagały wiadomości specjalnych. Zgodnie z powyższym zdaniem skarżącej, należy wskazać, że organ naruszył przepisy prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i błędne przyjęcie, że sprowadzony pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] jest w całości odpadem w rozumieniu ww. przepisu. Naruszenie wskazanego przepisu niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy. Skarżąca wskazała, że dokonując klasyfikacji przedmiotowego pojazdu jako odpadu, który został wyzbyty przez poprzedniego właściciela, GIOŚ oparł się przede wszystkim na dokumentacji, zgromadzonej w sprawie — w tym przede wszystkim na dokumencie "Cerificate of Title:, wystawionym przez władze stanowe [...], przetłumaczonym przez tłumacza przysięgłego J. P., co stanowiło niewątpliwie przejaw arbitralnego działania z jego strony. W ocenie skarżącej, dokonując powyższej oceny należy wskazać, że organ nie uwzględnił innej dokumentacji przedstawionej przez stronę i w konsekwencji dokonał błędnej oceny stanu technicznego pojazdu -wyprowadzając tym samym dotkliwe wnioski dla skarżącej. Skarżąca podnosi, że zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych, zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza w okolicznościach, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwość decyzji. GIOŚ obowiązany był zbadać zarówno stan faktyczny, jak i stan prawny i dopiero po rozpatrzeniu całości materiału dowodowego podjąć decyzję w przedmiocie wszczęcia bądź odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie nielegalnego przemieszczania odpadów. Zdaniem skarżącej, zarówno stan prawny, jak i stan faktyczny pojazdu zostały ustalone nieprawidłowo przez rozszerzające potraktowanie zapisu w dokumencie "Certificate of Title", przetłumaczonego przez tłumacza przysięgłego – J. P. W momencie przekraczania granicy, przedmiotowy pojazd miał bowiem nieznaczne uszkodzenia, które nie kwalifikowały go wedle prawa [...] jako złom czy też tylko do rozbiórki lub na części. Należy wskazać, że taka informacje z pewnością znalazłaby się dokumencie, otrzymanym przez skarżącą przy zakupie pojazdu lub zostałby wydany dokument Certificat of Salvage czy też Salvage Title, w których zostałoby stwierdzone, że pojazd nie nadaje się do użytku lub jest zużyty. Skarżąca wskazuje, że w dniu 6 lipca 2015 r. wydana została opinia rzeczoznawcy samochodowego P. B. (opinia nr [...]), zgodnie z którą wartość rynkowa brutto pojazdu w stanie przed szkodą, określona na dzień 30 czerwca 2015 roku wynosiła 84.000, natomiast wartość brutto pojazdu w stanie uszkodzonym, określona na dzień 30 czerwca 2015 r. wynosiła 42 700. Należy zatem przyjąć, że wyliczona wartość pojazdu w stanie uszkodzonym stanowi 45% wartości bazowej brutto takiego pojazdu. Zdaniem skarżącej, opisane uszkodzenia nie mogły kwalifikować pojazdu jako odpadu. Skarżąca podnosi również, że przedmiotowy samochód został poddany naprawie. Po przeprowadzeniu procesu naprawy, auto zostało poddane szczegółowemu badaniu technicznemu w Stacji Kontroli Pojazdów, który to podmiot jest uprawniony do wydawania zaświadczeń stwierdzających stan techniczny pojazdów, wymagany przez ustawę - Prawo o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 r. do poruszania się po drogach. GIOŚ uznaniowo podjął decyzję o zakwalifikowaniu pojazdu jako odpad, bez ustalenia prawidłowo stanu faktycznego sprowadzanego pojazdu, podczas gdy na podstawie art. 77 k.p.a. taki obowiązek na nim ciąży. Tym samym naruszył on wspomniany przepis poprzez nieodpowiednie zebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia w sprawie, a w konsekwencji dokonał nieprawidłowej oceny stanu technicznego pojazdu, opierając się selektywnie na informacjach w dokumentach, zebranych w toku postępowania - co doprowadziło do wyprowadzenia wniosków dotkliwych dla skarżącej. Jej zdaniem, "Generalny Inspektor Ochrony Środowiska", wbrew obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, nałożonego na organy administracji publicznej w art. 77 § 1 k.p.a. dokonał istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń, stosując nieuprawnione ograniczenie w zakresie materiału dowodowego, a tym samym przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, określonej w art. 80 k.p.a. Skarżąca twierdzi, że GIOŚ wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 k.p,a. - nie podjął czynności w celu dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy w zakresie dotyczącym ustalenia stanu technicznego przedmiotowego pojazdu, istniejącego w dacie przekroczenia granicy. Konsekwencją dopuszczenia się przez organ naruszeń wskazanych przepisów jest przyjęcie, iż sporny pojazd należy uznać jako odpad w myśl art 3 ust. l pkt 6 u.o., co niewątpliwie miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. dalej: p.p.s.a.), polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpatrywania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a., w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c, p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Przeprowadzona na płaszczyźnie zgodności z prawem kontrola zaskarżonego postanowienia, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do konstatacji, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie oraz postanowienie je poprzedzające nie naruszają prawa. W rozpoznawanej sprawie wyróżniono zarzuty proceduralne oraz dotyczące prawa materialnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że zarzuty procesowe, podnoszące naruszenie przepisów postępowania, powinny być zbadane przed zarzutami niewłaściwej wykładni lub błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego. Dopiero wszak po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, co stanowi kwestię o charakterze procesowym, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji tego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis materialnoprawny (tak np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 848/11, LEX nr 1218904 i z 9 maja 2013 r., sygn. akt IOSK 2355/11, LEX nr 1328094). W ocenie Sądu, organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów k.p.a., u.o., u.m.p.o., rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006), oraz ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze należy wyjaśnić, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia GIOŚ szczegółowo wyjaśnił podstawy faktyczne i prawne utrzymania w mocy postanowienia organu I instancji z 23 grudnia 2015 r. zobowiązującego skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dnia od dnia otrzymania postanowienia. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., należy stwierdzić, że organy obu instancji dokonały niewadliwej analizy zebranego materiału dowodowego, który w ocenie Sądu jest prawidłowo zebrany i kompletny, a wnioski jakie z niego wysnute były logicznie uzasadnione i nie noszą cech dowolności. Materiał dowodowy oraz postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organ I i II instancji są zgodne z wymogami określonymi w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi organy administracji orzekające w niniejszej sprawie podjęły czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Przeprowadzone przez organ I i II instancji postępowanie wyjaśniające, jak również zgromadzony materiał dowodowy dotyczący zobowiązania skarżącej do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie [...] w postaci przedmiotowego pojazdu, wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dnia od dania otrzymania postanowienia, mając na uwadze przedstawioną wyżej wykładnię zasad postępowania administracyjnego, umożliwił dokonanie oceny w zakresie wystąpienia przesłanek wymaganych przez prawo do wydania w niniejszej sprawie postanowienia utrzymującego w mocy postanowienie wydane przez organ I instancji. Nie można zgodzić się z zarzutem przedstawionym w skardze dotyczącym naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez organy orzekające w niniejszej sprawie. Organy w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, a także oceniły na podstawie całokształtu materiału dowodowego udowodnienie okoliczności dotyczących sprowadzenia przez skarżącą odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski. W niniejszej sprawie stosownie do regulacji art. 11 k.p.a. organy administracji wyjaśniły także stronie zasadność przesłanek, którymi kierowały się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do realizacji postanowienia bez stosowania środków przymusu. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do okoliczności istotnych dla danej sprawy. W niniejszej sprawie Sąd nie stwierdził naruszenia zasady wynikającej z art. 11 k.p.a. W ocenie Sądu, uzasadnienia postanowień organu I i II instancji są skonstruowane w sposób umożliwiający realizację zasady ogólnej przekonywania (art. 11 k.p.a.), a także objaśniają tok myślenia prowadzący do zastosowania powołanych w decyzjach organu I i II instancji przepisów k.p.a. oraz przepisów prawa materialnego, które doprowadziły do wydania postanowienia utrzymującego w mocy postanowienie GIOŚ z [...] grudnia 2015 r. Z uzasadnień kontrolowanych przez Sąd postanowień wynikają motywy podjętych rozstrzygnięć. Według Sądu, uzasadnienia kontrolowanych postanowień stanowią uzewnętrznioną motywację podjętych w nich rozstrzygnięć. W uzasadnieniach tych postanowień znalazło się bowiem ustalenie, jakie normy obowiązują w związku z wydaniem przez GIOŚ postanowienia utrzymującego w mocy postanowienie organu z [...] grudnia 2015 r. Według Sądu, podejmując rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie GIOŚ przeprowadził również w sposób prawidłowy proces subsumcji stanu faktycznego pod obowiązujące normy prawne regulujące wydanie postanowienie, w którym zobowiązano skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie [...] w postaci przedmiotowego pojazdu, wysłanego z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dnia od dania otrzymania postanowienia. W przedmiotowej sprawie GIOŚ w postanowieniu z [...] marca 2016 r. ustosunkował się także do twierdzeń skarżącej zawartych w zażaleniu z 7 stycznia 2016 r., a także przeprowadził kontrolę instancyjną działania, które podjął organ wydając postanowienie z [...] grudnia 2015 r. Ustalenia te znajdują bowiem swój wyraz w postanowieniu GIOŚ z [...] marca 2016 r. W zaskarżonym do Sądu postanowieniu GIOŚ powołał się na motywy wyrażone przez organ I instancji w postanowieniu z [...] grudnia 2015 r. GIOŚ w postanowieniu z [...] marca 2016 r. uzasadnił także fakt nieuwzględnienia zażalenia skarżącej, podając motywy, jakimi się kierował przy odrzuceniu poszczególnych twierdzeń zawartych w tym zażaleniu. GIOŚ jako organ odwoławczy w postanowieniu z [...] marca 2016 r. wyczerpująco udowodnił także brak związku przyczynowego między wadami postępowania zarzucanymi w zażaleniu, a postanowieniem z [...] grudnia 2015 r. wydanym przez GIOŚ jako organ I instancji. Należy stwierdzić, że uzasadnienia kontrolowanych przez Sąd postanowień wydanych w przedmiotowej sprawie są związane z przedmiotem rozstrzygnięcia, którym jest zobowiązanie skarżącej do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Przechodząc do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego wskazać trzeba, że w ocenie Sądu – wbrew zarzutom skargi – organ właściwie przyjął, że pojazd, którego dotyczy postępowanie, stanowił nielegalnie przemieszczony odpad. Z akt kontrolowanej przez Sąd sprawy wynika, że organy dokonały prawidłowej interpretacji art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Treść tego pojęcia odgrywa w niniejszej sprawie zasadniczą rolę i stanowi jednocześnie oś sporu. Powstawanie odpadów powinno być eliminowane lub ograniczane przez wytwarzających odpady i ich odbiorców niezależnie od stopnia uciążliwości bądź zagrożeń dla życia lub zdrowia ludzi oraz dla środowiska, a także niezależnie od ich ilości lub miejsca powstawania. W prawie międzynarodowym konwencja o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych, sporządzona w [...] dnia 22 marca 1989 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 19 poz. 88), za odpad uznaje substancje lub przedmioty, które są usuwane lub których usuwanie zamierza się przeprowadzić albo których usuwanie jest wymagane z mocy przepisów prawa krajowego (art. 2 pkt 1) Konwencji. Rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 odwołuje się wielokrotnie do celów postępowania z odpadami wynikających z przepisów konwencji wskazując m. in., że wspólnota jest stroną tej umowy. Polskie przepisy wewnętrzne dotyczące międzynarodowego przemieszczania odpadów w sposób bardzo ścisły są powiązane z regulacjami unijnymi oraz międzynarodowymi, a zmiany zachodzące w tych regulacjach muszą wywoływać odpowiednie zmiany w prawie polskim. W piśmiennictwie wyrażono pogląd, według którego "Definicja »odpadu« zaproponowana w Konwencji [...] ma charakter sztywny. W definicji tej element subiektywny oceny został ograniczony do minimum" (zob. A. Barczak, Model gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce i Niemczech. Analiza prawno-porównawcza, Szczecin 2013, s. 17.). Kluczowym elementem definicji odpadów jest pojęcie "pozbycie się", gdyż przedmiot staje się odpadem właśnie z chwilą "pozbycia się" go przez dotychczasowego posiadacza. Zgodnie z ogólnym znaczeniem słowo "pozbywać się" oznacza "uwolnić się od czegoś niepotrzebnego, uciążliwego. Pozbyć się starych ubrań, mebli. Pozbyć się długów, kłopotów, uciążliwości, obowiązków ( M. Szymczak (red.), Słownik języka polskiego, t. 2, Warszawa 1979, s. 886.). Według aktualnie obowiązującej definicji w u.o., przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany (art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o.). Z definicji tej wynika dwoista natura odpadu. Odpadem zatem pod pewnymi warunkami może stać się substancja lub przedmiot. Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować w świetle celu ogólnego przepisów u.o., którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez substancję lub przedmiot, które mogą stać się odpadami oraz w świetle celów szczegółowych wynikających zasad gospodarki odpadami. Termin "pozbywać się", który określa zakres stosowania pojęcia "odpad", nie może zatem być interpretowany wąsko. Przy interpretacji pojęcia "pozbywać się" należy brać pod uwagę przede wszystkim obowiązujące normy prawne dotyczące procesów ponownego użycia, przetwarzania, recyklingu oraz odzysku poszczególnych rodzajów odpadów. Istotne znaczenie mają także standardy dotyczące bezpieczeństwa używania substancji lub przedmiotów. Pozbycie się substancji lub przedmiotu, które stają się odpadem powinno być także oceniane przez pryzmat zasad: zapobiegania odpadom oraz przezorności i materialnej odpowiedzialności sprawcy zanieczyszczającego środowisko. Sąd orzekający w tym składzie w pełni podziela pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 czerwca 2015 r., sygn. II OSK 2874/13, według którego "Dla uznania danego przedmiotu za odpad podlegający regulacjom ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 859 ze zm.) – dalej jako: ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, oraz rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. ze zm.) – dalej jako: rozporządzenie nr 1013/2006, decydujące znaczenie ma stan prawny i faktyczny istniejący w chwili wprowadzenia produktu na terytorium Polski. Nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To, co stanie się w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskany przez niego status odpadu". Należy zgodzić się ze stanowiskiem GIOŚ, że decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za "odpad" ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski, który w przypadku pojazdów wycofanych z eksploatacji, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu oraz woli jego poprzedniego posiadacza. Słusznie podnosi zatem organ, że pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się". Z treści tłumaczenia rachunku Nr [...] wynika, że przedmiotowy pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], został zakupiony w dniu 25 czerwca 2015 r. przez skarżącą od podmiotu pn. [...]., [...], który wcześniej sprowadził ww. pojazd ze [...]. Dla omawianego pojazdu został na terenie [...] wystawiony dokument CERTIFICATE OF TITLE z [...] stycznia 2015r., w którym, zgodnie z treścią tłumaczenia sporządzonego 7 lipca 2015r. przez tłumacza przysięgłego J. P., stanowi Certyfikat Tytułu Własności Pojazdu dla ww. pojazdu. W dokumencie tym zawarte zostały następujące informacje - "Pojazd z odzysku" (org. Salvage Vehicle) oraz "Nie rejestrować do użytku na drogach publicznych" (org. Not to be registered for highway use). Jako właściciel pojazdu w ww. dokumencie wskazana została firma ubezpieczeniowa [...]. W ocenie Sądu, treść dokumentu CERTIFICATE OF TITLE uniemożliwiały dalsze użytkowanie spornego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, ponieważ ww. dokument CERTIFICATE OF TITLE, wydany dla pojazdu z odzysku, zawierał adnotację – "Nie rejestrować do użytku na drogach publicznych", która wyklucza prawną możliwość zarejestrowania takiego pojazdu na podstawie ww. dokumentu. Istotne znaczenie w przedmiotowej sprawie ma także treść art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. — Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), według którego rejestracji pojazdów dokonuje się na podstawie dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był wcześniej zarejestrowany. Zgodnie z art. 72 ust. 2a ww. ustawy, w przypadku pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim, zamiast dowodu rejestracyjnego, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 5 tej ustawy, dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie. Należy zwrócić jednocześnie uwagę, że podstawowym dokumentem uprawniającym właściciela pojazdu do jego zarejestrowania na terytorium [...], jest Certyfikat Tytułu Własności (Certificate of Title of Vehicle). Jest to "inny dokument stwierdzający rejestracje pojazdu, wydany przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie". Zgodzić należy się z organem, że dokument CERTIFICATE OF TITLE, wydany dla spornego pojazdu przez władze [...], nie tylko nie potwierdza rejestracji ww. pojazdu na terenie [...], lecz wręcz przeciwnie - zawiera adnotację o zakazie rejestracji omawianego pojazdu, a tym samym, ww. dokument CERTIFICATE OF TITLE nie stanowi dokumentu, o którym mowa w ww. art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażono pogląd, według którego "(...) w postępowaniach w przedmiocie międzynarodowego przemieszczenia odpadów, dotyczących uszkodzonych pojazdów przewożonych przez granicę, pierwszoplanowe znaczenie mają dowody z dokumentów, pozwalające ustalić przede wszystkim zamiar poprzedniego posiadacza pojazdu oraz to, czy pojazd ten może poruszać się po drogach, czyli być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem" (zob. wyrok NSA z 16 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 2793/12). Prawidłowo zatem organy I i II instancji stwierdziły, że pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], opuścił terytorium [...] z dokumentem determinującym brak możliwości jego użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, tj. posiadał status pojazdu wycofanego z eksploatacji i w takim stanie został sprowadzony na terytorium [...], a następnie zakupiony i sprowadzony przez skarżącą na terytorium RP. Oznacza, że przedmiotowy pojazd nie mógł być zarejestrowany na terytorium [...] i traktowany był jako odpad. Od daty zakupu przedmiotowego pojazdu, do czasu sprowadzenia go na terytorium RP, pojazd ten był wycofany z eksploatacji i nie był poddany żadnym proces unieszkodliwiania, które spowodowałyby zmianę jego statusu formalnoprawnego jako odpadu. Oznacza to, że przedmiotowy pojazd przemieszczony został do Polski ze [...] jako odpad. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skarżącej, że organ posłużył się tłumaczeniem ww. dokumentu CERTIFICATE OF TITLE, wykonanym przez tłumacza przysięgłego J. P. jako "Nie rejestrować na drogach publicznych", gdzie skarżąca zleciła ponowne tłumaczenie ww. dokumentu innemu tłumaczowi przysięgłemu – J. K., który przetłumaczył ww. adnotację jako "nie rejestrować do użytku na autostradach". Ponadto, skarżąca wskazała, że w omawianym dokumencie brak jest jakiejkolwiek informacji o przeznaczeniu pojazdu, umieszczona została w nim jedynie informacja o częściach bez wartości odtworzeń i owej (niepolegających naprawie), do których zaliczono wyłącznie maskę silnika i lewy zderzak. Organ prawidłowo wyjaśnił, że potwierdzeniem słuszności stanowiska, zgodnie z którym, dokument CERTIFICATE OF TITLE, wydany dla spornego pojazdu, uniemożliwia jego ponowną rejestrację na wszystkich drogach publicznych, są przepisy prawa dotyczące pojazdów, obowiązujące w [...] w [...] ([...]). Jak wyjaśniano na str. 9 zaskarżonego postanowienia, zgodnie z treścią tłumaczenia sporządzonego w dniu 9 grudnia 2014 r. przez tłumacza przysięgłego M. F., w art. 257.20 wyciągu z ww. aktu prawnego, ustawodawca następująco zdefiniował pojęcie "autostrady lub ulicy" (org. highway or street) - oznacza całą szerokość między liniami granicznymi każdej drogi utrzymywanej ze środków publicznych, jeżeli jakakolwiek jej część jest otwarta do użytku publicznego dla ruchu pojazdów. Nie zasługuje zatem na uwzględnienie zarzut skarżącej, że rozbieżności w tłumaczeniu dokumentu CERTIFICATE OF TITLE, stanowiły o braku podstaw do zakwalifikowania spornego pojazdu jako odpadu Oznacza to, że sporny dokument CERTIFICATE OF TITLE, wydany dla ww. pojazdu, uniemożliwiał jego ponowną rejestrację do użytku na wszystkich drogach publicznych. Wbrew ocenie skarżącej, stan faktyczny, jak i prawny spornego pojazdu, zostały ustalone prawidłowo. Sporny pojazd został sprowadzony przez skarżącą na terytorium RP z dokumentem, który nie dawał prawa do ponownej rejestracji oraz uniemożliwiał użytkowanie tego pojazdu zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Podkreślenia wymaga, że przedmiotowy pojazd został na terenie [...] zakwalifikowany jako nienadający się do użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem i posiadając taki status został sprowadzony na [...], a finalnie do Polski. Pojazdu tego pozbył się jego właściciel na terytorium [...]. Ustalone przez organ okoliczności "pozbycia się" tego pojazdu wypełniają podstawową przesłankę definicji ustawowej odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Nie można zgodzić się z zarzutem, że sporny pojazd nie stanowi odpadu, ponieważ w Ocenie Technicznej Nr [...] z 6 lipca 2015 r., rzeczoznawca samochodowy P. B. stwierdził, że pojazd ten nie stanowi odpadu zgodnie z przepisami u.o. Należy wyraźnie zaznaczyć, że uprawnienia rzeczoznawcy samochodowego nie obejmują klasyfikowania danego pojazdu jako odpadu. Kompetencje w tym zakresie posiada GIOŚ, który na mocy art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 686 ze zm.), został powołany do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska, a jego ustawowym obowiązkiem jest m. in. realizacja zadań określonych w przepisach o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Inspekcja Ochrony Środowiska jest organem wyspecjalizowanym w zakresie swoich ustawowych kompetencji, a tym samym jej pracownicy posiadają niezbędny do realizacji jej ustawowych zadań (także tych wynikających z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów) zakres wiedzy specjalistycznej pozwalający na dokonanie kwalifikacji przedmiotu jako odpadu. Nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej, że w świetle definicji odpadu zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o., o uznaniu konkretnego przedmiotu za odpad, w pierwszej kolejności decydują obiektywne przesłanki, czyli posiadanie określonych, przypisanych temu przedmiotowi walorów i cech warunkujących korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem, a przypadku utraty zdolności w zakresie takiego korzystania, np. w skutek uszkodzenia, istotną kwestią przesądzającą o dalszym traktowaniu przedmiotu jako nadającego się do użytku, będzie rozmiar i skutki uszkodzenia. Jeśli bowiem okazałoby się, że uszkodzeniu uległy pewne części przedmiotu, które bez uszczerbku dla przewidzianej dla niego funkcji, mogą polegać wymianie, to wówczas właśnie te nienadające się do dalszego użycia części, stanowić będą odpady. Przedstawiona przez skarżącą interpretacja definicji ustawowej pojęcia odpady jest niezgodna z przesłankami wymienionymi w tej definicji przesądzającymi o uznaniu przedmiotu za odpad. Należy jednocześnie wyjaśnić, że przedmiotem międzynarodowego przemieszczenia w niniejszej sprawie nie były części samochodowe, lecz pojazd jako całość, który został zakwalifikowany jako odpad już na terytorium [...]. Podkreślenia wymaga, że ustalenie warunków, przy spełnieniu których odpad przestaje być odpadem (utrata statusu odpadu) ma znaczenie przede wszystkim dla oceny zamierzanych do zastosowania czy zastosowanych procesów gospodarowania odpadami, które pozbawiając odpady pewnych ich cech, mogą pozwolić na uznanie, że dana substancja lub przedmiot, już wcześniej zakwalifikowane do kategorii odpadów, ten status utraciły. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 2 u.o., przez gospodarowanie odpadami - rozumie się: zbieranie, transport, przetwarzanie odpadów, łącznie z nadzorem nad tego rodzaju działaniami, jak również późniejsze postępowanie z miejscami unieszkodliwiania odpadów oraz działania wykonywane w charakterze sprzedawcy odpadów lub pośrednika w obrocie odpadami. Przetwarzanie oznacza procesy odzysku lub unieszkodliwiania, w tym przygotowanie poprzedzające odzysk lub unieszkodliwianie (art. 3 ust. 1 pkt 21). Recykling - oznacza odzysk, w ramach którego odpady są ponownie przetwarzane na produkty, materiały lub substancje wykorzystywane w pierwotnym celu lub innych celach; obejmuje to ponowne przetwarzanie materiału organicznego (recykling organiczny), ale nie obejmuje odzysku energii i ponownego przetwarzania na materiały, które mają być wykorzystane jako paliwa lub do celów wypełniania wyrobisk (art. 3 ust. 1 pkt 23 u.o.). Naprawa samochodu oraz wymiana części w warsztacie samochodowym lub autoryzowanym serwisie nie spełnia przesłanek ustawowych gospodarowania odpadami. Naprawa pojazdu wycofanego z eksploatacji w warsztacie samochodowym narusza bowiem treść art. 29 u.o., według którego odpady są przetwarzane w instalacjach lub urządzeniach (ust. 1). Instalacje oraz urządzenia do przetwarzania odpadów eksploatuje się tylko wówczas, gdy: 1) spełniają wymagania ochrony środowiska, w tym nie powodują przekroczenia standardów emisyjnych, o których mowa w przepisach o ochronie środowiska, oraz 2) pozostałości powstające w wyniku działalności związanej z przetwarzaniem odpadów będą przetwarzane z zachowaniem wymagań określonych w ustawie (ust. 2). Odpad może być pozbawiony statusu odpadu jedynie poprzez poddanie go procesom odzysku, w szczególności recyklingu. Naprawa samochodu wycofanego z eksploatacji w warsztacie samochodowym lub potencjalna możliwość przeprowadzenia takiej naprawy oraz wymiana uszkodzonych części w samochodzie wycofanym z eksploatacji mającym status odpadu nie stanowi zastosowania procesów gospodarowania odpadami, które pozbawiając odpadu pewnych jego cech, mogą pozwolić na uznanie, że pojazd wycofany z eksploatacji (niezależnie od stopnia uszkodzeń), już wcześniej zakwalifikowany do kategorii odpadów, ten status utracił. Bez znaczenia dla utraty statusu odpadu przez pojazd wycofany z eksploatacji pozostaje także kwestia stopnia uszkodzeń pojazdu wycofanego z eksploatacji. Ujęcie w katalogu odpadów danej substancji lub przedmiotu nie oznacza, że stanowią one odpad we wszystkich okolicznościach. Mogą być zaliczone do określonej kategorii odpadów po stwierdzeniu spełniania wymagań określonych w definicji odpadu wyrażonej w art. 6 ust. 1 pkt 6 u.o. Definicja ogólna pojęcia odpady uzupełniona jest definicjami dotyczącymi szczególnych kategorii odpadów takimi jak pojazdy wycofane z eksploatacji. Zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o pojazdach wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 140 ze zm.), przez pojazd wycofany z eksploatacji - rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Oznacza to, że ustawa kwalifikuje w całości pojazd wycofany z eksploatacji jako odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Naprawa lub wymiana części w pojeździe wycofanym z eksploatacji nie pozbawi go w ten sposób statusu odpadu. Bez znaczenia pozostaje więc kwestia badania stopnia uszkodzeń poszczególnych części w pojeździe wycofanym z eksploatacji, która faktycznie sprowadzałaby się do badania stopnia uszkodzeń odpadów w pojeździe wycofanym z eksploatacji stanowiącym odpad w rozumieniu definicji ustawowej pojazdu wycofanego z eksploatacji. Mając na uwadze, że zaskarżone postanowienie podjęte zostało z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, a przyczyny, dla których GIOŚ uznał za konieczne utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia organu I instancji znalazły jednoznaczny wyraz w jego uzasadnieniu, co pozostaje w zgodzie z obowiązkami organu wymienionymi w art. 107 § 1 i 3 k.p.a., skarga nie mogła zostać uwzględniona, a Sąd orzekł na mocy art. 151 p.p.s.a. jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło