I SA 1303/98
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1999-08-31
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek wydać zaświadczenie potwierdzające wpis na niemiecką listę narodową, jeśli wnioskodawca wykaże jedynie interes faktyczny, a nie prawny?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie ma obowiązku wydania zaświadczenia, jeśli wnioskodawca nie wykaże swojego interesu prawnego w jego uzyskaniu, a jedynie interes faktyczny. W takich okolicznościach żądanie wydania zaświadczenia nie może być prawnie uzasadnione, a organy mają podstawy do odmowy jego wydania, nawet jeśli w postępowaniu dopuściły się uchybień procesowych, które nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Janusz G. złożył skargę na postanowienie Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych odmawiające wydania zaświadczenia o wpisie jego przodków na niemiecką listę narodową. Organ I instancji odmówił wydania zaświadczenia, powołując się na naruszenie interesu Państwa i obywateli przez działania okupanta. Organ II instancji utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Skarżący twierdził, że chodzi mu jedynie o stwierdzenie faktu dotyczącego jego rodziny i poznanie jej przeszłości, wskazując na interes faktyczny, a nie prawny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu (...) sprawy ze skargi Janusza G. na postanowienie Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych z dnia 29 czerwca 1998 r. (...) w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia na podstawie zasobów archiwalnych - skargę oddala.
Firma prawnicza Bernd S. i Klaus D. G. z Niemiec wystąpiła do Archiwum Państwowego w B. pismem z dnia 14 października 1997 r., sformułowanym w języku niemieckim. Powołując się na datę tego pisma, Archiwum Państwowe w B. w piśmie z dnia 26 lutego 1998 r. (...) odmówiło "wydania poświadczenia wpisu pani/a Antoniego G. (...) i Pawła G. (...) na niemiecką listę narodową, ponieważ naruszałoby to prawnie chroniony interes Państwa i obywateli" /art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach - Dz.U. nr 38 poz. 173/. Uznano, że organy Państwa "nie mogą potwierdzać bezprawnych czynności okupanta". Pismo adresowane do powyższej firmy prawniczej zawierało pouczenie, iż "od decyzji niniejszej służy odwołanie (...)". W związku z kolejnym pismem tej firmy prawniczej /z dnia 20 marca 1998 r./, sformułowanym również w języku niemieckim i przesłane jako odwołanie do Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych przez Archiwum Państwowe w B., z upoważnienia Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych poinformowano firmę prawniczą Bernd S. i Klaus D. G. pismem z dnia 23 kwietnia 1998 r., że korespondencja kierowana do urzędów polskich powinna być formułowana w języku polskim, w związku z czym zwrócono podanie bez rozpatrzenia.
Pismem z dnia 11 maja 1998 r. firma adwokacka i notarialna dr jur. Bernd S. und Kollegen w Niemczech powiadomiła Archiwum Państwowe w B., że reprezentuje interesy Janusza G. i składa sprzeciw przeciwko pismu z dnia 26 lutego 1998 r. Twierdzi, że chodzi o "stwierdzenie faktu poprzez wydanie zaświadczenia czy na Volksliście znajduje się wpis Antoniego G. (...) oraz Pawła G. (...). Nie widzę w tym żadnego zagrożenia lub naruszenia polskich interesów lub pogwałcenia prawa polskiego". Pismo to Archiwum Państwowe w B. przesłało do Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych jako "kolejne odwołanie" w sprawie odmowy "wydania poświadczenia".
Postanowieniem z dnia 29 czerwca 1998 r. (...), wydanym z powołaniem się na art. 124 i art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa w związku z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach /Dz.U. nr 38 poz. 173 ze zm./, utrzymane zostało przez Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych w mocy "postanowienie" Dyrektora Archiwum Państwowego w B. z dnia 26 lutego 1998 r. Organ odwoławczy stwierdził, że "w pełni podziela" uzasadnienie faktyczne i prawne organu I instancji. Działalność okupanta, zmierzająca do nadania niemieckiej przynależności państwowej obywatelom polskim, była sprzeczna z prawem, a wydawanie zaświadczeń potwierdzających wpisy na niemiecką listę narodową naruszałoby interes Państwa określony w tym przepisie ustawy o archiwach, który przewiduje udostępnianie materiałów archiwalnych po upływie 30 lat od ich wytworzenia, chyba że naruszałoby to interes Państwa i obywateli traktowany łącznie. Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych realizuje politykę Państwa w tym zakresie i jest upoważniony do wykładni pojęcia "interesu państwowego".
Na to postanowienie skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Janusz G., zamieszkały w Niemczech. Podał, że zna przepisy prawa polskiego oraz załącznika do IV Konwencji Haskiej z 1907 r. i nie dostrzega w swym działaniu uchybienia suwerenności Państwa Polskiego. Jego zamiarem jest jedynie stwierdzenie faktu dotyczącego jego rodziny, ponieważ chce poznać jej przeszłość. Dlatego zbiera dokumenty dotyczące życia przodków. Nie mógł ich uzyskać w Niemczech, ponieważ dokumenty dotyczące obywateli Polski zostały przekazane archiwom polskim.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o oddalenie skargi, twierdząc, że w sprawie "brak było podstaw do wydania zaświadczenia w rozumieniu art. 217 Kpa (...), ponieważ żaden przepis prawa polskiego nie wymaga potwierdzenia faktu wpisania kogoś na niemiecką listę narodową", a skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego. Powtórzono także argumenty na temat bezprawności działania okupanta.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Kwestie udostępniania materiałów archiwalnych reguluje - co do zasady ogólnej - art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach /Dz.U. nr 38 poz. 173 ze zm./. Stwierdza się tam, że materiały archiwalne są udostępniane po upływie 30 lat od ich wytworzenia, jeżeli nie narusza to prawnie chronionych interesów Państwa i obywateli. Ustawa określa także w art. 2 ust. 1, że narodowy zasób archiwalny służy nauce, kulturze, gospodarce narodowej oraz potrzebom obywateli. Ustawa natomiast nie określa, w jakich formach materiały archiwalne są udostępniane, chociaż w art. 28 pkt 5 stanowi, iż do zakresu działania archiwów państwowych należy "wydawanie uwierzytelnionych odpisów, wypisów, wyciągów i reprodukcji przechowywanych materiałów, a także zaświadczeń na podstawie tych materiałów". Można zatem wnioskować, iż w zależności od celu udostępnienia, wynikającego z art. 2 ust. 1 ustawy /nauka, kultura, gospodarka/ materiały archiwalne mogą być udostępniane, po upływie 30 lat od ich wytworzenia /art. 17 ust. 1/, w formie oryginałów do wglądu /pod warunkiem ich zabezpieczenia - art. 28 pkt 3 ustawy/ lub w formach wymienionych w art. 28 pkt 5 ustawy, w tym w formie zaświadczeń "na podstawie tych materiałów".
Gdy zważyć, że klauzula "jeżeli nie narusza to prawnie chronionych interesów Państwa i obywateli" /art. 17 ust. 1 omawianej ustawy/ odnosi się do wszystkich form udostępniania materiałów archiwalnych, a więc i formy zaświadczeń, właściwy organ może oczywiście odmówić udostępnienia materiałów, w tym wydania zaświadczenia, powołując się na tę klauzulę, pod warunkiem jednak, że wskaże konkretny przepis prawa chroniącego w konkretnym przypadku interesy Państwa lub obywateli. Wynika to z faktu, że art. 17 ust. 1 ustawy mówi wyraźnie o interesach prawnie chronionych.
Nie można jednak zapominać, że procedurę wydawania zaświadczeń reguluje nie omawiana ustawa, lecz przepisy działu VIII kodeksu postępowania administracyjnego. Te przepisy nakładają na organy administracji publicznej obowiązek wydania zaświadczenia potwierdzającego określone fakty albo stan prawny w dwóch wypadkach: jeżeli urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepis prawa albo jeżeli osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego /art. 217 par. 2 pkt 1 i 2 Kpa/. Pierwsza z przedstawionych hipotez w rozpatrywanej sprawie nie występuje, zwłaszcza gdy uwzględnić, że "przepis prawa", o którym mowa w pkt 1, należy rozumieć jako przepis prawa polskiego. Rozważana więc mogłaby być hipoteza druga, ale zawiera ona w sobie warunek interesu prawnego. To oznacza, że osoba ubiegająca się o wydanie zaświadczenia może się powołać na przepis prawa, z którego zastosowaniem w stosunku do siebie wiąże uzyskanie pewnych praw lub zwolnienia z obowiązku.
Taka sytuacja jednak w rozpatrywanej sprawie nie występowała. Przeciwnie, już w postępowaniu przed organami administracji publicznej pełnomocnicy Janusza G. oświadczali, że "nie chodzi o ewentualną zmianę obywatelstwa lub o to, że zostało ono nie zmienione przez wojnę. Nam chodzi tylko o rzeczywiste i autentyczne stwierdzenie faktu poprzez zaświadczenie czy taki wpis (...) jest czy nie" /pismo z dnia 11 maja 1998 r./. Również Janusz G. w swej skardze pisze, że "Prośbę swą motywuję tym, iż pragnę dotrzeć do korzeni poprzez poznanie przeszłości moich przodków (...). Moim zamiarem jest jedynie stwierdzenie faktu dotyczącego mojej rodziny". Z tak sformułowanego uzasadnienia wynika interes faktyczny, natomiast nie wskazuje /a nawet nie implikuje/ interesu prawnego. W takich okolicznościach żądanie wydania zaświadczenia nie mogło być prawnie uzasadnione, a zatem organy miały podstawy faktyczne do odmowy wydania zaświadczenia.
Faktem jest, że organy orzekające dopuściły się uchybień procesowych. Dyrektor Archiwum Państwowego w B. nie powołał właściwej podstawy prawnej /art. 219 Kpa/, nie nadał swemu stanowisku procesowej formy postanowienia, a w uzasadnieniu powołał się na art. 17 ust. 1 omawianej ustawy nie konkretyzując, jaki prawnie chroniony interes Państwa i obywateli miałby być chroniony. Niemniej pismo z dnia 26 lutego 1998 r. nr 844-9/98 ma wszelkie niezbędne cechy aktu administracyjnego zewnętrznego. Również Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych, jakkolwiek wystosował postanowienie wymagane przepisami prawa procesowego, skoncentrował się na uzasadnieniu swego stanowiska "interesem państwowym", nie zwracając uwagi, iż pierwszeństwo mają względy procesowe i one przesądzają o zasadności odmowy wydania zaświadczenia. Dopiero w odpowiedzi na skargę wskazano na formalnoprawne aspekty sprawy, wynikające z art. 217 Kpa.
Choć uchybienia te miały charakter naruszeń prawa, Sąd nie uznał, że mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko w takim wypadku mogłoby dojść do uwzględnienia skargi z przyczyn procesowych /art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Sąd nie dopatrzył się w sprawie naruszeń prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, jak tego wymaga art. 22 ust. 2 pkt 1 ustawy o NSA. Jakkolwiek bowiem interpretacja przez organy orzekające art. 17 ust. 1 omawianej ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach była wadliwa, samo powołanie się na ten przepis było zbędne, ponieważ przesądzające w sprawie były przepisy procesowe, w szczególności zaś art. 217 par. 2 Kpa.
Z tych przyczyn Sąd skargi nie uznał za uzasadnioną i oddalił ją w myśl art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło