II FZ 657/07
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2008-01-18
Skład orzekający: Bogusław Gruszczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błąd w obliczeniu terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego, wynikający z mylnego zastosowania pouczenia dotyczącego innego terminu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu?Ratio decidendi
Błąd w obliczeniu terminu do wniesienia sprzeciwu, nawet jeśli wynika z mylnego zastosowania pouczenia dotyczącego innego terminu, jest zawiniony przez stronę i uniemożliwia przywrócenie terminu. Referendarze sądowi w sądach administracyjnych są uprawnieni do wydawania postanowień w zakresie prawa pomocy, a ich orzeczenia są ważne, nawet w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego asesorów w sądach powszechnych.Stan faktyczny
Strona M. K. złożyła sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego odmawiającego przyznania prawa pomocy z uchybieniem terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odrzucił sprzeciw, a następnie odmówił przywrócenia terminu do jego wniesienia. Strona wniosła zażalenia na oba postanowienia, podnosząc m.in. błąd w obliczeniu terminu i zarzut nieważności postanowienia referendarza. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał oba zażalenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono oba zażalenia.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Bogusław Gruszczyński, po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Wydziale II Izby Finansowej zażaleń M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 12 listopada 2007 r., sygn. akt I SA/Ol 329/07 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia Referendarza Sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie odmawiającego przyznania prawa pomocy z dnia 19 września 2007 r., sygn. akt I SA/Ol 329/07 oraz na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 15 października 2007 r., sygn. akt I SA/Ol 329/07 odrzucające sprzeciw od postanowienia Referendarza Sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie odmawiającego przyznania prawa pomocy z dnia 19 września 2007 r., sygn. akt I SA/Ol 329/07 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 15 maja 2007 r., Nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia ulgi podatkowej p o s t a n a w i a: oddalić oba zażalenia
Postanowieniem z dnia 15 października 2007 r. (sygn. akt I SA/Ol 329/07) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odrzucił sprzeciw M. K. od postanowienia Referendarza Sądowego, którym odmówiono stronie przyznania prawa pomocy.
Sąd wskazał, że strona otrzymała postanowienie Referendarza w dniu 24 września 2007 r. Siedmiodniowy termin do złożenia sprzeciwu upłynął wobec tego w dniu 1 października 2007 r., zaś sprzeciw złożono dopiero następnego dnia. Uzasadniało to jego odrzucenie na podstawie art. 259 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: "p.p.s.a.".
Stosując się do pouczenia zawartego w postanowieniu, M. K. wniósł zażalenie, w którym zawarł także wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. W uzasadnieniu stwierdził, że pomylił się w obliczaniu terminu, gdyż zasugerował się pismem Sądu z dnia 2 sierpnia 2007 r., wzywającym go do usunięcia braków w innym piśmie. W piśmie Sądu stwierdzono, że braki należy usunąć w terminie 7 dni, a termin ten liczy się od następnego dnia, po dniu doręczenia stronie pisma wzywającego do usunięcia braków formalnych.
M. K. podniósł nadto, że Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, uznający za nieważne orzeczenia sądów wydawane i podpisywane przez osoby niebędące sędziami. W związku z tym wniósł o zbadanie, czy postanowienie referendarza nie było nieważne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w pierwszej kolejności rozpoznał zawarty w zażaleniu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. Postanowieniem z dnia 12 listopada 2007 r. odmówił przywrócenia wspomnianego terminu, argumentując, że błąd w liczeniu terminu był zawiniony przez wnioskodawcę, a to w świetle art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. uniemożliwiało uwzględnienie wniosku.
W zażaleniu na to postanowienie M. K. podniósł, że błąd w obliczeniu terminu nie był wyłącznie jego błędem, gdyż utkwiło mu w pamięci pouczenie zawarte w piśmie Sądu z dnia 2 sierpnia 2007 r. Ponadto stwierdził, że orzeczenie wydane przez referendarza powinno być uchylone jako nieważne, a to nie ma związku z terminem sprzeciwu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie przedstawił akta Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu celem rozpoznania obu zażaleń.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności rozpoznania wymaga zażalenie na odmowę przywrócenia terminu. Zażalenie to jest bezzasadne. Nie sposób przyjąć, że błąd w liczeniu 7-dniowego terminu, którego skarżący nie kwestionuje, został wywołany treścią pisma Sądu z dnia 2 sierpnia 2007 r. Sformułowanie użyte przez skarżącego, że utkwiło mu w pamięci pouczenie z wcześniejszego pisma sugeruje, jakoby w jego przekonaniu inaczej liczyło się termin 7-dniowy do usunięcia braków formalnych pisma i inaczej do wniesienia sprzeciwu. Tak jednak nie jest. Termin 7-dniowy w obu przypadkach liczy się identycznie. Mianowicie jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło (art. 111 § 2 k.c. w zw. z art. 83 § 1 p.p.s.a.). Innymi słowy, jeżeli strona ma 7 dni na dokonanie czynności (wszystko jedno, czy na uzupełnienie braków pisma, czy na wniesienie sprzeciwu), to przy obliczaniu terminu nie uwzględnia się dnia, w którym strona otrzymała pismo Sądu.
Skoro M. K. otrzymał postanowienie referendarza w poniedziałek dnia 24 września 2007 r., to pierwszym dniem 7-dniowego terminu, nie był poniedziałek (tego dnia nie liczy się - zgodnie z pouczeniem Sądu), lecz wtorek 25 września 2007 r. Z kolei jednak, jeśli pierwszym dniem był wtorek, to siódmym - i ostatnim do wniesienia sprzeciwu - był poniedziałek 1 października 2007 r. Tego terminu skarżący nie dochował, wnosząc sprzeciw dnia ósmego, czyli 2 października 2007 r. Wbrew sugestiom autora zażalenia, nie został on wprowadzony w błąd przez Sąd, gdyż wszystkie udzielone mu pouczenia były prawidłowe.
Trafnie zatem przyjął Sąd pierwszej instancji, że uchybienie terminu nastąpiło z wyłącznej winy strony, a w konsekwencji, że brak było przesłanki do przywrócenia terminu, o której mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a.
Przechodząc do zażalenia na postanowienie odrzucające sprzeciw zauważyć należy, że skoro fakt uchybienia terminu jest w rozpatrywanej sprawie bezsporny, Sąd pierwszej instancji zasadnie odrzucił sprzeciw, nie mając zresztą możliwości innego rozstrzygnięcia w świetle art. 259 § 2 p.p.s.a.
Jeśli zaś chodzi o podniesiony w obu zażaleniach zarzut nieważności postanowienia referendarza, zauważyć należy, że podlegałby on rozpoznaniu jedynie w razie skutecznego wniesienia sprzeciwu, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca. Jedynie marginesowo trzeba zwrócić uwagę, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2007 r., sygn. akt SK 7/06 (publ. na www.trybunal.gov.pl) dotyczy wyłącznie asesorów w sądach powszechnych. Nie odnosi się wobec tego do referendarzy w sądach administracyjnych. Ci ostatni mają więc nadal upoważnienie do wykonywania niektórych czynności sędziowskich, w tym do wydawania postanowień w zakresie prawa pomocy (art. 27 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 p.p.s.a.). Wydane przez nich postanowienia są ważne i jeżeli nie wniesiono od nich sprzeciwu lub został on prawomocnie odrzucony, mają one skutki prawomocnego orzeczenia sądu (art. 259 § 3 p.p.s.a.).
W tym kontekście dla porządku dodać jedynie trzeba, że wspomniany wyrok TK wchodzi w życie dopiero po upływie 18 miesięcy od jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw (które nastąpiło w dniu 5 listopada 2007 r., Dz.U. Nr 204, poz. 1482), a czynności asesorów sądowych podjęte na mocy niekonstytucyjnej regulacji nie podlegają wzruszeniu (zob. cz. II wyroku). Jeśli zatem nawet przyjąć, że wyrok ten mógłby odnosić się do referendarzy w sądach administracyjnych, to i tak wydane przez nich orzeczenia są ważne. Co więcej, mogą oni je dalej wydawać aż do momentu upływu osiemnastomiesięcznego terminu wskazanego w wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Z przytoczonych względów oba zażalenia należało oddalić na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło