I GSK 713/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-05
Skład orzekający: Barbara Mleczko-Jabłońska, Lidia Ciechomska-Florek, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania spowodowane pomyłką pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika strony może być podstawą do przywrócenia terminu na podstawie art. 58 § 1 k.p.a.?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania spowodowane pomyłką pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu. Strona ponosi ryzyko negatywnych skutków zaniedbań swojego pełnomocnika, a do przywrócenia terminu wymagane jest wykazanie braku winy, co oznacza niemożność przezwyciężenia przeszkody przy użyciu największego wysiłku.Stan faktyczny
Województwo Pomorskie wniosło o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji określającej kwotę do zwrotu z funduszy UE, wskazując na pomyłkę pracownika kancelarii pełnomocnika przy nadaniu przesyłki. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy strony. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną Województwa Pomorskiego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Województwa Pomorskiego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Mleczko-Jabłońska (spr.) Sędzia NSA Lidia Ciechomska-Florek Sędzia del. WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka Protokolant starszy asystent sędziego Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 5 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Województwa Pomorskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2015 r. sygn. akt V SA/Wa 2337/15 w sprawie ze skargi Województwa Pomorskiego na postanowienie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 24 marca 2015 r. nr DKI.IV.8311.02.2015.GG.5 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w przedmiocie określenia kwoty przypadającej do zwrotu ze środków z budżetu Unii Europejskiej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Województwa Pomorskiego na rzecz Ministra Inwestycji i Rozwoju 180 (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 listopada 2015 r., sygn. akt V SA/Wa 2337/15, oddalił skargę Województwa Pomorskiego na postanowienie Ministra Infrastruktury i Rozwoju (obecnie: Ministra Inwestycji i Rozwoju) z dnia 24 marca 2015 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy:
Decyzją z dnia 26 listopada 2014 r. Polska Organizacja Turystyczna określiła beneficjentowi – Województwu Pomorskiemu – zobowiązanie do zwrotu środków pochodzących z umowy o dofinansowanie nr POIG.06.04.00-00-009/10 na realizację projektu "Pętla Żuławska – rozwój turystyki wodnej. Etap I" w wysokości 230.932,82 zł wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków do dnia ich zwrotu.
Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru, decyzja została doręczona stronie w dniu 1 grudnia 2014 r. Beneficjent wniósł odwołanie od powyższej decyzji za pośrednictwem Polskiej Grupy Pocztowej S.A. w dniu 15 grudnia 2014 r. Wpłynęło ono do organu I instancji w dniu 22 grudnia 2014 r.
Postanowieniem z dnia 26 lutego 2015 r. organ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Strona nie zaskarżyła tego rozstrzygnięcia.
Wnioskiem z dnia 10 marca 2015 r. strona zwróciła się do organu o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, iż uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy.
Postanowieniem z dnia 24 marca 2015 r. organ odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. W uzasadnieniu organ wskazał, że uchybienia pracownika kancelarii przy przesłaniu przesyłki zawierającej odwołanie nie można zaliczyć do tych, które warunkują przywrócenie terminu. Nie są to okoliczności obiektywne, a uzależnione od pełnomocnika (subiektywne). Wynika to z faktu, iż zapewnienie prawidłowości pracy kancelarii jest obowiązkiem osób ją prowadzących. Zdaniem organu, jeżeli strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania szczególnej zawodowej staranności w postępowaniu przez tego pełnomocnika, bowiem to strona ponosi ryzyko negatywnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego, tym samym na stronie ciąży obowiązek starannego wyboru pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Województwa Pomorskiego na powyższe postanowienie.
Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do kwestii, czy skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Polskiej Organizacji Turystycznej z dnia 26 listopada 2014 r., a w konsekwencji do uznania, czy organ odwoławczy zasadnie odmówił przywrócenia terminu do dokonania wskazanej czynności procesowej.
Sąd wskazał, że kwestia przywrócenia terminu została uregulowana w art. 58 k.p.a., który w § 1 stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
Zdaniem WSA, skarżący nie dołożył należytej staranności w dbałości o własne interesy. W rozpoznawanej sprawie uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie nastąpiło bowiem bez winy strony. Jako przyczynę uchybienia terminowi do wniesienia odwołania pełnomocnik powołał się na uchybienie pracownika kancelarii przy przesłaniu przesyłki zawierającej odwołanie. Pełnomocnik wskazuje, że przedmiotowe odwołanie zostało spakowane do koperty i przygotowane do wysyłki, jednakże przez pomyłkę pracownik kancelarii przekazał list z odwołaniem oraz pozostałą korespondencją operatorowi pocztowemu innemu niż Poczta Polska.
W tych okolicznościach trudno mówić o uprawdopodobnieniu, że uchybienie nastąpiło bez winy skarżącego. O braku winy można bowiem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym podejmowała działania zmierzające do przezwyciężenia tej przeszkody w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania (dochowała należytą staranność w prowadzeniu sprawy).
W niniejszej sprawie termin do wniesienia odwołania od decyzji Polskiej Organizacji Turystycznej z dnia 26 listopada 2014 r. upłynął w dniu 15 grudnia 2014 r. Pełnomocnik nadał odwołanie za pośrednictwem Polskiej Grupy Pocztowej S.A w dniu 15 grudnia 2014 r., a wpłynęło do organu I instancji w dniu 22 grudnia 2014 r. (data stempla pocztowego), co oznacza, że uchybił tym samym terminowi do jego wniesienia. Sąd podkreślił, że skorzystanie przez pracownika pełnomocnika skarżącego z usług operatora pocztowego innego niż Poczta Polska obciąża pełnomocnika skarżącego. Na tle rozpoznawanej sprawy aktualne pozostaje stanowisko wyrażone w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 października 2015 r. (sygn. akt I OPS 1/15), że oddanie przed upływem przewidzianego prawem terminu pisma procesowego, w sprawie sądowoadministracyjnej, w polskiej placówce pocztowej innego operatora niż operator wyznaczony w rozumieniu art. 83 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 178 ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz. U. poz. 1529) nie skutkuje zachowaniem terminu, w sytuacji gdy pismo dostarczono sądowi po jego upływie.
W związku z powyższym, w ocenie Sądu I instancji, organ odwoławczy słusznie uznał, że uchybienie pracownika kancelarii nie może stanowić podstawy do uznania, że strona uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło Województwo Pomorskie, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania:
1. art. 3 § 1 oraz art. 1 p.p.s.a. poprzez wadliwą kontrolę działalności organów administracji;
2. art. 135 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie wszelkich przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do postanowienia Ministra Infrastruktury i Rozwoju o nr DKI.IV.8311.02.2015.GG.5 z dnia 24 marca 2015 r. odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji: Polskiej Organizacji Turystycznej nr 4/2014/DFE z dnia 26 listopada 2014 r.;
3. art. 151 p.p.s.a. poprzez uznanie, iż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa i oddalenie na tej podstawie skargi;
4. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a., przejawiające się w tym, że WSA nie spostrzegł, iż decyzja administracyjna powinna wskazywać m.in. pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie. Natomiast decyzja administracyjna Polskiej Organizacji Turystycznej nie zawierała właściwego pouczenia, co nie powinno rodzić dla strony negatywnych skutków;
5. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 32 oraz 156 § 1 pkt 4 k.p.a poprzez uznanie, że to pełnomocnik jest stroną postępowania o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i na tej podstawie niezasadne uznanie winy strony w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania;
6. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw.z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez niedostrzeżenie przez WSA braku jakiejkolwiek winy pełnomocnika w kwestii uchybienia terminu, podczas gdy wyłączną winę za przesłanie pisma za pośrednictwem innego operatora niż Poczta Polska ponosi pracownik Kancelarii Adwokackiej. Art. 58 § 1 k.p.a. stanowi bowiem wyłącznie o konieczności uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego;
7. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 8 k.p.a. oraz art. 2 i 20 Konstytucji RP, poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego oraz indywidualnego strony w przywróceniu terminu do złożenia odwołania od decyzji POT, przejawiającej się w konieczności wyjaśnienia spornych okoliczności przedmiotowej sprawy administracyjnej oraz odzyskania (pozyskania) dalszych środków na rozwój turystyki wodnej i przyrodniczej w obszarze gminy Tolkmicko – podczas gdy uchybienie w przesłaniu odwołania polegało wyłącznie na skorzystaniu z usług niewłaściwego operatora pocztowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Rozwoju wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega zatem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Istota zarzutów skargi kasacyjnej, podniesionych w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. sprowadza się do kwestionowania zaakceptowanej przez Sąd I instancji oceny Ministra Infrastruktury i Rozwoju, wyrażonej w zaskarżonym postanowieniu z dnia 24 marca 2015 r., co do braku winy Województwa Pomorskiego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Polskiej Organizacji Turystycznej z dnia 26 listopada 2014 r., doręczonej 1 grudnia 2014 r., w sytuacji gdy pełnomocnik strony wysłał odwołanie za pośrednictwem Polskiej Grupy Pocztowej S.A. w dniu 15 grudnia 2014 r. (data wpływu do organu: 22 grudnia 2014 r.).
Kwestia uchybienia terminu do wniesienia odwołania została stwierdzona w postanowieniu z dnia 26 lutego 2015 r., które nie zostało zaskarżone.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W doktrynie uznaje się zgodnie, że kryterium braku winy, jako przesłanka uzasadniająca wniosek o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu danej czynności. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. A. Wróbel, Komentarz do art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego, System Informacji Prawnej LEX).
Z art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to na zainteresowanym spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia istnienia okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażono pogląd, że w prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu (por. wyrok NSA z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99). W wypadku gdy wnoszącemu prośbę można przypisać chociażby winę nieumyślną, przywrócenie terminu nie jest możliwe (por. wyrok NSA z 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96). Także nieprawidłowości organizacyjne jednostki lub zaniedbania jej pracowników nie stanowią okoliczności umożliwiającej przywrócenie terminu (zob. wyrok NSA w Warszawie z 20 września 2001 r., sygn. akt IV SA 1340/00).
Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Wśród przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu wymienia się między innymi obłożną chorobę uniemożliwiającą stronie działającej osobiście podjęcie czynności, przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. wyrok NSA z 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00). Istnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie musi być udowodnione, gdyż wystarczające jest ich uprawdopodobnienie.
Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się – jako kryterium przy ocenie omawianej przesłanki – obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r. II CRN 448/71, OSPiKA 1972/7-8 poz. 144). Zatem aby przywrócić termin, strona powinna wskazać takie okoliczności, których wystąpienie było niezależne od jej woli i uniemożliwiało jej dopełnienie czynności. Ponadto powinna wskazać okoliczności świadczące o podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności powoływane przez skarżącego w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu nie stanowią wystarczającej podstawy do jego przywrócenia. Nie sposób bowiem uznać, że nadanie przez pracownika profesjonalnego pełnomocnika skarżącego odwołania za pośrednictwem innego niż Poczta Polska operatora pocztowego, co skutkowało uchybieniem terminu, świadczy o braku winy strony w niedochowaniu terminu. Tym bardziej że pełnomocnik sam przyznał, iż wysłanie przesyłki zawierającej odwołanie przez PGP S.A. nastąpiło przez pomyłkę, a nie w wyniku nadzwyczajnych, niedających się przewidzieć okoliczności.
Podkreślić przy tym należy, że za działania pełnomocnika (jak również pracownika pełnomocnika) skutki prawne ponosi strona, jak za swoje własne. Skoro uchybienie terminu zostało spowodowane pomyłką pracownika zatrudnionego w kancelarii pełnomocnika, to należy uznać, że strona nie dołożyła należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, działając na własne ryzyko. Nie do przyjęcia jest takie rozumienie odpowiedzialności strony za działania pełnomocnika, jak zdaje się wywodzić autor skargi kasacyjnej, że ogranicza się ona jedynie do pozytywnych dla strony skutków prawnych dokonywanych przez pełnomocnika czynności, zaś w wypadku skutków negatywnych, wynikających – jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie – z zaniedbania (pomyłki) pełnomocnika, negatywne skutki prawne strony nie obciążają. Takie twierdzenie jest bowiem sprzeczne z sensem instytucji pełnomocnictwa.
W świetle przedstawionych wywodów, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że zaskarżone postanowienie Ministra Infrastruktury i Rozwoju (obecnie: Ministra Inwestycji i Rozwoju) odpowiada prawu.
Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zarzuty ujęte w pkt 1,3 i 6 petitum skargi kasacyjnej (art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 3 § 1 i art. 145 § 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a.) nie zasługują na uwzględnienie, bowiem Sąd I instancji prawidłowo ocenił zaskarżone postanowienie pod kątem okoliczności świadczących o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, stosując przewidziany prawem środek prawny, jakim jest oddalenie skargi. Chybiony jest także zarzut naruszenia przez WSA art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 32 oraz 156 § 1 pkt 4 k.p.a (pkt 5 petitum skargi kasacyjnej). Z uzasadnienia tego zarzutu nie sposób wywieść, w jaki sposób miałoby dojść w sprawie do nieważności postępowania w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 4 p.p.s.a., a jedynie po raz kolejny skarżący kasacyjnie próbuje uchylić się od odpowiedzialności za działania podjęte przez ustanowionego przez niego profesjonalnego pełnomocnika.
Niezrozumiały jest także zarzut naruszenia przez WSA art. 135 p.p.s.a. (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), zgodnie z którym sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał, w jaki sposób doszło do naruszenia tego przepisu, tzn. do jakich innych aktów lub czynności podjętych w innych postępowaniach prowadzonych w granicach rozpoznawanej sprawy Sąd I instancji powinien był sięgnąć, ani też nie wykazał, jaki to miało wpływ na wynik sprawy. W związku z powyższym zarzut ten – wobec braku uzasadnienia – w istocie usuwa się spod kontroli NSA.
Jeśli chodzi natomiast o zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a.(pkt 4 petitum skargi kasacyjnej), wskazać należy, że również nie jest on zasadny.
Zgodnie z art. 9 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Natomiast art. 107 § 1 k.p.a. zawiera elementy decyzji administracyjnej, w tym między innymi (pkt 7) pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie oraz o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania.
W ocenie NSA, w sprawie nie doszło do naruszenia ww. przepisów. Po pierwsze decyzja Polskiej Organizacji Turystycznej z dnia 26 listopada 2014 r. zawierała pouczenie, że "beneficjentowi służy od niej odwołanie do Ministra Infrastruktury i Rozwoju. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem Polskiej Organizacji Turystycznej w terminie 14 dni od daty doręczenia decyzji". Zatem nie można mówić o braku pouczenia, o którym mowa w art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a. Z kolei domaganie się przez Województwo Pomorskie, działające przez profesjonalnego pełnomocnika, dodatkowych wyjaśnień i wskazówek, aby nie poniosło szkody z powodu nieznajomości prawa, nie może mieć oparcia w art. 9 k.p.a., albowiem zarówno strona tego postępowania (jednostka samorządu terytorialnego), jak i reprezentujący ją pełnomocnik (adwokat) powinni wykazywać się znajomością przepisów prawa w zakresie postępowania administracyjnego. Uzasadniając omawiany zarzut, podniesiony także w skardze do WSA, autor skargi kasacyjnej stwierdził, że przy jego rozpoznawaniu "nie należało sprawdzać, jak w rzeczywistości zdarzyło się w przedmiotowej sprawie, lecz jak mogłoby się stać, gdyby strona działająca bez profesjonalnego pełnomocnika nie została pouczona o sposobie wniesienia odwołania". Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić. W ocenie NSA Sąd I instancji prawidłowo uwzględnił okoliczności faktyczne zaistniałe na gruncie tej konkretnej sprawy, a nie hipotetycznych okoliczności, które jedynie mogłyby mieć miejsce.
W odniesieniu do zarzutu ujętego w pkt 7 petitum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 8 k.p.a. oraz art. 2 Konstytucji RP, wskazać należy, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych przepisów. Zarówno organ, jak i Sąd działał na podstawie i w granicach prawa. Odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji niespełnienia przez stronę przesłanek, tj. niewykazania braku winy w uchybieniu terminu, nie narusza zasad postępowania administracyjnego ani zasad konstytucyjnych, a wręcz przeciwnie – stanowi ich realizację, bowiem zarówno przepisy dotyczące terminów do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym, jak i przepisy regulujące przywracanie terminu, muszą być stosowane jednakowo wobec wszystkich stron postępowania, bez względu na przedmiot postępowania i skutki wynikające z zaskarżonej decyzji.
Natomiast, w jaki sposób – w sprawie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania – mogłoby dojść do naruszenia art. 20 Konstytucji RP (zgodnie z którym Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej) autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił. Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega związku między wskazanym przepisem a przedmiotem sprawy, zatem również i ten zarzut okazał się chybiony.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. § 14 ust. 2 pkt 1) lit. c) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 pkt c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radców prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło