I OSK 1156/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-09
Skład orzekający: Mariola Kowalska, Mirosław Wincenciak, Anna Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o zwrocie udziału we współwłasności nieruchomości, jeśli cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, a nie na tej objętej wnioskiem o zwrot?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji prawidłowo orzekły o zwrocie udziału we współwłasności nieruchomości. Sąd stwierdził, że cel wywłaszczenia (budowa wiaduktu) nie został zrealizowany na działkach objętych wnioskiem o zwrot, które były wykorzystywane na cele mieszkaniowe, mimo że cel publiczny został zrealizowany na innej części wywłaszczonej nieruchomości. Zgodnie z art. 137 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w takiej sytuacji zwrotowi podlega pozostała część nieruchomości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwrotu udziału we współwłasności nieruchomości, która została wywłaszczona pod budowę wiaduktu. Organy administracji orzekły o zwrocie części nieruchomości, uznając, że cel wywłaszczenia nie został na niej zrealizowany, mimo że został zrealizowany na innej części wywłaszczonej działki. Gmina wniosła skargę na decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i niezrealizowanie celu wywłaszczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Gminy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mariola Kowalska Sędziowie: sędzia NSA Mirosław Wincenciak sędzia del. WSA Anna Wesołowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy Miasto [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 15 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 646/19 w sprawie ze skargi Gminy Miasto [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu udziału we współwłasności nieruchomości oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z 15 stycznia 2020 r. II SA/Łd 646/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę Gminy Miasto [...] (Gmina) na decyzję Wojewody [...] (Wojewody) z [...] czerwca 2019 r. w przedmiocie zwrotu udziału we współwłasności nieruchomości.
Wyrok Sądu wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Starosta [...] (Starosta), po rozpoznaniu wniosku [...] i [...] (wnioskodawcy) decyzją z 8 listopada 2019 r. orzekł o :
1. zwrocie na rzecz [...] 1/2 części udziału we współwłasności i [...] 1/2 części udziału we współwłasności nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], obecnie oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] o pow. 0,0290 ha w obrębie W-24, dla której w Sądzie Rejonowym dla [...] w [...] XVI Wydziale Ksiąg Wieczystych prowadzona jest księga wieczysta [...],
2. zwrocie na rzecz [...] 1/2 części udziału we współwłasności i [...] 1/2 części udziału we współwłasności nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], obecnie oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka numer [...] o pow. 0,0142 ha w obrębie W-24, dla której w Sądzie Rejonowym dla [...] w [...] XVI Wydziale Ksiąg Wieczystych prowadzona jest księga wieczysta [...].
W punkcie 3 decyzji Starosta orzekł, że z uwagi na pomniejszenie zwaloryzowanego odszkodowania proporcjonalnie do zwracanej części nieruchomości, tj. 133 338,00 zł, o kwotę równą różnicy wartości określonej na dzień zwrotu, tj. 268 459,00 zł kwota zwaloryzowanego odszkodowania nie podlega zwrotowi na rzecz Gminy.
Po rozpoznaniu odwołania Gminy, Wojewoda decyzją z [...] czerwca 2019 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia Starosta wskazał art. 136 ust. 1 ust. 3, art. 137, art. 140 ust. 1 - 4 i ust. 6, art. 142 i art. 217 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 121 z późn. zm., dalej "u.g.n."). Organ odwoławczy przywołał w decyzji jako jej podstawę prawną art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia organów obu instancji było ustalenie, że aktem notarialnym Rep A. nr [...] nabyto na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], oznaczoną jako działki nr [...] i [...] o łącznej powierzchni 0,0788 ha, stanowiącą własność [...] i [...] na prawach wspólności ustawowej małżeńskiej. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia 21 kwietnia 1983 r. sygn. akt Ns. II 439/83 spadek po [...] nabyli [...] i [...] po 1/2 części każdy z nich. Spadek po [...], stosownie do powołanego wyżej postanowienia, nabyli [...] i [...] po połowie.
W toku postępowania administracyjnego ustalono, że sporna nieruchomość została wywłaszczona z przeznaczeniem pod budowę czterech odcinków ulic projektowanych w związku z budową wiaduktu na ul. [...].
Organy ustaliły również, że wniosek o zwrot obejmował część wywłaszczonej nieruchomości, oznaczoną obecnie jako działki nr [...] i [...], które to działki stanowią część wywłaszczonej działki nr [...].
Organy ustaliły, że na przedmiotowych działkach nie stwierdzono realizacji celu wywłaszczenia. Organ pierwszej instancji ustalenia te poczynił na podstawie oględzin nieruchomości, jakie miały miejsce 5 grudnia 2017 r. W czasie oględzin ustalono, iż na działce numer [...] znajduje się budynek mieszkalny, wielorodzinny, 3-piętrowy, podpiwniczony, z poddaszem; na działce nr [...] znajduje się fragment podwórka, w tym około 1/2 działki nr [...] utwardzona jest trylinką (sześciokątne bloki betonowe), na pozostałej części znajduje się przydomowy ogródek, ponadto znajdują się nasadzenia - tuje, a także zjeżdżalnia. Część stanowiąca ogródek od strony działki [...] ogrodzona jest płotem betonowym, od strony działki [...] jest częściowo (do połowy) ogrodzona płotem metalowym. Na działce [...] znajduje się taras stanowiący integralną część budynku mieszkalnego wielorodzinnego, znajdującego się na tej działce. Ustalono również, że nieruchomość objęta postępowaniem wykorzystywana jest obecnie na cele mieszkaniowe.
Zarząd Lokali Miejskich w piśmie z 1 kwietnia 2019 r. wskazał, iż nieruchomość od 1969 r. wykorzystywana była na cele mieszkalne i użytkowe. Do pisma dołączony został protokół zdawczo-odbiorczy z 12 grudnia 1969 r. potwierdzający, iż Zarząd Dróg i Zieleni m. [...], a więc podmiot, który miał realizować cel budowy wiaduktu, przekazał sporny teren MZBM [...], a zatem podmiotowi zajmującemu się administrowaniem nieruchomości wykorzystywanych na cele mieszkalne. W protokole tym zastrzeżono prawo wstępu Zarządu Dróg i Zieleni m. [...] na teren nieruchomości, celem dokonania zmian funkcjonalnych budynku niezbędnych w związku z budową wiaduktu przy ul. [...] bez potrzeby uzyskiwania dodatkowego zezwolenia administracji.
Organy wskazały, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, by zostały dokonane jakiekolwiek zmiany funkcjonalne budynku niezbędne w związku z budową wiaduktu. Również spadkobiercy byłych właścicieli w piśmie z 14 stycznia 2019 r. wskazali że: "w czasie budowy wiaduktu na ulicy [...], ani też po wybudowaniu tego wiaduktu, ani teren działek, ani budynek nie zostały zaadaptowane jako infrastruktura drogowa, jako też pod zaplecze budowy, bazę magazynową, biurową, czy transportową. Nawet przejściowo żaden z lokali nie był wykorzystywany na wskazane cele. Przez cały okres trwania budowy, żaden z lokali nie zmienił, nawet tymczasowo, swojej funkcji, przy czym wszystkie lokale miały charakter mieszkalny". Organ II instancji zaznaczył również, że jeden z wnioskodawców - [...] mieszka w budynku przy ul. [...] do chwili obecnej, zaś [...] mieszkał w nim od urodzenia do roku 1978, co również świadczy o wykorzystywaniu spornego terenu na cele mieszkaniowe niezwiązane z budową wiaduktu.
Jeżeli chodzi o rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 3 decyzji organu pierwszej instancji wyjaśniono, że zwaloryzowane odszkodowanie proporcjonalne do zwracanej powierzchni wynosi 133 338,00 zł, należy je jednak pomniejszyć o kwotę równą różnicy wartości nieruchomości według jej stanu z dnia wywłaszczenia i stanu z dnia zwrotu. Spadek wartości zwracanej części nieruchomości, zgodnie z operatem szacunkowym z dnia 3 sierpnia 2018 r. wynosi 268 459,00 zł, a zatem przewyższa kwotę zwaloryzowanego odszkodowania.
Podsumowując organy uznały, że na działkach nr [...] i [...] nie został zrealizowany cel wywłaszczenia określony jako budowa wiaduktu. Z poczynionych ustaleń wynika, iż teren ten zarówno przed, jak i po wywłaszczeniu, wykorzystywany był na cele mieszkaniowe. Oznacza to, że nieruchomość nie została zajęta pod budowę wiaduktu, żaden dokument nie wskazuje też, by wywłaszczona nieruchomość była wykorzystywana na potrzeby związane z powyższym celem. Cel publiczny został zrealizowany na części wywłaszczonej nieruchomości, nieobjętej wnioskiem o zwrot. Zgodnie zaś z art.137 ust. 2 u.g.n., jeżeli cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, zwrotowi podlega pozostała część.
Skargę na decyzję Wojewody wniosła Gmina zarzucając jej:
- naruszenie art. 136 ust. 3 w związku z art. 137 u.g.n. poprzez błędne uznanie, iż nieruchomość była zbędna na cel wywłaszczenia, oraz że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, podczas gdy budynek znajdujący się na przedmiotowych działkach był przeznaczony jedynie do zaadoptowania np. pod zaplecze budowy, tj. bazę magazynową, biurową czy transportową, w tym również adaptacja ta mogła mieć charakter tymczasowy, a nie pod infrastrukturę stricte drogową,
- art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym zwłaszcza niezgromadzenie materiału dowodowego mającego istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy,
- art. 8 k.p.a. przez naruszenie zasady obiektywnej oceny stanu faktycznego oraz prawnego sprawy i oparcie się wyłącznie na pozbawionej podstaw faktycznych i prawnych własnej ocenie stanu sprawy oraz niedokonanie ustaleń dotyczących wykorzystania przedmiotowych nieruchomości w latach bezpośrednio po wywłaszczeniu, i oparcie rozstrzygnięcia jedynie o ustalenia poczynione podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 5 grudnia 2017 r.,
- art. 80 k.p.a. przez dokonanie oceny materiału dowodowego w oparciu wyłącznie o własne rozumienie przesłanek niezbędności oraz przyjęcie, że okoliczność zbędności przedmiotowych działek na cel wywłaszczenia została udowodniona, podczas gdy organ nie dokonał ustaleń dotyczących wykorzystania przedmiotowych działek w latach bezpośrednio po wywłaszczeniu i oparł swoje rozstrzygnięcie jedynie o ustalenia poczynione podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 5 grudnia 2017 r.,
- art. 107 § 3 k.p.a. przez brak rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a tym samym dokonanie oceny istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy bez przeprowadzenia postępowania dowodowego w pełnym zakresie.
Gmina wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Sąd podzielił w pełni ustalenia faktyczne poczynione przez organy obu instancji i uznał, że organy na podstawie prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego sprawie trafnie uznały, iż na działkach o numerach [...] i [...] nie został zrealizowany cel wywłaszczenia, określony jako budowa wiaduktu, a w konsekwencji prawidłowo orzekły o zwrocie przedmiotowych nieruchomości.
Zdaniem Sądu dokonane przez organy w toku postępowania wyjaśniającego ustalenia bezspornie dowodzą, że powyższy teren zarówno przed, jak i po wywłaszczeniu wykorzystywany był na cele mieszkaniowe. Niewątpliwie żaden dokument zgromadzony w aktach sprawy nie wskazuje, by wywłaszczona nieruchomość była wykorzystywana na potrzeby związane z celem określonym jako budowa przedmiotowego wiaduktu. Nadto w rozważanym aspekcie zasadnie organy wzięły pod uwagę oświadczenia spadkobierców byłych właścicieli, w tym zwłaszcza mieszkającego nadal w tym budynku [...], który wspólnie z [...] (zamieszkałym w owym budynku od urodzenia do 1978 roku), potwierdził, że przez cały okres trwania budowy wiaduktu, żaden z lokali nie zmienił, nawet tymczasowo, swojej funkcji, przy czym wszystkie lokale miały charakter mieszkalny. W tej sytuacji za niezasadny Sąd uznał zarzut Gminy, że kwestia przeznaczenia powyższej nieruchomości ustalona została w oparciu o oględziny (protokół z dnia 5 grudnia 2017 r.), obrazujące jedynie aktualny sposób wykorzystania nieruchomości.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd podzielił stanowisko Wojewody, że przedmiotowa nieruchomość nie została zajęta pod budowę wiaduktu na ul. Kopcińskiego, lecz od momentu wywłaszczenia wykorzystywana była na cele mieszkaniowe niezwiązane z inwestycją drogową, a wskazany cel publiczny został zrealizowany na części wywłaszczonej nieruchomości, nieobjętej wnioskiem o zwrot. Ponadto Sąd w podzielił zaprezentowane w zaskarżonej decyzji zapatrywanie organu odwoławczego w kwestii braku podstaw do żądania zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania na rzecz Gminy, która to kwestia pozostała zresztą poza sporem.
Sąd za niezasadny uznał nadto zarzut strony skarżącej, iż organy błędnie powołują się na przepis art. 137 u.g.n., bowiem terminy w nim wskazane zaczęły obowiązywać odpowiednio z dniem 1 stycznia 1998r. (7-letni) oraz z dniem 22 września 2004 r. (10-letni). Natomiast przed tymi datami obowiązujące przepisy nie przewidywały żadnych okresów dotyczących realizacji celu publicznego na wywłaszczonej nieruchomości, bo nie uzależniały jej zbędności od upływu jakiegokolwiek terminu.
Sąd podkreślił, że analiza materiału dowodowego niniejszej sprawy nie daje podstaw do przyjęcia, iż na działkach przewidzianych do zwrotu, objętych zaskarżoną decyzją, istnieje choćby potencjalnie możliwość realizacji wskazanego w decyzji wywłaszczeniowej celu. Niewątpliwie został on zrealizowany, ale na innych działkach, niż te objęte wnioskiem.
Gmina wniosła od wyroku skargę kasacyjną zaskarżoną go w całości i zarzucając mu :
1) naruszenie przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść wyroku (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) tj. :
a art. 113, art. 135 w zw. art. 145 par 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w związku z art. 7, 8, 77 § 1 i 80 kpa poprzez ograniczenie kontroli legalności postępowania administracyjnego do dowodów znajdujących się w aktach tego postępowania, podczas gdy organ naruszył zasadę obiektywnej oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy poprzez zaniechanie dokonania ustaleń dotyczących wykorzystania przedmiotowych nieruchomości w latach bezpośrednio po wywłaszczeniu i oparł rozstrzygnięcia jedynie o ustalenia poczynione podczas oględzin przeprowadzonych w dniu 5 grudnia 2017 r.
b. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi do oceny zawartego w skardze naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa oraz przepisów prawa materialnego i poprzestanie jedynie na podzieleniu argumentacji organu zawartego w decyzji, podczas gdy organ nie dokonał rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy a tym samym dokonał oceny istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy bez przeprowadzenia postępowania dowodowego w pełnym zakresie.
c. art. 135 p.p.s.a. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji uchybień jakie popełnił organ administracji i w konsekwencji nie uchylił w takiej sytuacji zaskarżonej decyzji.
2) obrazę przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a w związku z naruszeniem art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. poprzez błędne uznanie, iż nieruchomość była zbędna na cel wywłaszczenia oraz że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany podczas gdy budynek znajdujący się na przedmiotowych działkach był przeznaczony jedynie do zaadoptowania np. pod zaplecze budowy tj. bazę magazynową, biurową czy transportową, w tym również adaptacja ta mogła mieć charakter tymczasowy, a nie pod infrastrukturę stricte drogową,
Skarżąca na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz o obciążenie organu kosztami postępowania w sprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Skarżąca wniosła o rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zarządzeniem z 14 września 2021 r. strony postępowania zostały poinformowane, że w związku ze zmianą art. 15zzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 z późn. zm., dalej: "ustawa z 2 marca 2020 r.".), wynikającą z art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1090), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach, w których strony nie wyraziły zgody na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony wyrażą na to zgodę.
Wnioskodawcy wnieśli o przeprowadzenie rozprawy zdalnej, organ wyraził zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, Gmina nie zajęła stanowiska.
W tej sytuacji zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, stosownie do treści art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189pP.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zarzuty objęte punktem 1 petitum skargi kasacyjnej zmierzają do zakwestionowania ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd pierwszej instancji za podstawę kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Wojewody.
Oczywiście niezasadny jest zarzut dokonania przez Sąd pierwszej instancji kontroli zgodności z prawem decyzji Wojewody wyłącznie na podstawie dowodów znajdujących się w aktach sprawy. Sąd administracyjny z uwagi na teść art. 135 § 1 p.p.s.a. orzeka na podstawie akt sprawy. To dokonanie przez sąd administracyjny kontroli zaskarżonego aktu przy uwzględnieniu dowodów nie znajdujących się w aktach sprawy prowadziłoby do naruszenia art. 135 § 1 p.p.s.a.
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, że organy poczyniły ustalenia nie tylko na podstawie protokołu oględzin sporządzonego w 2017 r. ale również na podstawie wyjaśnień złożonych przez Wnioskodawców, z których jeden cały czas zamieszkuje na nieruchomości a drugi zamieszkiwał na niej do 1978 r. Odwołał się również do treści pisma Zarządu Lokali Miejskich w [...] z 1 kwietnia 2017 r. oraz dołączonego do niego protokołu zdawczo-odbiorczego z 12 grudnia 1969 r.
Sąd kasacyjny zwraca uwagę, że Gmina brała udział w postępowaniu administracyjnym i miała możliwość zgłaszania ewentualnych wniosków dowodowych oraz wskazywania organom jakie ewentualne dalsze czynności należy podjąć w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W toku postępowania przed organem pierwszej instancji Gmina nie zgłosiła żadnych wniosków dowodowych. W odwołaniu od decyzji Starosty Gmina ograniczyła się do wskazania, że to na organie ciąży obowiązek ustalenia stanu faktycznego, tymczasem ustalenia poczynione zostały jedynie na podstawie protokołu oględzin. Gmina wskazała również, że ustalenie realizacji celu publicznego polegającego na budowie czterech odcinków ulic nie jest możliwe bez wcześniejszego ustosunkowania się podmiotu odpowiedzialnego za wykonywanie w imieniu Prezydenta Miasta [...] zadań zarządcy dróg publicznych mieszczących się w administracyjnych granicach [...], to jest Zarządu Dróg i Transportu w [...], którego opinia mogłaby znacząco pomóc w prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
Gmina nie sformułowała jednak żadnego konkretnego wniosku dowodowego. Pomimo tego, w toku postępowania odwoławczego Wojewoda z urzędu przeprowadził dodatkowe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym zwrócił się do Zarządu Lokali Miejskich w [...] o informację, jak wykorzystywana była nieruchomość objęta wnioskiem od 1969 r. Podmiot ten odpowiadając Wojewodzie przekazał przy piśmie z 1 kwietnia 2019 r. protokół zdawczo-odbiorczy z 12 grudnia 1969 r. oraz wypis z aktu notarialnego z 29 października 1969 r. (znajdujące się już w aktach sprawy), odpisy ksiąg wieczystych KW nr [...] i KW nr [...] oraz kopię badania hipotecznego.
Wojewoda uzyskał również od Starosty informację, zgodnie z którą przedmiotowa nieruchomość nie jest obciążona trwałym zarządem, użytkowaniem czy prawem korzystania (pismo Starosty z 23 marca 2019 r.), jak również informację, o nieodnalezieniu załącznika graficznego do decyzji lokalizacyjnej (pismo Starosty z 13 marca 2019 r.).
Wojewoda przeprowadził także badanie ksiąg wieczystych (karta 30-31 akt sprawy), zwrócił się do Archiwum Państwowego w [...] a następnie zapoznał ze znajdującymi się w nim dokumentami dotyczącymi spornej nieruchomości (notatka z 30 kwietnia 2019 r.).
W aktach sprawy znajdowała się również złożona przez Wnioskodawcę – [...], informacja (pismo z 26 kwietnia 2017 r.) w której wskazane zostało, że dawna działka [...] w części stanowi fragment ul. [...] i znajduje się obecnie w działce oznaczonej nr [...], zaś w pozostałej części stanowi fragment działki oznaczonej nr [...], na której znajduje się estakada ul. [...]. W piśmie z 7 grudnia 2017 r. [...] Ośrodka Geodezji wskazano, że dawnej działce [...] odpowiadają działki [...] i [...] oraz część działki [...], zaś działce [...] - część obecnej działki [...].
Zatem dokumentacja znajdująca się w aktach potwierdziła, że jedynie część nieruchomości objęta aktem notarialnym z 29 października 1969 r. przeznaczona została pod realizację celu wskazanego w decyzji lokalizacyjnej, to jest pod budowę ulic projektowanych w związku z budową wiaduktu na ul. [...].
Gmina zarówno na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji jak i na etapie postępowania kasacyjnego dążyła do wykazania, że budynek znajdujący się na obecnej działce [...] mógł służyć realizacji szeroko rozumianego celu wywłaszczenia. Rzeczywiście, jak przyznał to Wojewoda w uzasadnieniu decyzji, z dokumentacji dotyczącej wywłaszczenia wynikało, że początkowo planowano wywłaszczenie nieruchomości o powierzchni 632 m2, następnie jednak uznano, że frontowy budynek znajdujący się na nieruchomości nie ulegnie wyburzeniu, ale zostanie odpowiednio zaadaptowany. W tej sytuacji wywłaszczeniem objęto również część gruntu przyległego do budynku, który miał się stać niezbędnym zapleczem dla dojścia do niego.
W aktach sprawy znajduje się protokół przejęcia budynku przez Miejski Zarząd Budynków Mieszkaniowych [...] oraz pismo Zarządu Lokali Miejskich z 1 kwietnia 2019 r. w którym wskazano, że nieruchomość od 1969 r. wykorzystywana była na cele mieszkalne i użytkowe. Informacje te zgodne są ze treścią oświadczenia wnioskodawców zawartego w odpowiedzi na odwołanie z 14 stycznia 2019 r. w której wskazano, że [...] zamieszkiwał w budynku przy ul. [...] od urodzenia w 1946 r. do wyprowadzki w 1978 r. zaś [...] zamieszkuje w nim nieprzerwanie od urodzenia w 1949 r.
Jak słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji – w toku prowadzonego postępowania dowodowego nie odnaleziono żadnego dowodu pozwalającego na ustalenie, że budynek wykorzystywany był na cele związane z realizacją inwestycji polegającej na budowie ulic projektowanych w związku z budową wiaduktu na ul. [...]. Innymi słowy, w toku całego postępowania administracyjnego nie odnaleziono żadnego dokumentu pozwalającego na zaprzeczenie informacjom podanym przez wnioskodawców, które znajdowały potwierdzenie w innych dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, w tym w szczególności w piśmie Zarządu Lokali Miejskich w [...] z 1 kwietnia 2019 r.
W tej sytuacji, organy prawidłowo uznały, że na nieruchomości nie został zrealizowany cel wywłaszczenia bowiem nieruchomość wykorzystywana była na cele mieszkaniowe a nie na cele związane z budową ulic projektowanych w związku z budową wiaduktu na ul. [...]. Zatem Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął ustalenia faktyczne organów za podstawę kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji.
Sąd kasacyjny podkreśla w tym miejscu, że oczywiście, co do zasady obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zgromadzenia materiału dowodowego ciąży na organie. Jednak strona zainteresowana uzyskaniem określonej treści rozstrzygnięcia, nie może biernie oczekiwać, że organ znajdzie dowody, które potwierdzą stawianą przez nią tezę. W niniejszej sprawie jak już wcześniej wskazano, Gmina nie wykazała się żadną inicjatywą dowodową ani na etapie postępowania przed organami ani też na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji.
Zatem zarzuty naruszenia prawa procesowego uznać należało za pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
Sposób sformułowania punktu 2 petitum skargi kasacyjnej wskazuje, że Gmina zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego kwestionuje stan faktyczny przyjęty za podstawę wyrokowania. Takie sformułowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego jest oczywiście nieprawidłowe. Nie jest możliwe poprzez stawianie zarzutu naruszenia prawa materialnego kwestionowanie ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzekania.
Formułowany w uzasadnienia skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 137 u.g.n. z uwagi na to, że terminy z nim wskazane zaczęły biec dopiero od 1 stycznia 1998 r. (termin 7 letni) oraz z dniem 22 września 2004 r. (termin 10 letni) a przed tymi datami obowiązujące przepisy nie przewidywały żadnych okresów dotyczących realizacji celu publicznego na wywłaszczone również jest niezasadny.
W niniejszej sprawie podstawą do uznania, że udziały w prawie własności neiruchomości podlegają zwrotowi było ustalenie, że nieruchomość nie została wykorzystana na cele związane z wywłaszczeniem. To właśnie fakt nie zrealizowania celu wywłaszczenia na nieruchomości był podstawą do orzeczenia jej zwrotu. Brak jest zatem podstaw do stosowania w niniejszej sprawie stanowiska wyrażonego w przywołanej przez Gminę uchwale Sądu Najwyższego z 13 czerwca 1995 r. III AZP 3/95. Uchwała ta dotyczyła stosowania przepisów ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (jednolity tekst: Dz. U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127 ze zm.). Z uchwały tej wynika, że w sytuacji w której na nieruchomości objętej wywłaszczeniem przed wejściem w życie ustawy z 29 kwietnia 1985 r. zrealizowano cel wywłaszczenia, a następnie przekazano ją innej państwowej jednostce organizacyjnej, nieruchomość ta nie podlega zwrotowi. Oznacza to jednak, że podstawowym powodem, dla którego możliwa była odmowa zwrotu nieruchomości było zrealizowanie na niej celu wywłaszczenia. Jak wynika z ustaleń faktycznych, których Gmina nie zakwestionowała skutecznie poczynionych ustaleń faktycznych, zgodnie z którymi w niniejszej sprawie nie doszło do zrealizowania celu wywłaszczenia.
Mając na uwadze powyższe wywody Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło