II FZ 873/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-10-22

Skład orzekający: Tomasz Kolanowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wyjazd na zagraniczne wakacje, zaplanowany wcześniej, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym?
Ratio decidendi
Wyjazd na zaplanowane wakacje, nawet zagraniczne, nie stanowi przeszkody obiektywnie uniemożliwiającej odbiór korespondencji sądowej ani nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Strona inicjująca postępowanie sądowe powinna liczyć się z koniecznością wymiany korespondencji z sądem i podjąć odpowiednie działania zapobiegawcze, aby zabezpieczyć swoje interesy procesowe.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, tłumacząc uchybienie terminowi wyjazdem na zagraniczne wakacje w okresie od 19 czerwca do 16 lipca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wyjazd wakacyjny nie stanowi przeszkody uzasadniającej brak winy. Skarżąca wniosła zażalenie, argumentując, że wyjazd nie był długotrwały i nie wymagał ustanowienia pełnomocnika, a sąd nie ocenił uprawdopodobnienia braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Tomasz Kolanowski, po rozpoznaniu w dniu 22 października 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. I. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 17 sierpnia 2012 r., sygn. akt I SA/Go 421/12 w zakresie przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi wydanego w sprawie ze skargi M. I. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 19 kwietnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2011 r. postanawia oddalić zażalenie. Postanowieniem z 17 sierpnia 2012 r., I SA/Go 421/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim odmówił M. I. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Uzasadniając swe rozstrzygnięcie Sąd podał, że zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 22 czerwca 2012 r. wezwano skarżącą do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 540 zł, w terminie 7 dni od daty doręczenia odpisu zarządzenia, pod rygorem odrzucenia skargi. Ponieważ pomimo dwukrotnego awizowania przedmiotowe wezwanie nie zostało przez skarżącą podjęte, przesyłka została pozostawiona w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia w dniu 16 lipca 2012 r., na podstawie art. 73 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 – dalej: "p.p.s.a."). Pismem z. dnia 20 lipca 2012 r., skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. We wniosku podniosła, że nie była w stanie odebrać pisma, ponieważ w dniach od 19 czerwca 2012 r. do 16 lipca 2012 r. przebywała wraz z rodziną na wczasach za granicą. Po powrocie do kraju skarżąca znalazła awizo nieodebranej przesyłki poleconej, a z informacji Sądu dowiedziała się o próbach doręczenia pisma sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku skarżącej i w motywach zaskarżonego postanowienia, wskazując na treść art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych stwierdził, że podnoszona przez skarżącą okoliczność wyjazdu na wczasy za granicę nie stanowi skutecznej przesłanki do przywrócenia terminu, bowiem nie jest to przeszkoda obiektywnie uniemożliwiająca odbiór korespondencji, mimo dochowania przez stronę należytej staranności. W ocenie Sądu pierwszej instancji należyta dbałość w prowadzeniu własnych spraw wymagała, aby przed wyjazdem za granicę skarżąca podjęła odpowiednie działania, gwarantujące zabezpieczenie swoich interesów. Taka zapobiegliwość umożliwiłaby jej dochowanie terminu do uiszczenia wpisu od skargi, czy to przez upoważnione osoby, czy też przez nią samą mimo pobytu za granicą, choćby za pomocą ogólnodostępnego dzięki łączom internetowym przelewu elektronicznego. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej argumentował, że wyjazd nie miał charakteru długotrwałego, który w ocenie strony wymagałby ustanowienia pełnomocnika do doręczeń czy też pełnomocnika procesowego, a żaden z przepisów ustawy procesowej nie przewiduje takiego obowiązku. Autor zażalenia przytoczył poglądy wyrażone w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczące m.in. instytucji uprawdopodobnienia, która jest mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności. Zdaniem skarżącej Sąd pierwszej instancji zaniechał dokonania oceny uprawdopodobnienia braku winy, a ponadto nie odniósł się do wskazanych przez skarżącą powodów uchybienia terminowi i nie wskazał, jak ocenił wartość dowodową załączonych dokumentów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie jest bezzasadne. Przede wszystkim stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji nie kwestionował faktu wyjazdu skarżącej na zagraniczne wczasy, a wręcz uznał tę okoliczność za udowodnioną. Zawarte w zażaleniu zarzuty, jakoby Sąd nie rozważył wnikliwie okoliczności prowadzących do uchybienia terminu i nie odniósł się do przedłożonej przez pełnomocnika dokumentacji dołączonej do wniosku o przywrócenie terminu, uznać więc trzeba za całkowicie bezskuteczne. Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia fakt, że skarżąca w dacie doręczenia przesyłki przebywała na wakacjach, jednocześnie jednak uznał, że okoliczność powyższa nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, a stanowisko Sądu w tym względzie uznać należy za trafne. W myśl art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Słusznie zauważa Sąd pierwszej instancji, że pod pojęciem braku winy rozumieć należy przeszkody zaistniałe niezależnie od strony, nie dające się przewidzieć zdarzenia nagłe, którym strona nie była w stanie zapobiec, a następnie usunąć ich skutków bez uchybienia terminom, do zachowania których była zobowiązania. Do takich zdarzeń w sposób oczywisty nie można zaliczyć wakacyjnego wyjazdu wypoczynkowego, tym bardziej, że był on przez stronę – jak sama wskazuje – wcześniej zaplanowany. Nie budzi wątpliwości, że ustanawiając instytucję przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej ustawodawca pod pojęciem "bez swojej winy" miał na myśli przyczyny uchybienia terminom niezależne od strony czy też zależne od niej, ale powodowane wyższym interesem, usprawiedliwiającym zaniedbanie względem terminów procesowych. Tymczasem w omawianej sprawie skarżąca uchybienie terminowi tłumaczy wyjazdem na wczasy i słusznie Sąd nie uwzględnił tego rodzaju argumentacji. Zainicjowanie wniesieniem skargi postępowania sądowego jest równoznaczne z tym, że sąd będzie kierował do stron wezwania i zakreślał stosowne terminy do dokonania czynności procesowych, a strona winna się z tym liczyć i w odpowiedni sposób przygotować na wymianę korespondencji z sądem. Dla wyeliminowania stanu swego rodzaju niepewności procesowej powodowanej brakiem reakcji wezwanej strony przepisy proceduralne przewidują instytucję fikcji doręczenia korespondencji kierowanej z sądu, tak jak w omawianej sprawie prawidłowo zastosowany przez Sąd pierwszej instancji art. 73 § 4 p.p.s.a. Ponieważ skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. oddalił zażalenie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło