I OZ 1182/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-04

Skład orzekający: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi może być uprawdopodobniony przez fakt, że przesyłka z sądu została odebrana przez dorosłego domownika (syna), który nie przekazał jej adresatce (pełnomocnik skarżącej) w terminie z powodu własnego pobytu w szpitalu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że WSA słusznie odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Sąd podkreślił, że przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu, co wymaga wykazania należytej staranności. Fakt, że dorosły domownik odebrał przesyłkę, ale nie przekazał jej adresatce w terminie z powodu własnych okoliczności (pobyt w szpitalu), nie wyłącza winy adresatki, gdyż nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia przy zachowaniu najwyższej staranności. Sąd wskazał, że okoliczności podane w zażaleniu, w tym pobyt syna w szpitalu, nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi H.N. na decyzję Wojewody Małopolskiego. Sąd uznał, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż przesyłka z sądu została odebrana przez jej syna, który przekazał ją z opóźnieniem. Pełnomocnik wniosła zażalenie, podnosząc, że syn nie odebrał pisma w jej miejscu zamieszkania, a jego pobyt w szpitalu uniemożliwił wcześniejsze przekazanie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H.N. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt: II SA/Kr 612/16 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi H.N. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [..] marca 2016 r., nr [..] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt: II SA/Kr 612/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi H.N. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [..] marca 2016 r. nr [..], wskazując w uzasadnieniu, że powołane przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie wskazują na brak winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik skarżącej (córka) podniosła bowiem, że doręczona w dniu 27 czerwca 2016 r., w jej miejscu zamieszkania, przesyłka z Sądu została jej przekazana przez syna dopiero 5 lipca 2016 r. Na podstawie akt sprawy Sąd stwierdził, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobniła w sposób wystarczający, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Zgodnie bowiem z art. 72 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 718) zwanej dalej p.p.s.a, jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Z przepisu tego wynika jednocześnie domniemanie, że przekazanie pisma adresatowi następuje w dniu odbioru pisma przez dorosłego domownika i wyznacza początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej. Fakt, że odbierający przesyłkę nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie z informacją o faktycznej dacie odbioru korespondencji, nie wyłącza winy tego ostatniego, jako że nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Jedynie, gdyby osoba, która pismo odebrała, nie wywiązała się z obowiązku oddania go adresatowi z przyczyn od niej niezależnych można byłoby rozważać tę ewentualność, jako okoliczność uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej; jednak okoliczności takie nie zostały uprawdopodobnione. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła pełnomocnik skarżącej U.B., wskazując w nim, że przesyłka została odebrana przez jej syna, który zamieszkuje pod innym adresem i nie odebrał tego pisma w miejscu zamieszkania pełnomocnik. Natomiast przesyłki tej nie mógł przekazać wcześniej z uwagi na wyjazd spowodowany koniecznością pobytu w szpitalu, zatem wg pełnomocnik skarżącej, nie ponosi ona winy w uchybieniu terminu. Do zażalenia dołączono kartę leczenia szpitalnego syna pełnomocnik. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Dokonywanie przez stronę czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminu wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności, o czym wyraźnie stanowi art. 85 p.p.s.a. Przepis art. 86 § 1 p.p.s.a. daje stronie możliwość wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania czynności, której terminowi uchybiła. Sąd postanowi bowiem na wniosek strony o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Przesłanką warunkującą przywrócenie terminu jest zatem wykazanie, że strona nie ponosi winy za powstałe uchybienie. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. Wskazać należy, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy, a przywrócenie terminu nie jest instytucją przynależną stronie skarżącej tylko dlatego, że złożyła wniosek o jego przywrócenie. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r., sygn. akt: IV SA 1153/96, brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. LEX nr 45637). Zatem o braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Odnosząc powyższe do sprawy niniejszej stwierdzić należy, że WSA słusznie uznał, iż skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się bowiem z koniecznością dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, a powołane przez pełnomocnik skarżącej okoliczności nie wskazują na to, że niedokonanie czynności w ustawowym terminie spowodowane było przeszkodą nie do przezwyciężenia przy dochowaniu najwyższej staranności. Za okoliczność braku winy w uchybieniu terminu nie może być uznany powołany przez pełnomocnik argument, że przesyłka zawierająca wezwanie do uzupełnienia braku formalnego skargi odebrana została przez członka rodziny, który nie przekazał jej adresatce. Jak podkreślił to Sąd I instancji, którego stanowisko należy podzielić, strona ponosi konsekwencje, jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania. Skarżąca (a w tym przypadku jej pełnomocnik) nie może oczekiwać, że brak staranności i nadzoru nad własnymi sprawami może być rekompensowany przez Sąd, poprzez przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi. Z uwagi na fakt, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, to w ustalonych przez WSA okolicznościach faktycznych Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł argumentu, który pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 p.p.s.a. Wnosząc zażalenie U.B. podniosła, że przesyłka została odebrana przez jej syna, który zamieszkuje pod innym adresem i nie odebrał tego pisma w miejscu jej zamieszkania, a przesyłka nie mogła jej być przekazana wcześniej niż w dniu 5 lipca 2016 r., z uwagi na wyjazd syna i jego pobyt w szpitalu, a brak wiedzy pełnomocnik skarżącej o doręczeniu przesyłki wskazywał na brak jej winy w uchybieniu terminu. Zauważyć należy, że z dołączonej do zażalenia karty leczenia szpitalnego wynika, że pobyt syna w szpitalu miał charakter pobytu planowanego (pobyt diagnostyczny), nadto odbywał się w dniach 28-30 czerwca 2016 r. Okoliczność pobytu syna pełnomocnik skarżącej w szpitalu w tych dniach w żaden sposób nie uprawdopodabnia, że przesyłka, bądź informacja o niej nie mogła zostać przekazana zainteresowanej; w szczególności aż do dnia 5 lipca 2016 r. Ponadto zarówno z adresu podanego przez pełnomocnik skarżącej do akt sprawy wynika, że zamieszkuje ona pod adresem (bądź wyraziła wolę doręczania przesyłek w tym miejscu) ul. [..] w O. Pod ten adres została skierowana do niej korespondencja z Sądu. Co więcej, z karty informacyjnej leczenia syna wynika, że adres ten stanowi również jego adres zamieszkania. Tym samym także w powołanych w zażaleniu okolicznościach nie sposób dopatrzeć się obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym złożeniu podpisanych lub poświadczonych za zgodność z oryginałem odpisów skargi. Nie uprawdopodabniają one w żaden sposób braku winy, czyli zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Dlatego też, w tym stanie rzeczy, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło