II GSK 1195/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-25
Skład orzekający: Maria Myślińska, Małgorzata Korycińska, Cezary Pryca
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej wykazał w sposób jednoznaczny, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu, aby nałożyć na niego karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia?Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia nie ma charakteru bezwzględnego. Samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczające do nałożenia kary. Organ ma obowiązek wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę załadowcy na powstanie naruszenia. W przypadku braku takiego wykazania, organy administracji naruszają przepisy postępowania, co skutkuje uchyleniem decyzji.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na H. Spółkę z o.o. jako załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ lub godziła się na naruszenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na niewystarczające postępowanie dowodowe i brak jednoznacznych dowodów wpływu lub zgody załadowcy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Myślińska Sędzia NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 7 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2076/13 w sprawie ze skargi H. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz S. Sp. z o.o. w W. 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem objętym skargą kasacyjną, w sprawie ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2013 r.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Dnia 21 czerwca 2012 r. na drodze powiatowej nr [...] w miejscowości S. zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy marki Mercedes-Benz o nr rej. [...]. Pojazdem kierował J. C., który wykonywał przewóz drogowy w imieniu R. B. – [...] "R.". Załadowcą przewożonego towaru była H. Sp. z o.o.
W wyniku przeprowadzonego ważenia oraz pomiarów pojazdu stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm poprzez przekroczenie dopuszczalnych nacisków na drogach oraz przekroczenie dopuszczalnej masy pojazdu.
Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.940 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Decyzją z dnia [...] maja 2013 r. GITD utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Spółka godziła się i miała wpływ na powstanie naruszenia umożliwiając wyjazd nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylając zaskarżoną decyzję wskazał, że punktem wyjścia rozważań Sądu jest ocena prawidłowości działań organów obu instancji podjętych w celu ustalenia stanu faktycznego stanowiącego podstawę wydania zaskarżonych decyzji, na podstawie których na skarżącego została nałożona kara pieniężna. Elementem tego stanu faktycznego są okoliczności wynikające z art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260, dalej: u.d.p.)
W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu, nie budzą wątpliwości ustalenia organów dotyczące zatrzymanie przez Inspekcję Transportu Drogowego samochodu ciężarowego, którego parametry przekraczały dozwolony nacisk osi na drogę oraz dopuszczalną masę całkowitą pojazdu. Sam skarżący potwierdził, że był załadowcą zatrzymanego samochodu. Istota sporu sprowadza się do ustalenia czy organy orzekające w sprawie, oparły swoje rozstrzygnięcie na dowodach jednoznacznie wskazujących, że skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.
Sąd wskazał, że w sprawie podstawę ustaleń organów orzekających stanowi protokół kontroli sporządzony z czynności zatrzymania i ważenia samochodu ciężarowego, zeznanie w charakterze świadka kierowcy zatrzymanego samochodu oraz okazany przez niego "raport dzienny pracy transportu – dokument materiałowy". Z dowodów tych zdaniem organów, wynika niezbicie, że załadowca godził się i miał wpływ na powstanie naruszenia, umożliwiając wjazd nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną. Organy jednak nie wyjaśniają jakie działania powinien podjąć załadowca w celu uniemożliwienia wjazdu nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną, a których nie podjął, godząc się na to naruszenie przepisów prawa i z jakich przepisów wynika obowiązek ich podjęcia, ewentualnie jakie działania podjął przyczyniając się do wjazdu nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną.
Z protokołu przesłuchania kierowcy wynika, że pracownik załadowcy, po dokonaniu ważenia, wiedział o przeładowaniu samochodu ciężarowego jednak nie zwrócił uwagi kierowcy aby rozładował część towaru. Kierowcy został natomiast podany nr dokumentu Wz, który to numer kierowca wpisał w raport dzienny pracy transportu. Sąd podkreślił, że w aktach administracyjnych sprawy nie dopatrzył się dokumentu Wz a raport dzienny pracy transportu, który jak twierdzi organ, wystawił załadowca, jest dokumentem wypełnionym przez kierowcę i nie wynika z niego fakt przeładowania samochodu. Ponadto do akt administracyjnych postępowania zostało dołączone oświadczenie, osoby obsługującej wagę, na której zważono samochód przed jego wyjazdem na drogę publiczną. Z oświadczenia tego wynika, że jeżeli ważenie wykaże przeładownie samochodu, kierowca proszony jest o zrzucenie nadmiaru ładunku. Zarówno organ I jaki II instancji nie podjął czynności procesowych w celu wyjaśnienia tej rozbieżności, odmawiając przede wszystkim przesłuchania osoby obsługującej wagę w charakterze świadka, uznając iż dowody zebrane w postępowaniu wyjaśniającym (zeznania kierowcy i protokół kontroli) są wystarczającymi aby ustalić wpływ i godzenie się skarżącego na powstałe naruszenie. Organy obu instancji nie podjęły, żadnych działań w celu wyjaśnienia rozbieżności wynikającej również z dowodów powoływanych przez skarżącego. Z jednej strony z oświadczenia "wagowego" wynika, że załadowca podejmował działania zmierzające do zachowania dopuszczalnych parametrów wagowych samochodów ciężarowych przed ich wyjazdem na drogę publiczną. Dążenia załadowcy w tym kierunku mają potwierdzać również, powoływane przez skarżącego umowy zawarte z przewoźnikami na okoliczność zobowiązania się do przestrzegania przepisów prawa, jak również zobowiązanie przewoźników i kierowców do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa przez kierownika ds. logistyki i transportu. Z drugiej jednak strony, skarżący jako dowód w swojej sprawie powołuje umowę jaką zawarł z Powiatem [...], z której wynika zgoda zarządcy drogi na poruszanie się pojazdu o masie nieprzekraczającej 40 ton, a więc pojazdu nienormatywnego. Organy orzekające w niniejszej sprawie, odmówiły przeprowadzenia, wnioskowanego przez skarżącego, dowodu z przesłuchania kierownika ds. logistyki i transportu, który zdaniem Sądu, mógłby też odnieść się do przedstawionej rozbieżności. Organ I instancji natomiast stwierdził, że dowody w postaci przesłuchań wnioskowanych świadków nie wniosą nic istotnego do sprawy i nie wpłyną na jej rozstrzygnięcie, a organ II instancji uznał, że oświadczenie operatora wagi ani inne dowody powoływane przez skarżącego, nie stanowią podstawy do uwolnienia się skarżącego od odpowiedzialności.
Z przedstawionego opisu działań organów orzekających w niniejszej sprawie wynika, zdaniem Sądu, że organy te nie podjęły wysiłku w celu ustalenia pełnego, stanu faktycznego. Nie podjęły żadnych działań zmierzających do wyjaśnienia przedstawionych powyżej rozbieżności wynikających z przyjętych przez organy oraz powoływanych przez skarżącego dowodów. Wyjaśnienie tych rozbieżności pozwoliłoby na ustalenie, czy skarżący podejmował rzeczywiście czynności zmierzające do zachowania wagowych norm przewozowych, na które się powoływał, czy też miały ona charakter tylko pozorny. To z kolei pozwoliłoby na ustalenie czy działania skarżącego jako załadowcy miały charakter zawiniony czy też nie. Dopiero przy tak wyjaśnionym stanie faktycznym, możliwe byłoby rozważenie, czy w przedmiotowej sprawie spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności załadowcy w postaci wpływu lub godzenia się skarżącego na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. W przedmiotowej sprawie natomiast, organy administracji oparły swoje rozstrzygnięcia na dowodach niezbędnych dla ustalenia odpowiedzialności przewoźnika (ustalenia kontroli z ważenia samochodu oraz zaznania kierowcy). Tymczasem odpowiedzialność załadowcy za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz dozwolonego nacisku osi na drogę, oparta jest na innych podstawach niż odpowiedzialność przewoźnika i jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych, nie można jej wywodzić automatycznie z samego faktu stwierdzenia tych naruszeń, gdyż niezbędne jest dokonanie szczegółowych ustaleń.
Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie wskazuje na naruszanie przez organy orzekające w niniejszej sprawie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy – art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i § 2 k.p.a, czego konsekwencją było uchylenie zaskarżonej decyzji.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
II
Skargę kasacyjną wniósł Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, gdyż nie zgromadziły w sposób wyczerpujący dowodów w sprawie oraz zaniechały wszechstronnego odniesienia się do wniosków i twierdzeń skarżących, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, a organy administracji zgromadziły całkowicie wystarczający materiał dowodowy, który jednoznacznie wskazuje na wystąpienie w sprawie przesłanek hipotezy normy prawnej odnoszących się tak do nadawcy i załadowcy ładunku, zawartych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., pozwalających na uznanie, że skarżący co najmniej godził się na powstanie naruszenia polegającego na przejeździe po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, zaś zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, zawierając przy tym uzasadnienie faktyczne i prawne w sposób wszechstronny wyjaśniający motywy zapadłego rozstrzygnięcia;
2) przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji nie wyjaśniły, jakie działania powinien był podjąć załadowca w celu uniemożliwienia wjazdu nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną, a których nie podjął, godząc się na to naruszenie przepisów prawa i z jakich przepisów wynika obowiązek ich podjęcia, podczas gdy Sąd I instancji nie dostrzegł, że z materiału dowodowego sprawy (m.in. umowy na eksploatację złoża, zeznań kierowcy i wyjaśnień skarżącego) wynikało, że to skarżący dokonywał załadunku pojazdów przewożących kruszywa na jego rzecz (występując zarazem jako odbiorca ładunku przewożonego na prowadzoną przez niego budowę, który przez cały czas był wyłącznie jego własnością), to skarżący dokonywał wyboru przewoźników i to on zawierał z nimi umowy przewozu, w ramach których mógł zależnie od swojej woli kształtować prawa i obowiązki stron, gdyż wybierając kontrahentów jako zamawiający miał pozycję dominującą, a tym samym to skarżący decydował o ilości wydanych do przewozu towarów, ich załadunku i rozładunku, a nawet uniemożliwieniu wyjazdu na drogę publiczną pojazdu, na który załadowano zbyt dużą ilość kruszywa;
3) przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji nie wyjaśniły rozbieżności wynikających z dowodów powoływanych przez skarżącego (oświadczenia "wagowego" i zapisów umów zawartych z przewoźnikami) względem ustaleń poczynionych przez organy Inspekcji, zaś swoje rozstrzygnięcia oparły na dowodach niezbędnych dla ustalenia odpowiedzialności przewoźnika, a nie załadowcy, podczas gdy Sąd I instancji nie dostrzegł, że to wyłącznie skarżący decydował jaka ilość towaru zostanie wydana i załadowana na pojazdy przewoźników, których wyboru dokonał wyłącznie on i to tylko on decydował o sposobie i warunkach przewozu towaru przewożonego na teren prowadzonej przez niego budowy, wobec czego nie sposób przyjąć, że mógł nie mieć wpływu lub nie godził się na to, ile ładunku nadawał jednorazowo do przewozu, skoro zastrzegając w umowach z przewoźnikami obowiązek przestrzegania przez nich przepisów prawa i poleceń kierownika logistyki, zapisów tych skutecznie nie egzekwował;
4) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji nie dopuściły wszystkich dowodów w sprawie, a to umowy zawartej przez skarżącego z Powiatem Brzeskim i wydanego na jej podstawie "upoważnienia", z których wynikała zgoda zarządcy drogi na poruszanie się pojazdu i masie nieprzekraczającej 40 ton, a więc -zdaniem Sądu - pojazdu nienormatywnego, podczas gdy z treści tej umowy w żadnym razie nie wynika zezwolenie zarządcy drogi na poruszanie się pojazdem nienormatywnym, czyli przekraczającym dopuszczalne parametry określone w przepisach o drogach publicznych lub Prawa o ruchu drogowym, stanowiła ona jedynie zobowiązanie cywilnoprawne i nie miała cech władczego aktu administracyjnego (decyzji), którą stanowić powinno zezwolenie, a organ ten nie był nawet uprawniony do wydania takowego zezwolenia na przekroczenia, które stwierdzono w kontrolowanym pojeździe (przekroczenie masy i nacisków osi), oraz że w świetle przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym zezwolenie takie w ogóle nie mogłoby być wydane na przewóz ładunku podzielnego, który stanowiło kruszywo nadawane i załadowywane do transportu przez skarżącego;
5) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13g ust. lb pkt 2 oraz art. 13g ust. 1 i art. 40c ustawy o drogach publicznych, a także przepisów załącznika do u.d.p., poprzez odmowę ich zastosowania w sprawie, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że strona będąc podmiotem, o których mowa w przywołanym przepisie art. 13g ust. lb pkt 2 ustawy o drogach publicznych, miała bezpośredni wpływ, a co najmniej godziła się na powstanie naruszenia polegającego na poruszaniu się po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, skoro to wyłącznie skarżący decydował o wyborze przewoźnika, określał warunki współpracy i realizacji przewozów, dokonywał załadunku pojazdów, występując jednocześnie w roli nadawcy i odbiorcy ładunku przewożonego na jego własne potrzeby (budowa drogi), a tym samym tylko w jego interesie i od jego woli zależała ilość towaru nadanego jednorazowo do przewozu, wybór trasy przewozu, i tylko on decydował o sposobie realizacji przewozów na jego rzecz, zaś przewoźnik zobowiązany był podporządkować się jego dyspozycjom.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.
III
W odpowiedzi na skargę kasacyjną H. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
IV
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zakresie, jaki odnosi się do tego, że Sąd I instancji uznał, iż zebrany przez organ materiał dowodowy był niewystarczający do przypisania skarżącej odpowiedzialności za zdarzenie objęte kontrolą organu. Przed przystąpieniem do oceny tak skonstruowanego zarzutu skargi kasacyjnej w pierwszej kolejności konieczne jest odniesienie się do treści art. 13g ust.1b pkt 2 u.d.p., ponieważ zakres postępowania wyjaśniającego wyznacza właśnie ta norma prawna.
Przypomnieć więc należy, że zgodnie z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych "za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej". Natomiast w myśl art. 13g ust. 1b tej ustawy karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych powstaje jednak wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 omawianej ustawy ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Oznacza to, że dowody takie powinny istnieć, a okoliczności załadunku towaru nie mogą budzić wątpliwości oraz dowody i okoliczności te powinny być na tyle jednoznaczne, aby nie pozostawiały żadnych wątpliwości, co do wpływu i godzenia się załadowcy na powstanie naruszeń.
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji uwzględniając skargę stwierdził, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez organy obu instancji niezgodnie z zasadami określonymi w k.p.a., a zebrane dowody nie wskazują jednoznacznie na wpływ załadowcy na stwierdzone w sprawie naruszenia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko Sądu jest trafne. Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że w sprawie nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności strony skarżącej. W szczególności organy obu instancji nie podjęły próby wyjaśnienia jak w istocie zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie strony skarżącej i jak przebiegał proces załadunku i ważenia. Okoliczność ta ma istotne znaczenie zwłaszcza w kontekście przedstawianych przez stronę skarżącą wyjaśnień dotyczących procesu załadowczego i zgłaszanych w toku postępowania administracyjnego wniosków dowodowych. Trafnie zauważa Sąd I instancji, że oparcie się w tym zakresie wyłącznie na treści protokołu kontroli i zawartych w nim oświadczeniach kierowcy są niewystarczające dla prawidłowego ustalenia przesłanek odpowiedzialności załadowcy.
W związku z powyższym podkreślić należy, że prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe prowadzi do zebrania całego materiału dowodowego i jest niewątpliwie pomocne w wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Z treści powołanego art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. wynika bowiem, iż to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie. Zaniechanie organów w tym zakresie uzasadnia zarzut naruszenia art. 7 i 78 k.p.a. Tak więc uznać należy, że samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Zasadnie Sąd I instancji wskazał, że zgromadzone w aktach sprawy dowody nie dają jednoznacznych podstaw do twierdzenia, iż skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 2 p.p.s.a w związku z § 14 ust.2 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 490) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło