I OSK 490/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-22

Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Monika Nowicka, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nabyła nieruchomość po dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej, posiada interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności tej decyzji, nawet jeśli twierdzi, że doszło do błędów w podziale geodezyjnym i wywłaszczono inną działkę niż wskazana w decyzji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji nie wykazał w sposób wystarczający, w jaki sposób stwierdzone uchybienia proceduralne organu odwoławczego mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że samo naruszenie przepisów proceduralnych nie jest wystarczające do uchylenia decyzji, a jedynie takie, które mogłoby doprowadzić do wydania decyzji o odmiennej treści. NSA wskazał również, że interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej nie wynika z błędów geodezyjnych czy sporów o własność, a z posiadania tytułu prawnego do wywłaszczonej nieruchomości lub bycia stroną postępowania wywłaszczeniowego.
Stan faktyczny
A. M. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1976 r., twierdząc, że doszło do błędów w podziale geodezyjnym i wywłaszczono inną działkę niż ta, którą nabył w 1987 r. Organy administracji odmówiły wszczęcia postępowania, uznając, że A. M. nie posiada interesu prawnego, ponieważ nabył nieruchomość po dacie wywłaszczenia i nie był stroną postępowania wywłaszczeniowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym brak odniesienia się do opinii geodezyjnej przedstawionej przez A. M. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że Sąd nie wykazał istotności naruszeń proceduralnych i błędnie ocenił interes prawny skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska Sędziowie NSA Monika Nowicka (spr.) del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 22 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 441/12 w sprawie ze skargi A. M. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2) zasądza od A. M. na rzecz Ministra Infrastruktury i Rozwoju kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 13 września 2012 r. (sygn. akt I SA/Wa 441/12) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny i prawny sprawy: Decyzją z dnia [...] kwietnia 1976 r. nr [...], Naczelnik Gminy N. orzekł o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] o powierzchni [...] m2, pochodzącej z większej całości mającej ogólną powierzchnię [...] ha, ujawnionej w księdze wieczystej KW nr [...] a będącej własnością M. i C. małżonków P. Następnie małżonkowie P., aktem notarialnym z dnia [...].12.1987r., sprzedali A. M. nieruchomość rolną o powierzchni [...] ha, ujawnioną w księdze wieczystej KW [...], a stanowiącą działki o numerach: [...], [...] i [...]. Wnioskiem z dnia [...] lutego 2008 r., A. M. wystąpił o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji Naczelnika Gminy N. z dnia [...] kwietnia 1976 r., twierdząc, iż wywłaszczenie działki nr [...] odbyło się z naruszeniem prawa, albowiem w wyniku podziału odcięto dostęp do działki nr [...] i bark było również podstawy prawnej do dalszych podziałów. Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] Wojewoda W. odmówił uwzględnienia wniosku, podnosząc, że A. M. nie posiadał nigdy żadnego tytułu prawnego do dawnej działki nr [...], stanowiącej obecnie działki o numerach: [...], [...] i [...]. Działka nr [...] nie była przedmiotem sprzedaży, dokonanej aktem notarialnym z dnia [...] grudnia 1987 r. a została ona wywłaszczona decyzją administracyjną z 1976 r. Poza tym, organ wskazał, że powołany w postępowaniu cywilnym przez Sąd Rejonowy w Ś. biegły geodeta, w sporządzonej przez siebie opinii, potwierdził, że działka nr [...], stanowiąca własność Państwa w roku 1989, została podzielona na działki nr [...], nr [...] i nr [...] i nigdy nie stanowiła działki nr [...]. Zatem, zdaniem Wojewody, w polu zainteresowań wnioskodawcy (w sferze jego interesu prawnego) znajdowały się jedynie zakupione przez niego działki, a to oznaczało, że nie legitymował się on interesem prawnym w niniejszej sprawie. W odwołaniu od powyższej decyzji A. M. podnosił, że Wojewoda nie wziął pod uwagę opinii inżyniera B., z której - jego zdaniem – wynikało, iż w trakcie podziałów popełniono szereg błędów, co skutkowało objęciem przez decyzję wywłaszczeniową działki ew. nr [...], a nie działki nr [...]. Rozpatrując sprawę, w trybie instancji odwoławczej, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W motywach stanowiska, organ centralny wskazał na przepis art. 28 k.p.a. i -powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego – wyjaśnił, że osobą uprawnioną do wystąpienia z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej są strony toczącego się wcześniej postępowania wywłaszczeniowego lub ich następcy prawni oraz każdy, kto ma tytuł prawny do wywłaszczonej nieruchomości. W związku z powyższym Minister uznał, iż uprawnionymi do wystąpienia z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy N. z dnia [...] marca 1976 r. byli: dawni właściciele wywłaszczonej nieruchomości bądź ich następcy prawni oraz osoby, którym obecnie przysługują prawa rzeczowe do w/w nieruchomości. Podkreślono również, że kwestionowana decyzja została wydana przed datą sprzedaży pozostałej części nieruchomości na rzecz odwołującego się a zatem nie mogła być przedmiotem umowy przenoszącej prawo własności - w ramach aktu notarialnego zawartego w dniu [...] grudnia 1987 r. Brak było przy tym jakiegokolwiek dowodu, świadczącego iż na rzecz A. M. i S. M. zostały - w drodze cesji - przeniesione jakiekolwiek roszczenia w stosunku do Skarbu Państwa z tytułu nabycia, w drodze wywłaszczenia, prawa własności nieruchomości, oznaczonej jako działka ew. nr [...]. W rezultacie, Minister powtórzył wywody zawarte w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji i uznał, że skoro A. M. nie był następcą prawnym wywłaszczonych właścicieli, jak również nie przysługują mu żadne prawa rzeczowe do wywłaszczonej nieruchomości, to nie jest on osobą upoważnioną do żądania stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w dniu [...] kwietnia 1976 r. Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011r. A. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której podniósł, że organ nie wziął pod uwagę całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym opinii inżyniera B., nie wyjaśnił sprawy zaginionych dokumentów, które – zdaniem skarżącego - stanowiły podstawę jego uprawnień oraz nie odniósł się do podnoszonej we wniosku i odwołaniu kwestii braku dostępu do drogi publicznej dla działki [...], co było następstwem wywłaszczenia. W odpowiedzi na skargę, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wnosił o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uchylając – na zasadzie art. 145 §1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a." – zaskarżoną decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga była uzasadniona. Sąd przytoczył na wstępie treść art. 28 k.p.a. i stwierdził, że skarżący argumentował posiadanie interesu prawnego do zainicjowania postępowania w przedmiotowej sprawie, zaistnieniem pomyłek w numeracji działek. Wywłaszczona w 1976r. działka nr [...] stanowiła bowiem – jego zdaniem - faktycznie część działki o nr [...], której jest właścicielem. Organy obu instancji odmówiły natomiast skarżącemu wszczęcia postępowania nadzorczego, wskazując między innymi, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż jego działka o nr ew. [...] odpowiada wywłaszczonej działce [...]. Organ II instancji podtrzymał przy tym stanowisko, wyrażone przez Wojewodę W., powołując się - tak jak organ I instancji - na opinię biegłego sądowego T. N., który przygotował ją dla potrzeb postępowania, toczącego się przed sądem powszechnym. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, Minister Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej uchylił się od rozpoznania odwołania, w którym skarżący powoływał się na opinię sporządzoną przez inż. B., zawierającą inną treść niż opinia biegłego N. W rezultacie, jak twierdził Sąd, organ II instancji powielił w uzasadnieniu decyzji argumenty omówione przez Wojewodę W. a całkowicie pominął treść zarzutów, zawartych w odwołaniu. Organ odwoławczy nie wyjaśnił, czy zapoznał się z sugerowanym przez skarżącego dokumentem, a jeśli tak, to jakiej dokonał jego oceny i jaki to miało wpływ na treść zapadłej decyzji. Tym samym, zdaniem Sądu, Minister naruszył art. 15 k.p.a. ( zasadę dwuinstancyjności) a także poprzez zaniechanie właściwego uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia, art. 107 § 3 k.p.a. Sąd, w tym miejscu, odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego, podkreślił, że niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy naruszało podstawowe zasady postępowania administracyjnego i stanowiło podstawę do uchylenia przez sąd administracyjny zaskarżonej decyzji. Sposób bowiem, w jaki organ administracji publicznej dokonuje uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia, nie jest też obojętny - z punktu widzenia wyrażonej w art. 8 k.p.a. zasady ogólnej pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli, a także wyrażonej w art. 11 k.p.a. zasady przekonywania. Tym samym Sąd uznał, że Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej naruszył wskazane wyżej regulacje prawne, co mogło mieć wpływ na treść dokonanego rozstrzygnięcia. W związku z powyższym, Sąd polecił, aby organ, ponownie rozpoznając sprawę, uwzględnił powyższe uwagi i ustosunkował się do treści odwołania i całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, z uwagi na fakt, iż uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: I. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 8, 11, 15 oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na tym, że Sąd zarzucił naruszenie powołanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, podczas gdy w postępowaniu przed organem nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, II. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu powodów odrzucenia argumentacji i stanowiska organu wyrażonego w decyzji, III. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez podjęcie zaskarżonego rozstrzygnięcia z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego uwzględnionego w uzasadnieniu decyzji organu. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący organ wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono, że Sąd Wojewódzki przyjął, iż A. M. wywodził istnienie interesu prawnego do występowania z wnioskiem o wszczęcie przedmiotowego postępowania nadzorczego wskazując, iż w skutek pomyłek zaistniałych w numeracji działek, wywłaszczona decyzją z dnia [...].04.1976 r. działka nr [...] stanowiła faktycznie część działki nr [...], której jest właścicielem, chociaż - w ocenie autora skargi kasacyjnej - powyższe w żaden sposób nie mogło determinować interesu prawnego wnioskodawcy w postępowaniu o stwierdzanie nieważności decyzji z dnia [...].04.1976 r. Dla ustalenia przymiotu strony A. M. w niniejszej sprawie, ocena - wskazanej przez Sąd I instancji - opinii geodezyjnej, sugerującej popełnienie błędów i dopuszczenie się przy podziale działek uchybień, nie miała znaczenia. Sądowi I instancji umknęło bowiem, iż organ, w uchylonej decyzji, wyraźnie wskazał, że sprzedaż nieruchomości, dokonana aktem notarialnym z dnia [...].08.1987r., nastąpiła już po dokonaniu wywłaszczenia. Zatem w dacie sprzedaży były właściciel nie mógł rozporządzać wywłaszczoną nieruchomością i nią nie rozporządził, co wynikało z różnicy powierzchni działki wywłaszczonej i działek nabytych umową sprzedaży. Skoro zatem, w dacie sprzedaży, M. P. i C. P. nie dysponowali prawem rzeczowym do wywłaszczonej nieruchomości, to nie mogli przenieść przysługującego do niej prawa na inną osobę (w myśl zasady, iż nie można przenieść na inny podmiot więcej praw, niż się samemu posiada). Tym samym, w stosunku do orzeczenia wywłaszczeniowego, które odebrało prawo własności konkretnemu podmiotowi, inny podmiot, powołując się na umowę sprzedaży z wywłaszczonym, zawartą po dacie wydania orzeczenia wywłaszczeniowego, nie był uprawniony do wnioskowania o stwierdzenie nieważności tego orzeczenia, bowiem nie mógł nabyć tej nieruchomości. W świetle powyższego, wskazywane przez Sąd opracowanie geodezyjne, nie miało więc żadnego znaczenia dla oceny legitymacji prawnej wnioskodawcy, gdyż nie był on nigdy właścicielem wywłaszczonej nieruchomości, ani nie jest nim obecnie. Ponadto, zdaniem autora skargi kasacyjnej, nieuprawnione było twierdzenie uczestnika postępowania, które miałoby wynikać m.in. z ww. opinii geodezyjnej, że kwestionowana decyzja wywłaszczeniowa dotyczyć miała innej nieruchomości niż w niej wskazana. Organ nadzoru ocenia bowiem decyzję według treści w niej zawartej, a nie domniemanej, a zatem nie można było twierdzić, że decyzja, która określała dokładny przedmiot odnosiła się do innej nieruchomości, a zwłaszcza tej, którą rzekomo nabył wnioskodawca już po tym wywłaszczeniu. Poza tym podkreślano także, iż Sąd nie odnosząc się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do stanowiska organu, zawartego w uchylonej decyzji, iż czynność sprzedaży nie mogła objąć nieruchomości, której małż. P. od 1976 r. nie byli właścicielami, a tym samym naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. Gdyby bowiem Sąd odniósł się do powyższego stanowiska i w tym kontekście dokonał oceny zasadności skargi, doszedłby do wniosku, że ocena opinii geodezyjnej nie miała istotnego wpływu na ocenę posiadania przez A. M. przymiotu strony w niniejszej sprawie, co skutkowałoby oddaleniem jego skargę. W odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz w piśmie procesowym z dnia 7 kwietnia 2013 r. uczestnik postępowania – A. M. wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej, a które to podstawy – w dużej mierze - okazały się uzasadnione. Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. utrzymującą w mocy decyzję Wojewody W. z dnia [...] marca 2009 r., w której organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, iż A. M. nie posiadał interesu prawnego w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej Naczelnika Gminy N. z dnia [...] kwietnia 1976 r. Decyzją tą orzeczono bowiem o wywłaszczeniu części nieruchomości, stanowiącej dawniej własność małżonków P., w postaci działki nr [...] a A. M. nabył w okresie późniejszym (w 1978 r.) od w/w grunt, stanowiący działki o numerach ewidencyjnych: [...], [...] i [...]. Zdaniem Ministra, skoro kwestionowana decyzja została wydana przed datą sprzedaży przez małżonków P. pozostałej im (po wywłaszczeniu) części nieruchomości A. M., to nie mogła być przedmiotem umowy przenoszącej prawo własności, w ramach aktu notarialnego zawartego przez niego w dniu [...] grudnia 1987r. Ponadto, brak było przy tym jakiegokolwiek dowodu, by A. M. nabył od małżonków P. (czy innej osoby uprawnionej) roszczenia w stosunku do Skarbu Państwa z tytułu nabycia w drodze wywłaszczenia prawa własności nieruchomości, oznaczonej jako działka ew. nr [...]. W ocenie Sądu Wojewódzkiego jednak, ponieważ zaskarżona decyzja naruszała przepisy postępowania administracyjnego w postaci: art. 8, 11, 15 i art. 107 § 3 k.p.a., bo organ odwoławczy nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji do wszystkich argumentów podnoszonych przez stronę w odwołaniu, w tym w szczególności, uchylił się od zajęcia stanowiska w kwestiach poruszonych w przedstawionym przez uczestnika postępowania opracowaniu geodezyjnym, sporządzonym przez inż. B., decyzja ta podlegała uchyleniu. W związku z powyższym wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., sąd może uchylić zaskarżoną decyzję, jeżeli stwierdzi, że narusza ona przepisy postępowania (inne niż stanowiące podstawę do wznowienia postępowania), w taki sposób, iż miało to istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem podstawą uchylenia decyzji jest w tym wypadku nie tylko samo naruszenie przepisów proceduralnych a jedynie takie ich naruszenie, które ma charakter istotny. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że charakter istotny mają tego rodzaju uchybienia, które, jeśliby nie zaistniały, to zostałaby wydana decyzja najprawdopodobniej o zupełnie odmiennej treści. W zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki wskazał, że decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. naruszała przepisy postępowania administracyjnego w postaci art. 8, 11, 15 i art. 107 § 3 k.p.a. i z poglądem tym - z wyłączeniem art. 15 k.p.a., gdyż niezaprzeczalnie sprawa była rozpoznawana przez organy obu instancji - należy się zgodzić. Tym niemniej zgodzić się również trzeba ze stanowiskiem skarżącego organu, iż Sąd pierwszej instancji w żaden sposób nie uzasadnił, na czym miałaby polegać w analizowanej sprawie owa "istotność" stwierdzonych uchybień proceduralnych. Sąd nie wykazał bowiem, jaki wpływ na treść rozstrzygnięcia, które mogło zapaść w analizowanej sprawie, miał brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego do wszystkich kwestii podniesionych w odwołaniu. Zgodnie z treścią art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Stronami postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej są zatem strony postępowania wywłaszczeniowego lub ich następcy prawni oraz każdy, kto legitymuje się tytułem prawnym do nieruchomości. Tymczasem uczestnik postępowania A. M. nie wskazał żadnego przepisu, z które wynikałby jego interes prawny w postępowaniu zakończonym kwestionowaną przez niego decyzją. Nie zmienia tego faktu również treść powoływanego w odwołaniu opracowania geodezyjnego inż. B., w którym sformułowano pogląd, że chociaż wywłaszczeniu podlegała nieruchomość stanowiąca działkę o numerze ewidencyjnym [...], to faktycznie objęto nim działkę o numerze [...]. Nawet bowiem, jeśli taka sytuacja miałaby w istocie rzeczy miejsce, choć nie jest to kwestia przesądzona ( w aktach sprawy są jeszcze inne opracowania dwóch innych geodetów), to i tak okoliczność ta nie mogłaby sama z siebie pozytywnie przesądzać o istnieniu interesu prawnego uczestnika postępowania we wskazanym wyżej postępowaniu nieważnościowym. Zwrócić w tym miejscu trzeba uwagę na istotne w tym przypadku okoliczności. Po pierwsze, decyzja wywłaszczeniowa orzeka o prawie do nieruchomości, którą określa przy pomocy pewnych parametrów. Należy do nich m. in. pojęcie działki ewidencyjnej. W przypadku wywłaszczenia części gruntu, stanowiącego dotąd jedną działkę, działka ta – jeszcze przed wywłaszczeniem - podlega podziałowi geodezyjnemu po to by wydzielić z niej grunt podlegający wywłaszczeniu. Zatwierdzenie tego podziału jest dokonywane inną decyzją administracyjna. Dopóki zatem decyzja podziałowa jest w obrocie prawnym, wywiera ona skutek wiążący, co do oznaczenia wywłaszczanej części nieruchomości w decyzji wywłaszczeniowej. Po drugie, jak wynika z akt sprawy, analizowany problem dotyczy w istocie rzeczy sytuacji zachodzącej na gruncie, czyli prawidłowości faktycznego wydzielenia terenu, który stanowi teren wywłaszczony na rzecz Skarbu Państwa i obszaru stanowiącego własność uczestnika postępowania. Zatem jest to typowy spór o własność, który początkowo uczestnik starał się rozwiązać poprzez wniesienie powództwa posesoryjnego w sprawie prowadzonej przed Sądem Rejonowym w Ś. ( sygn. akt [...]). W sprawie tej Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych geodetów, które to opinie uczestnik przedłożył następnie do akt administracyjnych, próbując obecnie problem ten rozwiązać poprzez doprowadzenie do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Wyjaśnienie jednak wymaga, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej orzekającej o wywłaszczeniu organ nadzoru ocenia kwestionowaną decyzję tylko według jej treści a nie pod względem prawidłowości wytyczenia na gruncie obszaru, który ta decyzja wywłaszcza. W rezultacie zatem postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej nie jest przydatne dla rozwiązania sporu, dotyczącego prawidłowości geodezyjnego wydzielenia działki podlegającej wywłaszczeniu, czy faktycznego wytyczenia jej granic na gruncie. Z tych względów należy uznać, że słusznie skarga kasacyjna zarzuciła Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem stwierdzając istnienie uchybień proceduralnych zaskarżonej decyzji, Sąd powinien jednocześnie ocenić ich charakter w kontekście argumentacji, zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Natomiast zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie był trafny. Zgodnie z tym przepisem sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba, że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Jak z powyższego zatem wynika, naruszenie przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. miałoby miejsce wtedy, gdyby sąd administracyjny generalnie dokonał własnych ustaleń faktycznych (samodzielnie), nie mających oparcia w zgromadzonym przez organy materiale dowodowym lub w odniesieniu do faktów, które nastąpiły już po dniu wydania zaskarżonej decyzji. Taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie miała zaś miejsca. Przy ponownym więc rozpoznaniu sprawy, Sąd Wojewódzki, mając na uwadze fakt, że roszczenia uczestnika postępowania mają swoje źródło w sytuacji zachodzącej na gruncie, winien ocenić charakter naruszeń procedury, jakich dopuścił się organ odwoławczy, wydając zaskarżoną decyzję i ustalić, czy naruszenia te mogły mieć istotnie wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny - na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło