I OSK 1192/05

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-09-07

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Pocztarek, Joanna Runge-Lissowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna spełnia wymogi formalne określone w art. 174 i 176 PPSA, w szczególności w zakresie przytoczenia podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie może być uwzględniona z powodu braku usprawiedliwionych podstaw. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie może jej uzupełniać, poprawiać ani domyślać się intencji skarżącego. W niniejszej sprawie skarżący nie przytoczył w sposób odpowiadający przepisom PPSA podstaw skargi kasacyjnej, ani nie uzasadnił postawionych zarzutów, co czyni je nieskutecznymi. Ponadto, zarzut naruszenia art. 21 ustawy wywłaszczeniowej był nietrafny, gdyż w dacie orzekania o wywłaszczeniu kwestię ustalenia odszkodowania regulował art. 22 tej ustawy, a nie art. 21. Zarzut naruszenia przepisów KPA nie mógł być postawiony w ramach naruszenia prawa materialnego.
Stan faktyczny
Skarżący A. H. wniósł skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1980 r. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3 i art. 21 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w związku z art. 31 i 28 KPA. Kwestionował prawidłowość reprezentacji stron w postępowaniu wywłaszczeniowym oraz sposób ustalenia odszkodowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną na podstawie art. 184 PPSA.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący NSA: Jolanta Rajewska Sędziowie NSA: Małgorzata Pocztarek Joanna Runge-Lissowska (spr.) Protokolant Joanna Szcześniak po rozpoznaniu w dniu 7 września 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 czerwca 2005 r. sygn. akt I SA/Wa 804/05 w sprawie ze skargi A. H. na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 1.06.2005 r. sygn. akt I SA/Wa 804/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. H. na decyzję Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia [...] nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja Wojewody [...] z dnia [...] nr [...], odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z dnia 26.02.1980 r. nr [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości, stanowiącej współwłasność skarżącego i K. H. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że organ nadzoru dokonał prawidłowej oceny dopuszczalności wywłaszczenia i zasad ustalenia odszkodowania, badając wszechstronnie decyzję wywłaszczeniową w trybie art. 156 § 1 kpa pod kątem spełniania warunków z art. 3 i art. 22 (poprzednio art. 21) ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 10, poz. 64 ze zm.). Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 3 tej ustawy wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była niezbędna na cel użyteczności publicznej, obrony Państwa, dla wykonywania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych oraz planowej realizacji budownictwa miejskiego i zorganizowanego budownictwa mieszkaniowego uznając, że choć w sentencji decyzji wywłaszczeniowej nie przytoczono art. 3, to w jej uzasadnieniu podano, iż nieruchomość jest przeznaczona pod budowę bloków mieszkalnych spółdzielni mieszkaniowej, zgodnie z opracowanym i zatwierdzonym planem realizacyjnym, tak więc podstawę decyzji stanowi art. 3 ust. 2, cel wywłaszczenia został dokładnie i jednoznacznie sprecyzowany i nieruchomość została zgodnie z tym celem wykorzystana. Wojewódzki Sąd stwierdził także, że nie zostało naruszone prawo wywłaszczonych do brania udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym, gdyż choć brak kompletnych akt wywłaszczeniowych, to z uzasadnienia decyzji wynika, że na rozprawie była obecna ich matka, występująca w ich imieniu, byli zatem reprezentowani przez osobę do tego uprawnioną, jak też, że organ wywłaszczeniowy nie naruszył zasad ustalenia odszkodowania w takim zakresie, że stanowiłoby to rażące naruszenie prawa. Art. 22 (poprzednio art. 21) ustawy wywłaszczeniowej stanowił, że odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy, po wysłuchaniu na niej opinii biegłych, która powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie i choć brak akt uniemożliwia zapoznanie się z treścią protokółu rozprawy, to z uzasadnienia decyzji wynika, że rozprawa odbyła się, a występująca w imieniu właścicieli ich matka składała zastrzeżenia i wnioski, które następnie zostały uwzględnione i że w rozprawie brał udział również biegły, tak więc tryb z art. 22 (poprzednio art. 21) został zachowany – podkreślił Sąd. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł A. H., reprezentowany przez radcę prawnego, domagając się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, tj. art. 3 i art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), w związku z art. 31 i 28 kpa. W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że wyrok nie zasługuje na akceptację z dwóch zasadniczych powodów: po pierwsze, że wywłaszczenie powinno być poprzedzone przeprowadzeniem rozprawy z udziałem stron postępowania (albo ich pełnomocnika wyraźnie umocowanego) i wysłuchania opinii niezależnego biegłego rzeczoznawcy, a znajdujące się w aktach sprawy pisemne stanowisko rzeczoznawcy budowlanego (z dnia 14.05.1999 r.) jest dowodem, że nie mogło dojść do wysłuchania na rozprawie, gdyż występowała ta sama osoba – rzeczoznawca budowlany, a po drugie, zgodnie do art. 30 kpa w brzmieniu obowiązującym w dniu rozprawy, tj. 21.02.1980 r., pełnomocnik powinien działać na podstawie pełnomocnictwa udzielonego na piśmie i dołączonego do akt lub zgłoszonego do protokółu, zaś od członka najbliższej rodziny organ może nie żądać pełnomocnictwa, ale tylko w sprawach mniejszej wagi, a taką nie jest wywłaszczenie i wobec tego nie można było uznać, że współwłaściciele wywłaszczonej nieruchomości byli należycie reprezentowani. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona z powodu braku usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa", Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. Oznacza to, że zarzuty skargi kasacyjnej powinny zostać przytoczone tak, aby Naczelny Sąd mógł rozpoznać sprawę co do jej meritum, jak tego spodziewa się skarżący. Zarzuty skargi kasacyjnej powinny być uzasadnione, taki jest wymóg art. 176 ppsa, określający elementy skargi kasacyjnej, zatem przytoczenie podstaw i ich uzasadnienie powinno stanowić całość. Naczelny Sąd, będąc związany granicami skargi, zatem jej zarzutami i ich uzasadnieniem nie może skargi kasacyjnej uzupełniać, poprawiać interpretować, ani domyślać się o co wnoszącemu skargę chodziło. Takiego zabiegu musiałby Naczelny Sąd dokonać w przypadku niniejszej skargi kasacyjnej. Wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucono naruszenie art. 3 i art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.). Art. 3 tej ustawy składa się z niższych jednostek redakcyjnych – ustępów i zawiera ich trzy, stawiając zatem zarzut wyrokowi należało w skardze kasacyjnej wskazać dokładnie przepis jaki – zdaniem skarżącego – naruszył Wojewódzki Sąd Administracyjny, podając o który ustęp art. 3 chodzi. Samo wskazanie, nawet prawidłowe, przepisu jest jednak niewystarczające w świetle art. 176 ppsa, o czym była mowa wyżej, konieczne jest bowiem uzasadnienie zarzutu. Skarga kasacyjna A. H. nie dość, że nie przytacza w sposób odpowiadający przepisom (art. 174 i art. 176 ppsa) podstawy, to również w ogóle nie zawiera uzasadnienia postawionego zarzutu. Trudno zatem ustalić w czym skarżący upatruje naruszenie przez Wojewódzki Sąd art. 3 ustawy wywłaszczeniowej, czy to tego przepisu jako całości, czy któregoś z jego ustępów. Takie przytoczenie podstawy skargi i brak jej uzasadnienia, czyni zarzut naruszenia art. 3 ustawy wywłaszczeniowej nieskutecznym. Jeśli idzie o zarzut naruszenia art. 21 tej ustawy przez błędną jego wykładnię to stwierdzić należy, iż nie miał on w sprawie zastosowania. Z uzasadnienia skargi wynika, iż skarżący zarzuca Sądowi, że wadliwie uznał, że tryb ustalania odszkodowania był zgodny z zasadą określoną w ustawie wywłaszczeniowej, tj. po przeprowadzeniu rozprawy i wysłuchaniu na niej opinii biegłych. W dacie orzekania o wywłaszczeniu kwestię tę regulował art. 22 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, gdyż w dacie tej, tj. 26.02.1980 r., obowiązywała ona w brzmieniu ogłoszonym w Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm. Natomiast art. 21 w tej dacie regulował zasady wydawania decyzji o wywłaszczeniu. W tekstach ustawy wywłaszczeniowej poprzedzających jej tekst jednolity z 1974 r. zasady ustalania odszkodowania regulował istotnie art. 21, jednakże w dacie orzekania o wywłaszczeniu Andrzeja i K. H. był to już art. 22. Do niego też odnosił się Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyroku, tylko informacyjnie podając, iż poprzednio był to art. 21. Jak powiedziano wyżej, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie stanowi całość. A. H. zarzucił wyrokowi naruszenie art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, ale nie uzasadnił na czym ono miałoby polegać, bowiem uzasadnienie odnosi się do jej art. 22, a taka podstawa w skardze kasacyjnej nie została przytoczona. Wobec tego ten zarzut należy uznać za nietrafny. W podstawach skargi kasacyjnej wskazano również, że błędna wykładnia art. 3 i art. 21 ustawy wywłaszczeniowej nastąpiła w związku z art. 31 i 28 kpa. Wskazanie tych przepisów należy chyba potraktować jako wyjaśnienie postawionego zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj. przytoczonych przepisów ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Jeżeli bowiem miałby to być zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię, o czym mowa w art.174 pkt 1 ppsa, to stwierdzić należy, iż kodeks postępowania administracyjnego nie jest prawem materialnym ale procesowym, regulującym zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z uzasadnienia skargi wynika, że skarżący nie zgadza się z oceną Wojewódzkiego Sądu co do zachowania przez organ wywłaszczeniowy zasad kpa, dotyczących reprezentacji strony przez pełnomocnika, jednakże jeżeli tak, nie może być to zarzut postawiony w ramach art. 174 pkt 1 ppsa, tj. naruszenia prawa materialnego. Wobec powyższego, skargę kasacyjną należało oddalić i Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło