I CSK 123/08
WyrokIzba Cywilna2008-10-03
Skład orzekający: Jan Górowski, Krzysztof Pietrzykowski, Hubert Wrzeszcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, wymagana dla solidarnej odpowiedzialności inwestora, może być wyrażona w sposób dorozumiany, bez konieczności przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, warunkująca jego solidarną odpowiedzialność, może być wyrażona w sposób dorozumiany, zgodnie z art. 60 k.c. Nie jest przy tym konieczne przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z dokumentacją, jeśli zgoda jest udzielona uprzednio i odnosi się do zindywidualizowanego podwykonawcy oraz konkretnego zakresu prac.Stan faktyczny
Powodowie, jako podwykonawcy, domagali się od inwestora zapłaty za wykonane roboty budowlane, powołując się na art. 6471 k.c. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, uznając solidarną odpowiedzialność inwestora. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo z uwagi na brak spełnienia wymogów formalnych dla zgody inwestora. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że zgoda inwestora mogła być wyrażona w sposób dorozumiany.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt I CSK 123/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 października 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Krzysztof Pietrzykowski SSN Hubert Wrzeszcz w sprawie z powództwa A. G. i L. B. przeciwko Bankowi Polskiej Spółdzielczości S.A. w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 października 2008 r., skargi kasacyjnej powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 24 października 2007 r., uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
2 Uzasadnienie Powodowie A. G. i L. B., wspólnicy spółki cywilnej Przedsiębiorstwo Robót Elektrycznych i Budowlanych R. wnieśli o zasądzenie od pozwanego Banku Polskiej Spółdzielczości S.A. w W. kwoty 125 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 15 października 2004 r. tytułem wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, wywodząc legitymację pozwanego z unormowania zawartego w art. 6471 k.c. Wyrokiem z dnia 1 marca 2007 r. Sąd Okręgowy powództwo uwzględnił. Ustalił, że w dniu 3 grudnia 2003 r. pomiędzy pozwanym inwestorem a R. S. sp. z o.o. (generalnym wykonawcą) została zawarta umowa kompleksowa o roboty budowlane nr 43/2003 dotycząca wykonania robót w siedzibie pozwanego. Jej przedmiotem był między innymi zakup i montaż zasilacza UPS dla sieci 230 V oraz zasilania komputerów. Prace miały być wykonane od dnia 15 grudnia 2003 r. i zakończone w dniu 15 lutego 2004 r. Termin końcowy dodatkową umową z dnia 10 lutego 2004 r. ostatecznie został ustalony na dzień 15 marca 2004. Według tej umowy, generalny wykonawca po uzyskaniu zgody inwestora mógł przy wykonywaniu inwestycji korzystać z pomocy podwykonawców. Jednocześnie umowa zawierała wyszczególnienie nazwisk osób odpowiedzialnych ze strony generalnego wykonawcy za poszczególne segmenty robót, w tym powoda A. G. jako osoby zajmującej się sprawami elektrycznymi. W załączniku do umowy nr 8 szczegółowo określono zakres prac dotyczących montażu urządzeń UPS i przewidziano wynagrodzenie dla generalnego wykonawcy za tą część robót na kwotę 199 000 zł netto. Umowa dodatkowo przewidywała, że generalny wykonawca jest zobowiązany uzyskać zarówno od pracowników jak i podwykonawców oświadczenie o zachowaniu wszelkich danych dotyczących wykonywanych prac w poufności. Roboty zostały odebrane przez pozwanego bez zastrzeżeń protokołem z dnia 17 marca 2004 r. i wynagrodzenie z tytułu umowy zostało zapłacone w całości. W dniu 12 kwietnia 2004 r. pomiędzy R. S. sp. z o.o. oraz spółką powodów została podpisana umowa dotycząca przeprowadzenia prac
3 elektrycznych w zakresie montażu urządzeń UPS wraz z całą instalacją oraz montażu i instalacji gwiazd wtyczkowych do serwerów. Strony uzgodniły, że prace wykonane zostaną w okresie pomiędzy 12 kwietnia 2004 r. a 24 września 2004 r. Za wykonanie tych robót uzgodniono wynagrodzenie w kwocie 133 000 zł. W rzeczywistości jednak powodom wypłacono z tego tytułu kwotę 27 057 zł. W piśmie z dnia 1 grudnia 2004 r. Spółka R. S. wystąpiła z prośbą o rozłożenie na raty pozostałości należności. Postanowieniem z dnia 27 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy ogłosił jej upadłość. Wierzytelność powodów została wpisana na listę wierzytelności. Spółka R. S. w 95% była kontrolowana przez pozwany Bank. Powodowie od początku, tj. od grudnia 2003 r. uczestniczyli w negocjacjach dotyczących umowy generalnej i przez cały ten czas występowali w nich jako podwykonawca. Ponieważ już wcześniej pozwany korzystał z ich usług, mieli świadomość, że mają jego zgodę na wykonywanie zleconych prac i nie mieli obaw co do uzyskania z tego tytułu zapłaty. Prace jakie wykonali zostały im zlecone przez R. S. ustnie. Wykonali je w siedzibie pozwanego, na podstawie dokumentacji przygotowanej do umowy kompleksowej. Powodowie złożyli również oświadczenie o zachowaniu wszelkich informacji związanych z wykonaniem umowy w tajemnicy. Umowa z dnia 12 kwietnia 2004 r. zawierała fikcyjne daty, gdyż dotyczyła prac faktycznie już wykonanych w siedzibie pozwanego i stanowiła jedynie formalne potwierdzenie zawarcia i istotnych warunków wcześniejszej umowy ustnej. Z inicjatywą podpisania umowy powodowie występowali od początku dokonywania prac, jednakże spółka R. S. zwlekała z zawarciem takiej umowy. Ostatecznie upadła Spółka przygotowała treść umowy umieszczając w niej fikcyjne daty. Umowa ta jednak w swej treści obrazowała faktycznie wykonane roboty oraz uzgodnione wynagrodzenie co znalazło potwierdzenie w piśmie z dnia 1 grudnia 2004 r., jak i przez dokonanie częściowej zapłaty. Sąd pierwszej instancji ocenił, że powództwo zostało oparte na normie zawartej w art. 6471 k.c., tj. na zasadzie solidarnej odpowiedzialności inwestora z generalnym wykonawcą za zobowiązania wobec podwykonawców. Nie podzielił stanowiska strony pozwanej jakoby przedmiotowa umowa stanowiła umowę o dzieło. Podniósł, że umowa z dnia 12 kwietnia 2004 r. stanowiła umowę o roboty
4 budowlane, gdyż dotyczyła wykonania szeregu prac budowlanych na podstawie dokumentacji projektowej przedstawionej przez zamawiającego. W takim wypadku z natury rzeczy generalny wykonawca zawierający z inwestorem umowę kompleksową wykonując ją korzysta z usług firm wyspecjalizowanych w poszczególnych segmentach prac i w związku z tym umowy o podwykonawstwo z zasady nie dotyczą całości robót tylko jedynie ich wycinka, co jednak nie odbiera im przymiotu umów o roboty budowlane. Wskazał, że do istotnych składników tego typu umowy należy ze strony podwykonawcy oddanie przez niego obiektu po wykonanych zgodnie z dokumentacją projektową pracach, dostarczoną przez generalnego wykonawcę, a ze strony tego ostatniego przygotowanie projektu i udostępnienie placu budowy. Ocenił więc, że umowa zawarta przez powodów jako podmiot wyspecjalizowany w dokonywaniu prac budowlach w określonym sektorze ze Spółką zajmującą się generalnym wykonawstwem prac budowlanych jest klasycznym przykładem umowy o roboty budowlane. Rozważając kwestię czy pozwana wyraziła zgodę na skorzystanie przez R. S. sp. z o.o. z usług powodów jako podwykonawców Sąd Okręgowy wskazał, że roboty były wykonane w siedzibie pozwanego i odebrane bez zastrzeżeń, że powodowie dysponowali zgodą Banku na dokonanie określonych umową czynności, skoro A. G. był umieszczony na liście osób odpowiedzialnych za poszczególne prace w umowie kompleksowej. Pozwany miał ponadto świadomość, że powód reprezentuje inny podmiot niż generalnego wykonawcę, gdyż wcześniej już korzystał z usług spółki cywilnej powodów. Poza tym zwrócił uwagę na to, że Bank był głównym udziałowcem spółki R. S., i w związku z tym decyzje co do wyboru podwykonawców de facto były podejmowane z jego udziałem. Odwołując się do zarzutu pozwanego, braku zgody pozwanego na wykonywanie prac w ramach stosunku podwykonawczego w szczególności do rozbieżności czasowej pomiędzy uwidocznioną w umowie datą a terminem zakończenia robót oraz argumentu braku przedstawienia mu pisemnej umowy z podwykonawcą wskazał, że art. 6471 k.c. nie określa, żadnego terminu w jakim zgoda ma być uzyskana. Wyraził jednocześnie pogląd, że skoro ustawa wymaga jedynie zgody jako takiej, to może ona dopiero zaistnieć w chwili wystąpienia przez podwykonawcę z roszczeniem. Uznał, że protokolarne przejęcie prac przez
5 pozwanego bez zastrzeżeń, przy istnieniu po jego stronie świadomości, że prace te wykonywali powodowie, a także niezgłoszenie zastrzeżeń po podpisaniu z powodami pisemnej umowy to fakty świadczące o zgodzie pozwanego. Podkreślił, że pozwany jako podmiot kapitałowo kontrolujący generalnego wykonawcę, miał wgląd w dokumentację spółki R. S. i dlatego należało przyjąć, że miał wiedzę o przedmiotowej umowie i skoro pomimo tego nie zgłosił sprzeciwu, to w świetle omawianego unormowania - jego zdaniem - było równoznaczne z wyrażeniem zgody. W rezultacie zawarcia pisemnej umowy, na podstawie art. 6471 k.c., powstała solidarna odpowiedzialność pozwanego Banku za przedmiotowe roboty. W ramach wykładni funkcjonalnej odwołał się także do celu tego unormowania wprowadzonego ustawą z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych ustaw (Dz.U. nr 49, poz. 408) w interesie podwykonawców aby chronić ich interesy, umożliwiając im skuteczne dochodzenie roszczeń. Na skutek apelacji Banku Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 października 2007 r. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił. Nie zakwestionował dokonanych ustaleń, lecz uznał za uzasadniony zarzut obrazy art. 6471 k.c. Wskazał, że przesłankami uzyskania zgody warunkującej solidarną odpowiedzialność inwestora z generalnym wykonawcą jest przedstawienie mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji, dotyczącą wykonania robót określonych w umowie bądź projekcie, przy czym nie może budzić wątpliwości jaki jest cel przedstawienia inwestorowi tych dokumentów. Muszą być one przedstawione w formie pisemnej (art. 6471 § 4 k.c.). Istotą obowiązku stanowiącego podstawę wyrażenia zgody przez inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest świadomość inwestora co do warunków tej umowy, gdyż może on zgłaszać swoje zastrzeżenia do wysokości ustalonego przez wykonawcę z podwykonawcą wynagrodzenia. Wyraził z powołaniem się na judykaturę (uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06. OSNC 2007, nr 4, poz. 52 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 256/06, LEX 2762247) pogląd,
6 że warunkiem niezbędnym dla przyjęcia odpowiedzialności inwestora na omawianej podstawie jest jego znajomość treści umowy łączącej wykonawcę z podwykonawcą. Ocenił, że przesłanki te nie zostały spełnione, skoro niesporne było, że w dacie przystąpienia powodów do robót, w czasie ich wykonywania i w czasie odbioru robót przez inwestora, wykonawca nie miał zawartej umowy pisemnej z podwykonawcą, a więc nie została przedstawiona inwestorowi. Zawarcie umowy pisemnej pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą po wykonaniu robót i ich odbiorze - jego zdaniem - nie może być uznane za skuteczne wykonanie tych warunków niezbędnych do przyjęcia odpowiedzialności inwestora na podstawie art. 6471 § 5 k.c. Podniósł, że wymaganie przedstawienia inwestorowi pisemnej umowy wykonawcy z podwykonawcą wraz z dokumentacją służy dla wykorzystania przez inwestora przysługującego mu w terminie 14 dni sprzeciwu lub zastrzeżeń, co staje się wykluczone przy przyjęciu wykładni Sądu pierwszej instancji za trafną. Ocenił, że § 19 umowy kompleksowej z dnia 3 grudnia 2003 r. oraz załącznik nr 8, które zakreśliły zakres prac do wykonania w części dotyczącej zakupu i montażu UPS dla sieci 230 V, będących zobowiązaniem wykonawcy generalnego nie stanowiły łączącej wykonawcę z podwykonawcą umowy. Także – jego zdaniem - wskazanie w umowie kompleksowej imienia i nazwiska jednego z powodów jako przedstawiciela budowy ze strony wykonawcy „w zakresie spraw elektrycznych” nie oznaczało domniemanej zgody inwestora na ich wykonanie przez powodów. Podniósł, że wykładni Sądu pierwszej instancji przeczył § 23 umowy kompleksowej stanowiący, że wykonawca zobowiązał się każdorazowo powiadomić inwestora o zleceniu prac innemu podmiotowi i uzyskać każdorazowo jego pisemną zgodę. Za pozbawioną znaczenia prawnego z omawianego punktu widzenia uznał okoliczność, złożenia przez pracowników firmy powodów oświadczeń o poufności, jak również fakt, że prace wykonane przez powodów były przez pozwaną odebrane. Dostrzegł wprawdzie możliwość udzielenia zgody z góry przez inwestora przed zawarciem umowy przez generalnego wykonawcę z podwykonawcą,
7 niemniej uznał, że jej warunkiem jest także spełnienie wymagań przewidzianych w art. 6471 § 2 k.c., tj. że projekt umowy w formie pisemnej musi być również inwestorowi przedstawiony przy żądaniu jego zgody. Powodowie w skardze kasacyjnej podstawę naruszenia prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oparli tylko na obrazie art. 233 § 1 k.p.c. Jednocześnie podnieśli, że skarga opiera się nie na podstawie tylko na podstawach kasacyjnych i wskazali jako naruszony art. 647 § 2 k.c. przez ocenę, że generalny wykonawca nie uzyskał zgody pozwanej na zlecenie powodom wykonania robót elektrycznych w zakresie objętym kompleksową umową nr 43/2003 z dnia 3 grudnia 2003 r., tj. że nie wykazali przesłanek określonych w tym przepisie, a także art. 6471 § 5 k.c. przez jego niezastosowanie, tj. uznanie „braku solidarnej odpowiedzialności strony pozwanej za zobowiązania swojego generalnego wykonawcy, utworzonej ze swojej inicjatywy spółki R. S. Sp. z o.o.”. Skarga kasacyjna została więc oparta na obydwu podstawach i jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania wskazano, że zaskarżony wyrok oczywiście narusza prawo, skoro wbrew intencjom ustawodawcy wynikającym z unormowania zawartego w art. 6471 k.c. pozbawił on powodów ochrony prawnej. Powodowie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: De lege lata skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń prawomocnych i dlatego jej podstawą nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). Unormowanie to jest wyrazem prymatu w postępowaniu kasacyjnym interesu publicznego, skoro wykroczenie przez sąd drugiej instancji poza granice oceny dowodów nie daje w zasadzie Sądowi Najwyższemu obecnie możliwości kontroli takich uchybień. Już z tego względu nie można było uwzględnić zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Wykładnia i stosowanie art. 6471 k.c. budziły kontowersje zarówno w judykaturze jak i literaturze, przede wszystkim ze względu na wyjątkowy na gruncie zobowiązań charakter tego unormowania wprowadzonego do systemu prawnego przez art. 1 ust 35 ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy –
8 Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 49, poz. 408). Jak wynika z uzasadnienia projektu tej ustawy (druk nr 888 Sejmu IV kadencji) było to podyktowane potrzebą doraźnego rozwiązania jednego z problemów z jakim boryka się praktyka budowlana, tj. zapobieganiem negatywnemu zjawisku w postaci nieregulowania przez wykonawców inwestycji zapłaty za prace wykonane przez podwykonawców małych i średnich firm. Mając na uwadze brak precyzji tej regulacji po pewnych wahaniach przyjęto w orzecznictwie, że zgoda inwestora warunkuje jedynie jego solidarną odpowiedzialność z generalnym wykonawcą za zobowiązania z tytułu wynagrodzenia należnego podwykonawcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06, OSNC 2007, Nr 3, poz. 44, z dnia15 listopada 2006 r., V CSK 256/06, OSNC – ZD 2008 nr A, poz. 8 i uchwałę z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06, OSNC 2007, nr 4, poz. 52). W obrębie koncepcji uzależniającej od zgody inwestora jedynie jego odpowiedzialność wobec podwykonawcy zarysowała się w literaturze i orzecznictwie rozbieżność poglądów co do formy w jakiej zgoda ta powinna zostać wyrażona , tj. czy powinna być udzielona w tej samej formie, która wymagana jest dla umowy zawartej z podwykonawcą, czyli formy pisemnej pod rygorem nieważności (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 256/06), czy też może być wyrażona przez każde zachowanie inwestora, które ją wyraża w sposób dostateczny. Ostatecznie jednak Sąd Najwyższy mając na uwadze ogólne zasady wykładni, a w tym, że dyrektywy językowe oparte na regułach językowych i składniowych języka powszechnego, a także prawnego nie prowadziły do jednoznacznego wyniku, stosując zasady wykładni systemowej i odwołując się do wskazanej na wstępie funkcji omawianego unormowania w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08, przyjął, że do zgody wymaganej przez art. 6471 § 2 i 3 k.c. nie stosuje się art. 63 § 2 k.c. Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie inwestora, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Zastrzegł jednocześnie, że może
9 zostać wyrażona przez spełnienie przesłanek określonych w art. 6471 § 2 zdanie drugie k.c. Uchwała ta więc potwierdziła pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2007 r. (II CSK 108/07, BSN 2007, nr 1, poz. 14), że zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w każdy sposób bez konieczności przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Skoro zatem z uwzględnieniem celów omawianego unormowania i potrzeb praktyki ten kierunek wykładni przeważył ostatecznie w judykaturze, to należało go podzielić. W tym stanie rzeczy ze wskazanych przez Sąd Okręgowy względów należało uznać, że pozwany Bank w sposób dorozumiany wyraził zgodę na zawarcie przez generalnego wykonawcę spółkę R. S. z powodami przedmiotowej umowy o wykonanie robót elektrycznych. Nastąpiło to w świetle dokonanych ustaleń już przy okazji zawarcia tzw. kompleksowej umowy z dnia 3 grudnia 2003 r., czyli była to tzw. zgoda uprzednia, skoro powód A. G. został w niej wskazany jako osoba odpowiedzialna za realizację przedmiotowego zadania inwestycyjnego w części dotyczącej robót elektrycznych, czyli została odniesiona do zindywidualizowanego podwykonawcy (element podmiotowy). Konkretyzacja tej zgody nastąpiła także pod względem przedmiotowym, skoro załącznik nr 8 do umowy podstawowej wyodrębniał zakres prac dotyczących montażu urządzeń U.P.S. i przewidywał wynagrodzenie dla generalnego wykonawcy za wykonanie tej części zadania inwestycyjnego w kwocie 199 000 zł. Przy uprzedniej zgodzie nie jest wymagane przedstawienie inwestorowi umowy generalnego wykonawcy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Na marginesie trzeba zauważyć, że w judykaturze także już zostało wyjaśnione, że zapłata generalnemu wykonawcy wynagrodzenia za przedmiotowe roboty elektryczne nie wyłącza odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy na podstawie art. 6471 § 5 k.c. (por. powołaną uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/08). Wprawdzie podstawa naruszenia prawa procesowego okazała się oczywiście nieuzasadniona i tylko trafnym okazał się zarzut obrazy art. 6471 § 2 i 5
10 k.c., niemniej wydanie wyroku reformatoryjnego ze względu na brak stosownego wniosku zawartego w skardze kasacyjnej nie było dopuszczalne (art. 36816 k.p.c.). W wypadku wydania orzeczenia uchylającego zaskarżony wyrok i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania Sąd Najwyższy nie jest właściwy o rozpoznania wniosku restytucyjnego. Z tych względów orzeczono jak w sentencji (art. 39815 § 1 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- I CSK 548/17 2018-08-31Czy inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą za wynagrodzenie podwykonawcy, jeśli nie wyraził zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą w sposób wymagany przez prawo?
- II CSK 210/10 2010-10-06Czy zgoda inwestora na zawarcie umowy o roboty budowlane między wykonawcą a podwykonawcą, wyrażona w sposób dorozumiany czynny, jest skuteczna, jeśli inwestor nie znał istotnych postanowień tej umowy, zwłaszcza tych doty…
- V CSK 492/07 2008-04-09Czy zgoda inwestora na zawarcie umowy o podwykonawstwo, wyrażona po wykonaniu robót przez podwykonawcę i bez przedstawienia mu dokumentacji technicznej, może rodzić jego solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzeni…
- V CSK 124/13 2014-01-24Czy zgoda inwestora wyrażona wprost na zawarcie umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, bez przedstawienia mu umowy lub jej projektu i bez szczegółowej wiedzy o jej istotnych postanowieniach, jest skuteczna i rodzi jego…
- IV CSK 437/17 2018-06-13Czy inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy o roboty budowlane przez wykonawcę z podwykonawcą w rozumieniu art. 6471 k.c., jeśli jego zgoda była warunkowa i nie zostały spełnione warunki, a inwestor nie miał możliwości…
Powołane przepisy
art. 6471 KCart. 6471 § 4 KCart. 6471 § 5 KCart. 6471 § 2 KCart. 233 § 1 KPCart. 647 § 2 KCart. 3983 § 3 KPCart. 1 ust 35art. 6471 § 2art. 63 § 2 KCart. 60 KCart. 36816 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy