VI SA/Wa 143/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-05
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Sławomir Kozik, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli, której rezultaty są uzależnione od starannego działania wykonawcy i nie posiadają cech samoistnego, indywidualnie weryfikowalnego dzieła, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego, czy też powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia (art. 750 Kodeksu cywilnego), co skutkuje obowiązkiem objęcia wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące przygotowania raportów cząstkowych z kontroli, których rezultat jest uzależniony od starannego działania wykonawcy i nie posiada cech samoistnego, indywidualnie weryfikowalnego dzieła, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. W konsekwencji, osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. S.A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji ustalającą, że K. J. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Skarżący twierdził, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji oraz sąd uznały, że przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli nie stanowiło umowy o dzieło ze względu na brak indywidualnie określonego, samoistnego rezultatu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z [...] listopada 2016 r., nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania z [...] stycznia 2015 r. T. S.A. (dalej: "Strona" "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z [...] stycznia 2015 r. w przedmiocie ustalenia podlegania K. J. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Jak wynika z akt sprawy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] pismem z [...] sierpnia 2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K. J. z tytułu zawartych umów z płatnikiem składek we wskazanych okresach.
Dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z [...] stycznia 2015 r., wydaną na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.) ustalił, że K. J. podlegała w okresach: od [...] grudnia 2012 r. do [...] stycznia 2013 r., od [...] stycznia 2013 r. do [...] lutego 2013 r. oraz od [...] marca 2013 r. do [...] kwietnia 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz Strony – płatnika składek.
Rozpatrując odwołanie Strony od powyższej decyzji, Prezes NFZ wskazał w zaskarżonej decyzji, że przedmiotem zawartych umów było: "przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli". Organ wyjaśnił również, że ZUS poinformował, że K. J. w okresie wykonywania ww. umów posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek, tym samym z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług powinna być objęta wyłącznie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Organ wskazał następnie, że pismem z [...] czerwca 2015 r., skierowanym do K. J. oraz do płatnika składek, poinformował, iż w terminie 14. dni od dnia odebrania niniejszych pism, istnieje możliwość zgłoszenia uwag, wniosków oraz wypowiedzenia się w sprawie. K. J. nie udzieliła odpowiedzi na ww. korespondencję. Natomiast płatnik składek przy piśmie z [...] czerwca 2015 r. przekazał i wniósł jako dowód w sprawie (w wersji elektronicznej, na płycie CD), rezultaty (efekty) spornych umów, jednakże z wyłączeniem rezultatu umów zawartych m.in. z K. J.
Odnosząc się do odwołania Strony, Prezes NFZ stwierdził, że w zawartych przez strony umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli, jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Ubezpieczoną. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanych umów. Ponadto Ubezpieczona mogła jedynie ponosić odpowiedzialność za wykonanie umów na zasadzie winy, polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło. Badając obowiązki Ubezpieczonej wynikające z zawartych z płatnikiem składek umów, mając na względzie przepisy art. 627-646 K.c. oraz art. 734-750 K.c., nie mogąc podzielić oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek organ wskazał, że do analizowanych umów zastosowanie mają przepisy o umowach zlecenia. Zdaniem organu, przygotowanie raportów cząstkowych z kontroli, nie stanowi umów o dzieło, ponieważ nie występuje tu żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów. Do cech konstytutywnych umowy o dzieło należą m.in. konieczność osiągnięcia określonego rezultatu, nie jest tu zatem istotna ilość pracy włożona przez przyjmującego zamówienie. Rezultat powinien być w umowie określony, a przede wszystkim, powinien on być obiektywnie weryfikowalny. Za niewykonanie umowy przyjmujący zamówienie ponosi odpowiedzialność nawet, gdy dołożył przy wykonywaniu dzieła wszelkiej staranności. Tym samym w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania, przy czym wynikiem podejmowanych czynności może być osiągnięcie zamierzonego rezultatu. W przypadku umowy o dzieło istotna jest samoistność rezultatu a także możliwość poddania dzieła testowi na obecność wad fizycznych, których stwierdzenie wpływa na wysokość wynagrodzenia. W przypadku umowy o dzieło równie istotna jest samoistność rezultatu, powinien on być niezależny od dalszego działania wykonawcy dzieła. Kolejnym z kryteriów przemawiającym za umową o dzieło jest kryterium podmiotowe, tj. m.in. określony zawód przyjmującego zamówienie, jego specyficzne umiejętności, predyspozycje. Elementy podmiotowe nie mają aż tak dużego znaczenia przy zleceniu i umowach mu pokrewnych, w przeciwieństwie do umowy o dzieło, w której istotą jest osobiste świadczenie wykonawcy dzieła, które winno odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego. W umowie o dzieło chodzi o wytworzenie nowej rzeczy i przeniesienie praw do tej rzeczy (z reguły prawa własności, ale w niektórych przypadkach innych praw, np. praw autorskich) na zamawiającego, ponieważ "wykonanie oznaczonego dzieła" stanowi proces pracy lub twórczości o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym. Celem tego procesu jest zawsze doprowadzenie do efektu (rezultatu) uzgodnionego przez strony w momencie zawierania umowy.
Zdaniem Prezesa NFZ, bezsporne jest zatem, iż wykonane przez K. J. czynności prowadziły do powstania określonego skutku, co jest związane ze specyfiką usługi, jednak skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów. Elementy badanych umów zaprzeczają samoistności dzieła. Rezultat działań przyjmującego zamówienia w żadnej mierze nie zyskał autonomicznej wartości w obrocie. Nie można wskazać więc indywidualnego charakteru takiego rzekomego dzieła. Ponadto, realizacja zadań nie wymagała od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza ewentualnymi umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Wprawdzie czynności wykonywane przez K. J. prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci raportów cząstkowych z kontroli, jednak skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto należy podkreślić, że ww. czynności miały charakter techniczny, pomocniczy względem przedsięwzięcia jakim był proces kontroli mający prowadzić do uzyskania danych na wskazany temat, poprzez zweryfikowanie kontrolowanego obszaru. Przyjmujący zamówienie, K.J. zobowiązała się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowach rezultatu, lecz do starannego działania prowadzonego zgodnie z wyznaczonymi przez zamawiającego warunkami. W przedmiotowych umowach brak jest również charakterystycznych dla umów o dzieło swobody i samodzielności w wykonaniu zobowiązań. Sporne umowy nie dają także podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy. Organ wskazał, że odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiejś weryfikacji, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac.
Prezes NFZ podkreślił, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie Zainteresowanej przez płatnika składek - do ubezpieczenia zdrowotnego.
Organ nie stwierdził w sprawie naruszenia przepisów postępowania przez organ I instancji. Stwierdził, że rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem m.in. zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez K. J., protokołu kontroli ZUS, zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli a także argumentów podniesionych przez odwołującego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów.
W skardze z [...] grudnia 2016 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Skarżący zaskarżając decyzję Prezesa NFZ w całości wniósł o jej uchylenie w całości oraz utrzymanej nią w mocy decyzji I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1) art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska Skarżącego,
2) art. 80 K.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, z przekroczeniem zasad swobodnej jej oceny i przyjęcie, że materiał dowodowy załączony do pisma Skarżącego, w postaci wyników pracy K. J., utrwalonych na nośniku CD, nie świadczy o tym, że w wyniku wykonania umowy zawartej z T. doszło do powstania dzieła/rezultatu,
3) art. 78 § 1 w związku z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy,
4) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy wykonujący umowę o dzieło nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do jego objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym,
5) art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (dalej: "K.c."), polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowanie, poprzez przyjęcie, że raport przygotowany przez K. J. nie stanowi rezultatu wymaganego dla umowy o dzieło,
6) art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęcie, że zawarta przez Skarżącego z K. J. umowa o dzieło, jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo, iż dokładna analiza akt sprawy, powinna prowadzić do wniosku, że wykonujący dzieło miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło,
7) art. 65 § 1 i § 2 K.c., polegające na jego niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, poprzez uznanie, iż strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c.
W uzasadnieniu skargi Skarżący stwierdził, że stanowisko organu przeczy treści zawartej przez Skarżącego umowie. Organ błędnie interpretuje również kwestię odpowiedzialności wykonującego dzieło. W rzeczywistości od wykonującego dzieło nie oczekiwano staranności, mógł on wykonywać pracę w sposób dowolny. Skarżący wymagał od K. J. określonego rezultatu, nie rozliczał Jej ze spełnienia obowiązku dochowania należytej staranności. Gdyby wykonujący dzieło, dochował należytej staranności, podejmując próbę stworzenia raportu, ale nie wykonałby raportu, umowa zawarta ze Skarżącsym nie doszłaby do skutku. K. J.zobowiązana była do przekazania wykonanego dzieła, w określonym przez Skarżącego terminie. Sporządzony raport podlegał sprawdzeniu na okoliczność występowania wad fizycznych, poprzez selektywne sprawdzanie finalnego wyniku pracy. Odpowiedzialność wykonującego dotyczyła zatem nie tego czy podczas wykonywanej pracy dochowuje należytej staranności, ale finalnego efektu wykonywanych czynności - stworzonego raportu. W świetle powyższego, K. J. była odpowiedzialna za wady fizyczne dzieła.
Zdaniem Skarżącego, organ ograniczył się do powielenia argumentacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Dyrektora NFZ, który z kolei, wydając decyzję oparł się jedynie na stanowisku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, co doprowadziło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego.
Skarżący podkreślił, że przyjmujący zamówienie zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Art. 65 § 2 K.c., wskazuje wprost, że w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Uznanie cywilnoprawnej umowy o dzieło zawartej przez Skarżącego za umowę innego typu, przeczy więc naczelnej zasadzie kodeksu cywilnego którą jest swoboda umów.
Skarżący wskazał, że realizowanie umowy o dzieło poprzez wykonywanie powtarzalnych czynności faktycznych, do których niezbędna jest staranność, nie sprzeciwia się istocie umowy o dzieło. Efekt osiągnięty przez wykonującego dzieło musi nadawać do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu, musi zatem wskazywać parametry, w oparciu o które wykonujący może je wykonać, a zlecający następczo skontrolować. W opinii Skarżącego, ocena zapisów zawartej między stronami umowy musi prowadzić do wniosku, że zamiarem Skarżącego było osiągnięcie rezultatu w postaci uzyskania raportu - rodzaju bazy danych. Zatem jego oczekiwania były obliczone na osiągnięcie konkretnego rezultatu. W toku wykonywania prac, Skarżąca nie kontrolowała wykonującego, zachowywał on więc pełną swobodę i dowolność na etapie wykonywania dzieła. Nie miał też ściśle określonych godzin pracy. Stworzony przez niego raport - baza danych, po jego wykonaniu, podlegał jedynie wyrywkowej kontroli.
Zdaniem Skarżącego ponadto, stworzony przez K. J. raport, mieści się w definicji zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych i art. 3 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza przepisy prawa.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Podkreślenia wymaga, że rozstrzygając kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).
Kwestią sporną w niniejszej sprawie była prawidłowa kwalifikacja umów zawartych przez Skarżącego, jako płatnika z K. J. Rozstrzygnięcie, czy przedmiotowe umowy były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, wiązało się z ustaleniem o ewentualnym obowiązku objęcia K. J. ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach.
Według art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Warto przy tym zaakcentować, że stwierdzenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest możliwe w wypadku ustalenia, że umowy nazwane "umowami o dzieło" miały w istocie charakter umów zlecenia. Innymi słowy wymaga to ustalenia, że obowiązki wynikające z zawartej umowy nie miały cech określonych w art. 627 K.c. (v. wyrok SN z 18 września 2013 r. sygn. akt II UK 39/13, LEX nr 1378531). Ważne jest nie tyle jakie prace wykonywali zainteresowani, ale przede wszystkim to w jaki sposób strony się umówiły i czy zakontraktowane prace doprowadziły do wytworzenia dzieła. Co prawda dzieło nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednakże powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło powinno być zatem doprowadzenie do weryfikowalnego jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 23 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, opubl. OSNC, nr 4, poz. 63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Sądu Najwyższego.
W ocenie Sądu, brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zawartego w zaskarżonej decyzji. Zakwestionowane rozstrzygnięcie zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 K.p.a. W szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 K.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska Skarżącego, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Zdaniem Sądu, prawidłowa jest ocena organu, że umowy wymienione w decyzji należało zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Przede wszystkim organ prawidłowo zinterpretował art. 627 K.c. uwypuklając brak istotnych desygnatów umowy o dzieło. Przy umowie o dzieło w wyniku prac zainteresowanej powinno dojść do uzyskania określonego rezultatu, umówionego indywidualnie przez strony. Dopiero indywidualnie uzgodniony parametr pozwala kontrolować dzieło pod kątem istnienia wad. W innym wypadku kontrola obejmuje usługę a nie rezultat. Należy zauważyć, że wykonane przez K. J. czynności w ramach "przygotowania raportów cząstkowych z kontroli" prowadziły do powstania określonego skutku, który w swej postaci jest związany ze specyfiką usługi, jednakże skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów polegającego na analizie wyników przeprowadzonej kontroli oraz przedstawienia ich w cząstkowych raportach. Prawidłowe jest stanowisko organu, że strony umów poddanych ocenie nie skonkretyzowały dzieła w sposób powodujący jego zindywidualizowanie, w tym co do kryteriów pozwalających weryfikować "dzieło" pod względem wystąpienia ewentualnych wad fizycznych.
Trudno jest uznać same raporty cząstkowe, jako zindywidualizowane dzieło, które jako rezultat zawartych umów nie były uzależnione od czynników zewnętrznych niezależnych od wykonawcy tych raportów cząstkowych. Słusznie wskazał organ w zaskarżonej decyzji, że czynności związane z wykonaniem raportów cząstkowych, miały charakter techniczny i pomocniczy względem samej przeprowadzanej kontroli mającej prowadzić do uzyskania danych na wskazany temat, poprzez zweryfikowanie kontrolowanego obszaru. W istocie rzeczy treść raportów cząstkowych była uzależniona od przebiegu kontroli i od uzyskanych danych w trakcie jej przeprowadzania, a następnie od starannego ich uporządkowania do postaci bazy danych.
Nie można też mówić w niniejszej sprawie o samodzielności wykonania raportów cząstkowych przez K. J., skoro z treści § 3 umów wynika, że Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że K. J. wykonując sporne raporty końcowe była związana szczegółowymi warunkami ich wykonania określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Skarżącego, co oznacza konieczność dołożenia staranności w przestrzeganiu tych instrukcji przy wykonywaniu postanowień spornych umów.
W ocenie Sądu, powyższe analiza spornych umów wskazuje, że praca K. J. wykonana w ramach przedmiotowych umów miała charakter odtwórczy, niesamodzielny i pomocniczy względem przeprowadzanej kontroli. Realizacja raportów cząstkowych nie wymagała od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności. Same czynności związane z wykonaniem baz danych jako raportów cząstkowych, miały charakter techniczny, wymagający dołożenia należytej staranności dla uzyskania efektu końcowego, nie stanowiącego jednak z wymienionych względów dzieła w rozumieniu art. 627 K.c.
Argumentacja przedstawiona przez Skarżącego jest ogólnikowa, nie zawiera bowiem odniesienia do konkretów występujących w sprawie. Trudno zatem uznać, zdaniem Sądu, że skutecznie podważa stanowisko organu trafnie oceniającego omawiane umowy, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umów zlecenia.
Z wyczerpującą analizą przeprowadzoną przez organ na gruncie niniejszej sprawy oraz dokonaną wykładnię prawa materialnego Sąd, w niniejszym składzie zgadza się przyjmując, że znajduje zastosowanie w tej sprawie art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co czyni prawidłowym objęcie K. J. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wskazanych w decyzji. Według Sądu, zawarte umowy polegały na wykonywaniu powtarzalnych czynności i nie przewidywały wykonania z góry oznaczonego, w sposób jednoznaczny i wymierny jednorazowego dzieła. Wzmiankowane umowy nie przewidywały też osiągnięcia konkretnego rezultatu wykonania każdej z umów. W wyniku czynności będących przedmiotem spornych umów nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tych czynności. Z kolei brak kryteriów określających rezultat umowy daje podstawy do uznania, że zamawiającemu chodziło o wykonanie określonych czynności, a nie o ich rezultat.
Z tych względów zaskarżona decyzja, jak i decyzja I instancji nie narusza art. 627 K.c., poprzez jego błędnej wykładnię i niezastosowanie, jak i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. W konsekwencji nie doszło też do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, organy bowiem prawidłowo oceniły sporne umowy i przyjęły, że K. J. podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu ich wykonania.
Organy też nie naruszyły art. 65 § 1 i § 2 K.c., prawidłowo oceniając istotne elementy spornych umów pod kątem norm wynikających z art. 627 oraz art. 734 § 1 w zw. z art. 750 K.c. i w konsekwencji dochodząc do wniosku, że przy tak określonym przedmiocie umów oraz ich faktycznym wykonaniu strony, w istocie zawarły umowy o świadczenie usług, nazwanie natomiast tych umów umowami o dzieło, nie zmienia ich prawnego charakteru.
Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził zarzucanego naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 K.p.a. Organy bowiem podjęły wszelkie niezbędne działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, jak i wyjaśniły wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Ocena materiału dowodowego nie uchybiła zasadzie swobodnej oceny dowodów, przy uwzględnieniu również załączonych do pisma z [...] czerwca 2015 r. dowodu postaci płyty CD mającej obrazować rezultaty wykonania przez K. J., spornych umów.
Prawidłowej oceny charakteru spornych umów, dokonanej przez organy obu instancji w niniejszej sprawie nie zmienia, podnoszona przez Skarżącego okoliczność, iż wykonane raporty cząstkowe mieszczą się w definicji zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych, zgodnie z którym baza danych oznacza zbiór danych lub jakichkolwiek innych materiałów i elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub metody, indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego zawartości.
Z definicji powyższej nie można wyciągnąć automatycznie wniosku, że umowa, na podstawie której została wykonana dana baza danych – raporty cząstkowe, stanowi bezdyskusyjnie umowę o dzieło, a sama baza danych stanowi bazę danych spełniającą cechy utworu w rozumieniu art. 3 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Skarżący natomiast nie wykazał w żaden sposób aby tak właśnie było w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło