III KK 243/06
WyrokIzba Karna2007-02-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dziennikarz, publikując informacje pochodzące od funkcjonariuszy ABW dotyczące postępowania karnego, dopuszcza się zniesławienia, jeśli nie dochował szczególnej staranności i rzetelności wymaganej przez Prawo prasowe?Ratio decidendi
Artykuł 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego nie ogranicza ani nie wyklucza karalności zniesławienia, lecz statuuje obowiązki dziennikarza, które powinny być wypełnione ze szczególną starannością i rzetelnością. Wymóg ten zakłada konstruowanie modelu działania o szczególnie surowych kryteriach, z którym należy porównywać zachowanie dziennikarza. Oskarżony, publikując informacje o postępowaniu karnym, nie przekroczył granic odpowiedzialności, mimo że jego postępowanie wykazywało brak profesjonalizmu i dążenie do sensacji.Stan faktyczny
Oskarżony dziennikarz opublikował artykuł, w którym określił osobę jako członka szajki i handlującego kradzionym towarem, powołując się na informacje funkcjonariuszy ABW i akt oskarżenia. Sądy obu instancji uniewinniły go, uznając, że nie dopuścił się zniesławienia, mimo braku szczególnej staranności. Oskarżyciel prywatny wniósł kasację, zarzucając m.in. obrazę prawa materialnego i procesowego. Sąd Najwyższy rozpoznał kasację.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację oskarżyciela prywatnego.Pełny tekst orzeczenia
POSTANOWIENIE Z DNIA 7 LUTEGO 2007 R. III KK 243/06 Artykuł 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo pra-sowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) nie zawiera żadnej normy ograniczają-cej lub wykluczającej karalność zniesławienia, lecz jedynie statuuje obo-wiązki dziennikarza, które powinny być wypełnione ze szczególną staran-nością i rzetelnością, niezależnie od tego, czy ich niespełnienie pociągało-by za sobą odpowiedzialność karną, czy też nie. Sformułowany w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego wymóg „szczególnej staranności” należy rozumieć jako zalecenie kierunkowe wskazujące zasady oceniania staranności dziennikarza, m.in. przez sądy. Wymóg ten zakłada każdorazowo potrzebę konstruowania modelu działa-nia o szczególnie surowych i wymagających kryteriach, stanowiących wzo-rzec, z którym należy porównywać kwestionowane zachowanie dziennika-rza podczas wykorzystywania zebranych informacji. Przewodniczący; sędzia SN J. Sobczak (sprawozdawca). Sędziowie: SN A. Tomczyk, SA (del. do SN) G. Salamon. Sąd Najwyższy w sprawie Zbigniewa N., oskarżonego z art. 212 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 7 lutego 2007 r., kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 20 lutego 2006 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 3 listopada 2005 r., o d d a l i ł kasację (...).
2 U Z A S A D N I E N I E Zbigniew N. został oskarżony o to, że „w dniu 16 stycznia 2004 r. w B., wykorzystując środek masowego komunikowania jakim jest dziennik „Kurier Poranny”, pomówił Szymona S. o postępowanie i właściwości poni-żające go w opinii publicznej i naraził go na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, przez to, że w Ma-gazynie Kuriera Porannego z dnia 16 stycznia 2004 r. w artykule „Przekręt na czystego człowieka” określił Szymona S. jako członka szajki, wprowa-dzającego do obrotu „kradziony towar”, „lewy towar”, a nadto „programy komputerowe, akcesoria i podzespoły elektroniczne niewiadomego pocho-dzenia”, tj. o czyn z art. 212 § 2 k.k. Wyrokiem z dnia 3 listopada 2005 r., Sąd Rejonowy w B. uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu oraz obciążył koszta-mi postępowania oskarżyciela prywatnego. Powyższy wyrok Sądu Rejonowego zaskarżył apelacją pełnomocnik oskarżyciela prywatnego. Wyrokiem z dnia 20 lutego 2006 r., Sąd Okręgowy w B. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżyciela prywatnego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 60 zł tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze, a nadto obciążył go kosztami wynagrodzenia ustanowionego w sprawie obrońcy w wysokości 1 500 zł. Od wspomnianego wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego, zarzucając powyższemu wy-rokowi rażącą obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo prasowe, mającą istotny wpływ na wynik sprawy, polegającą na przyjęciu, że oskarżonemu określającemu Szymona S., w artykule „Przekręt na czystego człowieka”, jako członka
3 szajki, wprowadzającego do obrotu „kradziony towar”, „lewy towar” a po-nadto „programy komputerowe, akcesoria i podzespoły elektroniczne nie-wiadomego pochodzenia” nie można przypisać bezprawności, gdyż opierał się na informacjach funkcjonariuszy ABW i na akcie oskarżenia, podczas gdy w rzeczywistości funkcjonariusz nie udzielał takich informacji, a akt oskarżenia dotyczył jedynie występku przeciwko dokumentom, a nie dzia-łania w zorganizowanej grupie przestępczej, czy paserstwa, co sugeruje oskarżony w inkryminowanej publikacji, a tym samym dowodzi, że oskar-żony nie dochował szczególnej staranności i rzetelności wynikającej z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo prasowe, czym naraził Szymona S. na po-niżenie w opinii publicznej oraz na utratę zaufania potrzebnego w gospo-darczej działalności handlowej i wyczerpał znamiona czynu z art. 212 § 2 k.k. Ponadto pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zarzucił rażącą obrazę prawa procesowego, a mianowicie art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. polegającą na niedokonaniu wszechstronnej kontroli odwoławczej orze-czenia w granicach wniesionej przez oskarżyciela prywatnego apelacji i nierozważeniu zawartych w niej zarzutów, wskazujących na istnienie prze-słanek uzasadniających przypisanie oskarżonemu popełnienie czynu z art. 212 § 2 k.k. Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego wniósł o uchylenie za-skarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Są-dowi Okręgowemu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego okazała się bezza-sadna i jako taką należało ją oddalić. Zważywszy, że w swojej treści za-równo sama sprawa, jak i sformułowane w kasacji zarzuty odnosiły się do zakresu praw i obowiązków dziennikarzy, która to kwestia w praktyce środ-ków społecznego przekazu jawi się jako głęboko kontrowersyjna i wywołu-jąca poważne wątpliwości, należało w treści uzasadnienia podjąć tę pro-blematykę.
4 Na wstępie wypowiedzi wypada zauważyć, że jakkolwiek na straży czci i dobrego imienia – jako rodzajowego dobra chronionego prawem stoi m. in. w art. 212 Kodeks karny, to jednak ochrona ta nie jest wyłączną do-meną prawa karnego. Gwarantować ją mają także przepisy art. 23 i 24 k.c. – jako jednego z dóbr osobistych. Źródłem tej ochrony – o czym zwykle za-pomina się – jest art. 47 Konstytucji, stanowiący, że każdy ma prawo do ochrony czci i dobrego imienia. Warto przy tym pamiętać, że Konstytucja zapewnia równomierną ochronę swobody wypowiedzi (art. 14 i art. 54) oraz dóbr osobistych (art. 30 i art. 47) – aczkolwiek przyznać należy, że wolność prasy i innych środków społecznego przekazu, będąc pomieszczona w rozdziale I Konstytucji zatytułowanym Rzeczpospolita, stanowi jedną z za-sad ustrojowych. Na poziomie prawa międzynarodowego na straży wolno-ści prasy stoją akty prawa międzynarodowego publicznego systemu ONZ, wśród nich zaś m.in. przede wszystkim Międzynarodowy Pakt Praw Oby-watelskich i Politycznych oraz Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Na gruncie systemu Rady Europy wolność tę gwarantuje art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a także Europejska Konwencja o Telewizji Ponadgranicznej, odwołująca się w art. 4 wprost do art. 10 wspomnianej Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka. W systemie Unii Europejskiej wolność wypowiedzi i informacji wywodzi się w pierwszym rzędzie z art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, przy czym nie można zapominać, że dokument ten jest w pierwszym rzędzie aktem o charakterze politycznym. Wspomniane akty prawa międzynarodowego publicznego oraz obu systemów europejskich (Rady Europy i Unii) gwarantują jednak z drugiej strony cześć i godność człowieka. Warto podkreślić, że Karta Praw Pod-stawowych Unii Europejskiej z ludzkiej godności – którą w art. 1 traktuje jako nienaruszalną, uznając, że powinna być ona szanowana i chroniona – wywodzi w preambule wszelkie inne prawa.
5 Podkreślając wyraźną antynomię między wolnością prasy i innych środków społecznego przekazu – wynikającą z art. 14 Konstytucji – oraz wolnością wyrażania poglądów i pozyskiwania oraz rozpowszechniania in-formacji gwarantowaną w art. 54 Konstytucji – a chronionymi w art. 30 i 47 Konstytucji dobrami osobistymi należy skonstatować, że w „społeczeń-stwach informacyjnych”, a takim jest w perspektywie globalizacyjnej także Rzeczpospolita Polska, zagrożeniem dla dóbr osobistych, a szczególnie czci i godności człowieka może być wolna prasa. Właśnie z jej działalno-ścią wiąże się w chwili obecnej większość spraw o zniesławienie, a w płaszczyźnie cywilistycznej znacząca ilość procesów o ochronę dóbr oso-bistych. Z zagrożeń jakie działalność prasy może rodzić i rodzi dla dóbr chronionych w postaci czci, honoru, dobrego imienia i godności osobistej ustawodawca zdawał sobie w pełni sprawę, czego świadectwem stało się stworzenie kwalifikowanego typu pomówienia – a mianowicie pomówienia za pośrednictwem środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.). Na marginesie wypada podkreślić, że Konstytucja z 1997 r. mówiąc o „środkach społecznego przekazu” stoi wyraźnie na gruncie katolickiej nauki społecznej, gdyż posługuje się terminem używanym m.in. w kanonie 822 i 823 Corpus Iuris Canonici, a także w szeregu dokumentów Kościoła kato-lickiego. Natomiast art. 212 § 2 k.k., posiłkując się określeniem „środki ma-sowego komunikowania”, hołduje jednoznacznie jednej z liberalnych kon-cepcji prasy. W obiegu społecznym, a także w dokumentach urzędowych ciągle jeszcze funkcjonuje wywodzące się z marksistowskoleninowskiej koncepcji prasy pojęcie „środki masowego przekazu”. Różnice znaczenio-we tych określeń nie sprowadzają się jedynie od odcieni semantycznych, lecz – jak zauważono w literaturze – są świadectwem systemów aksjolo-gicznych, podzielonych przez ustawodawcę i użytkowników wspomnianych terminów (por. J. Sobczak: Ustawa prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 1999, s. 29).
6 Znamiona przestępstwa zniesławienia można wyczerpać tylko w ra-mach jednej postaci czynności sprawczej, a mianowicie poprzez „pomó-wienie”. W dyspozycji art. 212 § 1 k.k. brak bliższej charakterystyki czynno-ści czasownikowej jaką jest „pomówienie”. Nie wyliczono też ani w sposób enumeratywny, ani przykładowy, jakiego rodzaju czynności mogą być uznane za takie, które mają charakter pomówienia. W znaczeniu potocz-nym „pomówienie” oznacza przypisanie komuś nieprawdziwych bądź nie-słusznych zarzutów, bezpodstawne oskarżenie, bezzasadne posądzenie. Zniesławiający zarzut nie musi mieć charakteru skonkretyzowanego, może przybrać postać pogłoski, bądź twierdzeń wysoce ogólnikowych i niejedno-znacznych. W takiej formie nader często zniesławienie następuje w środ-kach społecznego przekazu (masowego komunikowania). Zniesławiający zarzut może być także formułowany hipotetycznie w formie podejrzeń, in-synuacji lub tzw. pytań retorycznych zawierających w podtekście odpo-wiedź. Podkreślenia wymaga fakt, że wbrew potocznemu znaczeniu okre-ślenia „pomówienie” – zniesławieniem, a więc karalnym pomówieniem, mo-że być – oczywiście nie zawsze a jedynie w określonych okolicznościach i warunkach – podniesienie zarzutów prawdziwych. Warto przy tym zauwa-żyć, że przekazywanie wypowiedzi innych osób, rozgłaszanie zarzutów podniesionych przez inną osobę bądź osoby stanowi także karalne znie-sławienie. Oczywiście nie dojdzie do niego wówczas, gdy osoba przytacza-jąca cudzą niezniesławiającą wypowiedź wyraźnie i jednoznacznie dystan-suje się od jej treści lub przytacza ją jedynie po to, aby następnie wykazać jej błędność bądź nonsensowność. Stwierdzając powyższe należało po-dzielić stanowisko zawarte w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1997 r., I KZP 5/97, OSNKW 1997, z. 5 – 6, poz. 44 oraz jednoznaczne poglądy dotyczące tego, że powołanie się na „argument re-lata refero” jest niesłuszny, gdyż podanie źródła nie uwalnia od odpowie-dzialności za zniesławienie (zob. J. Makarewicz: Kodeks karny z komenta-
7 rzem, Lwów 1938, s. 575; M. Sosnowska: Uwagi o kwalifikowanym typie przestępstwa zniesławienia w: „Nowa kodyfikacja prawa karnego”, t. XI, Wrocław 2002, s. 94; J. Raglewski w: A. Zoll red. Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2, Kraków 2006, s. 775; J. Wojciechowski w: A. Wąsek red.: Kodeks karny. Część szczególna, t. I. Komentarz do art. 171 – 221, Warszawa 2006, s. 1147 – 1148). Od sytuacji, w której sprawca zniesławienia dopuszcza się go przyta-czając cudze zniesławiające poglądy, należy jednak wyraźnie odróżnić taki stan rzeczy, kiedy relacjonuje on jedynie przebieg czynności urzędowych, mających charakter procesowy i przedstawia stawiane komuś przez organy postępowania zarzuty. Tego typu relacje nie mogą stanowić zniesławienia oczywiście pod warunkiem, że relacjonujący – najczęściej dziennikarz – nie uchybi prawdzie i wywiąże się z ciążących na nim obowiązków, w tym zwłaszcza z obowiązku szczególnej staranności o jakiej mowa w treści art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.). Warto w tym miejscu zauważyć, że w doktrynie jednoznacznie i sta-nowczo odrzucono pogląd, jakoby przepis art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa praso-wego wyłączał w jakimkolwiek zakresie odpowiedzialność karną dziennika-rza za zniesławienie oraz cywilną z racji naruszenia dóbr osobistych tylko z tej racji, że podał on źródło przekazywanej wypowiedzi (por. W. Kulesza: Zniesławienie i zniewaga, Warszawa 1984, s. 61; J. Sobczak: Ustawa pra-wo prasowe... s. 174; B. Kordasiewicz: Jednostka wobec środków maso-wego przekazu, Wrocław 1991, s. 29 i in.). W judykaturze głęboko ugrun-towane jest stanowisko, że art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego nie zmie-nia ogólnych zasad odpowiedzialności prawnej, w tym także karnej za czy-ny popełnione przez opublikowanie materiału prasowego. Podkreśla się przy tym, iż wspomniany przepis art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego nie może być rozumiany jako lex specialis, czy przepis konkurencyjny w odnie-
8 sieniu do uregulowań prawa karnego określających zasady odpowiedzial-ności za zniesławienie za pomocą środków społecznego przekazu (maso-wego komunikowania) – art. 212 § 2 k.k. Zauważa się w orzecznictwie – a poglądy te, wyrażone jeszcze na gruncie Kodeksu karnego z 1969 r. za-sługują na aprobatę także w obecnym stanie prawnym – że art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego nie zawiera żadnej normy ograniczającej lub wy-kluczającej karalność zniesławienia, lecz jedynie statuuje obowiązki dzien-nikarza, które powinny być wypełnione ze szczególną starannością i rzetel-nością niezależnie od tego, czy ich niespełnienie pociągałoby za sobą od-powiedzialność karną czy też nie. Tak więc, przepisy prawa prasowego nie wiążą zakresu odpowiedzialności dziennikarza z faktem wskazania przez niego źródła informacji. Wskazanie tego źródła nie ekskulpuje dziennikarza (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1997 r., I KZP 5/97, OSNKW 1997, z. 5 – 6, poz. 44). Podzielając przywołane stanowisko judykatury wypada nadto zauwa-żyć, że wymóg szczególnej staranności sformułowany w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego był kilkakrotnie przedmiotem analizy zarówno w orzecz-nictwie Sądu Najwyższego, jak i w doktrynie (por. J. Sobczak: Ustawa pra-wo prasowe..., s. 152; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2003 r., V KK 195/03; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 paź-dziernika 2001, IV KKN 165/97, OSNKW 2002 z. 3 – 4, poz. 28; postano-wienie Sądu Najwyższego z 13 października 2002, IV KKN 634/99, OSNKW 2003, z. 3 – 4, poz. 33; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 paź-dziernika 2005 r., II KK 75/05, OSPriPr 2006 r.; zob. też uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1997 r., I KZP 5/97, OSNKW 1997, z. 5 – 6, poz. 44). W świetle wspomnianych judykatów i współbrzmiących z nimi poglą-dów doktryny nie może budzić wątpliwości, że sformułowany w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego wymóg „szczególnej staranności” należy rozu-
9 mieć jako zalecenie kierunkowe wskazujące zasady oceniania staranności dziennikarza m.in. przez sądy. Wymóg ten zakłada każdorazowo potrzebę konstruowania modelu działania o szczególnie surowych i wymagających kryteriach, stanowiących wzorzec, z którym należy porównywać kwestio-nowane zachowanie dziennikarza podczas wykorzystywania zebranych informacji. W odniesieniu do odpowiedzialności za zniesławienie, którego miałby dopuścić się dziennikarz przytaczający w tekście, opublikowanym w środ-kach społecznego przekazu (masowego komunikowania), cudzą wypo-wiedź wypada zauważyć, że o braku odpowiedzialności decydować będzie to, czy wypowiedź ta dotyczy spraw publicznych czy też nie. Tylko w pierw-szej z tych sytuacji można mówić o braku odpowiedzialności. Spraw pu-blicznych dotyczyć będą wypowiedzi osób pełniących funkcje publiczne w tym funkcjonariuszy publicznych i osób będących autorytetami moralnymi lub etycznymi, ewentualnie aspirujących do takowego miana, a także wy-powiedzi o takich osobach, instytucjach i organizacjach publicznych. Taki charakter niewątpliwie będą mieć także wypowiedzi w trakcie wszelkich wydarzeń publicznych oraz podające o związku z takimi wydarzeniami. Cy-towane przez dziennikarza wypowiedzi innych osób muszą być spersonifi-kowane, nie mogą być anonimowe, chyba że ustalenie autora jest niemoż-liwe, np. w sytuacji, gdy przytaczane jest zdanie rzucane z tłumu strajkują-cych, demonstrantów, itp. Przywoływana przez żurnalistę wypowiedź musi być rzeczywistym cytatem, a nie tekstem mającym wspierać własną wypo-wiedź cytującego. Niewątpliwie, oskarżony w tekście artykułu, którym miał zniesławić oskarżyciela prywatnego opierał się na wypowiedziach funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, relacjonując toczące się przeciw-ko oskarżycielowi prywatnemu postępowanie i przedstawiając treść formu-łowanych w tej sprawie zarzutów. Wypowiedzi te bezsprzecznie odnosiły
10 się do spraw publicznych, gdyż analizowały funkcjonowanie gospodarki w ramach jednego z sektorów. Tego typu relacje należały m.in. do ciążących na oskarżonym – jako dziennikarzu zadań. Zadaniem prasy, w myśl art. 10 ust. 1 prawa prasowego jest służba społeczeństwu i państwu. Wykonu-jąc to zadanie dziennikarz ma obowiązek postępowania zgodnego z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego w granicach określonych przepisami prawa. Oskarżony – wbrew wywodom i wnioskom kasacji – granic tych nie przekroczył i nie dopuścił się zniesławienia, aczkolwiek w całokształcie swojego postępowania, które nie może jednak mieć wpływu na odpowiedzialność karną z tytułu zniesławienia, niebezpiecznie się do nich zbliżył. Wadą postępowania oskarżonego – jako dziennikarza – było zaniechanie przedstawienia racji oskarżyciela i pozbawienie go możliwości sprostowania, a więc brak należytego obiektywizmu relacji, dalej dążenie do sensacyjności, co zostało podkreślone materiałem rysunkowym ilustru-jącym artykuł, a wreszcie odmowa zamieszczenia sprostowania. Wszystkie te okoliczności, jaskrawo obnażające brak profesjonalizmu po stronie oskarżonego, niedostatki jego warsztatu i znamienną pogoń za sensacją nie pozwalają jednak na uznanie, że oskarżony wyczerpał znamiona prze-stępstwa z art. 212 § 2 k.p.k. Być może powinny one zostać rozważone w aspekcie cywilistycznym. W tym stanie rzeczy zarzut kasacji podnoszący rażącą obrazę art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego należało uznać za bezzasadny. Chybiony całkowicie okazał się także zarzut obrazy przepisów postę-powania w postaci art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 2 i art. 7 k.p.k., mający polegać – zdaniem wnoszącego kasację – na niedokonaniu wszechstron-nej kontroli odwoławczej w granicach wniesionej apelacji i nierozważeniu zawartych w apelacji zarzutów. Lektura uzasadnienia Sądu Okręgowego w B. wskazuje jednoznacznie, że zarzut ten jest po prostu nieprawdziwy,
11 gdyż Sąd ten w treści uzasadnienia odniósł się, i to dość szczegółowo, do podniesionych w apelacji zarzutów, nie podzielił jednak wywodów i wnio-sków apelacji. W tym stanie rzeczy należało kasację jako bezzasadną oddalić.
Powiązane orzeczenia
- II KK 146/17 2017-09-25Czy dziennikarz ponosi odpowiedzialność karną za zniesławienie zawarte w cytowanych wypowiedziach informatora, nawet jeśli nie dystansuje się od takiej wypowiedzi?
- V KK 313/20 2021-07-14Czy dziennikarz ponosi odpowiedzialność karną za zniesławienie, jeśli korzysta z anonimowych źródeł informacji i nie dystansuje się od cytowanych wypowiedzi, a jego publikacje mają na celu kreowanie sensacji?
- II KK 223/24 2025-01-23Czy dziennikarz, publikując artykuły o charakterze krytycznym wobec osób pełniących rolę publiczną, zachowuje się zgodnie ze standardami szczególnej staranności i rzetelności dziennikarskiej, a jego wypowiedzi stanowią j…
- IV KKN 634/99 2002-10-17Czy wymóg szczególnej staranności dziennikarza przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, określony w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego, oznacza konieczność zachowania staranności wyższej niż ogólnie wymag…
- IV KKN 165/97 2001-10-17Czy dziennikarz, powołując się na wolność prasy i prawo do krytyki, może być odpowiedzialny za zniesławienie, jeśli stawiane zarzuty nie są oparte na uzasadnionych podstawach lub nie służą obronie społecznie uzasadnioneg…
Powołane przepisy
art. 12 ust. 1art. 212 § 2 KKart. 433 § 1art. 7 KPKart. 212art. 23art. 47art. 14art. 54art. 30art. 10art. 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy