I OSK 2012/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-10-20
Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Małgorzata Pocztarek, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku uchybienia terminu do wniesienia odwołania, strona może skutecznie domagać się przywrócenia terminu, jeśli nie uprawdopodobni braku swojej winy w niedochowaniu terminu, a organ administracji prawidłowo doręczył decyzję na adres widniejący w aktach sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ administracji miał prawo doręczyć decyzję na adres widniejący w aktach osobowych skarżącego, ponieważ skarżący nie poinformował o zmianie adresu, co zgodnie z art. 41 K.p.a. skutkuje domniemaniem prawidłowości doręczenia. Ponadto, skarżący posiadał wiedzę o odwołaniu ze stanowiska, co podważa argumentację o braku winy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o odwołaniu skarżącego ze stanowiska Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej. Decyzja została doręczona zastępczo na adres widniejący w aktach osobowych skarżącego, ponieważ skarżący nie poinformował o zmianie adresu. Skarżący twierdził, że dowiedział się o decyzji później i nie ponosi winy za uchybienie terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 20 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 892/17 w sprawie ze skargi A.W. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2017 nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 9 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Wa 892/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.W. (dalej: skarżący) na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2017 nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 127 § 2 i art. 144 w zw. z art. 59 i art. 59 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.) – zwanej dalej K.p.a., w dniu [...] kwietnia 2017 r. wydał postanowienie nr [...], którym utrzymał w mocy postanowienie nr [...] Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] lutego 2017 r. o odmowie przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji nr [...] Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi z dnia [...] września 2016 r. w sprawie odwołania skarżącego ze stanowiska Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w [...].
Organ w uzasadnieniu postanowienia przytoczył treść art. 58 K.p.a. i stwierdził, że nie można uznać, jakoby uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strażaka, a argumentacja jego pełnomocnika sprowadza się w istocie do polemiki z ustaleniami organu pierwszej instancji i nie wnosi do sprawy żadnych nowych okoliczności, które mogłyby uprawdopodobnić brak winy po stronie strażaka.
Minister przyznał, że rację ma pełnomocnik strażaka stwierdzając, że strona nie musi udowadniać, a jedynie uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu, nie zmienia to jednak faktu, że takie uprawdopodobnienie nie nastąpiło. Na strażaku ciąży obowiązek informowania przełożonego o zmianie adresu zamieszkania. Strażak obowiązku tego nie dopełnił. W jego aktach osobowych, systemie informatycznym, jak i na zwolnieniach lekarskich, widniał poprzedni adres zamieszkania. W sytuacji niepodania informacji o aktualnym miejscu zamieszkania skarżący nie może obciążać organu, twierdząc że przesyłał korespondencję na adres, którym dysponował.
Zarzut pełnomocnika strażaka, dotyczący mylnego stwierdzenia organu pierwszej instancji, że strażak dopiero 15 grudnia 2016 r. dowiedział się o wydaniu decyzji o odwołaniu go z zajmowanego stanowiska, nie znajduje potwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym. Strażak był obecny na uroczystości powołania nowego Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w [...], która odbyła się 10 listopada 2016 r., a więc miesiąc wcześniej. W tej sytuacji zarzut pełnomocnika, że 15 grudnia 2016 r. winien być uznany za datę, w której strażak powziął wiedzę o odwołaniu go ze stanowiska, jest chybiony.
Kolejny zarzut pełnomocnika, że adres zameldowania nie jest tożsamy z adresem zamieszkania, a także, że adres zamieszkania skarżącego był znany organowi, jest niezasadny wobec niedopełnienia obowiązku poinformowania przełożonego o nowym adresie.
Jeżeli strona nie wie o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od pozyskania o tym wiedzy. W ocenie organu skarżący taką wiedzę musiał uzyskać już w dniu 9 listopada 2016 r., bowiem wtedy nastąpiło podpisanie pełnomocnictwa do reprezentacji w sprawie.
Zarzut, że organ nie wskazał, od jakiej daty należałoby liczyć termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest niezrozumiały, gdyż z żadnego przepisu obowiązek taki nie wynika. Zadaniem organu jest jedynie weryfikacja, czy okoliczność, która w ocenie strony uniemożliwiła dochowania terminu, w istocie zaistniała i przyczyniła się do uchybienia terminu.
W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji zasadnie uznał, że niedotrzymanie terminu było wynikiem niedbalstwa strony, a dalsze jego działanie związane z domniemaniem doręczenia skarżącemu decyzji o odwołaniu ze stanowiska na podstawie art. 44 K.p.a. było uprawnionym działaniem organu w takich okolicznościach.
Skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego skargę na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2017 r.
Pełnomocnik skarżącego zarzucił w skardze, że do wydania zaskarżonego postanowienia doszło w warunkach naruszenia następujących przepisów:
1. art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, a w szczególności ustalenia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu oraz terminu powzięcia przez skarżącego wiedzy o wydaniu decyzji o jego odwołaniu z zajmowanego stanowiska;
2. art. 58 K.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez jego winy, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikają wnioski odmienne;
3. art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., poprzez nieuchylenie zaskarżonego postanowienia, pomimo zaistnienia przesłanek ku temu;
4. art. 10 K.p.a., poprzez pozbawienie skarżącego czynnego udziału w postępowaniu poprzez doręczenie decyzji na adres, co do którego organ pierwszej instancji wiedział, że skarżący pod nim nie przebywa, co spowodowało, że w konsekwencji skarżący bez swojej winy nie brał udziału w toczącym się postępowaniu, a co stanowi jedną z podstaw wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Podnosząc powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i utrzymanego nim w mocy postanowienia organu pierwszej instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z akt sprawy decyzja Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] września 2016 r. o odwołaniu skarżącego ze stanowiska Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej została przesłana na jego adres znajdujący się aktach personalnych. Doręczenie decyzji nastąpiło z dniem 19 września 2016 r. w ramach doręczenia zastępczego, o którym mowa w art. 44 ust. 4 K.p.a.
Zgodnie z art. 141 § 2 K.p.a. w zw. z art. 127 § 2 i 144 K.p.a. zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia stronie (...). W sprawie nie jest sporne, że powyższy termin nie został zachowany.
Natomiast zgodnie z art. 58 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając jednocześnie czynności dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne.
Z przytoczonego przepisu wynika, że przywrócenie terminu do wniesienia odwołania następuje wówczas, gdy występując do organu z takim wnioskiem, strona uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, przy czym złożenie wniosku (prośby o przywrócenie terminu) ograniczone jest w czasie (w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu).
Pełnomocnik skarżącego wniosek o przywrócenie terminu motywował faktem, że skarżący o odwołaniu go z zajmowanego stanowiska dowiedział się w dniu 15 grudnia 2016 r.
Sąd podkreślił, że brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Uprawdopodobnienie, jako środek zastępczy dowodu winno dawać wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. Inaczej rzecz ujmując, uprawdopodobnienie ma prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że powoływane przez stronę zainteresowaną jako powód opóźnienia w dopełnieniu czynności prawnej zdarzenie, rzeczywiście miało miejsce.
Zdaniem Sądu, wskazywane przez pełnomocnika skarżącego jako przyczyny uchybienia terminu okoliczności związane z przesłaniem decyzji o odwołaniu skarżącego z zajmowanego stanowiska na adres pod którym on nie przebywał, co spowodowało, że nie zapoznał się z pouczeniem decyzji i uchybił terminowi do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, nie mogą być uznane za jakąkolwiek obiektywną przeszkodę uniemożliwiającą złożenie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy w przepisanym 7-dniowym terminie.
Sąd I instancji podkreślił, że na skarżącym ciążył obowiązek poinformowania przełożonego o adresie pod którym przebywa. Zatem wystarczyło jedynie, aby skarżący dopełnił tego obowiązku, a organ nie musiałby skorzystać z doręczenia zastępczego.
Sąd I instancji uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił w należyty sposób, by z przyczyn od niego niezależnych nie mógł w ustawowym 7-dniowym terminie wnieść odwołania. Nie wykazał przy tym, że przekroczenie terminu nastąpiło bez jego winy, że mimo całej swej staranności nie mógł dokonać czynności w terminie, gdyż zachodziła przeszkoda od niego niezależna, która uniemożliwiła mu dokonanie czynności procesowej w terminie. Wobec tego zasadnym jawi się zaskarżone postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, ponieważ jest zgodne z art. 58 § 1 K.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) i art. 151 w związku z art. 141 § 4 P.p.s.a. przez niewzięcie pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w konsekwencji przyjęcie, że:
a) skarżący uchybił ze swej winy terminowi do złożenia odwołania od decyzji Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w [...] z dnia [...] września 2016 r. w sprawie odwołania skarżącego ze stanowiska Komendanta Miejskiego Państwowej Sitraży Pożarnej w [...],
b) skarżący nie przekazał przełożonym swego aktualnego oraz rzeczywistego adresu zamieszkania w przypadku, gdy okoliczność ta była znana przełożonym skarżącego z uwagi choćby na to, iż skarżący był wielokrotnie odwiedzany przez swych przełożonych jak i innych pracowników pod adresem [...], ul. [...],
c) skarżący mógł się dowiedzieć już w dniu udzielenia pełnomocnictwa swemu pełnomocnikowi o jego odwołaniu w przypadku, gdy faktyczną możliwość zapoznania się decyzją skarżący otrzymał w chwili wykonania jej fotokopii, a więc najwcześniej w dniu 15 grudnia 2016 r., a nie jak wskazuje Sąd I instancji 10 listopada 2016 r. podczas rzekomej obecności skarżącego na uroczystości powołania nowego Komendanta Miejskiego PSP, bowiem nawet gdyby przyjąć jakkolwiek tę datę to skarżący nie otrzymał wówczas do rąk własnych za pisemnym pokwitowaniem decyzji o jego odwołaniu, nie istnieje w zgromadzonym materiale dowodowym potwierdzenie takiego zdarzenia, a jak podkreśla skarżący decyzja wydana w jego sprawie może zostać uznana za skutecznie doręczoną jedynie z momentem faktycznego zapoznania się z nią przez skarżącego,
d) poprzez przyjęcie, że skarżący dowiedział się o decyzji w dniu podpisania pełnomocnictwa tj. 9 listopada 2016 r. w przypadku, gdy jednoznaczna data na pełnomocnictwie to 9 grudzień 2016 r., nie stanowiąca tym sama w sobie dnia zapoznania się z decyzją o odwołaniu.
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
1) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie a co za tym idzie nie przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji w przypadku, gdy skarżący dochował wszelkich przesłanek nałożonych na niego na mocy powyższego przepisu.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przywrócenie skarżącemu terminu do wniesienia odwołania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono m. in., że skarżący szeroko udokumentował oraz poparł argumentami przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania od wydanej w sprawie decyzji. Twierdzenie o fakcie jakoby nie było prawdopodobnym, iż strona dopiero w dniu 15 grudnia 2016 r. powzięła wiadomość jest chybione. Skarżący nie odbierał wysyłanej do niego korespondencji z uwagi na to, iż nie przebywał pod adresem, na jaki kierowana była korespondencja z uwagi na swój stan zdrowia. We wniosku wskazał zaś, iż w okresie, kiedy kierowana była do niego korespondencja przebywał wówczas w Łodzi z uwagi na jego leczenie. Choroba wnioskującego o przywrócenie terminu może być uznana za przesłankę uzasadniającą brak winy w uchybienie terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi podstawami.
Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty nie pozwalają bowiem na skuteczne zakwestionowanie ustaleń oraz oceny dokonanej przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku.
Przepis art. 58 k.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
Z regulacji art. 58 k.p.a. wynika, że istnieją cztery przesłanki przewrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, które muszą wystąpić łącznie tj.: brak winy zainteresowanego w uchybieniu terminu; wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu; dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie czynności, dla której ustanowiono przywracalny termin.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji i organów, że skarżący we wniosku o przywrócenie terminu nie wykazał braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej z dnia [...] września 2016 r.
O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić bowiem tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 3 września 2010 r., sygn. akt I OZ 655/10, LexPolonica nr 2387928). Od strony postępowania wymaga się szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017 r., str. 547). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia.
Okoliczności, które przywołuje skarżący na swoje usprawiedliwienie nie uprawdopodobniają braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Decyzja Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej została przesłana skarżącemu na adres znajdujący się w aktach osobowych skarżącego (m. in. oświadczenie majątkowe z 2016 r., oświadczenie mieszkaniowe z 2016 r.), tj. [...] ul. [...] Ponadto jak wskazał organ, adres ten funkcjonuje jako aktualny w wewnętrznym systemie informatycznym prowadzonym w celu zapewnienia gotowości, alarmowania i powiadamiania strażaków w sytuacji zaistnienia zdarzeń służbowych. Podnieść trzeba, że zgodnie z art. 41 § 1 i 2 k.p.a., w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu (w tym adresu elektronicznego). W razie zaniedbania tego obowiązku, doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Z powyższego wynika, że organ administracji publicznej nie jest obowiązany badać z urzędu, czy znany mu adres strony jest adresem aktualnym. Przepis art. 41 § 2 k.p.a. ustanawia domniemanie prawidłowości doręczenia pod dotychczasowym adresem, jeżeli strona, jej przedstawiciel lub pełnomocnik zaniedbali obowiązek zawiadomienia organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie o zmianie adresu zaszłej w toku postępowania. Do dnia wysłania decyzji skarżący nie poinformował organu o zmianie swojego adresu. Doręczenie pisma skierowanego na adres znany organowi i wskazany przez stronę, który następnie przestał być aktualny, jest prawnie skuteczne.
Zasadnie Sąd I instancji uznał, iż w okolicznościach tej sprawy trudno przyjąć, że skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy, skoro nie dołożył należytej staranności aby poinformować organ administracyjny o zmianie adresu do korespondencji. W zaistniałej sytuacji organ zobligowany był do doręczenia decyzji na dotychczasowy adres, co też niewadliwie uczynił. Z tych względów niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a.
Dodatkowo z akt sprawy wynika że skarżący pomimo iż nie odebrał skierowanej do niego decyzji, miał wiedzę o tym że został odwołany ze stanowiska.
W dniu 10 listopada 2016r. w Komendzie Miejskiej PSP w [...] uczestniczył w powołaniu nowego Komendanta Miejskiego PSP, w czasie którego otrzymał też podziękowania za dotychczasową służbę. Z notatki służbowej sporządzonej w dniu 27 stycznia 2017r. wynika ponadto, że skarżący rozmawiał z Komendantem Wojewódzkim PSP w Łodzi w sprawie ewentualnego odejścia na emeryturę po odwołaniu go ze stanowiska. Także w dniu 16 listopada 2016r. w czasie kolejnego spotkania z Komendantem Wojewódzkim skarżący prosił o zachowanie mu uposażenia jakie otrzymywał przed odwołaniem.
Z powyższego wynika, że skarżący miał pełną wiedzę o odwołaniu go ze stanowiska, pomimo że nie odebrał decyzji w tym przedmiocie.
Nie można w tej sytuacji ( skoro skarżący uczestniczył w spotkaniach o jakich wyżej mowa ) twierdzić, iż nie ponosi on winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Wiedząc o odwołaniu go ze stanowiska, skarżący przy zachowaniu należytej staranności, winien już wcześniej podjąć działania zmierzające do przywrócenia terminu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący nie tylko, że nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu, ale i wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania złożył z uchybieniem terminu określonego w art. 58 § 2 K.p.a.
Biorąc pod uwagę, że jako powód uchybienia terminowi do złożenia odwołania skarżący podaje okoliczność iż nie przebywał w miejscu zamieszkania w związku z prowadzoną rehabilitacją i dlatego nie odebrał kierowanej do niego korespondencji, należy przyjąć, że najpóźniej od dnia 10 listopada 2016r., kiedy to przebywał w Komendzie Miejskiej PSP w Łodzi ( już wtedy na pewno wiedział o odwołaniu i nie istniały okoliczności powoływane przez skarżącego, a mające uzasadniać uchybienie terminowi ), rozpoczął bieg termin ustanowiony w art. 58 § 2 K.p.a.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez nie wzięcie pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku, choć lakoniczne, zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia sprawia, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej. Należy bowiem wskazać, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wskazanych w art. 141 § 4 P.p.s.a., a zatem takie stanowisko Sądu nie mogło być skutecznie zwalczane przez podniesienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Brak odniesienia się do wszystkich argumentów strony skarżącej zawartych w skardze do Sądu także nie stanowi o naruszeniu przepisu art. 141 § 4 P.p.s.a., jeżeli zaskarżony wyrok poddaje się kontroli instancyjnej.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło