V CSK 515/11

WyrokIzba Cywilna2012-11-15

Skład orzekający: Zbigniew Kwaśniewski, Jan Górowski, Hubert Wrzeszcz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zawezwanie do próby ugodowej, które jedynie pośrednio wskazuje na przedmiot i wysokość wierzytelności, przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia tylko wtedy, gdy wierzytelność jest w nim jednoznacznie określona co do przedmiotu i wysokości. Pośrednie wskazanie wierzytelności nie jest wystarczające do przerwania biegu przedawnienia. W analizowanej sprawie, zawezwanie do próby ugodowej jedynie pośrednio wskazywało na wierzytelność dochodzoną pozwem, co uniemożliwiało przyjęcie przerwania biegu terminu przedawnienia.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanej zapłaty odszkodowania za szkodę wynikłą z niewykonania umowy, polegającego na jej bezpodstawnym rozwiązaniu przez pozwanego, co skutkowało zapłatą przez powoda kary umownej na rzecz jego kontrahenta. Sąd pierwszej instancji zasądził całość dochodzonej kwoty, a sąd drugiej instancji obniżył ją do 83.000 zł. Obie strony wniosły skargi kasacyjne. Pozwana zarzucała m.in. naruszenie przepisów dotyczących powagi rzeczy osądzonej oraz błędną wykładnię przepisów o karze umownej i związku przyczynowym. Powód kwestionował zastosowanie art. 362 k.c. dotyczącego przyczynienia się do szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej kwotę 83.000 zł wraz z odsetkami i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Skargę kasacyjną powoda oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V CSK 515/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 listopada 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Jan Górowski SSN Hubert Wrzeszcz w sprawie z powództwa W. Z. przeciwko "X. POLSKA" Spółce z o.o. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 15 listopada 2012 r., skarg kasacyjnych obu stron od wyroku Sądu Apelacyjnego w X. z dnia 14 lipca 2011 r., I. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I (pierwszym) w części zasądzającej kwotę 83.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz w części orzekającej o kosztach i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego; II. oddala skargę kasacyjną powoda. 2 Uzasadnienie Sąd pierwszej instancji zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 250.645,19 zł z ustawowymi odsetkami za szkodę wyrządzoną niewykonaniem umowy z dnia 1 września 2004 r., polegającą na bezpodstawnym jej rozwiązaniu przez pozwanego przed upływem czasu, na który umowa została zawarta, a w konsekwencji zapłaceniu przez powoda kary umownej na rzecz jego kontrahenta umownego – A. S., z którym powód musiał również przedwcześnie rozwiązać umowę z powodu uprzedniego rozwiązania umowy między stronami tego sporu. Sąd drugiej instancji uwzględnił w części apelację pozwanej spółki i wyrokiem reformatoryjnym: w pkt. I sentencji zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 83.000 zł z ustawowymi odsetkami; oddalił dalej idące powództwo oraz zmienił wyrok w pkt II zasądzając od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.687,89 zł tytułem kosztów postępowania; w pkt II sentencji Sąd Apelacyjny w X. oddalił dalej idącą apelację. W uzasadnieniu ostatnio wskazanego wyroku Sąd odwoławczy stwierdził, że brak jest zarzucanej nieważności postępowania wskazanej w art. 379 pkt 3 k.p.c., ponieważ sprawa zakończona prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Y. z dnia 27 marca 2008 r. obejmowała inne roszczenie, co szczegółowo wyjaśnił Sąd Apelacyjny w X. w postanowieniu z dnia 13 grudnia 2010. W ocenie Sądu Apelacyjnego w X., zawezwanie do próby ugodowej z dnia 23 kwietnia 2008 r. spełniało wymóg konkretyzacji roszczenia i skutkowało przerwaniem biegu przedawnienia tego roszczenia, ponieważ powód, chociaż pośrednio, to wskazał tożsamość podwykonawców, wysokość świadczenia, a także datę wymagalności, gdyż powód niewątpliwie wiązał wymagalność swego roszczenia z datą wezwania strony powodowej do zapłaty i w ten sposób wskazywał na termin wymagalności swojej wierzytelności. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że powód w zawezwaniu do próby ugodowej ściśle sprecyzował swoje żądanie, choć uczynił to pośrednio. Wobec przerwania biegu przedawnienia w dniu 23 kwietnia 2008 r. termin przedawnienia upłynął w dniu 23 kwietnia 2011 r., 3 dlatego w dniu wniesienia powództwa (19 marca 2010 r.) roszczenie powoda nie było jeszcze przedawnione. Sąd Apelacyjny ocenił, że wystąpił adekwatny związek przyczynowy pomiędzy wypłaceniem przez powoda odszkodowania A. S. w następstwie rozwiązania z nim umowy z dnia 8 września 2004 r., które to rozwiązanie było skutkiem uprzedniego rozwiązania przez pozwaną umowy z powodem z dnia 1 września 2004 r. W konsekwencji Sąd odwoławczy uznał, że powództwo było usprawiedliwione co do zasady, ponieważ zaszły wszystkie przesłanki wskazane w art. 471 k.c. Jednakże Sąd odwoławczy zastosował art. 362 k.c. uznając, że powód przyczynił się do powstania szkody i jej rozmiarów na dwa sposoby: 1) przez zastrzeżenie w umowie z A. S. kar umownej w podanym w kontrakcie kształcie, a ponadto, 2) przez wypłacenie A. S. całej kary umownej, bez usiłowania nawet przeprowadzenia z nim negocjacji i rozwiązania sporu polubownie poprzez zawarcie ugody na niższą kwotę. Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyły obie strony. Powód zaskarżył wyrok w części, w której oddalone zostało powództwo, a więc w zakresie oddalonego żądania przekraczającego zasądzoną kwotę 83.000 zł. Zarzucił wyrokowi niewłaściwe zastosowanie art. 362 k.c. poprzez przyjęcie, że powód swoim działaniem – w granicach należytego dbania o własne interesy – miał przyczynić się do powstania szkody. Natomiast strona pozwana zaskarżyła wyrok w części zasądzającej od pozwanej na rzecz powoda kwotę 83.000 zł. Najdalej idącym zarzutem pozwanej jest zarzut naruszenia art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. przez niesłuszne niezastosowanie i nie odrzucenie pozwu w wyniku błędnego przyjęcia braku powagi rzeczy osądzonej wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Y. z dnia 27 marca 2008 r. Zarzut nieprawidłowej wykładni art. 123 § 1 pkt 1 k.c. w zw. z art. 185 k.p.c. i art. 117 § 2 k.c. uzasadniono wadliwym uznaniem, że nastąpiło prawidłowe zawezwanie do próby ugodowej i zatem wystąpienie czynności zmierzającej 4 bezpośrednio do dochodzenia roszczenia, w sytuacji braku szczegółowego sprecyzowania w zawezwaniu przedmiotu roszczenia, jego wysokości i terminu wymagalności. Z kolei zarzut nieprawidłowej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 471 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. i art. 483 § 1 k.c. uzasadniono błędnym przyjęciem, że świadczenie wypłacone przez powoda A. S. było karą umowną, będącą normalnym następstwem rozwiązania umowy z powodem przez poprzedniczkę prawną pozwanej Spółki, podczas gdy zapłata przez powoda nie była normalnym następstwem rozwiązania umowy, ponieważ zachowania te ustalono w drodze swobodnego kształtowania przez strony umów, za co pozwana nie może ponosić odpowiedzialności. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna strony pozwanej zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne. Natomiast skarga kasacyjna strony powodowej oparta na podniesionym w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 3983 § 1 k.p.c.) zarzucie naruszenia art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 199 § 1 pkt 2 k.c., odrzucenie pozwu nastąpi m.in. jeżeli sprawa o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami została już prawomocnie osądzona. Prawomocnie osądzona sprawa, stosownie do art. 366 k.p.c., korzysta bowiem z powagi rzeczy osądzonej co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia sądu, a ponadto między tymi samymi stronami. Ponowne orzekanie w sprawie, w której dochodzi to tożsamości podmiotowej (pomiędzy tymi samymi stronami) i przedmiotowej (tożsamość żądania wywodzonego z tej samej podstawy faktycznej) stanowi uchybienie procesowe prowadzące do nieważności postępowania (art. 379 pkt 3 k.p.c.). Sąd orzekający badając, czy w sprawie zachodzi powaga rzeczy osądzonej, zobligowany jest do oceny treści zgłoszonego w drugiej sprawie roszczenia oraz przedmiotu rozstrzygnięcia wydanego w sprawie poprzednio osądzonej z udziałem tych samych stron. O wystąpieniu powagi rzeczy osądzonej, jak podkreśla się w orzecznictwie, rozstrzyga bowiem nie tylko tożsamość stron, występujących 5 w obu procesach, ale równoczesna tożsamość podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Dopiero kumulatywne zaistnienie tych przesłanek przesądza o kwalifikacji stanu sprawy jako res iudicata (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2011 r., sygn. akt III UK 106/10, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r., sygn. akt I CSK 277/10, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3.02.2010 r., sygn. akt II CSK 414/09, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2007 r., sygn. akt 479/06, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2007 r., sygn. akt IV CSK 267/07, niepubl.). W skardze kasacyjnej strona pozwana podnosząc zarzut naruszenia art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. wskazała, że toczące się w niniejszej sprawie postępowanie jest nieważne, gdyż dochodzone w tym postępowaniu roszczenie, pomiędzy tymi samymi stronami sporu, było przedmiotem rozstrzygnięcia w wyroku Sądu Apelacyjnego w Y. z dnia 27 marca 2008 r., w sprawie sygn. akt /…/. Takie stanowisko nie znajduje jednak uzasadnienia. Jakkolwiek w obu postępowaniach występuje tożsamość podmiotowa stron procesu, to jednak w postępowaniach tych nie zachodzi przedmiotowa tożsamość roszczeń. Ta bowiem istniałaby w sytuacji, gdyby sądy w obu sprawach orzekały o tym samym, dysponując tymi samymi faktami, co w istocie sprowadzałoby się do oceny tego samego żądania, a zatem zaistnienia sytuacji, gdy rozstrzygnięcie w jednej ze spraw oznaczałoby zarazem rozstrzygnięcie w drugiej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2011 r., sygn. akt II CSK 427/10, niepubl.). W sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Y. z dnia 27 marca 2008 r. powód – W. Z. domagał się od Z. sp. z o.o., poprzedniczki prawnej pozwanej w rozpoznawanej sprawie spółki X. POLSKA sp. z o.o., zasądzenia kwoty 671.135 zł tytułem odszkodowania obejmującego utracone korzyści w postaci nieuzyskanego wynagrodzenia wynikającego z umowy o współpracę z dnia 1 września 2004 r., zawartej przez powoda z poprzedniczką prawną powódki wskutek nieuzasadnionego jej wypowiedzenia przez poprzedniczkę prawną pozwanej. Tymczasem, przedstawione w niniejszym postępowaniu, i będące przedmiotem orzekania, żądanie powoda dotyczyło naprawienia szkody wiązanej przez niego z zapłatą kary umownej na rzecz A. S. w 6 związku z rozwiązaniem zawartej z nim w dniu 8 września 2004 r. umowy o współpracę. Powyższe wskazuje, że w obu sprawach brak jest tożsamości żądania będącego przedmiotem orzekania przez sądy. Wyklucza to zatem przyjęcie, że w rozpoznawanej sprawie zachodzi powaga rzeczy osądzonej wskutek orzeczenia w przedmiocie żądania, pomiędzy tymi samymi stronami, co w wyroku Sądu Apelacyjnego w Y. z dnia 27 marca 2008 r. Z tych przyczyn podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut nieważności postępowania (art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c.) należy uznać za chybiony. Nie może również wywołać zamierzonego przez tę skarżącą skutku podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 483 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że świadczenie wypłacone przez powoda A. S. było karą umowną, będącą normalnym następstwem rozwiązania umowy z powodem przez poprzedniczkę prawną pozwanej Spółki, podczas gdy zapłata przez powoda nie była normalnym następstwem rozwiązania umowy, ponieważ zachowania te ustalono w drodze swobodnego kształtowania przez strony umów, za co pozwana nie może ponosić odpowiedzialności. W ramach tego zarzutu skarżąca w swej istocie neguje dwa poczynione przez Sąd Apelacyjny ustalenia. Po pierwsze, zdaniem skarżącej wynikający z § 9 umowy o współpracę z dnia 8 września 2004 r., zawartej pomiędzy skarżącym powodem a A. S., obowiązek zapłaty kary umownej „w wysokości średniego miesięcznego wynagrodzenia netto zleceniobiorcy w czasie trwania umowy pomnożone przez wskaźnik 1,3 i pomnożone przez ilość miesięcy jakie pozostały do daty zerwania umowy do daty 31 sierpnia 2007 roku”, wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji, nie stanowi kary umownej w rozumieniu art. 483 k.c. W jej ocenie, wynikający z przywołanego przepisu obowiązek zapłaty „określonej sumy” oznacza, że za karę umowną w rozumieniu art. 483 k.c. można uznać jedynie te postanowienia umowne, które wprost określają konkretną sumę pieniężną, jaką ma uiścić dłużnik wobec wierzyciela w razie niewykonania zobowiązania. Po drugie, zdaniem skarżącej Spółki nie ma także podstaw do przyjęcia, że istnieje adekwatny związek przyczynowy między wypłaconym przez powoda świadczeniem na rzecz A. S., a 7 rozwiązaniem przez poprzedniczkę prawną pozwanej umowy z dnia 1 września 2004 r. Odnosząc się kolejno do eksponowanych w ramach zarzutu naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. i art. 483 k.c. kwestii wskazać należy, że nie istnieją podstawy do negowania tego, iż wskazany w § 9 umowy z dnia 8 września 2004 r. obowiązek spełnienia świadczenia pieniężnego w razie „zerwania umowy przez Zleceniodawcę, nie z winy Zleceniobiorcy” stanowił karę umowną w rozumieniu art. 483 k.c. z tego tylko względu, że wysokość świadczenia w razie rozwiązania umowy nie została wprost określona w kwocie pieniężnej. Zwrócić bowiem należy uwagę, że wynikający z art. 483 k.c. obowiązek określenia sumy pieniężnej podlegającej zapłacie w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania niepieniężnego jest spełniony nie tylko w sytuacji, gdy strony z góry określają wysokość kary umownej, ale również, gdy w treści umowy wskazują podstawy do finalnego określenia jej wysokości. W umowie z dnia 8 września 2004 r. strony wskazały sposób określenia wysokości kary umownej w stopniu umożliwiającym jednoznaczne wskazanie jej wysokości, tym samym nie ma podstaw do kwestionowania, iż ujęte w § 9 świadczenie nie stanowiło kary umownej. Nie ma również podstaw, w świetle przedstawionej przez skarżącego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacji, do negowania istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zapłatą przez powoda A. S. kary umownej, a rozwiązaniem przez poprzedniczkę prawną pozwanej umowy o współpracę z dnia 1 września 2004 r. Samo bowiem ogólnikowe twierdzenie, że podejmowane przez powoda działania mieściły się w ramach swobody kontraktowej, nie stanowi wystarczającej podstawy do kwestionowania przyjętego przez Sąd drugiej instancji istnienia adekwatnego związku przyczynowego. Słusznie natomiast w skardze kasacyjnej strony pozwanej zarzucono naruszenie art. 123 § 1 k.c. w zw. z art. 185 k.p.c. i art. 117 § 2 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że nastąpiło prawidłowe zawezwanie do próby ugodowej, w sytuacji braku szczegółowego sprecyzowania w zawezwaniu przedmiotu roszczenia, jego wysokości i terminu wymagalności. Problem wymogów, jakie powinno spełniać zawezwanie do próby ugodowej aby mogło stanowić zdarzenie przerywające bieg terminu przedawnienia (art. 123 8 § 1 pkt 1 k.c.), w tym głównie w kontekście stopnia sprecyzowania roszczenia, był przedmiotem analizy Sądu Najwyższego m.in. w wyroku z dnia 10 września 2006 r., sygn. akt V CSK 238/06 (niepubl.) oraz wyroku z dnia 25 listopada 2009 r., sygn. akt II CSK 259/09 (niepubl.). W judykatach tych wyrażono zasadne zapatrywanie, że zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c., ale jedynie co do wierzytelności w zawezwaniu tym precyzyjnie określonej zarówno co do przedmiotu, jak i jej wysokości. Takiemu podejściu, jak argumentuje się, nie sprzeciwia się wynikający z art. 185 § 1 k.p.c. obowiązek zwięzłego oznaczenia sprawy. W zawezwaniu do próby ugodowej, zgodnie z art. 185 § 1 k.p.c., należy wprawdzie zwięźle oznaczyć sprawę, to jednak wymóg ten należy przede wszystkim wiązać z obowiązkiem przedstawienia argumentacji uzasadniającej żądanie oraz przytaczania dowodów na jego poparcie. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w sprawie w pełni podziela przyjęte w przywołanych orzeczeniach stanowisko, że zawezwanie do próby ugodowej może prowadzić do przerwania biegu przedawnienia jedynie w sytuacji, gdy w jego treści w sposób jednoznaczny oznaczono wierzytelność, zarówno pod względem przedmiotu żądania, jak i jej wysokości. Tylko bowiem taki sposób oznaczenia wierzytelności pozwala na jej jednoznaczną identyfikację, a tym samym wiązanie wynikających z art. 123 k.c. skutków w zakresie biegu terminu przedawnienia. Z uzasadnienia wyroku Sąd Apelacyjnego wynika, że złożone przez powoda w dniu 23 kwietnia 2008 r. do Sądu Rejonowego w W. zawezwanie do próby ugodowej jedynie w sposób pośredni wskazywało, iż objęta zawezwaniem wierzytelność stanowiła wierzytelność dochodzoną przez powoda w niniejszym postępowaniu (vide: k. 8 uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego). Tym samym nie ma podstaw do przyjęcia, że stosowne zawezwanie do próby ugodowej stanowiło czynność prowadzącą do przerwania biegu terminu przedawnienia w odniesieniu do wierzytelności objętej żądaniem pozwu z rozpoznawanej sprawie. Bezzasadny okazał się natomiast podniesiony w skardze kasacyjnej strony powodowej zarzut naruszenia art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Skarżący, jak wskazuje na to przytoczona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacja, upatruje naruszenia tego przepisu w przyjęciu przez Sąd Apelacyjny, że powód swoim działaniem, w ocenie skarżącego mającym cechy działania 9 niezawinionego i mieszczącego się w granicach należytego dbania o własne sprawy, miał przyczynić się do powstania szkody. Taka argumentacja wskazuje, że w istocie wolą skarżącego w ramach podniesionego zarzutu naruszenia prawa materialnego było kwestionowanie istnienia przyjętego przez Sąd drugiej instancji adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy, szczegółowo opisanym w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego, zachowaniem powoda a poniesioną przez niego szkodą. Kwestionowanie tej okoliczności w ramach postępowania kasacyjnego – co należy podkreślić – wymagało jednak oparcia zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie na art. 361 § 1 k.c., a nie, jak to uczynił skarżący, na art. 362 k.c. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji przyjmując jako podstawę prawną oddalenia skargi kasacyjnej strony powodowej art. art. 39814 k.p.c., zaś w przedmiocie uwzględnienia skargi kasacyjnej strony pozwanej oparł swoje rozstrzygnięcie na art. 39815 § 1 k.p.c. jw

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 379 pkt 3 KPCart. 471 KCart. 362 KCart. 199 § 1 pkt 2 KPCart. 123 § 1 pkt 1 KCart. 185 KPCart. 117 § 2 KCart. 361 § 1 KCart. 483 § 1 KCart. 3983 § 1 KPCart. 199 § 1 pkt 2 KCart. 366 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026. · PDF źródłowy