I OSK 397/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-14
Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Roman Ciąglewicz, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy długotrwała nieobecność policjanta w służbie z powodu choroby, pomimo orzeczeń lekarskich o zdolności do służby, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie "ważnego interesu służby"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że długotrwała i częsta nieobecność policjanta w służbie z powodu choroby, nawet jeśli przerywana krótkimi okresami służby i pomimo orzeczeń lekarskich o zdolności do służby, może uzasadniać zwolnienie ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby). Kluczowe jest negatywne oddziaływanie takiej absencji na organizację służby, dyspozycyjność funkcjonariusza i efektywność formacji, co przeważa nad indywidualnym interesem policjanta.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej S.K. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji o zwolnieniu ze służby. Podstawą zwolnienia był art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, wskazujący na ważny interes służby. Organ argumentował, że długotrwała choroba policjanta i liczne zwolnienia lekarskie (łącznie 437 dni w latach 2012-2014) dezorganizowały służbę i negatywnie wpływały na dyscyplinę. S.K. kwestionował ustalenia faktyczne dotyczące liczby dni absencji oraz zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym Konstytucji i EKPCz.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną S.K. i odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant starszy sekretarz sądowy Magdalena Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2017r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 306/15 w sprawie ze skargi S.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 12 grudnia 2014 r. nr [..] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia od S.K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 28 października 2015 r. o sygn. akt II SA/Wa 306/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę S.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 12 grudnia 2014 r. nr [..]w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Główny Policji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.) – zwanej dalej Kpa, w dniu 12 grudnia 2014 r. wydał rozkaz personalny nr [..], którym utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [..]Komendanta Wojewódzkiego Policji w [..] z dnia 14 października 2014 r. o zwolnieniu S.K. ze służby w Policji z dniem 31 października 2014 r.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu rozkazu personalnemu podał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 289, poz. 1687 z późn. zm.), policjanta można zwolnić ze służby w Policji, gdy wymaga tego ważny interes służby.
Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało określone w ustawie, a w praktyce przyjęto, że zwolnienie na podstawie powyżej przytoczonego przepisu następuje wtedy, gdy w ocenie przełożonych funkcjonariusz z przyczyn pozamerytorycznych nie powinien dalej pełnić służby. Zwolnienie na podstawie tego przepisu ma charakter fakultatywny i następuje w ramach tzw. uznania administracyjnego.
KGP wyjaśnił, że długotrwała choroba policjanta rozpoczęła się w 2012 r. i trwa do chwili obecnej. Policjant od 2012 r. przedstawił kilkadziesiąt zaświadczeń lekarskich stwierdzających jego niezdolność do służby z powodu choroby – łącznie przez 437 dni, w tym 203 dni w roku 2012, 178 dni w roku 2013 i 72 dni w roku 2014.
Nie bez znaczenia na rozstrzygnięcie sprawy pozostaje także okoliczność, że policjant orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej przy SP ZOZ MSW w [..] z dnia 7 grudnia 2012 r. (wydanym po nieprzerwanej nieobecności w służbie od dnia 5 czerwca 2012 r. do dnia 7 grudnia 2012 r.) został uznany za zdolnego do służby w Policji. Natomiast policjant już od dnia 24 stycznia 2013 r. ponownie przebywał na zwolnieniu lekarskim do dnia 22 lutego 2013 r. Kolejne zwolnienie lekarskie obejmowało okres od dnia 4 kwietnia 2013 r. do dnia 14 kwietnia 2013 r. w związku z koniecznością sprawowania opieki nad chorym dzieckiem. Od dnia 13 maja 2013 r. do dnia 31 maja 2013 r. policjant przebywał na zwolnieniu lekarskim, a od dnia 11 czerwca 2013 r. do dnia 17 czerwca 2013 r. korzystał ponownie ze zwolnienia lekarskiego w związku z koniecznością sprawowania opieki nad chorym dzieckiem. Następnie policjant od dnia 22 sierpnia 2013 r. do dnia 30 sierpnia 2013 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Z protokołu powypadkowego z dnia 22 listopada 2013 r. wynika, że skarżący w wyniku wypadku doznał skręcenia stawu kolanowego i od dnia 24 lutego 2014 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Jednak orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w [..] z 27 lutego 2014 r. skarżący został uznany za zdolnego do służby w Policji.
Od dnia 8 kwietnia 2014 r. do dnia 11 kwietnia 2014 r. policjant korzystał ze zwolnienia lekarskiego w związku ze sprawowaniem opieki nad chorym dzieckiem.
Natomiast w dniu 16 października 2014 r. skarżący ponownie przedłożył zwolnienie lekarskie, na którym przebywał do dnia zwolnienia ze służby w Policji, tj. do dnia 31 października 2014 r. Ostatnie przedłożone przez skarżącego zwolnienie lekarskie określało jego niezdolność do pełnienia służby do dnia 17 grudnia 2014 r.
Z analizy zaświadczeń lekarskich przedkładanych przez skarżącego wynika, że były one wystawiane przez lekarzy różnych specjalności. W przerwach pomiędzy przebywaniem na zwolnieniach lekarskich pełnił on służbę, wykorzystywał urlopy wypoczynkowe i sprawował opiekę nad chorym małoletnim dzieckiem.
Organ podkreślił, że skarżący w kontrolowanym okresie trzykrotnie kierowany był na badania do lekarza medycyny pracy i w każdym przypadku uzyskiwał zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby na zajmowanym stanowisku.
Z uwagi na powyższe, w ocenie organu, zachowanie policjanta negatywnie wpływa na organizację służby w jednostce, bowiem jego notoryczna nieobecność w służbie powoduje, że jego obowiązki służbowe realizują inni policjanci. Zachowanie to ma wpływ na ważny interes służby i negatywnie wpływa na dyscyplinę służbową innych policjantów oraz powoduje dezorganizację służby.
S.K., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Sąd I instancji uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że istota rozpoznania sprawy sprowadzała się do wyjaśnienia, czy w ustalonym przez organ stanie faktycznym sprawy zaistniała przesłanka ważnego interesu służby, o której mowa art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy. Przepis ten stanowi, że można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony.
W ocenie Sądu, nie ma racjonalnych podstaw do kwestionowania stanowiska organów, że długotrwała nieobecność skarżącego w służbie prowadziła do dezorganizacji służby w Wydziale Konwojowym i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w [..]. Oczywistym bowiem jest, że zadania nałożone na tę jednostkę organizacyjną Policji wymagają wcześniejszego planowania. W czasie absencji chorobowej skarżącego jego zadania służbowe musiały być realizowane przez innych funkcjonariuszy. Taka zaś sytuacja nie mogła pozostawać bez wpływu na działalność całej jednostki. Utrzymywanie takiego stanu nie leży w interesie społecznym (w interesie służby). Natomiast argumenty skargi, iż nie tylko skarżący przebywał w tej jednostce na długotrwałym zwolnieniu, nie podważają zasadności decyzji podjętej wobec skarżącego.
Policjant, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, musi być dyspozycyjny, a stan jego zdrowia nie może budzić żadnych wątpliwości. Z akt sprawy wynika natomiast, że pomimo pozytywnych orzeczeń komisji lekarskich, co do możliwości pełnienia przez skarżącego służby na zajmowanym stanowisku, przedkładał on kolejne zaświadczenia lekarskie od lekarzy różnych specjalności, co skutkowało tym, że nie mógł on pełnić służby.
Sąd I instancji podkreślił, że zakres postępowania dowodowego w rozpoznawanej sprawie zakreślała norma zawarta w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, pozwalająca organowi na zwolnienie policjanta z uwagi na ważny interes służby. Uzasadnienia wydanych w sprawie rozkazów personalnych są obszerne i wyczerpująco przedstawiają stan sprawy, argumenty i dowody przemawiające za zwolnieniem skarżącego ze służby.
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, organy Policji przy rozpatrywaniu sprawy nie naruszyły określonych w niej przepisów postępowania, jak również norm konstytucyjnych. Organ zgromadził materiał dowodowy niezbędny do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, przy czym ustalenia faktyczne były wynikiem analizy oraz oceny uwzględniającej obowiązujące w tym zakresie zasady odnoszące się do dowodów. Sąd wyciągnięte przez organ na ich podstawie wnioski ocenia jako logiczne i spójne. Ustalone okresy absencji skarżącego w służbie znajdują potwierdzenie w zwolnieniach lekarskich. Zestawienie danych dotyczących tych okresów, nawet z pominięciem zwolnień z tytułu opieki na chorym dzieckiem i zwolnień w związku z wypadkiem upoważniało organ do stwierdzenia, że nieobecność skarżącego w służbie przekształciła się w długotrwałą absencję, przerywaną pobytami na urlopie wypoczynkowym oraz nielicznymi okresami pełnienia służby.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył S.K., zaskarżając go w całości zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
1) art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z art. 8 Konstytucji, poprzez błędną jego wykładnię w zakresie klauzuli "ważny interes służby" i pominięcie zasad i wartości konstytucyjnych w jej interpretacji;
2) art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego błędną wykładnię dokonaną z rażącym przekroczeniem granicy swobody uznania administracyjnego i z jednoczesnym rażąco błędnym ustaleniem stanu faktycznego i poprzez faktyczne przyjęcie, że przepis ten swoim zakresem przedmiotowym obejmuje stany faktyczne, w których wyłącznym zarzutem kierowanym wobec policjanta jest absencja w służbie z racji choroby, pomimo tego, że zasady zwalniania ze służby z uwagi na to kryterium oceny przydatności policjanta do służby przewidziano w art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji;
3) art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Prawach Człowieka w zw. z art. 45 Konstytucji RP poprzez naruszenie prawa do rzetelnej sprawiedliwej procedury oraz bezstronnego procedowania i gromadzenia dowodów w tym i prawa do obrony strony postępowania;
4) art. 2 Konstytucji w zw. z art. 7 Konstytucji w zw. z art. 8 Konstytucji i art. 45 Konstytucji oraz art. 5 KC, poprzez błędną i wadliwą interpretację oraz zastosowanie klauzuli "ważny interes służby";
5) art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez orzeczenie na zasadzie dowolności i arbitralności w zakresie oceny przesłanek w tym przepisie statuowanych i wobec braku ich rzeczywistego wystąpienia oraz wskutek wykładni tego przepisu dokonanej w świetle błędnie ustalonego stanu faktycznego i w konsekwencji nieuprawnioną inkoherencję wartości prawnych - tj. okresowej opinii, jaką co 3 lata otrzymywał skarżący.
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.
1) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7 kpa w zw. z art. 77 §1 kpa w zw. z art. 80 kpa i w zw. z art. 45 Konstytucji RP poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, przekroczenie granicy swobody uznania administracyjnego, odstąpienie organu od obowiązku zebrania dostępnego materiału dowodowego i racjonalnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, która to ocena powinna być dokonana w świetle zasady praworządności polegającej na powinności poszanowania korzystania przez funkcjonariusza Policji z konstytucyjnie i ustawowo gwarantowanych: prawa do świadczeń opieki zdrowotnej ze względu na chorobę, w tym spowodowaną wypadkiem przy pracy; prawa do korzystania z ustawowych uprawnień w razie wypadku przy pracy i prawa do opieki nad chorym dzieckiem, które WSA (a wcześniej organ) zaliczył do ogólnego czasu absencji chorobowej skarżącego - poprzez czynienie z faktu korzystania z tych praw zarzutu demoralizowania innych funkcjonariuszy oraz nieprzydatności do służby - jednocześnie przy braku jakiegokolwiek dowodu na tę okoliczność (hipotetyczne powołanie się na te okoliczności, naruszenie art. 6 KC); oraz polegające na nieuwzględnieniu przy rozstrzyganiu sprawy stanu faktycznego i prawnego w sposób obiektywny, dokładny i uwzględniający interes funkcjonariusza w zakresie stanu zdrowia;
2) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 kpa w zw. art. 7 kpa i art. 8 kpa, poprzez oparcie orzeczenia wyłącznie na wadliwie ustalonych okresach absencji skarżącego na służbie w 2013 i 2014 r. a także poprzez zaniechanie wyjaśnienia przyczyn, z powodu których WSA odmówił przeprowadzenia dowodu zawnioskowanego przez skarżącego, albowiem oparcie zaskarżonego wyroku wyłącznie na faktach, które WSA uznał za udowodnione spowodowałoby osłabienie rzekomych argumentów przemawiających za prymatem interesu społecznego i wzmocnienie argumentów przemawiających za uznaniem prymatu interesu strony;
3) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. art. 7 kpa w zw. z art. 8 i art. 10 § 1 kpa w zw. z art. 75 § 1 kpa i art. 80 kpa poprzez pozorne zagwarantowanie prawa czynnego udziały strony w sprawie w sferze postępowania dowodowego, tj. zaniechanie przeprowadzenia jedynego zawnioskowanego dowodu przez skarżącego - co tym samym naruszyło prawo do rzetelnej i sprawiedliwiej procedury, w konsekwencji naruszono powołane przepisy w zw. z art. 45 Konstytucji i w zw. z art. 6 EKPCz oraz skutkowało naruszeniem zasady prawdy obiektywnej;
4) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 8 kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób niweczący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej poprzez zaniechanie rzetelnego procedowania w sprawie wraz z naruszeniem zasady kontradyktoryjności;
5) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 kpa tj. dokonanie niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej i nie zastosowanie środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, zaś należyte uzupełnienie materiału dowodowego, mogło skutkować orzeczeniem na korzyść skarżącego.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Z uwagi na to, że skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach wymienionych w art. 174 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był odnieść się w pierwszej kolejności do procesowej podstawy skargi kasacyjnej, która w istocie sprowadza się do dwóch kwestii prawnych – wadliwych ustaleń faktycznych na jakich został oparty zaskarżony wyrok oraz nie przeprowadzenia przez organ jedynego dowodu wnioskowanego przez skarżącego.
Pierwsze zagadnienie dotyczy nieprawidłowego ustalenia czasookresu korzystania ze zwolnień lekarskich przez skarżącego, ilości samych zwolnień oraz faktycznej ilości dni w których skarżący był nieobecny w służbie z powodu choroby. Zdaniem skarżącego kasacyjnie skarżący w okresie 2 lat skorzystał zaledwie z 7 zwolnień lekarskich, z powodu których nie wykonywał obowiązków służbowych przez 246 dni, a nie tak jak zostało ustalone przez 437 dni.
Odnosząc się do tego zagadnienia Naczelny Sąd Administracyjny prezentuje pogląd, zgodnie którym nawet przy założeniu, tak jak chce tego skarżący kasacyjnie, że absencja chorobowa skarżącego w latach 2012 i 2013 trwała przez 246 dni ocena Sądu I instancji w zakresie dopuszczalności zwolnienia skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji jest prawidłowa.
Prawidłowe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego nastąpiło z uwagi na ważny interes służby.
Określenia "ważny interes służby" nie zdefiniowano. W powołanym artykule i innych przepisach ustawy o Policji nie zawarto też żadnych wskazówek dotyczących interpretacji tego pojęcia. Oznacza to, że istnienie przesłanki "ważnego interesu służby" musi być rozważane na tle stanu faktycznego konkretnej sprawy. Niezbędne jest przy tym wykazanie realnie istniejącej przyczyny lub szeregu okoliczności czy zdarzeń świadczących łącznie o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych przez funkcjonariusza lub niezgodnych z prawem. Może być ono również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, o ile takie działania lub ich skutki uniemożliwiają kontynuowanie służby bez uszczerbku dla ważnych interesów formacji (wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 1999 r. sygn. akt II SA 426/99, LEX 47389). Pojęcie ważnego interesu służby można również łączyć z koniecznością realizacji przez struktury policyjne zadań, których ustawodawca powierzył tej formacji (wyrok NSA z dnia 16 marca 1995 r., sygn. akt II SA 1802/94). Ważny interes służby obejmuje więc przyczyny zarówno obiektywne (wynikające z obiektywnej sytuacji) jak i subiektywne. Może on mieć też charakter mieszany, nieobjęty zakresami ustawodawczymi innych przepisów regulujących odrębne przesłanki zwolnieniowe (wyrok NSA z dnia 3 września 1993 r. sygn. akt II SA 1645/93 i z dnia 3 kwietnia 2000 r. sygn. akt II SA 2629/99 ). W orzecznictwie powszechnie zatem przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji dopuszczalne jest rozwiązanie stosunku służbowego z policjantem, który w ocenie przełożonych nie powinien pełnić służby z przyczyn pozamerytorycznych, ale nie można zwolnić go ze służby na innej fakultatywnej lub obligatoryjnej podstawie określonej w ustawie o Policji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji jest ona umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Realizacja takich zadań wymaga określonych kwalifikacji oraz odpowiednich predyspozycji psychicznych i zdrowotnych, a ponadto znacznego zaangażowania się i dyspozycyjności wszystkich policjantów. Osoby, które decydują się na dobrowolne podjęcie służby w Policji muszą mieć tego świadomość oraz zdawać sobie sprawę z tego, że ich status kształtować się będzie odmiennie niż pracowników umownych. Ze służbą publiczną w formacjach mundurowych łączą się nie tylko przywileje, ale i pewne ograniczenia wolności osobistej oraz zwiększone obowiązki. Funkcjonariuszowi Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, ale ochrona ta nie ma charakteru bezwzględnego i nie idzie ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje przyczyny zwolnienia ich ze służby, ale jednocześnie dostrzega konieczność prowadzenia przez organy Policji racjonalnej polityki kadrowej w celu ochrony ważnego interesu formacji. W ustawie o Policji dopuszczono zatem możliwość zwolnienia ze służby nawet w przypadkach niezawinionych przez funkcjonariusza, gdy takie są potrzeby formacji. W tym między innymi celu została wprowadzona instytucja przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Może być ona zatem wykorzystywana również w celu likwidowania dotychczasowych i zapobiegania dalszym negatywnym skutkom, jakie łączą się z licznymi nieobecnościami policjanta w służbie. Dlatego należy podzielić pogląd, zgodnie którym nie tyle sama długotrwała nieobecność funkcjonariusza w służbie, lecz negatywne skutki długotrwałych i stale powtarzających się absencji chorobowych funkcjonariusza mogą uzasadniać rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z uwagi na ważny interes służby.
Cechą jaką powinien posiadać każdy funkcjonariusz jest dyspozycyjność. W momencie kiedy funkcjonariusz traci tą cechę, gdyż z powodu częstych zwolnień lekarskich nie wykonuje zadań służbowych, niezależnie od oczywistych negatywnych skutków dla służby jakie niesie za sobą nieobecność funkcjonariusza, zostaje zachwiana fundamentalna zasada konstrukcji każdego stosunku służbowego opartego na podporządkowaniu i dyspozycyjności funkcjonariusza.
Nie oznacza to jednak, że każda absencja chorobowa funkcjonariusza uzasadnia jego zwolnienie z powołaniem się na ważny interes służby. Ocena zasadności zwolnienia funkcjonariusza na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji wymaga, o czym była mowa wcześniej, indywidualnej oceny i jest każdorazowo uzależniona od okoliczności konkretnej sprawy.
W rozpoznawanej sprawie absencja chorobowa skarżącego była częsta, dotyczyła długiego okresu czasu i była spowodowana różnymi przyczynami. Skarżący mimo zdolności do służby z uwagi na liczne zwolnienia lekarskie przestał być do niej przydatny ponieważ utracił walor dyspozycyjności. Organ w okolicznościach niniejszej sprawy miał uzasadnione powody aby przypuszczać, że sytuacja nie ulegnie zmianie. Organ mógł uznać, że z jego punktu widzenia pozostawienie w służbie funkcjonariusza, który przestał być dyspozycyjny i efektywny byłoby działaniem ze szkodą dla dobra służby.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego funkcjonariusz Policji, który nie podejmuje służby i nie wykonuje żadnych obowiązków służbowych z uwagi na przebywanie na zwolnieniach lekarskich, przerywanych tylko krótkimi okresami obecności w służbie mimo stwierdzonej jego zdolności do pełnienia służby, nie może skutecznie powoływać się na swój interes. Jego postawa wpływa bowiem negatywnie na organizację służby i dobro Policji oceniane przez pryzmat zadań tej formacji. Istotne znaczenie ma także konieczność zapewnienia prawidłowego funkcjonowania danej jednostki i efektywnego wykorzystania przydzielonych etatów, co niewątpliwie odpowiada intencjom prawodawcy w zakresie ochrony interesu służby (interesu społecznego). Tego rodzaju ocen nie można postrzegać w kategoriach łamania zasad procedury administracyjnej. W przypadku ciągłych zwolnień lekarskich, przy jednoczesnym braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia służby, to interes służby musi górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza. Odbiór społeczny tego rodzaju zachowania – co do zasady – jest zawsze negatywny.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwraca się uwagę, że nie wymaga szczególnego dowodzenia fakt, iż każda długotrwała choroba policjanta negatywnie wpływa na funkcjonowanie Policji i możliwość sprawnego realizowania istotnych zadań, jakie zostały jej przypisane. Nawet gdyby przyjąć, że absencja skarżącego przez okres 2 lat trwała przez 246 dni, to ponad wszelką wątpliwość w tym czasie organ musiał zmierzyć się przeorganizowaniem służby, tak aby zapewnić wykonywanie zadań służbowych leżących w zakresie obowiązków skarżącego przez innych funkcjonariuszy. To z kolei musiało rzutować na poziom i terminowość czynności realizowanych przez pozostałych policjantów. Skutki takiego stanu są oczywiste.
Jako nie mający uzasadnionych podstaw należy ocenić zarzut skargi kasacyjnej dotyczący nie przeprowadzenia dowodu z wykazu absencji chorobowych innych funkcjonariuszy. Jak wynika z brzmienia samego przepisu podjęcie decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji należy do uznania organu. Zostało już wcześniej podkreślone, że nie każda absencja chorobowa policjanta uzasadnia jego zwolnienie z powołaniem się na wskazaną podstawę prawną. Podjęcie takiej decyzji zawsze zależy od wielu okoliczności konkretnej sprawy. Ponadto zgodnie z art.134 § 1 P.p.s.a. Sąd I instancji rozstrzyga w granicach danej sprawy. Sprawą tą była wyłącznie sprawa zainicjowana skargą S.K.. Sąd nie był władny oceniać zachowania organu w odniesieniu do innych funkcjonariuszy Policji, nawet gdyby znajdowali się w sytuacji zbliżonej do skarżącego. Sądy administracyjne nie są uprawnione do oceny polityki kadrowej prowadzonej przez organy Policji, lecz wyłącznie do oceny decyzji tych organów wydanych w odniesieniu do konkretnego funkcjonariusza.
Z tych względów przeprowadzenie dowodu wnioskowanego przez skarżącego słusznie zostało uznane za niecelowe.
Dlatego wszystkie procesowe zarzuty skargi kasacyjnej nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego także nieuzasadnione okazały się materialne zarzuty skargi kasacyjnej.
Prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji wykładni art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji została potwierdzona we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia. Nie ma zatem potrzeby powielania podniesionych już argumentów.
Co do zarzutów naruszenia art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka oraz wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów Konstytucji RP należy stwierdzić, że zarzuty te nie są trafne.
Art. 6 sporządzonej w Rzymie Konwencji z dnia 4 listopada 1950r. ustanawia prawo do rzetelnego procesu sądowego. Jego powtórzeniem jest art. 45 Konstytucji RP. Skarżący nie został pozbawiony tego prawa albowiem dochodził swoich racji w postępowaniu przed sądami administracyjnymi obu instancji. Niezadowolenie skarżącego z wyroku Sądu I instancji nie jest równoznaczne z tym, że został pozbawiony możliwości skontrolowania decyzji administracyjnych przez powołane do tego sądy.
Dokonana przez Sąd I instancji pozytywna ocena decyzji w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji w żadnym wypadku nie świadczy też o naruszeniu zaskarżonym wyrokiem art. 2 i art. 7 Konstytucji RP, ocena ta została bowiem podjęta na podstawie obowiązującego prawa. Nadto Sąd I instancji nie dokonywał wykładni wymienionych przepisów, a więc już choćby z tego powodu zarzut ich błędnej wykładni nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Ponadto w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że art. 2, art. 7 Konstytucji RP nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. O tym, w jaki sposób Sąd I instancji powinien prowadzić postępowanie zmierzające do oceny działań organów administracji publicznej, nie rozstrzyga powołany przepis ustawy zasadniczej lecz przepisy szczególne prawa powszechnie obowiązującego. Zatem, aby skutecznie podnieść zarzut naruszenia zasady państwa prawnego, strona musi podać, jakie konkretnie przepisy prawa powszechnie obowiązującego złamał Sąd I instancji przy rozstrzyganiu sprawy oraz wykazać, że naruszając te określone (ściśle wskazane) przepisy prawa powszechnie obowiązującego Sąd ten wydał orzeczenie, które z uwagi na skutki, jakie wywołuje, nie da się pogodzić z porządkiem prawnym demokratycznego państwa prawnego. Omawiany zarzut w tym zakresie nie został prawidłowo sformułowany ani uzasadniony. Powołanie w skardze kasacyjnej wyłącznie zarzutu naruszenia art. 2 i art. 7 Konstytucji RP bez powiązania z właściwymi przepisami szczególnymi stanowiącymi podstawę orzekania przez Sąd I instancji i organy administracji publicznej nie jest właściwe.
Nie został naruszony również art. 8 Konstytucji RP i art. 5 KC. Sąd I instancji w żadnym fragmencie uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie negował roli ustawy zasadniczej w hierarchii źródeł prawa. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 grudnia 2009 r. sygn. I OSK 1057/08 stwierdził, że zgodnie z art. 8 Konstytucji RP jest ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, a jej przepisy stosuje się bezpośrednio, chyba że sama Konstytucja stanowi inaczej. Oznacza to, że zwłaszcza w sytuacji, gdy brakuje przepisów ustawowych, są one niejasne bądź gdy ich bezpośrednie zastosowanie prowadzi do skutków z Konstytucją niezgodnych należy zastosować bezpośrednio przepisy Konstytucji. Sytuacja taka nie zachodzi jednak w niniejszej sprawie.
Kończąc Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że art. 5 KC nie znajduje zastosowania w postępowaniu sądowoadministracyjnym i tych powodów powołanie się w skardze kasacyjnej na ten przepis było nieprawidłowe.
Z tych względów na podstawie art. 184 P.p.s.a. i art. 207 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło