II GSK 2478/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-12

Skład orzekający: Jan Bała, Małgorzata Korycińska, Lidia Ciechomska - Florek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sporny znak towarowy jest podobny do znaków przeciwstawionych w stopniu mogącym wprowadzić konsumenta w błąd co do pochodzenia towarów, lub czy narusza renomę znaków skarżącej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż sporny znak towarowy nie jest podobny do znaków przeciwstawionych w stopniu mogącym wprowadzić konsumenta w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd wskazał, że wspólne elementy słowne "spirytus" i "rektyfikowany" mają charakter opisowy i należą do domeny publicznej, a różnice wizualne i graficzne między znakami są na tyle znaczące, że nie rodzą one skojarzeń ani nie naruszają renomy znaków skarżącej.
Stan faktyczny
Spółka P. S.A. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "LUBELSKI SPIRYTUS REKTYFIKOWANY". Urząd odmówił unieważnienia prawa ochronnego, co zostało potwierdzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. P. S.A. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących podobieństwa znaków towarowych, ryzyka wprowadzenia w błąd oraz naruszenia renomy znaków.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała Sędzia NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Sędzia NSA Lidia Ciechomska - Florek Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. S.A. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 29 maja 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1980/13 w sprawie ze skargi P. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. I Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem objętym skargą kasacyjną, oddalił skargę P. S.A. z siedzibą w W., na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2012 r. w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: L. S.A. z siedzibą w L. (dalej: uprawniona) pismem z dnia 7 grudnia 2004 r. zgłosiło do ochrony oznaczenie słowno-graficzne "LUBELSKI SPIRYTUS REKTYFIKOWANY" przeznaczone do oznaczania towarów zawartych w klasie: 33, tj. wyroby alkoholowe. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r., udzielił prawa ochronnego na wnioskowany znak słowno-graficzny "LUBELSKI SPIRYTUS REKTYFIKOWANY" [...], na rzecz L. S.A. w L. - później W. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w L. Uprawniony uległ dalszemu przekształceniu w firmę W. Sp. z o.o. S.K.A. z siedzibą w L., która zbyła prawo ochronne na przedmiotowy znak na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w L. Pismem z dnia 2 maja 2007 r. spółka P. S.A. z siedzibą w W. (dalej wnioskodawca lub skarżąca) wniosła do Urzędu Patentowego RP sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. W uzasadnieniu wnioskodawca podniósł, że jest uprawiony do znaków towarowych tworzących m.in. tzw. zieloną serię znaków "SPIRYTUS REKTYFIKOWANY". Urząd Patentowy RP zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. odmówił unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę wyrokiem objętym skargę kasacyjną, nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącej, że organ w ogóle nie odniósł się do renomy jej znaków. Wskazał, że organ dokonał w pierwszej kolejności porównania znaków pod kątem kryteriów wynikających z art. 132 ust 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze. zm. dalej: p.w.p.), a następnie pod kątem kryteriów wynikających z art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p, dochodząc do wniosku, że znaki przeciwstawione różnią się w takim stopniu, że każdy z nich, z osobna postrzegany jako całość, wywiera odmienne wrażenie i nie rodzi skojarzenia ze znakiem towarowym spornym. W ocenie WSA, elementami wspólnymi dla wszystkich słowno-graficznych znaków, spornego i przeciwstawionych, są słowa: "spirytus" i "rektyfikowany". Słowo "spirytus", stanowi rodzajową nazwę określonego rodzaju wyrobu alkoholowego, wysokoprocentowego. Słowo "rektyfikowany" odnosi się do procesu technologicznego pozyskiwania spirytusu, polegającego na wielopoziomowej destylacji produktu. Ani zatem pojęcie "spirytus" ani pojęcie "rektyfikowany" nie są określeniami fantazyjnymi, zawierają natomiast informację o rodzaju towaru i technologicznym procesie jego uzyskania. Zdaniem Sądu zestawienie powyższych wyrazów "Spirytus Rektyfikowany" nie ma zdolności odróżniającej i nie można na podstawie występowania tych pojęć w spornych znakach oraz znakach przeciwstawionych, uznać ich podobieństwa. Sąd I instancji uznał, że podobieństwa analizowanych znaków nie można również stwierdzić na podstawie ich oceny jako całości. Stylistyka spornego znaku, a nawet sposób wyeksponowania wspólnych, opisowych wyrażeń "spirytus rektyfikowany" nie wykazuje podobieństwa porównywanych znaków. W spornym znaku dużymi, drukowanymi literami, wyeksponowano w centralnym miejscu etykiety, słowny element "lubelski spirytus", w ustawieniu dwóch równej długości słów jedno nad drugim "lubelski" i pod spodem "spirytus". Słowo "rektyfikowany", napisane jest mniejszymi literami i stanowi jakby dopisek, uzupełnienie informacji o wyrobie, którego dotyczy sporny znak. Jest to całkowicie odmienne rozwiązanie od stosowanego w przeciwstawionych znakach skarżącej, gdzie wyeksponowany jest słowny element "spirytus rektyfikowany", napisany dużymi drukowanymi literami, krótszy wyraz "spirytus" nad dłuższym "rektyfikowany". Sąd wskazał, że nie można dopatrzeć się podobieństwa pomiędzy spornym znakiem, a znakami przeciwstawionymi. Obwódkę spornego znaku stanowią pasy ciemnozielony, biały i czarny. Na białym tle etykiety rozmieszczone są symetrycznie litery "LSR" w kolorze srebrnym, o stylizowanej na ręczne pismo czcionce. Elementy słowne są w kolorze ciemnozielonym z czarnym cieniem. Tymczasem tła znaków "zielonej serii" składają się ze stylizowanych na monogram liter "SM", które są wpisane w jasne, ułożone w odwróconą o 45 stopni szachownicę, kwadraty. Napisy oraz obwódki znaków "zielonej serii", są utrzymane w kolorze jasnej zieleni, z wyjątkiem znaku [...] utrzymanego w kolorystyce czarno-szarej oraz znaku [...], utrzymanego w żółtej kolorystyce. Opisana powyżej szachownica bez monogramu "SM" występuje w znaku [...]. Niektóre znaki skarżącej zawierają w górnej części etykiety stylizowany na ręczne pismo napis "Polmos", niektóre natomiast, w dolnej części znaków, dodatkowe elementy słowne w języku angielskim jak np. "RECTIFIED SPIRIT", "POLISH RECTIFIED SPIRIT PRODUCE OF POLAND PRODUCTION POLONAISE". Niektóre, znaki Skarżącej składają się jedynie ze słownych elementów "SPIRYTUS REKTYFIKOWANY", niekiedy z dopiskiem "RECTIFIED SPIRIT", w kolorach niebieskim, granatowym, czerwonym albo czarnym. Sąd podkreślił, że w żadnym ze znaków towarowych skarżącej nie zawarto, poza wskazaniem kraju pochodzenia wyrobu, dokładniejszego miejsca ich pochodzenia. Sformułowanie "lubelski spirytus", stanowi całkowicie odmienne od skarżącej rozwiązanie. Zdaniem WSA, sporny znak nie wykazuje podobieństw z żadnym ze znaków przeciwstawionych. W opisie porównywanych znaków trudno dopatrzeć się elementów podobnych, choćby takich, które skutkowałyby łączeniem spornego znaku ze znakami przeciwstawionymi, kojarzeniem tych znaków czy też przywodzeniem na myśl znaków skarżącej poprzez znak sporny. Jedynym wspólnym elementem porównywanych znaków jest słowny element tych znaków "spirytus rektyfikowany", który nie może stanowić elementu odróżniającego. Sąd I instancji podkreślił, że wykluczenie podobieństwa porównywanych znaków pod kątem kryteriów wynikających z art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. sprawiło, że nie można mówić o podobieństwie spornego znaku do przeciwstawionych znaków jako znaków powszechnie znanych. Tym samym, wykluczona jest możliwość przyniesienia uprawnionemu do spornego znaku nienależnej korzyści, a także wykluczone jest niebezpieczeństwo szkody dla odróżniającego charakteru oraz renomy znaków skarżącej. W konsekwencji nie ma ryzyka wprowadzenia w błąd konsumenta o pochodzeniu towaru oznaczonego spornym znakiem. Sąd I instancji nie stwierdził zgłoszenia spornego znaku w złej wierze w celu uzyskania ochrony. "Spirytus Rektyfikowany" nie stanowi nazwy fantazyjnej dla produktu pozyskanego w danym procesie, a jedynie określa rodzaj tego produktu wynikającego z rektyfikacji. Sformułowanie "Spirytus Rektyfikowany" z racji swego opisowego charakteru należy do domeny publicznej, przez co może być wykorzystywane przez inne podmioty na rynku. Sąd I instancji nie stwierdził naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.). W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). II Skargę kasacyjną wniosła spółka P. S.A. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: 1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego tj. - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na całkowicie błędnym uznaniu, iż w niniejszej sprawie nie została spełniona przesłanka podobieństwa znaków, o której mową we wskazanym przepisie; - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na całkowicie błędnym uznaniu, iż w niniejszej sprawie podobieństwo między spornymi znakami oraz towarami nie skutkuje powstaniem wprowadzenia w błąd konsumenta co do pochodzenia towarów od konkretnego przedsiębiorcy; - art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy miało miejsce naruszenie renomy znaków towarowych wnoszącego skargę kasacyjną przez znak towarowy uczestnika postępowania, w szczególności z uwagi na całokształt okoliczności związanych z odwzorowaniem etykiety oraz jej podstawowych elementów składających się na warstwę wizualną oraz fonetyczną znaku; - art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy z całokształtu okoliczności sprawy, w tym przyjętych przez uczestnika postępowania zobowiązań, wynika, iż jego działanie związane ze zgłoszeniem spornego znaku towarowego nosiło znamiona złej wiary w rozumieniu ww. przepisu; II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie rażącego naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów postępowania tj.: art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia zgromadzonego materiału dowodowego oraz błąd w ustaleniach faktycznych poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego załatwienia sprawy, w szczególności w zakresie koniecznym do wyczerpującego zbadania, czy miało miejsce podobieństwo towarów i znaków w stopniu mogącym wprowadzić konsumenta w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; - art. 145 § 1 pkt 1 ppkt a) i art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, mimo że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP naruszyła przepisy prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie przez Urząd Patentowy RP art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą. na całkowicie błędnym uznaniu, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione wszystkie przesłanki zastosowania art. 132 ust. 2 pkt. 2 i 3 p.w.p., tj. przesłanka podobieństwa pomiędzy spornymi znakami, przesłanka podobieństwa pomiędzy spornymi towarami oraz przesłanka istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów od konkretnego przedsiębiorcy oraz naruszenia renomy znaków towarowych skarżącej; - art. 145 § 1 pkt 1 ppkt a) i art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, mimo że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP naruszyła przepisy prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie przez UP art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy z całokształtu okoliczności wynikało działanie uczestnika postępowania w złej wierze z celu uzyskania ochrony spornego znaku towarowego. Podnosząc te zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa prawnego według norm przepisanych. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionej podstawie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Jak wskazuje bowiem uzasadnienie wydanego orzeczenia, Sąd I instancji ocenił działanie Urzędu Patentowego RP pod kątem ewentualnego naruszenia gwarancji procesowych strony wynikających m.in. z art. 77 § 1 k.p.a. (obowiązek wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego) oraz z art. 80 k.p.a. (zasada swobodnej oceny zgromadzonych dowodów). W wyniku tej oceny nie stwierdził uchybień proceduralnych, które dyskwalifikowałyby decyzję wydaną przez ten organ. Urząd Patentowy RP w sposób wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy sprawy oraz dokonał jego wnikliwej, szczegółowej analizy i oceny, nie przekraczając przy tym granic swobodnej oceny dowodów, a zatem dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy w niezbędnym dla jej rozstrzygnięcia zakresie. Ponadto, jak trafnie stwierdził Sąd I instancji, Urząd Patentowy RP - wbrew zarzutom skarżącej kasacyjnie - prawidłowo dokonał oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd stwierdzając, że takie ryzyko nie zachodzi. Podkreślenia przy tym wymaga, iż kwestionowanie procesowych czynności tak organu, jak i sądu administracyjnego, podjętych w zakresie oceny materiału dowodowego sprawy, nie może być sprowadzone wyłącznie do zaprezentowania własnej, odmiennej od przyjętej, oceny konkretnych dowodów i faktów z nich wynikających. To, że dowód został oceniony niezgodnie z intencją strony skarżącej nie oznacza, że organ naruszył zasadę ich swobodnej oceny, zaś WSA niewłaściwie tę kwestię skontrolował. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wymaga bowiem wykazania uchybienia zasadom logicznego i legalnego rozumowania przy ocenie dowodów. Nie jest natomiast wystarczające - jak już wspomniano - samo przekonanie strony o innym niż przyjęte rozumieniu i ocenie danych środków dowodowych. W oparciu o podstawę kasacyjną, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej zarzucił nadto naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w powiązaniu z określonymi przepisami p.w.p. (art.132 ust. 2 pkt 2 i 3 oraz art. 131 ust.2) uznając, że zaskarżona decyzja powinna zostać uchylona z powodu stwierdzenia naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Taka konstrukcja zarzutów sprawia, że ich ocena powinna być poprzedzona oceną zarzutów postawionych w obrębie podstawy kasacyjnej, o której stanowi art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Nie wymaga bowiem głębszego wywodu teza, że uznanie, iż nie doszło do naruszenia prawa materialnego ma bezpośredni wpływ na ocenę zastosowania czy też zaniechania zastosowania przepisu, określającego przesłanki uwzględnienia skargi na decyzję z powodu naruszenia prawa materialnego. Odnosząc się zatem do naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w petitum skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny za nieusprawiedliwiony uznał zarzut obejmujący art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie autora skargi kasacyjnej naruszenie tego przepisu polegało na błędnej jego wykładni polegającej na uznaniu, że nie została spełniona przesłanka podobieństwa znaków, o której mowa w tym przepisie oraz że podobieństwo między spornymi znakami oraz towarami nie skutkuje ryzykiem wprowadzenia konsumenta w błąd, co do pochodzenia towarów od konkretnego przedsiębiorcy. Oceniając ten zarzut w powiązaniu z jego uzasadnieniem zauważyć należy, że w istocie zmierza on do zakwestionowania subsumcji, a nie wykładni prawa materialnego. Stwierdzić także należy, że Sąd I instancji zgodnie z jasną treścią przepisu uznał, że ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem – w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. – wymaga ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Analizując towary objęte przeciwstawionymi znakami Sąd I instancji zgodził się z organem, że towary te są identyczne i należą do tej samej klasy towarowej, tj. kl. 33 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług, tj. napoje i wyroby alkoholowe. Następnie badając podobieństwo znaków towarowych zaaprobował pogląd organu, że zarówno sporny znak towarowy, jak i znaki przeciwstawione zawierają dwa wspólne elementy słowne "SPIRYTUS" oraz "REKTYFIKOWANY". Słusznie podkreślił, że oba te pojęcia stanowią jednak wyłącznie informację o rodzaju towaru i sposobie jego wytworzenia, przez co nie posiadają dostatecznej zdolności odróżniającej w odniesieniu do towarów, do oznaczania, których zostały przeznaczone. Natomiast uwzględniając pozostałe elementy przeciwstawionych znaków podzielił stanowisko organu, że nie można dopatrzeć się podobieństwa pomiędzy spornym znakiem a znakami przeciwstawionymi, gdyż sporny znak towarowy różni się w warstwie graficznej od znaków towarowych należących do skarżącego kasacyjnie tworzących tzw. "zieloną serię". W tym też kontekście ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków zawierających wspomniany wspólny zwrot "Spirytus Rektyfikowany" - wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie - nie może polegać na stwierdzeniu, że znaki te są do siebie podobne z powodu użycia w nich pojęć ogólnych, informujących o rodzaju produktu i procesie jego pozyskiwania, które to pojęcia należą do domeny publicznej i mogą być używane przez innych przedsiębiorców, mimo że stanowią element zarejestrowanego znaku towarowego, które to stanowisko znajduje potwierdzenie w orzecznictwie (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2009 r., sygn. akt VI A Ca 949/08 oraz wyroki NSA: z dnia 18 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 553/10; z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 185/08). Jak trafnie stwierdził Urząd Patentowy RP, co zaakceptował Sąd I instancji, całościowa ocena spornego znaku i znaków przeciwstawionych, nie daje podstaw do stwierdzenia, aby były one do siebie podobne w sposób, który wprowadzałby w błąd odbiorców towarów nimi oznaczonych. Znaki przeciwstawione różnią się w takim stopniu, że każdy z nich postrzegany jako całość, wywiera odmienne wrażenie i nie rodzi skojarzenia ze spornym znakiem towarowym. Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie podziela powyższe stanowisko. Uzasadniony jest raczej pogląd, że w życiu codziennym produkty opatrzone spornym znakiem towarowym i znakami przeciwstawionymi, wzbudzą w dobrze poinformowanym konsumencie, (bo taki konsument stanowi wzór porównawczy przy ocenie wprowadzającego w błąd podobieństwa znaków) zainteresowanie, co do źródła pochodzenia towaru. Mając do dyspozycji produkty stron postępowania spornego, o zupełnie odmiennej szacie graficznej, które zawierają w nazwie zwrot: "Spirytus Rektyfikowany", konsument zwróci uwagę na inne cechy wyróżniające znaków. Nieusprawiedliwiony jest także zarzut dotyczący naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy miało miejsce naruszenie renomy znaków towarowych, w szczególności z uwagi na całokształt okoliczności związanych z odwzorowaniem etykiety oraz jej podstawowych elementów składających się na warstwę wizualną oraz fonetyczną znaku. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie - jak trafnie stwierdził Sąd I instancji - wykluczenie podobieństwa porównywanych znaków pod kątem kryteriów wynikających z art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p., sprawia, że nie można mówić o podobieństwie spornego znaku do przeciwstawionych znaków jako znaków renomowanych. Tym samym wykluczona jest możliwość przyniesienia uprawnionemu do spornego znaku nienależnej korzyści, a także wykluczone jest niebezpieczeństwo szkody dla odróżniającego charakteru oraz renomy znaków należących do skarżącego kasacyjnie. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie naruszył art. 131 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. "poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że działanie uprawnionego związane ze zgłoszeniem spornego znaku towarowego nosiło znamiona złej wiary w rozumieniu ww. przepisu." Zaznaczyć przy tym należy, że autor skargi kasacyjnej wiąże to naruszenie z użyciem w spornym znaku towarowym wspólnego określenia "spirytus rektyfikowany". Podkreślenia zatem raz jeszcze wymaga, że określenie to nie stanowi nazwy fantazyjnej dla produktu pozyskanego w danym procesie, a jedynie określa rodzaj produkt wynikającego z rektyfikacji. W związku z tym użycie tej nazwy w innym znaku nie może być oceniane jako użycie części znaku w złej wierze. Nie można więc skutecznie przypisywać uprawnionemu złej wiary, wywodząc ją jedynie z samego faktu rejestracji jako części spornego znaku słowno-graficznego nazwy "spirytus rektyfikowany", która stanowi element wspólny spornego znaku i znaków przeciwstawionych przez wnoszącego sprzeciw. Ani pojęcie "spirytus", ani pojęcie "rektyfikowany", o czym już była mowa, nie są określeniami fantazyjnymi, zawierają natomiast informację o rodzaju towaru i technologicznym procesie jego uzyskania, a zatem są to oznaczenia opisowe, znajdujące się w domenie publicznej, których mogą używać w obrocie inni przedsiębiorcy. Skoro zarzuty naruszenia prawa materialnego okazały się nieusprawiedliwione za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art.145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., jak i art. 151 p.p.s.a. powiązany z wyżej wymienionymi przepisami prawa materialnego. Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło