I GZ 12/07
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2007-02-19
Skład orzekający: Zofia Borowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do usunięcia braku formalnego skargi, wynikające z błędnego zinterpretowania przez pełnomocnika treści doręczonej korespondencji zawierającej zarówno wezwanie do uzupełnienia braków, jak i odpowiedź na skargę, może być usprawiedliwione brakiem winy strony?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do usunięcia braku formalnego skargi jest możliwe tylko w przypadku wykazania, że strona nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy. Pełnomocnik skarżącej nie zachował należytej staranności, gdyż nie zapoznał się starannie z treścią doręczonej korespondencji, która zawierała dwa odrębne pisma dotyczące tej samej sprawy – wezwanie do uzupełnienia braków formalnych oraz odpowiedź na skargę. Oznaczenie rodzaju przesyłki i treści pism było czytelne i jednoznaczne, co wyklucza możliwość usprawiedliwienia uchybienia terminu brakiem winy.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi, ponieważ skarga nie została podpisana, a pełnomocnik skarżącej nie uzupełnił tego braku w wyznaczonym terminie. Pełnomocnik twierdził, że doszło do pomyłki w doręczeniu korespondencji, co uniemożliwiło mu prawidłowe zorientowanie się w sytuacji. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Borowicz po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia [...] Sp. z o. o. w [...] na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...] z dnia 15 grudnia 2006 r. sygn. akt [...] SA/[...] [...] w zakresie odmowy przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi w sprawie ze skargi [...] Sp. z o. o. w [...] na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] września 2006 r. nr [...] w przedmiocie uznania zgłoszenia celnego za nieprawidłowe postanawia: oddalić zażalenie
Postanowieniem z dnia 15 grudnia 2006 r. sygn. akt V SA/[...] [...] Wojewódzki Sąd Administracyjny w [...] odmówił skarżącej [...] Spółce z o.o. w [...] przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd stwierdził, że w dniu 20 października 2006 r. skarżąca reprezentowana przez adwokata wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...], która to skarga nie została podpisana. Zarządzeniem z dnia 7 listopada 2006 r. pełnomocnik skarżącej został wezwany do usunięcia braku formalnego skargi poprzez jego podpisanie i odesłanie do Sądu – w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej spółki 15 listopada 2006 r. Jednak w zakreślonym terminie formalny brak skargi nie został uzupełniony.
W dniu 6 grudnia 2006 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do usunięcia braku formalnego skargi, załączając do wniosku podpisany egzemplarz skargi. We wniosku tym podniósł, iż w dniu 15 listopada 2006 r. doręczono mu pismo zatytułowane "Doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę", z którego wynikało, że doręczenie następuje w wyniku wykonania zarządzenia Sądu z dnia 7 listopada 2006 r. Jednakże w dniu 5 grudnia 2006 r. podczas czytania akt przekonał się, że zarządzenie o doręczeniu odpowiedzi na skargę nigdy nie zostało wydane. Natomiast w aktach znajduje się zarządzenie o zupełnie innej treści, mianowicie wzywające do usunięcia braku formalnego skargi. Pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że wykonanie przez Sekretariat Sądu nieistniejącego zarządzenia o doręczeniu odpisu odpowiedzi na skargę wywołało w nim przekonanie, że skarga została prawidłowo wniesiona. Zauważył też, że nie mógł się spodziewać, iż pod pismem wystosowanym do niego w wyniku nieistniejącego zarządzenia Sądu znajduje się drugie pismo, skierowane tym razem w wyniku rzeczywiście wydanego zarządzenia, wzywające do usunięcia braków skargi. Podniósł też, że tego samego dnia, czyli 15 listopada 2006 r., doręczono mu odpowiedź na skargę w pięciu sprawach o tym samym stanie faktycznym i prawnym. W zaistniałej sytuacji nie mógł więc przewidzieć, że w tej sprawie pismo o prawidłowej treści znajduje się dopiero pod błędnie do niego wystosowanym odpisem odpowiedzi na skargę. Pełnomocnik skarżącej wywiódł, iż uchybienie terminu w tej sytuacji nastąpiło w wyniku niefortunnego zbiegu zdarzeń, bez winy strony. Sąd zwrócił uwagę, że z treści uzasadnienia wniosku wynika, iż przeszkoda dokonania czynności ustała wraz z wykryciem pisma wzywającego go do usunięcia braków skargi, co miało miejsce przy okazji porządkowania akt, tj. 4 grudnia 2006 r.
Przywołując treść art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej p.p.s.a., Sąd wywiódł, iż przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej uzależnione jest od kryterium braku winy. Strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności.
W ocenie Sądu pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Nie wykazał bowiem, iż w zaistniałych okolicznościach podjęto wszelkie możliwe starania, by dokonać czynności procesowej w zakreślonym przez Sąd terminie, tak by można było uznać, że działał z należytą starannością i mimo jej zachowania nastąpiło uchybienie tego terminu. Sąd wskazał, że o braku winy skarżącej można by mówić jedynie wówczas, gdyby nie mogła ona usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu "największego w danych warunkach wysiłku". Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Odnosząc się do twierdzeń zawartych we wniosku Sąd zauważył, że z akt sprawy wynika, iż polecenie doręczenia odpisu odpowiedzi na skargę zawarte jest w punkcie V zarządzenia wstępnego z dnia 7 listopada 2006 r. (k. 1 akt sąd.). Skoro pełnomocnik ten fakt kwestionuje, to oznacza, że w sposób pobieżny i niestaranny zapoznał się z materiałem zawartym w aktach. Sąd podkreślił, że przesłanie odpisu odpowiedzi na skargę wraz z pismem wzywającym do uzupełnienia braków formalnych nastąpiło w wykonaniu dwóch różnych punktów tego samego zarządzenia (pkt III i V - karta 1 akt sąd.) i było uzasadnione względami ekonomii procesowej. Kolejność uszeregowania powyższych pism w wysłanej do pełnomocnika skarżącej korespondencji nie może w ocenie Sądu stanowić wytłumaczenia dla niewykonania jednego z zarządzeń.
Zdaniem Sądu nie można uznać za trafny argument pełnomocnika skarżącej, że fakt otrzymania odpowiedzi na skargę świadczy o prawidłowym wniesieniu skargi i wyklucza możliwość jednoczesnego wezwania strony do uzupełnienia jej braków.
W ocenie Sądu nie można też zaakceptować stanowiska pełnomocnika skarżącej, że skoro w tym samym dniu doręczono mu odpisy odpowiedzi na skargę dotyczące pięciu spraw o tożsamym stanie faktycznym, to mógł on nabrać przekonania, że korespondencja w każdej z tych spraw jest identyczna, a co za tym idzie nie był w stanie przewidzieć, iż wśród pism dotyczących jednej ze spraw znajduje się wezwanie do usunięcia braków skargi.
W konkluzji Sąd uznał, że pełnomocnik skarżącej nie zachował należytej staranności i zaniechał uważnej i starannej lektury doręczonej mu korespondencji.
W zażaleniu na powyższe postanowienie Sądu pełnomocnik skarżącej zarzucił naruszenie art. 86 § 1 i 87 § 2 p.p.s.a., wnosząc o jego uchylenie i przywrócenie uchybionego terminu.
Uzasadniając zażalenie pełnomocnik skarżącej uznał za trafne wywody zaskarżonego postanowienia dotyczące teoretycznych przesłanek przywracania uchybionego terminu, jednakże zarzucił, że Sąd nie ustrzegł się błędu w sferze subsumcji, nietrafnie przypisując skarżącej zawinienie powstałego uchybienia.
Skarżący zarzucił, iż obowiązek starannego postępowania ciąży nie wyłącznie na stronach. Także na sądach i ich sekretariatach ciąży powinność starannego kierowania korespondencji pod adresem stron, tak aby nie stymulować ewentualnych pomyłek.
Zdaniem skarżącego, w sytuacji gdy do strony kieruje się wiele pism w jednej przesyłce, to każde z tych pism stanowić powinno odrębną całość. Nadto w piśmie przewodnim należy ująć przedmiotowo całość kierowanej korespondencji, aby adresata nie wprowadzać w błąd. Konkludując pełnomocnik skarżącej podniósł, iż do zaistniałej sytuacji doszło, gdyż zawierzył temu, co wynikało z pisma przewodniego, w które została zaopatrzona skierowana pod jego adresem korespondencja. Zaufania do treści tego pisma trudno jednak ujmować w kategoriach winy czy braku staranności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. termin do usunięcia braku formalnego skargi przez podpisanie skargi i odesłanie po podpisaniu do Sądu mógłby zostać przywrócony tylko w razie wykazania, że pełnomocnik skarżącej nie dokonał tej czynności w terminie bez swojej winy. Sąd rozpoznając ten wniosek trafnie przyjął brak podstaw do stwierdzenia wskazanej przesłanki. W szczególności za prawidłowe należy uznać zapatrywanie Sądu, że w przedmiotowej sprawie pełnomocnik skarżącej nie zachował należytej staranności.
Okoliczność, że doręczona pełnomocnikowi skarżącej w dniu 15 listopada 2006 r. korespondencja zawierała dwa odrębne pisma dotyczące przedmiotowo jednej sprawy nie może usprawiedliwiać braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, do wykonania której został wezwany. Wbrew sugestiom zawartym w zażaleniu, korespondencja ta nie zawierała takiego pisma przewodniego, którego treść mogłaby w jakimkolwiek stopniu sugerować doręczenie w tejże przesyłce wyłącznie odpisu odpowiedzi na skargę.
Należy zauważyć, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przedmiotowej korespondencji wynika, iż w miejscu oznaczonym jako "Rodzaj przesyłki" wskazano, iż obejmuje ona dwa różne pisma: wezwanie do podpisania skargi oraz odpowiedź na skargę (karta 66 verte akt sąd.). Zatem oznaczenie rodzaju pisma było czytelne i prawidłowe.
Także z treści zawartych w tejże korespondencji pism jednoznacznie wynika, że jedno z nich dotyczyło doręczenia odpisu odpowiedzi na skargę, a załącznikiem do tego pisma było właśnie ww. pismo procesowe organu administracji celnej. Natomiast drugie z pism stanowiło wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi wysłane w wyniku wykonania zarządzenia wydanego w trybie art. 49 § 1 p.p.s.a. Wezwanie to wyraźnie określało rodzaj braku formalnego, termin i sposób jego uzupełnienia oraz skutki niezachowania tego terminu. Zostało sporządzone pismem maszynowym, było wyraźne w swej treści i czytelne. W wezwaniu tym oznaczono dokładnie sygnaturę akt Sądu, jak i szczegółowo określono decyzję, której skarga dotyczyła. Załącznikiem tego pisma była kserokopia skargi, która liczyła 36 stron, tj. 18 kart (karty 72-89 akt sąd.). Wypada zauważyć, że z kolei załącznik do pisma "Doręczenie odpisu odpowiedzi na skargę" składał się jedynie z 1 karty (dwie strony maszynopisu k. 70 akt sąd.). Z treści odpowiedzi na skargę wynikało, że zawiera ona wniosek o odrzucenie skargi wobec jej niepodpisania. Zatem nawet pobieżne zapoznanie się przez pełnomocnika skarżącej z tej treści korespondencją, której objętość w widoczny sposób odbiegała od objętości pism doręczonych w tym samym dniu w sprawach o tożsamym stanie faktycznym, pozwalało w sposób niebudzący jakichkolwiek wątpliwości ustalić, że przedmiotowa przesyłka zawiera także wezwanie do uzupełnienia braku skargi poprzez jej podpisanie i odesłanie do Sądu.
Powyższe dowodzi, że nie można uznać, aby korespondencja skierowana do pełnomocnika skarżącej przez sekretariat sądowy, w wyniku wykonania zarządzenia wstępnego z dnia 7 listopada 2006 r., nie była starannie sporządzona, a zatem, aby w konsekwencji mogła wywołać błędne przekonanie co do treści pism skierowanych do pełnomocnika strony.
Przy uwzględnieniu powyższych okoliczności trafnie uznał Sąd I instancji, że pełnomocnik skarżącej nie zachował należytej staranności i zaniechał uczciwej i starannej lektury doręczonej mu korespondencji.
Niedokładne zapoznanie się przez pełnomocnika skarżącej z całością korespondencji przesłanej do niego przez sekretariat sądowy w jednej przesyłce pocztowej nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu.
Powyższe oznacza, że nie ma podstaw do przyjęcia naruszenia przepisów, o których mowa w zażaleniu.
Z powyższych względów, skoro zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, na podstawie art. 197 w zw. z art. 184 p.p.s.a. zażalenie zostało oddalone.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło