V KK 284/10

WyrokIzba Karna2011-03-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k.?
Ratio decidendi
Dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k. Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia jest zachowaniem intencjonalnym, ukierunkowanym na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Sąd odwoławczy, utrzymując kwalifikację prawną obejmującą art. 178 § 1 k.k. na podstawie innych ustaleń faktycznych niż sąd pierwszej instancji, naruszył zakaz reformationis in peius.
Stan faktyczny
Oskarżony został skazany za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Sąd pierwszej instancji uznał, że oskarżony zbiegł z miejsca wypadku, mimo że nie był świadomy potrącenia ofiary. Sąd Okręgowy utrzymał wyrok, ale uzasadnił zbiegnięcie innym fragmentem ustaleń faktycznych (sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy). Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu odwoławczego z powodu naruszenia zakazu reformationis in peius oraz wątpliwości co do umyślności zbiegnięcia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Pełny tekst orzeczenia

WYROK Z DNIA 1 MARCA 2011 R. V KK 284/10 O ile, w przypadku popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 1 k.k. lub w art. 177 § 2 k.k. sprawca może ponosić odpowiedzialność także za skutki swojego bezprawnego zachowania, które były poza jego percepcją w czasie czynu , to dla przyjęcia kwalifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, nie-zbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnię-cie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wy-czerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizowanych w art. 177 k.k. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie SN: M. Gierszon, J. B. Rychlicki. Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska. Sąd Najwyższy w sprawie Łukasza W., skazanego z art. 174 k.k. w zb. z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Kar-nej na rozprawie w dniu 1 marca 2011 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 17 marca 2010 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 10 paździer-nika 2009 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgo-wemu w W. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym (...). UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 20 października 2009 r., Łukasz W. został skazany za to, że w dniu 30 grudnia 2007 r. w W. spro-wadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem marki Citroen C2, na ulicy K. nie zatrzy-mał się do kontroli drogowej nakazywanej przez oznakowany radiowóz po-licji i podjął ucieczkę, w trakcie której jadąc z nadmierną i niebezpieczną prędkością nie mniejszą niż 100 km/h, przejechał przez dwa skrzyżowania dróg przy palącym się czerwonym świetle dla jego kierunku ruchu, zmusza-jąc innych uczestników ruchu do zatrzymania i zmiany kierunku ruchu w celu uniknięcia zderzenia, a następnie jechał dalej w kierunku M. całą sze-rokością jezdni, stale zmuszając innych uczestników do zjazdu na pobo-cze, po czym w D. rażąco i umyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przez nadmierną prędkość, zjechał na lewą stronę jezdni na wysokości przejścia dla pieszych i stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, zjechał na prawy chodnik, gdzie potrącił pieszą Marię K., która wskutek odniesionych obrażeń zmarła po przewiezieniu do szpitala, a na-stępnie zbiegł z miejsca zdarzenia nie zatrzymując się – tj. za czyn z art. 174 k.k. w zb. z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. – na karę 4 lat po-zbawienia wolności. Na podstawie art. 44 § 1 k.k. Sąd Rejonowy orzekł wobec oskarżo-nego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lą-dowym na okres 10 lat. W apelacji od tego wyroku obrońca oskarżonego zarzucił: - naruszenie przepisu art. 178 § 1 k.k., przez błędną jego wykład-nię, polegającą na przypisaniu oskarżonemu znamienia stypizowanego w tym przepisie słowami „zbiegł z miejsca zdarzenia”, przy jednoczesnym ustaleniu, iż nie miał on świadomości, że potrącił Marię K.; - obrazę przepisów postępowania, w szczególności art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., polegającą na lakonicznym przytoczeniu przesłanek przypisa-nia mu występku z art. 174 k.k., przy braku konkretnych ustaleń co do bez-pośredniości zagrożenia dla życia lub zdrowia większej liczby osób albo dla mienia w znacznych rozmiarach, które to okoliczności stanowią znamiona tego występku; nadto obrazę art. 4 k.p.k. art. 7 k.p.k., art. 8 k.p.k. i art. 201 k.p.k., polegającą na dowolnym zaaprobowaniu wiarygodności dowodu z opinii biegłego z zakresu wypadków drogowych Marka Ł., przy braku w uzasadnieniu wyroku logicznej argumentacji na rzecz merytorycznej po-prawności tego dowodu; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na dowolnym przyjęciu prędkości z jaką oskarżony prowadził samochód oraz potraktowaniu jego zachowań naruszających zasady ruchu drogowego, jako wytwarzających bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Apelujący wnosił w konkluzji o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 17 marca 2010 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Obrońca oskarżonego złożył kasację, podnosząc w niej zarzuty obra-zy przepisów postępowania, mającej istotny wpływ na treść wyroku, w szczególności: 1. art. 434 § 1 k.p.k., sprowadzającej się do dokonania przez Sąd Okręgowy, mimo wniesienia środka odwoławczego na korzyść oskarżone-go, odmiennych ustaleń faktycznych, rozszerzających katalog okoliczności obciążających oskarżonego, poprzez przyjęcie, iż oskarżony uciekł z miej- sca zdarzenia, które polegało na wytworzeniu bezpośredniego niebezpie-czeństwa katastrofy, podczas gdy Sąd pierwszej instancji ustalił, że oskar-żony zbiegł z miejsca spowodowania wypadku drogowego; 2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., przez nierozważenie wszystkich zarzutów i wniosków apelacji, co przejawiło się w rażąco nie-pełnym odniesieniu się do: a) zarzutu nieuzasadnionego potraktowania za-chowań oskarżonego naruszających zasady ruchu drogowego jako wytwa-rzających bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogo-wego i b) zarzutu niewykazania przez Sąd pierwszej instancji, które oko-liczności faktyczne stanowiły o wytworzeniu bezpośredniego niebezpie-czeństwa katastrofy w ruchu lądowym w rozumieniu art. 174 § 1 k.k. Wskazując na te zarzuty obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Jak wynika ze streszczonego wyżej przebiegu postępowania, zarzut wskazujący na obrazę art. 434 § 1 k.p.k., polegającą na naruszeniu zakazu reformationis in peius, podniesiony został wobec wyroku Sądu odwoław-czego, którym utrzymano w mocy wyrok skarżony apelacją. Sama treść rozstrzygnięcia w postępowaniu oznaczałaby, że sytuacja procesowa oskarżonego nie uległa pogorszeniu. Nie zmienił się w szczególności opis znamion przestępstwa. Nie oznacza to jeszcze, że zarzut jest chybiony. Nie można bowiem nie zauważyć, że w wyroku Sądu drugiej instancji do-szło do istotnej zmiany w subsumcji ustaleń faktycznych pod znamię „zbie-gnięcia sprawcy z miejsca zdarzenia”, określające w art. 178 § 1 k.k. usta-wową okoliczność obciążającą która podwyższa dolną i górną granicę za-grożenia za przypisane przestępstwo. Rzecz w tym, że Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku, umotywował zgoła inaczej, niż Sąd pierwszej instan-cji, że oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia. Dla rozstrzygnięcia, czy w wyroku Sądu odwoławczego doszło w re-zultacie do obrazy art. 434 § 1 k.p.k., niezbędna jest analiza toku rozumo-wania prezentowanego w uzasadnieniu. Przedtem jednak należy przypomnieć, że Sąd Rejonowy, przypisując oskarżonemu zbiegnięcie z miejsca zdarzenia, wiązał to zachowanie ze spowodowaniem przez niego wypadku drogowego w D. Doszło do niego podczas ucieczki oskarżonego przed ścigającym go radiowozem policyj-nym, gdy samochód Citroen wpadł w poślizg, utracił stateczność kierunko-wą uderzył tyłem w znajdującą się na chodniku pieszą Marię K., otarł karo-serią o słup oświetlenia ulicznego, po czym zatrzymał się. Nie wychodząc z samochodu, oskarżony ruszył dalej, decydując się na kontynuowanie ucieczki. Wobec tego, że skutkiem wypadku była śmierć pieszej, co prze-sądziło o zakwalifikowaniu czynu z art. 177 § 2 k.k., Sąd Rejonowy uznał, że oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia. Ustalił jednak, że oskarżony nie spostrzegł potrącenia pieszej i decydując się na dalszą ucieczkę nie wie-dział o spowodowaniu obrażeń jakiejkolwiek osoby. Sąd ten przyjął, iż znamię zbiegnięcia z miejsca zdarzenia zostało wypełnione, gdyż oskarżo-ny był zobowiązany do zatrzymania się i przedsięwzięcia odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku, niezależnie od tego, czy był świadomy wszystkich zaistniałych skutków zdarzenia. Do pozostania na miejscu wypadku obliguje bowiem kierowcę przepis art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 58, poz. 515 ze zm.). Po rozpoznaniu zarzutu apelacji, w którym obrońca oskarżonego kwestionował subsumcję ustalonych okoliczności pod znamię „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” związanego z popełnieniem czynu z art. 177 § 2 k.k., Sąd Okręgowy podzielił pogląd, że przyjęta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykładnia art. 178 § 1 k.k. była nieuprawniona. Stwierdził, że zbie-gnięcie z miejsca zdarzenia w rozumieniu tego przepisu, nie może być od- noszone do każdego wypadku w ruchu drogowym, o którym mowa w art. 44 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, lecz wyłącznie do zdarzeń, które sta-nowią jedno z przestępstw wymienionych w art. 178 § 1 k.k. Przyjął w dal-szym rozumowaniu, że skoro oskarżony nie był świadomy, że spowodował potrącenie pieszej, to nie można mu przypisać zbiegnięcia z miejsca po-pełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. Przyznając w tym względzie rację skarżącemu, Sąd odwoławczy stwierdził jednakowoż, że „warunki z art. 178 § 1 k.k. zostały przez oskarżonego zrealizowane z innego powodu”. Zwrócił uwagę, że czyn przypisany Łukaszowi W. został zakwalifikowany kumulatywnie z art. 174 § 1 k.k., a polegał także na sprowadzeniu bezpo-średniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Ostatnim eta-pem realizacji znamion czynu z art. 174 § 1 k.k. miała być niebezpieczna jazda przez D. Nawiązując do tego Sąd drugiej instancji przyjął, że oskar-żony zbiegł z miejsca zdarzenia, tj. miejsca sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. To zaś pozwala już uznać za prawidłową kwalifikację prawną przestępstwa, obejmującą także przepis art. 178 § 1 k.k. Jeśli zważyć na to, w jaki sposób Sąd odwoławczy uzasadnił słusz-ność zarzutu apelacji, ale ostatecznie potwierdził trafność oceny prawnej, iż oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia, to nie można odmówić racji zarzuto-wi naruszenia w zaskarżonym wyroku zakazu reformationis in peius. Zbie-gnięcie z miejsca zdarzenia, w rozumieniu art. 178 § 1 k.k., jest oczywiście zachowaniem intencjonalnym sprawcy, ukierunkowanym na uniknięcie od-powiedzialności karnej (G. Bogdan [w:] Komentarz do Kodeksu karnego pod red. A. Zolla, Część szczególna. T. II, Kraków 2006, s. 479, R. A. Ste-fański: Wypadek w komunikacji jako przestępstwo w nowym Kodeksie kar-nym, Prok. i Pr. 1998 nr 10, wyrok SN z dnia 27 marca 2001 r., IV KKN 175/00, LEX nr 51400, postanowienie SN z dnia 28 czerwca 2006 r., II KK 285/05, LEX nr 193050). Wypływa stąd wniosek, że o ile w przypadku popełnienia przestęp-stwa określonego w art. 177 § 1 k.k. lub w art. 177 § 2 k.k. sprawca może ponosić odpowiedzialność także za skutki swojego bezprawnego zacho-wania, które były poza jego percepcją w czasie czynu, to dla przyjęcia kwa-lifikacji prawnej obejmującej przepis art. 178 § 1 k.k. z powodu zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności co do tego, że przez zbiegnięcie zmierzał on do uniknięcia odpowiedzialności za zachowanie, które wyczerpało znamiona ustawowe przestępstw stypizo-wanych w art. 177 k.k. Przy ustaleniu w wyroku Sądu Rejonowego, że oskarżony w ogóle nie zauważył potrącenia pieszej, stronę podmiotową zbiegnięcia wiązano nie ze świadomością popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k., lecz spowodowania wypadku w rozumieniu art. 44 § 1 prawa drogowego, a więc zdarzenia, które nie musi pociągać skutku w postaci obrażeń ciała in-nej osoby, a tym samym realizować znamion jakiegokolwiek przestępstwa. Sąd odwoławczy odrzucił możliwość uznania ucieczki z tak pojmowanego miejsca zdarzenia jako „zbiegnięcia” w rozumieniu art. 178 § 1 k.k., co w konsekwencji nakazywałoby wyeliminowanie art. 178 § 1 k.k. z kwalifikacji prawnej przestępstwa. Ostatecznie jednak nie doszło do redukcji kwalifika-cji prawnej, gdyż Sąd Okręgowy dokonał subsumcji innych okoliczności faktycznych pod znamię „zbiegnięcia”. Uznał, że oskarżony zbiegł z miej-sca spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy, a więc popełnienia czynu z art. 174 § 1 k.k. Orzekł więc, że znamię „zbiegnięcia”, zostało wypełnione innymi niż wcześniej przyjęto okolicznościami faktycz-nymi rzutującymi na ocenę strony podmiotowej przestępstwa w tej jego części. Tak zatem po uznaniu, że podane przez Sąd pierwszej instancji okoliczności nie dają podstawy do zakwalifikowania czynu jako popełnio-nego w okolicznościach określonych w art. 178 § 1 k.k., Sąd Okręgowy utrzymał tę kwalifikację, ale przez powiązanie innego już segmentu ustaleń faktycznych ze znamieniem „zbiegnięcia”. Skoro jednak w wyroku Sądu pierwszej instancji nie dokonano takiej subsumcji, to wprowadzenie jej do wyroku Sądu Okręgowego w miejsce poprzedniej, oznaczało orzekanie na niekorzyść oskarżonego w sytuacji, gdy apelację wniesiono tylko na ko-rzyść. Z uwagi na prawomocność wyroku Sądu drugiej instancji, oskarżony nie miał już możliwości zakwestionowania w zwykłym środku odwoławczym trafności inaczej przyjętego „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia”. Marginalnie należy zauważyć w kontekście omawianej zmiany w subsumcji, że nie bez znaczenia jest i to, iż według ustaleń w wyroku Sądu Rejonowego, po wypadku w D. oskarżony kontynuował ucieczkę przed ści-gającym go radiowozem policyjnym w sposób nadal realizujący sprowa-dzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Okoliczność ta w sposób nieodparty nasuwa pytanie, czy logicznie spójne było upatrywanie „zbiegnięcia” z miejsca sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy, dokonującego się właśnie przez uciekanie, a przy tym, czy przy-jęcie przez Sąd Okręgowy „zbiegnięcia” z miejsca, w którym wciąż trwała niebezpieczna ucieczka samochodem, nie dubluje materialnoprawnego kwalifikowania tej samej okoliczności faktycznej. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że autor kasacji zasadnie zarzucił obrazę art. 434 § 1 k.p.k. Przez zdyskwalifikowanie sub-sumcji określonych faktów pod przepis art. 178 § 1 k.k. zastosowanej w wy-roku Sądu Rejonowego i dokonanie jej przez wskazanie innej podstawy faktycznej, orzeczono na niekorzyść oskarżonego, mimo że treść wyroku nie uległa zmianie. Naruszenie zakazu reformationis in peius miało wpływ na treść wyroku w tym znaczeniu, że przy niezaistnieniu tego uchybienia, art. 178 § 1 k.k. nie utrzymałby się w kwalifikacji prawnej przypisanego przestępstwa. Za oczywiście bezzasadny natomiast uznał Sąd Najwyższy drugi za-rzut kasacji, wytykający wyrokowi Sądu odwoławczego obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku prze-czy twierdzeniu, jakoby w postępowaniu apelacyjnym nie rozważono zarzu-tu błędu w ustaleniach faktycznych co do stopnia narażenia przez oskarżo-nego ludzi i mienia przez niebezpieczną ucieczkę, oraz zarzutów obrazy przepisów procesowych przy ocenie opinii biegłego z zakresu ruchu dro-gowego M. Ł., a także w uzasadnieniu, dlaczego zachowanie oskarżonego wypełniało znamiona przestępstwa z art. 174 § 1 k.k. Uwagi autora kasacji, jakoby Sąd odwoławczy, odnosząc się do zarzutów apelacyjnych zdawko-wo jedynie potwierdził to, co wyartykułowano w zaskarżonym wyroku o niebezpieczeństwie zagrożenia życia i zdrowia wielu osób, wcale nie prze-konują iż zarzuty apelacji nie zostały rozpoznane. Kwestia oceny stopnia zagrożenia spowodowanego przez Łukasza W. jawi się w sprawie jako wręcz oczywista. Wystarczy uzmysłowić co oznacza prowadzenie samo-chodu na terenie zabudowanym z prędkością ponad dwa razy przekracza-jącą dopuszczalny limit, jazda z taką prędkością przez kolejne skrzyżowa-nia na czerwonym świetle ze zmuszeniem innych uczestników ruchu do podejmowania manewrów obronnych i wręcz ratunkowych, czy też kiero-wanie samochodem po pasie ruchu dla pojazdów jadących w przeciwnym kierunku, a wszystko – na przestrzeni wielu kilometrów. Przeczyłoby ele-mentarnym wskazaniom doświadczenia życiowego zaprzeczanie, że usta-lenia te, oparte na niekwestionowanym w zasadzie materiale dowodowym, dowodzą zaistnienia sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa ka-tastrofy. Odparcie argumentów apelacji nie wymagało w tym wypadku ob-szernych wywodów, a stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego nie dają podstawy do uwzględnienia zarzutów obrazy art. 433 § 1 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Z uwagi na zasadność pierwszego z omówionych zarzutów zaskar-żony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpozna-nia w postępowaniu odwoławczym. W tej bowiem fazie postępowania do- szło do uchybienia, które miało istotny wpływ na treść prawomocnego roz-strzygnięcia. Przy rozpoznaniu pierwszego zarzutu apelacji Sąd Okręgowy rozważy ponownie, czy rozumowanie Sądu pierwszej instancji, utożsamia-jące „zbiegnięcie” z miejsca zdarzenia z naruszeniem przez oskarżonego obowiązku nałożonego przepisem art. 44 prawa o ruchu drogowym, usprawiedliwiało in concreto zakwalifikowanie przestępstwa w związku z art. 178 § 1 k.k. Wobec niezaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji na niekorzyść, choćby w zakresie samego uzasadnienia (art. 425 § 2 k.p.k.), Sąd odwoławczy będzie związany zdumiewającym w okolicznościach sprawy ustaleniem, że oskarżony nie dostrzegł potrącenia pieszej w D. i odjechał z miejsca wypadku bez świadomości spowodowania obrażeń in-nej osoby. Ma to istotne znaczenie, gdyż przypisanie „zbiegnięcia z miejsca zdarzenia” w rozumieniu art. 178 § 1 k.k. może nastąpić, jak wynika z brzmienia tego przepisu, tylko przy skazaniu sprawcy, który popełnił jedno z przestępstw wymienionych w tym przepisie, przy czym samo „zbiegnię-cie” jest zachowaniem umyślnym. To ostatnie zastrzeżenie oznacza, że zbiegający ogarnia umyślnością – odpowiedzialności za jaki czyn zabro-niony zamierza uniknąć przez ucieczkę. W realiach sprawy podlega zatem rozważeniu, czy oskarżony co najmniej godził się, że zbiega z miejsca w którym popełnił czyn określony w art. 177 § 1 lub 2 k.k. Jeśli odpowiedź na tak stawiane pytanie nie będzie pozytywna, odpadnie możliwość utrzyma-nia w kwalifikacji prawnej przestępstwa przepisu art. 178 § 1 k.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 177 § 1 KKart. 177 § 2 KKart. 178 § 1 KKart. 177 KKart. 174 KKart. 44 § 1 KKart. 424 § 1 pkt 2 KPKart. 4 KPKart. 7 KPKart. 8 KPKart. 201 KPKart. 434 § 1 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy