III KO 123/12
Izba Karna2013-02-07
Skład orzekający: Roman Sądej, Rafał Malarski, Dariusz Świecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy istnieją podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, gdy oskarżony jest adwokatem i sprawa budzi zainteresowanie mediów?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy innemu sądowi, uznając, że obawy Sądu Rejonowego dotyczące możliwości rzetelnego rozpoznania sprawy przez sąd właściwy były nieuzasadnione. Podkreślono, że autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej ani nie wątpiły we własne kompetencje. Fakt, że oskarżony jest adwokatem, czy szerokie zainteresowanie medialne sprawą, nie stanowią wystarczających przesłanek do zastosowania właściwości delegacyjnej.Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w Z. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko M. K. innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Sąd Rejonowy powołał się na fakt, że oskarżony jest adwokatem prowadzącym kancelarię w L. oraz na szerokie zainteresowanie medialne sprawą. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na posiedzeniu bez udziału stron.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił odmówić przekazania sprawy.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt III KO 123/12 POSTANOWIENIE Dnia 7 lutego 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Roman Sądej (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Rafał Malarski SSN Dariusz Świecki na posiedzeniu – bez udziału stron – w dniu 7 lutego 2013r., po rozpoznaniu w sprawie M. K., oskarżonego o czyn z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 229 § 1 k.k., wystąpienia Sądu Rejonowego w Z. z dnia 7 listopada 2012r. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: odmówić przekazania sprawy. UZASADNIENIE W niniejszej sprawie, na samym wstępie powołać należy stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z dnia 28 października 2011r., sygn. III KO 72/11, które obecny skład orzekający w pełni podziela: „Autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów na tle
2 wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu” (Lex nr 1044040). Lektura czynności procesowych podjętych w sprawie po uchyleniu wyroku Sądu Rejonowego w Z. z dnia 15 lutego 2012r. i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, jednoznacznie wskazuje, że Sąd ten uległ presji wynikającej z wniosku złożonego przez oskarżonego o wystąpienie do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. Jak gdyby pod wpływem stawianych zarzutów, Sąd Rejonowy zwątpił we własne kompetencje i możliwość rzetelnego i bezstronnego rozpoznania tej sprawy. Tymczasem, zdaniem Sądu Najwyższego, w sprawie nie wystąpiły realne i racjonalne podstawy do wyrażenia przekonania, że Sąd ustawowo właściwy nie jest zdolny do obiektywnego rozpoznania sprawy, że pozostawienie jej w dotychczasowej właściwości rzeczywiście zagraża dobru wymiaru sprawiedliwości, o którym mowa w art. 37 k.p.k. Fakt, że oskarżonym jest adwokat prowadzący kancelarię w L., który występował również przed sądami w Z., w żadnym razie nie stanowi wystarczającej przesłanki do zastosowania właściwości delegacyjnej. Wszak ten zawód można wykonywać na terenie całego kraju i rzeczą zupełnie irracjonalną byłoby ustalanie, w których sądach oskarżony zawodu nie wykonywał. Oczywiście, istnieje możliwość osobistych relacji sędziów z osobami oskarżonymi, ale przecież uniknięciu rozpoznawania spraw w takich sytuacjach skutecznie zapobiegają instytucje przewidziane w art. 41 – 43 k.p.k. Obawy Sądu, że zawód wykonywany przez M. K. może wywoływać błędne przekonanie opinii publicznej, iż oskarżony może liczyć na przychylność sędziów Sądu właściwego, były zupełnie bezpodstawne – już choćby w świetle dotychczasowego przebiegu postępowania i podnoszonych przez oskarżonego zarzutów. Także fakt, że sprawa wywołuje szerokie medialne zainteresowanie opinii publicznej, a zatem jej prowadzenie i rozstrzygnięcie będą poddawane ich ocenie, nie stanowi przesłanki uzasadniającej odstępstwo od właściwości ustawowej. Sądy właściwe co do zasady nie powinny uchylać się od prowadzenia takich spraw, a rzetelnym i sprawnym ich prowadzeniem oraz trafnym rozstrzyganiem wykazywać nieprawdziwość jakże częstych i równie bezpodstawnych zarzutów o grupowej solidarności środowiska prawniczego. Właśnie taka postawa sądów sprzyja
3 budowaniu autorytetu wymiaru sprawiedliwości, a unikanie ich rozpoznawania ten autorytet obniża. Niewątpliwie treść wniosku M. K., o wystąpienie Sądu właściwego w trybie art. 37 k.p.k., wykazuje, że w jego ocenie sąd ten jest „nieodpowiedni” do rozpoznawania jego sprawy. To jednak nie strona, a ustawodawca decyduje o właściwości rzeczowej i miejscowej sądu, a zasada ta znajduje zakotwiczenie w przepisie art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrażone w uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego obawy o możliwość obstrukcyjnego działania oskarżonego również nie były przekonujące. Wszak postępowanie takie możliwe jest praktycznie w każdym sądzie, ale to jego rzeczą jest zgodne z procedurą, skuteczne im się przeciwstawianie. Powołane przez Sąd Rejonowy judykaty, mające wspierać stanowisko o zasadności przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, nie mogły w tej sprawie odegrać istotnego znaczenia, gdyż zawsze o pozytywnym zastosowaniu przez Sąd Najwyższy przepisu art. 37 k.p.k. decydują realia konkretnej sprawy. Ponownie przywołując stanowisko zacytowane na wstępie niniejszego postanowienia, podkreślając wyjątkowość właściwości delegacyjnej oraz uznając, że rozpoznanie sprawy przez Sąd właściwy w żadnym stopniu dobru wymiaru sprawiedliwości nie zagraża, Sąd Najwyższy orzekł, jak w części dyspozytywnej postanowienia.
Powiązane orzeczenia
- II KO 6/18 2018-03-15Czy okoliczność, że oskarżony jest biegłym sądowym lub że w związku ze sprawą postawiono zarzuty znacznej grupie adwokatów, stanowi wystarczającą podstawę do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na d…
- III KO 119/23 2023-12-15Czy w sytuacji, gdy oskarżony i oskarżyciel prywatny są adwokatami, a większość świadków to również adwokaci pozostający w relacjach koleżeńskich lub rodzinnych z sędziami orzekającymi w danym sądzie, zachodzą podstawy d…
- III KO 27/15 2015-05-27Czy okoliczności związane z wykonywaniem przez oskarżoną i jej ojca zawodu adwokata na terenie właściwości miejscowej sądu, a także powierzchowna znajomość niektórych sędziów, mogą stanowić podstawę do przekazania sprawy…
- III KO 48/23 2023-05-16Czy w sytuacji, gdy oskarżony i pokrzywdzony są adwokatami, a sprawa wzbudza zainteresowanie mediów i opinii publicznej, dobro wymiaru sprawiedliwości uzasadnia przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędne…
- I KO 58/25 2025-07-18Czy istnieją uzasadnione podstawy do przekazania sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, gdy oskarżony jest adwokatem znającym sędziów sądu właściwego, a oskarżyciel prywatn…
Powołane przepisy
art. 18 § 1 KKart. 229 § 1 KKart. 37 KPKart. 41art. 45 ust. 1§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026. · PDF źródłowy