I FSK 1206/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-13
Skład orzekający: Danuta Oleś, Bartosz Wojciechowski, Nadzieja Karczmarczyk - Gawęcka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik podjął wszelkie racjonalne działania w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy, nie wiążą się z przestępstwem lub nadużyciem prawa, co jest warunkiem zachowania prawa do odliczenia podatku naliczonego VAT, nawet jeśli faktury dotyczą transakcji, które okazały się być związane z przestępstwem?Ratio decidendi
Podatnik nie zachował należytej staranności w weryfikacji kontrahenta, mimo że mógł przypuszczać, że transakcje zmierzają do nadużycia podatkowego. Nie podjął prostych działań w celu sprawdzenia nowego kontrahenta, takich jak bezpośredni kontakt z firmą widniejącą na fakturze. W związku z tym, organ podatkowy i sąd pierwszej instancji zasadnie uznały, że brak jest podstaw do wzruszenia ostatecznej decyzji podatkowej na podstawie art. 240 § 1 pkt 11 Ordynacji podatkowej, nawet w świetle orzecznictwa TSUE.Stan faktyczny
Spółka wniosła o wznowienie postępowania podatkowego w sprawie VAT za listopad 2005 r., powołując się na wyrok TSUE dotyczący prawa do odliczenia VAT w przypadku transakcji związanych z przestępstwem. Organ odmówił uchylenia ostatecznej decyzji, uznając, że spółka nie dochowała należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta, mimo że faktury wystawiły osoby podszywające się pod znanego przedsiębiorcę. WSA oddalił skargę spółki, a NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Oleś, Sędzia NSA Bartosz Wojciechowski, Sędzia WSA (del.) Nadzieja Karczmarczyk - Gawęcka (spr.), Protokolant Krzysztof Zaleski, po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2016 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowego T. sp. j. w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt III SA/Gl 1480/13 w sprawie ze Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowego T. sp. j. w C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 31 maja 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej w zakresie podatku od towarów i usług za listopad 2005 r. oddala skargę kasacyjną.
1. Wyrok Sądu pierwszej instancji i przedstawiony przez ten Sąd tok postępowania przed organami podatkowymi.
1.1. Wyrokiem z 10 stycznia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, w sprawie o sygn. akt III SA/Gl 1480/13, oddalił skargę P[...] sp.j. z siedzibą w C. - nazywanej dalej "Spółką", na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 31 maja 2013 r. w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej.
1.2. Stan sprawy Sąd pierwszej instancji przedstawił następująco.
We wniosku z 10 września 2012 r. Spółka zwróciła się do Dyrektora Izby Skarbowej o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną z 27 kwietnia 2007 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za listopad 2005 r. Jako podstawę wniosku wskazano art. 240 § 1 pkt 11 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 czerwca 2012 r. wydanym w sprawach połączonych - Mahageben i David (C-80/11 i C-142/11).
W motywach wniosku Spółka wyjaśniła, że organ zakwestionował rzetelność faktur wystawionych przez osoby podszywające się pod znanego Spółce przedsiębiorcę. Co istotne, w wyroku z 20 maja 2010 r. Sąd Rejonowy w Częstochowie stwierdził, że wspólnik Spółki, który zajmował się transakcjami udokumentowanymi zakwestionowanymi fakturami, został podstępnie wprowadzony w błąd przez osoby trzecie. Sąd nie znalazł żadnych dowodów, które mogłyby potwierdzić, że wspólnik miał świadomość tego, że faktury nie pochodzą od wskazanego na nich przedsiębiorcy. Równocześnie towar uwidoczniony w fakturach został dostarczony, a należności uiszczone.
1.3. Decyzją z 15 marca 2013 r. Dyrektor Izby Skarbowej, po wznowieniu postępowania, odmówił Spółce uchylenia decyzji ostatecznej. Następnie, decyzją z 31 maja 2013 r., a więc po rozpoznaniu odwołania Spółki, Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że W. T., to jest wspólnik, o którym była mowa powyżej, ustalał telefonicznie szczegóły dostawy towaru z osobą podającą się za W. B. Natomiast towar i faktury miała przywozić jej siostrzenica. Zdaniem organu, wspólnik ten mógł z łatwością sprawdzić, czy osoba przywożąca towar i faktury była tym, za kogo się podaje. A. O., która towar ten przywoziła, zeznała, że nikt nie sprawdzał jej danych osobowych. W. B. zeznała zaś, że nigdy nie rozmawiała z W. T. na temat dostaw, jak również nie ma siostrzenicy. Twierdzenia Spółki, dotyczące weryfikacji kontrahenta, nie znalazły zatem potwierdzenia w materiale dowodowym. Według organu - w świetle powyższego - wyrok uniewinniający wspólnika Spółki nie mógł mieć decydującego znaczenia przy ocenie prawa do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającego z zakwestionowanych faktur.
W ocenie organu, ani wyrok Sądu Rejonowego w Częstochowie z 20 maja 2010 r., uniewinniający W. T., ani wyrok tegoż Sądu z 23 stycznia 2008 r., skazujący A. O., nie mogły stanowić podstawy do uchylenia decyzji ostatecznej.
2. Skarga do Sądu pierwszej instancji.
2.1. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Spółka podniosła zarzut naruszenia:
- art. 245 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 240 § 1 pkt 11 i art. 244 § 1 tej ustawy poprzez ich błędną wykładnię, co skutkowało uznaniem, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do uchylenia decyzji ostatecznej;
- art. 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a), art. 220 pkt 1 i art. 226 Dyrektywy Rady 2006/112/WE z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. U. UE L. 2006.347.1), ponieważ przepisy te należy interpretować w ten sposób, że stoją na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług, wówczas gdy wystawca faktur dotyczących owych usług dopuścił się nieprawidłowości bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu.
3. Uzasadnienie rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji.
3.1. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", oddalił skargę.
3.2. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że zaskarżona decyzja została wydana w trybie nadzwyczajnym, a co za tym idzie organ był związany podstawą wskazaną przez Stronę we wniosku. W tej sytuacji obowiązkiem organu było zbadanie, czy wykładnia art. 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a), art. 220 pkt 1 i art. 226 dyrektywy 2006/112/WE zaprezentowana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 21 czerwca 2012 r. (Mahageben i David, C-80/11 i C-142/11) mogła mieć wpływ na prawidłowość decyzji wymiarowej.
Następnie, Sąd pierwszej instancji przywołał tezy wspomnianego wyroku, z którego wynika, że na organach ciąży obowiązek wykazania, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcje, w których brał udział, wiązały się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę. Niemniej jednak Sąd podkreślił także, że w wyroku tym TSUE stwierdził, że można oczekiwać od podatnika, że podejmie racjonalne działania w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z przestępstwem lub nadużyciem prawa.
3.3. Biorąc pod uwagę wymogi stawiane przez TSUE zarówno organom, jak i podatnikom, zdaniem Sądu pierwszej instancji, Dyrektor Izby Skarbowej zasadnie odmówił Spółce uchylenia decyzji ostatecznej. Jakkolwiek brakuje przesłanek ku temu, aby stwierdzić, że Spółka znała charakter badanych transakcji, to ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika jednak, że nie podjęła działań, jakich można byłoby się spodziewać od przedsiębiorcy w celu ustalenia, czy transakcje te nie wiążą się z przestępstwem.
Ze stanu faktycznego przyjętego przez organ wynika bowiem, że do Spółki zgłosiła się telefonicznie osoba podająca się za W. B., a w trakcie transakcji nikt nie sprawdził danych osobowych dostawcy, chociaż Spółka wcześniej z nim nie współpracowała. Spółka zachowała się biernie i sama nie skontaktowała się z W. B., w celu zweryfikowania prawdziwości transakcji. W takim przypadku dowiedziałaby się, że nie kontaktowała się ona ze Spółką, nie proponowała jej dostawy towarów i nie ma siostrzenicy, która miałaby towar ten dostarczyć i przyjąć zapłatę. Innymi słowy, przyjmując towar i płacąc cenę w gotówce, Spółka działała w nieuzasadnionym przekonaniu, że faktycznym sprzedawcą jest osoba, która wystawiła faktury. Wobec tego, odnosząc powyższe ustalenia do treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w ocenie Sądu pierwszej instancji, wnioski przedstawione przez Dyrektora Izby Skarbowej w decyzji wymiarowej mieściły się w zakresie wykładni przywołanych przepisów dyrektywy 2006/112/WE.
3.4. W odniesieniu do wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie z 20 maja 2010 r., w którym stwierdzono, że W. T. nie jest winien podania organom danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym, co narażało organ na nienależny zwrot należności podatkowej, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że z wyroku tego nie wynika, aby Spółka podjęła działania. niezbędne na gruncie podatku od towarów i usług, w celu upewnienia się, co do rzetelności zawieranych transakcji. Do wniosku takiego nie prowadzi także treść wyroku tego Sądu Rejonowego z 23 stycznia 2008 r., którym skazano A. O. za posłużenie się sfałszowanym dokumentem (fakturą VAT). W postępowaniu karnym Sąd badał bowiem stan świadomości wspólnika Spółki co do tego, czy wiedział on o przestępczym charakterze transakcji. Tymczasem, w sprawie podatkowej istotnym było to, czy zachował on należytą staranność.
4. Skarga kasacyjna.
4.1. W skardze kasacyjnej pełnomocnik Spółki podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 245 § 1 pkt 1 w zw. z art. 240 § 1 pkt 11 Ordynacji podatkowej poprzez jego błędną interpretację, co doprowadziło Sąd do błędnego wniosku, że w sprawie nie było podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i uchylenia przez Dyrektora Izby Skarbowej decyzji ostatecznej. Tymczasem, w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w połączonych sprawach C-80/11 (Mahageben) i C-142/11 (David) obowiązek kontroli w celu wykrycia nieprawidłowości podatkowych spoczywa na organach podatkowych. Przepisy art. 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a), art. 220 pkt 1 i art. 226 Dyrektywy 2006/112/WE należy bowiem interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on takiej praktyce organów krajowych, w ramach której odmawia się podatnikom prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z świadczenia usług lub dostawy towarów z tego powodu, że wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy, na podstawie obiektywnych przesłanek, że wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja, mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia, wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu.
4.2. Pełnomocnik Spółki wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub jego uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy, jak również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
5. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
5.1. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej ustawa p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego, wymienione w § 2 tego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie nie ujawniono. Podobnie nie ujawniono podstaw do odrzucenia skargi ani umorzenia postępowania przed sądem pierwszej instancji, które obligowałyby Naczelny Sąd Administracyjny do wydania postanowienia przewidzianego w art. 189 p.p.s.a. Natomiast, skarga kasacyjna, zbadana według reguł zawartych w art. 183 § 1 tej ustawy, okazała się niezasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
5.2. Zarzut zawarty w skardze kasacyjnej oparty został wyłącznie na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a., tj. naruszeniu przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ramach tego zarzutu Skarżąca wskazała na rażące naruszenie prawa procesowego, tj. art. 245 § 1 pkt 2 w zw. art. 240 § 1 pkt 11 Ordynacji podatkowej, mające istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez dokonanie błędnej wykładni ww. przepisów, co doprowadziło do nieuwzględnienia wpływu wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 czerwca 2012 r. zapadłego w sprawach połączonych C - 80/11 Mahageben kft oraz C - 142/11 Peter David (wyrok dostępny na stronie internetowej: www.curia.europa.eu) na treść ostatecznej decyzji w sprawie.
5.3. Odnosząc się do zasadności powyższego zarzutu na wstępie należy wskazać, że przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu pierwszej instancji wydany w związku ze skargą strony na decyzję organu odwoławczego zapadłą w postępowaniu wznowieniowym. Postępowanie to należy do trybów nadzwyczajnych wzruszenia ostatecznej decyzji i może być wszczęte oraz prowadzone w razie zaistnienia przesłanek określonych w przepisach je regulujących. Przedmiotem takiego postępowania nie jest więc ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy, a jedynie badanie istnienia przesłanek określonych w art. 240 § 1 Ordynacji podatkowej.
Przesłanka wznowienia postępowania, o której mowa w art. 240 § 1 pkt 11 Ordynacji podatkowej stanowi, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ma wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia. Tak określona podstawa wznowienia uzasadnia przeprowadzenie analizy całej treści takiego orzeczenia z punktu widzenia oceny, czy ma ono lub też nie ma wpływu na wydaną decyzję ostateczną.
5.4. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, że w rozpoznawanej sprawie organy nie dokonały błędnej wykładni, a tym bardziej rażącego naruszenia przepisu art. 245 § 1 pkt 2 w zw. z art. 240 § 1 pkt 11 i art. 244 § 1 Ordynacji podatkowej, bowiem prawidłowo uznały, że w niniejszej sprawie nie było podstaw do uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 27 kwietnia 2007 r., a stosując przywołane przez siebie przepisy prawa uwzględniły treść regulacji unijnych i ich wykładnię zaprezentowaną przez TSUE w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r. zapadłym w połączonych sprawach C - 80/11 i C - 142/11, który był podstawą wznowienia postępowania. Z tego też względu naruszenia, przywołanych w skardze kasacyjnej, przepisów prawa proceduralnego nie dopuścił się także Sąd pierwszej instancji.
5.5. Wskazany powyżej wyrok TSUE, w sentencji, zawiera stwierdzenie, że przepisy art. 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a), art. 220 pkt 1 i art. 226 Dyrektywy 112 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, że wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu (pkt 1 sentencji). TSUE stwierdził również, że powołane powyżej przepisy należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia prawa do odliczenia z tego powodu, że podatnik nie upewnił się, że wystawca faktury za towary, których prawo do odliczenia ma dotyczyć, jest podatnikiem, że dysponował on tymi towarami i był w stanie je dostarczyć oraz że wywiązał się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku od wartości dodanej, albo z tego powodu, że podatnik nie posiada, poza fakturą, innych dokumentów potwierdzających spełnienie powyższych warunków, mimo że spełnione były warunki materialne i formalne powstania prawa do odliczenia określone w Dyrektywie 112, a podatnik nie miał przesłanek podejrzewać, że wystawca faktury dopuścił się nieprawidłowości lub przestępstwa (pkt 2 sentencji).
W zakresie odpowiedzi na drugą ze wskazanych powyżej kwestii TSUE wskazał na obowiązek podjęcia pewnych działań przez podatnika korzystającego z odliczenia. Bowiem dopiero, gdy podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku od towarów i usług, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalności tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia podatku naliczonego.
A zatem, tylko w przypadku podjęcia takich działań możliwe jest uznanie, że podatnik zachowa prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktury, która nie odzwierciedla rzeczywistych transakcji pomiędzy podmiotami tam wymienionymi, gdyż będzie możliwe wykluczenie, że podatnik wiedział lub powinien wiedzieć, że transakcje te wiążą się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu lub stanowią nadużycie prawa.
5.6. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i sądowego prowadzonego w sprawie karnej przez Sąd Rejonowy w Częstochowie (sygn. akt XVI Ks 7/10) nie ujawniono żadnych okoliczności transakcji, które mogłyby wzbudzić jakiekolwiek podejrzenia, co do uczciwości sprzedawcy. Firma M. W. B. jest firmą bardzo znaną w regionie i kraju, a zatem brak było podstaw aby podejmować szersze działania, mające na celu sprawdzenie tego kontrahenta. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie, zapadłego przeciwko W. T. został on podstępnie wprowadzony w błąd przez osoby trzecie, które podszyły się pod znaną firmę, a zatem nie miał świadomości, że dane, na których opiera swoje wyliczenia, pochodzą od innej firmy niż wskazana na fakturach, a okoliczności w jakich doszło do nawiązania współpracy, realizowania dostaw i zapłaty za faktury nie dawały podstaw do powzięcia jakichkolwiek podejrzeń. Okoliczności te, zdaniem skarżącej Spółki, w świetle orzeczenia TSUE, powinny przesądzić, że istnieją podstawy do uchylenia decyzji ostatecznej, w wyniku wznowienia postępowania, bowiem należało uznać, że strona podjęła czynności weryfikujące kontrahenta stosownie do okoliczności sprawy, a zatem powinna zachować prawo do odliczenia naliczonego podatku VAT.
5.7. Mając na uwadze stan faktyczny sprawy, powyższe argumenty uznać należy za nieuzasadnione.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, Strona nie pojęła nie tyle szerszych, co żadnych czynności, celem zweryfikowania kontrahenta podszywającego się pod firmę M., chociaż mogła przypuszczać, że transakcje z tym podmiotem zmierzają do nadużycia podatkowego. Spółka, po przyjęciu oferty, nie zweryfikowała bowiem u W. B. faktu dostawy towarów, które miały być dokonane na duże kwoty, nie wylegitymowano także A. O., która następnie dostarczała towar i faktury oraz odbierała gotówkę, podając się za "siostrzenicę" W. B. Zgodzić należy się także z Sądem pierwszej instancji, że taka ostrożność powinna wystąpić, tym bardziej, że oferta kupna nie została złożona przez Spółkę w firmie W. B., a firma ta nie handlowała wcześniej ze Spółką; to nie Spółka, ale dostawca podszywający się pod tę firmę, wyszedł z określoną ofertą handlową, Spółka nawiązała tylko telefoniczny kontakt z osobą, jak się później okazało, podszywającą się pod W. B.; po przyjęciu faktury i dostawy należności każdorazowo były płacone gotówką i za ten okres rozliczeniowy wynosiły łącznie 109 850,00 zł. Niewątpliwie, kontakt "sprzedawcy" ze Spółką i uzgadnianie szczegółów zamówienia oraz fakt, że firma W. B. jest znanym na rynku podmiotem i ma określoną renomę, nie oznacza, że Spółka podjęła stosowne działania, celem zweryfikowania nowego kontrahenta. Tymczasem, Strona mogła w prosty sposób dokonać takiego sprawdzenia, na przykład zasięgając informacji bezpośrednio u sprzedawcy, który widniał na fakturze, czyli w firmie W. B., której dane były dostępne, co pozwoliłoby na upewnienie się, że to ten podmiot rzeczywiście będzie dokonywał dostawy towarów i wystawiał faktury.
5.8. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Spółka nie dochowała więc należytej staranności w upewnieniu się, czy transakcje i potwierdzające je faktury, mające stanowić podstawę odliczania, nie wiązały się z przestępstwem popełnionym przez ich faktycznego wystawcę lub osobę posługującą się nimi, a zatem zarówno organ, jak i Sąd pierwszej instancji, stosując wskazówki wynikające z powyższego wyroku TSUE, zasadnie przyjęły, że brak jest podstaw do wzruszenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 245 § 1 pkt 2 w zw. z art. 240 § 1 pkt 11 Ordynacji podatkowej.
5.9. Odnosząc się do przywoływanego w skardze kasacyjnej uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 20 maja 2010 r., którym uniewinniono W. T., wspólnika Spółki, od popełnienia czynu zabronionego z art. 76 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s., polegającego na wprowadzeniu w błąd Urzędu Skarbowego w C. między innymi poprzez zawyżenie podatku naliczonego za miesiące listopad i grudzień 2005 r., wskazać należy, że stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu tego wyroku, a następnie przytoczone w skardze kasacyjnej, że: W. T. "został podstępnie wprowadzony w błąd przez osoby trzecie, które podszyły się pod znaną mu firmę i nie miał wiedzy oraz świadomości, że dane na których opiera swoje wyliczenia pochodzą od innej firmy niż wskazana na fakturach, a okoliczności w jakich doszło do nawiązania współpracy, zrealizowania dostaw i zapłaty za faktury nie dawały podstaw do jakichkolwiek podejrzeń" w żaden sposób nie dowodzi podjęcia przez Spółkę działań w ramach należytej staranności, przy weryfikowaniu kontrahenta i upewnieniu się, czy transakcje i potwierdzające je faktury, mające stanowić podstawę odliczenia, nie wiązały się z przestępstwem popełnionym przez faktycznego ich wystawcę lub osobę posługująca się nimi, a jest jedynie oceną materiału dowodowego zebranego na potrzeby prowadzonego postępowania karnego i w ramach zarzucanego W. T. przestępstwa.
5.10. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, że sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut jest chybiony, na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło