II KK 83/15

WyrokIzba Karna2015-04-28

Skład orzekający: Stanisław Zabłocki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Apelacyjny prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji obrońcy skazanego, dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w tym dowolnej oceny materiału dowodowego i braku konieczności przesłuchania świadka w obecności biegłego psychologa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji obrońcy skazanego, oddalając je jako oczywiście bezzasadne. Wbrew twierdzeniom kasacji, Sąd Apelacyjny wnikliwie kontrolował zaskarżone orzeczenie, odnosząc się do wszystkich podniesionych zarzutów i należycie je uzasadniając. Zarzuty kasacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania przez Sąd odwoławczy zostały uznane za instrumentalne, mające na celu ponowne forsowanie zastrzeżeń pierwotnie skierowanych pod adresem sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sąd Okręgowy uznał M.M. za winnego pozbawienia wolności P.N. ze szczególnym udręczeniem (art. 189 § 3 k.k.), wymierzając mu karę 3 lat pozbawienia wolności i zasądzając odszkodowanie oraz zadośćuczynienie. Obrońca skazanego złożył apelację, zarzucając m.in. obrazę prawa procesowego i błędy w ustaleniach faktycznych. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy. Obrońca wniósł kasację, zarzucając Sądowi Apelacyjnemu m.in. brak wnikliwej kontroli odwoławczej i nierzetelne odniesienie się do zarzutów apelacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II KK 83/15 POSTANOWIENIE Dnia 28 kwietnia 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Stanisław Zabłocki na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 28 kwietnia 2015 r., sprawy M.M. skazanego z art. 189 § 3 k.k. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 18 listopada 2014 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w P. z dnia 16 maja 2014 r. p o s t a n o w i ł 1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2) obciążyć skazanego M. M. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 16 maja 2014 r., Sąd Okręgowy w P. uznał M. M. za winnego tego, że w dniu 27 października 2013 r. w S., działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, objętą tym samym orzeczeniem, pozbawił wolności P. N. w ten sposób, że „wbrew jego woli przewieźli go samochodem marki Ford Transit z S. do miejscowości R., gdzie przetrzymywali go na posesji, przy czym pozbawienie wolności łączyło się ze szczególnym udręczeniem, polegającym na biciu, zmuszaniu do bicia się z inną osobą, polewaniu zimną wodą oraz przypalaniu petardami i palnikiem gazowym” i przyjmując, że czyn oskarżonych wyczerpuje dyspozycję art. 189 § 3 k.k. na podstawie tegoż przepisu wymierzył M. 2 M. karę 3 lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania. Nadto na podstawie art. 415 § 1 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonego M. M. na rzecz pokrzywdzonego odszkodowanie w kwocie 1 070 zł. oraz zadośćuczynienie w kwocie 8 930 złotych. Powyższy wyrok zaskarżył apelacją obrońca oskarżonego, formułując zarzuty: I. obrazy prawa procesowego: - art. 192 § 2 k.p.k., polegającej na rażąco błędnym przyjęciu, że nie zachodziła konieczność zastosowania trybu przesłuchania świadka P. N. w warunkach przewidzianych w tym przepisie w sytuacji niestabilności tych zeznań, co spowodowało utratę możliwości oceny tego dowodu przez pryzmat wiedzy fachowej i poprzestaniu na powołaniu się przy tej ocenie na abstrakcyjne zasady doświadczenia życiowego, - art. 170 § 1 pkt. 2 k.p.k., wynikłej z oddalenia wniosku dowodowego obrony o przesłuchanie policjantów na okoliczność informacji przekazanych im przez P.N. w czasie czynności prowadzonych w śledztwie, co miało wykazać pełną niewiedzę świadka, spowodowaną opilstwem, o przebiegu wydarzeń i roli w nich oskarżonego M. M., - art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., wynikłej z rażąco dowolnej oceny osobowego materiału dowodowego, w tym przypisanie atrybutu wiarygodności zeznaniom P. N., w sytuacji, gdy pozostają one w sprzeczności z logicznymi zeznaniami L. K. i są intencjonalnie kłamliwe, o czym z kolei świadczą zeznania M. M. – tj. policjanta przesłuchującego pokrzywdzonego, - art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., poprzez skrajnie dowolne przyjęcie, że decyzję o zabraniu pokrzywdzonego z ulicy podjął oskarżony A. J. w porozumieniu z oskarżonym M. M. w sytuacji, gdy oskarżony A. J. podał, że mieli odwieźć pokrzywdzonego do domu przy ul. Ż., zaś późniejsza zmiana celu podróży nastąpiła poza wiedzą i wolą oskarżonego M. M., który przebywał w przestrzeni ładunkowej pojazdu, - art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez zbudowanie ustaleń na fragmentach dowodów, niewiarygodnych i wzajemnie wykluczających się, zdyskwalifikowanych innymi dowodami; 3 II. błędu w ustaleniach faktycznych: - polegającego na przypisaniu, że oskarżony M. M. popełnił czyn z art. 189 § 3 k.k., działając wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym A. J., „gdy proceduralnie poprawna ocena dowodów oraz ujawnionego - na rozprawie głównej - całokształtu okoliczności, takie ustalenia co do sprawstwa oskarżonego M. M. wykluczają, tak z uwagi na brak jakiegokolwiek zamiaru pozbawienia wolności P. N. (miał zostać odwieziony do domu na ul. Ż., a późniejsza zmiana miejsca lub celu odbyła się poza wiedzą, wolą czy jakąkolwiek akceptacją oskarżonego M. M.), jak i postawę oskarżonego w czasie całego inkryminowanego zajścia na posesji A. J., w którym Mirosław Majcher nie brał udziału, skoro skrajnie nietrzeźwy przysypiał nie angażując się w jakimkolwiek fragmencie zajścia z udziałem P. N., oskarżonego A. J. lub świadka L. K., w tym także w kotłowni nie uderzył P. N. oraz nadto - i niezależnie - to P. N. nigdy nie wyraził nawet woli nieakceptowania zaistniałej sytuacji, i w tym szczególnie jakiejś próby ucieczki”. Powołując się na tzw. ostrożność obrończą, skarżący podniósł dodatkowo zarzut rażącej obrazy prawa materialnego, gdyż zachowanie oskarżonego M. M. opisane w uzasadnieniu wyroku jako zaniechanie, nie może - w myśl stanowiska obrońcy - prowadzić do odpowiedzialności za zbrodnię pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, gdyż nie ciążył na oskarżonym szczególny obowiązek zapobiegnięciu pozbawienia wolności innej osoby. Obrońca wnosił, w konkluzji, o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie M. M. od popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 18 listopada 2014 r., utrzymał zaskarżony wyrok w mocy w części odnoszącej się do skazania M. M. Od prawomocnego, kończącego postępowanie w sprawie, wyroku sądu odwoławczego kasację wniósł obrońca skazanego M. M., który zarzucił w niej: I. Rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: 1. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. - poprzez brak wnikliwej i rzetelnej kontroli odwoławczej zarzutu podniesionego w apelacji obrońcy M. M., dotyczącego dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym ustalenia istotnych z punktu widzenia odpowiedzialności skazanego M. M. 4 elementów stanu faktycznego w oparciu o zeznania pokrzywdzonego P. N. oraz wyjaśnienia A. J. - mimo, iż zeznania te pozostawały (w tych ich fragmentach uznanych przez Sąd Okręgowy za wiarygodne) w sprzeczności z zeznaniami świadka L. K., którym, co istotne, Sąd meriti w żadnym fragmencie nie odmówił wiary (co nadto prowadziło do jaskrawej sprzeczności w obrębie oceny materiału dowodowego zawartej w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego, której nie dostrzegł Sąd ad quem) i bezzasadne sprowadzenie kontroli odwoławczej dokonanej przez Sąd Apelacyjny jedynie do akceptacji oceny materiału dowodowego przeprowadzonej przez Sąd I instancji, przy jednoczesnym pominięciu argumentacji przedstawionej w środku odwoławczym; 2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 192 § 2 k.p.k. i art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. - poprzez brak prawidłowego odniesienia się do zarzutu podniesionego w apelacji obrońcy skazanego M. M., dotyczącego bezzasadnego odstąpienia przez Sąd Okręgowy od przesłuchania pokrzywdzonego P. N. w obecności biegłego psychologa, a następnie wydania przez biegłego opinii, co do zdolności postrzegania oraz odtwarzania spostrzeżeń przez pokrzywdzonego i nietrafne wskazanie w tym zakresie przez Sąd Apelacyjny, iż okolicznością, która zdaniem obrońcy miała determinować konieczność przeprowadzenia w/w opinii był jedynie stan nietrzeźwości P. N. w dacie czynu - podczas, gdy relewantny w tym zakresie był przede wszystkim fakt „przypominania” sobie przez świadka istotnych szczegółów zdarzenia w toku kolejnych przesłuchań, który został przez Sąd meriti przeanalizowany samodzielnie i a priori oceniony, jako wynikający ze spożycia znacznej ilości alkoholu w dacie zdarzenia (co skutkowało uznaniem za wiarygodne - w zakresie istotnym dla roli skazanego M. M. - ostatnich zeznań pokrzywdzonego zawierających najwięcej szczegółów) mimo, iż analiza tych okoliczności wymagała wiedzy specjalnej i niezbędne było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa; 3. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. - poprzez brak rzetelnej kontroli odwoławczej podniesionych w apelacji zarzutów dotyczących: a) bezzasadnego przypisania skazanemu M. M. typu kwalifikowanego przestępstwa określonego w art. 189 § 3 k.k. - mimo, iż brak było podstaw do przyjęcia, że M. M. obejmował swoim zamiarem realizację znamienia w postaci szczególnego 5 udręczenia pokrzywdzonego P. N. przez współoskarżonego A. J. i bezzasadne sprowadzenie przez Sąd Apelacyjny rozważań w tym zakresie jedynie do ogólnego odwołania się do konstrukcji współsprawstwa oraz abstrakcyjnego wskazania, że nie wymaga ona czynnego udziału każdego ze współdziałających - mimo, iż oceny Sądu Okręgowego (na co wskazał obrońca) nie były w tym zakresie jednoznaczne i rodziły uzasadnione wątpliwości, a zatem wymagały przeprowadzenia przez Sąd Apelacyjny pogłębionej analizy, co do zasadności przyjętych ocen prawnokarnych; b) sprzeczności pomiędzy sentencją wyroku Sądu Okręgowego, a jego uzasadnieniem - dotyczącej różnego ustalenia roli skazanego M. M. w przypisanym mu przestępstwie i arbitralne stwierdzenie przez Sąd Apelacyjny, że uchybienie to nie ma znaczenia dla prawidłowości ocen zawartych w wyroku Sądu meriti - mimo, iż poczynienie jednoznacznych ustaleń w tym zakresie było niezbędne dla możliwości przyjęcia konstrukcji współsprawstwa, w tym nie tylko co do świadomości i woli M. M. w pozbawieniu wolności pokrzywdzonego P. N., ale przede wszystkim, co do strony podmiotowej jego zachowania w zakresie realizacji znamienia kwalifikującego w postaci szczególnego udręczenia określonego w przepisie art. 189 § 3 k.k. Na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. i art. 537 § 1 k.p.k. obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego II Wydział Karny z dnia 18 listopada 2014 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej wniósł o jej oddalenie, jako oczywiście bezzasadnej. Rozpoznając kasację, wniesioną w niniejszej sprawie, w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k. in principio) oraz kontrolując z urzędu, czy nie zachodzi potrzeba rozpoznania kasacji w szerszym zakresie (art. 536 k.p.k. in fine), Sąd Najwyższy zważył, co następuje. W sprawie niniejszej nie wystąpiły okoliczności uzasadniające zastosowanie rozwiązań określonych w art. 435, 439 i 455 k.p.k., a zatem wniesiona kasacja została rozpoznana, jak nakazują przepisy prawa, w zakreślonych w niej granicach zaskarżenia oraz podniesionych zarzutów. 6 Stopień bezzasadności zgłoszonych w kasacji zarzutów przemawiał za oddaleniem nadzwyczajnego środka zaskarżenia z zastosowaniem trybu określonego w art. 535 § 3 k.p.k. Sąd Apelacyjny, wbrew twierdzeniom obrońcy, rozpoznał wszystkie zarzuty zawarte w zwykłym środku odwoławczym i swoje stanowisko co do nich należycie, w sposób odpowiadający standardowi określonemu w art. 457 § 3 k.p.k., uzasadnił. Kasacja jest wyraźnie zwrócona przeciwko orzeczeniu Sądu I instancji, a powołanie w kasacji - jako rzekomo naruszonych przez Sąd ad quem - przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., jest zabiegiem czysto instrumentalnym, aby pod pretekstem nienależytego standardu kontroli odwoławczej raz jeszcze forsować zastrzeżenia, które pierwotnie wysunięte były pod adresem orzeczenia Sądu a quo. W orzecznictwie Sądu Najwyższego od lat prezentowana jest jednolita linia, że zarzuty podniesione pod adresem orzeczenia sądu pierwszej instancji podlegają rozważeniu przez sąd kasacyjny tylko w takim zakresie, w jakim jest to nieodzowne dla należytego rozpoznania zarzutów stawianych zaskarżonemu orzeczeniu sądu odwoławczego. Nie jest bowiem funkcją kontroli kasacyjnej ponowne - niejako "dublujące" kontrolę apelacyjną - rozpoznawanie zarzutów stawianych przez skarżącego orzeczeniu sądu I instancji. Obrońca skazanego wyraźnie stara się zakwestionować ustalenia faktyczne, dokonane w niniejszej sprawie przez Sąd meriti, starając się wykazać, iż w istocie doszło do naruszeń prawa procesowego, których w uzasadnieniu orzeczenia Sądu II instancji próżno szukać. W pierwszym wypadku obrońca upatruje naruszenia prawa procesowego, i to przez Sąd II instancji, w tym, iż Sąd Apelacyjny nie odniósł się do rzekomych sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonego P.N. oraz w wyjaśnieniach A. J. w zestawieniu ich z zeznaniami świadka L. K. Wbrew twierdzeniom obrońcy zawartym w kasacji, Sąd Apelacyjny - nie powtarzając wcale argumentacji Sądu Okręgowego – zestawił je na k. 6-7 maszynopisu uzasadnienia swego wyroku i odniósł się do nich w sposób logiczny i prawidłowy, wskazując stosowne relacje oraz wykazując – tym razem wbrew twierdzeniom autora apelacji, noszącym właśnie charakter całkowitej dowolności ocen - koherencję uzyskanych depozycji, w tym przede 7 wszystkim w odniesieniu do okoliczności relewantnych z punktu widzenia ustawowych znamion czynu zarzucanego. Także i drugi zarzut - rzekomego naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 192 § 2 k.p.k. i art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. - nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd kasacyjny stwierdza, że Sąd Apelacyjny odniósł się na k. 9 maszynopisu części motywacyjnej swego wyroku do zgłoszonego w zwykłym środku odwoławczym zarzutu związanego z trybem przesłuchania świadka P. N., ale, co więcej, należy także podzielić jego argumentację przemawiającą za tezą, iż w trakcie procesu nie zaszły okoliczności, które mogłyby uzasadnić konieczność zastosowania trybu przewidzianego w art. 192 § 2 k.p.k. W orzecznictwie podkreśla się bowiem (zob. np. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt II AKa 271/13), iż stosowanie art. 192 § 2 k.p.k. wymaga uprawdopodobnienia wątpliwości co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego postrzeżeń. Innymi słowy, chodzi o powstanie rozsądnych w świetle doświadczenia życiowego i wskazań wiedzy wątpliwości, czy wskazane stany psychiczne nie rzutują ujemnie na treść zeznań świadka. W niniejszej sprawie zarówno Sąd Okręgowy, jak i Sąd Apelacyjny tego rodzaju wątpliwości nie dostrzegły, a także i obrońca - poza gołosłownym odwołaniem się do swego osobistego odczucia – nie wykazał potrzeby przeprowadzania tego dowodu osobowego z udziałem biegłego lekarza lub biegłego psychologa. Także i trzeci zarzut kasacji nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny, rozważając zarzuty sformułowane w zwykłym środku odwoławczym, dokładnie analizował zachowanie skazanego, ustalając rolę jaką odgrywał on w trakcie zdarzenia. Tryb i wyniki tej analizy zostały, wbrew twierdzeniom obrońcy, dokładnie opisane na k. 6-8 maszynopisu uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego. Sąd odwoławczy wskazał, między innymi, na fakt złamania pokrzywdzonemu nosa przez skazanego, przytrzymywania pokrzywdzonego w trakcie gdy był bity, wepchnięcia P. N. przez skazanego do skrzyni samochodu. Rola skazanego była, w ocenie orzekających w sprawie sądów, co prawda mniej istotna niż drugiego ze skazanych, któremu wymierzono wyższą karę pozbawienia wolności, zgodnie z tzw. wewnętrzną sprawiedliwością wyroku. Jednakże w świetle stanu faktycznego, 8 ustalonego w rzetelnie przeprowadzonym procesie, nie można zanegować tego, iż M. M. nie tylko przyczynił się do uwięzienia pokrzywdzonego lecz także aktywnie uczestniczył w dręczeniu go. Fakt, iż przez pewien okres uwięzienia pokrzywdzonego oskarżony ten nie był aktywny, nie może prowadzić do zanegowania tego, iż akceptował on zachowania godzące w pokrzywdzonego, że miał świadomość tego, iż intensywność tych zachowań łączyła się ze szczególnym udręczeniem P. N. oraz tego, że w części tych zachowań M. M. aktywnie uczestniczył. W związku z oddaleniem kasacji należało – na podstawie art. 626 § 1 oraz art. 636 § 1 w zw. z art. 518 k.p.k. – obciążyć skazanego M. M. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 189 § 3 KKart. 415 § 1 KPKart. 192 § 2 KPKart. 170 § 1 pkt. 2 KPKart. 5 § 2 KPKart. 7 KPKart. 410 KPKart. 4 KPKart. 424 § 1 pkt 1 KPKart. 433 § 2 KPKart. 457 § 3 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026. · PDF źródłowy