I OSK 637/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-11-07

Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Jolanta Rudnicka, Jerzy Bortkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustalenie odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic w decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, przed uzyskaniem przez nią waloru ostateczności, stanowi rażące naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji?
Ratio decidendi
Ustalenie odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic w decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, przed uzyskaniem przez nią waloru ostateczności, nie stanowi rażącego naruszenia prawa, jeśli organ zastosował przepisy obowiązujące w dacie wydania decyzji, a rozbieżności w orzecznictwie dotyczące wykładni przepisów nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji. Brak przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej, jeśli nie wywołał negatywnych skutków dla stron, jest jedynie formalnym naruszeniem prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji z 1987 r. zatwierdzającej podział nieruchomości i ustalającej odszkodowanie za grunty wydzielone pod ulice. Wnioskodawcy zarzucili rażące naruszenie przepisów ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, w tym brak rozprawy odszkodowawczej i ustalenie odszkodowania przed ostatecznością decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji w części uzależniającej podział od ustanowienia służebności i w zakresie przejścia gruntów na własność Państwa, ale odmówiło stwierdzenia nieważności w zakresie podziału i odszkodowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że ustalenie odszkodowania w decyzji podziałowej nie jest rażącym naruszeniem prawa. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Joanna Banasiewicz, Sędzia NSA Jolanta Rudnicka, Sędzia del. WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Julia Chudzyńska, po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. G., J. G., T. G. i S. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 6 grudnia 2012 r. sygn. akt II SA/Bk 797/12 w sprawie ze skargi M. G., J. G., T. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości oddala skargę kasacyjną. U S A S A D N I E N I E: Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Bk 797/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, oddalił skargę M. G., J. G. i T. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku przedstawił następujący stan faktyczny sprawy: Decyzją z [...] listopada 1987 r., Geodeta Miejski w Białymstoku, zatwierdził projekt podziału nieruchomości położonych w Białymstoku przy ul. [...], oznaczonych w ewidencji gruntów w obrębie nr 13 na ark. nr 10 jako działki o numerach: 606 o pow. 1219 m2, 607 o pow. 1088 m2, 608 o pow. 1237 m2, 609 o pow. 1276 m2, na działki o numerach: 606/1 o pow. 37 m2, 606/2 o pow. 73 m2, 606/3 o pow. 1109 m2, 607/1 o pow. 38 m2, 607/2 o pow. 249 m2, 607/3 o pow. 801 m2, 608/1 o pow. 45 m2, 608/2 o pow. 273 m2, 608/3 o pow. 283 m2, 608/4 o pow. 636 m2, 609/1 o pow. 66 m2, 609/2 o pow. 210 m2, 609/3 o pow. 859 m2, 609/4 o pow. 111 m2 oraz 609/5 o pow.30 m2. Na wniosek M. G., działającego w sprawie we własnym imieniu oraz jako pełnomocnika M., J. i J. S., J., S. i T. G., J. i D. S., K. M. zostało wszczęte postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ww. decyzji. W uzasadnieniu wniosku zarzucono rażące naruszenie art. 10 ust. 3 i 5 oraz art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127), zwanej dalej: "ustawą". W ocenie wnioskodawcy rozstrzygnięcie w decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości kwestii odszkodowania za grunty wydzielone pod ulice stanowi rażące naruszenie art. 48 ustawy. We wniosku podniesiono również, że nie została przeprowadzona rozprawa odszkodowawcza. Nadto podano, że rażącym naruszeniem prawa jest wydanie decyzji pod warunkiem ustanowienia służebności. Decyzją z [...] marca 2012 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku, na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) zwanej dalej: "k.p.a., stwierdziło nieważności ww. decyzji w części zapisu uzależniającego dokonanie podziału od ustanowienia służebności przejścia i przejazdu oraz w zakresie w jakim decyzja ta stwierdza, iż grunty wydzielone pod budowę ulic z dniem, w którym decyzja stanie się ostateczna przejdą na własność Państwa, tj. w pkt 2 decyzji, co zostało orzeczone bez podstawy prawnej, jak też odmówiło stwierdzenia nieważności tej decyzji w zakresie w jakim orzeka o podziale nieruchomości oraz w zakresie w jakim orzeka o odszkodowaniu za grunty wydzielone pod budowę ulic, tj. w pkt 3 i 4. Kolegium zwróciło uwagę, że żaden przepis obowiązujący w dniu wydania decyzji o podziale (tj. w dniu [...] listopada 1987 r.) nie przewidywał możliwości uzależnienia podziału nieruchomości od ustanowienia służebności przejścia i przejazdu. Z kolei, powołując się na poglądy wyrażane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym oraz w doktrynie, Kolegium podniosło, iż grunty wydzielone pod ulice przechodzą na własność Skarbu Państwa z mocy prawa, bez potrzeby wydawania w tym zakresie decyzji. Jednocześnie Kolegium oceniło, że w pozostałym zakresie ww. decyzja nie jest dotknięta żadną z wad określonych w art. 156 § 1 kpa. W szczególności, zdaniem Kolegium, nie stanowi rażącego naruszenia prawa ustalenie w ww. decyzji wysokości odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic, które przeszły z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa. Kolegium przyznało, że rozstrzygnięcie kwestii odszkodowania w decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, przed uzyskaniem przez nią waloru ostateczności, czy prawomocności, stanowi naruszenie prawa, ale uznało, iż nie jest to naruszenie rażące i nie wywołuje skutków niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył M. G., podnosząc, że o nieważności ww. decyzji, w części w jakiej ustala odszkodowanie, przesądza nieprzeprowadzenie rozprawy odszkodowawczej, jak tego wymagał art. 51 ustawy, co stanowi rażące naruszenie prawa, gdyż pozostaje w oczywistej sprzeczności z tym przepisem. W jego ocenie, wykładnia przepisu art. 89 § 1 k.p.a., prowadzi do wniosku, że obowiązek przeprowadzenia rozprawy ma charakter materialny, a nie proceduralny, choć realizacja tego obowiązku następuje w trybie określonym przez przepisy postępowania administracyjnego dotyczące rozprawy. Ponadto jego zdaniem Geodeta Miejski, który podpisał decyzję nie był upoważniony do prowadzenia postępowania odszkodowawczego, co stanowi naruszenie art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Podniósł również, że w zaskarżonej decyzji pominięto J. i D. S. oraz K. M., których również reprezentuje. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku, decyzją z [...] sierpnia 2012 r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję i podało, że ustalenie odszkodowania za grunt wydzielony pod drogę z nieruchomości objętej podziałem, mogło nastąpić w decyzji zatwierdzającej podział tej nieruchomości, skoro w przypadku wywłaszczenia nieruchomości, przepis prawa, co do zasady obligował organ do ustalenia odszkodowania w decyzji o wywłaszczeniu. W ocenie Kolegium, wykładnia przepisów art. 12 ust. 5 zdanie 1 oraz art. 51 ust. 1 ustawy, prowadzi do wniosku, że rozstrzygając o wysokości odszkodowania, Geodeta Miejski w Białymstoku naruszył prawo wskutek nieprzeprowadzenia rozprawy administracyjnej, jednakże brak jest podstaw do uznania, że naruszało to racje ekonomiczne stron poprzez ustalenie nieprawidłowej kwoty tego odszkodowania, tym bardziej, iż skarżący we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie wskazuje, że odszkodowanie powinno zostać ustalone w innej wysokości, niż wynikająca z ww. decyzji. Organ za chybiony uznał zarzut skarżącego, że ww. decyzja została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, wskazując, że Geodeta Miejski w Białymstoku był terenowym organem administracji państwowej o właściwości szczególnej, do którego należało wydawanie decyzji w przedmiocie zatwierdzania podziału nieruchomości, jak również ustalania odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic z nieruchomości objętej podziałem, co wynika z art. 138 ust. 1 oraz art. 137 ust. 1 pkt 2 obowiązującej w dniu wydania ww. decyzji, ustawy z dnia 20 lipca 1983 r. o systemie rad narodowych i samorządu terytorialnego (Dz. U. nr 41, poz. 185 ze zm.), w związku z przepisami Regulaminu organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Białymstoku, stanowiącego załącznik do zarządzenia nr 2/85 Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 31 stycznia 1985 r. w sprawie regulaminu organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Organ za trafny uznał zarzut, że w zaskarżonej decyzji Kolegium wskazało go jako pełnomocnika jedynie trzech osób: M. S., J. S. i J. S., chociaż występuje również w imieniu J. i D. S. oraz K. M., co jednak nie stanowi wady, która mogłaby skutkować uchylenie zaskarżonej decyzji, albowiem z zawiadomienia z dnia 25 stycznia 2012 r. wynika, że postępowanie w sprawie toczyło się na wniosek: M. S., J. S., J. S., J. G., T. G., S. G. J. S., D. S. i K. M. oraz skarżącego, który jest jednocześnie pełnomocnikiem tych osób. Rozpatrując sprawę Kolegium wzięło pod uwagę okoliczności (zarzuty) podnoszone przez wszystkich wnioskodawców, które były identyczne, a doręczenie zaskarżonej decyzji skarżącemu wywołało skutek w postaci doręczenia jej wszystkim osobom, w imieniu których on występuje. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku przez M. G., J. G. i T. G. zarzucono naruszenie: - przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez wadliwe przyjęcie i stwierdzenie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa ustalenie w kwestionowanej wysokości odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic, które przeszły z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa, przed uzyskaniem przez nią waloru ostateczności czy prawomocności, - art. 51 ust. 1 ustawy, poprzez przedwczesne ustalenie odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic bez obligatoryjnego przeprowadzenia rozprawy przez organ administracji państwowej, - art. 65 ust. 1 w zw. z art. 51 ust. 1 ustawy, poprzez naruszenie słusznego interesu skarżących polegającego na zaniechaniu przeprowadzenia rozprawy i uniemożliwienie przyznania skarżącym nieruchomości zamiennej tytułem odszkodowania, - art. 7, 9, 10, 77 § 1, 80 kpa, poprzez błędne twierdzenie, że w sprawie nie można dopatrzeć się oczywistości naruszenia prawa z uwagi na charakter przepisu art. 51 ust. 1 ww. ustawy, jak również na skutki gospodarcze nienaruszające interesów skarżących, - art. 89 § 1 kpa w zw. z art. 12 ust. 3 i 5 ustawy, poprzez ich wadliwą wykładnię polegającą na bezpodstawnym uznaniu, iż nie przeprowadzenie rozprawy administracyjnej nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku stwierdził, że zachodzą istotne różnice pomiędzy instytucją wywłaszczenia, które jest niezgodne z wolą właściciela, a przejęciem gruntów na własność gminy na wniosek właściciela w trybie art. 10 ust. 5 ustawy i dlatego odesłanie do ustalenia odszkodowania według zasad obowiązujących przy wywłaszczeniu nieruchomości nie oznacza konieczności ścisłego zastosowania wszystkich rozwiązań proceduralnych, ale jedynie zachowanie rozwiązań o charakterze zasadniczym. W ocenie Sądu I instancji, przepis art. 56 ust. 1 pkt 4 ustawy, kwestię ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość uznał za jeden z elementów decyzji wywłaszczeniowej, dlatego nie można dopatrzyć się niezgodności z zasadą obowiązującą przy wywłaszczeniu nieruchomości. Jak wskazał Sąd, w opracowaniu "Podział i rozgraniczenie nieruchomości" (przygotowanym przez sędziego NSA Eugeniusza Mzyka, W-wa – Zielona Góra 1994) powołane zostały niepublikowane wyroki NSA (z 10 lipca 1992 r., I SA 647/92 i z 10 lutego 1993 r. I SA 893/92) w których wyrażono pogląd, że redakcja art. 10 ust. 5 ustawy wskazuje na to, iż rozstrzygnięcie o podziale nieruchomości i odszkodowanie za grunt wydzielony pod budowę ulicy może być zawarte w jednej decyzji, jak również sprawy te mogą być załatwione w dwóch odrębnych decyzjach, a autor powołanego opracowania uznaje, że poglądy te mogą być dyskusyjne. Zdaniem Sądu, przy dyskusyjności zagadnienia prawnego i rozbieżności w orzecznictwie w takiej kwestii, wybór jednego z możliwych rozwiązań nie może być uznany za rażące naruszenie prawa, co wyraża teza wyroku NSA z dnia 27 marca 2012 r. (II OSK 2449/10), że spór co do wykładni przepisu prawa materialnego nie może stanowić przesłanki do uznania, że decyzja ostateczna została wydana z rażącym naruszeniem prawa i stwierdzenia nieważności tej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 Kpa (Lex nr 1219108). Sąd I instancji stwierdził następnie za wyrokiem NSA z dnia 2 marca 1983 r., SA/Kr 1179/82 (OSPiKA 1984, nr 7-8, poz. 140), że nieprzeprowadzenie rozprawy w sytuacji, gdy wymaga tego wyraźny przepis ustawy, stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które może być podstawą wzruszenia zaskarżonej decyzji w toku postępowania odwoławczego, co nie oznacza, że może być zakwalifikowane jako rażące naruszenie prawa, tym bardziej, iż decyzja Geodety Miejskiego w Białymstoku o zatwierdzeniu podziału nieruchomości nie jest klasyczną decyzją wywłaszczeniową, albowiem została wydana na wniosek zainteresowanych właścicieli, zgodnie z wnioskiem i obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W ocenie Sądu nie można uznać, że pominięcie przeprowadzenia rozprawy spowodowało takie skutki, które są nie do pogodzenia z wymaganiami praworządności, skoro wnioskodawcy otrzymali odszkodowanie w wysokości obliczonej w oparciu o stawki ustalone uchwałą nr IX/37/85 Wojewódzkiej Rady Narodowej w Białymstoku z dnia 19 grudnia 1985 r. Sąd podkreślił, że żaden z wnioskodawców nie wniósł odwołania od wydanej decyzji podziałowej, ustalającej jednocześnie odszkodowanie. Pominięcie przeprowadzenia rozprawy, jak stwierdził Sąd, uznać należy zatem za formalne naruszenie prawa, które to naruszenie nie wywołało negatywnych skutków dla stron postępowania, której to oceny nie zmieniają dywagacje na temat pozbawienia możliwości ubiegania się o uzyskanie działek zamiennych. Z powyższych względów, Sąd I instancji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej zwaną: "p.p.s.a.", oddalił skargę. Skarżący: M. G., J. G., T. G. i S. G. złożyli skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez jego uchylenie w całości, jak również uchylenie w całości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia [...]. 08.2012 r. oraz jego decyzji z dnia [...] .03.2012 r. i przekazanie sprawy Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu do ponownego merytorycznego rozpoznania w celu stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] .11.1987 r., wydanej przez Prezydenta Białegostoku w części zapisu dotyczącego orzeczenia o odszkodowaniu za grunty wydzielone pod budowę ulic tj. w pkt 3 i pkt 4 kwestionowanej decyzji Prezydenta Białegostoku, oraz wnosząc o zasądzenie od organu administracyjnego na rzecz skarżących kosztów procesu za obie instancje. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. obrazę przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegającą na: 1. naruszeniu przepisu art. 7, 9, 10, 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez błędne twierdzenie, iż w sprawie nie można uznać, że decyzja administracyjna z dnia 16.11.1987 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa o którym mowa wart. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., pomimo ziszczenia się przesłanek wymaganych do uznania naruszenia prawa za rażące, 2. naruszeniu przepisu art. 89 § 1 k.p.a. w zbiegu z art. 12 ust. 3 i 5 ustawy poprzez ich wadliwą wykładnię, polegającą na bezpodstawnym uznaniu, iż nie przeprowadzenie rozprawy administracyjnej nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270) zarzucono również: II. naruszeniu przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegający na: 1. naruszeniu przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 59 ust. 4 ustawy, poprzez wadliwe przyjęcie i stwierdzenie, iż nie stanowi rażącego naruszenia prawa ustalenie w decyzji z dnia [...].11.1987 r., wysokości odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic, które przeszły z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa, przed uzyskaniem przez nią waloru ostateczności czy prawomocności, jak również określenie wysokości odszkodowania według cen sprzed 23 miesięcy do wydania decyzji podziałowej na podstawie uchwały nr [...] WRN w Białymstoku z dnia [...] 12.1985 r. 2. naruszeniu przepisu art. 51 ust. 1 i art. 56 ust. 2 ustawy, poprzez przedwczesne ustalenie odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic bez obligatoryjnego przeprowadzenia rozprawy przez organ administracji państwowej i w sytuacji wydania decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości i nie wydanie odrębnej decyzji odszkodowawczej, 3. naruszeniu przepisu art. 65 ust. 1 w zbiegu z art. 51 ust. 1 ustawy, poprzez naruszenie słusznego interesu skarżących polegającego na zaniechaniu przeprowadzenia rozprawy i uniemożliwienie przyznania skarżacym ewentualnie nieruchomości zamiennej tytułem odszkodowania, 4. naruszeniu przepisu art. 1, art. 21 ust. 2 w związku z art. 64 Konstytucji R. P. poprzez fakt nierównego potraktowania skarżących i nie przyznanie im słusznego odszkodowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że przepis art. 51 ustawy wbrew twierdzeniom Sądu i organów administracyjnych posiada merytoryczną treść i z przepisem tym synchronizowana jest zasada wyrażona wart. 89 k.p.a., który to przepis ma charakter materialny, a nie proceduralny. Wywodzono, że skoro Sąd w uzasadnieniu wyroku podnosi różnice pomiędzy instytucją wywłaszczenia, a przejęciem gruntów na własność gminy w trybie art. 10 ust. 5 ustawy to należy dodatkowo podkreślić, że w razie wywłaszczenia części nieruchomości decyzja o wywłaszczeniu zastępuje decyzję o podziale zgodnie z art. 56 ust. 2 ustawy. Jednakże, jak podkreślono, decyzja o podziale nie zastępuje decyzji o wywłaszczeniu i dlatego postępowanie odszkodowawcze zawsze jest postępowaniem odrębnym, przez co nie być połączone rozstrzygnięcie w jednej decyzji. Wskazano, że przyznane odszkodowanie, nie może być uznane za słuszne, jak tego wymaga art. 21 ust. 2 Konstytucji RP. Stwierdzono, że doszło do naruszenia art. 59 ust. 4 ustawy, ponieważ wysokość odszkodowania nie została ustalona na podstawie aktualnie obowiązujących cen, tylko cen określonych w uchwale nr [...] Wojewódzkiej Rady Narodowej w Białymstoku z dnia [...].12.1985 r., od której uchwalenia do daty wydania decyzji zatwierdzającej podział upłynęło 23 miesiące, a inflacja w tym czasie wynosiła 42 % w skali roku, co stanowi rażące naruszenie słusznego interesu odszkodowawczego skarżących. Zakwestionowano stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym oczywiste dla organów administracyjnych naruszenie prawa nie jest naruszeniem rażącym, podkreslając, że na drodze prezentowanej przez Sąd wykładni stoi wykładnia konstytucyjna, racje ekonomiczne skarżących oraz charakter wielu przepisów, które w decyzji zostały naruszone. Wywodzono, że we wskazanej sytuacji doszło również do naruszenia art. 156 § 2 k.p.a., ponieważ zaistniała w przedmiotowej sprawie sytuacja faktyczno-prawna nie ma charakteru nieodwracalnego mimo upływu wielu lat od wydania decyzji i z tego też względu negatywne i krzywdzące skarżących skutki prawne zaskarżonej decyzji administracyjnej mogą być w całości zniesione w drodze postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, a więc granicami, jakie strona wnosząca ten środek odwoławczy sama nakreśliła w ramach podstaw, o których mowa w art. 174 pkt 1i 2 p.p.s.a. Wysuwając zarzut naruszenia art. 7, 9, 10, 77 § 1, 80 k.p.a, nie wskazano na czym naruszenie tych przepisów polegało i jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Należy pamiętać, że nie każde naruszenie przepisów postępowania sądowego może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie wskazuje się, że zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., określającym procesową podstawę kasacyjną, zwrot normatywny "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Oznacza to po stronie skarżącego kasacyjnie obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia (por. wyroki SN: z dnia 21 marca 2007 r., I CSK 459/06, niepubl., i z dnia 21 marca 2006 r., I CSK 63/05, LEX nr 179971; T. Wiśniewski, Apelacja i kasacja. Nowe środki odwoławcze w postępowaniu cywilnym, Warszawa 1996, s. 167; B. Dauter, Metodyka pracy sędziego sądu..., s. 508). Dlatego też odniesienie się jedynie do okoliczności, że decyzja administracyjna z dnia 16.11.1987 r. została wydana z rażącym naruszeniem przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który ma zresztą charakter przepisu prawa materialnego, nie stwarza Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu możliwości merytorycznego odniesienia się do powyższego zarzutu. Zarzut naruszenia art. 89 § 1 k.p.a. w zbiegu z art. 12 ust. 3 i 5 ustawy, został niewłaściwie zredagowany. Z przepisu art. 89 § 1 k.p.a., wynika, że obowiązek przeprowadzenia rozprawy zachodzi w sytuacji, kiedy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa. Wnosząca skargę kasacyjną winna więc była określić, z uwagi na jaką okoliczność przeprowadzenie rozprawy było obowiązkowe; - czy z uwagi na przyspieszenie lub uproszczenie postępowania, - czy z uwagi na to, że wymaga tego przepis prawa, ze wskazaniem rzecz jasna tego przepisu. Tymczasem, ani w zarzutach kasacyjnych, ani w ich uzasadnieniu nie podano tych okoliczności. Nie wskazano też przepisu, z którego wynikałby określony w art. 89 k.p.a., obowiązek przeprowadzenia rozprawy, uwarunkowany istnieniem odpowiedniej w tym zakresie normy. Przytoczony art. 12 ust. 3 i 5 ustawy, nie stanowi podstawy prawnej, z której taki obowiązek wynikałby wprost. Ponadto, podobnie jak w powyżej omówionym zarzucie naruszenia norm procesowych, nie wskazano, jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć uchybienie procesowe w omawianym przedmiocie. Dlatego też brak było podstaw do merytorycznego rozpoznania powyższego zarzutu. Nie są również zasadne zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Nie można skutecznie czynić zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 59 ust. 4 ustawy – który stanowił, że odszkodowanie powinno uwzględniać aktualnie kształtujące się ceny w obrocie gruntami - odwołując się do faktu określania wysokości odszkodowania, według nieaktualnych cen. Należy bowiem mieć na względzie, że wydając decyzję z 16 listopada 1987 r., Geodeta Miejski w Białymstoku, przy ustaleniu wysokości odszkodowania był zobowiązany zastosować przepis art. 59 ust 1 ustawy, który stanowił, że odszkodowanie za grunty pod zabudową i grunty nie zabudowane ustala się według zasad określonych dla poszczególnych miejscowości przez radę narodową stopnia wojewódzkiego. Oparcie się więc w powyższym rozstrzygnięciu na przepisach uchwały nr [...], WRN w Białymstoku z dnia [...].12.1985 r., stanowiło zastosowanie się przez organ do przepisu ustawowego. W skardze kasacyjnej nie wskazano, w jaki sposób organ administracyjny naruszył przepis art. 59 ust 4 ustawy, nie przytoczono prawidłowej wykładni ww. przepisu, wskutek czego brak jest w istocie przekonywującej argumentacji na rzecz zarzutu wadliwej wykładni omawianej normy. Braki skargi kasacyjnej w tym zakresie są o tyle istotne, że wykładnia art. 59 ust 4 ustawy w orzecznictwie nie była jednorodna. Według jednego stanowiska, adresatem tej normy były wojewódzkie rady narodowe, jako upoważnione na jej podstawie do ustalania zasad odszkodowania (vide: wyrok z 15.01.1987 r., NSA oz. w Katowicach, sygn. akt SA/Ka 688/86), według natomiast drugiego stanowiska, dalej idącego, analizowana norma odnosi się zarówno do określenia na podstawie art. 59 ust. 1 ustawy przez właściwą wojewódzką radę narodową zasad ustalania odszkodowania, jak też obliczenia przez organ administracyjny, orzekający w przedmiocie wywłaszczania, wysokości odszkodowania należnego za grunty objęte decyzją o wywłaszczeniu, w konsekwencji czego sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji o przyznaniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, jest uprawniony do odmowy zastosowania w danej sprawie uchwały wojewódzkiej rady narodowej wydanej na podstawie art. 59 ust. 1 ustawy, w części, w której uchwała ta, określając zasady ustalania odszkodowania, pomija wymóg zawarty w art. 59 ust. 4 ustawy, aby przyznane odszkodowanie uwzględniało aktualnie kształtujące się ceny w obrocie gruntami (vide: wyrok NSA w Warszawie z 2.12.1986 r., sygn. akt IV SA 721/86). Rozpoznając analizowany zarzut kasacyjny, należy jednak wziąć pod uwagę, że po pierwsze, uprawnienie do odmowy zastosowania regulacji zawartej w uchwale rady narodowej odnosi się do postępowania prowadzonego w trybie zwykłym, a nie nadzorczym, po wtóre, że uprawnienie to dotyczy sądów administracyjnych, a nie organów, a po trzecie, co już zostało zaznaczone, w skardze kasacyjnej nie określono prawidłowej, w ocenie skarżącej, wykładni przepisu art. 59 ust. 4 ustawy, której Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznający przedmiotową sprawę, nie może się domyślać, ani wyręczać skarżącą kasacyjnie w formułowaniu postulatów prawidłowej wykładni kwestionowanej normy prawnej. Wszystko to sprawia, że powyżej omawiany zarzut kasacyjny nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 51 ust. 1 i art. 56 ust. 2 ustawy, należy stwierdzić, że został on wadliwie sformułowany, albowiem przepis art. 51 ust 1 ustawy, jako przepis o charakterze procesowym winien był zostać wskazany w zarzutach naruszenia norm postępowania i to ze wskazaniem jego wpływu na wynik sprawy , a z kolei przepis art. 56 ust. 2 ustawy, nie był w przedmiotowej sprawie stosowany, ani przez organy, ani przez Sąd. Podstawą rozstrzygnięcia o przejściu gruntów skarżących na własność Państwa, jak i ustalenia za nie odszkodowania był przepis art. 12 ust 3 i 4 ustawy i to zastosowanie tego przepisu stanowiło przedmiot analizy z punktu widzenia zaistnienia przesłanek art. 156 § 1 k.p.a. Z powyższych względów zarzut naruszenia powyższych przepisów nie mógł zostać uwzględniony. Z kolei w następnym zarzucie kasacyjnym, tyczącym się naruszenia przepisu art. 65 ust. 1 w zbiegu z art. 51 ust. 1 ustawy, powtarza się wytyk braku przeprowadzenia rozprawy, a w jego uzasadnieniu nie wyjaśniono, z jakich powodów został on powiązany z zarzutem naruszenia art. 65 ust. 1 ustawy. Dlatego też, zachowują aktualność poczynione powyżej uwagi w zakresie zarzutu naruszenia art. 51 ust 1 ustawy. Odnosząc się natomiast do wytkniętego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 65 ust. 1 ustawy, to należy zauważyć, że przepis ten nie był w sprawie stosowany, a autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił, z jakich względów przepis ten powinien był zostać zastosowany. Według tego przepisu, właścicielowi wywłaszczonej nieruchomości stanowiącej gospodarstwo rolne należy w miarę możliwości przyznać na jego żądanie tytułem odszkodowania odpowiednią nieruchomość zamienną. Z akt sprawy wynika, że nieruchomości, które były objęte decyzją Geodety położone były w Białymstoku przy ulicy [...], na osiedlu [...] i brak jest dowodów świadczących o rolnym charakterze ww. gruntów. Ponadto z żadnych dokumentów zgromadzonych w sprawie nie wynika by złożono żądanie przyznania - zamiast odszkodowania – odpowiedniej nieruchomości zamiennej, pomijając już fakt niezłożenia odwołania od omawianej decyzji. Ponadto wreszcie, z niezakwestionowanych w skardze kasacyjnej ustaleń Sądu I instancji wynika, że podziału dokonano na wniosek właścicieli ww. nieruchomości, tymczasem przepis art. 65 ust. 1 ustawy, dotyczy zagadnienia wywłaszczenia, dokonywanego wbrew woli właściciela nieruchomości, a więc instytucji odmiennej od analizowanego w sprawie podziału nieruchomości, dokonanego decyzją z 16 listopada 1987 r., Geodeta Miejski w Białymstoku. Z tych też wszystkich względów omawiany zarzut naruszenia prawa materialnego okazał się niezasadny. Również niezasadny, a ponadto niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 1, art. 21 ust. 2 w związku z art. 64 (co do którego nie podano jednostki redakcyjnej) Konstytucji RP. Wskazana ustawa zasadnicza, została uchwalona dnia 2 kwietnia 1997 r. i weszła w życie 17 października 1997 r. Dlatego też jej przepisy nie mogły zostać brane pod uwagę w postępowaniu, którego celem była ocena zaistnienia przesłanek rażącego naruszenia prawa względem decyzji, która została wydana 11 listopada 1987 r. W tym stanie sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił rozpoznawaną skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło