I FSK 1130/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-12

Skład orzekający: Danuta Oleś, Roman Wiatrowski, Janusz Zubrzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania, spowodowane przez byłego pracownika spółki, który nie poinformował operatora wirtualnego biura o zmianie osoby uprawnionej do odbioru korespondencji po wypowiedzeniu mu umowy o pracę, może być uznane za nastąpione bez winy spółki?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że spółka ponosi odpowiedzialność za działania osób działających w jej imieniu, w tym za dobór pracowników i należytą staranność w wykonywaniu obowiązków. Skoro spółka dokonała zmian personalnych i kompetencyjnych, to na niej spoczywał obowiązek poinformowania operatora wirtualnego biura o tym, komu należy przekazywać korespondencję. Niedopełnienie tej staranności, skutkujące nieotrzymaniem decyzji, obciąża spółkę i nie może być uznane za przyczynę niezawinionego uchybienia terminu do wniesienia odwołania.
Stan faktyczny
Spółka E. Sp. z o.o. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu podatkowego, argumentując, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Powodem miało być działanie byłej pracownicy, która po rozwiązaniu umowy o pracę nie poinformowała operatora wirtualnego biura o zmianie osoby uprawnionej do odbioru korespondencji, co skutkowało niedoręczeniem decyzji zarządowi spółki. Organ podatkowy odmówił przywrócenia terminu, a WSA oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od E. Sp. z o.o. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie kwotę 360 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Oleś (sprawozdawca), Sędzia NSA Roman Wiatrowski, Sędzia NSA Janusz Zubrzycki, Protokolant Marek Kleszczyński, po rozpoznaniu w dniu 5 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2017 r. sygn. akt III SA/Wa 3827/16 w sprawie ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 31 października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie kwotę 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z 14 marca 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 3827/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 31 października 2016 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skargę kasacyjną do powyższego wyroku wniosła E. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: "spółka: lub "skarżąca"). Wyrok zaskarżyła w całości, zarzucając naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej: "P.p.s.a.") polegające na nieuwzględnieniu skargi, mimo naruszenia przez organy podatkowe przepisów postępowania, tj. art. 122 w związku z art. 187, art. 123 § 1, art. 162 § 1 oraz art. 188 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm., dalej: "Ordynacja podatkowa"), skutkującego niewłaściwym wyjaśnieniem okoliczności sprawy, w szczególności polegającym na: - przyjęciu, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy; - niedopuszczeniu dowodu z zeznań świadków; - niepełnym zebraniu materiału dowodowego oraz niewyczerpującym jego rozpatrzeniu, czego bezpośrednim skutkiem było przyjęcie, iż skarżąca nie uprawdopodobniła, że przekroczenie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy; - błędnej interpretacji art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez przyjęcie, że celowe działanie pracownika na niekorzyść podatnika nie jest okolicznością wyłączającą winę w uchybieniu terminu, podczas gdy zgodnie z jednolitym orzecznictwem NSA odpowiedzialność podatników za działania ich pracowników nie jest absolutna i celowe działanie pracowników na niekorzyść podatnika jest okolicznością za którą podatnik nie może odpowiadać i wyłącza jego winę w uchybieniu terminu na wniesienie odwołania; - błędnego odczytania stanu faktycznego sprawy i twierdzeń skarżącej, polegającego na przyjęciu, że była pracownica została zobowiązana do powiadomienia profesjonalnego operatora o zmianie osoby do której korespondencja powinna być doręczana jednocześnie z cofnięciem jej upoważnienia i zwolnieniem z obowiązku świadczenia pracy, podczas gdy z twierdzeń skarżącej i wobec braku jakiegokolwiek materiału dowodowego przeczącego tym twierdzeniom, cofnięcie upoważnienia i zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy nastąpiło dopiero po zobowiązaniu jej do przekazania nowych danych kontaktowych do profesjonalnego operatora; - błędnej ocenie, że stanowisko skarżącej jest niekonsekwentne, podczas gdy konsekwentnie od samego początku postępowania argumentuje ona, że jest odpowiedzialna za działania swoich pracowników, których wybrała z należytą starannością, gdyż ich dotychczasowa działalność była wzorowa i nie budziła żadnych zastrzeżeń, ale nie może odpowiadać za działania świadomie i celowo podjęte na niekorzyść skarżącej. Powyższe naruszenia przepisów postępowania miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziły do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącą odwołania. Wskazując na powyższe podstawy wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Organ podatkowy nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Z przyjętego przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprawy wynika, że spółka 14 września 2016 r. nadała do Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie korespondencję zawierającą odwołanie od decyzji Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w W. z 7 czerwca 2016 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżąca podniosła, że do 11 maja 2016 r. należała do międzynarodowej grupy energetycznej i w tym dniu wszystkie jej udziały zostały sprzedane na rzecz nowego właściciela. Od tego dnia nie wznowiła działalności operacyjnej zawieszonej w związku ze zmianą udziałowca. Skarżąca podkreśliła, że przed zmianą właściciela, jak i po tym zdarzeniu była podmiotem z całościowym udziałem kapitału zagranicznego, a w jej zarządzie zasiadały osoby niebędące obywatelami Polski. W związku z tym zatrudniła pracownicę i zawarła umowę wynajmu biura z podmiotem z międzynarodowej i renomowanej grupy w celu prawidłowego obiegu korespondencji otrzymywanej na terytorium Polski. Zatrudniona pracownica była odpowiedzialna za czynności administracyjne skarżącej, w tym była zobowiązana do informowania zarządu spółki o treści otrzymywanej korespondencji. Na skutek transakcji sprzedaży spółki jej nowy zarząd wypowiedział tej pracownicy umowę o pracę, zwalniając ją zarazem z obowiązku świadczenia pracy oraz wypowiedział jej upoważnienie do otrzymywania korespondencji w imieniu spółki. Przed zwolnieniem z obowiązku świadczenia pracy nowy zarząd spółki zobowiązał tę pracownicę do poinformowania operatora o wygaśnięciu jej umocowania oraz o obowiązku przekazywania przez operatora korespondencji adresowanej do spółki bezpośrednio do nowego zarządu spółki. Skarżąca spółka we wniosku podkreśliła, że nie otrzymała decyzji, gdyż wskazana pracownica nie poinformowała pracownika operatora o cofnięciu jej z dniem wypowiedzenia umowy o pracę upoważnienia do przekazywania poczty do zarządu oraz o obowiązku informowania o nadchodzącej korespondencji bezpośrednio nowego zarządu spółki. Skarżąca uznała, że to oznacza, iż z przyczyn obiektywnych i niezależnych od niej nie wiedziała o wydaniu decyzji, zatem nie ponosi winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Skarżąca zaznaczyła, że w dniach 7 i 8 września 2016 r. zapoznała się z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, z których wynika, że ww. decyzja została wysłana na adres operatora i odebrana przez pracownika operatora 13 czerwca 2013 r. Tego samego dnia pracownica operatora przesłała drogą elektroniczną skan odebranej decyzji do byłej pracownicy skarżącej, nie wiedząc o cofniętym jej upoważnieniu i poinformowała ją, jako dotychczasowego pełnomocnika skarżącej, o otrzymaniu tego dnia korespondencji, w tym decyzji. Skarżąca podniosła, że była pracownica, pomimo że posiadała wiedzę o doręczeniu spółce decyzji, nie przekazała informacji nowemu zarządowi spółki. W ocenie skarżącej, uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło nie z jej winy, to jest z przyczyn obiektywnych, od niej niezależnych. Pomimo doręczenia decyzji operatorowi, żaden z pracowników spółki, w tym zarząd nie miał świadomości, że decyzja została wobec niej wydana, gdyż taka informacja celowo nie została im przekazana przez byłą pracownicę, która działała w imieniu spółki bez upoważnienia i na jej szkodę. Skarżąca we wniosku podkreśliła, że zanim zarząd zorientował się w działaniu w imieniu spółki i na jej szkodę przez osobę nieupoważnioną, doszło do wydania i doręczenia decyzji tej osobie, zamiast spółce. Skarżąca zauważyła, że do dnia doręczenia decyzji pracownicy operatora, to jest do 13 czerwca 2016 r. była pracownica skarżącej nie poinformowała pracownika operatora o wygaśnięciu jej pełnomocnictwa oraz o obowiązku informowania o nadchodzącej korespondencji nowego członka zarządu spółki. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżąca wskazała, że e-mailem z 30 czerwca 2016 r. była pracownica celowo nakazała osobie uprawnionej do odbioru korespondencji w biurze wirtualnym zaprzestania odbierania poczty przychodzącej na adres skarżącej, zamiast wskazać nową osobę upoważnioną do odbioru korespondencji w imieniu spółki. Zdaniem skarżącej, przy największej nawet staranności nie mogła ona zapobiec powyższemu naruszeniu obowiązków przez zatrudnioną przez nią pracownicę, nie mogła bowiem zakładać, że zatrudniona przez nią pracownica będzie działać na jej szkodę. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest ocena zaistnienia po stronie skarżącej spółki przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji z 7 czerwca 2016 r. Stosownie do treści art. 162 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego z 7 czerwca 2016 r. została wysłana za pośrednictwem operatora pocztowego i odebrana 13 czerwca 2016 r. przez I.J., zaś na potwierdzeniu odbioru przesyłki widnieje odcisk imiennej pieczęci, na którym umieszczono odręczną parafę, jak również odcisk pieczątki [...]. Poza sporem zatem pozostaje, że przesyłka adresowana do skarżącej (jej poprzednika prawnego) została w jej imieniu odebrana. Skarżąca usiłuje wykazać, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez jej winy, a to z tego powodu, że przesyłkę odebrała pracownica wirtualnego biura, która - nie wiedząc o zmianach personalnych - przekazała ją dalej do pracownicy spółki, która dotychczas zajmowała się obsługą korespondencji. W ocenie skarżącej niedopilnowanie przez byłą pracownicę przekazania przesyłki członkom zarządu usprawiedliwia niedochowanie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że to skarżąca odpowiada za osoby działające w jej imieniu, ich dobór, kompetencje, a także należytą staranność w wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Każdy z pracowników spółki, jej przedstawiciel, osoba upoważniona działa za spółkę, a skutki tego działania obciążają spółkę. Spółka we wniosku o przywrócenie terminu podała, że korespondencję odebrała pracownica, z którą rozwiązano umowę o pracę jednocześnie, zwalniając ją z obowiązku świadczenia pracy oraz której skarżąca wypowiedziała upoważnienie do otrzymywania korespondencji w imieniu spółki. Zatem z momentem zdjęcia z pracownicy obowiązków związanych z obsługą korespondencji spółka ponosiła ryzyko związane z jej odbiorem i przekazywaniem członkom zarządu, co jest o tyle istotne, że skarżąca rezydowała w wirtualnym biurze, a w konsekwencji przesyłki trafiały najpierw do obsługi tego biura – operatora, a dopiero w drugim kroku były przekazywane przez pracownika tego biura uprawnionemu pracownikowi skarżącej. Zatem to na skarżącej, wobec dokonanych zmian personalnych i kompetencyjnych ciążył obowiązek i staranie, również w tym zakresie, aby pracownik wirtualnego biura był właściwie poinformowany o tym, komu ma przekazywać korespondencję adresowaną do spółki. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rację ma Sąd pierwszej instancji, że jeśli skarżąca zdecydowała się na zmianę osoby, która z rąk pracownika wirtualnego biura miała odbierać korespondencję do niej kierowaną, to na skarżącej spoczywało poinformowanie tego pracownika o zmianie i o osobie, której należy przekazywać korespondencję. W sytuacji kiedy skarżąca zdecydowała się uczynić to za pośrednictwem pracownicy, której wypowiedziała umowę o pracę i zwolniła z obowiązku świadczenia pracy, jednocześnie zobowiązując ją do poinformowania wirtualnego biura (operatora) o zmianach w zakresie osób uprawnionych do odbioru korespondencji, to na skarżącej spoczywało ryzyko skutków z tym związanych. To w gestii skarżącej leżało zorganizowanie takiego sposobu odbierania przesyłek i takie upoważnienie osób, który będzie dawał jej pewność, że przesyłka do niej adresowana zostanie jej doręczona. Korzystanie z wirtualnego biura wiąże się z bardziej złożonym procesem obiegu korespondencji. Przesyłka najpierw trafia do pracownika wirtualnego biura odbierającego pocztę w imieniu skarżącej, a następnie przekazywane są przez tego pracownika wskazanej przez spółkę osobie. W przedmiotowej sprawie pracownica wirtualnego biura była upoważniona do odbioru w imieniu spółki adresowanej do niej korespondencji. Upoważnienie to nie uległo zmianie, a zatem sporna decyzja została prawidłowo doręczona tej pracownicy, czego spółka nie kwestionuje. Brak dalszego prawidłowego przekierowania wpływającej korespondencji obciąża spółkę. Okoliczność, że była pracownica nie przekazała zarządowi spółki otrzymanej od pracownicy wirtualnego biura korespondencji, ani nie poinformowała wirtualnego biura o zmianie osoby, której należy tę korespondencję przekazywać, po wypowiedzeniu jej umowy o pracę, świadczy o niedopełnieniu przez spółkę należytej staranności, gdyż to nie na pracownicy, której wypowiedziano umowę o pracę ciążył obowiązek poinformowania wirtualnego biura o tym fakcie. To spółka powinna zadbać, żeby pierwsze "ogniowo" łańcucha obiegu korespondencji kierowanej do spółki było na bieżąco ze zmianami kadrowymi spółki i miało wiedzę komu należy przekazywać wpływającą korespondencję. Bezsporne jest, że przesyłka zawierająca decyzję organu pierwszej instancji z 7 czerwca 2016 r. została doręczona skarżącej na adres wirtualnego biura. Osoba, która w imieniu skarżącej odebrała korespondencję, uczyniła to pod adresem wskazanym jako adres siedziby i była osobą do tego uprawnioną. Dalszy obieg korespondencji jest wynikiem własnej organizacji biura skarżącej. W interesie spółki było zakomunikowanie wobec wirtualnego biura, kto z pracowników jest upoważniony do odbioru przesyłek i dopilnowanie aby ta informacja dotarła do właściwej osoby. Naczelny Sąd Administracyjny podziela także argumentację Sądu pierwszej instancji, że przeprowadzenie dowodów z przesłuchania wskazanych pracownic pozostaje bez znaczenia dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie bowiem od tego, czy i która z tych osób nie dopełniła obowiązków, to te działania obciążają skarżącą jako podmiot, który posługuje się inną osobą. Mając na uwadze wszystkie przedstawione wyżej okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną uznając ją za bezzasadną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 1, art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło