I OSK 618/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-04-10
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Irena Kamińska, Aleksandra Łaskarzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta i przekroczenie uprawnień, nawet jeśli interwencja była uzasadniona, może stanowić podstawę do odpowiedzialności dyscyplinarnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nawet jeśli interwencja policjanta była uzasadniona, to naruszenie zasad etyki zawodowej oraz przekroczenie uprawnień stanowi przewinienie dyscyplinarne. Sąd podkreślił, że policjant, niezależnie od zasadności podjętej interwencji, jest zobowiązany do przestrzegania zasad etyki zawodowej i postępowania zgodnie z nimi, czego w tym przypadku nie uczynił. Z tego względu skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. W. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji. A. W. zarzucono naruszenie zasad etyki zawodowej i przekroczenie uprawnień podczas interwencji wobec J. K. Komendant Wojewódzki Policji uznał go za winnego, ale odstąpił od ukarania. Komendant Główny Policji utrzymał orzeczenie w mocy. WSA w Warszawie oddalił skargę, uznając ustalenia faktyczne za prawidłowe. A. W. w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując ustalenia faktyczne i dowody.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędzia NSA Irena Kamińska Sędzia del. WSA Aleksandra Łaskarzewska Protokolant Magdalena Cieślak po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2008r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2006 r. sygn. akt II SA/Wa 1395/06 w sprawie ze skargi A. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 1395/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny i prawny sprawy: postanowieniem z dnia [...], nr [...], na podstawie art.. 134i ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r, Nr 7, poz. 58 ze zm.), Komendant Wojewódzki Policji w B. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko nadkomisarzowi A. W., zarzucając mu, że:
1) w dniu 21 listopada 2005r., w B. ok. godz. 8.00 nie przestrzegał on zasad etyki zawodowej w ten sposób, że podczas legitymowania i przeprowadzania kontroli dokumentów pojazdu poruszającego się po drodze publicznej z naruszeniem obowiązującego prawa, obraził kierującego tym pojazdem J. K., używając słów wulgarnych, zamiast kulturalnych formuł komunikowania o stwierdzonych nieprawidłowościach, tj. zarzucono mu czyn z art. 132 ust. 1 powołanej ustawy o Policji w związku z §7 i § 12 "Zasad etyki zawodowej policjanta" określonych w załączniku do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP Nr 1 z 2004 r., poz. 3);
2) w dniu 21 listopada 2005 r. około godziny 19:00 w B. przekroczył uprawnienia określone w przepisach prawa oraz nie przestrzegał zasad etyki zawodowej w ten sposób, że przebywając na terenie stacji paliw "[...]" w B., gdy pełnił służbę policyjną na dyżurze popołudniowym w Wydziale Kryminalnym KWP w B., obserwował J. K., a następnie sprowokował incydent, w czasie którego skierował do wymienionego wulgarne upomnienie za rzekomo popełnione wykroczenie w ruchu drogowym, działając przy tym z własnej inicjatywy bez wiedzy i poleceń przełożonych, tj. zarzucono mu czyn z art. 132 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 3 pkt 3 powołanej ustawy o Policji w związku z § 7 i § 12 Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...], na podstawie art. 135 lit. j ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Komendant Wojewódzki Policji w B. uznał nadkomisarza A. W. za winnego zarzucanych mu czynów i na podstawie art. 135 lit. j ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy o Policji odstąpił od ukarania. Odstępując od wymierzenia kary organ podkreślił, że zachowanie A. W. było sprzeczne z przepisami prawa, ale miało charakter jednostkowy i incydentalny.
Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 powołanej ustawy o Policji, Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...], wskazując, że A. W. wykazał lekceważący stosunek nie tylko do norm etyki zawodowej policjanta, ale i ogólnych zasad współżycia społecznego, a przyjęta przez niego postawa i charakter popełnionych czynów podważa zaufanie obywateli do Policji, jako formacji powołanej między innymi do ochrony mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra.
Na to orzeczenie A. W. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podważając prawidłowość przeprowadzonego postępowania.
Wyrokiem z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 1395/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego.
Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw zaskarżonego orzeczenia znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, a organ prawidłowo przeprowadził to postępowanie i ocenił zebrany materiał dowodowy w postaci przesłuchania świadków J. K., D. J. oraz R. W.
W ocenie Sądu zeznania świadków przesłuchanych w tej sprawie są jasne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają, a organ prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i wskazał dlaczego tym dowodom dał wiarę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że nadkomisarz A. W., niezależnie od zasadności podjętej interwencji, był obowiązany do przestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta i postępowania zgodnie z wyrażonymi przez te zasady normami, natomiast zgromadzony materiał dowodowy wykazał, że zachowanie skarżącego było niezgodne z zasadami określonymi w § 7 i 12 zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP nr 1 z 2004 r., poz. 3).
Sąd uznał także, iż wbrew twierdzeniom A. W., organ w toku prowadzonego postępowania, w sposób prawem przewidziany odnosił się do wszystkich zgłaszanych wniosków.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, A. W. złożył skargę kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od uczestnika na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów adwokackich według norm przepisanych. Wniesiono także o przyznanie skarżącemu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych (postanowieniem z dnia 28 lutego 2007r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie umorzył postępowanie w przedmiocie zwolnienia od kosztów sądowych, wskazując, że zgonie z art.. 239 pkt 1 lit. d ustawy z dnia 30 sierpnia 202r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), strona skarżąca działanie lub bezczynność organu w sprawach ze stosunków pracy i stosunków służbowych, nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych).
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1) przepisów postępowania:
a) art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez ustalenie przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego na podstawie zeznań świadków J. K., D. J. i R. W., tj. rzekomo pokrzywdzonego, jego szwagra i współpracownika, twierdzących m. in., że dnia 21 listopada 2005 r. ok. godz. 8 00 i ok. godz. 19 00 skarżący używał wobec J. K. słów wulgarnych oraz uznanie, że zeznania tych osób są jasne, logiczne i konsekwentne, potwierdzone pośrednio zeznaniami świadków T. Ż. i D. S., podczas, gdy z zeznań świadków T. Ż. i D. S., złożonych w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej B. - Północ w sprawie o sygn. akt [...], o którym to postępowaniu informował skarżący sąd pierwszej instancji w swej skardze z dnia 29 kwietnia 2006 r., oraz ze stenogramu przypadkowego nagrania za pomocą telefonu zdarzenia z ok. godz. 8 00 wynika, że skarżący słów wulgarnych nie używał, a nawet przestrzegał wobec J. K. (pomimo zaprzeczenia przez tego ostatniego) zwrotów grzecznościowych;
b) art. 106 § 3 w zw. z art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji faktu prowadzenia postępowania przygotowawczego przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej B. – Północ w sprawie sygn. akt [...], o którym to postępowaniu informował skarżący sąd pierwszej instancji w swej skardze z dnia 29 kwietnia 2006 r., oraz nieuwzględnienia wyników tego postępowania w postaci m. in. kwestionowania prawidłowości postępowania dowodowego prowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego, w tym zwłaszcza ustalenia niepełnego stanu faktycznego oraz kwestionowania wiarygodności zeznań świadków J. K., D. J. i R. W. - na skutek zaniechania dopuszczenia z urzędu dowodu z akt wskazanego postępowania przygotowawczego;
c) art. 113 §1 w zw. z art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez przyjęcie, że pomimo ustalenia w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym przez sąd pierwszej instancji niepełnego stanu faktycznego, a zwłaszcza nieustalenia, jakie konkretne wulgarne słowa wypowiadane rzekomo przez skarżącego mieli słyszeć świadkowie T. Ż. i D. S. oraz jakie zachowania skarżącego świadek D. S. uważał ogólnikowo za nieetyczne i stanowiące przekroczenie uprawnień funkcjonariusza policji, materiał dowodowy jest wszechstronny i wyczerpujący, zeznania świadków J. K., D. J. i R. W. wiarygodne, a sprawa niniejsza całkowicie wyjaśniona;
2) prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r., Nr 7 poz. 58 ze zm.), §12 "Zasad etyki zawodowej policjanta" określonych w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP Nr 1 z 2004 poz. 3) w zw. z naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, w związku z art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez brak ustalenia przez sąd pierwszej instancji, jakie przepisy prawa określają uprawnienia przekroczone rzekomo przez skarżącego w dniu 21 listopada 2005 r. ok. godz. 19.00 i jakie były to konkretne uprawnienia, nadto brak wyjaśnienia, dlaczego w kwalifikacji prawnej zdarzenia z dnia 21 listopada 2005 r. ok. godz. 8.00 zawarto §12 "Zasad etyki zawodowej policjanta" określonych w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP Nr 1 z 2004 poz. 3), skoro w/w interwencja skarżącego uznana została za uzasadnioną.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd pierwszej instancji w sposób powierzchowny i całkowicie dowolny odniósł się do kwestii ustaleń faktycznych stanowiących podstawę niniejszego rozstrzygnięcia, bowiem bezkrytycznie oparł się bezpośrednio na zeznaniach trzech osób: J. K., D. J. i R. W., tj. rzekomego pokrzywdzonego, jego szwagra i współpracownika.
Wskazano, że skarżący w toku postępowania administracyjnego wielokrotnie zwracał uwagę na nieprawidłowości w sposobie zbierania materiału dowodowego w niniejszej sprawie, tj. nagminnego oddalania, czy wręcz nierozpoznawania wniosków dowodowych składanych przez skarżącego i jego obrońcę, dziwaczność rozstrzygnięć rzecznika dyscyplinarnego z dnia 7, 9, 10 marca 2006 r., 6 kwietnia 2006 r. w zakresie w/w wniosków i przywoływanych tam podstaw faktycznych i prawnych.
Podano, że w postanowieniu z dnia [...] rzecznik dyscyplinarny uznał, że nie jest istotne ustalenie, jakie konkretnie słowa uznane za "wulgarne" przez J. K. i D. J. miał wypowiedzieć skarżący, bowiem nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jednak w ocenie skarżącego, dopiero ustalenie konkretnych słów rzekomo przez niego wypowiedzianych pozwoliłoby na uznanie, czy słowa te były rzeczywiście wulgarne.
Autor skargi kasacyjnej wskazał, że na jakość postępowania dowodowego w niniejszej sprawie, zwrócił pośrednio uwagę także Prokurator Prokuratury Rejonowej B. – Północ, prowadzący postępowanie przygotowawcze w sprawie sygn. akt [...], w sprawie m. in. składania fałszywych zeznań przez J. K., D. J. i R. W. Uznał on bowiem, że gdyby wnioski dowodowe skarżącego były w toku postępowania dyscyplinarnego uwzględniane, to ustalenia faktyczne byłyby pełniejsze. Takie pełniejsze ustalenia faktyczne poczynił właśnie Prokurator Prokuratury Rejonowej B. - Północ, który przyjął, że zeznania świadków J. K., D. J. i R. W. m. in. w kwestii dotyczącej rzekomego wypowiadania przez skarżącego słów wulgarnych oraz wymachiwania legitymacją służbową budzą poważne wątpliwości, bowiem osoby te pozostają w bliskich relacjach (są to rzekomy pokrzywdzony, jego szwagier i współpracownik), łączy je także negatywny odbiór zachowania się skarżącego, zatem ich zeznania w tym zakresie mogą być przejaskrawione i zawierać elementy dodane.
Zwrócono uwagę, że prowadzący postępowanie przygotowawcze zauważył, że niezwiązany ze stronami świadek zdarzenia T. Ż. nie potwierdził, by skarżący używał słów wulgarnych, a jego zeznania o przebiegu zdarzenia są zbieżne z wyjaśnieniami skarżącego. Świadek D. S. ostatecznie wyjaśnił, że w trakcie zdarzenia słyszał wypowiadane przez strony słowa, ale nie były to wulgaryzmy. Również ze stenogramu przypadkowo nagranej telefonicznie rozmowy wynika, że skarżący nie wypowiadał słów wulgarnych i zachowywał się kulturalnie.
Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił, przy zarzucie z art. 132 ust. 3 powołanej ustawy o Policji, który stanowi o odpowiedzialności policjanta za przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa, należy ustalić, jakie uprawnienia określone w konkretnych przepisach funkcjonariusz policji przekroczył. Natomiast w niniejszej sprawie zaniedbano tej powinności.
Skarżący przyznał, że będąc na stacji paliw [...] zwrócił J. K. uwagę na brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, jednak bez podejmowania innych czynności charakterystycznych dla policyjnej interwencji, tj. okazania legitymacji, żądania dokumentów od kierującego, spisania protokołu z przebiegu zdarzenia, czy przystąpienia do ukarania kierowcy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 powołanej powyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Odnośnie wskazanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa procesowego przypomnieć należy, że nie każde naruszenie przepisów postępowania sądowego może stanowić podstawę kasacyjną, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem stawiając zarzut, należy wskazać, że gdyby nie doszło do naruszenia przepisów, to wyrok tego Sądu byłby odmienny.
Wskazać należy, że w sytuacji postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego.
W niniejszej sprawie, zarzut prawa procesowego stanowi naruszenie art. 141 § 4, art. 106 § 3 oraz art. 113 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Podkreślić należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 tej ustawy usprawiedliwiony będzie tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, a taka sytuacja nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie.
Odnośnie naruszenia art. 106 § 3 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wskazać trzeba, że Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepis ten powinien być zatem traktowany jako wyjątek od zasady, że organ administracji rozstrzygający w sprawie obowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy niezbędny do ustalenia stanu faktycznego i dokonać pełnych ustaleń faktycznych.
Naczelny Sad Administracyjny pragnie wskazać, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie dokonuje się ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz jedynie ocenia, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym i następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego.
W sytuacji zatem, gdyby Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w postępowaniu administracyjnym nie zostały w sposób wyczerpujący rozpatrzone wszystkie dowody, które mogłyby służyć ustaleniu stanu faktycznego, może dopuścić z własnej inicjatywy lub na wniosek skarżącego, określone dowody. Z taką jednak sytuacją nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, gdyż Sąd ten nie dostrzegł nieprawidłowości w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, w tym zeznaniach świadków, z czym należy się zgodzić.
Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnieia przez Sąd pierwszej instancji faktu prowadzenia postępowania przygotowawczego przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej B. – Północ w sprawie o sygn. akt [...], należy stwierdzić, że postępowanie prokuratorskie jest w swej konstrukcji innym postępowaniem, niż postępowanie dyscyplinarne, w związku z czym, prokurator prowadzący postępowanie przygotowawcze kieruje się innymi kryteriami, niż organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i odrębnym od postępowania karnego. O tym, czy określone zachowanie policjanta uzasadnia pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej decyduje wyłącznie właściwy przełożony dyscyplinarny. Naruszenie zasad etyki stanowi czyn mniejszej wagi, nie wypełnia znamion przestępstwa w rozumieniu przepisów prawa karnego, natomiast może być podstawą do orzeczenia kary dyscyplinarnej w myśl odpowiednich przepisów regulujących te zagadnienia, z czym mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie.
W związku powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej o naruszeniu art. 141 § 4, art. 106 § 3 oraz art. 113 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, są nieusprawiedliwione.
Odnośnie naruszenia prawa materialnego, podkreślić należy, że może się ono przejawiać się w dwóch różnych formach, to jest w postaci błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu określonego przepisu. Błędna wykładnia prawa polega na nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, bądź na zastosowaniu prawa uchylonego. Niewłaściwe zastosowanie prawa może polegać na błędnej subsumpcji tj. podciągnięciu stanu faktycznego pod niewłaściwy przepis.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna zarzuca naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 powołanej ustawy o Policji oraz powołany § 12 "Zasad etyki zawodowej policjanta" określonych w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Naczelny Sąd Administracyjny pragnie podkreślić, że podstawą wszczęcia postępowania dyscyplinarnego nie mogą być dowolne przypuszczenia, lecz tylko uzasadnione podejrzenie popełnienia przewinienia przez określonego policjanta. Uzasadnione przypuszczenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, to sytuacja, zawierająca taki zestaw okoliczności, który stwarza subiektywny osąd przełożonego dyscyplinarnego, że rzeczywiście dany funkcjonariusz dopuścił się określonego przewinienia dyscyplinarnego. W sytuacji wystąpienia w tym zakresie wątpliwości, przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego należy zatem przeprowadzić niezbędne czynności wyjaśniające. Ich celem nie jest jeszcze stwierdzenie, że zachodzą okoliczności uzasadniające odpowiedzialność dyscyplinarną danego policjanta. Takie bowiem ustalenia dokonywane są już w toku wszczętego postępowania dyscyplinarnego. Czynności wyjaśniające mają natomiast zmierzać do usunięcia wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej, albo tożsamości sprawcy. Wszystkie te czynności zostały, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wykonane w niniejszej sprawie.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 powołanej ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast w myśl § 12 "Zasad etyki zawodowej policjanta" określonych w załączniku do powołanego Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych, a w szczególności nie może wykorzystywać informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, ani uzyskiwać informacji do tych celów przy użyciu służbowych metod.
W rozpoznawanej sprawie bezsprzecznym jest fakt, że przyczyną uznania skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego było naruszenie dyscypliny służbowej, polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej oraz przekroczeniu uprawnień.
Naczelny Sąd Administracyjny pragnie w tym miejscu podkreślić, że choć nie kwestionuje stanowiska skarżącego, iż jego interwencja w dniu 21 listopada 2005 r. była uzasadniona, to jednak może budzić poważne wątpliwości fakt podjęcia przez funkcjonariusza porannej interwencji (w niezbyt stosownej formie) akurat po tym, jak w serwisie opon odmówiono mu zgody na obsłużenie poza kolejnością. Wątpliwości może wzbudzać także wieczorna obecność policjanta na stacji paliw "[...]" w B., i to bez wiedzy i zgody przełożonych.
Jak wynika z analizy akt rozpoznawanej sprawy, przebieg zdarzeń został ustalony w oparciu o zeznania świadków: J. K., D. J. oraz R. W., które to zeznania są w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jasne, wzajemnie się uzupełniają i układają w logiczną całość. Brak jest natomiast w tych aktach dowodów, które w sposób rzetelny podważałyby ich prawdziwość.
Świadek J. K. podkreślał ordynarność wypowiedzi A. W., zwracając uwagę na poniżający i złośliwy sposób traktowania go przez policjanta. Zeznania tego świadka potwierdzili świadek D. J. i R. W. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma przy tym znaczenia łączący tych mężczyzn stosunek powinowactwa, gdyż nie usiłowali oni mataczyć, zmyślać, ani koloryzować. Poza tym, na takie a nie inne zaistnienie przebiegu przedstawionych okoliczności wskazują także pośrednio zeznania złożone przez D. S. i T. Ż.
Naczelny Sąd Administracyjny nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, który w prowadzonym postępowaniu podawał różne, często rozbieżne wersje zdarzeń, jak choćby np. to, że wieczorem dnia 21 listopada 2005 r. przejeżdżał przez teren stacji paliw, gdy wracał do jednostki po skorzystaniu z toalety we własnym mieszkaniu. Innym natomiast razem wspominał o nieistotnej czynności natury operacyjnej, którą przeprowadził w okolicy miejsca zamieszkania. Podczas dalszych wyjaśnień skarżący przekonywał, że zdarzenie było następstwem zupełnego przypadku. Innym natomiast razem wyjaśniał, że całe zdarzenie w ogóle nie miało miejsca, gdyż na stacji paliw w samochodzie J. K. nie było nikogo, kto mógłby cokolwiek słyszeć.
W tej sytuacji uznać zatem należy, ze zeznania A. W. nie są w pełni wiarygodne, a jedynie stanowią próbę uniknięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasadnie przyjął, że organ administracyjny prawidłowo przeprowadził postępowanie dyscyplinarne, gromadząc obszerny materiał dowodowy, który dostatecznie wyjaśnił naruszenie przez skarżącego dyscypliny służbowej, polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej i przekroczeniu uprawnień. Tak ustalony, pełny obraz sprawy, pozwolił organom administracyjnym oraz Sądowi pierwszej instancji, na dokonanie obiektywnej oceny czynów zarzucanych A. W. Poza wszystkim bowiem, bezsprzecznym jest to, że policjant, niezależnie od zasadności podjętej interwencji, był obowiązany do przestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta i postępowania, zgodnie z wyrażonymi przez te zasady normami, do czego się nie zastosował podczas przedmiotowej interwencji.
W tym miejscu zasadnym będzie przypomnienie, że przed podjęciem służby, każdy Policjant składa ślubowanie, a określony w jego rocie zakres obowiązków funkcjonariusza Policji, jako funkcjonariusza służby publicznej, wymaga szczególnej staranności w wykonywaniu zadań, które mają zapewnić realizację zadań tej służby i ochronę życia i zdrowia ludzi przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra. Jedną zaś z podstawowych gwarancji realizacji tych obowiązków jest odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów. Odpowiedzialność ta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań Policjanta.
Przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej.
W świetle przedstawionych rozważań oraz okoliczności rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 132 ust. 3 pkt 3 powołanej ustawy o Policji oraz powołanego § 12 "Zasad etyki zawodowej policjanta" określonych w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", są niezasadne.
W związku z tym stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasadnie przyjął, iż orzeczenie dyscyplinarne w niniejszej sprawie było adekwatne do zaistniałego przewinienia dyscyplinarnego, biorąc pod uwagę szczególny charakter służby, jaką jest służba w Policji.
Mając na powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło