I FZ 149/07
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2007-05-18
Skład orzekający: Marek Kołaczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie pracownika przy doręczaniu korespondencji sądowej, w sytuacji gdy przedsiębiorca przebywał na urlopie, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zaniedbania osób zatrudnionych przez stronę obciążają ją samą i nie zwalniają z winy w niezachowaniu terminu, nawet jeśli strona przebywała na urlopie. Należyta staranność wymaga zabezpieczenia reprezentacji firmy na wypadek otrzymania korespondencji sądowej pod nieobecność właściciela.Stan faktyczny
Skarżący M. K. złożył zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na wcześniejsze postanowienie odrzucające jego zażalenie na wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. WSA uznał, że skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu, ponieważ doręczenie korespondencji nastąpiło zgodnie z potwierdzeniem odbioru, a zarzuty dotyczące daty doręczenia i zaniedbania pracownika nie były uzasadnione. Skarżący zarzucił WSA naruszenie przepisów PPSA, twierdząc, że uchybienie terminu było wynikiem pomyłki pracownika, a nie jego własnej winy, zwłaszcza że przebywał na urlopie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : Sędzia NSA Marek Kołaczek po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 października 2006 r. sygn. akt I SA/Kr 501/06 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za marzec 2001 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 30.10.2006 r., sygn. akt I SA/Kr 501/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił M. K. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z 09.08.2006 r., którym z kolei odrzucono zażalenie skarżącego na postanowienie z dnia 23.06.2006 r. odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W motywach tego rozstrzygnięcia wskazano, że skarżący bezpodstawnie zakwestionował datę doręczenia postanowienia w przedmiocie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W ocenie Sądu datę tę jednoznacznie potwierdza znajdujące się w aktach potwierdzenie odbiorów powyższego postanowienia z dnia 24.07.2006 r. W konsekwencji Sąd uznał, że strona nie może skutecznie zaprzeczyć ujawnionym faktom, powołują się jedynie na "wewnętrzną dokumentację firmy", z której wynika, że doręczenia dokonano dzień później, tj. 25.07.2006 r.
W dalszej części uzasadnienia Sąd stwierdził, że strona nie wykazała, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Jego zdaniem uchybienie terminu było wynikiem złej organizacji pracy w firmie skarżącego. Zaakcentowano przy tym, że od osób prowadzących działalność gospodarczą wymaga się dochowania należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, a wszystkie uchybienia zarówno skarżącego jak i jego pracowników obciążają wyłącznie jego jako osobę organizującą pracę we własnej firmie. W tym zakresie powołano się na wyrok NSA z dnia 09.03.2000 r., sygn. I SA/Gd 1288/99 (LEX nr 44331), gdzie wprost stwierdzono, że nie uzasadnia przywrócenia terminu zaniedbanie pracownika odpowiedzialnego za sprawy napływającej korespondencji w zakładzie osoby prawnej.
W zażaleniu na powyższe postanowienie strona wniosła o jego uchylenie, zarzucając Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu naruszenie art. 88 w związku z 86 § 1 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej "popsa".
W uzasadnieniu do tak sformułowanego zarzutu autor zażalenia zaprzeczył, jakoby uchybienie terminu nastąpiło na skutek złej organizacji w jego firmie. Podkreślił, że niedochowanie terminu było efektem pomyłki pracownika, czego nie sposób utożsamiać z niezachowaniem należytej staranności w organizacji i zarządzaniu firmą, tym bardziej że w okresie, kiedy doręczono do firmy przesyłkę sądową skarżący przebywał na urlopie wypoczynkowym i nie mógł sprawować należytej kontroli nad swoimi pracownikami. Ponadto skarżący zauważył, że jako przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą nie może być obarczony rygorami właściwymi dla osób prawnych. Skarżący nie ma bowiem możliwości personalnych w zapewnieniu kontroli nad prowadzeniem firmy jak w przypadku osób prawnych.
Naczelny Sad Administracyjny po rozpoznaniu zażalenia stwierdził, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż regułą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Zasada ta nie ma jednakże charakteru bezwzględnego. Przepis art. 86 § 1 zd. 1 popsa przewiduje bowiem możliwość przywrócenia terminu przez sąd na wniosek strony pod warunkiem, iż strona uchybiła terminowi bez swojej winy.
W niniejszej sprawie skarżący upatruje brak winy w tym, że błąd, który doprowadził do przekroczenia terminu, spowodował bezpośrednio jego pracownik, mylnie adresując koperty. Co więcej, w tym czasie skarżący nie miał szans skorygowania pomyłki, gdyż przebywał na urlopie wypoczynkowym. Z taką argumentacją nie sposób się jednak zgodzić.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę kryterium starannego działania wymaganego od osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. m. in. postanowienie SN z dnia 14.01.1972 r., sygn. III CRN 448/71, publ. OSP 1972 nr 7 poz. 144; postanowienie SN z dnia 12.01.1999 r., sygn. II UKN 667/98, publ. OSNP-wkł. 1999 nr 8 poz. 6). Podkreślenia wymaga, iż przywrócenie terminu może nastąpić wyjątkowo. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie będzie w tej sytuacji dopuszczalne (por. postanowienie SN z dnia 29.10.1999 r., sygn. I CKN 556/98, LEX nr 50702; postanowienie NSA z dnia 22.11.1999 r., sygn. III SA 7804/98, nie publ.).
Przyjmując powyższe za punkt wyjścia, zasadnym jest wniosek, że wbrew temu co twierdzi skarżący, ponosi on winę w uchybieniu terminu. Tut. Sąd podziela bowiem ugruntowane w judykaturze stanowisko, zgodnie z którym zaniedbania osób, którymi posłużył się skarżący (lub jego pełnomocnik) obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (por. postanowienie SN z dnia 15.03.2000 r., sygn. akt II CKN 554/00, LEX nr 51986; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12.03.1999 r., sygn. akt I PKN 76/99, publ. OSNP 2000/11/431). Skarżący nie może zatem ekskulpować się tym, że winę ponosi jego pracownik, skoro jest odpowiedzialny za działania osób, które zatrudnia. Określone zasady odpowiedzialności pracodawców za działania (lub zaniechania) pracowników obciążają ich niezależnie od wielkości prowadzonej działalności.
Powyższych konstatacji nie zmienia również fakt, że w czasie dostarczenia przesyłki sądowej skarżący przebywał na urlopie wypoczynkowym. W tym zakresie przywołać należy pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w postanowieniu z dnia 14.01.2004 r., sygn. III SA 2384/03 (niepubl.), że tego rodzaju okoliczność nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Niezależnie jednak od takiego stanu rzeczy pozostawianie przedsiębiorstwa na nieokreślony z góry czas bez należytej reprezentacji, w obecnych realiach gospodarczych, należy uznać za działanie wysoce nieodpowiedzialne i ryzykowne. Skarżący miał przecież świadomość wszczęcia procedury sądowej. W związku z tym planując swój wolny czas powinien zabezpieczyć się na wypadek otrzymania pod jego nieobecność korespondencji, na którą trzeba będzie odpowiedzieć w zakreślonym terminie pod rygorem ujemnych skutków procesowych. Nie dochowanie należytej staranności w zabezpieczeniu właściwej reprezentacji firmy przesądza o możliwości postawienia zarzutu niedbalstwa jej właścicielowi, a to z kolei nie zezwala na przywrócenie mu terminu do dokonania określonej czynności procesowej.
Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 w związku z 197 § 2 popsa postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło