II GSK 1010/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-29

Skład orzekający: Ludmiła Jajkiewicz, Hanna Kamińska, Czesława Socha

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego odpadów innych niż niebezpieczne bez wymaganego zezwolenia jest zasadne w przypadku przewozu odpadów o kodzie 15.01.01, które zgodnie z rozporządzeniem nie wymagają zezwolenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że przewóz odpadów o kodzie 15.01.01 nie wymagał uzyskania zezwolenia na transport odpadów, wobec czego nałożenie kary pieniężnej na skarżącego było niezasadne. Sąd wskazał, że organy administracji błędnie zastosowały przepisy prawa materialnego, nakładając sankcję bez podstawy prawnej.
Stan faktyczny
W dniu stycznia 2010 r. W. C. został zatrzymany do kontroli drogowej podczas przewozu odpadów opakowań papieru i tektury o kodzie 15.01.01. Organy administracji nałożyły na niego karę pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego odpadów bez wymaganego zezwolenia. W toku postępowania ustalono, że W. C. działał na własną rękę i nie posiadał zezwolenia na transport odpadów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od niego na rzecz W. C. 104 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz Sędzia NSA Hanna Kamińska (spr.) Sędzia NSA Czesława Socha Protokolant Marcin Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 29 października 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 5 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Bd 951/11 w sprawie ze skargi W. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. C. 104 (słownie: sto cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 5 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Bd 951/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej powoływanej jako "p.p.s.a."), uwzględnił skargę W. C., uchylając zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r., nr [...], a także utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] stycznia 2011 r., nr [...], którą nałożono na W. C. karę pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego odpadów innych niż niebezpieczne bez wymaganego zezwolenia. Ponadto Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Sąd pierwszej instancji wskazał w swoim rozstrzygnięciu ustalenia faktyczne i stanowisko organów administracji orzekających w sprawie. Organy te stwierdziły, że w dniu [...] stycznia 2010 r. w miejscowości [...] został zatrzymany do kontroli drogowej pojazd ciężarowy, którym kierował W. C. Pojazdem tym był wykonywany przewóz ładunku w postaci odpadów opakowań papieru i tektury o kodzie 15.01.01 na trasie [...]. W trakcie kontroli drogowej kierowca zeznał, że przewóz był wykonywany w imieniu swojego pracodawcy – A. R., jednakże w toku postępowania złożył oświadczenie, w którym przyznał, że samowolnie, bez zgody i wiedzy swojego ówczesnego pracodawcy, podjął decyzję o wykonywaniu przewozu. Okoliczność tę W. C. przyznał także w dniu [...] kwietnia 2010 r. podczas przesłuchania w charakterze świadka. Z protokołu tego przesłuchania wynika, że świadek przyznał, iż to on sam w rzeczywistości odpowiada za przewóz wykonywany w dniu kontroli drogowej, którego podjął się bez wiedzy i zgody pracodawcy. Zeznał również, że informację o ładunku otrzymał od znajomego, zaś za wykonany przewóz nie pobrał żadnych pieniędzy, gdyż w [...] nie skontaktowała się z nim żadna osoba odpowiedzialna za odbiór tego ładunku. W toku postępowania organ administracji potwierdził u załadowcy przewożonego ładunku dane kierowcy (tj. W. C.) oraz rodzaj przewożonego towaru (odpad o kodzie 15.01.01) zawarte w karcie przekazania odpadu. Organ administracji ustalił ponadto (vide pismo Urzędu Miejskiego w [...] z dnia [...] czerwca 2010 r.), że W. C. nie posiada zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie transportu odpadów, o jakim mowa w art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 ze zm.). Organ Inspekcji Transportu Drogowego wystąpił również do organu prowadzącego ewidencję podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, który potwierdził, że w ewidencji tej znajduje się wpis o prowadzeniu działalności gospodarczej przez W. C. Mając na uwadze te ustalenia, organy administracji obu instancji uznały, że ładunek w dniu kontroli był przewożony przez W. C. i to on odpowiada za naruszenie stwierdzone podczas kontroli drogowej, to jest wykonywanie przewozu drogowego odpadów innych niż niebezpieczne bez wymaganego zezwolenia. Skutkowało to nałożeniem na W. C. kary pieniężnej w wysokości 6000 zł, przy czym jako podstawę prawną takiego rozstrzygnięcia organ wskazał art. 93 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) w związku z lp. 7.2 załącznika do tej ustawy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem prawa uzasadniającym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego. Powołując się na treść art. 4 pkt 6a i art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że adresatem sankcji, o jakiej mowa w ostatnio wspomnianym przepisie może być przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w postaci transportu rogowego lub przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu, działaniami przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy jest też przewóz wykonywany na rzecz przedsiębiorcy w ramach stosownych umów cywilnoprawnych. Nie sposób bowiem uznać, by zlecony przez przedsiębiorcę przewóz, wykonywany na jego rzecz z naruszeniem obowiązujących przepisów, pozostawiał przedsiębiorcę poza jakąkolwiek kontrolą i odpowiedzialnością oraz pozwalał na nałożenie sankcji wyłącznie na kierującego pojazdem. W ocenie Sądu, inna jest bowiem sytuacja, gdy kierowca nie będący pracownikiem przedsiębiorcy wykonuje przewóz na podstawie umowy na rzecz przedsiębiorcy, nie będąc swobodnym dysponentem przewożonych rzeczy, nie decydując o docelowym miejscu przewozu rzeczy, będąc związany ustaleniami umowy dotyczącymi podmiotu, któremu daną rzecz ma dostarczyć, a inna takiego kierowcy, który przejmuje rzecz do swobodnego dysponowania i decydowania gdzie, kiedy i jak ją ma przewieźć. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w rozpoznawanej sprawie organy administracji nie ustaliły należycie, czy skarżący wykonując przewóz działał pomocniczo w stosunku do prowadzonej przez siebie działalności (o ile taką prowadził), czy też wykonywał przewóz na rzecz spółki będącej posiadaczem odpadów ([...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...]). W tym celu konieczne byłoby zbadanie: 1) czy skarżący sam podjął decyzję wywiezienia odpadów i o miejscu przeznaczenia odpadów, 2) jaki charakter miało przekazanie odpadów i w jaki charakterze skarżący przejął odpady, 3) kto ustalił odbiorcę odpadów, 4) czy skarżący wykonał przewóz na rzecz posiadacza odpadów, czy na swoją rzecz; 5) czy posiadacz odpadów posiadał zezwolenie na transport odpadów, 6) na jakich zasadach skarżący dysponował samochodem A. R., 7) czy w rozpoznawanym przypadku można skarżącego uznać za posiadacza odpadów, 8) czy spółka była wytwórcą odpadów. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ administracji naruszył również zasadę bezpośredniości w prowadzeniu postępowania dowodowego, bowiem nie przesłuchał skarżącego, lecz skorzystał jedynie z jego zeznań złożonych w charakterze świadka w sprawie dotyczącej A. R. Sąd uznał, że takie działanie organu uniemożliwiło skarżącemu wypowiedzenie się we własnej sprawie i złożenie ewentualnych wniosków dowodowych. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego. Zaskarżył to orzeczenie w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi strony bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 81 i art. 86 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej powoływanej jako "k.p.a."), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ naruszył zasady postępowania albowiem skarżący nie miał możliwości ustosunkowania się do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, a ponadto organ nie przesłuchał skarżącego, lecz skorzystał z jego zeznań złożonych w charakterze świadka w sprawie dotyczącej innego podmiotu, czym uniemożliwił skarżącemu wypowiadanie się we własnej sprawie i złożenie ewentualnych wniosków dowodowych, 2) naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 75 i art. 86 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że organ dopuścił się naruszenia zasady bezpośredniości w prowadzeniu postępowania dowodowego, 3) naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że w sprawie pozostały niewyjaśnione okoliczności faktyczne, 4) naruszenie prawa materialnego, to jest: - art. 92 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez ich błędną wykładnię prowadzącą w istocie rzeczy do przyjęcia przez Sąd, że adresatem sankcji określonej w tym przepisie może być wyłącznie przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne, - art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w sprawie. W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej stwierdził w szczególności, że skarżącemu został zapewniony czynny udział na każdym etapie postępowania, w tym był on zawiadamiany o możliwości wypowiedzenia się co do całości zgromadzonego materiału dowodowego. Stwierdził, że organ był uprawniony do włączenia do akt sprawy materiału dowodowego zgromadzonego w uprzednim postępowaniu będącym wynikiem tej samej kontroli drogowej. W toku tamtego postępowania skarżący wskazał siebie jako rzeczywistego i samodzielnego wykonawcę przewozu, odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia. W tej sytuacji bezprzedmiotowe byłoby przesłuchiwanie skarżącego w charakterze strony, skoro wspomniane okoliczności były już wyjaśnione. W toku postępowania administracyjnego został zatem ustalony (m.in. w oparciu o dokumenty przedłożone przez skarżącego) rzeczywisty wykonawca przewozu odpadów. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, za wykonawcę przewozu może być uznany każdy podmiot, o ile we własnym imieniu i na własny rachunek zobowiązuje się wobec innego podmiotu do wykonania umowy przewozu, a nie samej tylko usługi kierowania pojazdem, przy czym istotą umowy przewozu jest dostarczenie ładunku na ściśle określonych przez nadawcę warunkach i do oznaczonego odbiorcy. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym W. C. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej organu administracji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów przejazdu na rozprawę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Na wstępie rozważań wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.; dalej zwanej "p.p.s.a."), a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 81 i art. 86, art. 75 i art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 3 ust. 2 pkt 3 oraz art. 92 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 6a ustawy o transporcie drogowym. Naruszenie tych przepisów miało polegać na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że: 1) organ administracji - wykorzystując jako dowód zeznania skarżącego złożone w charakterze świadka w sprawie dotyczącej innego podmiotu - nie zapewnił skarżącemu czynnego udziału na każdym etapie postępowania uniemożliwił skarżącemu wypowiedzenia się we własnej sprawie i złożenia ewentualnych wniosków dowodowych, 2) organ administracji nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy (m.in. tego czy skarżący był w momencie przewozu przedsiębiorcą oraz tego kto był rzeczywistym wykonawcą przewozu odpadów), 3) adresatem sankcji określonej w art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym może być wyłącznie przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Wprawdzie Sąd pierwszej instancji wadliwie uznał, że organy administracji nie ustaliły, kto w rzeczywistości wykonywał sporny przewóz odpadów, a także pozbawiły stronę czynnego udziału na każdym etapie postępowania, jednakże zasadność zarzutów skargi kasacyjnej w tym zakresie nie może prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdyż Sąd pierwszej instancji mimo to prawidłowo uznał, że wydane w sprawie decyzje zostały podjęte z naruszeniem prawa materialnego. Autor skargi kasacyjnej trafnie zarzucił, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo przyjął, iż organ administracji naruszył przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy poprzez pozbawienie skarżącego czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Z akt administracyjnych wynika, że przed wydaniem decyzji przez organ I instancji W. C. został skutecznie poinformowany o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań (vide pismo [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r., doręczone stronie w dniu 16 listopada 2010 r. – k. 58 - 59 akt adm.), natomiast brak takiej informacji w postępowaniu odwoławczym nie miał istotnego wpływu na wynik sprawy, bowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego nie prowadził w sprawie uzupełniającego postępowania dowodowego, opierając się wyłącznie na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem I instancji, co do którego skarżący miał możliwość wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, a dodatkowe żądania mógł zgłosić również w odwołaniu. Odmienne stanowisko Sądu pierwszej instancji w tym zakresie naruszało art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 k.p.a. Wbrew poglądowi Sądu pierwszej instancji, organ administracji nie naruszył również zasady bezpośredniości w prowadzeniu postępowania dowodowego poprzez włączenie do akt dowodów zgromadzonych w postępowaniu toczącym się wcześniej w stosunku do A. R. Stosownie do treści art. 75 § 1 zd. 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dowodem mogły być zatem dokumenty (w tym protokół przesłuchania W. C. w charakterze świadka) zgromadzone w postępowaniu dotyczącym tej samej kontroli drogowej, a zatem niewątpliwie mogące przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Z kolei z treści art. 81 k.p.a. wynika, że okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, zaś z art. 86 zd. 1 k.p.a. wynika, że jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Mając na uwadze treść tych przepisów uznać należy, że skoro organ administracji (na podstawie materiału dowodowego, co do którego strona mogła się wypowiedzieć w toku postępowania) ustalił, że W. C. samodzielnie zdecydował się dokonać przewozu odpadów (zob. treść protokołu zeznań w charakterze świadka – k. 31 akt adm.) oraz widnieje w ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez Prezydenta Miasta [...] (zob. zaświadczenie wydane przez ten organ zawierające adnotację, że wpis do ewidencji jest aktualny na dzień [...] września 2010 r. – k. 51 akt adm.), to zbędne było przeprowadzanie w tym zakresie dowodu z przesłuchania strony. Odmienne stanowisko Sądu pierwszej instancji naruszało art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 zd. 1, art. 81 i art. 86 zd. 1 k.p.a. Organ prawidłowo bowiem ustalił, że skarżący w momencie wykonywania przewozu odpadów był przedsiębiorcą, zaś przewóz ten wykonywał na swoją rzecz (co wynika z jego zeznań złożonych w charakterze świadka w dniu [...] kwietnia 2010 r.) i nie posiadał zezwolenia na transport odpadów (co wynika z treści pisma z Urzędu Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. – k. 38 akt adm.). Wobec tego dla rozstrzygnięcia sprawy zbędne byłoby dokonywanie ustaleń wskazanych w zaskarżonym wyroku odnośnie do podjęcia decyzji o wywiezieniu odpadów i miejscu ich przeznaczenia, charakteru przekazania odpadów skarżącemu, ustalenia odbiorcy odpadów, zasad dysponowania samochodem A. R., uznania skarżącego za posiadacza odpadów, czy uznania spółki, która te odpady przekazała za ich wytwórcę. Stan faktyczny ustalony przez organ administracji w niniejszej sprawie wskazywał, że W. C. mógłby być - co do zasady - adresatem sankcji wynikającej z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, pod warunkiem jednak, że zostałyby spełniane przesłanki do takiego ukarania określone w przepisach prawa materialnego. Wskazać bowiem należy, że powołany w skardze kasacyjnej - jako naruszony - art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym określa przypadki podlegania karze pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego lub innych czynności związanych z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym lub przepisów wymienionych w pkt 1 - 8 omawianej normy prawnej. W szczególności karze tej podlega podmiot, który wykonuje przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków wynikających z przepisów o odpadach (art. 92 ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym). W takim przypadku opis naruszenia i wysokość kary określa w szczególności lp. 7.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, gdzie wskazano, że wykonywanie przewozu drogowego odpadów innych niż niebezpieczne bez wymaganego zezwolenia podlega karze w wysokości 6000 zł. Obowiązek uzyskania zezwolenia, o jakim mowa w cytowanym przepisie wynika z art. 28 ust. 1 ustawy o odpadach, który w dacie dokonania spornego przewozu stanowił, że prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów oraz prowadzenie działalności w zakresie transportu odpadów wymaga uzyskania zezwolenia, z zastrzeżeniem art. 31 ust. 1, art. 32 ust. 1 oraz art. 33 ust. 1a i 4 ustawy o odpadach. Z przepisu tego można wyinterpretować m.in. normę prawną, zgodnie z którą podmiot prowadzący działalność w zakresie transportu odpadów musi uzyskać stosowne zezwolenie, chyba że zachodzą okoliczności, o jakich mowa w przepisach wymienionych po wyrażeniu "z zastrzeżeniem". Jednym z takich przepisów jest art. 33 ust. 4 ustawy o odpadach, który stanowi, że minister właściwy do spraw gospodarki, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska, może określić, w drodze rozporządzenia, rodzaje odpadów, których zbieranie lub transport nie wymaga zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania lub transportu odpadów, oraz podstawowe wymagania dla zbierania lub transportu tych rodzajów odpadów, kierując się właściwościami odpadów oraz oddziaływaniem na środowisko poszczególnych rodzajów działalności w zakresie zbierania lub transportu odpadów. Korzystając z tego upoważnienia ustawowego, Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej wydał w dniu 23 grudnia 2003 r. rozporządzenie w sprawie rodzajów odpadów, których zbieranie lub transport nie wymagają zezwolenia na prowadzenie działalności (Dz. U. z 2004 r. Nr 16, poz. 154 ze zm.). W załączniku do tego rozporządzenia Minister wskazał rodzaje odpadów, których zbieranie lub transport nie wymaga zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i transportu odpadów – wśród nich odpad o kodzie 15.01.01, to jest opakowania z papieru i tektury. Mając na uwadze dotychczasowe rozważania stwierdzić należy, że nałożenie kary pieniężnej o jakiej mowa w art. 92 ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 7.2 załącznika do tej ustawy wymaga ustalenia przez właściwe organy administracji, że: 1) został wykonany przewóz odpadów innych niż niebezpieczne, 2) przewożone odpady nie znajdują się w katalogu odpadów, w stosunku do których został wyłączony obowiązek uzyskania zezwolenia na ich transport, 3) podmiot wykonujący przewóz nie miał obowiązkowego zezwolenia na przewóz odpadów. W niniejszej sprawie organy Inspekcji Transportu Drogowego ustaliły, że skarżący przewoził odpady o kodzie 15.01.01. Transport takich odpadów – zgodnie z art. 28 ust. 1 w związku z art. 33 ust. 4 i załącznikiem do rozporządzenia Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej wydał w dniu 23 grudnia 2003 r. – nie podlegał obowiązkowi uzyskania zezwolenia na transport odpadów. W takiej sytuacji brak było podstaw do zastosowania sankcji z art. 92 ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym w związku lp. 7.2 załącznika do tej ustawy, bowiem W. C. wykonując transport odpadu o kodzie 15.01.01 nie naruszył obowiązku uzyskania zezwolenia określonego w art. 28 ust. 1 ustawy o odpadach, gdyż transport takiego odpadu nie wymagał uzyskania zezwolenia. Mając na uwadze powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, iż decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego i z uwagi na to zasadnie uchylił te orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Organy administracji – w prawidłowo ustalonym w sprawie stanie faktycznym – błędnie zastosowały bowiem wskazane wyżej przepisy prawa materialnego. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ Inspekcji Transportu Drogowego nie będzie związany dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oceną w zakresie uzupełnienia postępowania wyjaśniającego. Ponownie rozpoznając sprawę organ administracji uwzględni natomiast ocenę prawną dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym wyroku. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 209 w związku z art. 204 pkt 1 i art. 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. C. 104 zł tytułem zwrotu kosztów przejazdu strony na rozprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. PG

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło