II CSK 395/11
WyrokIzba Cywilna2012-04-05
Skład orzekający: Antoni Górski, Wojciech Katner, Marian Kocon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności podjęte przez właściciela nieruchomości, mające na celu przeciwstawienie się posiadaniu tej nieruchomości przez inną osobę, mogą stanowić podstawę do przerwania biegu zasiedzenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czynności podjęte przez właściciela nieruchomości, mające na celu przeciwstawienie się posiadaniu tej nieruchomości przez inną osobę, mogą stanowić podstawę do przerwania biegu zasiedzenia. Dotyczy to zarówno wniesienia powództwa petytoryjnego (windykacyjnego lub negatoryjnego), jak i innych czynności materialnoprawnych i procesowych, prowadzących do dochodzenia lub ustalenia prawa własności na drodze sądowej lub przed innym właściwym organem. W analizowanej sprawie, wszczęcie postępowania administracyjnego przez wnioskodawców, zmierzające do podważenia aktu własności ziemi, a także wytoczenie przez poprzedników prawnych skarżącego powództwa o rozebranie budynków znajdujących się na ich nieruchomości oraz o zakazanie wnioskodawcom przeszkadzania w przejeżdżaniu przez ich własną działkę, mogło być uznane za wystarczającą przyczynę przerwania biegu zasiedzenia.Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości, powołując się na posiadanie od 1978 r. Poprzednicy prawni uczestnika postępowania, Tadeusza S., byli właścicielami nieruchomości. Właściciele ci podejmowali działania, które mogły przerwać bieg zasiedzenia, w tym wszczęli postępowanie administracyjne dotyczące własności nieruchomości oraz wytoczyli powództwo o usunięcie budynków i zakazanie przeszkadzania w przejeździe. Sądy niższych instancji uznały, że te czynności nie przerwały biegu zasiedzenia, ponieważ nie były inicjowane przez właścicieli w celu dochodzenia swoich praw. Sąd Najwyższy zakwestionował to stanowisko.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną w zakresie dotyczącym nieruchomości oznaczonej numerem 189/1, a w pozostałym zakresie uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt II CSK 395/11 POSTANOWIENIE Dnia 5 kwietnia 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Antoni Górski (przewodniczący) SSN Wojciech Katner (sprawozdawca) SSN Marian Kocon w sprawie z wniosku Janiny W. i Wiktora W. przy uczestnictwie Hanny B., Jolanty B., Gminy P., Jadwigi G., Sławomira S., Haliny S., Ireny O., Skarbu Państwa - Starosty Powiatowego w Ż., Janusza G., Tadeusza S., Grażyny M. i Waldemara G. o zasiedzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 5 kwietnia 2012 r., skargi kasacyjnej uczestnika postępowania Tadeusza S. od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 4 listopada 2010 r., 1) odrzuca skargę kasacyjną w zakresie dotyczącym nieruchomości o powierzchni 0,03 ha, oznaczonej numerem 189/1, położonej we wsi M. Gmina P., dla której to nieruchomości prowadzona jest w Sądzie Rejonowym księga wieczysta Kw nr [...]. 2) uchyla zaskarżone postanowienie w pozostałym zakresie i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie
2 Postanowieniem z dnia 4 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację uczestnika Tadeusza S. od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 10 maja 2010 r., który w sprawie z wniosku Janiny W. i Wiktora W. stwierdził zasiedzenie przez wnioskodawców własności zabudowanej nieruchomości o pow. 0,09 ha, oznaczonej aktualnie w wypisie z rejestru gruntów i na wyrysie z mapy ewidencyjnej jednostki ewidencyjnej P. Obręb 0019 M. numerem 191/1 oraz zabudowanej nieruchomości o pow. 0,03 ha, oznaczonej aktualnie w wypisie z rejestru gruntów i na wyrysie z mapy ewidencyjnej jednostki ewidencyjnej P. Obręb 0019 M. numerem 189/1. Uwzględnienie wniosku nastąpiło wskutek uznania spełnienia przesłanek zasiedzenia i braku czynności, która by przerywała bieg zasiedzenia, zgodnie z art. 123 § 1 w związku z art. 175 k.c. W skardze kasacyjnej zaskarżającej w całości postanowienie Sądu Okręgowego uczestnik Tadeusz S. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c. przez uznanie niewystąpienia przerwania biegu zasiedzenia, pomimo wydania orzeczenia o uwłaszczeniu poprzedników prawnych uczestnika na przedmiotowej nieruchomości, z tego powodu, że nie byli inicjatorami postępowania sądowego zakończonego dla nich pozytywnie, jak również dlatego, że okolicznością taką nie było, zdaniem Sądu, wniesienie pozwu o nakazanie usunięcia starego drewnianego domu i drewnianej stodoły z nieruchomości będącej własnością poprzedników prawnych uczestnika oraz zakazania wnioskodawcom przeszkadzania w przejeżdżaniu przez tę nieruchomość przez ich właścicieli. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz postanowienia Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa wniosła o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ze względu na jej oczywiste uzasadnienie, uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z zasądzeniem od wnioskodawców na rzecz Prokuratorii Generalnej kosztów zastępstwa procesowego.
3 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna i podlega uwzględnieniu w części dotyczącej nieruchomości oznaczonej numerem 191/1 o pow. 0,09 ha, do której prawa rości wnoszący skargę uczestnik Tadeusz S. W odniesieniu do nieruchomości oznaczonej numerem 189/1 o pow. 0,03 ha skarga podlega odrzuceniu, gdyż dotyczy nieruchomości, do której praw nie rościł wnoszący skargę kasacyjną uczestnik postępowania Tadeusz S., mimo że zarówno apelację, jak i skargę kasacyjną wniósł zaskarżając postanowienia Sądów obu instancji w całości. Zaskarżone postanowienie zapadło na gruncie następujących ustaleń faktycznych. Poprzednicy prawni skarżącego Ignacy S. i Wacław S. byli braćmi, prowadzącymi gospodarstwa rolne w bliskim sąsiedztwie, z tym, że Ignacy posiadał budynki mieszkalne i gospodarcze na gruncie Wacława, a Wacław – na gruncie Ignacego. Nieuregulowanie tej sytuacji prawnej doprowadziło do skrzyżowania się między sobą własności działek, na których były posadowione budynki i posiadania tych budynków, co zostało utrwalone po wydaniu decyzji uwłaszczeniowych w 1975 r. na rzecz Wacława i Janiny S. (dotyczyły m.in. działki o pow. 0,09 ha oznaczonej numerem ewid. 239, obecnie nr 191) i w 1972 r. na rzecz Ignacego i Genowefy S. (m. in. działki o pow. 0,03 ha oznaczonej nr ewid. 238, obecnie nr 189). Gospodarstwo, w skład którego wchodziła działka nr ewid. 238 (nr 189), z wyłączeniem budynków, które miały stanowić odrębny od gruntu przedmiot własności, Ignacy i Genowefa S. przekazali w 1975 r. na własność Skarbowi Państwa w zamian za rentę. Z ustaleń Sądu wynika, że w dacie orzekania działka ta stanowiła własność Skarbu Państwa, choć jednocześnie Sąd ustalił, że w 1982 r. działki oznaczone numerami 191/1 i 189/1 wydzielone zostały z działek odpowiednio nr 191 i 189, jako działka siedliskowa Wiktorowi W. W 1978 r. Ignacy S. sprzedał wnioskodawcom, w sposób nieformalny zagrodę, stanowiącą jego własność, znajdującą się na działce Wacława i Janiny S. (nr ewid. 239, obecnie nr 191). W skład zagrody wchodziły: budynek drewniany dwuizbowy, obora murowana z drewnianą przybudówką, drewniana stodoła z szopą, studnia z kręgów betonowych i drewniane ogrodzenie podwórka i działki. W umowie zaznaczono, że przedmiotu sprzedaży nie stanowi grunt pod budynkiem
4 mieszkalnym i pod stodołą. Wnioskodawcy zamieszkali w kupionych zabudowaniach, opłacali podatki, dokonali remontów i szeregu inwestycji w nabytych budynkach, w tym na kotłownię i dwa mieszkania przerobili oborę, która częściowo wchodziła na grunt Wacława S., a częściowo na sąsiednią działkę (nr ewid. 238, obecnie nr 189), będącą wcześniej własnością Ignacego S. Z ogrodzonego siedliska wnioskodawcy korzystali sami. Ze względu na zabronienie przez wnioskodawców przejeżdżania przez siedlisko właścicielom gruntu - Janinie i Wacławowi S., wnieśli oni dnia 24 września 1979 r. pozew do sądu, żądając aby wnioskodawcy usunęli z ich działki drewniany dom i stodołę, gdyż zamierzali przekazać gospodarstwo synowi. Pozew został następnie zmieniony w ten sposób, że powodowie żądali wyeksmitowania obecnych wnioskodawców, a pozwanych w tamtym procesie z dwóch izb budynku i ze stodoły. Powództwo to zostało oddalone z powołaniem się na art. 5 k.c., jednak w wyniku rewizji powodów sprawa była ponownie rozpoznawana, przy czym powództwo zostało jeszcze raz zmodyfikowane przez alternatywne wniesienie o usunięcie budynków lub zakazanie Janinie i Wiktorowi W. przeszkadzania Janinie i Wacławowi S. przejeżdżania przez grunt, będący ich własnością. W tym właśnie zakresie powództwo zostało uwzględnione, z przywołaniem art. 140 k.c., a z powołaniem się ponownie na art. 5 k.c. oddalone w pozostałym zakresie. Dnia 27 września 1979 r. została między Wiktorem W., a Gminą w P. zawarta trzyletnia umowa dzierżawy gruntów, które były wcześniej własnością Ignacego S. W wyniku wniosku Janiny W., w 1982 r. wszczęte zostało postępowanie administracyjne o uregulowanie własności działek i zabudowań, przy czym wnioskodawczyni powoływała się na pisemną umowę nabycia budynków w 1978 r. W rezultacie własność gruntu, na którym te budynki się znajdowały, na rzecz Janiny i Wacława S. potwierdził postanowieniem z dnia 25 września 1984 r. Sąd Rejonowy oddalając wniosek Janiny i Wiktora W. o uwłaszczenie. W wyniku kolejnych postępowań spadkowych przedmiotowe gospodarstwo rolne uzyskał w całości uczestnik niniejszego postępowania, wnoszący skargę kasacyjną. Sądy obu instancji rozpatrujące wniosek o zasiedzenie uznały za spełnione przez wnioskodawców przesłanki określone w art. 172 k.c., to znaczy samoistne
5 posiadanie nieruchomości przez czas wymagany do zasiedzenia. Z przytoczonych na wstępie przyczyn nie uwzględniły zarzutu przerwania biegu zasiedzenia. Ta kwestia stała się zatem istotą skargi kasacyjnej i podlega rozpatrzeniu. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. w związku z art. 175 k.c. bieg zasiedzenia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub przed innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Należy więc rozważyć, czy czynności ustalone w niniejszej sprawie spełniły przesłankę przedsięwzięcia ich bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia roszczenia wynikającego z prawa własności skarżącego. Odnosząc się do stanu faktycznego należy najpierw stwierdzić, że poprzednicy prawni skarżącego – Janina i Wacław S. poprzez jakąkolwiek czynność nie wskazywali, aby przestali być właścicielami nieruchomości, oznaczonej aktualnie nr ewid. 191, a wnioskodawcy przez cały okres posiadania, począwszy od nieformalnego nabycia budynków mieli świadomość rozdziału własności działki, na której są posadowione nabyte przez nich budynki, a posiadaniem tych budynków. Zgodnie z zasadą superficies solo cedit własność budynków przynależy do gruntu, na którym się znajdują i można zasadnie przyjąć, że świadomość tego przywiodła Janinę W. w 1982 r. do organu administracyjnego w celu wszczęcia postępowania uwłaszczeniowego. Początkowo uzyskała nawet wstępną decyzję korzystną dla siebie o tyle, że decyzja uwłaszczeniowa z 1975 r. dotycząca działki Janiny i Wacława S. została decyzją administracyjną z 1983 r. uznana z urzędu za nieważną. Decyzja ta się jednak nie ostała i na mocy wskazanego w ustaleniach prawomocnego postanowienia sądowego została potwierdzona własność do tej działki Janiny i Wacława S., a wniosek uwłaszczeniowy wnioskodawców oddalony. Wymaga rozważenia, czy z tych zdarzeń może wynikać przerwanie biegu zasiedzenia, skutkujące na korzyść poprzedników prawnych uczestnika postępowania w niniejszej sprawie. Sądy obu instancji uznały, że nie, uzasadniając swoje stanowisko wszczęciem sprawy o uwłaszczenie przez wnioskodawców, jako
6 posiadaczy nieruchomości, a nie przez podmiot roszczący sobie prawa do tej nieruchomości i występujący przeciwko posiadaczom. Jak stwierdził Sąd Rejonowy w uzasadnieniu, nie można mówić o działaniach właścicieli Janiny i Wacława S. podjętych bezpośrednio w celu „dochodzenia” lub „ustalenia” albo „zaspokojenia” lub „zabezpieczenia” prawa własności, natomiast do przerwania biegu zasiedzenia na skutek toczącego się postępowania sądowego potrzeba, żeby inicjatorem tego postępowania był właściciel, a nie posiadacz, jak to miało miejsce w sprawie. Sąd drugiej instancji zaaprobował tę argumentację, akcentując, że dla stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie jest bez znaczenia zarówno wszczęcie postępowania o uwłaszczenie przez wnioskodawców, jak i wydanie w tej sprawie postanowienia sądowego w 1984 r., stwierdzającego nabycie przedmiotowej działki przez Janinę i Wacława S. na własność przez uwłaszczenie. Wynika to stąd, co znajduje się już w uzasadnieniu postanowienia Sądu pierwszej instancji, że orzeczenie o uwłaszczeniu, związane z powołaną bliżej ustawą z dnia 21 października 1971 r. „jest wiążące w zakresie prawotwórczego faktu posiadania nieruchomości przez uwłaszczonego w dniu 4 listopada 1971 r., nie sprzeciwia się natomiast ustaleniu, że po tej dacie nieruchomość była w posiadaniu innej osoby”, a „wnioskodawcy objęli w posiadanie przedmiotową nieruchomość dopiero w 1978 r., a zatem wiele lat po dniu 4 listopada 1971 r.” Sąd w zaskarżonym postanowieniu ma rację tylko w tym zakresie, że wnioskodawcy nie mogli zostać uwłaszczeni zgodnie z ustawą z 1971 r. i dlatego ich wniosek w tej sprawie był całkowicie chybiony. Jednakże to nie sprawia, że bez znaczenia jest postanowienie Sądu z 1984 r., potwierdzające własność Janiny i Wacława S. Wprawdzie odnosi się ono do uwłaszczenia, mającego podstawę w posiadaniu nieruchomości rolnej w 1971 r., ale potwierdza, że również w 1984 r. osoby te, uczestniczące przecież aktywnie w postępowaniu, były właścicielami tej nieruchomości, zaś tytuł własności miał jedynie swoje źródło w posiadaniu z 1971 r. Stanowisko Sądów obu instancji jest zatem w tej kwestii wadliwe. Wadliwa jest również niekwestionowana w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia argumentacja Sądu pierwszej instancji. Nie ma znaczenia w sprawie, zakończonej postanowieniem Sądu z 1984 r. potwierdzającego własność poprzedników prawnych uczestnika, że sprawa ta zainicjowana została
7 właśnie przez wnioskodawców. Jest zrozumiałe, że Janina i Wacław S. nie mieli przecież żadnego powodu do wszczynania postępowania o potwierdzenie własności ich nieruchomości gruntowej, skoro własność ta nie była podważana i była wiadoma wnioskodawcom. Wszczęcie postępowania administracyjnego przez wnioskodawców, w pierwotnych zamysłach zmierzające, jak się zdaje tylko do uregulowania zagmatwanej sytuacji prawnej stało się jednak w skutkach postępowaniem wymierzonym przeciwko Janinie i Wacławowi S. Zajmowało się bowiem decyzją uwłaszczeniową z 1975 r., ich dotyczącą i miało prowadzić do uwłaszczenia na ich nieruchomości wnioskodawców. Samo wszczęcie postępowania w trybie administracyjnym, zmierzające do podważenia aktu własności ziemi może być już uznane, jak przyjmuje orzecznictwo, za wystarczającą przyczynę przerwania biegu zasiedzenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2004 r., II CK 18/04, OSNC 2005, nr 9, poz. 159). W analizowanej sprawie obrona zainteresowanych polegała natomiast na przeciwstawieniu się działaniom wnioskodawców i dlatego przekształciła się w wymagane działania „zaczepne", idące w kierunku aktywnego wykazywania swojego prawa własności (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 r., I CK 276/04, niepubl., z dnia 28 października 2005 r., II CSK 2/05, Lex nr 529688, z dnia 10 września 2009 r., V CSK 78/09, Lex nr 578048 i z dnia 14 października 2011 r., III CSK 251/10, Lex nr 1095830). Czynności te miały zatem z pewnością postać dochodzenia lub ustalenia prawa własności, o konieczności czego jest mowa bliżej w uzasadnieniu Sądu Rejonowego, jako o przesłankach przerwania biegu zasiedzenia, zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c. Należy więc przyznać rację skarżącemu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, które wprawdzie jest nadzwyczaj krótkie i ubogie, ale trafnie podkreśla, że sprawę zakończoną postanowieniem Sądu Rejonowego w sprawie I Ns 269/84 wygrali Janina i Wacław S., a nie wnioskodawcy, a zatem wskutek wszczęcia tej sprawy nastąpiła przerwa biegu zasiedzenia własności przedmiotowej nieruchomości. Podobnie należy ocenić nieuwzględnienie - jako okoliczności przerywającej bieg zasiedzenia - wytoczenia przez poprzedników prawnych skarżącego, powództwa o rozebranie budynków znajdujących się na ich nieruchomości przez
8 wnioskodawców oraz o zakazanie wnioskodawcom przeszkadzania Janinie i Wacławowi S. przejeżdżania przez ich własną działkę. Jest to kwestia podniesiona przez skarżącego w uzasadnieniu skargi i nie sformułowana w postaci zarzutu, więc można ją potraktować tylko uzupełniająco. Jak wynika z ustaleń w niniejszej sprawie, oba roszczenia zgłoszone przez Janinę i Wacława S. były zasadne i oparte na tytule własności, jaki do nieruchomości, na której znajdowały się budynki kupione przez wnioskodawców mieli poprzednicy prawni skarżącego. Oddalenie powództwa co do pierwszego roszczenia wynikało jedynie z zastosowania konstrukcji nadużycia prawa (art. 5 k.c.), a drugie roszczenie zostało uwzględnione. Nie ma przy tym racji Sąd drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że roszczenie to dotyczyło znoszenia niedogodności, a więc jest właściwe dla służebności („quasi służebności"), choćby z tego względu, że służebność nie może przysługiwać właścicielowi w stosunku do jego gruntu. Treść żądania, wprawdzie bardzo oszczędna oraz rozstrzygnięcia Sądu nie stanowiły natomiast ani o potwierdzeniu posiadania gruntu przez wnioskodawców, ani tym bardziej o nie uważaniu się przez powodów w tamtej sprawie za nie mających tytułu własności do tego gruntu. Powództwo zaś miało z ich strony charakter petytoryjny, wynikający z prawa własności, więc prowadzący do dochodzenia tego prawa według art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c. (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 501/08, Lex nr 528129 i z dnia 23 września 2009 r., I CSK 99/09, OSNC-ZD 2010, nr 2, poz. 66). Z przeprowadzonych rozważań wynika, że przerwa biegu zasiedzenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c. może polegać na czynnościach podjętych przez właściciela nieruchomości bezpośrednio w celu przeciwstawienia się posiadaniu tej nieruchomości przez inną osobę; może to przybrać postać zarówno wniesienia powództwa petytoryjnego (windykacyjnego lub negatoryjnego), jak też innych czynności, materialnoprawnych i procesowych, prowadzących do dochodzenia lub ustalenia prawa własności na drodze sądowej lub przed innym właściwym organem. Z tych względów nie można podzielić ocen prawnych, dokonanych w zaskarżonym postanowieniu, a sprawa winna zostać ponownie rozpoznana pod kątem podstaw prawnych zasiedzenia własności nieruchomości, do której rości
9 prawo uczestnik Tadeusz S. Dlatego na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. należało zaskarżone postanowienie w tej części uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 w związku z art. 391 § 1, art. 13 § 2 i art. 39821 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- V CSK 221/14 2015-02-05Czy wszczęcie postępowania administracyjnego lub sądowego o stwierdzenie własności nieruchomości przez poprzedników prawnych uczestników postępowania, którzy nie byli właścicielami nieruchomości, może przerwać bieg zasie…
- II CSKP 2057/22 2025-01-14Czy czynności takie jak złożenie odpowiedzi na wniosek o zasiedzenie, obrona w sprawie o zasiedzenie lub wniosek o rozgraniczenie nieruchomości, mogą skutecznie przerwać bieg terminu zasiedzenia?
- I CSK 82/14 2015-02-18Czy naruszenie przepisów o wezwaniu do udziału w sprawie właściciela nieruchomości lub jego następców prawnych w postępowaniu o zasiedzenie, a także nierozpoznanie wniosku dowodowego, może stanowić podstawę do uchylenia…
- III CZP 100/17 2018-04-17Czy wytoczenie przez osobę niebędącą właścicielem nieruchomości powództwa o jej wydanie przeciwko posiadaczowi samoistnemu przerywa bieg zasiedzenia przez tego posiadacza?
- I CSK 688/16 2017-07-20Czy postępowanie uwłaszczeniowe, w którym jedna z wnioskodawczyń brała udział, może stanowić podstawę do przerwania biegu zasiedzenia nieruchomości?
Powołane przepisy
art. 123 § 1art. 175 KCart. 123 § 1 pkt 1art. 5 KCart. 140 KCart. 172 KCart. 123 § 1 pkt 1 KCart. 39815 § 1 KPCart. 108 § 2art. 391 § 1art. 13 § 2art. 39821 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026. · PDF źródłowy