V KO 112/17

Izba Karna2018-01-16

Skład orzekający: Jarosław Matras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego, dotyczące sposobu procedowania i treści wydanych orzeczeń, uzasadnia przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. w sytuacji, gdy strona postępowania jest niezadowolona z przebiegu procesu i jego wyniku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego nie jest równoznaczne z sytuacją, w której sędzia jest stroną postępowania karnego. Przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. wymaga wystąpienia okoliczności, które mogą negatywnie wpływać na obraz wymiaru sprawiedliwości, budząc wątpliwości co do bezstronności sądu. Niezadowolenie strony z przebiegu postępowania i treści orzeczenia, bez wskazania na szczególne okoliczności wykraczające poza czynności orzecznicze, nie stanowi podstawy do przekazania sprawy.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w K. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. Wniosek dotyczył sprawy wszczętej na skutek zawiadomienia R. P. o przestępstwie popełnionym przez sędziów Sądu Okręgowego w K. orzekających w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Rejonowy argumentował, że skoro stroną postępowania są sędziowie sądu właściwego do rozpoznania sprawy, konieczne jest przekazanie jej innemu sądowi. Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek na posiedzeniu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V KO 112/17 POSTANOWIENIE Dnia 16 stycznia 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jarosław Matras w sprawie zażalenia R. P. na postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej w K.z dnia 12 października 2017 r., w sprawie 1Ds. …/2017 o odmowie wszczęcia śledztwa po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 16 styczna 2018 r. wniosku Sądu Rejonowego w K. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario p o s t a n o w i ł: wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 5 grudnia 2017 r. Sąd Rejonowy w K. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania, w trybie art. 37 k.p.k., innemu sądowi równorzędnemu, sprawy toczącej się wskutek zaskarżenia postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej w K. z dnia 12 października 2017 r., w sprawie 1Ds. …/2017 o odmowie wszczęcia śledztwa. Zawiadomienie w tej sprawie złożył R. P.i dotyczyło ono, w ocenie R. . przestępstwa, jakiego dopuścić się mieli sędziowie Sądu Okręgowego w K. orzekający w postępowaniu apelacyjnym w sprawie z powództwa R. P. przeciwko M. K. i Agencji Nieruchomości Rolnych (sprawa o sygn. akt I 1 Ca …/16). Argumentując swój wniosek, sąd właściwy odwołał się do sytuacji, w której stroną w procesie karnym 2 jest sędzia sądu właściwego do rozpoznania sprawy lub sądu nad nim przełożonego. Zdaniem sądu, okoliczność, iż w tej sprawie zawiadomienie o przestępstwie dotyczy sędziów Sądu Okręgowego w K. uzasadnia konieczność przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Stanowisko sądu występującego z wnioskiem, jakoby dobro wymiaru sprawiedliwości wymagało przeniesienia tej sprawy do rozpoznania w sądzie innym, niż miejscowo właściwy, jest chybione. Podkreślić trzeba, że przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. winno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy występują okoliczności, które mogą negatywnie kształtować, w wypadku rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, obraz wymiaru sprawiedliwości. Z reguły chodzi o sytuację, gdy już samo rozpoznanie sprawy przez właściwy sąd, niezależnie od tego jakie rozstrzygnięcie by zapadło, budzić może wątpliwości i zastrzeżenia postronnego, obiektywnego obserwatora takiego procesu. W takim układzie mieszczą się zwłaszcza sytuacje, które mogą wskazywać na potencjalną możliwość stawiania zarzutu stronniczości sądu, a więc braku bezstronności orzekających w nim sędziów. Wskazuje się, że zaistnienie w określonych układach procesowych sytuacji, których ocena może stwarzać w opinii publicznej przekonanie, nawet mylne, o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny winna skutkować przekazaniem sprawy w trybie art. 37 k.p.k. (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2008 r., IV KO 130/08, R - OSNKW 2008/1/2280). Tego rodzaju okoliczności nie wystąpiły jednak w tej sprawie. Występujący z wnioskiem sąd odwołuje się do sytuacji, w której stroną w procesie karnym jest sędzia sądu właściwego do rozpoznania sprawy lub sądu nad nim przełożonego. Trudno jednak w realiach tej sprawy wykazać, że taki stan rzeczy zaistniał. Samo li tylko zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez sędziego nie może być bowiem automatycznie traktowane na równi z sytuacją, w której w toku wszczętego postępowania karnego stroną postępowania jest sędzia wykonujący funkcję w sądzie właściwym do rozpoznania sprawy, czy też sądzie funkcjonalnie nadrzędnym. Trzeba bowiem mieć na względzie, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy. Winien być zatem interpretowany w sposób restryktywny i 3 stosowany tylko wtedy, gdy to dla postronnego, ale świadomego obserwatora procesu, a więc znającego w sposób ogólny reguły określonego postępowania, rozpoznanie sprawy w danym sądzie wzbudzałoby wątpliwości. Tymczasem, w niniejszej sprawie zawiadomienie o popełnienie przestępstwa przez sędziów dotyczy sposobu procedowania i treści wydanych z ich udziałem orzeczeń sądowych. Opisane w aktach sprawy, rzekomo przestępcze, zachowanie zawiadamiający utożsamia jedynie z niezadowalającym, z jego perspektywy, sposobem prowadzenia postępowania, w szczególności nieuwzględnieniem wniosku o odroczenie rozprawy apelacyjnej i wydaniem niekorzystnego dla niego wyroku. Brak jest wskazania jakichkolwiek szczególnych okoliczności świadczących o zaistnieniu działań, które by się nie mieściły w ramach czynności orzeczniczych. Strona niezadowolona z treści orzeczenia swoje negatywne stanowisko winna przedstawiać w środku zaskarżenia, a nie dopatrywać się popełnienia przestępstwa z samego sposobu procedowania i treści wydanego w sprawie orzeczenia. W realiach sprawy przedmiotem oceny w sprawie zażaleniowej nie jest zatem kwestia odpowiedzialności prawnej określonego sędziego, ale zbadanie przez uprawniony sąd, czy może się toczyć postępowania przygotowawcze w zakresie li tylko tych czynności, które są podejmowane przez określonych sędziów w ramach prowadzonego postepowania i kończą się wydaniem określonego orzeczenia. Takie czynności, to przecież istota wymierzania sprawiedliwości w rozumieniu art. 175 § 1 Konstytucji RP, a postępowanie sądowe dlatego jest dwuinstancyjne (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP), aby to w ramach nadzoru judykacyjnego mieściła się kontrola ich prawidłowości. To zaś z całą pewnością nie daje podstaw do twierdzenia, że sędziowie sądu właściwego nie mogą rozpoznać wniesionego zażalenia bezstronnie. Z tych powodów orzeczono jak w sentencji postanowienia. kc

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 37 KPKart. 175 § 1art. 176 ust. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy