II GSK 1729/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-10
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Zbigniew Czarnik, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest bezczynny, jeśli nie zakończy postępowania w ustawowym terminie, mimo że istnieją okoliczności usprawiedliwiające zwłokę, a organ nie poinformował strony o nowym terminie załatwienia sprawy?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest bezczynny, jeśli nie zakończy postępowania w ustawowym terminie lub w terminie przez siebie zmienionym. Skuteczna zmiana terminu nie może nastąpić po upływie ustawowego terminu podstawowego. Organ, który chce uwolnić się od zarzutu bezczynności, musi wykazać stosowne okoliczności usprawiedliwiające zwłokę i poinformować o nowym terminie załatwienia sprawy. Brak takiego działania organu uzasadnia stwierdzenie bezczynności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. S.A. na bezczynność Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) w przedmiocie ustalenia warunków dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) zobowiązał Prezesa UKE do wydania decyzji w terminie 90 dni, stwierdzając bezczynność organu. Prezes UKE wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne stwierdzenie bezczynności mimo prowadzenia postępowania konsultacyjnego i opóźnień niezawinionych przez organ. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2022 r., sygn. akt VI SAB/Wa 19/22 w sprawie ze skargi A. S.A. w W. na bezczynność Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w przedmiocie wniosku o dostęp do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz A. S.A. w W. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 30 czerwca 2022 r., sygn. akt VI SAB/Wa 19/22, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. SA w W. na bezczynność Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w przedmiocie ustalenia warunków dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji, w punkcie pierwszym zobowiązał Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej do wydania decyzji w sprawie warunków dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji w terminie 90 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; w punkcie drugim stwierdził, że Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej dopuścił się bezczynności w prowadzeniu postępowania z wniosku o wydanie decyzji w sprawie warunków dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji; w punkcie trzecim stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; w punkcie czwartym zasądził od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz spółki zwrot kosztów postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł organ, zaskarżając go w całości, zarzucając mu naruszenie:
I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. na podstawie wynikającej z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", a mianowicie:
a. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku nie spełniającego wymagań wskazanych w powyższym przepisie, tj. zaniechanie zwięzłego i rzetelnego przedstawienia stanu sprawy, w szczególności zaniechanie wskazania, które okresy nie powinny zostać wliczone do terminu załatwienia sprawy, a także zaniechanie dostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku - przez co wyrok nie poddaje się kontroli kasacyjnej,
b. art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. i art. 149 § 1 a p.p.s.a. poprzez stwierdzenie bezczynności Prezesa UKE w prowadzeniu niniejszego postępowania, gdy nie było do tego podstaw oraz zobowiązanie Prezesa UKE do wydania decyzji w terminie 90 od dni od otrzymania wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy w sytuacji, gdy Prezes UKE nie był bezczynny, sprawa jest szczególnie zawiła oraz wymagała dwukrotnego przeprowadzenia obligatoryjnego postępowania konsultacyjnego, a A. S.A. była bierna w toku prowadzonego postępowania, a pozostałe strony i inne podmioty nie udzielały w terminie jednoznacznych i wyczerpujących odpowiedzi na wezwania Prezesa UKE,
c. art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. i art. 149 § 1a p.p.s.a. poprzez zaniechanie przyjęcia, że w sprawie zachodzi sytuacja, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji musi być poprzedzone obligatoryjnym postępowaniem konsultacyjnym, które trwa co najmniej 30 dni i nie może być wliczone do terminu załatwienia sprawy,
d. art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. i art. 149 § 1a p.p.s.a. w zw. z art. 35 § 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", i art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 1648), zwanej dalej "Prawem telekomunikacyjnym", poprzez uwzględnienie w terminie załatwienia sprawy, terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów doręczania pism, okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu, - które to naruszenia mogły mieć wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby nie miały miejsca, WSA nie uwzględniłby skargi A.,
II. prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie art. 22 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 884), zwana dalej "uwruist", w zw. z art. 35 § 3 i 5 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że niezałatwienie sprawy w terminie podstawowym, tj. 60 dni od dnia wszczęcia postępowania, oznacza bezczynność w prowadzeniu postępowania, nawet gdy istnieją okresy niewliczane z mocy prawa do terminu załatwienia sprawy, takie jak okresy oczekiwania na odpowiedź stron, zawieszenie terminów z mocy prawa, konieczność przeprowadzenia postępowania konsultacyjnego trwającego co najmniej 30 dni, a Prezes UKE podjął w sprawie wiele czynności niezbędnych dla jej rozstrzygnięcia, w tym dwukrotnie poddał projekt decyzji postępowaniu konsultacyjnemu.
W związku z powyższym skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w tym zakresie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi w całości, a także o zasądzenie od skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Organ nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca spółka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę nieważność postępowania. Ponieważ w niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., nie zachodzą też przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenie oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania na podstawie art. 189 p.p.s.a., rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.) i ich uzasadnienia (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w tych granicach skład orzekający NSA uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, podlega zatem oddaleniu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 149 § 1 pkt 1 i 3 i art. 149 § 1a p.p.s.a. - sformułowanego w punkcie I. lit. b-c petitum skargi kasacyjnej - trzeba wskazać, że zgodnie z art. 149 § 1 powołanej ustawy sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności (pkt 1), stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (pkt 3). Z kolei według art. 149 § 1a - jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Brzmienie przytoczonych regulacji wskazuje wprost, że określają one sposób rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd - w razie uwzględnienia skargi na bezczynność. Trafnie natomiast w orzecznictwie wskazuje się, że przepisy te - mając charakter blankietowy/wynikowy - nie zobowiązują sądu do wydania określonego rozstrzygnięcia, zawierają tylko kompetencje sądu, nie mogą zatem stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Naruszenie takich przepisów jest następstwem uchybienia innym przepisom, które należy wskazać (por. np. wyrok NSA z 25 lutego 2020 r., II GSK 1448/19 i powołane tam orzecznictwo).
Rozpoznawana skarga kasacyjna oparta została jednakże na zarzucie naruszenia ww. przepisów p.p.s.a., także w powiązaniu z art. 35 § 5 k.p.a. oraz 22 ust. 1 i art. 30 ust. 1 i 4 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych w związku z art. 35 § 3 i 5 k.p.a. (por. punkt I. lit.d i punkt II. podstaw kasacyjnych).
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów, trzeba wskazać, że skarga - o sposobach rozpoznania której stanowi art. 149 p.p.s.a. - jest skierowana przeciwko wadliwemu procesowo stanowi postępowania, przy czym jest skargą na bezczynność w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. (por. uchwała NSA z 22 czerwca 2020 r. II OPS 5/19).
Z treści powołanych regulacji WSA zasadnie i w sposób niepodważany skargą kasacyjną wywiódł, że "bezczynność zdefiniowana została jako niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a.". Tak więc, co do zasady, organ jest bezczynny jeśli nie zakończy postępowania w przewidziany prawem sposób w ustawowym terminie lub w terminie przez siebie zmienionym na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. czy też w terminie określonym w przepisach prawa regulujących daną materię.
Warunkiem prawidłowego rozpoznania skargi na bezczynność jest przy tym prawidłowe zidentyfikowanie jej przedmiotu. Ustalenie przedmiotu żądania strony determinuje bowiem odpowiedź na pytanie, czy żądaniu temu po stronie organu odpowiadał prawnie ustalony obowiązek działania - w określony prawem sposób i w określonym prawem terminie.
Trzeba zatem wskazać, że w rozpoznawanej sprawie przedmiotem postępowania było ustalenie warunków dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji.
Poza sporem, zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, Prezes UKE wydaje decyzję w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej w terminie 60 dni od dnia złożenia wniosku o jej wydanie, biorąc pod uwagę w szczególności konieczność zapewnienia niedyskryminacyjnych i proporcjonalnych warunków dostępu.
Art. 30 powołanej ustawy reguluje zasady zapewnienia przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu dostępu do nieruchomości (ust. 1), przy czym warunki dostępu - stosownie do art. 30 ust. 4 - określa umowa zawarta między przedsiębiorcą telekomunikacyjnym a odpowiednio właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości, właścicielem kabla telekomunikacyjnego, instalacji telekomunikacyjnej budynku lub przyłącza telekomunikacyjnego.
Z kolei w myśl art. 23 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, do decyzji w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej stosuje się odpowiednio przepisy działu I rozdziału 3 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne, regulującego "Postępowanie konsultacyjne".
Według art. 15 Prawa telekomunikacyjnego - zawartego w dziale I rozdziale 3 tej ustawy - Prezes UKE przed podjęciem rozstrzygnięcia m.in. w sprawach wskazanych w ustawie z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych - przeprowadza postępowanie konsultacyjne, umożliwiając zainteresowanym podmiotom wyrażenie na piśmie w określonym terminie stanowiska do projektu rozstrzygnięcia. Postępowanie konsultacyjne - według art. 16 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego - trwa 30 dni od dnia ogłoszenia rozpoczęcia tego postępowania, o ile Prezes UKE nie ustali dłuższego terminu.
W tym stanie rzeczy przyjąć należy, że skoro ustawodawca - w pełni świadom przecież specyfiki postępowania w przedmiocie ustalania warunków dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji, przewidującego m.in. przeprowadzenie postępowania konsultacyjnego - w ustawie o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, uznał za właściwy do wydania decyzji termin 60 dni od dnia złożenia wniosku o jej wydanie - to znaczy, że wskazana specyfika przedmiotowego postępowania została, przy określaniu wiążącego dla organu ustawowego terminu, uwzględniona.
Wobec tego, za nietrafny uznać należy zarzut, że Sąd pierwszej instancji - uwzględniając skargę na bezczynność - zaniechał uwzględnienia wymogu przeprowadzenia postępowania konsultacyjnego. W konsekwencji chybiony jest też zarzut, że z naruszeniem art. 22 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych przyjęto, że niezałatwienie sprawy w terminie podstawowym - 60 dni od wszczęcia postępowania - oznacza, de facto, bezczynność organu.
Oczywiste jest, że okoliczności konkretnej sprawy mogą usprawiedliwiać niezałatwienie sprawy w określonym ustawą terminie i mogą stanowić podstawę zwłoki, niezależną od organu, która uzasadnia wskazanie nowego terminu zadławienia sprawy. W tym celu ustawodawca ustanowił w art. 36 k.p.a. instytucję sygnalizacji, która nakłada na organ prowadzący postępowanie obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie. Konsekwencją prawidłowego zawiadomienia strony o nowym terminie załatwienia sprawy jest zaś brak bezczynności organu.
W rozpoznawanej sprawie - jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku -Sąd pierwszej instancji na podstawie akt administracyjnych, ustalając stan postępowania administracyjnego toczącego się w sprawie, wskazał, że strona zwróciła się o wydanie decyzji określającej warunki dostępu do nieruchomości 2 marca 2021 r., po czym Sąd ten przedstawił wszystkie czynności podejmowane przez organ i wskazał pisma składane w sprawie.
W tym miejscu należy podkreślić, że co do tych ustaleń faktycznych - przedstawiających tok postępowania - sporu nie ma. Powyższe nie jest kwestionowane żadnym z zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, ani w jej uzasadnieniu.
Podsumowując te okoliczności faktyczne, dotyczące przebiegu postępowania, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ wydał dwa postanowienia w trybie art. 36 k.p.a.: 1 czerwca 2021 r. (wskazując, że sprawa zostanie rozpatrzona w terminie 150 dni od dnia wydania postanowienia) i 28 grudnia 2021 r (wskazując, że sprawa zostanie rozpatrzona w terminie 90 dni od dnia wydania postanowienia), ale w obu przypadkach uczynił to po upływie terminów, w których sprawa powinna być załatwiona, a postępowanie trwa ponad 15 miesięcy - przy założeniu ustawodawcy, że winno być zakończone w terminie 60 dni od złożenia wniosku.
Jak już podniesiono na wstępie, organ nie będzie bezczynny, jeśli zakończy postępowania w terminie określonym w przepisach prawa, w tym w przepisach regulujących daną materię, lub w terminie przez siebie zmienionym na podstawie art. 36 § 1 k.p.a.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skuteczna, zwalniająca z zarzutu bezczynności, zmiana terminu nie może nastąpić po upływie ustawowego terminu "podstawowego".
W rozpoznawanej sprawie tymczasem - na co zwrócono już uwagę - postanowienie w trybie art. 36 k.p.a. wydano po upływie 60 dniowego terminu na załatwienie sprawy, a terminy w nim wskazane upłynęły bezskutecznie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 35 § 5 k.p.a. trzeba wskazać, że istotnie przepis ten nie został powołany i w pisemnych motywach rozstrzygnięcia nie był przedmiotem rozważań ani co do jego wykładni, ani co do zasadności jego zastosowania w sprawie.
Art. 35 k.p.a. - regulujący terminy załatwienia spraw administracyjnych - w ust. 5 stanowi, że do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów doręczania z wykorzystaniem publicznej usługi hybrydowej, o której mowa w art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 569 i 1002), okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu.
Z treści przepisu, można zatem wyprowadzić wniosek, że terminy załatwienia spraw powinny dotyczyć efektywnego czasu, jakim powinien dysponować organ celem rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji. Oczywiście kwestia ustalenia owego "efektywnego" czasu na rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy nie jest jednoznaczna. Rozważenia w szczególności wymagałoby np., czy podejmowanie czynności z zakresu formalnej weryfikacji żądań uznać należy za zwykłe czynności, które organ zobowiązany jest podejmować w każdym postępowaniu, a wobec tego, czy można je uznać za nadzwyczajne okoliczności niezależne od organu, zaistnienie których powinno wstrzymać bieg terminów przewidzianych przepisami k.p.a. (por. np. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., II OSK 2158/16).
Niewątpliwie postępowanie sądowoadministracyjne w sprawie ze skargi na bezczynność organu jest postępowaniem szczególnym, w tym sensie, że Sąd nie ocenia prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organy, lecz dokonuje samodzielnych ustaleń, które w zasadzie sprowadzają się do stwierdzenia, jakie czynności w jakich terminach organ podjął w toku postępowania administracyjnego.
W kwestii czynienia ustaleń, jakich okresów trwania postępowania nie wliczać do terminu określonego prawem na załatwienie sprawy, uznać należy, że nie można Sądowi pierwszej instancji skutecznie zarzucić nieuwzględnienia terminów, o którym mowa w art. 35 § 5 k.p.a. w sytuacji, gdy sam organ takich terminów nie wskazuje.
Zdaniem składu orzekającego NSA w doktrynie trafnie zauważono, że skoro art. 35 § 5 i art. 36 § 2 k.p.a. posługują się tym samym zwrotem, wskazującym na przyczyny niezależne od organu - to obowiązek poinformowania o nowym terminie załatwienia sprawy (art. 36 § 1 k.p.a.) występuje nie tylko w przypadku "zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu" (art. 36 § 2 k.p.a.), ale także w przypadku "opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu" (art. 35 § 5 k.p.a.) - szczególnie, że okresy te nie są tak jednoznaczne w ocenie, jak czas trwania zawieszenia postępowania, czy okres trwania mediacji.
Zgodzić należy się z tym, że powyższe stanowisko znajduje uzasadnienie w dyrektywach, wyprowadzanych z zasad ogólnych kodeksu, w tym z art. 9 k.p.a. Zasadnie ponadto poinformowaniu strony o spowodowanym jej zachowaniem opóźnieniu w załatwieniu sprawy przypisuje się walor dyscyplinujący (por. Z. Kmieciak [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. W. Chróścielewski, Warszawa 2019, art. 36).
W rozpoznawanej sprawie nie tylko strony nie informowano o opóźnieniach spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu, ale także w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji organ ograniczył się do przedstawienia dat i opisu podejmowanych czynności oraz pism składanych w sprawie, nie wskazując wprost, jakich okresów (dokładnie, więc z podanej konkretnej liczby dni) nie powinno się wliczać do terminu załatwienia sprawy.
Według NSA to na organie, który chce się uwolnić od zarzutu bezczynności, spoczywa obowiązek wykazania stosownych okoliczności (opisanych art. 36 § 1 i § 2 oraz art. 35 § 5 k.p.a.). Nie jest natomiast obowiązkiem Sądu ustalanie - niejako z urzędu - okresów, które mogłyby zostać wyłączone z terminów przewidzianych do załatwienia sprawy.
Zwrócenia uwagi wymaga też, że na etapie postępowania kasacyjnego organ całkowicie pomija stanowisko Sądu pierwszej instancji, że nawet gdyby przyjąć, że w sprawie poinformowano stronę o nowych terminach załatwienia sprawy (pomijając nie tylko terminy wydania postanowień w tym przedmiocie, ale i prawidłowość ich uzasadnienia) - to i te terminy upłynęły bezskutecznie. Ponadto skarżący kasacyjnie niczym nie usprawiedliwia braku czynności wobec opieszałości podmiotów wzywanych do przedkładania stosownych oświadczeń, czy dokumentów.
W tym stanie rzeczy, nawet jeśli przyjąć, że Sąd pierwszej instancji nie uzasadnił (art. 141 § 4 p.p.s.a.) braku podstaw do stosowania w okolicznościach niniejszej sprawy art. 35 § 5 k.p.a. - to skarga kasacyjna nie wykazuje, aby powyższe mogło mieć wpływ - i to istotny - na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Przypomnienia wymaga, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jednolicie przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków. Strona skarżąca kasacyjnie za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w istocie jedynie polemizuje ze stanowiskiem i z rozstrzygnięciem Sądu I instancji, czego skutecznie zarzutem naruszenia wskazanego przepisu czynić nie może. Przepis ten, jako samodzielna podstawa kasacyjna nie może służyć ani podważaniu ustaleń faktycznych sprawy, ani prawidłowości stosowania norm prawa materialnego.
Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna - nie mająca usprawiedliwionych podstaw - podlegała oddaleniu.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. i art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1. sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z 205 § 2 p.p.s.a. (pkt 2. sentencji).
Na koniec wyjaśnienia wymaga, że NSA sporządzając uzasadnienie miał na uwadze przepis art. 193 zdanie drugie, p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Przytoczona regulacja szczególna uzasadnia przyjęcie, że ustawodawca wyłączył odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, które przewidziano w art. 141 § 4 p.p.s.a. i tym samym dał sądowi kasacyjnemu możliwość ograniczenia pisemnych motywów rozstrzygnięcia do oceny podstaw kasacyjnych - z pominięciem przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej prezentowanej w sprawie przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło