I KZP 6/07

UchwałaIzba Karna2007-04-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dowody uzyskane w ramach kontroli operacyjnej, dotyczące przestępstw innych niż te wymienione w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji, mogą być wykorzystane w postępowaniu sądowym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, uznając, że Prokurator Generalny nie wykazał istnienia rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych lub Sądu Najwyższego, które uzasadniałyby podjęcie uchwały. Niemniej, Sąd Najwyższy w uzasadnieniu podkreślił, że dowody uzyskane w czasie kontroli operacyjnej mogą być wykorzystane w postępowaniu sądowym tylko w odniesieniu do przestępstw wymienionych w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Wykorzystanie dowodów dotyczących innych przestępstw lub osób nieobjętych postanowieniem o kontroli operacyjnej wymagałoby następczej zgody sądu.
Stan faktyczny
Prokurator Generalny wystąpił z wnioskiem o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie rozbieżności w wykładni art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, dotyczącej możliwości wykorzystania dowodów uzyskanych w drodze kontroli operacyjnej. Wnioskodawca wskazał na rozbieżności między orzecznictwem sądów dyscyplinarnych dla sędziów a orzecznictwem sądów dyscyplinarnych dla prokuratorów. Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały z powodu braku wykazania ustawowych przesłanek.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił odmówić podjęcia uchwały.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW Z DNIA 26 KWIETNIA 2007 R. I KZP 6/07 1. „Uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania kar-nego lub mające znaczenie dla toczącego się postępowania karnego” (art. 19 ust. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) to dowody popełnienia przestępstw określonych w art. 19 ust. 1 tej ustawy. 2. Uzyskane w czasie kontroli operacyjnej dowody popełnienia prze-stępstw – określonych w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji – przez osobę inną niż objęta postanowieniem wydanym na podstawie art. 19 ust. 2 tej ustawy albo popełnionych wprawdzie przez osobę nim objętą, ale dotyczące prze-stępstw innych niż wskazane w tym postanowieniu, mogą być wykorzysta-ne w postępowaniu przed sądem (art. 393 § 1 zd. 1 k.p.k., stosowany od-powiednio), pod warunkiem, że w tym zakresie zostanie wyrażona następ-cza zgoda sądu na przeprowadzenie kontroli operacyjnej (art. 19 ust. 3 ustawy o Policji, stosowany odpowiednio). Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. Sędziowie SN: J. Grubba, L. Misiurkiewicz, A. Siuchniński (sprawoz-dawca), J. Skwierawski, J. Sobczak, sędzia SA (del. do SN) D. Świec-ki. Zastępca Prokuratora Generalnego: P. Piątek. Sąd Najwyższy – Izba Karna po rozpoznaniu wniosku Prokuratora Generalnego z dnia 16 stycznia 2007 r., złożonego na podstawie art. 60 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 2 240, poz. 2052 ze zm.), o podjęcie w składzie siedmiu sędziów Sądu Naj-wyższego uchwały mającej na celu wyjaśnienie występujących w orzecz-nictwie rozbieżności w wykładni prawa – następującego zagadnienia praw-nego: „Czy przez «uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego lub mające znaczenie dla toczącego się postępowania karnego» w rozumieniu art. 19 ust. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.) należy rozumieć tylko dowody popełnie-nia przestępstw wymienionych w katalogu z art. 19 ust.1 tej ustawy i odno-szące się jedynie do osoby, wobec której zarządzono kontrolę operacyj-ną?” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. U z a s a d n i e n i e Prokurator Generalny zwrócił się z wnioskiem w trybie art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie, czy przez „uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego lub mające znaczenie dla toczącego się postępowania karnego” w rozu-mieniu art. 19 ust. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. Nr 7, poz. 58 ze zm.) należy rozumieć tylko dowody popełnienia przestępstw wymienionych w katalogu z art. 19 ust. 1 tej ustawy i odnoszące się jedynie do osoby, wobec której zarządzono kontrolę operacyjną. Prokurator Generalny przyjął bowiem, że w orzecznictwie w spra-wach o udzielenie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów i prokuratorów wyłoniły się istotne rozbieżności w wykładni art. 19 3 ustawy dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, dotyczące możliwości wykorzysta-nia jako dowodów w postępowaniu przed sądem, przy odpowiednim zasto-sowaniu art. 393 § 1 k.p.k., materiałów operacyjnych uzyskanych w na-stępstwie kontroli operacyjnej przeprowadzonej w trybie art. 19 ust 3 tej ustawy. Zastrzegł przy tym, że postępowanie w kwestii udzielenia zezwole-nia na ściganie karne osoby korzystającej z immunitetu jest także postę-powaniem karnym, bowiem jest to postępowanie o charakterze incydental-nym, które toczy się z inicjatywy prokuratora, mającej swoje prawne umo-cowanie w treści art. 13 k.p.k. Tych rozbieżności Prokurator Generalny dopatrzył się jedynie pomię-dzy orzecznictwem Dyscyplinarnych Sądów Apelacyjnych i Sądu Najwyż-szego – Sądu Dyscyplinarnego z jednej strony, a orzecznictwem Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym oraz Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego z drugiej strony. Prokurator Gene-ralny przyznał bowiem, że Dyscyplinarne Sądy Apelacyjne i Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w swoim orzecznictwie wyrażały w istocie jednolite stanowisko, że wykorzystanie w postępowaniu sądowym, toczącym się na podstawie art. 80 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), jako dowodów, materia-łów uzyskanych w czasie legalnego podsłuchu operacyjnego, dopuszczal-ne jest wyłącznie w odniesieniu do osoby, której dotyczy postanowienie o zarządzeniu kontroli operacyjnej i w odniesieniu do przestępstw wymienio-nych w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji (por. uchwała SN – SD z dnia 15 li-stopada 2005 r., SNO 57/05; uchwała SN – SD z dnia 26 lipca 2006 r., SNO 35/06; uchwała S.A – SD w Gdańsku z dnia 4 maja 2006 r., ASDo 1/06). Nadto Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny uznał (w uchwale z dnia 26 lipca 2006r., SNO 35/06), że dopuszczalne jest wykorzystanie jako do-wodów tych materiałów także w postępowaniu dyscyplinarnym dotyczącym sędziego, ale jedynie wówczas, gdy czyn zarzucony sędziemu w tym po- 4 stępowaniu stanowi przestępstwo wymienione w art. 19 ust. 1 ustawy o Po-licji. Pomimo zauważenia tej jednolitości orzecznictwa, Prokurator Gene-ralny uznał (nie uzasadniając swego stanowiska w tej mierze), że istnieją ustawowe przesłanki określone w art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 23 listopada 2002 r. (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) uzasadniające wystąpienie z przedstawionym we wniosku zagadnieniem prawnym, skoro odmienną od wypracowanej w sądowym orzecznictwie dyscyplinarnym wy-kładnię art. 19 ust. 15 ustawy o Policji w kwestii możliwości bezpośrednie-go wykorzystania jako dowodów materiałów operacyjnych uzyskanych na podstawie tego przepisu przyjęto w orzecznictwie Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym oraz Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów. W orzecznictwie dyscyplinarnym dla prokuratorów (we wniosku wskazano tylko na jedno orzeczenie, tj. orzeczenie Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 lutego 2006r., OSD 37/05) zaprezentowano bowiem, w wyniku określonej wykładni art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, po-gląd o szerokiej możliwości wykorzystania, jako dowodów, materiałów z legalnej kontroli operacyjnej w postępowaniu o wydanie zezwolenia na po-ciągnięcie prokuratora do odpowiedzialności karnej, a zatem o możliwości wykorzystania tych materiałów także w odniesieniu do innych przestępstw, niż wymienione w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. W konsekwencji, uznając, że w orzecznictwie (szeroko pojmowanym, bo obejmującym także orzecznictwo sądów dyscyplinarnych dla prokurato-rów) dotyczącym postępowań o udzielenie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów i prokuratorów, wyłoniły się istotne roz-bieżności w wykładni art. 19 ustawy o Policji, dotyczące możliwości wyko-rzystania jako dowodów materiałów operacyjnych, uzyskanych na podsta- 5 wie tego przepisu, Prokurator Generalny przedstawił Sądowi Najwyższemu wniosek o rozstrzygnięcie wyżej opisanego zagadnienia prawnego. W uzasadnieniu swego wniosku Prokurator Generalny wskazał, że skoro w art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, normującym sposób postępowania z materiałami uzyskanymi w toku legalnie (tj. za uprzednią lub następczą zgodą sądu) zarządzonej kontroli operacyjnej jest mowa o dowodach po-zwalających na wszczęcie postępowania karnego lub mających znaczenie dla toczącego się postępowania karnego, bez zastrzeżenia, że chodzi tu o dowody popełnienia przestępstw wymienionych w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji, to znaczy, iż w myśl zasady lege non distinguente nie ma podstaw do różnicowania, o jakie przestępstwa w tym przepisie chodzi. Tym sa-mym, wykładnia językowa art. 19 ust. 15 ustawy o Policji – zdaniem wnio-skodawcy – prowadzi do jednoznacznego wniosku, że przepis ten określa sposób wykorzystania w procesie karnym wszelkich dowodów, także tych, które dotyczą przestępstw niewymienionych w katalogu zawartym w art. 19 ust. 1 tej ustawy. Skoro zaś w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się w procesie wykładni zasadę pierwszeństwa wykładni językowej, o ile nie pro-wadzi ona do wniosków oczywiście niemożliwych do przyjęcia, to wykład-nia ta jest wystarczająca dla rozstrzygnięcia przedstawionego we wniosku zagadnienia prawnego, tym bardziej, że – zdaniem wnioskodawcy – wnio-ski z niej płynące nie pozostają w sprzeczności z rezultatami wykładni sys-temowej. Wykładnia systemowa nie przemawia bowiem za przyjęciem, że przepis art. 19 ust. 15 ustawy o Policji dotyczy tylko dowodów przestępstwa objętego katalogiem z art. 19 ust. 1. Przekonanie w tym względzie wnio-skodawca wyprowadził z analizy nieobowiązującego już (bo uchylonego – wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 grudnia 2005 r., K 32/04 – z powodu sprzeczności z Konstytucją) art. 19 ust. 4 ustawy o Policji, w myśl którego dopuszczalne było odstąpienie od zniszczenia materiałów uzyskanych w tzw. przypadkach niecierpiących zwłoki, a stanowiących do- 6 wód lub wskazujących na zamiar popełnienia przestępstwa, jeśli dla jego wykrycia na podstawie przepisów ustawowych może być prowadzona kon-trola operacyjna lub czynności operacyjno rozpoznawcze, także wtedy gdy sąd okręgowy nie udzielił tzw. zgody następczej na ich przeprowadzenie. Treść tego przepisu zawiera bowiem – zdaniem Prokuratora Generalnego – istotną wskazówkę interpretacyjną dla odkodowania znaczenia przepisu art. 19 ust. 15 ustawy o Policji. Jeśli bowiem – jak wywodzi wnioskodawca – ustawodawca zezwolił na odstąpienie od zniszczenia (tym samym ze-zwalając na ich wykorzystanie w procesie karnym) także materiałów pozy-skanych w sposób niezalegalizowany, w ramach tzw. czynności operacyjno – rozpoznawczych (zatem dotyczących przestępstw innych niż wymienione w katalogu z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji, bo te mogą być uzyskane tylko w toku kontroli operacyjnej), to nielogiczne byłoby przyjęcie założenia, że materiały uzyskane w toku legalnej od początku kontroli mogłyby być wyko-rzystane tylko w ograniczonym zakresie, zaś uzyskane w trakcie niezalega-lizowanych przez sąd czynności operacyjno-rozpoznawczych, w pełni. We-dle wnioskodawcy, uznanie przepisu art. 19 ust. 4 ustawy o Policji za sprzeczny z Konstytucją nie pozbawia przedstawionego wyżej rozumowa-nia znaczenia, ponieważ przepis ten został uznany za niekonstytucyjny z powodu jego sprzeczności z wzorcem konstytucyjnym zawartym w art. 51 ust. 4 Konstytucji, zatem nie ze względu na możliwość bezpośredniego wy-korzystania w procesie karnym materiału dowodowego uzyskanego w toku kontroli operacyjnej lub czynności operacyjno – rozpoznawczych, lecz ze względu na sposób jego zebrania (tj. niezalegalizowanie czynności opera-cyjnych lub operacyjno – rozpoznawczych przez sąd i tym samym zgroma-dzenia tego materiału dowodowego w sposób sprzeczny z ustawą w rozu-mieniu art. 51 ust. 4 Konstytucji). W konsekwencji Prokurator Generalny przyjął, że skoro określony materiał dowodowy dotyczący przestępstw innych niż wymienione w kata- 7 logu z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji został zebrany w toku (przy okazji) kon-troli operacyjnej, legalnej, bo zarządzonej za zgodą (uprzednią lub następ-czą) sądu okręgowego wydaną w trybie art. 19 ust. 1 i 3 tej ustawy, to tym samym nie został on zebrany w sposób sprzeczny z ustawą w rozumieniu art. 51 ust. 4 Konstytucji. Dlatego – zdaniem wnioskodawcy – taka wykład-nia przepisu art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, w myśl której przez „uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego lub mające zna-czenie dla toczącego się postępowania karnego” rozumie się wszelkie do-wody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego, w tym także o przestępstwa niewymienione w katalogu z art. 19 ust. 1 tej ustawy, nie prowadzi do sprzeczności art. 19 ust. 15 tej ustawy z art. 51 ust. 4 Konsty-tucji. Wykładnia ta nie pozostaje także – według wnioskodawcy – w sprzeczności z art. 49 Konstytucji, skoro zawarta w nim zasada wolności komunikowania się nie ma charakteru bezwzględnego i może być limito-wana przez ustawodawstwo zwykłe. Nadto, wspierając swoje stanowisko zawarte we wniosku, Prokurator Generalny wskazał, że za szeroką wykładnią art. 19 ustawy o Policji prze-mawia, wynikająca z uzasadnienia do ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. nowe-lizującej ustawę o Policji, intencja ustawodawcy, zmierzająca do rozsze-rzenia zakresu wykorzystania jako dowodów w procesie karnym materiałów zebranych na podstawie tego przepisu. Przedstawiając Sądowi Najwyższemu w swym wniosku zagadnienie prawne Prokurator Generalny nie ograniczył się jedynie do kwestii, czy przez „uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego lub mające znaczenie dla toczącego się postępowania karnego” w rozu-mieniu art. 19 ust. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji należy ro-zumieć wszelkie dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karne-go, ale poszerzył je o kwestię dotyczącą tego, czy chodzi tu także o dowo- 8 dy dotyczące popełnienia przestępstw przez inne osoby, niż te, wobec któ-rych zarządzono kontrolę operacyjną. W tej ostatniej kwestii, Prokurator Generalny, nie wskazując na jakie-kolwiek sprzeczności w szeroko nawet rozumianym orzecznictwie, zgodził się z poglądem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, wyrażonym w uchwale z dnia 27 lipca 2006 r., SNO 35/06, że niedopuszczalne jest sto-sowanie kontroli operacyjnej wobec osób nieobjętych zgodą sądu okręgo-wego, z tym, że – jego zdaniem – nie oznacza to niemożności wykorzysta-nia materiału zgromadzonego w toku legalnej kontroli operacyjnej przeciw-ko innej osobie (np. rozmówcy osoby objętej zgodą sądu na zastosowanie kontroli operacyjnej). Czym innym bowiem według wnioskodawcy jest „sto-sowanie kontroli operacyjnej”, a czym innym postępowanie z materiałami (ich wykorzystanie procesowe) uzyskanymi w toku legalnej kontroli opera-cyjnej. W konsekwencji Prokurator Generalny wniósł o podjęcie uchwały, że przez „uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karnego lub mające znaczenie dla toczącego się postępowania karnego” w rozu-mieniu art. 19 ust. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji należy ro-zumieć wszelkie dowody pozwalające na wszczęcie postępowania karne-go, również o przestępstwa niewymienione w katalogu z art. 19 ust. 1 tej ustawy i dotyczące także innych osób, niż te, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Powiększony skład Sądu Najwyższego zważył, co następuje. Skuteczne wystąpienie z tzw. abstrakcyjnym zagadnieniem prawnym wymaga spełnienia warunków określonych w art. 60 ustawy o Sądzie Naj-wyższym z dnia 23 listopada 2002 r. (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.). W myśl tego przepisu, w wypadku gdy w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wy-kładni prawa, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Rzecznik Praw Obywa- 9 telskich, Prokurator Generalny oraz, w zakresie swojej właściwości, Prze-wodniczący Komisji Nadzoru Finansowego i Rzecznik Ubezpieczonych mogą przedstawić wniosek o ich rozstrzygnięcie Sądowi Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie. Badanie istnienia ustawowych przesłanek wynikających z art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym należy do ustawowych obowiązków składu Sądu Najwyższego rozpatrującego przedstawione mu zagadnienie prawne. Podjęcie uchwały wykraczającej poza zakreślone ustawą podstawy jej wy-dania byłoby bowiem działaniem pozaprawnym i niekonstytucyjnym, a więc niedopuszczalnym (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1998 r., III CZP 38/98, OSNC 1999, nr 5, poz. 88). Dlatego, w pierwszej kolejności należało rozważyć, czy w złożonym przez Prokuratora Generalnego wniosku wykazano istnienie ustawowych przesłanek uzasadniających wystąpienie z przedstawionym w nim zagad-nieniem prawnym. Na tle przepisów nieobowiązującej już ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 20 września 1984 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 924 ze zm.), w orzecznictwie Sądu Najwyższego powstały różnice poglądów w ocenie, kiedy wniosek uprawnionego podmiotu zawierający określone zagadnienie prawne, spełnia ustawowe wymagania dla jego zgłoszenia. Zdarzało się, że Sąd Najwyższy podejmował uchwałę, pomimo że we wniosku nie wyka-zano ustawowych przesłanek jego zgłoszenia, bowiem rozbieżności doty-czyły praktyki organów nie poddanych nadzorowi Sądu Najwyższego, lecz powołane we wniosku o podjęcie uchwały przepisy rzeczywiście nasuwały wątpliwości interpretacyjne (por. uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 1993 r., III CZP 51/93, OSNCP 1993, z. 11, poz. 190). Jednak, nawet na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy, w orzecznictwie dominował pogląd, że warunkiem przystąpienia do meryto- 10 rycznego rozpoznania wniosku było wykazanie przez wnioskodawcę, że do rozbieżności w stosowaniu przepisów objętych wnioskiem, bądź odmiennej praktyki, doszło w orzecznictwie sądów, nad którymi Sąd Najwyższy spra-wuje nadzór judykacyjny. Ponadto, Sąd Najwyższy na ogół stwierdzał, że wątpliwości, o któ-rych mowa w art. 13 ust. 3 ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 20 wrze-śnia 1984 r. muszą występować w praktyce sądowej, a nie w jakiejkolwiek innej praktyce prawnej skoro, zgodnie z art. 2 ust. 3 tej ustawy chodzi o wykładnię prawa i praktyki sądowej w dziedzinach poddanych właściwości Sądu Najwyższego. W związku z tym, próba poszerzenia funkcji Sądu Najwyższego o wyjaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości poza praktyką sądową, prowadziłoby do przyznania mu kompetencji prze-kraczających zakres wyznaczony w przepisach Konstytucji oraz ustawie o Sądzie Najwyższym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1995 r., III CZP 91/95, OSNC 1996, nr 2 poz. 18, podobnie: posta-nowienie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., III CZP 54/97, OSNC 1998, nr 3 poz. 31, postanowienie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1995 r., III CZP 91/95, OSNC 1996, nr 2 poz. 18). Dominował zatem pogląd o dopuszczalności podjęcia uchwa-ły tylko w przypadku wystąpienia rozbieżności w orzecznictwie sądów pod-danych nadzorowi judykacyjnemu Sądu Najwyższego oraz rozbieżności w orzecznictwie tego Sądu. Głównym argumentem uzasadniającym to sta-nowisko było wskazanie na określony przepisami Konstytucji i ustawy o Sądzie Najwyższym zakres nadzoru judykacyjnego Sądu Najwyższego, który pod względem podmiotowym obejmował jedynie sądy wojskowe i powszechne. Niekiedy Sąd Najwyższy uznawał, że ustawa o Sądzie Najwyższym z dnia 10 września 1984 r. nie ograniczała możliwości wystąpienia z wnio-skiem o rozstrzygnięcie wątpliwości, o których mowa była w jej art. 13 ust. 11 3, do działalności sądów, lecz dopuszczała podjęcie uchwały także wów-czas, gdy wątpliwości takie pojawiały się w praktyce innych organów stosu-jących prawo, np. prokuratury. Sąd Najwyższy przyjmował, że wszelkie rozstrzygnięcia poddane nadzorowi judykacyjnemu Sądu Najwyższego, choćby pośrednio, mogły w wypadku wzbudzenia wątpliwości stanowić podstawę abstrakcyjnej wykładni prawa (por. postanowienie Sądu Najwyż-szego z dnia 17 grudnia 1997 r., III CZP 47/97, OSNC 1998, z. 5 poz. 73, w którym stwierdzono, że „art. 13 ust. 3 ustawy o Sądzie Najwyższym nie daje podstaw do zamykania kręgu sądów, których rozbieżne orzecznictwo upoważnia do składania wniosku o podjęcie uchwały. Zgodnie zatem z re-gułą lege non distinguente należy dopuścić inicjatywę uprawnionych pod-miotów w razie rozbieżnego orzecznictwa wszelkich sądów”). Jednak, o ile taki pogląd mógłby ewentualnie znajdować uzasadnie-nie w treści przepisu art. 13 ust. 3 ustawy o Sądzie Najwyższym z 1984 r., to z całkowitą pewnością nie dałoby się go obronić w aktualnym stanie prawnym. O ile bowiem na podstawie art. 13 ust. 3 poprzedniej ustawy uprawniony podmiot mógł wystąpić o podjęcie uchwały mającej na celu wy-jaśnienie przepisów prawnych budzących wątpliwości w praktyce bądź któ-rych stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie (można zatem było uznać, że ustawodawca miał na myśli rozbieżności występujące we wszel-kim orzecznictwie tj. nie tylko Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, czy sądów wojskowych), to w aktualnym stanie prawnym (w art. 60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 23 listopada 2002 r.), ustawodawca wyraźnie wskazał na dopuszczalność podjęcia stosownej uchwały, roz-strzygającej jedynie te rozbieżności, które ujawniły się na tle wykładni pra-wa w orzecznictwie Sądu Najwyższego, sądów powszechnych i sądów wojskowych. Zatem dyspozycją normy prawnej zawartej w treści art. 60 § 1 nie są objęte sytuacje, gdy do takich rozbieżności doszło w procesie wy-kładni prawa dokonywanej przez inne sądy niż wymienione w tym przepi- 12 sie. Pogląd taki został już wyrażony przez Sąd Najwyższy na gruncie aktu-alnie obowiązującej ustawy o Sądzie Najwyższym. W postanowieniu z dnia 24 lutego 2006 r. (III CZP 91/05, niepubl.) Sąd Najwyższy stwierdził, że „rozbieżność jako przesłanka podjęcia uchwały dotyczy orzecznictwa są-dów powszechnych lub Sądu Najwyższego, a nie praktyki zakładów ubez-pieczeń, która ze względu na cywilny charakter stosunków prawnych na tle ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej winna odpowiadać wykładni pra-wa kształtowanej orzeczeniami sądowymi”. O tym, że w obecnym stanie prawnym uprawnienie do wystąpienia z abstrakcyjnym pytaniem prawnym przysługuje tylko wówczas, gdy rozbież-ności w wykładni prawa ujawniły się w orzecznictwie sądów powszechnych, wojskowych i Sądu Najwyższego decyduje nie tylko wykładnia językowa przepisu art. 60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, lecz także uregulowania konstytucyjne. Stosownie bowiem do przepisów Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483) Sąd Najwyższy, jako or-gan władzy sądowniczej, w granicach przyznanych mu uprawnień, sprawu-je nadzór nad działalnością „sądów powszechnych i wojskowych w zakre-sie ich orzekania” (art. 183 ust. 1 i 2 Konstytucji). Tym samym, wśród kon-stytucyjnych uprawnień Sądu Najwyższego, nie zostało wymienione po-dejmowanie uchwał mających na celu ujednolicenie orzecznictwa lub wye-liminowanie wątpliwości lub rozbieżności w orzecznictwie (por. cytowane już postanowienie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r.). Kwestię tę ustawodawca uregulował w art. 1 ustawy z dnia 23 listo-pada 2002 r. o Sądzie Najwyższym stwierdzając, że Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej powołanym do sprawowania wymiaru spra-wiedliwości, między innymi przez zapewnienie w ramach nadzoru zgodno-ści z prawem oraz jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i woj-skowych, przez rozpoznawanie kasacji oraz innych środków odwoław- 13 czych, podejmowanie uchwał rozstrzygających zagadnienie prawne i roz-strzyganie innych spraw określonych w ustawach, przy czym przesłanki i tryb podejmowania uchwał mających rozstrzygać zagadnienia prawne zo-stały uregulowane w przepisach art. 59 i 60 tej ustawy. W konsekwencji, podmiot występujący z tzw. abstrakcyjnym zagad-nieniem prawnym w trybie przewidzianym w art. 60 ustawy z dnia 23 listo-pada 2002 r. o Sądzie Najwyższym,musi wykazać – po pierwsze, że ujaw-niły się rozbieżności w wykładni prawa, a po drugie, że rozbieżności te za-istniały w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Są-du Najwyższego. Występując w tej sprawie z abstrakcyjnym pytaniem prawnym Proku-rator Generalny nie wykazał, aby spełnione zostały ustawowe wymogi dla podjęcia uchwały, w celu wyjaśnienia występujących w orzecznictwie roz-bieżności w wykładni prawa. W uzasadnieniu swego wniosku Prokurator Generalny przyznał, że w orzecznictwie sądów apelacyjnych i Sądu Naj-wyższego, orzekających w kwestii wyrażenia zgody na pociągnięcie sę-dziego do odpowiedzialności karnej, zgodnie prezentowane jest stanowi-sko, iż wykorzystanie w postępowaniu o zezwolenie na pociągnięcie sę-dziego do odpowiedzialności karnej, toczącym się w trybie art. 80 Prawa o ustroju sądów powszechnych, jako dowodów, materiałów uzyskanych w czasie podsłuchu operacyjnego zarządzonego w trybie art. 19 ust. 3 usta-wy o Policji, dopuszczalne jest wyłącznie w odniesieniu do przestępstw wymienionych w art. 19 ust. 1 tej ustawy. Nie wskazał zatem na jakiekol-wiek rozbieżności w tej mierze w orzecznictwie sądów dyscyplinarnych. Nie wskazał także, by wątpliwości co do wykładni art. 19 ust. 15 tej ustawy, w omawianym aspekcie, wystąpiły w karnym orzecznictwie sądów po-wszechnych. Prokurator Generalny zmierzając mimo wszystko do wykazania, że istnieją w orzecznictwie rozbieżności w wykładni art. 19 ust. 15 ustawy o 14 Policji w kwestii dotyczącej możliwości wykorzystania jako dowodów mate-riałów operacyjnych, wskazał jedynie na jednostkowe orzeczenie Odwo-ławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów, w którym (przy uzasad-nieniu z argumentacją zbliżoną zresztą do przedstawionej we wniosku zło-żonym w przedmiotowej sprawie) rzeczywiście opowiedziano się za szero-ką wykładnią tego przepisu. Zdaniem tego Sądu interpretacja przepisu art. 19 ust. 15 ustawy o Policji prowadzi do wniosku, że dopuszczalne jest wy-korzystanie w postępowaniu o zezwolenie na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności karnej jako dowodów, materiałów uzyskanych w czasie podsłuchu operacyjnego zarządzonego w trybie art. 19 ust. 3 ustawy o Po-licji, w odniesieniu do wszelkich przestępstw, a nie tylko wymienionych w katalogu z art. 19 ust. 1 tej ustawy. Prokurator Generalny ograniczył się zatem do przytoczenia jednost-kowego przykładu odmiennej interpretacji art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, co w sposób oczywisty nie wyczerpuje warunku wykazania rozbieżności w wykładni prawa zaistniałej w orzecznictwie. Ponadto, powołane przez niego orzeczenie nie jest orzeczeniem organu, który objęty jest dyspozycją normy wynikającej z przepisu art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym. Poza wątpli-wością pozostaje, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów nie jest żadnym z podmiotów wskazanych w przepisie art. 60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, zaś podjęcie stosownej uchwały w niniejszej sprawie wykra-czałoby poza określone przepisami Konstytucji i ustawą granice nadzoru judykacyjnego Sądu Najwyższego. Ponadto, o ile w wypadku kwestii dopuszczalności wykorzystania ja-ko dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego w rozu-mieniu art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, materiałów mogących stanowić do-wód na popełnienie przestępstwa, nie mieszczącego się w katalogu prze-stępstw z art. 19 ust. 1, wnioskodawca wskazał chociaż jedno orzeczenie, które odbiega od ustalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, to w wy- 15 padku wniosku w zakresie podjęcia uchwały w przedmiocie, czy dowody uzyskane z takiej kontroli mogą być wykorzystane jedynie w stosunku do osoby, wobec której zarządzono taką kontrolę, Prokurator Generalny nie wskazał żadnego orzeczenia, w tym także orzeczenia sądu dyscyplinarne-go, w którym doszłoby do odmiennej od przyjętej przez Sąd Najwyższy wy-kładni tego przepisu. Nie jest tu wystarczające samo wskazanie na postę-powanie w tzw. „sprawie starachowickiej”, zakończonej prawomocnym wy-rokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16 listopada 2006 r., II Aka 183/05, skoro nie wskazuje się na określone odmienne poglądy wyrażone w uzasadnieniu orzeczenia tego Sądu. W tej sytuacji, podjęcie w przedmiotowej sprawie przez Sąd Najwyż-szy uchwały, pozostawałoby w sprzeczności z ustawą (art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym) i poza granicami przyznanego Sądowi Najwyższemu nadzoru judykacyjnego. Z powyższych względów Sąd Najwyższy postanowił odmówić podję-cia uchwały. Niemniej, Sąd Najwyższy uznał za stosowne, pomimo odmowy pod-jęcia uchwały, zamieszczenie w uzasadnieniu postanowienia pewnych me-rytorycznych rozważań, zmierzających w sposób pośredni do zapobieżenia ewentualnym wadliwościom stosowania przepisu art. 19 ustawy o Policji w orzecznictwie sądowym, a zwłaszcza orzecznictwie sądów dyscyplinar-nych. Trzeba z całą stanowczością opowiedzieć się za dotychczasową jed-nolitą linią orzeczniczą sądów dyscyplinarnych pierwszej instancji i Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego w kwestii dotyczącej zakresu wyko-rzystania materiału zebranego w toku kontroli operacyjnej zarządzonej w trybie art. 19 ust. 1 i 3, w sprawach o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, zwłaszcza, że problem ten wykracza poza 16 granice postępowania w tych sprawach, albowiem może on odnosić się także do każdego innego postępowania karnego. Artykuł 19 ust. 1 ustawy o Policji zawiera zamknięty katalog prze-stępstw, w celu zapobieżenia którym, uzyskania i utrwalenia dowodów, wy-krycia, ustalenia sprawców, sąd na wniosek uprawnionego podmiotu może w drodze postanowienia zarządzić kontrolę operacyjną (jako szczególną postać czynności operacyjno-rozpoznawczych, polegającą na kontrolowa-niu treści korespondencji, kontrolowaniu zawartości przesyłek i stosowaniu środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób niejawny informacji oraz ich utrwalanie, zwłaszcza rozmów telefonicznych i innych informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych). Zarzą-dzenie takiej kontroli ograniczone zostało tzw. klauzulą subsydiarności, bowiem jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy inne środki okazały się bezsku-teczne lub zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że będą nieskuteczne lub nieprzydatne. Stosownie zaś do przepisu art. 19 ust. 15, w przypadku uzyskania dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego lub mających znaczenie dla toczącego się postępowania karnego, wszyst-kie materiały zgromadzone podczas stosowania kontroli przekazywane są właściwemu prokuratorowi z wnioskiem o wszczęcie postępowania karne-go. Jak już wspomniano, w orzecznictwie sądów dyscyplinarnych dla prokuratorów przyjmuje się, że wykładnia językowa przepisu art. 19 ust. 15 prowadzi do wniosku, iż mowa w nim o dowodach pozwalających na wszczęcie postępowania karnego (bądź mających znacznie dla toczącego się postępowania karnego), dotyczących każdego przestępstwa. Jeśli bo-wiem nie użyto w nim żadnego określenia uściślającego (np. wszczęcie postępowania karnego dotyczącego przestępstwa, o którym mowa w ust. 1) to nie ma podstaw do zróżnicowania, o jakie przestępstwa chodzi i tym samym, zgodnie z zasadą pierwszeństwa wykładni językowej, należy przy- 17 jąć przedstawioną wyżej a wynikającą z tej wykładni interpretację tego przepisu. Bez wątpienia, zgodnie z powszechnie akceptowanymi w naszym po-rządku prawnym dyrektywami preferencji wykładni, pierwszeństwo ma wy-kładnia językowa. Oparcie się na literalnym brzmieniu przepisu art. 19 ust. 15 istotnie mogłoby skłaniać do wniosku, że w przepisie tym chodzi o mate-riały uzyskane w toku czynności operacyjnych, pozwalające na wszczęcie postępowania karnego o każde przestępstwo, zwłaszcza gdyby przyjąć, że czym innym jest zarządzenie (zalegalizowanie) kontroli operacyjnej, o któ-rej mowa w przepisie ust. 1 art. 19 ustawy o Policji (w przypadku której ko-nieczne będzie spełnienie wszystkich przesłanek wynikających z tego przepisu), a czym innym jest wykorzystanie materiałów zebranych podczas tej kontroli. Należy jednak zauważyć, że zasada pierwszeństwa wykładni języ-kowej nie powinna prowadzić do wniosku, iż interpretatorowi wolno jest całkowicie ignorować wykładnię systemową lub funkcjonalną (M. Zieliński: Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2002, s. 275). Może się bowiem okazać, ze sens przepisu, który wydaje się językowo ja-sny, okaże się wątpliwy, gdy go skonfrontujemy z innymi przepisami lub weźmiemy pod uwagę cel regulacji prawnej. Jednym z najmocniejszych argumentów o poprawności interpretacji jest okoliczność, że wykładnia ję-zykowa, systemowa i funkcjonalna dają zgodny wynik. W każdej zatem sy-tuacji, gdy nasuwa się podejrzenie, że wynik wykładni językowej może okazać się nieadekwatny, interpretator powinien go skonfrontować z wy-kładnią systemową i funkcjonalną. Ustalając zatem znaczenie językowe przepisu, należy brać pod uwagę także jego kontekst systemowy i funkcjo-nalny, a więc na przykład inne przepisy prawne, wolę prawodawcy oraz cel regulacji (L. Morawski: Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 74). 18 Ustalając zatem znaczenie przepisu art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, w omawianym aspekcie, należy przede wszystkim uwzględnić, że nie ma on charakteru samoistnej normy kompetencyjnej. Jest przyporządkowany bez reszty normie zawartej w art. 19 ust. 1, która ma charakter ramowy (katalog przestępstw w niej zawarty jest niejako „wyciągnięty przed nawias” w rezul-tacie przyjęcia określonego sposobu techniki legislacyjnej) i odnosi się do wszystkich ustępów art. 19. Dla zobrazowania konsekwencji jakie wystąpi-łyby w przypadku literalnego, wyodrębnionego z systematyki art. 19 ustawy o Policji, interpretowania poszczególnych ustępów tego przepisu, można wskazać, że w ust. 3 ustawodawca stanowi, że w „przypadkach niecierpią-cych zwłoki, gdy mogłoby to spowodować utratę informacji lub zatarcie lub zniszczenie dowodów przestępstwa Komendant Główny lub Wojewódzki Policji może zarządzić, po uzyskaniu pisemnej zgody właściwego prokura-tora, o którym mowa w ust. 1 kontrolę operacyjną, zwracając się jednocze-śnie do właściwego miejscowo sądu z wnioskiem o wydanie postanowienia w tej sprawie”. Również w treści tego przepisu mowa jest jedynie ogólnie o przestępstwie, brak jest odesłania, tak samo jak w przypadku ust. 15, do przepisu ust. 1 przez np. wskazanie, że chodzi o przestępstwa z ust. 1. Oparcie się na wyniku wykładni językowej przepisu ust. 3, w oderwaniu od systematyki wewnętrznej art. 19 ustawy o Policji, prowadziłoby do wniosku, że w sytuacji określonej w tym przepisie, gdyby zwłoka mogła spowodować zatarcie lub utratę dowodów przestępstwa – a zatem zgodnie z wykładnią literalną: jakiegokolwiek przestępstwa – Komendant Policji mógłby zarzą-dzić kontrolę operacyjną, przy braku spełnienia przesłanek z ust. 1 art. 19 ustawy o Policji. Takie rozumienie tego przepisu prowadziłoby do absur-dalnego wyniku, skoro wymagana jest w takim wypadku następcza zgoda sądu, która przecież nigdy nie mogłaby zostać udzielona, gdyby chodziło o przestępstwo nie ujęte w katalogu z ust. 1. 19 Odrębne, literalne interpretowanie poszczególnych przepisów nieza-leżnie od siebie, prowadziłoby do nielogiczności i niekonsekwencji także w przypadku dalszych ustępów art. 19 ustawy o Policji. Stosownie bowiem do treści ust. 9, w uzasadnionych przypadkach, gdy podczas stosowania kon-troli operacyjnej pojawią się nowe okoliczności, istotne dla zapobieżenia lub wykrycia sprawców przestępstwa albo ustalenia sprawców i uzyskania dowodów przestępstwa, sąd okręgowy na wniosek Komendanta Głównego Policji, po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego, może wy-dać postanowienie o kontroli operacyjnej przez czas oznaczony również po upływie okresów, ponad okresy maksymalne, wskazane w ust. 8. Oparcie się przy interpretacji ust. 9 na wykładni językowej prowadziłoby do takiego rezultatu, zgodnie z którym, sąd mógłby przedłużyć okres stosowania kon-troli operacyjnej ponad okresy maksymalne w przypadku pojawienia się nowych okoliczności istotnych dla zapobieżenia lub wykrycia jakiegokol-wiek przestępstwa lub ustalenia sprawców i uzyskania dowodów przestęp-stwa innego niż objęte katalogiem z ust. 1, skoro w przepisie tym jest „ogólnie mowa o przestępstwie” i brak odesłania do ust. 1art. 19 ustawy o Policji. Należy zatem stwierdzić, że treści poszczególnych ustępów art. 19 ustawy o Policji nie można interpretować w oderwaniu od przepisu ust. 1, w którym ustawodawca, enumeratywnie wymieniając przestępstwa, przy któ-rych może być ona zastosowana, określa zakres tejże kontroli i nie można utworzyć na podstawie każdego pojedynczego przepisu samoistnej normy kompetencyjnej. Wnioskowanie wyłącznie z wykładni językowej pojedyn-czych przepisów, w oderwaniu od treści pozostałych przepisów znajdują-cych się w tej samej jednostce redakcyjnej, a to w przepisie art. 19 ustawy, prowadziłoby bowiem do wewnętrznej niespójności art. 19 ustawy o Policji. Dokonując wreszcie interpretacji wspomnianego przepisu nie można także pominąć domniemań interpretacyjnych, które stanowią ważną kate- 20 gorię dyrektyw wykładni. Do najistotniejszych domniemań interpretacyjnych spotykanych w naszym orzecznictwie zaliczyć można między innymi na-stępujące reguły: domniemanie zgodności normy z Konstytucją oraz do-mniemanie racjonalności ustawodawcy. Powyższe domniemania, jako do-mniemania interpretacyjne konstytuują nakaz, by interpretator poszukiwał takiej wykładni przepisu, która jest zgodna z domniemaniem, a więc np. takiej interpretacji normy, która zakłada, że ustawodawca jest racjonalny. Obok domniemania zgodności z Konstytucją jednym z najczęściej powoływanych domniemań interpretacyjnych jest domniemanie racjonalno-ści ustawodawcy. Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał pogląd, że funda-mentalne reguły wykładni przepisów prawnych za punkt wyjścia przyjmują założenie o racjonalności ustawodawcy, a więc, że tworzy on przepisy w sposób sensownym, celowy i racjonalny (np. postanowienie Sądu Najwyż-szego z dnia 22 czerwca 1999 r., I KZP 19/99, OSNKW 1999, z. 7-8, poz. 42). W ocenie Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie, przyjęcie, że przepis art. 19 ust. 15 należy interpretować w oderwaniu od pozostałych przepisów umieszczonych w art. 19, prowadziłoby do obalenia domniemania racjonalności ustawodawcy. Wówczas bowiem należałoby przyjąć, że w przypadkach niecierpiących zwłoki kontrola operacyjna mo-głaby zostać zarządzona (art. 19 ust. 3) oraz byłoby dopuszczalne przedłu-żenie stosowanej kontroli ponad okres maksymalny (art. 19 ust. 9) także odnośnie przestępstw nie wskazanych w art. 19 ust. 1, i nie miałaby wów-czas zastosowania (a nawet sensu) zasada subsydiarności stosowania kontroli operacyjnej, podczas gdy wydanie przez sąd po raz pierwszy po-stanowienia o zarządzeniu kontroli operacyjnej byłoby dopuszczalne tylko w odniesieniu do określonych przestępstw, w celu określonym w przepisie ust. 1 i w oparciu o zasadę subsydiarności. Co więcej, ustawodawca otwie-rałby pole dla możliwości dokonywania daleko posuniętych manipulacji 21 prowadzących w istocie do dokonywania kontroli operacyjnej dla uzyskania materiału dowodowego umożliwiającego wszczęcie postępowania karnego lub przydatnego dla toczącego się postępowania dotyczącego przestępstw nieobjętych katalogiem z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Łatwo bowiem wy-obrazić sobie stosowanie kontroli operacyjnej wobec osoby, co do której istnieją podejrzenia, że popełniła przestępstwo „pozakatalogowe” pod po-zorem podejrzeń (oczywiście bezzasadnych) o popełnienie przestępstwa wymienionego w art. 19 ust. 1. Przede wszystkim zauważyć trzeba, że w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że interpretatorowi wolno odstąpić od językowego sensu przepisu, zwłaszcza wówczas, gdy jest on ewidentnie sprzeczny z funda-mentalnymi wartościami konstytucyjnymi, a z istotnych powodów uchylenie przepisu byłoby w danym momencie niemożliwe lub niecelowe, bądź też gdy wykładnia językowa prowadzi do rozstrzygnięcia, które w świetle po-wszechnie akceptowanych wartości musi być uznane za rażąco niesłusz-ne, niesprawiedliwe, nieracjonalne lub niweczące racje ustawowe interpre-towanego przepisu (L. Morawski, op. cit., s. 78). Trybunał Konstytucyjny wskazał zaś, że chociaż interpretator powinien oprzeć się przede wszyst-kim na sensie językowym przepisu, nie oznacza to, że granica wykładni, jaką stanowić może językowe znaczenie tekstu jest granicą bezwzględną. Oznacza to jedynie, że do przekroczenia granicy niezbędne jest silne uza-sadnienie aksjologiczne, odwołujące się przede wszystkim do wartości konstytucyjnych (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2000 r., K 25/99, OTK 2000, nr 5, poz. 141). Sąd Najwyższy także kilkakrotnie wskazywał, że „w sytuacjach, gdy ściśle literalne interpretowanie zapisu ustawowego uniemożliwiałoby zastosowanie przepisu lub prowadziłoby do zniekształcenia lub wypaczenia jego treści, nie tylko prawem, a wręcz ob-owiązkiem organu stosującego prawo jest sięganie od innych sposobów wykładni” (uchwała z dnia 18 października 2001 r., I KZP 22/01, OSNKW 22 2001, z. 11-12, poz. 86, wyrok z dnia 8 kwietnia 2001 r., V KKN 281/00, OSNKW 2002, z. 7-8. poz. 56). W niniejszej sprawie przekroczenie granicy, jaką stanowić mogłoby językowe znaczenie przepisu ust. 15 art. 19 ustawy o Policji znajduje usprawiedliwienie w potrzebie możliwie jak najmniejszego ograniczenia praw i wolności konstytucyjnych, takich jak prawo do prywatności, nienaru-szalności mieszkania, czy wolności komunikowania się. Ponadto oparcie się na literalnym brzmieniu tego przepisu prowadziłoby do jego niezgodno-ści z Konstytucją. Wiadomo, że dokonując wykładni systemowej nie należy ograniczać się tylko do systematyzacji wewnętrznej, lecz także należy uwzględnić miejsce interpretowanego przepisu w hierarchii aktów norma-tywnych (tzw. systematyzacja zewnętrzna) oraz dokonać tej wykładni zgodnie z zasadami prawa. Nakaz wykładni prawa zgodnie z zasadami prawnymi to jedna z najbardziej podstawowych reguł wykładni systemowej. Wśród zasad systemu prawa rolę szczególną odgrywają zasady konstytu-cyjne, z czym wiąże się reguła wykładni, że „interpretując normy prawne należy je interpretować zgodnie z Konstytucją” (L. Morawski, op. cit., s. 111). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalona jest zasada prymatu wykładni zgodnej z Konstytucją. Stanowisko to znalazło wyraz w licznych orzeczeniach wydanych zarówno przed, jak i po wejściu w życie nowej Konstytucji. W wyroku z dnia 28 kwietnia 1999 r. (K 3/99, OTK ZU 1999, nr 4, poz. 73) Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie stwierdził, że „zastosowaniu techniki wykładni ustawy w zgodzie z Konstytucją należy przyznawać pierwszeństwo, bo koresponduje ono z domniemaniem konsty-tucyjności ustaw”. W interpretacji przepisów prawnych, ograniczających zakres stoso-wania zasad prawnych, w tym również przepisów o prawach i wolnościach obywatelskich, a także w interpretacyjnym rozwiązywaniu konfliktów mię-dzy zasadami prawnymi oraz zasadami i zwykłymi normami, fundamental- 23 ną rolę odgrywa zasada proporcjonalności (M. Korycka: Zasada proporcjo-nalności – refleksje na gruncie aksjologicznych podstaw konstytucji z 1997 roku i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w: L. Morawski red.: Wy-kładnia prawa i inne problemy w filozofii prawa, Toruń 2005 r.). Obecnie za jej samoistne źródło uważa się przepis art. 31 ust. 3 Konstytucji, zgodnie z którym, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są koniecz-ne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku pu-blicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób, przy czym nie mogą one naruszać ich istoty. W piśmiennictwie wskazuje się, że zasada proporcjonalności, wbrew brzmieniu art. 31 ust. 3 Konstytucji jest nie tylko dyrektywą tworzenia prawa ale również dyrektywą jego stosowania i wykładni (L. Morawski, op. cit., s. 122 – 123). Regulacja zawarta w art. 19 ustawy o Policji, w tym także przepis art. 19 ust. 15 dotyczą bezspornie sfery praw i wolności obywatelskich, wpro-wadzając istotne ich ograniczenie. Kontrola operacyjna niewątpliwie wkra-cza w sferę tych praw, zwłaszcza prawa do ochrony życia prywatnego (art. 47 Konstytucji), wolności komunikowania się oraz prawa do ochrony niena-ruszalności mieszkania (art. 50 Konstytucji). Dokonując zatem interpretacji tych przepisów, należy mieć na uwadze z jednej strony zasadę tzw. życzli-wej interpretacji przepisów dotyczących praw i wolności obywatelskich i uwzględniać przy interpretacji zasadę proporcjonalności, z drugiej zaś stro-ny należy baczyć, aby wykładnia ta nie prowadziła do rezultatu pozostają-cego w sprzeczności z Konstytucją. Zastosowanie wykładni literalnej w sposób, w jaki przyjmuje się to w orzecznictwie sądów dyscyplinarnych dla prokuratorów prowadziłoby do nadania interpretowanemu przepisowi ust. 15 art. 19 sensu niezgodnego z Konstytucją. Interpretacja, w myśl której dopuszczalne jest zachowanie i dowodowe wykorzystywanie materiałów 24 zgromadzonych podczas kontroli operacyjnej, które wszakże nie mieszczą się w granicach dopuszczalności tej kontroli (a tym samym legalizującej zgody sądu) prowadzi do sprzeczności art. 19 ust. 15 oraz ust. 17 ustawy o Policji z art. 51 ust. 4 Konstytucji. Oznacza bowiem możliwość zachowania materiałów zebranych w sposób sprzeczny z ustawą, chociaż Konstytucja przewiduje prawo każdego do usunięcia tego typu informacji. Należy wskazać, że na gruncie ustawy wykluczone jest wydanie przez sąd zgody (czy to uprzedniej czy to następczej) na przeprowadzenie kontroli operacyjnej dotyczącej innych przestępstw niż wymienione w art. 19 ust. 1. Płynie stąd jednoznaczny wniosek, że uzyskane w ramach tej kontroli materiały stanowiące dowody popełnienia przestępstw innych niż wymienione bezpośrednio we wspominanym przepisie, gromadzone są w sposób sprzeczny z prawem. Nie można bowiem domniemywać, że zgoda sądu na konkretną kontrolę operacyjną legalizuje gromadzenie jakichkol-wiek informacji uzyskiwanych w ramach tej kontroli. Zgoda ta może bowiem obejmować wyłącznie ten zakres działań i uzyskiwanych w ten sposób in-formacji, który spełnia warunki wynikające z treści art. 19 ust. 1. Nie można więc domniemywać, że zgoda ta obejmuje także gromadzenie „przy okazji” materiałów, dotyczących innych przestępstw niż wskazane w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Sąd nie może bowiem zgody takiej wyrazić. Nie może tak-że niejako ryczałtowo legalizować wszelkich działań podejmowanych „pod-czas” kontroli operacyjnej. Informacje uzyskane w trakcie kontroli operacyjnej, które wykraczają więc poza granice jej dopuszczalności, określone w art. 19 ust. 1, a tym samym nie mogą być objęte zgodą sądu, zbierane są w sposób sprzeczny z ustawą. W tym sensie wchodzą w zakres uregulowania art. 51 ust. 4 Konstytucji RP, który przewiduje, że każdy ma prawo do żądania usunięcia dotyczących go informacji „zebranych w sposób sprzeczny z ustawą”. Gwarancją realizacji tego prawa jest art. 19 ust. 17 ustawy o Policji, który 25 przewiduje obowiązek zniszczenia materiałów zgromadzonych podczas kontroli operacyjnej „niezawierających dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego”. Obowiązek ten obejmuje więc zarówno materiały, które mieściły się w granicach kontroli operacyjnej wyznaczo-nych przez treść art. 19 ust. 1, ale nie zawierających dowodów popełnienia przestępstwa „katalogowego”, jak również materiały zgromadzone „pod-czas” kontroli, które jednak wykraczały poza te granice. W wyroku z dnia 12 grudnia 2005 r. (K 32/04) Trybunał Konstytucyjny, prezentując standard jaki wynika z treści art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowie-ka i Podstawowych Wolności oraz orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie wyjątkowej dopuszczalności ingerencji w sferę prywatności jednostki, podkreślił, że „eksces, polegający na tym, że «przy okazji» zbierania materiału operacyjnie przydatnego kontrola operacyjna zgromadzi także dane dotyczące kwestii prywatnych, obyczajowych – wy-kraczających poza cel prowadzenia kontroli, oznacza działanie władzy po-za zakresem dozwolonego wkroczenia w sferę prywatności”. Bezspornie, uwagi te muszą dotyczyć uzyskanych w trakcie legalnej kontroli operacyj-nej materiałów dotyczących przestępstw innych niż wymienione w katalogu z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Od strony technicznej rzecz jest prosta, gdy w toku kontroli operacyjnej nie zgromadzono materiałów świadczących o popełnieniu jakiegokolwiek przestępstwa przez osobę wobec której tę kon-trolę zastosowano. Jednak w związku z przeprowadzeniem kontroli opera-cyjnej możliwe jest uzyskanie materiału, który równocześnie (w tym sensie, że jest zawarty na jednym nośniku informacji) może stanowić dowód po-pełnienia przestępstwa wskazanego w art. 19 ust. 1 oraz dowód popełnie-nia innego przestępstwa. Z uwagi na wyraźne uregulowanie art. 19 ust. 15 nie ma w takim przypadku zastosowania art. 19 ust. 17 ustawy, a więc ma-teriał taki nie podlega zniszczeniu. Nie zmienia to wszakże faktu, że nie może być on wykorzystany jako dowód pozwalający na wszczęcie postę- 26 powania karnego dotyczącego innego przestępstwa niż wymienione w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Tylko w ten sposób można bowiem zagwaranto-wać realizację celu gromadzenia materiałów kontroli operacyjnej, który określa art. 19 ust. 1 ustawy. Jest przy tym rzeczą oczywistą, że konstytu-cyjne prawo żądania usunięcia informacji uzyskanych w sposób sprzeczny z ustawą ma na celu zapobieżenie wykorzystania tych informacji w jakiej-kolwiek formie przez władze publiczne. W sytuacji więc, w której usunięcie zgromadzonych informacji nie jest możliwe z uwagi na to, że ich nośnik, na którym są zapisane, zawiera także inne dane, których gromadzenie jest dopuszczalnie i służy konstytucyjnie usprawiedliwionej ochronie bezpie-czeństwa publicznego, gwarancją realizacji konstytucyjnej ochrony auto-nomii informacyjnej jednostki, jest zakaz wykorzystywania informacji, któ-rych treść wykracza poza cele kontroli operacyjnej określonej w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Należy bowiem raz jeszcze podkreślić, że ustawa nie przewiduje możliwości wydania przez sąd zgody (choćby następczej) na gromadzenie lub wykorzystanie informacji, które dotyczyłyby innych prze-stępstw niż te wymienione w art. 19 ust. 1. Tymczasem, jak podkreślano to w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, sądowa kontrola działań po-dejmowanych w ramach czynności operacyjnych, w szczególności zaś kon-troli operacyjnej, która z istoty rzeczy wkracza w sferę prywatności, jest szczególnie ważną przesłanką konstytucyjnego usprawiedliwienia ograni-czenia wskazanych wcześniej praw i wolności jednostki. Trybunał podkre-ślał w tym kontekście, że mimo niedoskonałości owej sądowej kontroli, „le-galizacja kontroli operacyjnej poprzez sądy prowadzi do stosunkowo łatwo sprawdzalnej skali prowadzonych działań operacyjnych” oraz pozwala na weryfikację celów kontroli operacyjnej: „cel deklarowany przy uzyskiwaniu legalizacji nie tylko oznacza nadanie całej operacji ram, wyznaczonych przez ten cel (ograniczenie zakresu kontroli przez wskazanie jego celu, we-ryfikowanego przez sąd) ale zarazem utrudnia manipulację celami kontroli”. 27 Trybunał, co prawda, nie wykluczył możliwości ograniczenia lub nawet wy-łączenia sądowej kontroli czynności operacyjno-rozpoznawczych, tym nie-mniej zaznaczył, że istnienie procedury kontrolnej w takich wypadkach jest warunkiem konstytucyjnej dopuszczalności takich działań, a procedury te muszą być „rygorystyczne i efektywne”. W przypadku gromadzenia i wykorzystywania w ramach kontroli ope-racyjnej informacji dotyczących innych przestępstw niż wymienione w art. 19 ust. 1, brak jest jakichkolwiek procedur kontrolnych, bowiem jak wspo-mniano, informacje te nie mogą być przedmiotem ani uprzedniej, ani na-stępczej zgody sądu. Ich wykorzystanie oparte byłoby wyłącznie na swo-bodnej decyzji organu policyjnego. Odnosząc zasadę proporcjonalności do wykładni prawa, w przypadku interpretacji przepisów ograniczających prawa i wolności obywatelskie podnosi się, że zasada proporcjonalności zobowiązuje do poszukiwania takiej interpretacji przepisów ograniczających, która pozwoli zrealizować cel, jak stawiał sobie prawodawca wprowadzając takie przepisy, a przy tym będzie najmniej uciążliwa dla adresatów norm prawnych, a w każdym razie będzie nie mniej uciążliwa niż jest to konieczne dla osiągnięcia założonego przez normodawcę celu (L. Morawski, op. cit., s. 124). W przypadku, gdy dochodzi do konfliktu dwóch zasad, to: albo można przyjąć, że ze wzglę-dów faktycznych nie da się zrealizować obu zasad lub też doniosłość jed-nej z zasad wyklucza zastosowanie drugiej zasady, albo przyjmujemy, że należy zastosować obie zasady, biorąc pod uwagę doniosłość każdej z nich i wówczas zastosowanie zasady proporcjonalności będzie polegało na tym, że interpretator powinien poszukiwać takiej wykładni pozostających całkowicie z sobą w konflikcie zasad, która pozwoli zrealizować cele zało-żone dla każdej z nich, jednakże w takim stopniu, który uwzględnia różną wagę każdej z nich. Nie powinno także ulegać wątpliwości, że interpretator powinien kierować się zasadą proporcjonalności, nie tylko interpretując 28 przepisy ograniczające prawa i wolności obywatelskie, ale także odpo-wiednio w toku wykładni pozostających ze sobą w konflikcie zasad i zwy-kłych reguł prawnych. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 grudnia 2005 r. (K 32/04), bezpieczeństwo publiczne jako dobro, co do zasady usprawiedliwiające ograniczenie przez legislatora korzystania z wolności obywatelskich, wymaga zachowania zasady proporcjonalności dopuszczalnego wkroczenia w imię ochrony bezpieczeństwa oraz spraw-nego systemu kontroli zachowania tej proporcjonalności w praktyce. W przeciwnym razie środki ochrony tego bezpieczeństwa w postaci legalnie dopuszczalnej kontroli operacyjnej same w sobie stwarzają zagrożenie dla tych wolności. Będzie tak wtedy, gdy wprowadzane ograniczenia będą ar-bitralne, nieproporcjonalne do ewentualnych zagrożeń i będą one wyłączo-ne – czy to prawnie czy to faktycznie – spod kontroli sprawowanej przez sądy. W kwestii stanowiącej przedmiot powyższych rozważań można mó-wić o konflikcie dwóch zasad konstytucyjnych: poszanowania praw i wolno-ści obywatelskich oraz zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego i po-rządku publicznego. Rozwiązując ten konflikt należy zastosować regułę proporcjonalności w tym jej aspekcie, który otwiera możliwość realizacji ce-lu założonego dla każdej z nich, jednakże w takim stopniu, który uwzględ-nia różną wagę każdej z nich. Za takim rozwiązaniem przemawia cel regu-lacji odnoszących się do kontroli operacyjnej. Został on określony w przepi-sie art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Ustawodawca wyraźnie wskazał, że do-puszczalne jest prowadzenie kontroli operacyjnej w celu wykrycia, ustale-nia sprawców a także uzyskania i utrwalenia dowodów ściganych z oskar-żenia publicznego taksatywnie wymienionych przestępstw umyślnych. Jasne jest zatem, że należy opowiedzieć się za taką interpretacją przepisu art. 19 ust. 15, zgodnie z którą dopuszczalne jest zachowanie i 29 dowodowe wykorzystanie materiałów dotyczących tylko tych przestępstw, które znajdują się w katalogu ust. 1, uwzględnia ona bowiem zarówno za-sadę wolności i praw obywatelskich, jak również bezpieczeństwa po-wszechnego, i pozwala osiągnąć założony cel regulacji, przy jak najmniej-szym ograniczeniu tych praw i wolności. Interpretacja ta będzie bowiem dla adresatów norm zdecydowanie mniej uciążliwa niż w przypadku interpreta-cji, że można wykorzystać dowodowo materiały dotyczące także innych przestępstw, nie mieszczących się w granicach dopuszczalności zarządze-nia kontroli. Warto też dodać, że Trybunał Konstytucyjny, odwołując się do wyni-kającej z art. 31 ust. 3 Konstytucji zasady proporcjonalności w stanowieniu ograniczeń praw i wolności konstytucyjnych, wyraźnie podkreślał, iż „w demokratycznym państwie prawnym nie jest konieczne przechowywanie informacji na temat obywateli, uzyskanych w toku czynności operacyjnych ze względu na potencjalną przydatność tych informacji. Może być to sto-sowane tylko w związku z konkretnym postępowaniem, prowadzonym na podstawie ustawy dopuszczającej ograniczenie wolności ze względu na bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny”. Uzyskiwanie i gromadze-nie informacji wykraczających poza cel określony w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji stanowiło by takie właśnie „przechowywanie ze względu na poten-cjalną przydatność” tych informacji na potrzeby innego postępowania kar-nego, którego przedmiotem są przestępstwa nie wymienione we wspo-mnianym przepisie. W konkluzji należy stwierdzić, że przekroczenie granicy, jaką stanowi językowe znaczenie przepisu art. 19 ust. 15 znajduje uzasadnienie w war-tościach konstytucyjnych, takich jak prawo do prywatności, ochrony niena-ruszalności mieszkania, czy wolności komunikowania się. Jest zatem ko-nieczne z uwagi na to, że oparcie się na literalnym brzmieniu tego przepisu prowadziłoby do jego niezgodności z Konstytucją. Oczywiste jest więc, że 30 interpretacja przyjmowana w orzecznictwie sądów dyscyplinarnych dla pro-kuratorów prowadziłaby do niezgodności przepisu z Konstytucją, a skoro możliwe jest, przy zastosowaniu metody systemowej oraz uwzględnieniu ratio legis interpretowanego uregulowania, przyjęcie wykładni, która nadaje przepisowi sens pozostający w zgodności z ustawą zasadniczą, to należy opowiedzieć się za tym rozwiązaniem. Z uwagi na zasadę prymatu prawa unijnego nad prawem wewnętrz-nym należy także wyróżnić dyrektywę wykładni prawa wewnętrznego zgodnie z prawem wspólnotowym, w myśl której sądy i inne organy stosu-jące prawo powinny wybierać taką jego wykładnię, która najbardziej jest przychylna prawu unijnemu (T. Koncewicz: Sędziowski obowiązek interpre-tacji prawa krajowego w zgodzie z prawem wspólnotowym, PS 2000, nr 6). Wskazuje na to także Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, że „należy umacniać taki kierunek wykładni, który najbardziej jest zgodny z koncepcją rozwiązań obowiązujących w prawie wspólnotowym i odpowiada utrwalo-nemu orzecznictwu europejskiemu, zaś wykładnia prawa wewnętrznego w duchu prawa wspólnotowego może i powinna być wykorzystana jako naj-tańszy i najszybszy instrument realizacji obowiązku harmonizacji prawa”. Trybunał przyjmuje, że interpretacja sprzeczna z zasadami prawa europej-skiego jest również sprzeczna z klauzulą państwa prawa z art. 2 Konstytu-cji. Wskazania te zyskują na znaczeniu, gdy zważy się, że Konwencja zaj-muje we wspólnotowym systemie ochrony praw człowieka miejsce szcze-gólne i stanowi dla Wspólnot najważniejszą umowę dotyczącą tej dziedzi-ny. Europejski Trybunał Praw Człowieka, gdy idzie o chronioną w art. 8 Konwencji prywatność jednostki, dopuszcza ingerencję władzy (ustawo-dawczej, wykonawczej, sądowniczej) w sferę tej prywatności, ale tylko pod pewnymi warunkami. Mianowicie, każde naruszenie tej sfery powinno pod-dawać się trójszczeblowemu testowi oceny. Odnosi się on do źródła ogra- 31 niczenia, jego potrzeby oraz wartości, ze względu na które ograniczenie się wprowadza. Niezbędne więc jest istnienie: - dostatecznie precyzyjnej i konkretnej podstawy prawnej wkroczenia w postaci ustawy. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne wprowadzanie ograniczeń (tu: prywatności) aktami innej rangi, nawet gdy dokonano ich w ustawie, jednak mają ona charakter nazbyt ogólny, blankietowy, mało konkretny (sprawa Kruslin przeciwko Francji, 11801/85 i Huvig przeciw-ko Francji, 11105/84 z 24 kwietnia 1990 r.), - konieczności tego wkroczenia, rozważanej z punktu widzenia wymogów demokratycznego państwa prawa. Niewystarczające jest odwołanie się do czynnika celowości. Niezbędne jest wykazanie konieczności, i to co do konkretnego (opisanego co do zakresu i sposobu) ograniczenia wprowadzonego w ustawie zwykłej, - celów ingerencji (ranga chronionego interesu publicznego), wymienio-nych w samym art. 8 Konwencji: bezpieczeństwa państwowego, bezpie-czeństwa publicznego, dobrobytu gospodarczego kraju, ochrony po-rządku i zapobiegania przestępstwom, ochrony zdrowia i moralności oraz wolności innych osób. Oczywiście nie wystarczy tu samo werbalne powołanie się na taki cel, aby skutecznie legitymizować ograniczenie. Konieczne jest istnienie (i wykazanie) realnej potrzeby podjęcia środków ograniczających, i to w imię ochrony samych zasad demokratycznego porządku. Eksces, polegający na tym, że „przy okazji” zbierania materia-łu operacyjnie przydatnego kontrola operacyjna zgromadzi także dane dotyczące kwestii prywatnych, obyczajowych ale niewątpliwie także świadczących o popełnieniu drobnych, nieskatalogowanych ustawowo, tj. wykraczających poza cel prowadzenia kontroli, przestępstw, oznacza działanie władzy poza zakresem dozwolonego wkroczenia w sferę pry-watności. 32 Mając zatem na uwadze, że zgodnie z obowiązującymi dyrektywami wykładni także przepis art. 19 ust. 15 należy interpretować w zgodzie z EKPC i orzecznictwem ETPC, trzeba opowiedzieć się za interpretacją wy-kluczającą dopuszczalność dowodowego wykorzystania materiałów nie-mieszczących się w granicach dopuszczalności zarządzenia tej kontroli. Jeśli bowiem w orzecznictwie Trybunału kładziony jest nacisk na koniecz-ność wskazania, wobec jakich przestępstw kontrola ta może być stosowa-na i na konieczność poddania jej kontroli sądowej, to nie można przyjąć interpretacji przepisu art. 19 ust. 15, zgodnie z którą możliwe jest wykorzy-stanie także materiałów nie dotyczących przestępstw enumeratywnie wskazanych w katalogu i w przypadku których – właśnie ze względu na to, że w katalogu tym się nie znajdują – sąd nie mógłby wydać ani uprzedniej, ani następczej zgody na zarządzenie kontroli operacyjnej. Trybunał wska-zał także na niezbędność wykazania konieczności ingerencji (wkroczenia) władz w sferę prywatności i to co do konkretnego – opisanego co do za-kresu i sposobu – ograniczenia wprowadzonego w ustawie zwykłej. Uzna-nie zatem, że można wykorzystać wszelkie dowody zebrane w trakcie kon-troli operacyjnej, o ile tylko pozwalają one na wszczęcie jakiegokolwiek po-stępowania karnego, oznaczałoby, iż w tym wypadku ustawodawca nie wskazał zakresu tej ingerencji, przyjmując że jest ona możliwa w przypad-ku każdego przestępstwa. Na podkreślenie zasługuje zawłaszcza, że Try-bunał wskazuje na niedopuszczalność przechowywania i wykorzystywania materiałów wykraczających poza cel prowadzenia kontroli, a zebranych niejako przy jej okazji, a materiały dotyczące innego przestępstwa niż wskazane w katalogu, stanowiłyby właśnie przykład materiałów, wykracza-jących poza cel regulacji określony w ust. 1. W kontekście dotychczasowych rozważań, całkowicie bezprzedmio-towa byłaby ocena znaczenia, dla wykładni art. 19 ust. 15 ustawy o Policji, treści nieobowiązującego już ust. 4 tego przepisu. 33 Podsumowując, stwierdzić należy, że odwołanie się do wykładni sys-temowej przepisu art. 19 ust. 15, w tym zarówno do systematyki wewnętrz-nej aktu, w którym przepis ten jest umiejscowiony, jak i systematyki ze-wnętrznej, a również dokonywanie interpretacji zgodnie z konstytucyjnymi zasadami prawa i w z uwzględnieniem prawa unijnego, prowadzi do jedno-znacznego rezultatu, zgodnie z którym, możliwe jest bezpośrednie wyko-rzystanie zgromadzonych w trakcie kontroli operacyjnej materiałów tylko w postępowaniach karnych, które będą toczyły się o czyny wskazane w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Dotychczasowe rozważania dotyczyły typowej sytuacji faktycznej, w jakiej otwiera się problem zakresu bezpośredniego wykorzystania w proce-sie karnym materiałów zebranych w czasie kontroli operacyjnej. Mowa w nich była o sytuacji, w której wyrażona została, obejmująca konkretne przestępstwo i konkretną osobę, zgoda sądu okręgowego na dokonanie kontroli operacyjnej, zaś w czasie jej trwania zebrano zarówno dowody po-pełnienia przez tę osobę tego przestępstwa, jak i dowody popełnienia przestępstwa niewymienionego w katalogu z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji. Powstaje jednak pytanie o zakres wykorzystania, jako dowodów w procesie karnym, materiałów dotyczących przestępstwa „katalogowego” wtedy, gdy odnoszą się one do osoby, której nie dotyczyło, zezwalające na dokonanie kontroli operacyjnej, postanowienie sądu, choćby był to np. współsprawca przestępstwa nim objętego lub gdy materiały te odnoszą się wprawdzie do osoby, której to postanowienie dotyczy, ale wskazują na po-pełnienie przez nią przestępstwa innego niż w nim wymienione. Innymi słowy idzie o to, czy do wykorzystania w procesie kwalifikują się także te materiały, które wskazują co prawda na popełnienie przestępstwa nie obję-tego wnioskiem, ale jak i ono należącego do grupy przestępstw „katalogo-wych” oraz czy można wykorzystać zdobyte w toku kontroli operacyjnej dowody popełnienia przestępstwa „katalogowego”, także przeciwko tym 34 osobom, w stosunku do których stosowne postanowienie nie zostało wy-dane. Odnosząc się do tego zagadnienia, należy przede wszystkim zauwa-żyć, że przepis art. 19 ust. 7 ustawy o Policji wskazuje elementy, które po-winien zawierać wniosek Komendanta Głównego Policji lub Komendanta Wojewódzkiego Policji o zarządzenie przez sąd okręgowy kontroli opera-cyjnej. Stosownie do pkt 2 tego przepisu wniosek ten powinien zawierać wskazanie na opis przestępstwa (z jego kwalifikacją prawną), którego wy-kryciu kontrola operacyjna ma służyć oraz stosownie do pkt 4, dane osoby lub inne dane, pozwalające na jednoznaczne określenie podmiotu lub przedmiotu, wobec którego stosowana będzie kontrola operacyjna, ze wskazaniem miejsca lub sposobu jej stosowania. Chodzi o to, by kontrola operacyjna nie miała charakteru abstrakcyjnego lecz, w miarę możliwości, jak najściślej skonkretyzowany i ograniczający prawdopodobieństwo nadu-żyć w jej stosowaniu. Jest przy tym jasne, że chociaż brak jest przepisu wy-raźnie wskazującego na elementy, które powinny znaleźć się w postano-wieniu sądu, to wymogi jakim powinno ono odpowiadać można odczytać z przepisu ust. 1 art. 19 ustawy o Policji, wskazującego na przesłanki do-puszczalności zarządzenia takiej kontroli oraz jej cel, jak również z ust. 7 tego artykułu. W konsekwencji, w postanowieniu sądu należy zawrzeć mię-dzy innymi dane osoby, lub inne dane, pozwalające na jednoznaczne okre-ślenie podmiotu lub przedmiotu, wobec którego stosowana będzie kontrola operacyjna, ze wskazaniem miejsca lub sposobu jej stosowania oraz prze-stępstwo, z powodu którego będzie ona stosowana. Kontrola taka może zostać zarządzona wobec każdego podmiotu, a nawet przedmiotu, w tym także w stosunku do osób prawnych, spółek osobowych, a nawet jedno-stek nie posiadających zdolności prawnej, czy sądowej. Wymóg zawarcia w postanowieniu sądu elementów określonych w art. 19 ust. 7 oznacza tyle i tylko tyle, że należy, w miarę możliwości, jak 35 najprecyzyjniej, w celu uniemożliwienia nadużyć w wykorzystaniu tej kon-troli, określić jej przedmiot i podmiot. Często bowiem bywa tak, że informa-cje o przestępstwie i o jego sprawcy w momencie zezwolenia na kontrolę operacyjną się bardzo ogólnikowe. W konsekwencji, należy przyjąć, że ograniczenia dla możliwości bezpośredniego wykorzystania w procesie karnym, jako dowodów, materiałów zebranych w toku kontroli operacyjnej wynikają wyłącznie z unormowania zawartego w art. 19 ust. 1 ustawy o Po-licji, natomiast nie stwarzają ich warunki wymienione w art. 19 ust. 7 tej ustawy. Skoro tak, to jest możliwe wykorzystanie dowodów zebranych w toku kontroli operacyjnej wobec „katalogowego” przestępstwa innej osoby niż objęta postanowieniem sądu oraz wobec osoby tym postępowaniem wprawdzie objętej, ale co do innego przestępstwa „katalogowego” niż wy-mienione w tym postanowieniu. Jednak nie bezwarunkowo, bowiem nie tyl-ko przynależność jakiegoś przestępstwa do zbioru określonego w katalogu z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji umożliwia uznanie przeprowadzonej kontroli operacyjnej za legalną. Warunkiem jest uzyskanie następczej zgody sądu. Jest ona w tym przypadku konieczna, bowiem cel kontroli operacyjnej określony w art. 19 ust. 1 oraz zasada subsydiarności jej stosowania, wy-znaczają dopuszczalny zakres tej kontroli i jednocześnie wskazują, że wa-runkiem legalności działań podejmowanych w jej ramach jest zgoda sądu wyrażona przed ich przeprowadzeniem lub wyjątkowo, w warunkach okre-ślonych w ust. 3, po zarządzeniu kontroli operacyjnej. Pod tymi warunkami zbieranie informacji podczas kontroli, odnoszące się do innej osoby niż ob-jęta postanowieniem sądu oraz do innych przestępstw tej samej osoby, nie będzie wykraczało poza granice legalności tej kontroli, o której zawsze sta-nowi postanowienie sądu. Może wobec tego zaistnieć taka sytuacja fak-tyczna, w której sąd nie wyrazi zezwolenia następczego, mimo że zebrane zostały w toku kontroli operacyjnej dowody popełnienia przestępstwa przez inną osobę niż wymieniona w postanowieniu zezwalającym na dokonanie 36 tej kontroli, ponieważ sprzeciwiać się temu będzie zasada subsydiarności (np. ustalenie sprawcy tego przestępstwa „katalogowego” nie będzie na-stręczało żadnych trudności natury dowodowej). Należy uznać, że skoro ustawodawca przewidział szczególną procedurę umożliwiającą uzyskanie następczej zgody sądu, w przypadkach niecierpiących zwłoki to może ona mieć odpowiednie zastosowanie także wówczas, gdy informacje groma-dzone w ramach zalegalizowanej już przez sąd kontroli operacyjnej mogą stanowić dowód popełnienia innego przestępstwa wymienionego w art. 19 ust. 1, którego wszakże nie obejmuje pierwotna zgoda sądu. Przepis art. 19 ust. 3 należy stosować także w przypadkach, w których uzyskane infor-macje dotyczą innej osoby lub podmiotu, niż ten wskazany w pierwotnym wniosku objętym zgodą sądu na przeprowadzenie kontroli operacyjnej. W konsekwencji tych wszystkich rozważań przyjąć należy, że: 1/ „Uzyskane dowody pozwalające na wszczęcie postępowania kar-nego lub mające znaczenie dla toczącego się postępowania karnego” (art. 19 ust. 15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 z późn. zm.) to dowody popełnienia przestępstw określonych w ka-talogu z art. 19 ust. 1 tej ustawy. 2/ Uzyskane w czasie kontroli operacyjnej dowody popełnienia prze-stępstw – określonych w art. 19 ust. 1 ustawy o Policji – przez osobę inną niż objęta postanowieniem wydanym na podstawie art. 19 ust. 2 tej ustawy albo popełnionych wprawdzie przez osobę nim objętą, ale dotyczące prze-stępstw innych niż wskazane w tym postanowieniu, mogą być wykorzysta-ne w postępowaniu przed sądem (art. 393 § 1 zd. 1 k.p.k., stosowany od-powiednio), pod warunkiem, że w tym zakresie zostanie wyrażona następ-cza zgoda sądu na przeprowadzenie kontroli operacyjnej (art. 19 ust. 3 ustawy o Policji, stosowany odpowiednio).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 19 ust. 15art. 19 ust. 1art. 19 ust. 2art. 393 § 1art. 19 ust. 3art. 60 § 1art. 19 ust.1art. 19art. 393 § 1 KPKart. 19 ust 3art. 13 KPKart. 80

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy