II GSK 1077/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-19

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Magdalena Bosakirska, Mirosław Trzecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy po upływie 6-miesięcznego terminu na wniesienie sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy możliwe jest powoływanie nowych podstaw sprzeciwu, w tym przeciwstawianie spornemu znakowi nowych znaków towarowych?
Ratio decidendi
Termin 6 miesięcy na wniesienie sprzeciwu jest terminem prawa materialnego, po którego upływie nie jest dopuszczalne powoływanie nowych podstaw sprzeciwu, w tym przeciwstawianie spornemu znakowi nowych znaków towarowych. Ponadto, jeśli organ stwierdzi brak podobieństwa między znakami towarowymi, nie ma obowiązku badania renomy znaku wcześniejszego w kontekście art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Wadliwe uzasadnienie wyroku, które nie wskazuje konkretnych uchybień organu i nie precyzuje dalszego toku postępowania, uniemożliwia kontrolę instancyjną i realizację zasady prawidłowego stosowania prawa.
Stan faktyczny
Urząd Patentowy RP udzielił prawa ochronnego na znak towarowy graficzny przeznaczony do oznaczania butów. Spółka N. I. Ltd wniosła sprzeciw, powołując się na wcześniejsze znaki towarowe, wskazując na ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów z powodu podobieństwa znaków. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając, że znaki nie są podobne. WSA uchylił decyzję Urzędu, wskazując na błędy proceduralne i merytoryczne organu, w tym nieuwzględnienie nowych znaków towarowych zgłoszonych po terminie oraz niewłaściwą ocenę podobieństwa i renomy znaków.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA. Zasądził od N. I. Ltd na rzecz Urzędu Patentowego RP kwotę 1100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Trzecki Protokolant Beata Cisek - Chojnacka po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1554/13 w sprawie ze skargi N. I. Ltd, B., U. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2012 r., nr Sp. [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od N. I. Ltd, B., U. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 1100 (tysiąc sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013r., sygn. akt VI SA/Wa 1554/13, po rozpoznaniu skargi N. I. Ltd z siedzibą w B. (U.) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2012 r., nr [...] oddalającą sprzeciw od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu oraz zasądził na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia. Decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił na rzecz S. P. C. Sp. z o.o. w W. prawa ochronnego na znak towarowy graficzny nr [...], przeznaczony do oznaczania butów w klasie 25 z pierwszeństwem od dnia [...] września 2007 r. Sprzeciw od powyższej decyzji wniosła N. I. Ltd z siedzibą w B., S. Z. W podstawie prawnej żądania wnosząca sprzeciw wskazała art. 246 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410; powoływanej dalej jako: p.w.p.). Spółka podała, że jest uprawniona do: 1. znaku towarowego słownego N., nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów z klas 18 i 25, tj.: sportowe obuwie, sportowa odzież i torby; 2. znaku towarowego słownego N., nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów z klas 9, 14, 25 i 28, tj.: urządzenia i przyrządy: naukowe, żeglarskie, geodezyjne, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne, do ratowania życia, do celów dydaktycznych, urządzenia do nagrywania, transmisji lub reprodukcji dźwięku lub obrazu, magnetyczne nośniki danych, płyty (dyski) z nagraniami, automaty sprzedające i mechanizmy do urządzeń uruchamianych przez wrzucenie monety, kasy sklepowe, maszyny liczące, sprzęt przetwarzający dane i komputery, urządzenia do gaszenia ognia; metale szlachetne i ich stopy, wyroby z metali szlachetnych lub pokrywane nimi, wyroby jubilerskie, kamienie szlachetne, przyrządy zegarmistrzowskie i chronometryczne; odzież, obuwie, nakrycia głowy; gry i zabawki, artykuły sportowe i gimnastyczne, ozdoby choinkowe; 3. wspólnotowego znaku towarowego graficznego [...], przeznaczonego do oznaczania m.in. towarów z klasy 25, tj.: odzież, obuwie, nakrycia głowy; 4. wspólnotowego znaku towarowego graficznego [...], przeznaczonego do oznaczania towarów z klas 18, 25 i 28, tj.: skóra i imitacje skóry, wyroby z tych materiałów, nie ujęte w innych klasach, futra, kufry, walizy i torby podróżne, parasolki, parasole i laski, bicze i uprzęże, odzież, obuwie, nakrycia głowy, gry i zabawki, artykuły sportowe i gimnastyczne nie ujęte w innych klasach, ozdoby choinkowe; 5. wspólnotowego znaku towarowego graficznego [...], przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 25, tj.: odzież, obuwie, nakrycia głowy. W uzasadnieniu sprzeciwu wskazano na występowanie ryzyka skojarzenia, a w następstwie ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców towarów, do sygnowania których przeznaczony jest znak towarowy graficzny [...] oraz wcześniejsze graficzne znaki towarowe wnoszącej sprzeciw, ze względu na podobieństwo między samymi znakami oraz między towarami zawartymi w klasie 25. Zdaniem N. I. Ltd, w spornym znaku wykorzystana została nieznacznie zmodyfikowana "ł." w jasnych kolorach będącą niemal lustrzanym odbiciem oznaczenia skarżącej. Strona podkreśliła, że znak towarowy [...] nie posiada żadnej warstwy słownej, która mogłaby go odróżnić od znaków wnoszącej sprzeciw. Wyjaśniła, że używa charakterystycznej "ł." zamiennie w kolorze białym i czarnym, a znak uczestnika postępowania również jest w tej kolorystyce. Oba znaki mają kształt grotu, a różnica między nimi ogranicza się do skierowania grotu w przeciwnych kierunkach. Jaśniejsza obwódka spornego znaku ma znaczenie drugorzędne i nie stanowi elementu, który zostałby zapamiętany przez właściwy krąg odbiorców, jako rzeczywisty wyróżnik. Skarżąca stanęła na stanowisku, że porównywane oznaczenia są z wizualnego punktu widzenia bardzo podobne i mogą wprowadzić konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Porównywane oznaczenia bazują na tej samej idei, wobec czego całościowe wrażenie wywierane przez te oznaczenia jest takie samo. Jednocześnie towary, do oznaczenia których przeznaczone są przeciwstawione znaki są identyczne. Znaki należące do wnoszącej sprzeciw cieszą się renomą, są doskonale rozpoznawalne i bezbłędnie kojarzone z producentem N. I. Ltd. Wykorzystanie renomy oznaczenia wykreowanego przez inny podmiot jest działaniem nieuczciwym, a czerpanie korzyści ze skojarzeń i renomy znaków wnoszącego sprzeciw, nabytej w wyniku jego wieloletniej działalności na polskim i światowym rynku, naraża te znaki na utratę indywidualności. W odpowiedzi na sprzeciw uczestnik postępowania uznał sprzeciw za bezzasadny. Decyzją z dnia [...] października 2012 r. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw N. I. Ltd, za podstawę prawną wskazując art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że sporny znak przeznaczony jest do oznaczania butów w klasie 25. Znaki towarowe skarżącej przeznaczone są natomiast do: - słowny o numerze [...] oznaczania towarów z klas 18 i 25; - słowny N. o numerze [...] oznaczania towarów z klas 9, 14, 25 i 28; - wspólnotowy graficzny [...] oznaczania m.in. towarów z klasy 25; - wspólnotowy graficzny [...] oznaczania towarów z klas 18, 25 i 28; - wspólnotowy graficzny [...] oznaczania towarów z klasy 25. W ocenie organu, sporny znak towarowy oraz znaki towarowe skarżącej przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasie 25, tj. butów, wobec czego kluczowa jest analiza porównawcza znaków towarowych. Organ dokonał tej analizy na trzech różnych płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z zaznaczeniem, iż decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Oznaczenia powinny być bowiem oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność ich poszczególnych elementów lub zbieżność członów nie przesądza o istnieniu ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. UP wskazał, że znak sporny to czworobok w kształcie grotu strzały o dwóch ramionach, z czego jedno ramię jest dłuższe, skierowany w prawą stronę. Cała figura jest obrysowana jaśniejszym kolorem, przy czym kolory spornego znaku to odcienie szarości. Znaki wnoszącej sprzeciw to dwa znaki słowne: N. [...] i [...] oraz trzy znaki graficzne: [...], [...] i [...], przedstawiające figurę w kształcie łyżwy lub haczyka, przy czym znaki [...] i [...] są w kolorze czarnym, a znak [...] w kolorze białym z czarną obwódką. Organ stwierdził, iż z analizy porównawczej wskazanych znaków wynika, iż nie są one podobne. Dwa słowne znaki towarowe nr: [...] i [...], wskazane w sprzeciwie jako przeciwstawienie dla spornego znaku, są znakami składającymi się wyłącznie ze słowa N., do których sporny znak towarowy graficzny nie wykazuje jakiegokolwiek podobieństwa. Sporny graficzny znak towarowy, stanowiący figurę geometryczną o czterech bokach w obrysie przypominający kształtem grot strzały, którego jeden bok jest dłuższy, nie jest również podobny do graficznych znaków towarowych skarżącej o nr: [...], [...] oraz [...], stanowiących nieregularną geometryczną figurę w kolorze białym lub czarnym przypominającą kształtem zakrzywiony h. lub ł., którego jedno ramię ma ostre zakończenie a drugie ramię jest znacznie krótsze i grubsze. W ocenie organu, znaki te mają zupełnie inny kształt i różnią się istotnie w warstwie wizualnej. Z uwagi zaś na brak jakichkolwiek elementów słownych, nie można mówić o podobieństwie tych znaków lub braku podobieństwa w warstwie znaczeniowej i fonetycznej. Nadto wskazane znaki rodzą zupełnie inne skojarzenia, bowiem znak sporny przypomina grot strzały i tak będzie się kojarzył odbiorcom, natomiast znaki towarowe skarżącej przypominają h. lub ł. Zdaniem organu, znaki nie są zatem podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i są na tyle zróżnicowane, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd i wystąpienia ryzyka skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Urząd Patentowy stwierdził, iż oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami oraz towarami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy przeciwstawionymi znakami oraz stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków. Wskazał, że grupę docelowych odbiorców w rozpoznawanej sprawie stanowią przeciętni konsumenci, właściwie poinformowani, dostatecznie uważni i rozsądni, nie zaś konsumenci posiadający wiedzę specjalistyczną lub zawodową, którzy uważnie badają towar i jego znak towarowy. Z uwagi na to, iż towary opatrzone kolizyjnymi znakami są towarami ogólnodostępnymi, skierowanymi do potencjalnie nieograniczonej liczby odbiorców, organ przyjął, że właściwy krąg odbiorców to ogół polskich konsumentów. Zdaniem UP, należy wykluczyć możliwość pomylenia analizowanych znaków przez odbiorców, bowiem znaki te są na tyle zróżnicowane, że odbiorcy nie będą mieli problemów z ich identyfikacją i odróżnieniem. Przesądzają o tym dominujące różnice pomiędzy znakami, w związku z czym nie istnieje niebezpieczeństwo, iż nabywca stwierdzi, że ma do czynienia z tym samym towarem lub serią towarów wytwarzanych przez wnoszącego sprzeciw lub podmiot z nim powiązany. Brak podobieństwa znaków wyklucza zaś możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców pomimo stwierdzonej identyczności towarów. W ocenie organu, w sprawie niniejszej nie istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów oznaczonych analizowanymi znakami. Urząd Patentowy wskazał ponadto na treść art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. oraz stwierdził, że dokonana analiza porównawcza znaków skarżącej ze znakiem spornym, miała na uwadze, że pomiędzy znakami musi wystąpić taki stopień podobieństwa, który sprawi, że relewantny krąg odbiorców skojarzy znak późniejszy ze znakiem wcześniejszym, czyli stwierdzi, że występuje między nimi związek, nie myląc ich jednak. Zdaniem organu, związek taki nie zachodzi pomiędzy znakami kolizyjnymi, a sporny znak w ogóle nie nawiązuje do słownych znaków towarowych N. Sporny znak nie kojarzy się również ze znakami graficznymi skarżącej spółki, bowiem mimo, że wszystkie te znaki są oznaczeniami składającymi się wyłącznie z elementów graficznych, to ich grafika zasadniczo się różni. Organ uznał zatem, że z uwagi na niespełnienie przesłanki podobieństwa niezbędnej do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., bezcelowe jest badanie renomy znaków towarowych skarżącej. Wobec braku podobieństwa porównywanych znaków towarowych, nieuzasadnione jest twierdzenie skarżącej, że uczestnik postępowania może czerpać nienależne korzyści lub używanie spornego znaku może być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków wcześniejszych. W ocenie organu, skarżąca spółka nie wykazała ponadto, że uczestnik postępowania, dokonując zgłoszenia spornego znaku, działał w złej wierze (art.131 ust. 2 p.1 p.w.p.), bowiem sam fakt wiedzy o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia takiego zarzutu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. N. I. Ltd wniosła o uchylenie powyższej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) praz przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. poprzez ich niezastosowanie na skutek błędnych ustaleń faktycznych. W uzasadnieniu podniesiono, że ze względu na podobieństwo pomiędzy porównywanymi znakami, niejednokrotnie dojdzie do skojarzenia znaku późniejszego ze znakami skarżącej, a więc ustalenia Urzędu Patentowego w tym zakresie należy uznać za błędne. Strona stanęła na stanowisku, że funkcjonowanie na rynku znaku towarowego, który odbiorcom kojarzy się ze znakiem renomowanym, w oczywisty sposób szkodzi jej interesom. Sytuacja taka prowadzi do osłabienia zdolności odróżniającej znaków wcześniejszych, tzw. "rozwodnienia" znaku. Przyjęcie takiego samego lub podobnego znaku dla odróżnienia towarów innego przedsiębiorstwa prowadzi bowiem do załamania dotychczasowych ugruntowanych skojarzeń w świadomości klientów. Znak traci swoją niepowtarzalność, a jego zdolność odróżniania wyraźnie spada. Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd I instancji za zasadny uznał zarzut uchylenia się przez organ od wnikliwego rozpatrzenia wniosku ze względu na wskazany w nim art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. WSA nie podzielił stanowiska organu, iż wnosząca sprzeciw nie mogła skutecznie na rozprawie w dniu [...] maja 2011 r., a więc po upływie sześciu miesięcy od daty ogłoszenia w WUP informacji o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy, wskazać jako przeciwstawienie dla spornego znaku towarowego dwóch znaków graficznych [...] i [...], które nie zostały powołane przez nią w sprzeciwie. W konsekwencji organ nie wziął ich pod uwagę przy rozpatrywaniu zarzutów podniesionych przez wnoszącą sprzeciw. Sąd stwierdził, że termin 6 miesięcy określony w art. 246 ust. 1 p.w.p. jest terminem procesowym i złożenie sprzeciwu po jego upływie jest bezskuteczne. Jednakże gdyby termin ten powodował jednocześnie utratę po stronie podmiotu składającego sprzeciw prawa powoływania jakichkolwiek okoliczności, twierdzeń czy dowodów, powinno to znaleźć odzwierciedlenie w dalszych przepisach p.w.p. Tymczasem w przepisach proceduralnych dotyczących postępowania spornego brak jest zakazu podnoszenia dalszych twierdzeń i dowodów po upływie 6-miesięcznego terminu na wniesienie sprzeciwu, a przepisy p.w.p. nie zawierają wymogów co do sprzeciwu i jego motywów. Z tego powodu, zdaniem WSA, wystarczające jest wskazanie w sprzeciwie przyczyn, dla których podmiot decyduje się na złożenie sprzeciwu. Wymóg wskazania podstawy prawnej zawarty w art. 255 ust. 4 p.w.p. nie oznacza zaś, że w trakcie postępowania nie można jej zmienić ani uzupełnić, a tym bardziej zgłosić nowych twierdzeń i dowodów na poparcie swojego stanowiska. W świetle powyższego Sąd I instancji stwierdził, że pomijając dwa znaki zgłoszone przez wnoszącą sprzeciw na rozprawie w dniu [...] maja 2011 r., w ocenie podobieństwa znaków towarowych skarżącej i uczestnika postępowania, organ dopuścił się uchybienia natury procesowej, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdził również, że Urząd Patentowy badając, czy w sprawie zachodzi podstawa do unieważnienia z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie uwzględnił należycie potwierdzonej przez siebie okoliczności, że znaki towarowe skarżącej i uczestnika postępowania służą do oznaczania tych samych towarów, tzn. butów. WSA zgodził się ze stanowiskiem skarżącej, iż okoliczność identyczności towarów determinuje dalsze postępowanie, bowiem w przypadku stwierdzenia jednorodzajowości towarów stosuje się surowe kryterium odnośnie zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami. Sąd podniósł, że organ porównując oznaczenia zajął się wnikliwą analizą na płaszczyźnie wizualnej spornego znaku towarowego i znaków towarowych graficznych wnoszącej sprzeciw i doszedł do przekonania, że są to oznaczenia niepodobne. Zdaniem WSA, UP nie rozważył należycie okoliczności, iż porównywane znaki z koncepcyjnego punktu widzenia są podobne i bazują na takiej samej idei (geometrycznej figury). Okoliczność ta jest istotna, bowiem przeciętny konsument rzadko ma możliwość dokonania bezpośredniego porównania między poszczególnymi znakami i w tym zakresie musi ufać ich niedoskonałemu obrazowi w pamięci. Organ powinien zatem przede wszystkim wziąć pod uwagę cechy wspólne znaków, następnie występujące różnice i dokonać bilansu podobieństwa i różnic z punktu widzenia rozsądnego kupującego towar. Za kolejne uchybienie organu Sąd I instancji uznał fakt, iż w zakresie badania podstawy z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. UP nie poczynił żadnych ustaleń co do renomy znaków skarżącej. Urząd wyszedł z założenia, że z uwagi na niespełnienie niezbędnej przesłanki do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj. podobieństwa samych znaków towarowych, bezcelowe jest badanie renomy znaków towarowych wnoszącej sprzeciw. Sąd podkreślił, że posiadanie przez wcześniejsze znaki towarowe statusu znaków renomowanych ma istotne znaczenie dla zastosowania właściwych kryteriów oceny podobieństwa takich znaków do oznaczenia późniejszego. Sąd wskazał na ugruntowany pogląd, iż w przypadku znaków towarowych renomowanych nie chodzi o podobieństwo konfuzyjne towarów, ale o podobieństwo polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku, i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów a nie tylko podobnych czy identycznych. Zdaniem WSA, organ z tezy powyższej nie wyciąga zaś praktycznych wniosków. Sąd I instancji wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy UP przeprowadzi postępowanie dowodowe we wskazanym przez WSA kierunku, a następnie po ustaleniu stanu faktycznego w sprawie dokona oceny zasadności sprzeciwu skarżącej pod kątem istnienia przesłanek art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. II Skargę kasacyjną złożył Urząd Patentowy RP. Wyrok zaskarżył w całości i wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie - w przypadku niepodzielenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów Urzędu Patentowego w przedmiocie uchybień procesowych Sądu I instancji - o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi co do istoty. Ponadto wniósł o zwrot niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez bezzasadne przyjęcie, że Urząd Patentowy badając podobieństwo znaków towarowych w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie przeprowadził analizy w sposób prawidłowy, w szczególności nie uwzględnił należycie okoliczności, że badane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów oraz tego, że porównywane znaki z koncepcyjnego punktu widzenia bazują na takiej samej idei - figury geometrycznej, prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż przeprowadzona przez Urząd Patentowy analiza podobieństwa znaków towarowych była pełna, zgodna z przyjętymi w praktyce i orzecznictwie wytycznymi oraz została w sposób wyczerpujący przedstawiona w zaskarżonej decyzji, w szczególności Urząd Patentowy zbadał podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe i uwzględnił tę okoliczność badając podobieństwo oznaczeń, które ocenił na trzech płaszczyznach postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mając na uwadze, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa znaków ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki wywołują na przeciętnym odbiorcy; 2. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez bezzasadne przyjęcie, że Urząd Patentowy badając podobieństwo przeciwstawionych znaków towarowych na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., miał obowiązek zbadać renomę przeciwstawionych znaków towarowych, prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. konieczne jest łączne wystąpienie wszystkich przesłanek, tj. podobieństwa znaków towarowych, w stopniu skutkującym kojarzeniem (łączeniem) znaków przez relewantnych odbiorców, renomy znaku wcześniejszego oraz możliwości czerpania przez zgłaszającego nienależnych korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego, brak którejkolwiek z przesłanek wyklucza możliwość zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a w toku postępowania Urząd Patentowy ustalił, że przeciwstawione znaki towarowe nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., co czyniło zbędnym potrzebę badania dalszych przesłanek, w tym renomy znaków wcześniejszych; 3. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia z naruszeniem wskazanego przepisu, w szczególności z uwagi na: • ograniczenie się do zarzucenia Urzędowi Patentowemu, że nie wyciągnął praktycznych wniosków z przytoczonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądu, iż na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. dla przyjęcia podobieństwa znaków towarowych wystarczające jest podobieństwo polegające na niebezpieczeństwie skojarzenia z wcześniejszym znakiem renomowanym zarejestrowanym dla jakichkolwiek towarów, • zawarcie wskazówek, co do dalszego postępowania ograniczających się do stwierdzenia, że "ponownie rozpoznając sprawę organ przeprowadzi postępowanie dowodowe w kierunku wskazanym przez Sąd a następnie po ustaleniu stanu faktycznego w sprawie dokona oceny zasadności sprzeciwu strony skarżącej pod kątem istnienia przesłanek przewidzianych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i art. 132 ust. 2 pkt3 p.w.p." (s. 13 wyroku), - prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż Sąd nie wskazał, konkretnie jakich uchybień dopuścił się Urząd Patentowy oceniając podobieństwo znaków na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., przez co uzasadnienie w tym zakresie nie pozwala na poznanie motywów i rozumowania Sądu, a wskazówki, co do dalszego postępowania są zbyt ogólne i nawet bardzo wnikliwa analiza całości zaskarżonego wyroku nie pozwala na odszukanie "kierunku wskazanego przez Sąd", a tym samym uzasadnienie w tym zakresie nie poddaje się kontroli instancyjnej, gdyż uniemożliwia zapoznanie się z przesłankami rozstrzygnięcia i wprowadza niepewność Urzędu Patentowego, co do kierunku dalszych czynności postępowania podejmowanych przy ponownym rozpoznawaniu sprawy i uniemożliwia realizację zasady wyrażonej wart. 153 p.p.s.a.; 4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 246 p.w.p., poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że 6 miesięczny termin na wniesienie sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa wyłącznego jest terminem procesowym, po upływie którego wnioskodawca może powoływać dodatkowe twierdzenia i dowody, a nawet zmienić lub uzupełnić podstawę prawną sprzeciwu, a co za tym idzie Urząd Patentowy rozpoznając przedmiotową sprawę bezpodstawnie pominął przeciwstawienia dla spornego znaku tj. dwa graficzne znaki towarowe [...] i [...] wskazane na rozprawie w dniu [...] maja 2011 r., chociaż termin wynikający z art. 246 p.w.p. jest terminem prawa materialnego, w którym może zostać wniesiony umotywowany sprzeciw, a więc we wskazanym terminie powinny zostać przedstawione okoliczności uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, w tym w szczególności wcześniejsze prawa podmiotowe, na które powołuje się wnoszący sprzeciw. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Naczelny Sąd Administracyjny oceni jako pierwszy zarzut nr 4 dotyczący naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 246 p.w.p., bowiem prawidłowo rozumiane prawo materialne wytycza granice postępowania dowodowego, które należy przeprowadzić do należytej jego realizacji. Prawidłowa wykładnia art. 246 p.w.p. determinuje przebieg postępowania spornego i pozwala ustalić, które działania wnoszącego sprzeciw podjęte po upływie 6 miesięcznego terminu do jego wniesienia, nie mają wpływu na zakres, przebieg i wynik postępowania. W sprawie niniejszej u podstaw omawianego zarzutu legła sytuacja, w której wnoszący sprzeciw po upływie 6 miesięcznego terminu do jego wniesienia, przeciwstawił spornemu znakowi dwa dodatkowe własne znaki towarowe, UP odmówił wzięcia ich pod uwagę przy rozpoznawaniu sprzeciwu, zaś Sąd I instancji uznał postępowanie UP za błędne i m.in. z tego powodu uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że termin 6 miesięcy do wniesienia sprzeciwu jest terminem procesowym, a jego podstawa może być zmieniana i uzupełniana w toku postępowania spornego. Stanowisko Sądu I instancji jest błędne, zaś zarzut kasacyjny, który je kwestionuje jest usprawiedliwiony. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że sprzeciw uregulowany w art. 246 i art. 247 p.w.p. jest odrębnym środkiem prowadzącym do unieważnienia udzielonego prawa niż wniosek o jego unieważnienie z art. 164 p.w.p. Oba środki (wniosek i sprzeciw) wszczynają postępowanie mogące przekształcić się w postępowanie sporne i ich celem jest unieważnienie prawa, jednak ustawodawca wyraźnie je rozróżnia w art. 255 ust. 1 pkt 1, 11, 12 oraz art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. Z treści art. 25512 p.w.p. wynika wyraźnie, że postępowania zapoczątkowane wnioskiem o unieważnienie i sprzeciwem nie są tożsame, gdyż ustawodawca postanowił, iż przepisy regulujące postępowanie sporne zapoczątkowane wnioskiem stosuje się do postępowania zapoczątkowanego sprzeciwem jedynie odpowiednio, co jak wiadomo oznacza, że stosuje się je tylko o tyle, o ile nie kolidują z kształtem danej instytucji prawnej. Nie jest zatem trafne, ze względów wskazanych niżej, odwołanie się Sądu I instancji do treści art. 2556 p.w.p., który dotyczy m.in. możliwości zmiany i rozszerzenia wniosku. W wyroku z dnia 11 czerwca 2014 r. II GSK 592/13 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił istotę sprzeciwu i wskazał, że ponieważ zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. sprzeciw jest akcją służącą każdemu, ale tylko w ciągu 6 miesięcy od ogłoszenia w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" o udzielonych prawach, to mając na względzie zasadę trwałości decyzji administracyjnych, przepisy dotyczące sprzeciwu muszą być wykładane i stosowane ściśle. W omawianym wyroku NSA wyjaśnił, dlaczego w świetle uregulowań p.w.p. po upływie 6 miesięcy nie mogą być skutecznie prezentowane nowe podstawy do jego wniesienia. Również w wyroku z dnia 15 stycznia 2005 r. II GSK 1983/13 NSA podkreślił, że z uwagi na fakt, że sprzeciw ma charakter skargi actio popularis, jego wymogiem formalnym jest wskazanie w nim podstawy faktycznej i prawnej, na jakiej jest oparty. Powołując się także na zasadę 17 rozporządzenia Komisji (WE) nr 2868/95 z dnia 13 grudnia 1995 r. wykonujące rozporządzenie Rady (WE) nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz.U.UE.L.1995.303.1), NSA w omawianym wyroku stanął na stanowisku, że w świetle treści art. 246 ust. 1 p.w.p. po upływie 6 miesięcznego terminu nie jest już dopuszczalne rozszerzenie zakresu sprzeciwu, tak pod względem podstaw prawnych, jak i podstaw faktycznych. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w sprawie niniejszej, wskazane poglądy w pełni podziela. Jednocześnie Sąd kasacyjny podkreśla, że w sytuacji, gdy podstawę prawną sprzeciwu stanowi podobieństwo do znaku wcześniejszego, także renomowanego (art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p.) wskazanie tego przeciwstawionego znaku stanowi element merytoryczny sprzeciwu, a nie tylko środek dowodowy w postępowaniu spornym o unieważnienie znaku. W sprzeciwie opartym na niedopuszczalnym podobieństwie do wcześniejszego znaku nie zarzuca się podobieństwa "abstrakcyjnie", tylko podać należy konkretnie, do jakiego znaku sporny znak jest podobny i dopiero oba te elementy (wskazanie, "że podobny", w sposób wywołujący niedopuszczalne skutki określone w p.w.p. oraz wskazanie "do czego podobny") tworzą łącznie podstawę sprzeciwu. Zatem wskazanie innego, nowego znaku, jako przeciwstawionego znakowi spornemu jest wskazaniem nowej podstawy sprzeciwu i po upływie 6 miesięcznego terminu do wniesienia sprzeciwu jest niedopuszczalne. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za usprawiedliwiony ostatni zarzut kasacyjny i stwierdza, że termin do wniesienia sprzeciwu jest terminem prawa materialnego, a po jego upływie nie jest możliwe przytaczanie nowych podstaw sprzeciwu w tym także przeciwstawianie spornemu znakowi innego niż dotychczas znaku towarowego. Za usprawiedliwiony uznać należy także zarzut kasacyjny nr 2, dotyczący naruszenia przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a.) poprzez uznanie, w przypadku zarzutu opartego na art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., konieczności badania renomy znaku wcześniejszego, mimo stwierdzenia przez organ braku wszelkiego podobieństwa między przeciwstawionymi znakami. Na wstępie Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje na art. 120 p.w.p., z którego wynika, że celem nakładania na towar znaku towarowego jest odróżnianie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa, zatem realizacja tego celu powinna być brana pod uwagę przy wykładni przepisów dotyczących negatywnych przesłanek rejestracyjnych, także przy ich ocenie w postępowaniu spornym prowadzonym na skutek sprzeciwu opartego na niedopuszczalnym podobieństwie znaków. Art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. brzmi: "Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego." W tym przypadku chodzi o niedopuszczenie do rejestracji znaku towarowego identycznego lub podobnego do znaku wcześniejszego powszechnie znanego lub renomowanego, dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to skutkować stworzeniem ryzyka uzyskania nienależnej korzyści przez właściciela znaku późniejszego lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego. Jak wynika z powyższego wstępną a zarazem zasadniczą okolicznością wymagającą prawidłowego ustalenia jest identyczność lub podobieństwo znaków. Jeżeli znak późniejszy nie jest identyczny lub podobny do znaku wcześniejszego, to nie mamy do czynienia z sytuacją z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym aprobuje w pełni pogląd wyrażony w wyroku z dnia 24 czerwca 2008 r. II GSK 261/08 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że: "Badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne." (LEX nr 512863). W sprawie niniejszej badając podstawę sprzeciwu opartą o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ ocenił przeciwstawione znaki wg przyjętych reguł oceny i uznał, że nie ma między nimi żadnego podobieństwa. W takiej sytuacji właściwie wszelkie dalsze rozważania dotyczące możliwych skutków podobieństwa znaków tj. ryzyka pomyłki u klienteli (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) oraz ryzyka nieuprawnionej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy (art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.) stają się bezprzedmiotowe, bowiem jeżeli znaki są zupełnie niepodobne, to żaden z omawianych skutków wystąpić nie może. ta Rozważania dotyczące skutków podobieństwa muszą być prowadzone i mają istotne znaczenie, kiedy stwierdzony zostaje pewien stopień podobieństwa znaków i należy oceniać, czy występuje ryzyko uzyskania nienależnej korzyści przez zgłaszającego lub ryzyko szkodliwości dla charakteru odróżniającego lub renomy znaku wcześniejszego (art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Z powyższego wynika, że renoma i powszechna znajomość znaku ustalane są przede wszystkim dla oceny skutków podobieństwa a nie dla oceny samego podobieństwa. Jak wiadomo znaki renomowane (powszechnie znane) mają rozszerzoną ochronę z uwagi na jej udzielenie także poza podobieństwem towarów oraz z uwagi na odmienne skutki podobieństwa znaków, które to skutki decydują o niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego. W wyroku z dnia 27 lutego 2008 r. II GSK 359/07 (LEX nr 447851) Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że "1. Z treści art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wynika, że sfera praw wyłącznych uprawnionego do renomowanego znaku towarowego wykracza poza granice specjalizacji tzn., że dla ochrony praw podmiotowych wynikających z rejestracji znaku towarowego uznanego za renomowany nie jest konieczne dodatkowe wykazanie podobieństwa towarów, jak ma to miejsce w przypadku znaków zwykłych, lecz wystarczy podobieństwo oznaczeń (znaku zgłoszonego i znaku renomowanego). 2. W świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przeszkodą uzasadniającą odmowę udzielenia prawa wyłącznego na oznaczenie identyczne lub podobne do wcześniejszego znaku renomowanego jest prawdopodobieństwo uzyskania nienależnej korzyści ze znaku towarowego cieszącego się renomą. Wystarczy, zatem przypuszczenie, że zgłaszający mógłby wykorzystać nakłady i wysiłki finansowe, które zostały wcześniej poczynione przez uprawniony podmiot na zbudowanie atrakcyjnego wizerunku znaku towarowego i przyciągnięcie klienteli." Jak wynika z powyższego podobieństwo znaków jest okolicznością warunkującą wszelkie dalsze badania co do skutków tego podobieństwa. Ponieważ w świetle treści art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. cecha renomy i powszechnej znajomości znaku wcześniejszego może mieć wpływ jedynie na określenie istnienia ryzyka niedopuszczalnych skutków podobieństwa (identyczności) znaku późniejszego, całkowity brak podobieństwa między znakami wyklucza potrzebę rozważania istnienia renomy (powszechnej znajomości). Skoro bowiem nie ma żadnego podobieństwa, nie ma potrzeby rozważania jego skutków (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2014 r. II GSK 2005/12). Natomiast w sytuacji, gdy stwierdzony zostaje pewien stopień podobieństwa między znakami, należy badać renomę znaku wcześniejszego i rozważać skutki stwierdzonego podobieństwa, które mogą np. prowadzić do ryzyka uzyskania nienależnej korzyści przez właściciela znaku późniejszego lub szkody dla renomy bądź odróżniającego charakteru znaku wcześniejszego. Skoro w sprawie niniejszej organ już przy badaniu zarzutu z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wykluczył wszelkie podobieństwo między znakami, czynienie ustaleń w kwestii renomy i związanych z nią szczególnych skutków wywołanych podobieństwem, było zbędne. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za usprawiedliwiony zarzut nr 3 dotyczący sporządzenia uzasadnienia wyroku z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu z zarzutem nr 1 skargi kasacyjnej dotyczącym naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1 , 80 i 107 § 3 k.p.a. Oba omawiane zarzuty zostaną rozpoznane łącznie, bowiem materia w nich poruszana jest ściśle powiązana. UP zarzuca wadliwość uzasadnienia wyroku, z uwagi na brak szczegółowego wyjaśnienia motywów uznania przez Sąd, że organ nie wyciągnął wniosków z faktu, iż podobieństwo, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. opiera się na ryzyku skojarzenia ze znakiem wcześniejszym oraz brak wskazówek, co do dalszego postępowania. Kwestie stanowiska Sądu I instancji co do kolejności badania podobieństwa i renomy zostały wyjaśnione wyżej, zaś w tym miejscu rozważone zostaną tylko zagadnienia związane z wadami uzasadnienia wyroku. Na wstępie wskazać należy, że uzasadnienie wyroku musi zawierać elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., a w szczególności podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, oraz jeżeli sprawa ma być rozpatrzona ponownie – wskazania, co do dalszego postępowania. Oba omawiane elementy są niezmiernie istotne. Wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej powinno zawierać wyjaśnienie, dlaczego w świetle ustalonych faktów Sąd podjął rozstrzygnięcie konkretnej treści. Z tej części uzasadnienia powinno zatem wynikać, na jakich faktach oparł się Sąd wydając wyrok oraz jakie przepisy prawa i dlaczego zastosował w ustalonym stanie faktycznym. Jeżeli Sąd stwierdza, że postępowanie dowodowe prowadzone było wadliwie i zawiera braki, to powinien wskazać wyraźnie, czego dotyczą braki, co powinno być ustalone dokładniej i ewentualnie, jakie środki dowodowe mogą służyć uzupełnieniu ustaleń. W sprawie niniejszej Sąd I instancji zarzucił organowi brak wnikliwego rozpatrzenia wniosku (powinno być sprzeciwu), co do obu podstaw sprzeciwu, ale w żaden sposób nie wskazał, czego organ nie zrobił, choć powinien, zatem uzasadnienie w tej części jest wadliwe i nie spełnia wymogów z art. 141 § 4 p.p.s.a., a zarazem czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z przepisami k.p.a. o postępowaniu dowodowym, bowiem nie wiadomo, jakimi wadami dotknięte było postępowanie dowodowe i jak mogą one być usunięte, mimo iż te właśnie wady były podstawą wydania wyroku uchylającego decyzję (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). W uzasadnieniu wyroku nie ma także jakichkolwiek wskazań, co do dalszego postępowania, mimo, że decyzja uchylona została z powodu naruszenia przez organ prawa procesowego. W tym stanie rzeczy nie wiadomo, czego Sąd oczekuje od organu i co powinno być zrobione dodatkowo lub inaczej niż dotychczas. Omawiana trudność jest szczególnie istotna w sytuacji, w której organ przeprowadził drobiazgowe porównanie przeciwstawionych znaków, dokonał oceny ich podobieństwa na wszystkich płaszczyznach porównawczych i w oparciu o wynik tej oceny poczynił ustalenia będące podstawą rozstrzygnięcia. Trafny jest zatem zarzut kasacyjny, że wyrok uniemożliwia realizację obowiązku z art. 153 p.p.s.a., tj. zastosowanie się do oceny prawnej i wskazań wyrażonych w wyroku. Wadliwie uzasadniony wyrok uniemożliwia także jego kontrolę instancyjną, bowiem motywy rozstrzygnięcia są niejasne. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej są usprawiedliwione i działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. W ponownie prowadzonym postępowaniu Sąd I instancji, będąc związany przedstawionymi wyżej poglądami NSA w kwestii możliwości poszerzenia podstaw sprzeciwu oraz sposobu badania podobieństwa do znaku renomowanego, oceni czy postępowanie UP prowadzone było prawidłowo. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło