II GSK 5489/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-10

Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Mirosław Trzecki, Cezary Kosterna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji komina, mimo nazwania jej umową o dzieło, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze prawnym; kluczowe są cel i przedmiot umowy. Umowa o zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji komina, której przedmiotem jest wykonanie konkretnych czynności, a nie osiągnięcie samoistnego, materialnego rezultatu poddającego się ocenie pod kątem wad fizycznych, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów dotyczących umowy zlecenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki [A.] Sp. z o.o. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, twierdząc, że umowa zawarta z P. W. na zabezpieczenie antykorozyjne komina miała charakter umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług, co miało wpływ na obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Cezary Kosterna po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lipca 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2513/15 w sprawie ze skargi [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 21 lipca 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2513/15, oddalił skargę [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] lipca 2015 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. [A.] Sp. z o.o. zaskarżyła wspomniany wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie i zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji organu pierwszej i drugiej instancji oraz stwierdzenie, że P. W. nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej przez niego ze stroną skarżącą w okresie od [...] września 2009 r. do [...] września 2009 r. Skarżąca wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzuciła: I. naruszenie prawa procesowego mającego istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) przez oddalenie skargi, mimo istnienia podstaw do uchylenia decyzji z uwagi na naruszenie przez organ administracji publicznej prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów: art. 627 k.c., art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c., art. 109 ust. 1, 3 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. 2008, nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach); - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez oddalenie skargi, mimo istnienia podstaw do uchylenia decyzji z uwagi na naruszenie przez organ administracji publicznej przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. przepisów art. 7 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. oraz art. 86 k.p.a.; II. naruszenie prawa materialnego: - art. 627 k.c. poprzez jego błędną interpretacją i w konsekwencji niezastosowanie, polegające na stwierdzeniu, iż w sprawie łączące stronę odwołującą z zainteresowanym umowy nie miały charakteru umowy o dzieło, m. in. ze względu na to, iż praca remontowa zdaniem Sądu pierwszej instancji nie może stanowić samoistnego rezultatu i być przedmiotem odrębnego obrotu prawnego, a także ze względu na to, iż czynności wykonywane były w grupie osób, w sytuacji, gdy w niniejszej sprawie charakter wykonywanych dzieł wskazuje, iż w rzeczywistości zawarte umowy miały charakter umowy o dzieło, natomiast zgodnie z orzecznictwem również prace remontowe mogą stanowić samoistny rezultat, natomiast sposób pracy w grupie wynikał z ilości koniecznych do wykonana czynności i ograniczenia czasowego, w jakim wykonany miał być remont. - art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c., poprzez jego błędną interpretacją, a w konsekwencji dokonanie błędnej subsumcji stwierdzającej, iż stronę odwołującą łączyła z zainteresowanym umowa o świadczenie usług, pomimo, iż z łączącej strony umowy wynika, iż posiada ona cechy charakterystyczne dla umowy o dzieło; - art. 109 ust. 1, 3 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez ich błędne zastosowanie w przedmiotowej sprawie, w sytuacji, gdy ze względu na łączącą stronę odwołującą z zainteresowanym umowę o dzieło powyższe przepisy nie powinny mieć w przedmiotowej sprawie zastosowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 193 p.p.s.a., w brzmieniu ustalonym przez art. 1 pkt 56 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658), jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, z tym że Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wyroki i postanowienia w terminie trzydziestu dni. Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Istota problemu występującego w rozpoznawanej sprawie dotyczy charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy [A.] Sp. z o.o. a P. W., której przedmiotem było zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji komina h-60 m w [A.] K.. W związku z tym wymaga rozważenia, czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować ją, jako umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, czy też, jako umowę o dzieło. Strona skarżąca, podważając stanowisko Sądu pierwszej instancji, który zaakceptował pogląd Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), że umowa, którą zawarła z P. W. jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, odwoływała się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, świadczących, że doszło do zawarcia umowy o dzieło. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżącej nie jest trafne. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j. Dz. U. z 2013r., poz. 1442 ze zm., dalej: u.s.u.s.), obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Z kolei zgodnie z art. 13 pkt 2 u.s.u.s., zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowiskowo organów, że umowa zawarta pomiędzy [A.] Sp. z o.o. w L. a P. W., której przedmiotem były czynności polegające na zabezpieczeniu antykorozyjnym konstrukcji komina h-60 m w P. K. była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, że przy zakresie czynności objętych umową trudno uznać, że polegały one na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła w myśl przepisów o umowie o dzieło, w szczególności nie było możliwości poddania wykonania umowy przez P. W. sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, że już samo opisanie przedmiotu umowy jako: wykonanie czynności polegających na zabezpieczeniu antykorozyjnym komina, a więc jednoznaczne określenie, że chodzi o wykonanie konkretnych czynności, nie pozwala na przyjęcie, że została zawarta umowa o dzieło. W omawianej umowie strony, pomimo nazwania jej umową o dzieło, nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu mogącego samodzielnie funkcjonować w obrocie. Wykonywanie przez P. W. czynności polegających na zabezpieczeniu antykorozyjnym konstrukcji komina w P. K. niewątpliwie nie zmierza do powstania nowego lub zmodyfikowanego, w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Wobec powyższego zasadne było zakwalifikowanie tej umowy jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Podkreślenia wymaga, że czynności objęte umową miał wykonywać zespół osób fizycznych, przy czym w każdej z umów zawartych z osobami stanowiącymi ten zespół przedmiot umowy został określony w ten sam sposób, co prowadzi do wniosku, że wszystkie osoby wykonujące czynności związane z zabezpieczeniem antykorozyjnym komina miały wykonać powierzone czynności, których efektem miał być zabezpieczony antykorozyjnie komin. Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że żaden ze współzleceniobiorców, w ramach zawartych odrębnie umów nie miał dostarczyć dzieła w postaci komina zabezpieczonego przed korozją. Mając powyższe na uwadze trzeba stwierdzić, że nie została ustalona osoba, która miała dostarczyć dzieło, w każdym razie do oddania dzieła nie zobowiązał się P. W., a przy uwzględnieniu sposobu określenia przedmiotu umowy nie można przyjąć, że chodziło tu o dzieło zbiorowe. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w umowie zawartej przez skarżącą z P. W., pomimo nazwania jej umową o dzieło, strony nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu. Z uwagi na niemożliwy do określenia, w świetle postanowień umowy, zakres czynności wykonywanych przez poszczególnych członków zespołu, nie można przyjąć, że przy zawieraniu umowy został konkretnie określony zakres prac, które ma wykonać P. W. i w związku z tym możliwe jest ustalenie i zbadanie jakości wykonanych czynności przez tego członka zespołu, w tym poddanie ich sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Jak już wspomniano istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie z góry określonego rezultatu, będącego efektem samodzielnych działań wykonującego dzieło. Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie, przedmiotem umowy było wykonanie czynności związanych z zabezpieczeniem antykorozyjnym komina P. K. to uwzględniając ich charakter, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z wykonującym wspomniane czynności nie było osiągnięcie rezultatu w postaci komina zabezpieczonego przed korozją. Przyjmujący zamówienie P. W. mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych dla prawidłowego wykonania umowy. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący [A.] Sp z o.o. w L. i P. W. należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Umowę, której przedmiotem było wykonanie czynności polegających na zabezpieczeniu antykorozyjnym komina, niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, należało bowiem oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieskuteczny podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 80 i art. 86 k.p.a. Zarzut ten nie został bowiem uzasadniony, a ponadto skarżąca nie wykazała na czym polegał istotny wpływ zarzucanych uchybień na wynik sprawy, a tym samym nie spełniał warunków określonych w art. 174 pkt 2 i art. 176 p.p.s.a. Wobec tak istotnych wad omawianego zarzutu, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał możliwości jego merytorycznej oceny. Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło