II KK 277/02

WyrokIzba Karna2004-02-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy „okoliczności utrudniające obronę” w rozumieniu art. 79 § 2 k.p.k. mogą obejmować skomplikowany stan faktyczny lub prawny sprawy, czy też ograniczają się wyłącznie do właściwości osobistych oskarżonego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pojęcie „okoliczności utrudniających obronę” w rozumieniu art. 79 § 2 k.p.k. należy wiązać przede wszystkim z właściwościami osobistymi oskarżonego, które w znaczący sposób utrudniają mu realizację prawa do obrony materialnej. Chociaż skomplikowany stan faktyczny lub prawny sprawy nie może być całkowicie wykluczony z pola rozważań, sam przez się nie może stanowić podstawy do przyjęcia istnienia przesłanki obrony obligatoryjnej. Ocena ta musi być relacjonowana do konkretnego oskarżonego i jego indywidualnych cech.
Stan faktyczny
Oskarżony został skazany za szereg przestępstw, w tym korupcyjnych i gospodarczych. W kasacji obrońca podniósł zarzut obrazy art. 79 § 2 k.p.k., twierdząc, że skomplikowany charakter sprawy i brak wykształcenia prawniczego oskarżonego uzasadniały obligatoryjny udział obrońcy. Sąd Apelacyjny uznał, że udział obrońcy nie był niezbędny, co zostało zaskarżone do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy rozważał, czy skomplikowanie sprawy samo w sobie może stanowić podstawę do obrony obligatoryjnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego, uznając, że nie doszło do naruszenia przepisów dotyczących obrony obligatoryjnej.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 17 LUTEGO 2004 R. II KK 277/02 „Okoliczności utrudniające obronę” w rozumieniu art. 79 § 2 k.p.k., należy wiązać przede wszystkim z właściwościami osobistymi oskarżone-go, które co prawda nie uniemożliwiają, ale w znaczący sposób utrudniają realizację prawa do obrony materialnej bezpośrednio przez samego oskar-żonego. Fakt, że sprawa jest skomplikowana pod względem faktycznym lub nawet pod względem prawnym, sam przez się nie może zadecydować o przyjęciu przez organ procesowy istnienia przesłanki obrony obligatoryj-nej, określonej w art. 79 § 2 k.p.k. Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki (sprawozdawca). Sędziowie SN: A. Deptuła, P. Kalinowski. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Bogusława B., skazanego z art. 229 § 3 k.k. i art. 273 k.k. w zw. z art. 271 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 11 § 2 k.k., z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 58 d.k.k. i art. 4 § 1 k.k. oraz z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. i art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie, w dniu 17 lutego 2004 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 22 stycznia 2002 r., zmieniającego częściowo wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 20 paź-dziernika 2000 r., o d d a l i ł kasację (...). 2 Z u z a s a d n i e n i a : (...) III. Odrębnym zagadnieniem jest to, czy zasadne było odwołanie się przez obrońcę w skardze kasacyjnej do tzw. bezwzględnej podstawy odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 6 (obecnie: pkt 10) k.p.k. w związku z treścią innego przepisu prawa, którego nie dotyczyła wykładnia dokonana – przez skład powiększony Sądu Najwyższego – w powołanej już uchwale z dnia 30 września 2003 r. Idzie, rzecz jasna, o zarzut sformu-łowany w podpunkcie 1 petitum skargi oraz o zarzut z podpunktu 2, wiąza-ny tym razem – w sytuacji, gdy oskarżony wypowiedział pełnomocnictwo obrońcy z wyboru, a więc nie miał obrońcy z wyboru – nie z obowiązkiem wyznaczenia obrońcy z urzędu z przyczyn określonych w art. 80 k.p.k., ale z przyczyn określonych w art. 79 § 2 k.p.k. Zagadnieniu temu poświęcone były już obszerne partie rozważań, zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w W., bowiem zarzut obrazy art. 79 § 2 k.p.k. zgłoszony zo-stał przez obrońcę już w skardze apelacyjnej. Sąd odwoławczy wskazał, że w piśmiennictwie przeważa pogląd, iż za okoliczności utrudniające obronę – w rozumieniu art. 79 § 2 k.p.k. in fine – powinny być poczytywane jedynie „...obiektywne sytuacje, związane z osobą oskarżonego (np. jego nieporadność życiowa, upośledzenie zmysłów utrudniające obronę, ale nieznoszące tych zmysłów” (tak np. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. III, Kraków 2003, s. 281 oraz T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, wyd. IV, Warszawa 2003, s. 317). Autorzy ci jednoznacznie wiążą „okoliczności utrudniające obronę” a z wła-ściwościami osobistymi osoby oskarżonej nie z materią merytoryczną sprawy. Podobnie przyjmują P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2004, t. I, s. 401, stwierdzając „...chodzi (...) o okoliczności inne niż wymienione w § 1, a po- 3 wodujące trudności z porozumieniem się z oskarżonym lub dające podsta-wy do przyjęcia, że z uwagi na swoją nieporadność lub stan, w jakim się znajduje, oskarżony nie jest w stanie bez pomocy obrońcy należycie reali-zować swojej obrony”. Zwolennicy takiego zapatrywania eksponują argu-ment natury systemowej, zwany argumentum a rubrica. Przepis art. 79 § 2 k.p.k. usytuowany jest bowiem w systematyce ustawy procesowej bezpo-średnio po przepisie odwołującym się jedynie do okoliczności związanych z właściwościami osobistymi oskarżonego, a nie do okoliczności związanych z materią merytoryczną sprawy, właściwością rzeczową sądu (która może świadczyć o stopniu skomplikowania sprawy) lub sytuacją procesową oskarżonego, utrudniającą mu obronę osobistą (art. 79 § 1 k.p.k.). Potrze-ba uwzględniania faktorów o tym ostatnim charakterze, w ramach „okolicz-ności utrudniających obronę”, istotnie przemawiałaby raczej za umieszcze-niem stosownego przepisu dopiero po art. 80 k.p.k. Doceniając powyższe argumenty, Sąd Najwyższy wyraża jednak pogląd, że tak wąska interpreta-cja pojęcia „okoliczności utrudniające obronę”, użytego w treści art. 79 § 2 k.p.k., nie może być akceptowana. Po pierwsze, naruszałaby ona regułę wykładni, w myśl której skoro ustawodawca nie dokonał stosownego wy-kluczenia, czy rozróżnienia w treści przepisu, niewłaściwe jest wprowadza-nie takich wykluczeń lub rozróżnień w procesie wykładni (lege non distin-guente...). Po drugie, byłby to antygwarancyjny kierunek wykładni, który by raził w sposób szczególny przy interpretacji przepisów związanych z pra-wem do obrony, czyli przepisów poświęconych właśnie gwarancjom proce-sowym oskarżonego. Tak więc stopień skomplikowania sprawy nie może być całkowicie wykluczony z pola rozważań organu procesowego, gdy rozważana jest kwestia „okoliczności utrudniających obronę”. Pomimo te-go, zgłoszony w kasacji zarzut rażącego naruszenia art. 79 § 2 k.p.k. nie jest zasadny. Rzecz bowiem w tym, że ów stopień skomplikowania sprawy nie może stanowić – jak przedstawia to obrońca w treści skargi kasacyjnej 4 – oderwanej od konkretnej sytuacji i od osoby konkretnego oskarżonego (a więc niejako „samoistnej”) podstawy do stwierdzenia, że okoliczności utrudniające obronę zachodzą w danej sprawie. Wyjaśnienia wymaga tu kilka kwestii. Po pierwsze, choć w treści art.79 § 2 k.p.k. brak jest zwrotu kwalifiku-jącego stopień utrudnienia obrony (w rodzaju: „znacznie”, „w istotny spo-sób”, itp.), to jednak przyjąć należy, że nie każde utrudnienie obrony będzie uzasadniać przyjęcie obligatoryjnego udziału obrońcy w postępowaniu. Ist-nienie stosownych ograniczeń może i powinno być wyprowadzane z wyra-zu „niezbędne”, do którego nie przez przypadek odwołał się ustawodawca, a także z zasad logiki i doświadczenia życiowego, w świetle których w każ-dym wypadku postawienia kogoś w stan oskarżenia jego sytuacja nie rysu-je się „łatwo”, a zatem wprowadza stan dyskomfortu, przewiduje określone „utrudnienia”. Pomimo istnienia takich „utrudnień” w każdym wypadku po-stawienia w stan oskarżenia , instytucja opisana w art. 79 § 2 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, a nie powszechny, a więc – należy przyjąć, że chodzi o znaczący stopień „utrudnienia” obrony (por. z rozumowaniem zaprezen-towanym przez S.A. w Katowicach w wyroku z dnia 12 lipca 2001 r., II Aka 221/01, OSNPiPr 2002, nr 5, poz. 21). Po drugie, zauważyć należy, że wszelkiego rodzaju trudności, czy „utrudnienia”, nie stanowią bytów „samych w sobie” i muszą być relacjono-wane w odniesieniu do konkretnego człowieka, do jednostki o określonych cechach psychofizycznych. Truizmem jest stwierdzenie, że coś, co sprawić może jednemu znaczne trudności, innemu już takich trudności nie sprawi. Zagadnienie, sprawa, materia, która przerasta możliwości niektórych ludzi, innym nie sprawia żadnych utrudnień, czasem jest dla nich wręcz prosta, czy banalna. Takie same uwarunkowania odnieść należy i do postępowa-nia karnego. Oskarżony, który posiadł wiedzę teoretyczną lub choćby tylko praktyczną w określonej dziedzinie, niejednokrotnie będzie poruszał się w 5 materii faktycznej, a nawet prawnej, z biegłością przewyższającą nawet fachowych uczestników procesu. Po trzecie, zobiektywizowanej oceny, czy prowadzenie obrony mate-rialnej bez pomocy obrońcy spowoduje dla oskarżonego znaczące utrud-nienia, organ procesowy jest władny dokonać zarówno na podstawie oso-bistej aktywności procesowej oskarżonego, sposobu i treści pytań zadawa-nych przez niego świadkom i biegłym oraz składanych ustnie i na piśmie oświadczeń, ale także mając na uwadze stanowisko reprezentowane przez oskarżonego w tej kwestii. Podsumowując tę część rozważań, należy zatem stwierdzić, że: „oko-liczności utrudniające obronę” w rozumieniu art. 79 § 2 k.p.k., należy wią-zać przede wszystkim z właściwościami osobistymi oskarżonego, które co prawda nie uniemożliwiają, ale w znaczący sposób utrudniają realizację prawa do obrony materialnej bezpośrednio przez samego oskarżonego. Fakt, że sprawa jest skomplikowana pod względem faktycznym lub nawet pod względem prawnym, sam przez się nie może zadecydować o przyjęciu przez organ procesowy istnienia przesłanki obrony obligatoryjnej, określo-nej w art. 79 § 2 k.p.k. W każdym wypadku stwierdzenie „okoliczności utrudniających obronę” (lub ich brak) musi być wiązane z właściwościami fizycznymi (wiek, stan zdrowia, sprawność poszczególnych narządów zmy-słów), psychicznymi (stopień sprawności umysłowej, zaradność lub niepo-radność) oraz intelektualnymi (stopień inteligencji ogólnej, wiedza w dzie-dzinie stanowiącej materię przedstawionych zarzutów) konkretnego oskar-żonego w zestawieniu z treścią zarzutów mu przedstawionych. W szcze-gólności brak jest podstaw do przyjęcia, że zachodzą „okoliczności utrud-niające obronę”, gdy przebieg przewodu sądowego wykazuje znakomitą orientację oskarżonego w merytorycznej materii stawianych mu zarzutów. Wprawdzie decyzja, czy zachodzi przesłanka obrony obligatoryjnej, okre-ślona w art. 79 § 2 k.p.k., należy do organu procesowego i powinna być 6 podejmowana w oparciu o kryteria zobiektywizowane, tym niemniej ma ona charakter ocenny, a jednym z istotnych elementów służących do dokonania właściwej oceny jest stanowisko oskarżonego, co do możliwości skutecz-nego prowadzenia obrony osobistej. Przenosząc powyższe zapatrywania w realia procesowe rozpozna-wanej sprawy podkreślić trzeba, że dokonana przez sądy obu instancji – przez pryzmat treści art. 79 § 2 k.p.k. - ocena, iż udział obrońcy w sprawie nie był niezbędny, jest w pełni prawidłowa. Zważyć bowiem należy, w na-wiązaniu do poszczególnych elementów argumentacji obrońcy, że: 1) Jak to już wyżej wywiedziono, samo stwierdzenie, że sprawa miała skomplikowany charakter, nie mogło przesądzać o tym, wbrew tezie zgłoszonej w kasacji, że zachodzą przesłanki obligatoryjnego udziału obrońcy w postępowaniu; 2) Wbrew twierdzeniom autora kasacji, oświadczenie Bogusława B., że chce i jest w stanie bronić się sam, może mieć znaczenie przy ocenie, czy zachodzi przesłanka tzw. obrony obligatoryjnej, określona w art. 79 § 2 k.k.; 3) Nie ma również decydującego znaczenia to, że oskarżony Bogusław B. nie ma wykształcenia prawniczego i, jak to enigmatycznie określono w kasacji, „legitymuje się wykształceniem średnim”. Istotne jest natomiast to, że nigdy nie była, i na tle realiów faktycznych niniejszej sprawy wręcz nie może być kwestionowana, biegłość oskarżonego w materii ekonomicznej, w szeroko pojętych kwestiach biznesowych, obejmują-cych także problematykę prawną funkcjonowania spółek kapitałowych, przepływów kapitałowych oraz obrotu bankowego, czyli w materii sta-nowiącej przedmiot zarzutów aktu oskarżenia. O wiedzy i doświadcze-niu oskarżonego w tej materii świadczy nie tylko fakt współuczestnictwa w tworzeniu w okresie transformacji gospodarczej jednej z najbardziej prężnych na polskim rynku spółek kapitałowych, ale przede wszystkim 7 postawa w toku całego postępowania, gdy to – w realizacji zasady kontradyktoryjności procesu – aktywnie uczestniczył on, niezależnie od obecności na sali swego obrońcy, w przesłuchiwaniu świadków oraz odbieraniu opinii od biegłych (wymownym tego przykładem jest postawa oskarżonego w trakcie składania końcowej ustnej opinii przez biegłego Czesława K. na rozprawie w dniu 12 czerwca 2000 r., gdy to oskarżony wykazywał znacznie większą aktywność procesową od swego obrońcy i pozostałych uczestników postępowania. 4) Całkowicie chybiona jest również argumentacja obrońcy, że za przyję-ciem, iż w niniejszym postępowaniu wystąpiły „okoliczności utrudniają-ce obronę” przemawiała „obszerność materiału dowodowego sprawy” i to, że „zapoznanie się z tak wieloma tomami akt w krótkim czasie przez samego oskarżonego (...) jest niemożliwe”. W rzeczywistości, oskarżo-ny zapoznawał się z materiałem dowodowym jeszcze przed zamknię-ciem śledztwa, a następnie aktywnie uczestniczył w rozprawach sądo-wych, a więc nie istniała po jego stronie potrzeba „zapoznawania się” z materiałem, który znał. Bogusław B. potrzeby takiej nie sygnalizował zresztą sądowi, wręcz deklarując, że jest przygotowany do podjęcia obrony osobistej i wygłoszenia końcowego przemówienia obrończego. Przeciwnie, wobec postawy obrońców oskarżonego (w szczególności idzie o substytutów adwokata Mirosława B., o czym będzie jeszcze mo-wa w dalszej części uzasadnienia, to właśnie wprowadzenie na tym etapie postępowania nowych obrońców stanowiłoby fikcję obrony. Tak też, zgodnie z realiami sprawy, oceniał sytuację sam oskarżony, wyra-żając w swym pisemnym oświadczeniu przeświadczenie, że nowi obrońcy „będąc nieprzygotowani do sprawy” mogliby narażać na szwank nie tylko swoje dobre imię, ale także i interes oskarżonego. W konsekwencji, wbrew twierdzeniom obrońcy, który wstąpił do postępo-wania dopiero na etapie postępowania odwoławczego, oskarżony sam 8 stwierdzał: „Czuję się przygotowany do przemówienia we własnej spra-wie, którą znam tak, jak mój dotychczasowy obrońca, a której nie znają i nie są w stanie poznać w krótkim czasie ewentualni jego zastępcy. Za-stępstwo adw. B. w tej fazie procesu miałoby charakter li tylko formalny i pozbawiony merytorycznej treści” – fragment oświadczenia pisemnego, pozostający w integralnym związku z oświadczeniem ustnym oskarżo-nego, złożonym do protokołu rozprawy w dniu 6 października 2000 r. 5) Niezasadne jest również twierdzenie, że za koniecznością przyjęcia w niniejszej sprawie obligatoryjnego udziału obrońcy z powodów określo-nych w art. 79 § 2 k.p.k. przemawiało to, iż „obrona w procesie karnym (...) polega nie tylko na odpieraniu merytorycznych zarzutów. Jest to także tzw. obrona procesowa, polegająca na podnoszeniu zarzutów także formalnych pod adresem toczącego się postępowania po to, aby zapewnić ochronę procesowych uprawnień oskarżonego”. Oba powyż-sze stwierdzenia są, rzecz jasna, prawdziwe, czy wręcz oczywiste. Tyle tylko, że żadną miarą nie mogą służyć za uzasadnienie wystąpienia wa-runków określonych w art. 79 § 2 k.p.k. w jakiejkolwiek sprawie, a w realiach sprawy niniejszej w szczególności. Autor kasacji nie dostrzega bowiem tego, że gdyby eksponowany przezeń argument miał decydo-wać o obligatoryjnym udziale obrońcy w postępowaniu, to udział taki na-leżałoby przewidzieć w każdej sprawie, albowiem w każdej sprawie ob-ok elementów „odpierania merytorycznych zarzutów” występują z natury rzeczy elementy „obrony procesowej”. Pomimo tego oczywistego faktu, obligatoryjny udział obrońcy przewidziany został przez ustawodawcę na zasadzie wyjątku, a nie jako reguła. Co więcej, argument użyty w skar-dze kasacyjnej w sposób szczególny nie przystaje do realiów sprawy niniejszej. Oskarżony Bogusław B. wypowiedział bowiem pełnomocnic-two obrońcy z wyboru praktycznie w przeddzień zamknięcia przewodu sądowego, na tym etapie postępowania, gdy stronom pozostało jedynie 9 wygłoszenie przemówień końcowych, a więc właśnie ustosunkowanie się do merytorycznych zarzutów, a nie prowadzenie „obrony proceso-wej” (chyba, że za taką uznać instrumentalne przewlekanie postępowa-nia). Na kolejnych etapach postępowania, gdy powrócić można było do obrony o charakterze procesowym, poprzez zgłaszanie zarzutów pod adresem samego toku postępowania (zarówno przed sądem pierwszej, jak i sądem drugiej instancji), t.j. na etapie postępowania odwoławczego i kasacyjnego, oskarżony miał już nowego obrońcę. Skoro – jak wyżej wykazano – nie doszło do obrazy art. 79 § 2 k.p.k., zatem nie istniała także konieczność wyznaczania oskarżonemu Bogusła-wowi B. obrońcy z urzędu na podstawie art. 81 k.p.k., a w konsekwencji bezzasadny okazał się zgłoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia także i tego ostatniego przepisu. Końcowym wnioskiem wynikającym z rozważań zawartych w pkt II i III niniejszego uzasadnienia jest zaś to, że niesłuszne było także oparcie skargi kasacyjnej na podstawie określonej w art. 439 § 1 pkt 6 (obecnie: pkt 10) k.p.k. Jeśli bowiem nie został naruszony przepis art. 80 k.p.k. lub art. 79 § 2 k.p.k., jak twierdził obrońca, nie można przyjąć, aby w sprawie wystąpiła wskazywana przez obrońcę tzw. bez-względna przyczyna odwoławcza (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 79 § 2 KPKart. 229 § 3 KKart. 273 KKart. 271 § 1 KKart. 12 KKart. 11 § 2 KKart. 205 § 1art. 58art. 4 § 1 KKart. 294 § 1 KKart. 278 § 1 KKart. 439 § 1 pkt 6

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026. · PDF źródłowy