I OSK 2075/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-28
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Jolanta Rudnicka, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy protokół końcowego odbioru robót dotyczący remontu komina w lokalu mieszkalnym, sporządzony przez spółkę komunalną zarządzającą nieruchomością wspólną na podstawie umowy cywilnoprawnej, stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że protokół końcowego odbioru robót dotyczący remontu komina w lokalu mieszkalnym, sporządzony przez spółkę komunalną zarządzającą nieruchomością wspólną na podstawie umowy cywilnoprawnej, nie stanowi informacji publicznej. Spółka ta, działając jako zarządca nieruchomości na rynku prywatnym, chroni indywidualny interes ekonomiczny właścicieli lokali, a nie wykonuje zadań publicznych w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym, skarga na bezczynność organu w tej sprawie podlegała oddaleniu.Stan faktyczny
H. B. zwrócił się do Miejskiego Zakładu Komunalnego w P. Sp. z o.o. (dalej: M. Sp. z o.o.) z wnioskiem o udostępnienie uwiarygodnionej kopii protokołu odbioru robót dotyczących remontu komina. M. Sp. z o.o., będące spółką komunalną zarządzającą nieruchomością na podstawie umowy cywilnoprawnej ze wspólnotą mieszkaniową, odmówiło udostępnienia dokumentu, uznając go za niebędący informacją publiczną. Wnioskodawca wniósł skargę na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który uznał skargę za uzasadnioną i zobowiązał M. Sp. z o.o. do rozpoznania wniosku. M. Sp. z o.o. wniosło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu i oddalił skargę H. B. Odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Miejskiego Zakładu Komunalnego w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2017 r. sygn. akt IV SAB/Wr 146/16 w sprawie ze skargi H. B. na bezczynność Miejskiego Zakładu Komunalnego w P. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.
I OSK 2075/17
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 maja 2017 r., sygn. akt IV SAB/Wr 146/16 zobowiązał M. w P. Sp. z o.o. do rozpoznania wniosku H. B. o udostępnienie informacji publicznej z dnia [...] kwietnia 2016 r. w terminie 14 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz aktami administracyjnymi oraz stwierdził, że bezczynność, o której mowa w punkcie I wyroku, nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
H. B. (dalej: wnioskodawca, skarżący) zwrócił się do M. w P. Sp. z o.o. (dalej: organ, podmiot zobowiązany, M. Sp. z o.o.) z wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2016 r. o udzielenie informacji publicznej w postaci "uwiarygodnionej kopi Protokołu Końcowego Odbioru Robót z kwietnia 2016 r. dotyczącego remontu komina w lokalu nr [...] przy ul. D. [...] w P.."
Pismem z dnia [...] maja 2016 r. wnioskodawca wezwał adresata powyższego do usunięcia naruszenia prawa poprzez udzielenie informacji publicznej, żądanej pismem z dnia [...] kwietnia 2016 r.
W odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, M. Sp. z o.o. pismem z dnia [...] czerwca 2016 r. nr L.dz. [...] poinformował, że brak jest podstawy prawnej do udostępnienia żądanej przez niego dokumentacji przez organ jako zarządcę nieruchomości znajdującej się przy ul. D. [...] w P. w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ wskazał, że żądana dokumentacja, dotycząca remontu komina, nie jest informacją w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, albowiem dotyczy spraw wspólnoty mieszkaniowej, nie zaś spraw publicznych.
Pismem z dnia [...] czerwca 2016 r. wnioskodawca ponownie wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa, podkreślając, że odmowa udzielenia informacji następuje w drodze decyzji.
Pismem z dnia [...] czerwca 2016 r. nr L.dz. [...], M. Sp. z o.o. podtrzymał stanowisko wyrażone w piśmie z dnia [...] czerwca 2016 r. podkreślając, że żądane dokumenty nie podlegają przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ dodatkowo wyjaśnił, że do obowiązków zarządcy nieruchomości należy załatwienie bieżących spraw związanych z administrowaniem nieruchomością wspólną zleconych przez wspólnotę mieszkaniową. Natomiast zarządca nieruchomości nie jest organem administracji publicznej i nie posiada uprawnień do wydawania decyzji administracyjnych oraz urzędowych zaświadczeń w trybie przepisów k.p.a.
W dniu [...] sierpnia 2016 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na bezczynność M. w P. Sp. z o.o. w przedmiocie załatwienia jego wniosku z kwietnia 2016 r. o udzielenie informacji publicznej, podnosząc, że informacja publiczna, jakiej żądał znajduje się wyłącznie u skarżonego podmiotu gospodarczego realizującego zadania gminy.
W odpowiedzi na skargę M. Sp. z o.o. wniosło o jej oddalenie, podnosząc, że jako zarządca nieruchomości Wspólnoty Mieszkaniowej, tj. podmiotu dla którego właściwe jest prawo prywatne (cywilne) nie znajduje się w kręgu podmiotów zobowiązanych przez ustawodawcę do udostępniania dokumentacji żądanej przez skarżącego w trybie przepisów u.d.i.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał skargę za uzasadnioną.
W uzasadnieniu wyroku podniesiono, że w sprawie pozostaje poza sporem, że stosowny wniosek skarżący złożył, zaś adresat wniosku M. w P. Sp. z o.o. na przedmiotowy wniosek zareagował pismem z dnia [...] czerwca 2016 r., udzielając wnioskodawcy odpowiedzi o braku podstaw prawnych do udostępnienia wnioskowanej informacji. Sąd stwierdził, że złożenie wniosku przez osobę wykonującą prawo do informacji nie nakłada na podmiot zobowiązany obowiązku automatycznego udostępnienia informacji, gdyż w pierwszej kolejności powinien stwierdzić, czy jest w posiadaniu wnioskowanej informacji, a następnie czy przepisy komentowanej ustawy znajdują zastosowanie w danej sytuacji. W przypadku pozytywnej odpowiedzi, w dalszej kolejności podmiot zobowiązany powinien ocenić, czy nie zachodzą przesłanki ograniczające dostępność informacji, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy.
WSA we Wrocławiu uznał, że informacja, której dotyczy wniosek ma walor informacji publicznej i jest objęta zakresem przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji. Dotyczy bowiem przedmiotu, którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. b u.d.i.p., a więc informacji o trybie działania osób prawnych samorządu terytorialnego w zakresie wykonywania zadań publicznych i ich działalności w ramach gospodarki budżetowej i pozabudżetowej. Zasady funkcjonowania spółki, w szczególności tryb jej działania w zakresie wykonywania zadań publicznych obrazują nie tylko umowy podpisane na przeprowadzenie remontu, ale również protokół końcowego odbioru tych robót .
Z kolei oceniając pod względem podmiotowym wniosek H. B., Sąd I instancji wskazał, że podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są m.in. władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w tym podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, o czym stanowi art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. Jak zatem wynika z wypisu aktu notarialnego rep. [...] nr [...], stanowiącego protokół nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników spółki pod firmą M. w P. spółki z o.o. (k.49-50 akt sprawy), gmina P. jest jej jedynym wspólnikiem zaś w szczególności przedmiotem działalności spółki jest wykonywanie zadań własnych gminy z zakresu gospodarki komunalnej, w tym między innymi zarządzanie i administrowanie zasobami mieszkaniowymi gminy. Stanowi o tym również regulamin organizacyjny M. w P. spółki z o.o. (k.82-84 akt sprawy), z którego wynika, że jest on spółką komunalną w rozumieniu ustawy o gospodarce komunalnej z dnia 20.12.1996 r. (pkt 1 części I), Gmina Miejska P. posiada [...] udziałów w spółce (pkt 5 części I), a usługi zlecone przez Gminę stanowią podstawowy przedmiot działalności spółki (pkt 7 części I). Nie ulega zatem wątpliwości, że adresat przedmiotowego wniosku jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., a w konsekwencji również podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej .
Sąd wskazał, że poza sporem pozostaje również fakt, że organ nie przesłał wnioskodawcy kopii dokumentu, o jakich mowa we wniosku. Podkreślić w tym miejscu należy, że nie może o braku bezczynności w załatwieniu sprawy przesądzać jakakolwiek odpowiedź zredagowana przez organ, nie obejmująca swym zakresem żądania. Z przedmiotowego wniosku jednoznacznie wynika, że skarżący domagał udostępnienia kopii konkretnego dokumentu i podmiot zobowiązany nie uczynił zadość powyższemu żądaniu. W związku z tym ocena dotychczasowych działań organu, podjętych w celu załatwienia wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w zakresie, o którym była mowa wyżej, uzasadnia zarzut jego bezczynności. Sąd I instancji przypomniał, że termin do załatwienia sprawy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej wynosi 14 od dnia doręczenia adresatowi wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), przy czym dzień, w którym wniosek wpłynął lub został osobiście złożony, nie jest wliczany do 14-dniowego terminu, przewidzianego dla udzielenia informacji. Natomiast, gdy podmiot dysponujący nie jest w stanie dotrzymać terminu przewidzianego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., powinien zastosować procedurę, o której mowa w art. 13 ust. 2 tej ustawy. A zatem powinien zawiadomić wnioskodawcę w terminie 14 dni od daty otrzymania wniosku o fakcie uchybienia terminowi do udzielenia informacji publicznej, z jednoczesnym podaniem przyczyn opóźnienia i wskazaniem terminu, w którym udostępni informację, nie dłuższym jednak niż dwa miesiące od złożenia wniosku. Wskazał, że skargę na bezczynność organu sąd administracyjny rozpoznaje według stanu faktycznego i prawnego na datę rozpoznania skargi. Przy czym dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność wskazująca na powody, dla których określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana "zawinioną lub też niezawinioną opieszałością podmiotu", czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinna zostać dokonana. Dlatego organ, poprzestając jedynie na przesłaniu do skarżącego pisma informacyjnego z dnia [...] czerwca 2016 r., jednak dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku i stan ten nie ustał do dnia wyrokowania w niniejszej sprawie.
W tej sytuacji Sąd – na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 21 u.d.i.p. oraz art. 13 ust. 1 u.d.i.p. w związku z art. 286 § 2 P.p.s.a. – zobowiązał organ do załatwienia wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej z [...] listopada 2016 r. w terminie 14 dni od doręczenia organowi odpisu prawomocnego wyroku (pkt I sentencji wyroku).
Jednocześnie, stosownie do art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a., Sąd I instancji stwierdził, że organ dopuścił się zarzucanej bezczynności w zakresie, o jakim mowa wyżej (pkt II sentencji wyroku). Z kolei oceniając charakter zaistniałej bezczynności, jak tego wymaga art. 149 § 1a P.p.s.a., WSA we Wrocławiu stwierdził, że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, bowiem organ nie pozostawił wniosku skarżącego bez odpowiedzi, lecz się do niego ustosunkował, a niezgodny z prawem sposób rozpoznania wniosku wynikał nie tyle z lekceważenia przepisów prawa, ile raczej z błędnej ich interpretacji.
W dniu [...] lipca 2017 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok złożył M. w P. Sp. z o.o., wnosząc aby Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną, uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2017 r. (sygn. akt IV SAB/Wr 146/16) w zaskarżonej części i oddalił skargę H. B. oraz obciążył go kosztami postępowania w sprawie (albowiem istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona), albo uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2017 r. (sygn. akt IV SAB/Wr 146/16), w zaskarżonej części i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu.
1. Na podstawie przepisu art. 174 pkt 1 P.p.s.a. zarzucił on WSA we Wrocławiu naruszenie:
a. przepisu art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o odstępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1764, ze zm.; dalej: u.d.i.p.) poprzez jego błędną wykładnię (a w konsekwencji błędnej wykładni - niewłaściwe zastosowanie), polegającą na przyjęciu, że samorządowa osoba prawna świadcząca usługi zarządcy nieruchomości wspólnej na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej ze wspólnotą mieszkaniową jest zawsze i każdorazowo "podmiotem wykonującym zadania publiczne" (obowiązanym do udostępniania informacji publicznej w reżimie u.d.i.p) z tej tylko przyczyny, że wyłącznym (dominującym) udziałowcem takiej osoby prawnej pozostaje jednostka samorządu terytorialnego, gdy tymczasem - prawidłowa wykładnia komentowanego przepisu powinna prowadzić do wniosku, że samorządowa osoba prawna, będąca uczestnikiem cywilnoprawnego obrotu gospodarczego, wyłonionym do pełnienia funkcji zarządcy nieruchomości wspólnej przez członków wspólnoty mieszkaniowej (w tym - właścicieli lokali niewchodzących w skład gminnego zasobu komunalnego) i kontraktującym z tym podmiotem prawa cywilnego na zasadach wolnorynkowych - nie jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, ale podmiotem świadczącym usługi w sferze prawa prywatnego, którego wyłączną podstawą działania pozostaje umowa o zarządzanie nieruchomością wspólną oraz reżim ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tj. Dz.U. z 2015 r., poz. 1892 ze zm: dalej u.o.w.l.), a w konsekwencji - że nie jest ona w tym zakresie podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej w rozumieniu komentowanego przepisu; nadto, wykładnia przyjęta przez Wojewódzki Sad Administracyjny prowadzi w niniejszej sprawie do nie dającego się zaakceptować wniosku, że ilekroć M. w P. sp. z o.o. świadczy usługi jako zarządca nieruchomości wspólnych na rzecz wspólnot mieszkaniowych - wszystkie informacje związane z funkcjonowaniem tak zarządzanych wspólnot mieszkaniowych stanowią informację publiczną, do której należy zapewnić wgląd każdemu zainteresowanemu (co z kolei może prowadzić do zagrożenia dla samej spółki, skoro jej funkcjonowanie w charakterze zarządcy nieruchomości wspólnych pozostaje uzależnione od woli właścicieli lokali, a którzy z powodzeniem mogą ją - z tej właśnie przyczyny i w trosce o poufność dokumentacji wspólnoty - zastąpić zarządcą, będącym podmiotem prawa prywatnego),
b. przepisu art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. b u.d.i.p., poprzez jego błędną wykładnię (a w konsekwencji błędnej wykładni - niewłaściwe zastosowanie), polegającą na przyjęciu, że dokument związany z wykonywanym przez samorządową osobę prawną zarządem nieruchomością wspólną członków wspólnoty mieszkaniowej (odrębnego podmiotu prawa cywilnego), w którego posiadaniu samorządowa osoba prawna znajduje się wyłącznie w związku z wykonywaniem zarządu (sprawowanego na podstawie cywilnoprawnej umowy oraz u.o.w.l.), jest informacją publiczną podlegającą udostępnieniu jako "informacja o trybie działania osób prawnych samorządu terytorialnego w zakresie wykonywania zadań publicznych i działalności w ramach gospodarki budżetowej i pozabudżetowej", gdy tymczasem - prawidłowa wykładnia komentowanego przepisu powinna prowadzić do wniosku, że dokumenty, w których posiadaniu samorządowa osoba prawna znajduje się w związku z usługami świadczonymi w sferze prawa prywatnego (z zakresu zarządzania nieruchomością wspólną, wykonywanego na podstawie umowy cywilnoprawnej i na rzecz właścicieli lokali, w tym lokali niewchodzących w skład gminnego zasobu komunalnego), pozostają wyłączone z pojęcia informacji publicznej podlegającej udostępnieniu (w rozumieniu komentowanego tu przepisu u.d.i.p.), albowiem nie wykazują one żadnego związku z zasadami funkcjonowania samorządowej osoby prawnej, trybem jej działania czy wykonywaniem przez nią zadań publicznych, przeciwnie - są one pozyskiwane w związku z działalnością wolnorynkową, a ich udostępnianie odbywa się wyłącznie na zasadach właściwych reżimowi u.o.w.l. i wyłącznie na rzecz właścicieli lokali
c. przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. w związku z przepisem art. 1 ust. 1 u.d.i.p., poprzez jego błędną wykładnię (a w konsekwencji błędnej wykładni - niewłaściwe zastosowanie), polegającą na przyjęciu, że dokument związany z wykonywanym przez samorządową osobę prawną zarządem nieruchomością wspólną członków wspólnoty mieszkaniowej (odrębnego podmiotu prawa cywilnego), w którego posiadaniu samorządowa osoba prawna znajduje się wyłącznie w związku z wykonywaniem tego zarządu (sprawowanego na podstawie cywilnoprawnej umowy oraz u.o.w.l.), jest dokumentem urzędowym (informacją publiczną), gdy tymczasem - prawidłowa wykładnia komentowanych przepisów powinna prowadzić do wniosku, że dokumenty, w których posiadaniu samorządowa osoba prawna znajduje się w związku z usługami świadczonymi w sferze prawa prywatnego (z zakresu zarządzania nieruchomością wspólną, wykonywanego na podstawie umowy cywilnoprawnej i na rzecz właścicieli lokali, w tym - lokali niewchodzących w skład gminnego zasobu komunalnego), a które dotyczą prawidłowości i sposobu wykonywania umów cywilnoprawnych przez kontrahentów wspólnoty mieszkaniowej - nie są dokumentami urzędowymi (informacją publiczną), objętymi prawem do ich wglądu w reżimie u.d.i.p.
2. Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
a. przepisu art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a., poprzez jego zastosowanie (uwzględnienie skargi na bezczynność organu i zobowiązanie go do dokonania czynności w określonym terminie), mimo że M. w P. Sp. z o.o. nie była w realiach niniejszej sprawy podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, a zakres oczekiwanych informacji nie stanowił informacji publicznej - w związku z czym nie mogła ona także pozostawać w bezczynności (zasadnie wskazując na brak podstaw do realizowania przez skarżącego prawa do udostępnienia informacji publicznej), a skarga podlegała oddaleniu,
b. przepisu art. 200 P.p.s.a., poprzez jego zastosowanie, stanowiące konsekwencję błędnego uznania, że M. w P. Sp. z o.o. dopuściła się bezczynności, uzasadniającej uwzględnienie skargi.
W odpowiedzi na skargę kasacyjna H. B. stwierdził, że pełnomocnik skarżącego kasacyjnie szkaluje jego dobre imię i obraża jego dobra osobiste, czyli w istocie dopuścił się przestępstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi, stąd NSA rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach.
W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach wskazanych w art.174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucono naruszenie norm procesowych, jak również przepisów prawa materialnego. Jednakże zarzuty, zarówno te natury procesowej, jak również dotyczące norm prawa materialnego, oscylują faktycznie wokół zagadnienia - czy M. w P. Sp. z o.o., jako samorządowa osoba prawna, w sytuacji, w której świadczy usługi na rynku jak zwykły przedsiębiorca wykonujący usługi z zakresu zarządu nieruchomością wspólną, jest zobowiązany do udzielania informacji publicznej w postaci dokumentów, dotyczących jego usług związanych z zarządem nieruchomości.
Przypomnieć bowiem należy, że H. B. wystąpił, na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.; dalej u.d.i.p.) do M. w P. Sp. z o.o. z wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2016 r. o udzielenie informacji publicznej w postaci "uwiarygodnionej kopi Protokołu Końcowego Odbioru Robót z kwietnia 2016 r. dotyczącego remontu komina w lokalu nr [...] przy ul. D. [...] w P.". Kopia dotyczyła usługi, którą organ zamówił w ramach wykonywania swoich zadań, jako zarządca nieruchomości wspólnej położonej pod ww. adresem. Spółka, jak wynika ze znajdującej się w aktach administracyjnych sprawy - umowy o sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną z dnia [...] kwietnia 2007 r., podpisała ze Wspólnotą Mieszkaniową budynku położonego przy ulicy J. [...] w P.– umowę o zarządzenie i administrowanie budynkiem. Postawą prawna takiej umowy jest art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, wedle którego właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. Przepis ten statuuje suwerenne prawo właścicieli nieruchomości do wynajęcia przedsiębiorcy, który przejmie obowiązki związane z zarządem nieruchomości, jak bowiem podniósł Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 października 2006 r., IV CZ 74/06 "czynności podejmowane przez zarząd, wymienione w art. 22 u.w.l., z natury dotyczą interesu ekonomicznego właścicieli lokali, a nie osobistych praw członków zarządu. Członkowi zarządu nie przysługuje podmiotowe prawo w tym zakresie, ponieważ jego status wynika z sytuacji faktycznej ukształtowanej wolą większości wyrażoną w uchwale. Podejmując działania zaczepne lub obronne dotyczące zmiany w składzie zarządu, członek zarządu lub inny właściciel zmierzają do utrzymania lub zmiany dotychczasowego stanu ze względu na kierowanie przez nią sprawami wspólnoty. U podstaw działania leży więc interes ekonomiczny ogółu właścicieli lokali i ten interes, nie realizacja abstrakcyjnych praw członka wspólnoty określa charakter sprawy o uchylenie, ustalenie nieistnienia lub nieważności uchwały o wykluczeniu jako sprawy o prawa majątkowe" (LEX nr 607280). Celem określenia sposobu zarządu nieruchomości jest realizacja indywidulanego interesu właścicieli lokali, którzy dążą do tego, aby utrzymać nieruchomość w stanie jak najlepszym, co najmniej niepogorszonym. Zarządca działa tylko w imieniu właścicieli nieruchomości, chroniąc ich interes ekonomiczny (por. Ustawa o Własności lokali. Komentarz, red. K. Osajda, Legalis 2018).
W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie – M. w P. Sp. z o.o., zawierając umowę z ww. wspólnotą mieszkaniową, podjął się ochrony indywidulanego, ekonomicznego interesu właścicieli lokali, nie działa tutaj jako podmiot publiczny, lecz jak przedsiębiorca na rynku, a jego sposób postępowania jest przedmiotem kontroli ze strony wspólnoty mieszkaniowej na podstawie umowy oraz art. 25-26 ustawy o własności lokali, statuującego prawo członka wspólnoty mieszkaniowej do podejmowania działań w zakresie zarządu nieruchomością wspólną. Zadania wykonywane przez skarżącego kasacyjnie nie dotyczyły zadań publicznych, a zatem nie miały związku z dostępem do informacji publicznej. Przypomnieć bowiem należy, że "konstytucyjne prawo do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej, o działalności osób pełniących funkcje publiczne oraz o działalności innych osób i jednostek organizacyjnych w zakresie w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w ustawie z dnia 6 września 2001 r.o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1195), zwanej dalej ustawą, zostało nazwane prawem dostępu do informacji publicznej (prawem do informacji publicznej). Przedmiotem tego prawa jest każda informacja o sprawach publicznych (art. 1 ust. 1 ustawy), jednakże w powiązaniu z działalnością ściśle określonych podmiotów, które określa art. 4. Przepis art. 4 ustawy powinien być interpretowany w kontekście art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, który wskazuje jakich podmiotów działalność stanowi przedmiot informacji. Z porównania tych przepisów wynika ponad wszelką wątpliwość, że przedmiotem informacji jest działalność organów władzy publicznej oraz osób i jednostek organizacyjnych wykonujących zadania władzy publicznej, a tym samym zobowiązanymi do udzielenia informacji publicznej są organy władzy publicznej oraz osoby i jednostki organizacyjne wykonujące zadania władzy publicznej" (uchwała NSA z dnia 11 kwietnia 2005 r., sygn. akt I OPS 1/05), a zatem jak wskazał NSA na tle spraw związanych z udostępnianiem informacji publicznej przez spółdzielnie mieszkaniowe – w sytuacji, gdy podmiot publiczny działa jak podmiot prywatny, rynkowy, dane powstałe podczas tej aktywności – nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 w związku z art. 188 i art. 193 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
Na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, uznając, iż zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie. W istocie rzeczy bowiem w rozpatrywanej sprawie wyłączną przyczyną sprawiającą, że doszło do postępowania kasacyjnego, było wadliwe orzeczenie Sądu I instancji, które spowodowało wniesienie skargi kasacyjnej, uwzględnionej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Brak zatem dostatecznych podstaw do tego, by obciążyć stronę, która wniosła skargę do Sądu I instancji, kosztami postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło