I OSK 1071/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-08-02
Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Jan Paweł Tarno, Czesława Nowak-Kolczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając opinię o zgodności projektu podziału nieruchomości z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, powinien rozważyć możliwość połączenia do wspólnego rozpoznania spraw dotyczących podziału sąsiednich nieruchomości, jeśli projektowane drogi dojazdowe z obu nieruchomości, połączone, spełniają wymogi planu miejscowego, a rozpatrywanie ich osobno prowadzi do negatywnej opinii?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji publicznej, rozpatrując wnioski o podział nieruchomości, powinny uwzględniać interes publiczny oraz słuszny interes obywateli, zgodnie z art. 7 kpa. W sytuacji, gdy projektowane drogi dojazdowe z sąsiadujących nieruchomości, połączone, spełniają wymogi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a rozpatrywanie tych spraw osobno prowadzi do negatywnej opinii, organ powinien rozważyć połączenie tych spraw do wspólnego rozpoznania na podstawie art. 62 kpa. Niewykorzystanie tej fakultatywnej instytucji, mimo że mogłoby doprowadzić do pozytywnego rozstrzygnięcia zgodnego z planem miejscowym i interesem wnioskodawców, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może mieć wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wnioskodawcy J. i D. B. złożyli wniosek o podział działki w celu wydzielenia działek budowlanych i drogi dojazdowej. Wójt Gminy Miękinia negatywnie zaopiniował wstępny projekt podziału, wskazując na niezgodność z planem miejscowym dotyczącym szerokości drogi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji, uznając projekt za niezgodny z planem ze względu na szerokość projektowanej drogi. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił oba postanowienia, uznając, że organ powinien był rozważyć połączenie sprawy z podziałem sąsiedniej nieruchomości, gdyż dopiero łączna szerokość dróg z obu nieruchomości spełniałaby wymogi planu miejscowego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną SKO.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Joanna Banasiewicz, Sędzia NSA Jan Paweł Tarno, Sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Krakowiecka, po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 11/11 w sprawie ze skargi J. B. i D. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 9 września 2010 r. nr SKO 4116/34/10 w przedmiocie negatywnego zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 10 marca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpoznaniu skargi J. B. i D. B., uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 9 września 2010 r. oraz poprzedzające je postanowienie Wójta Gminy Miękinia z dnia 1 lipca 2010 r. w przedmiocie negatywnego zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
W dniu 4 maja 2010 r. J. i D. B. wystąpili do Wójta Gminy Miękinia z wnioskiem o podział działki nr (...), położonej w G., gm. Miękinia i wydzielenie 6 działek budowlanych oraz jednej działki z przeznaczeniem na drogę dojazdową, a także o wydanie decyzji zatwierdzającej projekt podziału na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Pismem z dnia 1 czerwca 2010 r. Wójt Gminy Miękinia zawiadomił wnioskodawców, że o podział wystąpił również właściciel sąsiedniej nieruchomości. Projektowane w obu przypadkach drogi wewnętrzne osobno nie odpowiadają parametrom ustalonym w planie miejscowym. Wnioskodawcy powinni zatem ustanowić wzajemnie prawo do korzystania z części działki wydzielonej pod drogę, gdyż dopiero droga utworzona z części obu nieruchomości będzie zgodna z planem miejscowym. Organ ten wskazał ponadto, że plan zalicza część działki nr (...) do terenu oznaczonego 1 KDw, czego projekt podziału nie przewiduje.
W następstwie tego zawiadomienia skarżący oraz współwłaściciele sąsiedniej nieruchomości, działki nr (...), M. i H. małż. T. oraz H. P. zawarli w formie notarialnej umowę o ustanowieniu służebności gruntowych na czas nieograniczony, polegających na prawie przejazdu i przechodu przez pasy gruntu o szerokości 4 m na granicy obu nieruchomości.
Postanowieniem z dnia 1 lipca 2010 r. Wójt Gminy Miękinia, na podstawie art. 93 ust. 4 i ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w oparciu o ustalenia miejscowego planu zagospodarowania terenu, zaopiniował negatywnie wstępny projekt podziału działki nr (...) jako niezgodny z planem miejscowym. W uzasadnieniu organ przedstawił ustalenia planu dotyczące terenów 1 MN i 1 KDw i wyjaśnił, że projekt w ogóle nie wydzielił działki pod realizację przeznaczenia oznaczonego 1KDw, co uzasadniało wydanie opinii negatywnej.
W zażaleniu skierowanym do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu J. B. podniósł, że art. 93 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie nakazuje geodezyjnego wydzielenia odrębnej działki w przypadku gdy nieruchomość położona jest na terenie dwóch jednostek strukturalnych (tutaj 1 MN i 1 KDw). Plan miejscowy określa nieprzekraczalne linie, ogrodzenia w odległości 10 m od południowej granicy działki nr (...) oraz zabudowy w odległości 6 m od linii ogrodzenia i planowanej drogi wewnętrznej oznaczonej jako działka (...). Teren objęty symbolem 1 KDw nie stanowi drogi dojazdowej do żadnej z projektowanych działek.
Postanowieniem z dnia 9 września 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 144 kpa, utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że projektowany podział nie jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jednak nie z przyczyny przyjętej przez organ I instancji. Wydzielenie w planie miejscowym terenu pod poszerzenie istniejącej drogi 1 KDw nie wymuszało na wnioskodawcach zaprojektowania działki przeznaczonej na ten cel. Prognozowany podział nie uniemożliwia zagospodarowania terenu zgodnie z tym ustaleniem planu. O niezgodności decydowały natomiast parametry działki gruntu projektowanej pod drogę wewnętrzną, to jest jej szerokość 4 m, podczas gdy w planie ustalono minimalną szerokość na 8 m. Nie było istotne, że z sąsiedniej nieruchomości wydzielano działkę nr (...) stanowiącą odpowiednik działki nr (...), które łącznie tworzyłyby drogę o szerokości 8 m. Jednak przedmiotem oceny w nin. sprawie była wyłącznie zgodność z planem miejscowym podziału działki nr (...). Wydzielenie z niej drogi nr (...) byłoby sprzeczne z planem.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu J. i D. B. podnieśli, że proponowany podział nieruchomości jest zgodny z ustaleniami planu miejscowego dotyczącymi minimalnej szerokości drogi wewnętrznej, przy uwzględnieniu odbywającego się w tym samym czasie podziału sąsiedniej nieruchomości. W wyniku obu podziałów powstanie droga wewnętrzna o wymaganej planem szerokości, zapewniająca wszystkim wydzielonym działkom dostęp do drogi publicznej. Dodatkowo podali, że dla budowy tej drogi właściciele nieruchomości uzyskali decyzję o warunkach zabudowy, która stała się ostateczna przed wejściem w życie planu miejscowego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym uzasadnieniu. Organ podkreślił, że każda z działek wydzielonych pod drogę, osobno była niezgodna z planem miejscowym, a postępowanie dotyczyło tylko jednej z tych działek. Fakt uzyskania przez właścicieli obu działek decyzji o warunkach zabudowy nie był istotny, skoro ich teren został objęty ustaleniami planu miejscowego.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że stan faktyczny i prawny rozpoznawanej sprawy nie budził wątpliwości. Odnosząc się do zarysowanej różnicy pomiędzy stanowiskiem prawnym organu I instancji i organu odwoławczego, Sąd przychylił się do poglądu prawnego, że samo tylko niewydzielenie działki realizującej przewidywane dla części działki nr (...) przeznaczenie pod poszerzenie drogi, nie dowodzi niezgodności projektu podziału z planem miejscowym.
Jak natomiast wskazał sam organ, proponowany przez właścicieli obu nieruchomości podział byłby zgodny z planem miejscowym, gdyby postępowanie prowadzone było łącznie w obu sprawach podziałowych. Sposób rozstrzygnięcia sprawy był więc uzależniony od rozwiązania kwestii, czy postępowanie podziałowe mogło i powinno obejmować obie sprawy, czy zatem organ naruszył w sposób istotny art. 7 i art. 62 kpa, nie rozważając potrzeby przeprowadzenia postępowania z udziałem wszystkich zainteresowanych właścicieli obu sąsiednich nieruchomości.
Przepis art. 93 ustawy o gospodarce nieruchomościami dopuszcza możliwość podziału nieruchomości wyłącznie w przypadku jego zgodności z planem miejscowym. Znajdująca zastosowanie uchwała Rady Gminy Miękinia nr XXXVII/376/09 z dnia 28 czerwca 2009 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w obrębie wsi Gałów (Dz. Urz. Woj. Doln. Nr 135, poz. 2762) ustala przeznaczenie spornych terenów m.in. na cele zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (MN) i wewnętrznych dróg dojazdowych (KDw). W ustaleniach dotyczących szczegółowych zasad i warunków podziału nieruchomości (§ 3 ust. 5 pkt 4 planu) nakazano, aby działki wydzielone pod wewnętrzne drogi dojazdowe dopuszczone do lokalizowania na terenach oznaczonych symbolem MN odpowiadały parametrom określonym w § 3 ust. 8 pkt 1 lit. b). Ten ostatni przepis nakazuje, aby każdej drodze wewnętrznej zakończonej placem manewrowym nadać szerokość minimum 8 m. Dla terenu oznaczonego symbolem 1 MN plan w § 4 dopuszcza lokalizowanie wewnętrznych dróg dojazdowych. Plan wydziela i ustala szczegółowe przeznaczenie wyłącznie dla drogi publicznej 1 KD 1607-2 i dróg wewnętrznych 1 KDw i 2 KDw, otaczających teren 1 MN (rysunek planu i § 4 ust. 18, 22 i 23). Jedyny zatem parametr przewidziany dla drogi i istotny przy ocenie zgodności projektowanego podziału z planem miejscowym, obejmuje jej szerokość, która powinna wynosić minimum 8 m. Z powołanych przepisów nie wynika wymóg wydzielenia drogi z jednej nieruchomości ulegającej podziałowi. Skoro istotna jest wyłącznie szerokość drogi, to nie ma przeszkód, aby wydzielona została z dwóch sąsiednich nieruchomości w celu zapewnienia obsługi komunikacyjnej działek powstałych z podziału obu nieruchomości. Gdyby chodziło o zapewnienie stabilnego, trwałego prawnie, wydzielenia drogi wewnętrznej, to w tym przypadku byłby on gwarantowany przez ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej. Służebność taka jest prawem związanym z nieruchomością władnącą i stanowi jej część składową (art. 50 i art. 47 k.c.). Z uwagi na treść służebności gruntowej (art. 285 § 1 k.c.) i przysługującą jej ochronę (art. 251 k.c.) równoważną ochronie prawa własności, stanowi ona dogodne narzędzie dla zapewnienia trwałego władztwa nad nieruchomością pomimo braku jej nabycia przez uprawnionego. Dlatego właśnie ustawodawca przewidział w art. 93 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami służebność gruntową jako zrównaną ze współwłasnością, formę prawną posiadania przez uprawnionych odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Przepis stanowi o ,,wydzieleniu drogi wewnętrznej" oraz o pozostałych wydzielonych działkach gruntu. Z jego brzmienia również nie można wysnuć zakazu wydzielenia drogi wewnętrznej obejmującej kilka działek, w tym wydzielonych z kilku nieruchomości podlegających podziałowi. Tymczasem w ocenie organu należałoby zmusić właścicieli obu sąsiednich nieruchomości do wydzielenia na każdej z nich przylegających do siebie dróg wewnętrznych o szerokości 8 m każda. W sumie dopiero wydzielenie drogi o szerokości 16 m byłoby zgodne z planem miejscowym. Tymczasem plan miejscowy przewiduje wymóg urządzenia drogi o szerokości jedynie 8 m.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż art. 62 kpa przewiduje możliwość prowadzenia jednego postępowania jednocześnie w kilku sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej. Obie opisane sprawy podziałowe odpowiadały tym kryteriom. Organ I instancji podjął czynności zmierzające, jak się mogło wydawać, do przeprowadzenia w nich jednego postępowania. Następnie jednak nie wydał postanowienia o połączeniu spraw i nie zakończył ich postanowieniem łącznym albo dwoma postanowieniami opiniującymi, ale uwzględniającymi fakt łącznego prowadzenia obu spraw. Tymczasem dopiero zastosowanie art. 62 kpa umożliwiało wydanie opinii pozytywnej w odniesieniu do obu projektowanych podziałów. Kryteria ustanowione w art. 7 kpa z kolei decydują, kiedy przewidziana w art. 62 kpa możność połączenia spraw staje się obowiązkiem organu, zaś jego naruszenie stanowi istotne uchybienie procesowe. W ocenie Sądu I instancji załatwienie sprawy powinno być nie tylko zgodne z prawem, ale przede wszystkim mieć na względzie interes społeczny i słuszny interes właścicieli nieruchomości. O ile organ słusznie zaliczył możność swobodnego korzystania z nieruchomości i rozporządzania nią do atrybutów prawa własności, podlegającego konstytucyjnej ochronie i jedynie niezbędnym ustawowym ograniczeniom (patrz S. Jarosz – Żukowska ,,Konstytucyjna zasada ochrony własności" s. 176-180, 213-214), to następnie w sposób nietrafny odstąpił od takiego sposobu wykładni i stosowania ustawy, który służyłby tej ochronie. O ile konieczne było połączenie obu spraw podziałowych do wspólnego rozpatrzenia, to niewykluczone byłoby ponadto ich wspólne rozstrzygnięcie jednym postanowieniem (decyzją). Celowość takiego rozstrzygania związana jest z ustaleniem dopuszczalności podziału z uwagi na projektowaną szerokość drogi, dopiero przy uwzględnieniu łącznej szerokości obu działek przeznaczonych z każdej nieruchomości pod drogę wewnętrzną.
W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu, reprezentowane przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego podniosło zarzuty:
1) naruszenia prawa materialnego, tj. art. 93 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez błędną jego wykładnię w wyniku przyjęcia, że zgodność podziału nieruchomości z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego należy oceniać w kontekście nie tylko podziału nieruchomości objętej postępowaniem administracyjnym, ale także w kontekście podziału innych nieruchomości, wykorzystując do tego instytucję współuczestnictwa procesowego, o której mowa w art. 62 kpa;
2) naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 62 i art. 7 kpa poprzez wadliwe przyjęcie, że instytucja prawa procesowego, jakim jest współuczestnictwo formalne może mieć wpływ na kształtowanie przesłanek materialnoprawnych warunkujących podział nieruchomości.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor zakwestionował prawidłowość przyjęcia przez Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie winna znaleźć zastosowanie instytucja współuczestnictwa formalnego. Organ wskazał, że jest to jednak instytucja procesowa i wywołuje skutki jedynie na płaszczyźnie procesowej, natomiast w żadnym wypadku nie modyfikuje sprawy w aspekcie materialnoprawnym. Oznacza to, że w stosunku do poszczególnych połączonych do wspólnego rozpatrzenia spraw niezmienne pozostają merytoryczne kryteria rozstrzygania. Zatem mimo formalnego połączenia sprawy, nadal występowałyby dwie odrębne podmiotowo i przedmiotowo sprawy administracyjne, a nie powstałaby jedna sprawa, której przedmiotem byłby łączny czy też kumulatywny podział nieruchomości ze sobą sąsiadujących. W konsekwencji połączenie spraw do łącznego rozpatrzenia i tak prowadziłoby do wydania negatywnej opinii przez organ administracji. Kolegium zwróciło również uwagę, że Sąd I instancji forsując pogląd o konieczności zastosowania współuczestnictwa formalnego, nieprawidłowo usiłował przypisać mu skutki art. 98b ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie zauważając, że to zastosowanie tego przepisu umożliwiłoby zgodne z prawem zrealizowanie intencji właścicieli obu sąsiadujących ze sobą nieruchomości. Reasumując Kolegium wskazało, że podstawą zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. jest jednoznaczne stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Tymczasem wskazane przez Sąd I instancji naruszenia przepisów kpa, zwłaszcza art. 7 i art. 62, nie mają takiego charakteru. Nawet zastosowanie instytucji współuczestnictwa formalnego nie miałoby żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia i umożliwienie wydania pozytywnej opinii.
Podnosząc takie argumenty w ramach podstaw kasacyjnych jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, bądź też ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi na zasadzie art. 188 p.p.s.a., a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., wobec niestwierdzenia nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do jej uwzględnienia.
Autor skargi kasacyjnej podniósł zarzut naruszenia art. 93 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez błędną jego wykładnię w wyniku przyjęcia, że zgodność podziału nieruchomości z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego należy oceniać w kontekście nie tylko podziału nieruchomości objętej postępowaniem administracyjnym, ale także w kontekście podziału innych nieruchomości, wykorzystując do tego instytucję współuczestnictwa procesowego, o której mowa w art. 62 kpa.
Zarzucił też naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 62 i art. 7 kpa poprzez wadliwe przyjęcie, że instytucja prawa procesowego, jakim jest współuczestnictwo formalne może mieć wpływ na kształtowanie przesłanek materialnoprawnych warunkujących podział nieruchomości.
Tak sformułowane zarzuty w kontekście okoliczności rozpoznawanej sprawy należy uznać za nietrafne;
Zaskarżony wyrok eliminując z obrotu prawnego akty organów obu instancji nie naruszył wskazanych skargą kasacyjną norm prawnych, a Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, iż wydane postanowienia naruszały prawo. Organy niedopełniły bowiem obowiązku przeprowadzenia postępowania i załatwienia sprawy z uwzględnieniem ochrony interesu jednostki jak i interesu publicznego (art. 7 kpa), przez wykorzystanie instytucji łącznego rozpoznania spraw, w myśl art. 62 kpa godząc interes właścicieli nieruchomości z zapisem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Skarga kasacyjna oparta została na błędnym założeniu, że zastosowanie art. 62 kpa, czyli połączenie spraw zmierza do zmiany materialnych przesłanek rozstrzygnięcia, określonych przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami, a w rezultacie, nie będzie miało żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia i nie umożliwi wydania pozytywnej opinii.
Tymczasem Sąd I instancji wyszedł z założenia, że z przepisów art. 93 ustawy o gospodarce nieruchomościami w powiązaniu z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (§ 3 ust. 5 pkt 4 i ust. 8 pkt 1 lit. b) nie wynika wymóg wydzielenia drogi z jednej nieruchomości ulegającej podziałowi, a jedynie, aby działki wydzielone pod wewnętrzne drogi miały szerokość 8 m, takie twierdzenie zostało wyrażone wprost w zaskarżonym wyroku (s. 3 uzasadnienia wyroku).
Podkreślenia wymaga, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie stanowi przeszkody do wydzielenia w tym miejscu drogi dojazdowej, określając jedynie wymagane parametry. Skoro zatem właściciele sąsiadujących nieruchomości złożyli wnioski o podział, z których wynika, że końcowo powstanie droga dojazdowa odpowiadająca wymaganiom § 3 ust. 5 pkt 4 i ust. 8 pkt 1 lit. b mpzp, to rozpatrywanie spraw w zupełnym oderwaniu od siebie godzi nie tylko w interes wnioskodawców, ale i jest działaniem, które nie znajduje uzasadnienia w miejscowym prawie. Dlatego, zasadnie Sąd pierwszej instancji podniósł, iż zgodność podziału danej nieruchomości z planem powinna być rozpatrywana w szerszej perspektywie, a więc z uwzględnieniem, czy działka przeznaczona na drogę finalnie posłuży do powstanie drogi o właściwych parametrach.
Temu, aby organ miał możliwość rozpatrzenia spraw w sposób kompleksowy i dający możliwość osiągnięcia celu, jakim jest podział nieruchomości z uwzględnieniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miało, zdaniem Sądu I instancji, służyć zastosowanie art. 62 kpa, więc połączenie spraw nie w celu uczynienia z nich jednej sprawy administracyjnej (byłoby to niemożliwe, gdyż przedmiotem podziału są dwie różne nieruchomości), ale w celu zbadania w jednym postępowaniu, czy pozytywne załatwienie spraw nie stoi w sprzeczności z miejscowym planem i ewentualnie zakończenie tego postępowania jednym postanowieniem, bowiem wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, nie sprzeciwia się temu regulacja art. 62 kpa.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, by organy administracji rozpoznały niniejszą sprawę z uwzględnieniem interesu publicznego i słusznego interesu obywateli w postępowaniu (art. 7 kpa).
Autor skargi kasacyjnej przypisując Sądowi I instancji intencję "kumulacji" przesłanek, a więc powstanie jednej sprawy administracyjnej (co nie polega na prawdzie), a jednocześnie słusznie uznając, że skoro taka zmiana przez "kumulację" nie może nastąpić, to prowadzenie postępowania po uchyleniu postanowień przez Sąd z zastosowaniem trybu art. 62 kpa nie może przynieść zmiany rozstrzygnięcia, gdyż i tak zapadną postanowienia zawierające negatywną opinię w sprawie podziału, oznacza to, zdaniem Kolegium, że Sąd I instancji błędnie zastosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., gdyż uchybienie art. 62 kpa, poprzez jego niezastosowanie nie mogło mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Nie sposób podzielić tej argumentacji, bowiem art. 62 kpa nie wywoła skutku w postaci powstania jednej sprawy administracyjnej, co miałoby posłużyć uznaniu, że możliwy jest podział nieruchomości, gdyż Sąd możliwość podziału wywodzi z art. 93 ustawy o gospodarce nieruchomościami w związku z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego twierdząc, że nie ma wymogu, aby droga powstała przez wydzielenie z jednej nieruchomości. Oznacza to, że rozpatrując ponownie sprawę organ winien uwzględnić tę ocenę Sądu I instancji, a w konsekwencji może to spowodować zapadnięcie odmiennego rozstrzygnięcia.
Zwrócić uwagę należy, iż ustawodawca stanowiąc w art. 62 kpa o "wszczęciu i prowadzeniu" jednego postępowania w dwu lub więcej sprawach administracyjnych nie przesądził o sposobie rozstrzygnięcia, pozostawiając ocenę w tej mierze organowi administracji publicznej w każdej rozpoznawanej sprawie. Tak więc dopuszczalne jest, a w okolicznościach tej konkretnej sprawy również celowe, ze względu na specyfikę rozstrzyganej materii, wydanie jednego postanowienia dotyczącego wszystkich adresatów.
Rację ma Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że zgodnie z art. 62 kpa organ może, a nie jest zobowiązany do połączenia spraw, dlatego też Sąd I instancji słusznie powołał się na art. 7 kpa (a więc na słuszny interes obywateli), iż w kontekście tego interesu obywateli nieskorzystanie (a nawet nierozważnie takiej możliwości) z danej instytucji o charakterze fakultatywnym może stanowić uchybienie.
Nie jest uzasadnione twierdzenie Organu, by Sąd I instancji wiązał skutki stosowania art. 62 kpa z celami art. 98b ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2010 r., nr 102, poz. 651 ze zm.) nie ma też podstaw do skorzystania z tej regulacji, gdyż nie występuje tu przypadek nieruchomości, w stosunku do której brak jest możliwości racjonalnego zagospodarowania.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło