I FZ 453/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-17
Skład orzekający: Sylwester Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym (zwolnienie od kosztów sądowych) jest uzasadniona, gdy strona nie przedstawiła wymaganych dokumentów potwierdzających brak dochodów, mimo wezwań sądu?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ strona skarżąca nie wykazała, że spełnia przesłanki konieczne do skorzystania z tej instytucji. Brak rzetelnego wykazania sytuacji majątkowej, w tym nieprzedstawienie wymaganych dokumentów urzędowych potwierdzających brak dochodów, uniemożliwia ocenę możliwości płatniczych strony i tym samym stwierdzenie spełnienia przesłanek z art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a.Stan faktyczny
Skarżąca M. C. wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej podatku od towarów i usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na brak rzetelnego wykazania sytuacji majątkowej przez skarżącą, która mimo wezwań nie przedłożyła wymaganych dokumentów, m.in. zaświadczenia z urzędu skarbowego o braku dochodów. Skarżąca wniosła zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, , , po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 września 2015 r. sygn. akt III SA/Gl 189/14 w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi M. C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 6 grudnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 14 września 2015 r., sygn. akt III SA/Gl 189/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił przyznania M. C. (dalej: skarżąca) prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie z jej skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 6 grudnia 2013 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług.
W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca, przedkładając dokumenty mające być uzupełnieniem i uprawdopodobnieniem oświadczeń zawartych w druku formularza PPF, nadesłała jedynie część dokumentów wymaganych przez sąd – mimo wezwań nie zostały przedstawione zaświadczenia z właściwego Urzędu Skarbowego o braku składania zeznań podatkowych za rok 2013 i 2014 z uwagi na brak dochodów, jak też oświadczenie o tym, czy skarżąca lub jej mąż korzystają ze świadczeń Ośrodka Pomocy Społecznej. Zdaniem sądu skarżąca nie przedstawiła w sposób rzetelny i wiarygodny całokształtu swojej sytuacji majątkowej, a wątpliwości wskazane przez referendarza sądowego w postanowieniu z dnia 22 maja 2015 r. pozostają aktualne. Sąd podkreślił, że przy rozpoznawaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy należy dokładnie zanalizować aktualny stan majątkowy wnioskodawcy, stan ten musi być więc przez wnioskodawcę wykazany w sposób przejrzysty, niebudzący wątpliwości i rzetelny. Tak w ocenie sądu nie jest w sprawie, gdyż stan majątkowy przedstawiony przez skarżącą budzi istotne wątpliwości i nie potwierdza jednoznacznie, że skarżąca pozostaje bez źródeł dochodu. Zdaniem sądu przedwczesne i za daleko idące są wnioski skarżącej o tym, że o braku u niej dochodu świadczą przedłożone dokumenty w postaci zaświadczenia z Powiatowego Urzędu Pracy z dnia 29 czerwca 2015 r. o niefigurowaniu w ewidencji osób bezrobotnych i pisma z ZUS-u o tym, że ostatni zidentyfikowany raport dotyczący skarżącej pochodził z 2003 r.
Sąd wskazał też, że skarżąca wraz z mężem prowadzą wspólne gospodarstwo domowe z rodzicami męża, tj. A. i Z. C., przy czym ich dochody według przedłożonych decyzji o waloryzacji emerytur wynoszą po potrąceniach egzekucyjnych 1 191,65 zł netto i 1 190,27 zł netto, podczas gdy ponoszone wydatki obejmują opłaty za energię elektryczną (380 zł), wodę (170 zł), opał (400 zł), gaz (144 zł), wywóz śmieci (60 zł) oraz podatek od nieruchomości (47,33 zł), co w sumie daje kwotę 1 281,33 zł. Sąd za istotne uznał to, że A. C., pomimo zrezygnowania z pełnienia funkcji prezesa zarządu w Sp. z o.o. R., z tytułu której otrzymywała dodatkowe wynagrodzenie rzędu 4 000 zł brutto, nadal jest prezesem zarządu w T. Sp. z o.o. w W. oraz M. Sp. z o.o. w W. Sąd zauważył, że pomimo oświadczenia A. C. z dnia 20 kwietnia 2015 r., iż ze wskazanego tytułu nie otrzymuje wynagrodzenia, należy uznać, że wykonując nieodpłatnie funkcję w zarządzie dwóch spółek przyczynia się ona do powstania przychodu z tytułu tzw. nieodpłatnych świadczeń (w przeciwnym wypadku spółki te musiałyby dokonać zapłaty za czynności zarządcze realizowane przez osoby działające w ramach zarządu, czego nie czyniąc de facto oszczędzają na wydatkach, a wspomniane oszczędności stają się dla nich przychodem do opodatkowania). To z kolei oznacza, że A. C. jest zainteresowana osiąganiem zysku i zwiększaniem wartości majątku tych spółek, których jest prezesem, gdyż majątek ten może jej przynieść określone korzyści w postaci dywidendy, tj. prawa do udziału w zysku wynikającego z rocznego sprawozdania finansowego stanowiącego w rzeczywistości ekwiwalent podejmowanych przez nią czynności zarządczych. Dlatego sąd uznał, że samo oświadczenie A. C. o nieotrzymywaniu wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji prezesa zarządu nie mogło być uznane za wystarczające, nie zostało ono bowiem poparte żadną dokumentacją źródłową wskazującą na ewentualny brak wypracowanego przez spółkę M. zysku, czy trudności finansowe spółki T. uniemożliwiające wypłacenie dodatkowych przysporzeń, do których zalicza się również pobrane zaliczki na dywidendę. Nadto sąd zauważył, że w sprzeciwie z dnia 17 czerwca 2015 r. pełnomocnik skarżącej oświadczył, iż wspólnikiem Spółki T. jest Z. C., co może przysparzać mu dodatkowe korzyści finansowe.
W podsumowaniu swojego stanowiska sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca nie przedstawiła swojej sytuacji w sposób rzetelny, niebudzący wątpliwości, a tylko przedstawienie aktualnego stanu majątkowego w sposób wiarygodny dałoby podstawę do precyzyjnej analizy i ewentualnego uwzględnienia wniosku. Ewentualne szacowanie wysokości kosztów sądowych, które skarżąca mogłaby ponieść w związku ze swoim udziałem w sprawie może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy podane w treści urzędowego formularza dane nie budzą żadnych wątpliwości, co w sprawie nie wystąpiło. Sąd wskazał, że brak jest jakichkolwiek możliwości poszukiwania z urzędu faktów przemawiających na korzyść ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy, tym bardziej, że z treści art. 255 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) wynika jednoznacznie, że odpowiednich informacji czy też dokumentów musi dostarczyć sam wnioskodawca, przy czym dotyczy to nie tylko jego możliwości finansowych, ale również wszystkich osób, które to gospodarstwo współtworzą czy współkształtują, zwłaszcza partycypując w kosztach utrzymania. Zdaniem sądu trudno oczekiwać, by Skarb Państwa był zobowiązany wspierać osoby znajdujące się w danym momencie w trudnej sytuacji materialnej, skoro mają one członków rodziny, którzy mogą im pomóc, albowiem w żaden sposób nie wykazano, jakoby pomoc ta leżała poza zasięgiem ich możliwości finansowych.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca wniosła o jego uchylenie i rozpoznanie sprawy przez orzeczenie o przyznaniu jej prawa pomocy w zakresie częściowego zwolnienia od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie:
a) art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przez dokonanie błędnej oceny przedłożonych przez skarżącą dokumentów i przyjęcie, że skarżąca jest w stanie uiścić wpis sądowy od skargi bez utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, podczas gdy prawidłowa analiza przekazanej dokumentacji nie pozwala na wyciągnięcie takiego wniosku, zaś żądanie przez sąd dostarczenia dokumentów na fakty negatywne stanowi skutek dodatkowo nieprawidłowego zastosowania tego przepisu,
b) art. 255 p.p.s.a., przez niewłaściwe jego zastosowanie i uznanie, że skarżąca winna była przedłożyć dokumenty celem wykazania faktów negatywnych, a to dotyczących braku możliwości opłacania przez T. Sp. z o.o. wynagrodzenia na rzecz Prezesa Zarządu, niedotrzymywania świadczeń społecznych, niezłożenia zeznań podatkowych za rok 2013 i 2014, a także dokumentów, które w żadnej mierze nie przedstawiają jej sytuacji majątkowej, dochodów oraz stanu rodzinnego, podczas gdy zgodnie z dyspozycją tego przepisu skarżąca wypełniła obowiązek wykazania swojej sytuacji ekonomicznej, przedkładając dokumenty, z których w pełni wynika stan finansowy jej osoby oraz osób, z którymi prowadzi wspólnie gospodarstwo domowe, a które to w sposób kategoryczny wskazują, że osiągane przez rodzinę dochody nie wystarczą na pokrycie tak wysokiego wpisu od skargi kasacyjnej, zaś przedłożenie oświadczenia dotyczącego świadczeń społecznych nie zmieniłoby tej oceny, bowiem znana jest sądowi z urzędu wysokość przyznawanych obywatelom świadczeń społecznych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zaznaczyć, że celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie dostępu do sądu podmiotom, których wyjątkowo trudna sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. Przyznanie prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie musi być jednak postrzegane jako wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania (por. art. 199 p.p.s.a.), co należy mieć na uwadze przy rozstrzyganiu o zastosowaniu tej instytucji. W związku z tym strona występująca na drogę postępowania sądowego winna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania oraz wyjątkowości zwolnienia z tego obowiązku, czego konsekwencją powinno być wykazanie w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy. Z art. 246 § 1 p.p.s.a., w którym mowa o przyznaniu prawa pomocy osobie fizycznej (zarówno w zakresie całkowitym, jak i częściowym), wynika w sposób jednoznaczny, że ciężar dowodu spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie jej takiego prawa. Z zawartego w tym przepisie określenia "gdy wykaże" wynika, że to strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji, która została uznana przez ustawodawcę za usprawiedliwiającą przyznanie prawa pomocy. Z kolei z art. 255 p.p.s.a. wynika, że przy rozpatrywaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy sąd nie jest ograniczony do analizy złożonego na formularzu PPF wniosku i zawartych w nim oświadczeń, lecz jest uprawniony – w przypadku uznania tychże oświadczeń za niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości oraz stanu rodzinnego strony, a także w przypadku, gdy oświadczenia te budzą wątpliwości – do zobowiązania wnioskodawcy do złożenia na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowego oświadczenia lub przedłożenia dokumentów źródłowych dotyczących stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego strony. Uchylenie się wnioskodawcy od obowiązków nałożonych w toku takiego postępowania uniemożliwia przeprowadzenie oceny jego stanu majątkowego w taki sposób, by można było jednoznacznie stwierdzić, że sytuacja, w której strona się znalazła, wypełnia przesłanki z art. 246 § 1 pkt 1 lub 2 p.p.s.a., co z kolei należy interpretować na niekorzyść wnioskodawcy.
Odnosząc powyższe rozważania do rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił przyznania skarżącej prawa pomocy, gdyż nie wykazała ona, że spełnia przesłanki konieczne do skorzystania z tej instytucji.
Przede wszystkim wymaga podkreślenia, że w toku przedmiotowego postępowania wpadkowego kilkakrotnie wykorzystywany był tryb przewidziany w art. 255 p.p.s.a. – w tym względzie znamienne jest zwłaszcza to, że bezskuteczne były wszystkie próby uzyskania od skarżącej urzędowego potwierdzenia jej oświadczeń o nieuzyskiwaniu jakichkolwiek dochodów. Bezpodstawne są w tym względzie zarzuty zażalenia, że sąd domaga się od skarżącej "wykazania faktów negatywnych", uzyskanie urzędowego zaświadczenia z urzędu skarbowego o nieskładaniu zeznań podatkowych z uwagi na brak dochodów nie powinno bowiem powodować żadnych trudności (na takie trudności nie wskazuje też skarżąca, wręcz deklarując – choć gołosłownie – że zaświadczenie z urzędu skarbowego przekaże). Błędne jest stanowisko skarżącej, że dokument taki może być skutecznie zastąpiony zaświadczeniem z Powiatowego Urzędu Pracy lub Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – wystarczy wskazać, że w ewidencji osób bezrobotnych nie będzie figurowała żadna osoba, która się jako osoba bezrobotna nie zarejestruje (co może być też związane np. z faktem, że dana osoba bezrobotna w istocie nie jest), a nie każdy sposób uzyskiwania dochodów będzie powodował obowiązkowe zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych (np. obowiązek odprowadzania składek nie będzie dotyczył osoby uzyskującej dochody z tytułu samoistnej umowy o dzieło). Stąd trafnie sąd uznał, że dokumenty te nie mogą zostać uznane za wykazujące nieuzyskiwanie przez skarżącą dochodów. Nadto nie sposób się zgodzić ze skarżącą, że żądanie od niej urzędowego potwierdzenia jej oświadczenia o braku dochodów obliguje ją do wykazywania okoliczności negatywnych. Bezpodstawnie skarżąca podnosi, że musiałaby przedstawić dowody, że nie otrzymuje większej kwoty niż ta, którą wykazała, a więc "musiałaby przedstawić dokumenty od wszystkich organów, fundacji, organizacji, z których to mogłaby otrzymywać hipotetycznie pomoc finansową celem wykazania, iż nie otrzymuje od owych podmiotów darowizny. Dodatkowo skarżąca musiałaby przedstawić oświadczenia od członków rodziny celem wykazania, iż nikt z tych członków nie pomaga skarżącej". Takiego żądania sąd wobec skarżącej nie wystosował, domagając się od niej przedłożenia konkretnych dokumentów, przede wszystkim z właściwego dla skarżącej urzędu skarbowego, tj. zeznań podatkowych skarżącej za lata 2013-2014 lub zaświadczenia o niezłożeniu takich zeznań z uwagi na brak dochodów (por. wezwanie z dnia 17 sierpnia 2015 r.). Jest to precyzyjne wezwanie, niewymagające od skarżącej uzyskiwania dokumentacji od "wszystkich organów, fundacji, organizacji, z których to mogłaby otrzymywać hipotetycznie pomoc finansową", stąd wywód skarżącej w tym zakresie należy ocenić jako nieusprawiedliwiony w świetle akt sprawy.
Uchylanie się skarżącej od przedłożenia dokumentu urzędowego potwierdzającego jej oświadczenie o nieuzyskiwaniu dochodów w latach 2013-2014 budzi wątpliwości co do wiarygodności twierdzeń skarżącej w tym zakresie. Skoro sąd nie ma natomiast miarodajnych informacji pozwalających na ocenę możliwości płatniczych skarżącej, nie może dokonać wnikliwej analizy spełniania przez nią przesłanek z art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., gdyż sytuacja finansowa skarżącej pozostaje nieznana. W istocie skarżąca domaga się, by sąd uwierzył jej "na słowo", że nie uzyskuje ona dochodów, co nie może być skuteczne w świetle regulacji art. 255 p.p.s.a., dającej sądowi uprawnienie do żądania dowodów źródłowych na poparcie twierdzeń zawartych w formularzu PPF. Należy podkreślić, że to do sądu (referendarza sądowego) należy decyzja, jakie dokumenty mogą się przyczynić do uzupełnienia oświadczenia wnioskodawcy co do jego rzeczywistego stanu majątkowego, możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego lub wyjaśnienia istniejących wątpliwości – wnioskodawca nie jest uprawniony do samodzielnego uznania, że może on zrezygnować z uzyskania czy też przedłożenia stosownej dokumentacji i zastąpić ją własnymi oświadczeniami. Skoro tak w istocie postąpiła skarżąca w okolicznościach sprawy, a to do niej należało wykazanie, iż znajduje się ona w sytuacji uprawniającej do skorzystania z instytucji prawa pomocy, z którego to zadania niewątpliwie się nie wywiązała w sposób rzetelny, prawidłowa jest konkluzja sądu pierwszej instancji o niewykazaniu spełnienia przesłanek z art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., a zatem zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. W takiej sytuacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają gołosłowne oświadczenia skarżącej o nieuzyskiwaniu dochodów, gdyż z powodu uchylenia się przez nią od pełnej współpracy z sądem w celu zobrazowania jej rzeczywistej sytuacji majątkowej, sytuacja majątkowa skarżącej budzi w dalszym ciągu wątpliwości, a w takiej sytuacji brak jest podstaw do stwierdzenia, że skarżąca nie ma możliwości wygospodarowania środków koniecznych do poniesienia kosztów sądowych w niniejszej sprawie.
Z uwagi na powyższe jedynie na marginesie nadmienić trzeba, że bezzasadnie sąd pierwszej instancji wywiódł o przyczynach nieuzyskiwania dochodów z tytułu pełnienia funkcji zarządczych w spółkach kapitałowych przez A. C. – w tym względzie należy zwrócić uwagę, że nie można wnioskować o przysporzeniach finansowych rodziców męża skarżącej, skoro sąd nie podjął próby uzyskania od skarżącej dokumentów na temat wypłacanych dywidend, czy sytuacji finansowej spółek. W braku zastosowania trybu z art. 255 p.p.s.a. nie można powoływać się na niewyjaśnienie jakiejś kwestii, a tym bardziej uznać, że wnioskodawca uchyla się od przedstawienia relewantnej dokumentacji (np. o niewypracowaniu zysku przez spółkę). Choć zasadnie sąd pierwszej instancji wskazał, że sąd nie ma obowiązku poszukiwania z urzędu faktów przemawiających na korzyść ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy, to nie można się zgodzić z tym, że osoba taka ma obowiązek przedstawienia odpowiednich informacji czy dokumentów również wtedy, gdy nie zostało do niej wystosowane wezwanie w trybie z art. 255 p.p.s.a. Trudno bowiem wymagać od wnioskodawcy, by domyślał się, w jakim zakresie podane przez niego informacje sąd uzna za niewystarczające lub budzące wątpliwości. Mając to na uwadze należy jednak podkreślić, że w okolicznościach sprawy niewątpliwie skarżąca uchyliła się od zobrazowania swojej rzeczywistej sytuacji finansowej, gdyż mimo precyzyjnego wezwania nie przedłożyła ani odpisów/kserokopii zeznań podatkowych za lata 2013-2014, ani zaświadczeń o niezłożeniu takich zeznań z uwagi na brak dochodów. Uchylenie się od współpracy z sądem w tym – tak istotnym dla miarodajnej analizy wniosku skarżącej – zakresie przesądzało o prawidłowości konkluzji sądu, tj. stwierdzenia, że skarżąca nie wykazała, iż spełnia ustawowe przesłanki do przyznania jej prawa pomocy. Z tego też powodu zarzuty zażalenia nie mogły być uwzględnione, tryb z art. 255 p.p.s.a. został bowiem (w istotnym dla rozstrzygnięcia wniosku zakresie) zastosowany prawidłowo, a dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena wniosku skarżącej nie narusza art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił oddalić zażalenie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło