I OSK 2530/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-29
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Anna Lech, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa poddania się przez funkcjonariusza Policji badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, w sytuacji gdy funkcjonariusz powołuje się na swoje obawy dotyczące stanu zdrowia i żąda badania krwi, stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej?Ratio decidendi
Odmowa poddania się przez funkcjonariusza Policji badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nawet w sytuacji powoływania się na obawy dotyczące stanu zdrowia i żądania badania krwi, stanowi przewinienie dyscyplinarne. Przepisy dotyczące pobrania próby krwi (np. § 8 ust. 3 i 4 zarządzenia nr 496 KGP) określają obowiązki funkcjonariuszy dokonujących badania, a nie uprawnienie badanego do odmowy poddania się badaniu alkomatem. Funkcjonariusz na służbie jest zobowiązany do wykonania polecenia przełożonego w zakresie badania trzeźwości, chyba że jego wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji M. W. odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, powołując się na obawy związane ze stanem zdrowia i żądając badania krwi. Organy dyscyplinarne uznały to za naruszenie dyscypliny służbowej i wymierzyły karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę funkcjonariusza, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie: Sędzia NSA Anna Lech Sędzia NSA del. Jerzy Stankowski (spr.) Protokolant st. asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 26 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/Ke 420/12 w sprawie ze skargi M. W. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 26 lipca 2012 r., II SA/Ke 420/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę M. W. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] (dalej: "Komendant Wojewódzki") z dnia [...] kwietnia 2012 r., [...]. Orzeczeniem tym utrzymano w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] marca 2012 r., [...] wydane w postępowaniu dyscyplinarnym o uznaniu M. W. winnym zarzucanego czynu i wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku".
Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następującym stanie faktycznym.
W dniu 5 września 2011 r. M. P. pełniąca służbę kontrolnego Komendy Powiatowej Policji w [...] poddała sprawdzeniu patrol w składzie M. W. i T. K. Wymienieni stawili się około godziny 21:00 w budynku Posterunku Policji [...] celem sporządzenia dokumentacji z zatrzymania w miejscowości [...] o godz. 20.10 nietrzeźwego rowerzysty. W związku z zastrzeżeniami odnośnie stanu trzeźwości M. W. kontrolna poleciła temu policjantowi przyniesienie z radiowozu, którym posługiwali się policjanci, alkotestu, celem wykorzystania. Wobec trudności w odszukaniu alkotestu około godz. 21.45 kontrolna skontaktowała się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji [...] Z. W., polecając przysłanie do [...] patrolu z alkotestem. W wyniku badania u T. K. nie stwierdzono alkoholu w wydychanym powietrzu, natomiast [...] M. W. odmówił poddania się badaniu, o czym około godz. 22.21 kontrolująca powiadomiła dyżurnego Komendy Powiatowej Policji [...] oraz Komendanta Powiatowego Policji w [...] S. S. Podinspektor polecił pobranie krwi do badań na zawartość alkoholu. Około godz. 23.03 dowieziony do Komendy Powiatowej Policji w [...] policjant poddał się badaniu urządzeniem typu alkosensor, które wykazało 0,05mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
W powtórnym badaniu M. W. około godz. 23.55 nie stwierdzono alkoholu w wydychanym powietrzu. Krew do badań pobrano około godz. 23.25 oraz ponownie około godz. 0.20.
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r. Komendant Powiatowy wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec M. W.
Z uwagi na treść opinii toksykologicznej oraz postanowienie o umorzeniu śledztwa [...] w sprawie prowadzenia w dniu 5 września 2011 r. pojazdu służbowego przez funkcjonariusza publicznego, będącego w stanie nietrzeźwości, to jest o przestępstwo z art. 178a § 1 K.k., Komendant Powiatowy postanowieniem z dnia [...] marca 2012 r. zmienił zarzuty w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym uznając brak dostatecznych dowodów uzasadniających potwierdzenie zarzutu stawienia się przez policjanta do służby oraz prowadzenia pojazdu służbowego w stanie po spożyciu alkoholu.
Orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2012 r., [...] Komendant Powiatowy, działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm. - dalej: "u.P.") (obecnie ustawa opubl. w Dz.U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm. - uw. NSA), uznał M. W. winnym zarzucanego czynu i wymierzył mu karę dyscyplinarną "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku". Policjant został obwiniony o to, że w dniu 5 września 2011 r. pełniąc służbę na Posterunku Policji w [...] odmówił wykonania polecenia kontrolnego, który polecił mu przynieść alkotest do badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, czym naruszył dyscyplinę służbową, a tym samym dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego - czynu określonego w art. 132 ust. 1 oraz art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P. w zw. z § 8 ppkt c decyzji KPP w [...] nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. W zakresie zarzucanego czynu określonego w pkt 2 zaskarżonego orzeczenia M. W. został uniewinniony.
W odwołaniu M. W. podniósł, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza odmowy wykonania przez niego polecenia kontrolującego, skoro pomimo udania się po alkotest do samochodu, nie mógł odnaleźć tego urządzenia, a ostatnim, który go używał był T. K. Za bezpodstawny uznał także zarzut nie poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Stwierdził, że z uwagi na osłabioną dyspozycję zdrowotną z powodu przeziębienia, dolegliwości w postaci kaszlu i bólu gardła zażywał tabletki do ssania oraz lek "Amol". Wyjaśnił również, że pozostaje od lat w leczeniu kardiologicznym w związku z nadciśnieniem tętniczym. Zdaniem odwołującego, wskazanie próby krwi zamiast badania alco-sensorem odpowiada uprawnieniu przewidzianym w § 8 ust. 3 zarządzenia nr 738 Komendanta Głównego Policji z dnia 21 czerwca 2011 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu (Dz.Urz. Nr 9, poz. 40 ze zm.). Zaprzeczył jakoby celowo opóźniał moment badania na urządzeniu elektronicznym stwierdzając, że prowadzone postępowania wykazało, iż był trzeźwy.
Utrzymując orzeczenie w mocy na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 u.P. Komendant Wojewódzki wyjaśnił, że z ustawodawstwa prawa pracy, które znajduje zastosowanie w przedmiotowej sprawie wynika, że realizowany przez zakład obowiązek zapewnienia przestrzegania porządku i dyscypliny pracy oraz bezpiecznych warunków pracy pozwala na kontrolę stanu trzeźwości zwłaszcza tych pracowników, na których spoczywa szczególny obowiązek zachowania pełnej sprawności umysłowej, fizycznej i psychicznej. Pracownik nie wyrażając zgody na badanie osłabia swoje racje procesowe. Obwiniony od początku opóźniał poddanie się badaniu, a od momentu odmowy przeprowadzenia badania przy użyciu alkosensora jego sytuacja stała się niekorzystna. Okoliczność złego stanu zdrowia nie uchyla w żaden sposób karalności przewinienia dyscyplinarnego, albowiem nie wykluczał wykonania polecenia służbowego w zakresie niezwłocznego poddania się badaniu na sprawdzenie stanu trzeźwości. Takiemu badaniu poddał się T. K. Bez znaczenia dla oceny przewinienia dyscyplinarnego pozostaje fakt, czy funkcjonariusz w rezultacie był trzeźwy czy też nie, albowiem zarzut sprowadza się do niewykonania polecenia służbowego. Za bezsporne organ uznał dwukrotne niewykonanie polecenia przełożonego w dniu 5 września 2011 r. odnośnie żądania poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu w godz. 21.35 i 22.04, kiedy zgodnie z wyznaczonym planem służby policjant powinien pełnić służbę w patrolu. Nie wystąpiła sytuacja odmowy wykonania rozkazu, możliwa wyłącznie w przypadku, jeśli jego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Badanie przeprowadzono dopiero o godz. 23.05, czyli po upływie około 2 godzin od wydania wiążącego polecenia przez osobę kontrolującą.
Uzasadniając rozmiar wymierzonej kary dyscyplinarnej organ odwoławczy wskazał, że uwzględniono dotychczasową nienaganną służbę obwinionego, jednakże odmowa wykonania polecenia służbowego dającego możliwość stwierdzenia stanu trzeźwości wymaga od organu wymierzenia surowej kary dyscyplinarnej. W ocenie organu, przeprowadzone z zachowaniem przepisów procesowych prawidłowe postępowanie dawało w pełni podstawy do uznania M. W. winnym zarzucanego czynu polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej. Wymierzając na podstawie art. 134 pkt 3 w zw. z art. 134h u.P. karę dyscyplinarną organ uznał, że ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest współmierne do charakteru przewinienia dyscyplinarnego zwłaszcza w aspekcie wagi popełnionego deliktu dyscyplinarnego.
W skardze M. W. wniósł o uchylenie orzeczeń obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Podtrzymał argumentację odwołania podkreślając, że nie ma obowiązku informowania o swoim prywatnym stanie zdrowia innych osób, w tym przełożonych w służbie. Zdaniem skarżącego w sprawie doszło do naruszenia art. 135n ust. 3 u.P. poprzez wydanie orzeczenia przez organ odwoławczy z przekroczeniem 14 dniowego terminu.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem z dnia z dnia 26 lipca 2012 r., II SA/Ke 420/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę. Wyjaśnił na wstępie, że zgodnie z art. 25 ust. 1 u.P. służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować. Składając ślubowanie zgodnie z treścią roty określonej w art. 27 u.P. policjant przy wykonywaniu powierzonych zadań ślubuje pilnie przestrzegać prawa, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Dalej Sąd wskazał, że dochowanie obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania nakłada przepis art. 58 ust. 1 u.P. Granice związania funkcjonariusza Policji poleceniem służbowym normuje art. 58 ust. 2 i ust. 3 u.P. stanowiąc, że policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa (ust. 2). O odmowie wykonania rozkazu lub polecenia, o których mowa w ust. 2, policjant powinien zameldować Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej (ust. 3).
Powołując się na powyższe regulacje Sąd wywiódł, że ustawa o Policji nakłada na funkcjonariusza Policji obowiązek wykonania polecenia przełożonego, którym jest związany, z wyjątkiem polecenia, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.
Następnie Sąd wskazał, że za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej zgodnie z treścią art. 132 ust. 1 u.P., policjant odpowiada dyscyplinarnie. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2 art. 132).
Przechodząc do oceny sprawy Sąd stwierdził, że czyn, którego dopuścił się M. W. wyczerpuje dyspozycję art. 132 § 3 pkt 1 u.P., który naruszeniem dyscypliny służbowej określa odmowę wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy, do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2.
Polecenie służbowe traktować należy jako ustne lub pisemne zlecenie pracownikowi konkretnych obowiązków lub czynności do wykonania, przy czym polecenie musi być wydane w sposób jasny, czytelny i nie budzący wątpliwości.
Materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy wskazuje na popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Sąd podkreślił, że wnikliwie przeanalizował całość materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym i nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych.
Wskazał też, że bezspornie skarżący pełniąc w dniu 5 września 2011 r. służbę w patrolu zmotoryzowanym Komendy Powiatowej Policji [...] na terenie gminy [...] i [...] nie wykonał polecenia służbowego. Za takie nie można wprawdzie uznać nie przyniesienia alkotestu w sytuacji, gdy skarżącemu, który udał się do pojazdu, nie towarzyszyła żadna osoba mogąca zaświadczyć, że policjant celowo nie znalazł urządzenia do badań na zawartość alkoholu. Natomiast odmowa poddania się badaniu alkosensorem stanowi już ewidentne naruszenie obowiązku przestrzegania dyscypliny służbowej. Obowiązek wykonania polecenia służbowego jest obowiązkiem funkcjonariusza, którego niewykonanie lub nieprawidłowe wykonanie jest podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności służbowej. Zdaniem Sądu organ trafnie wskazał, że okoliczność pozostawania w złej dyspozycji zdrowotnej, na którą powoływał się skarżący na etapie odwołania, nie uzasadniała odmowy wykonania polecenia służbowego. Prawo odmowy wykonania rozkazu lub polecenia służbowego przysługuje policjantowi tylko wówczas, gdy jego wykonanie wiązałoby się z przestępstwem, a taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca. Sąd zgodził się z organem, iż w kwestii odmowy wykonania polecenia poddania się badaniu trzeźwości przez funkcjonariusza w służbie oraz postępowania przełożonych w zakresie sprawdzenia w takim przypadku stanu trzeźwości policjanta zachowuje aktualność orzecznictwo na tle przestrzegania przepisów prawa pracy. Zarówno bowiem w stosunkach prawa pracy jak i w służbach mundurowych zakład pracy (pracodawca) ma obowiązek zapewnienia przestrzegania porządku i dyscypliny pracy oraz bezpiecznych warunków pracy. Realizacja powyższego obowiązku uprawnia więc zakład pracy do działań, które m.in. mają na celu sprawdzenie stanu trzeźwości pracownika w sytuacjach gdy stan ten budzi zastrzeżenia.
Zdaniem Sądu dla oceny czy zachowanie funkcjonariusza wypełnia warunki z art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P. bez znaczenia pozostaje podnoszona przez skarżącego okoliczność, że w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do wykonania pomiaru za pomocą pobrania próby krwi do badań. Przepis § 8 ust. 3 wydanego na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. (Dz.Urz. KGP Nr 9, poz. 40 ze zm.) w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu dotyczy, jak wynika z § 1 ust. 1, metod i form wykonywania przez policjanta zadań realizowanych ustawowo przez Policję. Nie reguluje zaś postępowania w wewnętrznych stosunkach służbowych w Policji.
Podsumowując Sąd stwierdził, że zachowanie M. W. opisane w prawidłowo ustalonym przez organy stanie faktycznym wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P.
W skardze kasacyjnej M. W. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.
Zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie:
– art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P., poprzez przyjęcie, że przepis ten odnosi się do sytuacji, w której znalazł się skarżący;
– § 8 ust. 3 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. (Dz.Urz. KGP Nr 9, poz. 40 ze zm.) w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, poprzez przyjęcie, że przepis ten nie reguluje postępowania w wewnętrznych stosunkach służbowych w Policji, co - w sytuacji braku innych regulacji prawnych odnoszących się do sytuacji analogicznych do tej, w której znalazł się skarżący, pozostaje w sprzeczności z konstytucyjnie określonym porządkiem prawnym w Rzeczypospolitej Polskiej, a także założeniem spójności przepisów prawa i racjonalności ustawodawcy i tym samym, co nie może wywoływać negatywnych skutków prawnych dla skarżącego;
– § 8 ust. 4 zarządzenia nr 496, poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do sytuacji, w której znalazł się skarżący.
Nadto M. W. zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organu dotknięte było wadą, która uniemożliwiła prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, albowiem przez znaczne przekroczenie terminu rozpatrzenia odwołania skarżącego przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego negatywnie wpłynęło na sytuację prawną, ekonomiczną i osobistą skarżącego
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej M. W. podkreślił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny Kielcach bez dostatecznej podstawy zaaprobował wadliwe ustalenia organów co do przebiegu zdarzeń w sprawie. Nie wziął bowiem pod uwagę tych okoliczności, które w toku postępowania administracyjnego podnosił skarżący, a z których wynika, iż nie przedłużał możliwości poddania się badaniu w celu stwierdzenia alkoholu w jego organizmie. Materiał sprawy potwierdza, że skarżący od początku żądał pobrania próby krwi. Nie sposób uznać, by odmawiał on wykonania polecenia służbowego, skoro korzystał z przysługującego mu uprawnienia do żądania pobrania od niego w tym celu próby krwi. Fakt, że poddany został powyższej próbie nie od razu, lecz dopiero po pewnym czasie, był od skarżącego niezależny i niezawiniony, gdyż to po stronie funkcjonariuszy Policji poddających go tym badaniom istniał obowiązek dostarczenia odpowiednich urządzeń do przeprowadzenia stosownego badania. Ponadto żądanie skarżącego poddania się badaniu poprzez badanie pobranej próbki krwi, było zgodne z zarządzeniem Komendanta Głównego Policji nr 496.
M. W. zarzucił, że Sąd z góry uznał, że w rozpoznawanej sprawie, dla oceny czy zachowanie funkcjonariusza wyczerpuje dyspozycję art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P., bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie skarżący skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do wykonania pomiaru za pomocą pobrania próby krwi. Zdaniem skarżącego w tym zakresie rozważania Sądu są sprzeczne, gdyż dalej w uzasadnieniu wyroku wskazano, że § 8 ust. 3 zarządzenia nr 496 w sprawie dotyczy, jak wynika z § 1 ust. 1, metod i form wykonywania przez policjanta zadań realizowanych ustawowo przez Policję, lecz nie reguluje postępowania w wewnętrznych stosunkach służbowych w Policji.
M. W. podkreślił, że nie sposób zatem ocenić, co dokładnie Wojewódzki Sąd Administracyjny Kielcach miał na myśli wskazując z jednej strony, iż skarżący miał prawną możliwość zażądania wykonania pomiaru alkoholu poprzez badanie krwi, następnie negując takie uprawnienie po stronie funkcjonariusza.
Dalej skarżący wskazał, że zaakceptowanie przez Sąd wadliwych ustaleń co do stanu faktycznego spowodowało w konsekwencji aprobatę dla niewłaściwego zastosowania art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P., poprzez przyjęcie, że przepis ten odnosi się do sytuacji, w której znalazł się skarżący, a w konsekwencji niezgodne z prawem orzeczenie wobec niego kary dyscyplinarnej.
Skutek ten był również następstwem błędnej wykładni tego przepisu, której to wykładni Sąd nie zakwestionował.
W ocenie M. W. doszło też do naruszenia § 8 ust. 4 zarządzenia nr 496, gdyż Sąd dokonał błędnej wykładni tego przepisu i w konsekwencji niewłaściwie go zastosował. Nie ulega wątpliwości, że skarżący domagał się w chwili zdarzenia skorzystania z możliwości poddania się badaniu stanu w oparciu o wskazany wyżej przepis prawa.
Odnosząc się do naruszenia przepisów postępowania skarżący zaznaczył, że odwoławcze postępowanie dyscyplinarne było bezprawnie przedłużane, co negatywnie wpłynęło na sytuację prawną, ekonomiczną i osobistą skarżącego.
Na marginesie skarżący zaznaczył, że konsekwentne działanie po stronie organu spowodowane było stosowanym wobec niego przez przełożonych mobbingiem. Dodał, iż Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] umorzył śledztwo w sprawie domniemanego kierowania przez niego w dniu 5 września 2011 r. [...] i w innych miejscowościach na terenie właściwości miejscowej Komendy Powiatowej Policji w [...] pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Wojewódzki wniósł o jej oddalenie i podzielił stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku. Organ podkreślił między innymi, iż prawo odmowy wykonania rozkazu lub polecenia służbowego, przysługuje policjantowi tylko wówczas, gdy jego wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa, taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zasadniczy zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P., poprzez przyjęcie, że przepis ten odnosi się do sytuacji, w której znalazł się skarżący.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 u.P. "Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej". Z kolei art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P. stanowi, że: "naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: (...) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2".
Zarzut naruszenia art. 132 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 1 u.P. M. W. powiązał z przepisami § 8 ust. 3 i 4 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu (Dz.Urz. KGP Nr 9, poz. 40 ze zm.). Akt ten "określa metody i formy wykonywania przez policjanta zadań w zakresie przeprowadzania przez policjantów badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu" (§ 1 ust. 1 zarządzenia). Z kolei § 8 ust. 3 i 4 zarządzania nr 496 stanowią, że: "Pobrania próby krwi do badań na zawartość alkoholu należy dokonać, jeżeli: (...) 3) istnieją przeciwwskazania do użycia urządzenia elektronicznego wynikające ze stanu zdrowia badanego; 4) badany odmawia poddania się badaniu stanu trzeźwości urządzeniami elektronicznymi".
Całościowa analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala stwierdzić, że wywód M. W. w istocie zmierza do wykazania, iż jego zdaniem odmowa poddania się badaniu alkotestem w dniu 5 września 2011 r. nie może być traktowana jako przewinienie dyscyplinarne, albowiem żądając przeprowadzenia badania krwi korzystał on z przysługującego mu prawa, wynikającego z powołanych wyżej § 8 ust. 3 i 4 zarządzenia nr 496.
Z argumentacji skarżącego można też wywieść, że w jego ocenie przepisy zarządzenia nr 496 i wywodzone z nich uprawnienia badanego mają zastosowanie także do badanego funkcjonariusza na służbie.
Odnosząc się do powyższych zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie zasługują one na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że skarżący z gruntu błędnie ujmuje funkcję § 8 ust. 3 i 4 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. upatrując w tych przepisach uprawnienia, które pozwalało mu odmówić wykonania polecenia przełożonego.
Dnia 5 września 2011 r. M. W. otrzymał polecenie poddania się badaniu na obecność alkoholu w organizmie w związku z podejrzeniem, że w stanie po jego spożyciu stawił się na służbie lub wykonywał czynności służbowe oraz prowadził pojazd mechaniczny. Podejrzenie to bezwzględnie wymagało szybkiej reakcji przełożonego. Zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 6 u.P. stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję jest naruszeniem dyscypliny służbowej. Karalne jest także prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu.
Badanie alkotestem, które nakazał skarżącemu przełożony, było konieczne i zasadne w celu zweryfikowania podejrzeń co do jego nietrzeźwości. Z kolei skarżący, jako funkcjonariusz na służbie, obowiązany był poddać się temu badaniu, tym bardziej, że miało ono na celu zweryfikowanie czy znajduje się on w stanie pozwalającym na pełnienie obowiązków służbowych.
Oczywiście, badanie alkotestem nie może być przeprowadzane dowolnie, a jego tryb regulują przepisy zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji. Przepisy tego aktu - i co trzeba podkreślić: aktu podustawowego - nie wyłączają jednak w żadnym razie obowiązków policjanta na służbie.
Rolą wskazywanych przez M. W. przepisów § 8 ust. 3 i 4 zarządzenia nr 496 jest bowiem określenie obowiązków funkcjonariuszy dokonujących weryfikacji trzeźwości osób, wobec których zachodzi podejrzenie spożycia alkoholu. Funkcjonariusze dokonujący takiej weryfikacji obowiązani są dokonać pobrania krwi od osoby, jeżeli "istnieją przeciwwskazania do użycia urządzenia elektronicznego wynikające ze stanu zdrowia badanego", lub "badany odmawia poddania się badaniu stanu trzeźwości urządzeniami elektronicznymi". Oba powołane przepisy nie tworzą jednak po stronie badanego prawnie rozumianego uprawnienia do odmowy poddania się badaniu. Stanowią one li tylko, że zdrowotne przeciwwskazania do użycia urządzenia elektronicznego albo faktyczna odmowa poddania się badaniu wprost skutkuje poddaniem kontrolowanej osoby badaniu poprzez pobranie próby krwi.
W przypadku kontrolowanego nie będącego w stosunku podległości służbowej względem osoby nakazującej badanie (np. przypadkowego kierowcy zatrzymanego podczas rutynowej kontroli) odmowa poddania się badaniu przy użyciu alkotestu nie jest obwarowana sankcją (lex imperfecta).
Inaczej jest w przypadkach osób realizujących obowiązki służbowe wykluczające spożywanie alkoholu. Osoby te obowiązują bowiem inne, właściwe dla danych stosunków służbowych, regulacje prawne. Oznacza to, że osoby, które realizują obowiązki służbowe wykluczające spożywanie alkoholu, mogą podlegać właściwym dla stosunków służbowych sankcjom za odmowę wykonania polecenia poddania się badaniu alkotestem.
Regulacje takie zawarte są w ustawie o Policji. Ustawa ta wyraźnie stanowi, że funkcjonariusz policji obowiązany jest wykonywać polecenia przełożonego, za wyjątkiem poleceń, których wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa (art. 59 ust. 1 i 2 u.P.). Oznacza to, że obowiązkiem policjanta na służbie jest poddanie się, na polecenie przełożonego, badaniu alkotestem na zawartość alkoholu w organizmie. Uzupełniająco trzeba w tym miejscu dodać, że względem osoby na służbie, co do której zachodzi podejrzenie pozostawania w stanie po spożyciu alkoholu, wydanie przez przełożonego polecenia przeprowadzenia takiego badania jest nie tylko uzasadnione, ale także - w kontekście art. 132 ust. 3 pkt 6 u.P. - jawi się jako obowiązek przełożonego.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że policjant na służbie nie może odmawiać poddania się badaniu alkotestem powołując się na takie okoliczności stanu zdrowia, które w jego ocenie rodzą obawę, że test wykaże błędny wynik. Jeżeli bowiem badanie alkotestem wykaże błędny wynik, to funkcjonariusz może w ewentualnym późniejszym postępowaniu dyscyplinarnym wskazywać okoliczności, które taki wynik wypaczyły, ewentualnie żądać przeprowadzenia badania próby krwi. Nie może natomiast generalnie odmawiać wykonania polecenia poddania się badaniu alkotestem w sytuacji podejrzenia wykonywania czynności służbowych pod wpływem alkoholu.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że nie można podzielić stanowiska skarżącego, że miał on prawo odmówić wykonania polecenia służbowego poddania się badania alkotestem powołując się na § 8 ust. 3 i 4 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 135n ust. 3 u.P., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że jest on niezasadny. Zgodnie z tym przepisem "Rozpatrzenie odwołania przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego powinno nastąpić w terminie 14 dni od dnia wpływu odwołania, a w przypadku powołania komisji - w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprawozdania, o którym mowa w ust. 1". M. W. w skardze kasacyjnej zaznaczył, że postępowanie dyscyplinarne odwoławcze było bezprawnie przedłużane, co negatywnie wpłynęło na sytuację prawną, ekonomiczną i osobistą skarżącego. Nie wyjaśnił jednak w jaki sposób podnoszone przez niego naruszenie mogło wpłynąć na wynik orzeczenia zaskarżonego do sądu administracyjnego.
Mając na względzie powyższe, na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., gdyż wbrew twierdzeniu skarżącego postępowanie nie było dotknięte wadami, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Samodzielną podstawą do takiego orzeczenia nie mogło być zwłaszcza podnoszone w skardze kasacyjnej nieterminowe rozpoznanie odwołania.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło