I FZ 30/24

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-04-03

Skład orzekający: Sylwester Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uiszczenie wpisu sądowego od skargi kasacyjnej w kwocie niższej od wymaganej z powodu tzw. "czeskiego błędu" (przestawienia cyfr) może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony, uzasadniające przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że uiszczenie wpisu sądowego w kwocie niższej od wymaganej z powodu tzw. "czeskiego błędu" nie stanowi uchybienia terminu bez winy strony. Brak sprawdzenia prawidłowości wpłaconej kwoty, mimo wskazania jej zarówno w formie liczbowej, jak i słownej w wezwaniu sądowym oraz w potwierdzeniu wpłaty, świadczy o braku należytej staranności. Strona nie uprawdopodobniła, że przeszkoda w prawidłowym dokonaniu czynności była od niej niezależna i nie mogła być przezwyciężona przy dołożeniu należytej staranności.
Stan faktyczny
Spółka B. sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w sprawie podatku VAT. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał spółkę do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej w kwocie 1 264 zł w terminie siedmiu dni. Pełnomocnik spółki uiścił wpis w kwocie 1 246 zł, wskazując na tzw. "czeski błąd" (przestawienie cyfr). Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia wpisu, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony. Spółka złożyła zażalenie, kwestionując ocenę braku staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia B. sp. z o.o. w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2023 r. sygn. akt III SA/Wa 2577/22 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi B. sp. z o.o. w W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 4 marca 2021 r. nr 1401-IOV-5.4103.174.2019.ASu w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2015 i 2016 r. postanawia oddalić zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA Zaskarżonym postanowieniem z dnia 27 października 2023 r., sygn. akt III SA/Wa 2577/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił B. sp. z o.o. w W. (dalej: skarżąca lub spółka) przywrócenia terminu do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi spółki na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 4 marca 2021 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2015 r. i 2016 r. Z uzasadnienia postanowienia wynika, że skarżąca została wezwana do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej w kwocie 1 264 zł w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej. Wezwanie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 16 sierpnia 2023 r. W piśmie z dnia 22 sierpnia 2023 r. pełnomocnik skarżącej wskazał, że wpis został uiszczony w całości, tj. w kwocie 1 264 zł, załączając potwierdzenie uiszczenia wpisu w kwocie 1 246 zł. Rejestr opłat sądowych potwierdza, że w dniu 21 sierpnia 2023 r. spółka uzupełniła wpis od skargi kasacyjnej o kwotę 1 246 zł. Skarga kasacyjna została odrzucona w postanowieniu z dnia 7 września 2023 r., doręczonym pełnomocnikowi spółki w dniu 15 września 2023 r. W piśmie z dnia 22 września 2023 r. pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej, wskazując, że brak wpisu w pełnej wysokości wynikał z oczywistej pomyłki osoby wpłacającej (tzw. czeski błąd), w wyniku czego wpis został uiszczony w kwocie o 18 zł niższej od wymaganej. Pełnomocnik zwrócił uwagę, że gdyby doszło do przypadku odwrotnego (uiszczenie w wyniku czeskiego błędu kwoty o 18 zł wyższej od należnej), sprawie zostałby nadany bieg, a brak formalny zostałby uznany za uzupełniony w terminie. Brak fiskalny w kwocie 18 zł, wynikający z bezsprzecznej i niewątpliwej omyłki, nie powinien być uznany za niedopełnienie obowiązku skutkujące odrzuceniem skargi. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 85- 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634, dalej: p.p.s.a.), podkreślił, że przywrócenie terminu jest uzależnione od przesłanki uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu, przy czym uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej. Wnioskodawca musi uwiarygodnić swą staranność, jak i fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niego niezależna. Sąd zaznaczył, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Oceniając pod tym kątem badany wniosek sąd uznał, że pełnomocnik spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej, tj. nie wykazał, że mimo dołożenia należytej staranności spółka nie była w stanie prawidłowo dokonać czynności w terminie. Pełnomocnik wskazał na oczywistą omyłkę osoby wpłacającej (przestawienie cyfr we wpłacanej kwocie), jednak nie można tego błędu uznać za dochowanie należytej staranności. Sąd podkreślił, że zarówno w zarządzeniu o wezwaniu do uiszczenia wpisu, jak i w dołączonym do pisma pełnomocnika z dnia 22 sierpnia 2023 r. potwierdzeniu uzupełnienia wpisu kwoty były wskazane nie tylko za pomocą cyfr, ale również słownie. Mimo to ani osoba dokonująca płatności, ani pełnomocnik spółki załączający potwierdzenie uzupełnienia wpisu do pisma informującego sąd o jego uzupełnieniu, nie upewnili się, czy kwota wpisu została uiszczona w prawidłowej wysokości. W związku z tym sąd uznał, że uiszczenie wpisu w zbyt niskiej kwocie było wynikiem braku staranności skarżącej, a w konsekwencji nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca wniosła o jego uchylenie i przywrócenie terminu do uzupełnienia opłaty od skargi, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a., przez bezpodstawne uznanie, że nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu na uzupełnienie braku fiskalnego skargi, podczas gdy brak ten został uzupełniony w terminie, a powstały błąd nie jest wynikiem niedbalstwa. W uzasadnieniu zażalenia skarżąca wskazała, że w innych sprawach np. pomyłka polegająca na przestawieniu niektórych cyfr w numerze rachunku bankowego (i wynikające z tego uiszczenie wpisu na inne konto) nie była poczytana za winę. Zdaniem spółki tego rodzaju uchybienie może się zdarzyć nawet przy zachowaniu należytej staranności i nie sposób traktować go jako niedbalstwa. Autor zażalenia zwrócił też uwagę, że analogiczny błąd w orzeczeniu (przestawienie dwóch cyfr) skutkowałby sprostowaniem wyroku i poddaje w wątpliwość to, czy taka pomyłka mogłaby być uznana za wynik niedbalstwa. Taki rodzaj błędu jest powszechnie występujący, niezależnie od roli osoby go popełniającej w postępowaniu sądowym. Zdaniem pełnomocnika spółki nie jest oznaką równości wobec prawa to, że taki sam błąd organu nie niesie konsekwencji, a błąd popełniony po "drugiej stronie" pozbawia skarżącą możliwości wniesienia skargi kasacyjnej. Pełnomocnik podkreślił też, że wpłata została dokonana w terminie, mimo że z błędem fiskalnym, którego charakter, oczywiście niezamierzony, nie powinien być uznany za wynik niedostatecznego dbania o swoje sprawy. Zdaniem skarżącej niezasadne jest zrównanie tej sytuacji z taką, gdy wpis nie został uzupełniony w ogóle lub po wyznaczonym terminie. Ponownie też spółka zwróciła uwagę, że popełnienie odwrotnego "czeskiego błędu" (uiszczenie zbyt wysokiego wpisu) nie wiązałaby się z zarzuceniem niedbalstwa, a nadpłacony wpis nie zostałby uznany za niezrealizowanie zarządzenia w terminie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy podkreślić, że poza granicami niniejszego postępowania wpadkowego leży zagadnienie, czy popełniona przez skarżącą omyłka w ogóle może być uznana za nieuzupełnienie w zakreślonym terminie braku fiskalnego skargi kasacyjnej. W swym zażaleniu spółka sugeruje, że brak został "uzupełniony w terminie", a popełniony przy dokonywaniu błąd nie powinien – jak się zdaje – być traktowany tak samo, jak bardziej jednoznaczne niewypełnienie wezwania w terminie (nieuiszczenie wpisu w ogóle lub uiszczenie całości należnej kwoty po terminie). Jeśli skarżąca uważała jednak, że brak fiskalny skargi kasacyjnej został uzupełniony w terminie, a wysokość dokonanej wpłaty nie ma na tę konstatację wpływu, kwestia ta mogła być podnoszona w drodze zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Na złożenie takiego zażalenia spółka się nie zdecydowała, a w toku postępowania wpadkowego wszczętego wnioskiem o przywrócenie terminu wszelkie twierdzenia o istotności tego, że część kwoty została uiszczona w terminie, pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie. Na potrzeby niniejszego postępowania konieczne jest przyjęcie, że termin został uchybiony, a kwestią wymagającą rozważenia jest tylko to, czy do tego uchybienia doszło bez winy spółki (jej pełnomocnika). Zgodnie z art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle natomiast art. 87 § 2 p.p.s.a. we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Należy się zgodzić z sądem pierwszej instancji, że przesłanki z tych przepisów nie zostały w okolicznościach sprawy spełnione. Przede wszystkim należy zauważyć, że pełnomocnik spółki nie kwestionuje kluczowego stwierdzenia sądu pierwszej instancji, tj. tego, że ani osoba dokonująca płatności, ani pełnomocnik spółki załączający potwierdzenie uzupełnienia wpisu do pisma informującego sąd o tym uzupełnieniu, nie upewnili się, czy kwota wpisu została uiszczona w prawidłowej wysokości. Autor zażalenia w żaden sposób nie komentuje też stanowiska sądu, że brak sprawdzenia, czy uiszczana kwota odpowiada kwocie z wezwania sądu, świadczy o braku staranności przy dokonywaniu czynności. Brak jest również w środku odwoławczym argumentacji, która wskazywałaby na powód zaniechania takiego sprawdzenia. W takiej sytuacji należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, że uiszczenie wpisu w zbyt niskiej kwocie było spowodowane przeszkodą, która była od spółki niezależna i nie mogła być przez spółkę przy dołożeniu należytej staranności przezwyciężona. W konsekwencji słusznie sąd uznał, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu. W braku przeciwnego wywodu spółki należy bowiem stwierdzić, że uchybienia terminu można było łatwo uniknąć, poprzez skonfrontowanie treści wezwania z wypełnionym drukiem wpłaty (przy czym do sprawdzenia takiego – jeszcze w terminie do uzupełnienia braku skargi kasacyjnej – mogło dojść zarówno w momencie dokonywania wpłaty, tj. w dniu 21 sierpnia 2023 r., jak i przy sporządzaniu w dniu 22 sierpnia 2023 r. pisma stanowiącego odpowiedź na wezwanie, w którego treści pełnomocnik sam wskazał, niezgodnie z rzeczywistością, że wpis uiszczono w kwocie 1 264 zł). Ani z wniosku, ani z zażalenia nie wynika, by przeszkoda w zachowaniu terminu nie mogła być przezwyciężona przy dołożeniu minimum wysiłku i dbałości o prawidłowość dokonanej czynności. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego brak staranności skarżącej jest w okolicznościach sprawy oczywisty, trafne i zgodne z prawem jest w związku z tym postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia wpisu od skargi kasacyjnej. Żaden z argumentów zażalenia powyższej konstatacji nie zmienia. I tak: 1) Nieporównywalna z okolicznościami sprawy jest sytuacja, gdy dojdzie do "czeskiego błędu" w podaniu numeru rachunku bankowego – nie tylko mamy do czynienia z drastycznie inną liczbą cyfr (numer rachunku bankowego składa się z 26 cyfr, podczas gdy w sprawie skarżąca nie potrafiła zadbać o podanie we właściwej kolejności 4 cyfr), ale nadto kwota wpisu została – i w wezwaniu i w wypełnionym druku wpłaty – podana nie tylko w postaci liczbowej, ale również słownej (a niewątpliwie "sześćdziesiąt cztery" i "czterdzieści sześć" nie stanowi już błędu czeskiego i brak podobieństwa tych fraz jest łatwo dostrzegalny). 2) Oczywistość rodzaju omyłki i częstotliwość jej występowania, niezależnie od roli procesowej osoby popełniającej błąd, nie oznacza, że jest to błąd, którego nie da się uniknąć przy dołożeniu należytej staranności – wręcz przeciwnie, świadomość, że do określonego rodzaju omyłek dochodzi stosunkowo często, tym bardziej powinna prowadzić do upewnienia się, że w sprawie do omyłki nie doszło. 3) Niezrozumiałe jest twierdzenie pełnomocnika, że brak konsekwencji analogicznego błędu organu ("po drugiej stronie") "nie jest oznaką równości" – po pierwsze sąd nie jest "drugą stroną" sporu sądowego, a tryb oraz terminy czynności sądowych (a także konsekwencje uchybienia tym terminom) różnią się istotnie od obowiązków ciążących na stronach postępowania sądowego i poszukiwanie jakichkolwiek analogii w tym względzie pozbawione jest podstaw, zwłaszcza w okolicznościach omyłkowo wskazanych kwot (poprawienie przez sąd w trybie sprostowania np. kwoty zasądzonych w wyroku kosztów postępowania modyfikuje kwotę, której jedna ze stron postępowania będzie mogła w wykonaniu wyroku żądać od drugiej, podczas gdy błędnie uiszczona przez stronę kwota nie może być "sprostowana" – jeśli dokonano wpłaty w zbyt niskiej kwocie konieczna jest nie tyle językowa korekta formularza dokonanej już wpłaty, co dokonanie kolejnej wpłaty brakującej kwoty; omyłka tego rodzaju w wyroku sądu nie pozbawi też takiego wyroku skuteczności – brak jest instytucji "odrzucenia wyroku", czy "przywrócenia terminu" do dokonania czynności przez sąd, a w odniesieniu do takich czynności ustawa nie zawiera regulacji analogicznej do art. 85 p.p.s.a., stąd nawet błędy będące wynikiem oczywistego braku staranności np. pracownika sądu, nie prowadzą do podobnych skutków, jakie występują w przypadku uchybienia terminowi przez stronę postępowania). Oznaką nierównego traktowania byłoby natomiast odmienne traktowanie analogicznych błędów popełnionych przez inne strony/uczestników postępowania, w tym zwłaszcza przez organy administracji publicznej, taka sytuacja jednak nie ma miejsce na gruncie przepisów p.p.s.a. 4) Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest argument, że w sytuacji popełnienia analogicznego błędu (tj. przestawienia cyfr w uiszczanej opłacie sądowej), skutkującego jednak wpłatą zbyt wysokiej kwoty tytułem wpisu sądowego, brak byłoby podstaw do zarzutu niedbalstwa, a nadpłacony wpis nie zostałby uznany za niezrealizowanie zarządzenia w terminie. Oczywiste jest, że jeśli strona postępowania, wezwana do uiszczenia wpisu w kwocie np. 250 zł, dokona w zakreślonym terminie wpłaty w kwocie np. 520 zł, to wezwanie zostało wypełnione (kwota 250 zł została uiszczona). W przypadku dokonania czynności procesowej w terminie wskazanym w wezwaniu nie ma potrzeby badania powodów ewentualnej omyłki (zwrot nadpłaconego wpisu nie zależy od przesłanki braku winy strony). Oceniając ogólnie wywody zażalenia, należy stwierdzić, że jego autor nie podjął próby uprawdopodobnienia, że została dochowana należyta staranność przy uiszczaniu wpisu od skargi kasacyjnej w sprawie, a uniknięcie wpłaty nieprawidłowej kwoty było w zaistniałych okolicznościach niemożliwe lub nadzwyczaj utrudnione. Wręcz przeciwnie, pełnomocnik spółki koncentruje się na bagatelizowaniu popełnionego błędu i założeniu, że skoro tego rodzaju błędy zdarzają się wszystkim, niejako z automatu powinno to spółkę usprawiedliwiać. Stanowisko to jest bezpodstawne. W podsumowaniu powyższego należy uznać, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że argumenty skarżącej nie wskazują na brak jej winy w uchybieniu terminu. W takiej sytuacji przywrócenie terminu nie było zasadne, a zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie. Sylwester Marciniak Sędzia NSA

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło